Dodaj do ulubionych

Donos nauczycielski

    • tadeusz542 Z tego dzieci nie będzie - a muzułmanów przybywa 24.06.07, 11:35
      Ale oni są najczęściej biseksualni - Kto bywał w Iraku czy innej Arabii ten wie
      o czym mówię.
      Niech sobie chłopcy kochają chłopców ale niech mają też normalne żony i dzieci
      • manasonta Giertychy i Sekta Rydzyka..Największe zagrożenie 24.06.07, 11:52
        dla Polskiej młodzieży !
      • mark.parker Re: Z tego dzieci nie będzie - a muzułmanów przy 24.06.07, 12:01
        tadeusz542 napisał:

        > Ale oni są najczęściej biseksualni - Kto bywał w Iraku czy innej Arabii ten wie
        >
        > o czym mówię.
        > Niech sobie chłopcy kochają chłopców ale niech mają też normalne żony i dzieci

        Mój Miły, ależ to jest wewnętrzna sprzeczność! Tobie zostawiam żonę i dzieci. I
        bynajmniej ich nie pożądam :)))
        • wielki764 Re: Z tego dzieci nie będzie - a muzułmanów przy 24.06.07, 13:10
          Byłem w Jordanii, Izraelu i kilku innych "tego typu" miejscach. Nie wpadło mi by
          do głowy szukanie tam "odmienności seksualnych" (pomijając cel w jakim tam
          byłem) bo wcale ich nie widać. Wręcz przeciwnie. Ludzie są weseli, śpiewają,
          uprzejmi do turystów. Fakt, ze do pewnych zasad trzeba się przyzwyczaić (mają
          świra na punkcie bezpieczeństwa do tego stopnia, ze robią testy kanapek
          znalezionych w bagażu) ale przynajmniej nic nie spadnie z nieba na głowę. Takie
          mają zasady w tym kraju i albo się je akceptuje, albo tam nie jedzie.
          Ale wracając do tematu. Fakt, ze nasz minister Giertych robi coś co trudno
          nazwać edukacją i nie wiem, co w ogóle robi na tym stanowisku. Widać w naszym
          kraju tak już jest. Ludzie wybiorą a potem pomyślą. No i są efekty:( Nie zgadzam
          się z poglądem, ze geje powinny mieć rodziny, bo zwyczajnie szkoda dzieciaka. Co
          ma zrobić dzieciak gejów gdy zostanie mama poproszona na wywiadówkę, a przyjdzie
          facet? Ale to w końcu ich sprawa. Napiętnowanie gejów w szkołach skończy się
          tylko większą ilością nerwic. Dość, ze muszą uważać na skinów którzy tylko
          czekają na okazje żeby pobić "pedała". Jeśli i to da się przeprowadzić Panu
          Ministrowi to tylko czekać na kolejne "homo - zmiany" w programie nauczania. I
          co mają pomyśleć w innych krajach czytając takie artykuły jakie się ukazują w
          gazetach? Co to za reklama dla naszego kraju?
          Czytałem tu kilka postów z gratulacjami dla Pani Pogorzelskiej. Można się z nimi
          zgodzić o tyle, ze wymagają odwagi. W końcu spotkanie ze skinem może nie być
          bezpieczne gdy się rozejdzie, ze Pani Pogorzelska "broni pedałów". Ale - jak
          wiadomo - ktoś musiał zacząć. Tylko czy jedna osoba - choćby całe 48 godzin na
          to poświęcała - jest w stanie coś zmienić?
          Jest tu też post jednego geja który się leczył. Widać jest rozwiązanie. Może
          zamiast narzekać na pedałów (sorki za określenie)Pan Giertych zapłaci za
          leczenie kilku? Jest ministrem edukacji - więc niech daje dobry przykład i
          edukuje społeczeństwo. A poza tym ma pewnie za co więc z forsą nie będzie
          problemu. Choć znając Jego zaraz by zmienił zdanie na "temat gejowski" byle
          tylko nie płacić. Odnoszę wrażenie - choć nie jestem gejem - że Pan Giertych
          jest w swoim żywiole tępiąc odmienności jak lekarz chorobę. Ostatecznie niech
          sobie geje robią w domu co chcą byle się z tym nie afiszowały, bo znam bardziej
          frapujące widoki od parad gejowskich. Jeszcze na koniec mała prośba do Pana
          Giertycha. Proszę zostawić wszelkie zmiany programu szkolnego (zmiana listy
          lektur, edukacja "anty - gejowska" i cała reszta którą trudno spamiętać) w
          spokoju, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Za moich lat nie było takich
          numerów z listą lektur. Była ustalona i po problemie. To samo z książkami z
          jakich ma korzystać uczeń. Wybierał nauczyciel, a uczniowi pozostało kupienie. A
          teraz? Jak się mają połapać w tych zmianach nauczyciele nie mówiąc o uczniach?
          To jakaś gigantyczna paranoja! Pozdrowienia i jeszcze raz proszę Pana o zmianę
          podejścia do edukacji.
          • mark.parker Re: Z tego dzieci nie będzie - a muzułmanów przy 24.06.07, 13:53
            wielki764 napisał:

            > Byłem w Jordanii, Izraelu i kilku innych "tego typu" miejscach. Nie wpadło mi b
            > y
            > do głowy szukanie tam "odmienności seksualnych" (pomijając cel w jakim tam
            > byłem) bo wcale ich nie widać. Wręcz przeciwnie. Ludzie są weseli, śpiewają,
            > uprzejmi do turystów. Fakt, ze do pewnych zasad trzeba się przyzwyczaić (mają
            > świra na punkcie bezpieczeństwa do tego stopnia, ze robią testy kanapek
            > znalezionych w bagażu) ale przynajmniej nic nie spadnie z nieba na głowę. Takie
            > mają zasady w tym kraju i albo się je akceptuje, albo tam nie jedzie.
            > Ale wracając do tematu. Fakt, ze nasz minister Giertych robi coś co trudno
            > nazwać edukacją i nie wiem, co w ogóle robi na tym stanowisku. Widać w naszym
            > kraju tak już jest. Ludzie wybiorą a potem pomyślą. No i są efekty:( Nie zgadza
            > m
            > się z poglądem, ze geje powinny mieć rodziny, bo zwyczajnie szkoda dzieciaka. C
            > o
            > ma zrobić dzieciak gejów gdy zostanie mama poproszona na wywiadówkę, a przyjdzi
            > e
            > facet?
            Znam gejowskie rodziny z adoptowanymi i własnymi dziećmi. Zadne z tych dzieci
            nie ma tego rodzaju problemów, a nauczyciele na tyle się uczniami interesują, że
            nie poproszą takiego dzieciaka, żeby wezwał mamę tylko tatę. Dzieci zaś mają
            duże poczucie humoru i potrafią zatkać nauczyciela pytaniem "A którego"? I na
            widok konsternacji wybuchają śmiechem.Bystry nauczyciel powie "Wyższego" lub
            niższego, oczywiście. I nie ma żadnych niezręcznych sytuacji. Poza tym i tak
            często prosi się o przyjście "rodzica", które to słowo, jak zapewne wiesz, nie
            ma rodzaju żeńskiego ani męskiego po angielsku.

            Ale to w końcu ich sprawa. Napiętnowanie gejów w szkołach skończy się
            > tylko większą ilością nerwic. Dość, ze muszą uważać na skinów którzy tylko
            > czekają na okazje żeby pobić "pedała". Jeśli i to da się przeprowadzić Panu
            > Ministrowi to tylko czekać na kolejne "homo - zmiany" w programie nauczania. I
            > co mają pomyśleć w innych krajach czytając takie artykuły jakie się ukazują w
            > gazetach? Co to za reklama dla naszego kraju?
            > Czytałem tu kilka postów z gratulacjami dla Pani Pogorzelskiej. Można się z nim
            > i
            > zgodzić o tyle, ze wymagają odwagi. W końcu spotkanie ze skinem może nie być
            > bezpieczne gdy się rozejdzie, ze Pani Pogorzelska "broni pedałów". Ale - jak
            > wiadomo - ktoś musiał zacząć. Tylko czy jedna osoba - choćby całe 48 godzin na
            > to poświęcała - jest w stanie coś zmienić?
            > Jest tu też post jednego geja który się leczył.
            Nie zauważyłem, żeby się z gejostwa wyleczył - bo to niemożliwe. Homoseksualiozm
            nie jest chorobą.
            www.racjonalista.pl/kk.php/d,168
            Chyba raczej chodziło o poradzenie sobie z nieprzychylnym otoczeniem.

