Dodaj do ulubionych

Klinika urody: zastrzyk młodości

02.12.05, 11:22
No właśnie ! zastrzyk ogranicza działanie.Jeśli masz zmarszczki to polecam b.
silny krem Lisser.
Lansowany przez szwajcarskiego producenta o nazwie Selvert jako alternatywa
dla botoxu i innych tego typu środków.
Mogę powiedzieć , że to naprawdę działa.
Działa na całej powierzchni skóry na którą nałożysz a nie tylko tam gdzie się
te botoxy czy hialurony wstrzykuje.
Skóra gładziutka jak pupa niemowlaka i to niemal natychmiast.
Nie zauważyłam żadnych problemów a w miarę jak stosuję tego Lissera to efekt
się utrwala.Zrobię sobie zabieg z koncentratem Lisser w "moim" gabinecie. To
ja "sprzedałam" informacje o Lisserze mojej kosmetyczce więc liczę , że mnie
ulgowo potraktuje za ten zabieg.
Ale teraz zimny prysznic . 50 ml. kremu kosztuje 179.00 zł.
Dla mnie to nie problem jeśli wiem za co płacę ale nie wiem jak dla innych.
Obserwuj wątek
    • elpio Re: Klinika urody: zastrzyk młodości 05.12.05, 15:10
      Jestem bardzo zainteresowana tym kremem.Czy mozesz napisac gdzie go kupic i
      jakiej jest firmy?A moze wiesz czy jest dostepny w USA?I jeszcze jedno pytanie
      ila masz lat?
      • kamad20 Re: Klinika urody: zastrzyk młodości 10.12.05, 00:07
        Mam 38 lat i niestety zawsze miałam skłonności do zmarszczek , zwiotczeń i
        innych tego typu katastrof.
        Nie wiem czy Lisser w USA jest dostępny.
        Ja go kupuję w sklepie internetowym www.dbaj.pl w Polsce.
        To szwajcarska marka Selvert ale jak na pochodzenie to nie jest jeszcze
        strasznie droga. W każdym razie znam droższe a wcale nie lepsze , wręcz gorsze.
        No ale to oczywiście nie jest kategoria kremów po 40 zł.
        Ale co by to było gdybyśmy tak wsystkie dobrze wyglądały ?
    • b-beagle Re: Klinika urody: zastrzyk młodości 06.12.05, 17:38
      Wszystko to nanic bo czasu sie nie oszuka
      • kasianova27 Re: Klinika urody: zastrzyk młodości 14.12.05, 14:58
        Wiecie co dziewczyny, ja jestem chyba jakimś ewementem urody, i proszę żebyście
        nie pomyślały, że się przechwalam, ale może powinni zainteresować się mną jacyś
        naukowcy lub kosmetolodzy, mianowicie wkrótce stukną mi 44 lata a z cerą, i
        wogóle skórą na całym ciele nie mam żadnych problemów, dopiero po 40 zaczęły mi
        się pojawiać pierwsze zmarszczki mimiczne wokół oczu, właściwie to widać je
        tylko jak się szeroko uśmiechnę, dwie maleńkie ledwo widoczne linie,to
        wszystko, po za tym nie mam żadnych zmarszczek,idealna cera, gładka, bez
        przebarwień, skóra jędrna, zero cellulitu/jestem b. szczupła, waga niezmiennie
        od 25 lat ta sama/ Noszę ubrania w rozmiarze mojej nastoletniej córki czyli 36.
        w ubiegłym roku pojawił mi się pierwszy siwy włos i tak zostało nie ma ich
        więcej. Włosów nie farbuję ,mam naturalny jasny brąz i wciąż "szopę"gęstych,
        mocnych włosów. Czas jest dla mnie łaskawy, oby tak dalej. Wszyscy dają mi 10-
        15 lat mniej niż mam w rzeczywistości Myślę, że w dbałości o siebie, o
        cerę ,nie jest ważne jak dużo i jak drogich używamy kosmetyków, ale jakie
        życie prowadzimy, jak się odżywiamy, ostatecznie geny robią swoje. Ja osobiście
        używałam zawsze minimalną ilośc kosmetyków, podkład i puder używam tylko od
        wielkiej okazji i to tylko tych raczej z niższej półki, ale od lat nie
        przesadzam z opalaniem/nawet tego nie lubię/ uprawiam sport/pływanie,jazda na
        rowerze, chodzę na dłuuugie spacery, biegam z psem, nie piję alkoholu i nigdy
        nie paliłam papierosów. Jem aby żyć, a nie na odwrót.Mam nadzieję, że krem
        który zachwalacie, kupę sobie / daj Boże, żebym tak się trzymała jak
        najdłużej!/ koło 60-tki. Pozdrawiam!
        PS.
        Zapomniałabym, co ważne, całe życie jestem zakochania/niekoniecznie w tm samym
        mężczyznie/ a miłośc ,to najlepszy zastrzyk młodości.Czego i Wam, moje drogie
        życzę!
        • kasianova27 Re: Klinika urody: zastrzyk młodości 14.12.05, 16:34
          Przepraszam za literówkę, oczywiście miało być "ewenement" /hi,hi, czy jakoś
          tak?/
        • michelle77 Re: Klinika urody: zastrzyk młodości 26.08.06, 04:16
          Chyba też zacznę o sobie pisać "ewenement".., bo z każdej strony słyszę jaka ta czy inna są
          cudowne..Nie mówiąc już o tym, że absolutnie każda aktorka jest piękna i niepowtarzalna i absolutnie
          żadna nigdy nie miała operacji plastycznej :D
          Mam prawie 30 na karku, nadwagę, obwisły biust i oponę w talii po ciąży.
          Do tego wszystkiego cerę nie za fajną. I co, myślicie, że nie mam powodzenia? Nie ma dnia, żeby mnie
          jakiś przystojniak nie zaczepiał ;)
          Kremu żadnego nie używam, bo nie widzę sensu. A pałeczek jadu kiełbasianego pod skórę wstrzykiwać
          nie będę.
          Wiecie co jest najważniejsze? Umieć starzeć się z godnością :))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka