cziriklo
26.03.07, 11:51
Na pytanie kogo z zyjacych lub niezyjacych najchetniej zaprosilbym na obiad,
odpowiedz brzmi: ukochana Kinge Dunin, ktorej rozum i gorzkie poczucie humoru
(ale jednak poczucie humoru) sprawia, ze nie ide jeszcze rzucac ceglami w
kazdego napotkanego PiSiora. Dzieki Pani Kingo. I adore you. Zyj Pani dlugo i
szczesliwie!