            Widać jest rozwiązanie. Może
            > zamiast narzekać na pedałów (sorki za określenie)

            To nie używaj tego słowa

            > Pan Giertych zapłaci za
            > leczenie kilku?

            Patrz wyżej.

            > Jest ministrem edukacji - więc niech daje dobry przykład i
            > edukuje społeczeństwo. A poza tym ma pewnie za co więc z forsą nie będzie
            > problemu. Choć znając Jego zaraz by zmienił zdanie na "temat gejowski" byle
            > tylko nie płacić. Odnoszę wrażenie - choć nie jestem gejem - że Pan Giertych
            > jest w swoim żywiole tępiąc odmienności jak lekarz chorobę. Ostatecznie niech
            > sobie geje robią w domu co chcą byle się z tym nie afiszowały, bo znam bardziej
            > frapujące widoki od parad gejowskich.
            Odsyłam Cię raz jeszcze do linka i używania mylnych pojęć a propos
            "afiszowania". Nie ma sensu, żebym tu coś wypisywał, skoro tam jest wszystko.

            > Jeszcze na koniec mała prośba do Pana
            > Giertycha. Proszę zostawić wszelkie zmiany programu szkolnego (zmiana listy
            > lektur, edukacja "anty - gejowska" i cała reszta którą trudno spamiętać) w
            > spokoju, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. Za moich lat nie było takich
            > numerów z listą lektur. Była ustalona i po problemie. To samo z książkami z
            > jakich ma korzystać uczeń. Wybierał nauczyciel, a uczniowi pozostało kupienie.
            > A
            > teraz? Jak się mają połapać w tych zmianach nauczyciele nie mówiąc o uczniach?
            > To jakaś gigantyczna paranoja! Pozdrowienia i jeszcze raz proszę Pana o zmianę
            > podejścia do edukacji.
            • wlodzimierz.ilicz Powyżej macie chorobliwy przykład agresywnego 24.06.07, 17:52
              pederasty, który odmawia osobom współdotkniętym tą chorobą nawet prawa do
              wyleczenia.
              Oni nienawidzą tych, którzy sią wyleczyli bądź chcą się leczyć.
              Chcą siłą zatrzymać w tym upośledzeniu każdego upośledzowego.
              I rzecz jasna propagować chorobę w szkołach by odsetek chorych wzrosł.
              To żadna tolerancja, to agresywna sekta chorych umysłowo.
              • pedalek89 Re: Powyżej macie chorobliwy przykład agresywnego 24.06.07, 17:54
                darój sobie te teksty i sprawdź czy homoseksualizm jest chorobą czy nie w
                światowym rejestrze a później pociskaj te pierdoły
                • wlodzimierz.ilicz Pedałku89 - daruj sobie błędy ortograficzne zanim 24.06.07, 18:07
                  powiesz co jest chorobą a co nie.
                  Jak się wyedukujesz to zastanów się jak "zdrowy" homoseksualista ma się
                  rozmnażać...
                  Przez głosowanie grona pseudolekarzy dziecka nie będzie miał.
                  • pedalek89 Re: Pedałku89 - daruj sobie błędy ortograficzne z 24.06.07, 18:12
                    mimo wszystko nie daróje se błęduw i pomimo wciąrz kontynuowanej a nie
                    zakonczonej edókacji pod patronatem ministra Giertycha, dalej będę ótżymywał i
                    co więcej wygłaszał swe zdanie, a co do dzieci to nigdy nie twierdziłem rze
                    pedał morze się rozmarzać
              • mark.parker Re: Powyżej macie chorobliwy przykład agresywnego 24.06.07, 21:28
                Włodzimierzu Iljiczu! Zmartwychwstałeś, czy oczy mnie zawodzą?
                Przyznam, że budzi to we mnie lekki niepokój, ponieważ zdawało nam się, że
                pogrzebaliśmy Cię na dobre, a tu patrz! Wyskoczyłeś z kryształowej szkatuły! Czy
                właśnie padał deszcz? Czy wyszli Cię witać z mirrą, kadzidłem i złotem? Pal
                sześć mirrę i kadzidło! Za długo, Wołodia Dorogoj, spałeś snem niewiecznym,
                opinia na temat "leczenia homoseksualizmu" uległa zmianie, albowiem nie jest on
                chorobą, więc... nie ma co leczyć. Ale, ale, powiedz, jak tam Nadieżda w
                Zaświatach? Schudła choć trochę? Feliks nie zazdrosny?
                Zapewniam Cię, że nie jestem szczególnie upośledzony, a co do leczenia, to
                pamiętam, jak wsadzaliście do psychuszki ludzi, którym nie potrafiliście
                sprostać intelektualnie i politycznie, więc proszę - nie proponuj nikomu
                leczenia, bo to się źle kojarzy. Nikt jeszcze nie "wyleczył" się z
                homoseksualizmu, tak jak nie "wyleczył się" z nienawiści do Was, bolszewików.
                Stalin leczył ich kulką w łeb. Pederastą, Mój Miły, nie jestem, lubię chłopców
                od 25 lat wzwyż, więc jestem tylko gejem. Przykro mi Cię tak rozczarować. No to
                możesz na powrót spocząć w swojej szkatułce. O, widzę, że Cię niedokładnie
                odkurzyli; z poglądów też.
                Nu cztoż - poka!

                wlodzimierz.ilicz napisał:

                > pederasty, który odmawia osobom współdotkniętym tą chorobą nawet prawa do
                > wyleczenia.
                > Oni nienawidzą tych, którzy sią wyleczyli bądź chcą się leczyć.
                > Chcą siłą zatrzymać w tym upośledzeniu każdego upośledzowego.
                > I rzecz jasna propagować chorobę w szkołach by odsetek chorych wzrosł.
                > To żadna tolerancja, to agresywna sekta chorych umysłowo.
      • todeskult [...] 24.06.07, 12:22
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • jzgeorg Donos nauczycielski 24.06.07, 11:39
      no cóż każdy chce w jakiś sposób zaistnieć również pani Marzanna ;-)
      • elmerm Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 11:44
        jzgeorg napisał:

        > no cóż każdy chce w jakiś sposób zaistnieć również pani Marzanna ;-)

        no w sumie racja lepiej siedziec cicho i zgadzac sie na wszystko co narzuca
        rzad - w koncu mamy demokracje :D
        ty pewnie nie zrobilbys nic nawet gdyby zamykali twoja zone za obraze
        kaczynskich zeby nie wyszlo ze chcesz zaistniec, buraku....
        • elmerm Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 11:47
          dobra sorki za tekst poprostu nienawidze biernosci i jej popierania :D jeszcze
          raz sorki
    • szymiasty [...] 24.06.07, 11:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • roro68 Re: poprostu idiotka 24.06.07, 11:52
        Dla mnie też takie "otwarte" postawy wychowawców są problematyczne. Zastanawiam
        się, na ile owa aktywność wynika z ugruntowanej, mądrej postawy a na ile jest
        formą kompensowania jakichś kompleksów u nauczyciela? Wydaje mi się, że mądry
        nauczyciel przekonany do tego, że postępuje słusznie, po prostu robi swoje bez
        lęku i bez wrzawy. Pisanie listów, prowokujących oświadczeń do Wyborczej, nie
        zgadza mi się z taką mądrą postawą. Bałbym się tej kobiecie powierzyć dziecko,
        bo ona chyba nie do końca wie, dokąd zmierza.
        • mark.parker Re: poprostu idiotka 24.06.07, 12:36
          roro68 napisał:

          > Dla mnie też takie "otwarte" postawy wychowawców są problematyczne. Zastanawiam
          > się, na ile owa aktywność wynika z ugruntowanej, mądrej postawy a na ile jest
          > formą kompensowania jakichś kompleksów u nauczyciela? Wydaje mi się, że mądry
          > nauczyciel przekonany do tego, że postępuje słusznie, po prostu robi swoje bez
          > lęku i bez wrzawy. Pisanie listów, prowokujących oświadczeń do Wyborczej, nie
          > zgadza mi się z taką mądrą postawą. Bałbym się tej kobiecie powierzyć dziecko,
          > bo ona chyba nie do końca wie, dokąd zmierza.

          Doskonale wie: do demokracji i jak najdalej od nazizmu, któremu nie podoba się
          otwarte głoszenie prawdy. Twemu dziecku współczuję, a Tobie życzę, żeby zostało
          gejem/lesbijką/biseksem :)
          • roro68 Re: poprostu idiotka 24.06.07, 13:07
            Właśnie tego dotyczy moja obawa, że myli się wam program polityczny z programem
            na uczciwe i szczęśliwe życie.
            • mark.parker Re: poprostu idiotka 24.06.07, 13:37
              roro68 napisał:

              > Właśnie tego dotyczy moja obawa, że myli się wam program polityczny z programem
              > na uczciwe i szczęśliwe życie.

              Przeżyłem już trochę tych lat - szczęśliwie i uczciwie. Nawet wypełniłem
              heteronormę, rozstając się z chłopakiem tak jak 50% małżeństw zawieranych przed
              ołtarzem. Już bardziej normalny chyba być nie mogę :)))))))
          • stefan_silna_wola Re: poprostu idiotka 24.06.07, 14:16
            przyłączam się do życzeń:):):)
      • tsuranni spadaj stąd idioto 24.06.07, 11:58
        zaniżasz poziom intelektualny
      • mark.parker Re: poprostu idiotka 24.06.07, 12:08
        szymiasty napisał:

        > Idiotka chce zaistniec w mediach...czego nie zrobi się, aby swój paskudny,
        > spedalony ryj pokazac w szmatławcach...ehhhh

        Cóż za okaz kultury! Prawdziwie "szymiasty". Cóż, też chce zaistnieć. Zaistniał
        i sru... już go nie ma.
      • bmarek2 Re: poprostu idiotka 24.06.07, 12:12
        szymiasty chce zaistnieć w mediach... czego nie robi się, aby swój paskudny,
        spedalony nick pokazać w szmatławcach...ehhhh
    • c.rayback Zdefiniuj prosze slowo "progaguje"... 24.06.07, 11:49
      ...z odniesieniem sie do fragmentow artykulo prosze.Zakladam ze kolezanka juz po maturze (i nie Giertycha).
    • agnieszka100 Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 11:54
      Też jestem nauczycielka. Przychodząc do pracy wiedziałam, że moim zadaniem jest
      wychowywanie (również). Jednak jak mogę to robić jeśli nie wolno mi wychowywać w
      duchu równouprawnienia, zrozumienia dla innego człowieka. Kiedy młody człowiek
      orientuje się że jest gejem, jego świat na się wali. Jak mogę mu pomóc skoro nie
      mogę szerzyć wiedzy na temat homoseksualizmu? Powinnam wpajać dojrzewającym
      jednostkom ze homoseksualizmu nie możemy sie bać, musimy zaakceptować ich
      odmienność (oni sami chcieliby byc najczęściej heteroseksualni - normalni)
      • vvrotka Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:23
        Większość ludzi nadużywa słowa TOLERANCJA, które nie oznacza wcale emocji
        pozytywnych tylko NEUTRALNE. Jeśli kogoś tolerujemy, to nie przeszkadzamy sobie
        nawzajem w życiu, a nie że my musimy go zaraz kochać czy notorycznie współczuć.
        Gdyby nie robiono wokół tego tyle zamieszania negatywnego, nikt nie czułby sie
        poszkodowany. Chcemy uczyć młodzież życia seksualnego podczas gdy większość
        dorosłych to kaleki w tym temacie i chcą się ograniczyć do biologicznego
        przekazu stosunku i metod zapobiegania ciąży, a gdzie reszta, najważniejsza?????

        Pani nauczycielka powinna się puknąć w główkę i zmienić zawód, ośmiesza
        nauczycieli i samą siebie. I cóż ona tym listem pokazała, że lubi robić
        zamieszanie zamiast skupić się na prawdziwej pracy?

        Wtrącę jeszcze coś do pani agnieszki100.

        Kto zakazuje pani wychowywać w duchu równouprawnienia? Jako nauczyciel musi pani
        być OBIEKTYWNA i tego uczyć swoich podopiecznych pod warunkiem że pani rozumie
        pojęcie RÓWNOUPRAWNIENIA. W szkole przede wszystkim uczy pani swojego
        przedmiotu, kultury osobistej i tego co ma związek z nauką. Pani chce pomóc jak
        młody człowiek dowie się że jest gejem, a co jak młody człowiek dowie się że ma
        nieuleczalną chorobę, że ma adoptowanych rodziców, itd. Czy będzie pani wstanie
        temu wszystkiemu zaradzić, czy tylko problem gejów spędza pani sen z powiek??
      • mark.parker Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:40
        agnieszka100 napisała:

        > Też jestem nauczycielka. Przychodząc do pracy wiedziałam, że moim zadaniem jest
        > wychowywanie (również). Jednak jak mogę to robić jeśli nie wolno mi wychowywać
        > w
        > duchu równouprawnienia, zrozumienia dla innego człowieka. Kiedy młody człowiek
        > orientuje się że jest gejem, jego świat na się wali. Jak mogę mu pomóc skoro ni
        > e
        > mogę szerzyć wiedzy na temat homoseksualizmu? Powinnam wpajać dojrzewającym
        > jednostkom ze homoseksualizmu nie możemy sie bać, musimy zaakceptować ich
        > odmienność (oni sami chcieliby byc najczęściej heteroseksualni - normalni)

        Nigdy nie chciałem być heteroseksualny i nie znam żadnego geja, który by chciał.
        Jestem jak najbardziej normalny, natomiast heteryctwo byłoby dla mnie
        nienormalne. Twoje ostatnie twierdzenie, do którego się odniosłem, zawiera
        element dyskryminacji i pogardy. Zgadnij, jaki?
        • wlodzimierz.ilicz Tak trudno powiedzieć sobie: tak, jestem chory. ? 24.06.07, 18:01
          • pedalek89 Re: Tak trudno powiedzieć sobie: tak, jestem chor 24.06.07, 18:02
            nie jest to trudne tylko po co mam to sobie wmawiać kiedy czuję się wprost
            wyśminicie, i jeszcze żaden lekarz a każdy u którego byłem wie o mojej
            orientacji nigdy mi tego że jestem chory z kuli orientacji nie powiedział
            • wlodzimierz.ilicz Czujesz się wyśmiejnicie w łóżku z kobietą? 24.06.07, 18:10
              Jak normalny facet?
              Czy raczej jesteś w tej sytuacji nieswój?
              • pedalek89 Re: Czujesz się wyśmiejnicie w łóżku z kobietą? 24.06.07, 18:13
                do mojej sytuacji w łóżku się nie mieszaj bo nic ci do tego
                • wlodzimierz.ilicz Chodzi tylko o podejście terapeutyczne, 24.06.07, 19:09
                  Nie chcesz kobiet - jesteś chory.
                  To proste.
                  • pedalek89 Re: Chodzi tylko o podejście terapeutyczne, 24.06.07, 19:14
                    czyli idąc tym tokiem myślenia, każdy facet niw chcący kobiety a niekoniecznie
                    będący homo jest chory, no w sumie zawsze podejrzewałem że z księzmi jest coś
                    nie tak
                  • mark.parker Re: Chodzi tylko o podejście terapeutyczne, 24.06.07, 22:15
                    wlodzimierz.ilicz napisał:

                    > Nie chcesz kobiet - jesteś chory.
                    > To proste.

                    A jak komuś chce się akurat spać, albo woli mecz w TV oglądać? Hihihihi
              • mark.parker Re: Czujesz się wyśmiejnicie w łóżku z kobietą? 24.06.07, 22:03
                wlodzimierz.ilicz napisał:

                > Jak normalny facet?
                > Czy raczej jesteś w tej sytuacji nieswój?

                Precyzuj, do kogo te pytania, bo jeszcze pani od Boga pomyśli, że do niej i że
                już jej płeć zmieniłeś i przyprawiłeś wąsy ("nieswój").
          • mark.parker Re: Tak trudno powiedzieć sobie: tak, jestem chor 24.06.07, 21:47
            Wołodia! Jak to tak? Ledwo zmartwychwstałeś, a już chory? A może nie chory,
            tylko sobie wmawiasz? "Tak trudno powiedzieć sobie: tak, jestem chory?" A
            zresztą, cziort znajet. Zawiń sobie mocno łepetynkę, jak będziesz wracał do
            Moskwy, no i jakiś stakanok czegoś na wzmocnienie. Ale, ale - to Ty w Poroninie?
            Uważaj, od gór może ciągnąć i Cię jeszcze, truchełko ty moje, rozwieje! Jak się
            wtedy pokażesz w Moskwie, no jak? Garstka pyłku i wsio. A tam wot Narod ożydajet
            swojego wożdia i kriczit: "Lenin nie umier!" "Lenin żywiot!" i śpiewa: Pust'
            wsiegda budiet sołnce, pust' wsiegda budiet niebo, pust' wsiegda budiet Feliks,
            cziort jego bieri! MAMA! Pust' wsiegda budu ja (Pożałujsta, towariszcz Stalin,
            nie strielajtie!) Soso! Soso!...Nie strie... Do nieswidanija, Władimir Iljicz!
    • mark.parker Re: Taką babę 24.06.07, 11:56
      monikapiateczek napisała:

      > co propaguje treści homoseksulane, zboczenia, wolnośc seksualną wśród 12-13
      > latek powinno się zastrzelić bez ostrzeżenia.

      Czy nie uważasz, że nachalne propagowanie morderstwa jest zboczeniem? Przejedź
      się nocą na Bródno
    • jaluka Donos nauczycielski 24.06.07, 11:56
      Jest Pani dla nas wzorem w takim postępowaniu. Jest nas więcej ) Kasia Stankiewicz&Radek Luka
    • niepoprawny1 Najgorsze, że nawiedzona, mierna kobieta... 24.06.07, 11:58
      ... której jedyną umiejętnością jest wyklejanie gazetek szkolnych i powtarzanie
      modnych, zasłyszanych homopropagandowych bzdur stanie się przodowniczką
      kampanii, stachanowcem, symbolem nowej idei dla "GW". Dostanie kwiaty od
      Redaktorstwa Naczelnego, laurkę, bombnierkę i wysoką ocenę kolektwtywu
      lewackiego. Ma pewno zapomoga na dalszą propagandę też się znajdzie.
      W sumie to może najlepsze jest.
      • c.rayback Koles... 24.06.07, 12:06
        Kurcze,przecie juz Ci Towarzysze zaplacili za netowy PR wiec mozesz isc chlac z kumplami.Niedziela przeciez.
      • tw_kaczor masz chłopcze problem ze swą tożsamością seks- 24.06.07, 12:09
        -ualną czy może zwykłe PiSdogłowie...?
      • mark.parker Re: Najgorsze, że nawiedzona, mierna kobieta... 24.06.07, 12:44
        niepoprawny1 napisał:

        > ... której jedyną umiejętnością jest wyklejanie gazetek szkolnych i powtarzanie
        > modnych, zasłyszanych homopropagandowych bzdur stanie się przodowniczką
        > kampanii, stachanowcem, symbolem nowej idei dla "GW". Dostanie kwiaty od
        > Redaktorstwa Naczelnego, laurkę, bombnierkę i wysoką ocenę kolektwtywu
        > lewackiego. Ma pewno zapomoga na dalszą propagandę też się znajdzie.
        > W sumie to może najlepsze jest.

        O, prorok się odezwał! Stachanowiec bredni :)))))
        • niepoprawny1 Stachanowiec w spódnicy i na państwowej pensji... 24.06.07, 13:10
          ... za nasze pieniądze indoktrynuje dzieci homopropagandą.
          • tw_kaczor masz chłopcze problem ze swą tożsamością seks- 24.06.07, 13:15
            -ualną...???
          • stefan_silna_wola Re: Stachanowiec w spódnicy i na państwowej pensj 24.06.07, 14:20
            ja tez płacę podatki, idi oto i nie życzę sobie ,żeby dysponował nimi tfuj
            mynyster robia moim dzieciom wode z mozgu. dotarło przez ten beton , który masz
            pod czaszką? ale ja, w opdroznieniu od ciebie, nie mówię "naszymi pieniędzmi" ,
            tylko "moimi", a ty zaklinasz sobie rzeczywistość pie prząc,że większośc
            podatników zgadza się z tfoimi śmiesznymi poglądami, ograniczony człowieczku. i
            co, czy czytanie szekspira, czy nauka o leonardo da vincim to tez propaganda
            homoseksualna,śmieciu?
      • puch4cz Re: Najgorsze, że nawiedzona, mierna kobieta... 24.06.07, 14:12
        Milcz degeneracie, weszpolska sciero, zygac sie chce czytajac twoje
        niesamowicie denne posty dennego wafla.
    • tomek_dublin Wyborcza 24.06.07, 12:02
      Witam, to pierwszy post jaki pisze w zyciu, ale juz nie moge wytrzymac tej
      PERMANENTNEJ NIENAWISCI WYBORCZEJ!!!

      Tak, chlubcie sie tym, cytujcie co Niemiecki gazety pisza pochwalnego o sobie, o
      swojej Kanclerz!

      Piszcie (przepraszam 'CYTUJCIE)) tak dalej, po tak waznym dla POLSKI szczycie,
      po duzej wygranej NAS (WAS tez) Polakow. Piszcie tak dalej, dawajcie pretekst
      prasie zagranicznej pisania o nas w niepoważnym tonie.

      Miekszam obecnie w Dublinie i jest mi wstyd po tego typu artykulach Wybiorczej,
      m.in. tez przed moimi irlandzkimi kolegami!!!!

      Moze byscie wpadli na pomysl napisania WLASNEGO artykulu choc TROCHE pochwalnego
      dla POLSKI?

      CZEEEEEEKAJCIE NA KOLEJNE POTKNIECIE, KOLEJNY LAPSUS SLOWNY ... WTEDY CYTUJCIE,
      A ZA WAMI BEDA CYTOWAC INNE EUROPEJSIE GAZETY ... MIEJSCIE RADOSC WYSMIEWANIA
      NAS POLAKOW ZA GRANICA!!!

      Miejscie radosc, szukajcie teraz co prasa europejska pisze, WYBIORCZO wezcie
      tylko te najgorsze artykuly, z dobrymi tytulami typu ('Zly Brat Bizlniak ...'),
      napiszcie do tego cos o Giertychu (np. ze jakas nauczycielka wyslala list z
      zalem), o Leperze (ze ma byc NEGOCJATOREM) i SLIJCIE W SWIAT .... ROBCIE DOBRZE
      DLA POLSKI!!!!

      Pozdrawiam,
      Tymczasowy Emigrant.
      p.s.
      po Tinky Winky graet matter ... Dublinskie gazety pisaly o tym jak to Polski
      Rzad zabronil ich wyswietlania !!! i Dublinczycy sa przekonani ze tak bylo !!!
      • c.rayback Re: Wyborcza 24.06.07, 12:09
        Zacznij jednak od analizy przyczyn a nie komentuj jedynie skutkow.I dobrze sie zastanow zanim wrocisz z Dublina.
        • monikapiateczek przyczyna jest taka 24.06.07, 12:31
          że się wam rączki pocą i ze strachu macie narąbane w gacie.
          • puch4cz Re: przyczyna jest taka 24.06.07, 14:49
            A to "wy" to do kogo, bo jakos ciezko zrozumiec?
            • c.rayback Re: przyczyna jest taka 25.06.07, 00:49
              No jak?Nie wiesz?Uklad,szara siec,nazwij to jak chcesz.

              Mam nadzieje ze niebawem prokuratura rozmontuje te bojowki Giertycha zwane Liga.
    • macio25 Donos nauczycielski 24.06.07, 12:02
      Gratuluje Pani odwagi i pomysłu. Zgadzam się w 100%, że minister Giertych to
      porażka wszystkich Polaków bez względu na poglądy polityczne, orientacje
      seksualną itp. Nie możemy tolerować zachowania Ministra, które uwłacza w
      obywateli tego kraju.
      • vvrotka Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:27
        A co miecio może powiedziec o poprzednich ministrach??? Nic, bo nie byli LPR-u,
        nie było się po co czepiać, burdel był większy ale kto sie osmielił krytykowac??
    • bastek_pt Sverige 24.06.07, 12:07
      Fizycznie dzieli nas tylko Bałtyk, a mentalnie jakies 50 lat

      "Można narzekać, przeczekać albo wyjechać"
    • sosek_s Respect! :) 24.06.07, 12:07
      Brawo! Oby takich nauczycieli jak Pani było w naszych szkołach jak najwięcej.

      Powodzenia w pokonywaniu trudności, bo w tak nienormalnym społeczeństwie
      (wystarczy przeczytać część komentarzy w tym wątku) będzie ich niestety sporo.
      • artoo77 Re: Respect! :) 24.06.07, 12:17
        Brawo dla tej Pani! Popieram każde Pani słowo! Postawa godna podziwu i
        naśladowania! A Roman, jego tatuś i reszta paczki to przypadki kliniczne,
        nadające sie do hospitalizacji w oddziałach zamkniętych!
        Jeszcze raz brawo Pani Marzeno! Życzę wszystkiego dobrego!!!
        • vvrotka Re: Respect! :) 24.06.07, 12:28
          Gratuluje toleancji, równouprawnienia dla wsyztskich....cos wybiórce to
          uniektórych....a krzycza wszyscy....
    • xxx82xxx Przejadły mi się art. nt. homoseksualizmu 24.06.07, 12:11
      Jest to żałosne. Realizujecie znaną strategię im więcej mówić, a jakoś to dalej
      będzie. Zmieńcie nazwę na "Gazeta Homosiów" lub coś w tym stylu
      • tw_kaczor to może czytaj Nasz Dziennik, a nie płacz na Forum 24.06.07, 12:12
        • thiery [...] 24.06.07, 12:55
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mark.parker Re: Przejadły mi się art. nt. homoseksualizmu 24.06.07, 12:49
        xxx82xxx napisał:

        > Jest to żałosne. Realizujecie znaną strategię im więcej mówić, a jakoś to dalej
        >
        > będzie. Zmieńcie nazwę na "Gazeta Homosiów" lub coś w tym stylu

        Po co czytasz? Wróć do "Swojego Dziennika" lub innego "Ozonu".
        • ssbn-633 Re: Przejadły mi się art. nt. homoseksualizmu 24.06.07, 13:02
          mark.parker napisał:

          > xxx82xxx napisał:
          >
          > > Jest to żałosne. Realizujecie znaną strategię im więcej mówić, a jakoś to
          > dalej
          > >
          > > będzie. Zmieńcie nazwę na "Gazeta Homosiów" lub coś w tym stylu
          >
          no to jest problem; za millera GazWyb sam się redagował: ciągle ktoś
          lądował za kratami, albo jakiś rywin chciał 17 mln; można było pisać
          i 3 numery na dzień; a dzis? o czym? o pedałach zostało, anecie k.,
          nie jest łatwo wypełnić szpalty
          > Po co czytasz? Wróć do "Swojego Dziennika" lub innego "Ozonu".
          >
          >
    • andrejs Donos nauczycielski 24.06.07, 12:15
      współczuję tej nauczycielce, bohaterce walki o równe prawa. Chciałbym, żeby
      zacytowawła te źródła naukowe (rozumiem, że niepodważalne, bo p. w nie wierzy.)
      5%, czy to znaczy, że w moim domu składającej się z 3 osób też ktoś taki
      mieszka. niech to Pani obliczy.) Co jest dowiedzione (w praktyce
      psychiatrycznej) to to,że osoby homoseksualne to zwykle ofiary uwiedzenia, albo
      osoby z rodzin o słabym autorytecie ojca, albo odrzucone w pierwszych
      kontaktach miłosnych. Rozumiem, że Pani chce podzielić się wiedzą i dlatego
      napisała list do ministerstwa prawdy w GW. Coż to jest tolerancja, to zaledwie
      pochodna wolnej woli. Pani nie rozumie co to znaczy propaganda homoseksualna. A
      co to znaczy tolerancja, niech pani sięgnie po słownik i przeczyta, że to
      znaczy "nie akceptuję, ale nie zwalczam" - natomiast pani jak i zresztą
      większość, która przyznaje łatki homofoba uważa, że tolerancja to "akceptuję."
      Ci homoseksualiści, których znam wcale nie walczą o żadne prawa, i gó.. ich
      obchodzą aktywiści homoseksualni. płacą podatki i nie chcą, by ktoś im zaglądał
      do łóżka.(niech Pani zacytuje, jakich praw nie mają homoseksualiści a gej, z
      ang. gay - czy widziała pani smutnych gejów to też językowa manipulacja.
      Jesli 5%w polsce to w mojej szkole tez są geje, dowodzi Pani, a nie to pani
      udowodni. To znaczy, że w każdej wiosce, każdym powiecie, kazdym urzędzie,
      nawet w każdym autobusie, albo pociągu, a nawet w każdej druzynie piłkarskiej.
      Cieszę się, że tak oświecona nauczycielka nie uczy moich dzieci.
      • sosek_s Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:46
        >To znaczy, że w każdej wiosce, każdym powiecie, kazdym urzędzie,
        > nawet w każdym autobusie, albo pociągu

        wiem ze ci z tym ciezko, ale tak wlasnie jest, w kazdej wiosce, w kazdym
        powiecie, w kazdym urzedzie - no i niestety musisz sie z tym pogodzic, poza tym
        zauwazam problemy z matematyka u ciebie, no ale cuz trudno oczekiwac takich
        umiejetnosci u osoby ktora ma problemy z logicznym mysleniem :]
      • mark.parker Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:58
        andrejs napisał:

        > współczuję tej nauczycielce, bohaterce walki o równe prawa. Chciałbym, żeby
        > zacytowawła te źródła naukowe (rozumiem, że niepodważalne, bo p. w nie wierzy.)
        > 5%, czy to znaczy, że w moim domu składającej się z 3 osób też ktoś taki
        > mieszka. niech to Pani obliczy.) Co jest dowiedzione (w praktyce
        > psychiatrycznej) to to,że osoby homoseksualne to zwykle ofiary uwiedzenia, albo
        >
        > osoby z rodzin o słabym autorytecie ojca, albo odrzucone w pierwszych
        > kontaktach miłosnych.

        Kotku, nie kompromituj się.


        Rozumiem, że Pani chce podzielić się wiedzą i dlatego
        > napisała list do ministerstwa prawdy w GW. Coż to jest tolerancja, to zaledwie
        > pochodna wolnej woli. Pani nie rozumie co to znaczy propaganda homoseksualna. A
        >
        > co to znaczy tolerancja, niech pani sięgnie po słownik i przeczyta, że to
        > znaczy "nie akceptuję, ale nie zwalczam" - natomiast pani jak i zresztą
        > większość, która przyznaje łatki homofoba uważa, że tolerancja to "akceptuję."
        > Ci homoseksualiści, których znam wcale nie walczą o żadne prawa, i gó.. ich
        > obchodzą aktywiści homoseksualni. płacą podatki i nie chcą, by ktoś im zaglądał
        >
        > do łóżka.(niech Pani zacytuje, jakich praw nie mają homoseksualiści a gej, z
        > ang. gay - czy widziała pani smutnych gejów to też językowa manipulacja.

        Poznaj lepiej ten język i kulturę z nim związaną nim zaczniesz mówić o
        manipulacji. Oto przykład: Partia nosząca nazwę "Prawo i Sprawiedliwość" to
        manipulacja językowa i polityczna. Już teraz rozumiesz? A tu masz, proszę, link
        do informacji, o które prosisz:
        www.racjonalista.pl/kk.php/d,168

        > Jesli 5%w polsce to w mojej szkole tez są geje, dowodzi Pani, a nie to pani
        > udowodni. To znaczy, że w każdej wiosce, każdym powiecie, kazdym urzędzie,
        > nawet w każdym autobusie, albo pociągu, a nawet w każdej druzynie piłkarskiej.

        Jakbyś zgadł. Olśnienie! Nie wpatruj się zanadto w twarze współpasażerów, bo się
        zakochasz! :)))

        > Cieszę się, że tak oświecona nauczycielka nie uczy moich dzieci.

        To teraz jeszcze popodskakuj z radości.
      • stefan_silna_wola Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 14:27
        ooo, to znaczy ,że twoje dzieci będą tak ograniczone, jak ty..a stąd już prosta
        droga do ministerstwa edukacji...jednak wieesz, jak planować karierę.

        ja się cieszę,że twoje dzieci nie chodzą do szkoły z moimi. ty też się ciesz, bo
        twoje zapewne robiłyby tu za pośmiewisko.
      • elucidator Sa dane naukowe! 25.06.07, 01:32
        andrejs napisał:

        > współczuję tej nauczycielce, bohaterce walki o równe prawa. Chciałbym, żeby
        > zacytowawła te źródła naukowe (rozumiem, że niepodważalne, bo p. w nie wierzy.)
        > 5%, czy to znaczy, że w moim domu składającej się z 3 osób też ktoś taki
        > mieszka. niech to Pani obliczy.) Co jest dowiedzione (w praktyce
        > psychiatrycznej) to to,że osoby homoseksualne to zwykle ofiary uwiedzenia, albo
        >
        > osoby z rodzin o słabym autorytecie ojca, albo odrzucone w pierwszych
        > kontaktach miłosnych. Rozumiem, że Pani chce podzielić się wiedzą i dlatego
        > napisała list do ministerstwa prawdy w GW. Coż to jest tolerancja, to zaledwie
        > pochodna wolnej woli. Pani nie rozumie co to znaczy propaganda homoseksualna. A
        >
        > co to znaczy tolerancja, niech pani sięgnie po słownik i przeczyta, że to
        > znaczy "nie akceptuję, ale nie zwalczam" - natomiast pani jak i zresztą
        > większość, która przyznaje łatki homofoba uważa, że tolerancja to "akceptuję."
        > Ci homoseksualiści, których znam wcale nie walczą o żadne prawa, i gó.. ich
        > obchodzą aktywiści homoseksualni. płacą podatki i nie chcą, by ktoś im zaglądał
        >
        > do łóżka.(niech Pani zacytuje, jakich praw nie mają homoseksualiści a gej, z
        > ang. gay - czy widziała pani smutnych gejów to też językowa manipulacja.
        > Jesli 5%w polsce to w mojej szkole tez są geje, dowodzi Pani, a nie to pani
        > udowodni. To znaczy, że w każdej wiosce, każdym powiecie, kazdym urzędzie,
        > nawet w każdym autobusie, albo pociągu, a nawet w każdej druzynie piłkarskiej.
        > Cieszę się, że tak oświecona nauczycielka nie uczy moich dzieci.


        Jest sporo zrodel naukowych stwierdzajacych, ze odsetek osob urodzonych z
        orientacja homoseksualna wynosi ok. 4%-5%. Dotyczy to chyba wszystkich badanych
        spoleczenstw, bez wzgledu na ustroj, religie, spoleczne ustosunkowanie do
        homoseksualizmu, tradycje, kulture itp. Taka jest po prostu biologiczna
        prawidlowosc, czy jak to formuluje minister Smirtych - prawo naturalne. Co
        powoduje homoseksualizm nie jest jeszcze calkowicie zrozumiane. Przypuszczalnie
        naukowcy beda w stanie na to pytanie odpowiedziec jak bedzie lepsze zrozumienie
        jak dokladnie funkcjonuje mozg (a wiedza na ten temat jest jak na razie bardzo
        niewielka). Nieco uproszczonych danych o badaniach mozna znalezc n.p. na stronach

        en.wikipedia.org/wiki/Homosexualism
        i

        en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_sexual_orientation
        Nie ma natomiast zadnego naukowego potwierdzenia tego, ze osoby ktore sie
        urodzily z orientacja homoseksualna sa ofiarami uwiedzenia czy "slabego" ojca.
        Jest natomiast na temat sporo mitow i nieco niesprawdzonych hipotez. Nie ma tez
        zadnych dowodow na to, ze orientacje homoseksualna sie wybiera samemu, tak wiec
        cale gadanie o promocji czy propagandzie homoseksualizmu jest pozbawione sensu,
        tak samo jak pozbawione sensu jest gadanie o n.p. "promocji" daltonizmu czy
        plaskotopia (wiem ze porownanie nie jest zbyt udane, ale nie przychodzi mi teraz
        do glowy lepsze).

        Statystycznie rzecz biorac mniej wiecej co 25-ty czlowiek rodzi sie wiec z
        orientacja homoseksualna, czy to sie komus podoba czy nie. Takie jest prawo
        natury. Na ok. 38 milionow mieszkancow Polski oznacza to, ze rzad wielkosci 1,5
        miljona osob w Polsce jest urodzonych z ta orientacja, wlacznie z malymi dziecmi
        ktore jeszcze o tym nie wiedza. Oznacza to ze statystycznie rzecz biorac w
        kazdej klasie szkolnej jest jeden uczen/uczennica z ta orientacja. Jest moralnym
        przestepstwem wobec tych uczniow i wobec ich kolegow o tych sprawach nie mowic,
        nie wyjasniac im jaki jest aktualny stan wiedzy naukowej na ten temat, i nie
        wspierac ich psychicznie w konfrontacji z niewiedza, przesadami, nienawiscia,
        drwinami, i dzialaniami takich popieprzonych i polfaszystowskich
        politykow-nieukow jak Giertych czy Orzechowski.

        Oznacza to tez, statystycznie rzecz biorac, ze homoseksualisci sa wszedzie, tak,
        w kazdej wiosce, w mniej wiecej co drugiej jedenastce pilkarskiej, w autobusach,
        na ulicy, w wojsku (wlacznie z jednostkami elitarnymi), w policji, strazy
        pozarnej, wsrod politykow, urzednikow, nauczycieli, uczniow, i w ogole w
        niemalze wszystkich grupach zawodowych i kategoriach spolecznych. Nie zdziwilbym
        sie jakby sie okazalo, ze sa nawet w Lidze Pozbawionych Rozumu. :)

        Bardzo bym chcial, aby wlasnie tacy oswieceni nauczyciele jak bohaterka tego
        forum uczyli szkolne dzieci szacunku do wszystkich ludzi bez wzgledu na kolor
        skory, religie, jezyk, swiatopoglad, orientacje seksualna, czy plec. Na
        szczescie mieszkam w Szwecji, gdzie moje dzieci sa wychowywane w tym wlasnie
        duchu, tak przez szkole jak i przeze mnie, a homofobia wystepuje glownie wsrod
        neonazistow, rasistow, i religijnych fanatykow. I nikomu tutaj nie przeszkadza
        za pan minister ochrony srodowiska zyje w zwiazku partnerskim z mezczyzna, a
        pani minister imigracji, rownouprawnienia i demokratyzacji jest czarna
        imigrantka z Afryki (przyjechala do Szwecji jak miala 12 lat). W zasciankowej i
        pelnej sredniowiecznych zabobonow i przesadow Polsce bylo by to nie do pomyslenia.
        • vvrotka Re: Sa dane naukowe! 26.06.07, 09:43
          I skoro są wszędzie to niech sobie będą ale czy muszą sie wpychać w pierwszy
          szereg i wrzeszczeć żeby ich zauważono?? niech każdy zajmie sie swoim życiem i
          go poukłada, i nie włazi z butami innym.
          • elucidator Re: Sa dane naukowe! 26.06.07, 11:47
            Jakby spoleczenstwo traktowalo ich tak jak wszystkich innych ludzi, jakby nie
            bylo dyskryminacji, homofobii, przesadow, Giertychow, Orzechowskich,
            Wierzejskich, Sobeckich, Sowinskich etc., jakby ich nie pomawiano o pedofilie,
            przestepstwa, chec "niszczenia polskiej mlodziezy" i inne bzdury, to by nie
            musieli, jak piszesz, "sie wpychać w pierwszy szereg i wrzeszczeć żeby ich
            zauważono". Widze tutaj pewna analogie do walk sufrazystek o prawa kobiet na
            poczatku XX wieku, ktore tez "wpychaly w pierwszy szereg i wrzeszczaly żeby ich
            zauważono". Im wtedy tez wypominano ze nie powinny demonstrowac, bo to nie
            wypada, bo to jest wrecz odrazajace, aby kobiety tak aktywnie domagaly sie praw
            wyborczych. Historia najwyrazniej sie powtarza.
    • xibi Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:20
      Brawo, podziwiam Cie, Marzanno!

      Nie dość, że odwaznie bronisz praw mniejszości, to jeszcze tłumaczysz w
      dobitny sposób, w jaki sposób walka rządu z urojoną "propagandą
      homoseksualizmu" przekłada się na codzienne dramaty uczniów odkrywających
      swoja seksualność.

      Dla Giertycha homoseksualizm w szkołach ma postac diabła Biedronia
      gwałcącego niewinne dzieci. A rzeczywistym problemem są nerwice,
      depresje i myśli samobójcze u tych dojrzewających dzieci odkrywających
      swój homoseksualizm.

      Jak takie dzieci znoszą bombardującą je ze wszystkich stron
      homofobiczną propagandę? zwłaszcza, że jeszcze nie potrafią krytycznie
      odbierać informacji.

      • mark.parker Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 13:07
        xibi napisał:

        > Brawo, podziwiam Cie, Marzanno!
        >
        > Nie dość, że odwaznie bronisz praw mniejszości, to jeszcze tłumaczysz w
        > dobitny sposób, w jaki sposób walka rządu z urojoną "propagandą
        > homoseksualizmu" przekłada się na codzienne dramaty uczniów odkrywających
        > swoja seksualność.
        >
        > Dla Giertycha homoseksualizm w szkołach ma postac diabła Biedronia
        > gwałcącego niewinne dzieci. A rzeczywistym problemem są nerwice,
        > depresje i myśli samobójcze u tych dojrzewających dzieci odkrywających
        > swój homoseksualizm.
        >
        > Jak takie dzieci znoszą bombardującą je ze wszystkich stron
        > homofobiczną propagandę? zwłaszcza, że jeszcze nie potrafią krytycznie
        > odbierać informacji.

        Stąd właśnie niekiedy "nerwice, depresje i myśli samobójcze". W klimacie
        afirmacji są to zjawiska raczej rzadkie. W Ameryce w wielu gimnazjach i liceach
        są kluby "Gay-Straight" zakładane przez samą młodzież w celu promowania
        tolerancji. Jakże wielkie było oburzenie chrześcijańskich ultrasów! A dzieci
        pokazały im figę z makiem. Siedzę sobie kiedyś na tarasie kawiarni w gejowskiej
        dzielnicy Waszyngtonu z hetero-znajomą i jej chłopakiem, patrzymy, jak do mego
        budynku wprowadza się młode małżeństwo z dziećmi i hetero-znajoma powiada ze
        śmiechem "Co, dzielnica schodzi na psy...":))
        • roro68 Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 21:34
          Parker, jeżeli już dajesz USA za przykład, to bądź przynajmniej uczciwy i
          przyznaj, że akurat stosunek do homoseksualistów w amerykańskim społeczeństwie
          wcale nie jest tak akceptujący jak w Europie. Metropolie i dzielnice gejowskie
          są wyjątkami (podobnie jak w Polsce) natomiast w prowincjonalnych stanach nie
          życzyłbym Ci spotkania z farmerami, bo Twój wyzwolony styl mógłby się mało podobać.
          • mark.parker Re: Donos nauczycielski 25.06.07, 00:17
            roro68 napisał:

            > Parker, jeżeli już dajesz USA za przykład, to bądź przynajmniej uczciwy i
            > przyznaj, że akurat stosunek do homoseksualistów w amerykańskim społeczeństwie
            > wcale nie jest tak akceptujący jak w Europie. Metropolie i dzielnice gejowskie
            > są wyjątkami (podobnie jak w Polsce) natomiast w prowincjonalnych stanach nie
            > życzyłbym Ci spotkania z farmerami, bo Twój wyzwolony styl mógłby się mało podo
            > bać.


            Niejednego spotkałem na swej drodze farmera.
            Co mnie ujrzy, już bramę na podwórzec otwiera,
            Wchodź pan, wchodź, głośno woła
            I gościnnie sadowi przy stołach.

            Cztery były, dębowe, te stoły,
            Czworobokiem na trawie stanęły
            Krząta się już nasz farmer wesoły
            A tu z kuchni zapachy zionęły

            Każdy stół się od jadła straszliwie ugina,
            a pan farmer w trymiga przyprowadza mi syna.
            "On ci, drogi wędrowcze usłuży,
            Bo mu u nas się czas strasznie dłuży."

            Ki czort, myślę, to jakaś pułapka być musi,
            Syn na schwał, jeszcze tylko brakuje mamusi
            Oni niby synalkiem się szczycą
            A tu tatuś wyskoczy z kłonicą

            Roro już mnie od dawna też lojalnie ostrzegał,
            Zebym nigdy gdzieś po wsiach na Bosaka nie biegał
            Chłopak jestem wszak miejski, jak widać
            Łatwo mogą mnie na wsi przydybać.

            Tak więc z żalem opuszczam owe progi gościnne
            I spuściwszy oczęta jako dziecię niewinne
            Hop! przez płotek, jak cień elektryka
            Ale za mną synalek pomyka.

            Z ręki zwisa mu kawał bardzo grubej kiełbasy,
            Więc jak zając pomykam poprzez miedze i pola,
            przez wądoły, wykroty i lasy
            A on za mną tak krzyczy: "To dola
            Nas złączyła bom na ciebie łasy!"

            Szczęście miałem. Już miasto czule bierze w ramiona
            Swego syna, co z farmy zadyszany powraca
            I nie grozi kłonica ani widły, ni brona
            Więc się znowu w swym mieście zatracam.


            Antek, Jasiek czy Johnny , któż to wie, jak go zwali
            Przepadł gdzieś tam za miasta bramami
            I nie było nam dane, byśmy się pokochali
            Nic nie było, ach, nic! między nami!

            No, mam nadziejć, że Cię USAtysfakcjonowałem :)))
    • wilczycam Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:22
      Jestem całym sercem z Panią, Pani Marzanno!!!! Gdybyśmy tak wszyscy przestali
      milczeć....
    • black_cat4 Donos nauczycielski 24.06.07, 12:30
      Zgadzam sie bez wyjatku.
    • mateush www.protestnauczycieli.pl 24.06.07, 12:32
      Podpis popierający akcję można złożyć na www.protestnauczycieli.pl
    • stopp5 Re: Taką babę 24.06.07, 12:33
      Tak monisiu, najlepiej żeby dzieciątka do 20 roku życia wogóle nie wiedziały,że
      istnieje seks. Bo takie opowieści o zakazie propagowaniu treści homoseksualnych,
      zboczeń, wolności seksualnych w wersji monisiowycyh programów szkolnych
      sprowadzają się do totalnego zakazu uświadamiania dorastającej młodzieży co do
      seksualności rodzaju ludzkiego.

      A to że pani nauczycielka ma być odstrzelona bez ostrzeżenia, to oczywiście
      postulat wynikający z wysokiego poziomu monisioetyki?
    • zawisza60 Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:38
      Pani Marzanno, skladam Pani wyrazy najwyzszego uznania i podziwu za pani odwage
      cywilna. Jestem kolezanka po fachu, z ta roznica ze mieszkam w Szwecji i nie
      musze walczyc z homofobia, ksenofobia itp. Ja po prostu tylko ucze i... kocham
      moja prace. Zycze Pani i wszystkim w Polsce zeby i u nas zapanowala normalnosc
      i tolerancja! Cudownie ze istnieja tacy ludzie jak Pani!
      Serdecznie pozdrawiam!
      • tylko_tolerancja nie po fachu 24.06.07, 12:53
        Nie jestem kolega po fachu, ale mieszkam w niemczech od ponad 20stu lat. Jest tutaj sporo ludzi,
        ktorzy pracuja w rolnictwie albo po budowach albo pilnuja starszych osob, co jest ciekawe, ci ludzie
        przebywajac tutaj zatracaja cechy zasciankostwa. Absolutnie im nie przeszkadza szef albo somsiad gej,
        potrafia sie w mgnieniu oka w tym liberlalnym spoleczenstwie odnalezc. Jeszcze jedno moje
        spostrzezenie, czesto przekraczam granice z Polska w Ludwigsdorf-Zgorzelec. jadac od Boleslawca
        wyprzedza mnie zwasze banda idotow. Chamsko pchaja sie na trzeciego, wyprzedzaja na zakretach,
        zachowuja sie jak swinie przy korycie. Wielka odmiana nastepuje po przekroczeniu granicy. Na
        niemieckiej autobahnie taki cham jedzie nagle tylko 130 km/h, nawet bez ograniczenia predkosci. Bez
        zadnych chamskich zachowan! Moze mi to ktos wytlumaczyc???
        • ssbn-633 Re: nie po fachu 24.06.07, 13:04
          tylko_tolerancja napisał:

          > Na
          > niemieckiej autobahnie taki cham jedzie nagle tylko 130 km/h, nawet bez ogranic
          > zenia predkosci. Bez
          > zadnych chamskich zachowan! Moze mi to ktos wytlumaczyc???

          jego BMW pamiętające kanc. Adenauera więcej nie wyciągnie?
        • mark.parker Re: nie po fachu 24.06.07, 13:28
          tylko_tolerancja napisał:

          > Nie jestem kolega po fachu, ale mieszkam w niemczech od ponad 20stu lat. Jest t
          > utaj sporo ludzi,
          > ktorzy pracuja w rolnictwie albo po budowach albo pilnuja starszych osob, co je
          > st ciekawe, ci ludzie
          > przebywajac tutaj zatracaja cechy zasciankostwa. Absolutnie im nie przeszkadza
          > szef albo somsiad gej,
          > potrafia sie w mgnieniu oka w tym liberlalnym spoleczenstwie odnalezc. Jeszcze
          > jedno moje
          > spostrzezenie, czesto przekraczam granice z Polska w Ludwigsdorf-Zgorzelec. jad
          > ac od Boleslawca
          > wyprzedza mnie zwasze banda idotow. Chamsko pchaja sie na trzeciego, wyprzedzaj
          > a na zakretach,
          > zachowuja sie jak swinie przy korycie. Wielka odmiana nastepuje po przekroczeni
          > u granicy. Na
          > niemieckiej autobahnie taki cham jedzie nagle tylko 130 km/h, nawet bez ogranic
          > zenia predkosci. Bez
          > zadnych chamskich zachowan! Moze mi to ktos wytlumaczyc???

          Podróże kształcą, ale po przekroczeniu granicy nauka idzie w zapomnienie? A może
          to poczucie - jestem u siebie, robię, co chcę.
          • tylko_tolerancja Re: nie po fachu 24.06.07, 14:02
            Mysle ze to jest bardziej "to jestem w domu, to potrafie sie dogadac, to jestem nietykalny".

            Ludzie, dlaczego dajcie sie tak gnoic od takich Giertychow, Lepperow czy braci K & K ???
            Mysle ze kazdy, ktore ma jakies 3 szary komorki da sobie rade za granica, zadna praca nie hanbi, a
            luksus zycia w liberalnym spoleczenstwie nie mozna za zadne pieniadze wycenic. Wiec zostawcie ten
            grajdolek, ten skansen europy tym, ktorzy lubia sie w gnoju babrac. A kazdy dzien zycia sie liczy....
    • pelcius Donos nauczycielski 24.06.07, 12:44
      Nie nazywajmy tolerancja czegos co jest zle!
      Tolerancja to nie pozwolenie na szerzenie homoseksualizmu i pozwolenie w
      przyszlosci na adopcje dzieci... Tolerancja to postawa w ktorej zdaje sobie
      sprawe ze moga byc "inne osoby ode mnie" ktore mysla inaczej..ale nie znaczy ze
      pozwole im w mysl TEJ tolerancji na szerzenie zla(adopcja dzieci,
      homoseksualizm mowiony dzieciom ze to cos normalnego).
    • dzidka73 Donos nauczycielski 24.06.07, 12:48
      Z całym szacunkiem, równa babka... Gratuluję odwagi... :D
      • ssbn-633 Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 12:56
        dzidka73 napisała:

        > Z całym szacunkiem, równa babka... Gratuluję odwagi... :D
        z całym szacunkiem, nie zgodziłbym się, żeby takie monstrum
        uczyło moje dzieci.
        • mark.parker Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 13:31
          ssbn-633 napisała:

          > dzidka73 napisała:
          >
          > > Z całym szacunkiem, równa babka... Gratuluję odwagi... :D
          > z całym szacunkiem, nie zgodziłbym się, żeby takie monstrum
          > uczyło moje dzieci.

          Posyłaj je do katolickiej szkoły - chyba Cię stać? Tam już je ksiądz nauczy, co
          to seksualność na zajęciach praktycznych. I Tobie życzę, żeby Ci dzieci wyrosły
          na gejów/lesbijki/biseksów.
          • ssbn-633 Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 14:14
            mark.parker napisał:


            >
            > Posyłaj je do katolickiej szkoły - chyba Cię stać?

            a dlaczego moje podatki mają iść na utrzymywanie nawiedzonych;
            Michnik bogaty człowiek, chyba go stać żeby utrzymywać
            pani?--niech np. fundację założy i parę milionów na rozruch da--a nie cwaniacko
            wyciągać pieniadze od biednych moherów
            • mark.parker Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 15:35
              ssbn-633 napisała:

              > mark.parker napisał:
              >
              >
              > >
              > > Posyłaj je do katolickiej szkoły - chyba Cię stać?
              >
              > a dlaczego moje podatki mają iść na utrzymywanie nawiedzonych;
              > Michnik bogaty człowiek, chyba go stać żeby utrzymywać
              > pani?--niech np. fundację założy i parę milionów na rozruch da--a nie cwaniacko
              > wyciągać pieniadze od biednych moherów

              Masz, Kochany, na myśli Rydzyka? Bo jakiś Michnik Ci się wkradł.
              • ssbn-633 Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 15:41
                >
                > Masz, Kochany, na myśli Rydzyka? Bo jakiś Michnik Ci się wkradł.
                nie nie Rydzyka; źyjemy w kraju gdzie 90% ludzi deklaruje
                że są katolikami; oczywiście jesteś cholernie tolerancyjny ale
                tylko w stosunku do ciepłych (kochany?), nie? katole precz, to oczywiste.

                chcesz zmienić ten stan rzeczy? prosze bardzo ale
                za swoje, ok? Uczenie na siłę miłości do ZSRR, to już było i nie wyszło.
                Twojemu guru M. też się nie uda; a jak nie możesz wytrzymac w Polsce
                przenieś się np do Holandii
                • mark.parker Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 20:00
                  ssbn-633 napisała:

                  > >
                  > > Masz, Kochany, na myśli Rydzyka? Bo jakiś Michnik Ci się wkradł.
                  > nie nie Rydzyka; źyjemy w kraju gdzie 90% ludzi deklaruje
                  > że są katolikami; oczywiście jesteś cholernie tolerancyjny ale
                  > tylko w stosunku do ciepłych (kochany?), nie? katole precz, to oczywiste.
                  >
                  > chcesz zmienić ten stan rzeczy? prosze bardzo ale
                  > za swoje, ok? Uczenie na siłę miłości do ZSRR, to już było i nie wyszło.
                  > Twojemu guru M. też się nie uda; a jak nie możesz wytrzymac w Polsce
                  > przenieś się np do Holandii

                  Pardon, Kochana. Mieszkam już w kraju, z którego donikąd ani nie muszę, ani nie
                  zamierzam się przenosić. Z Polski wyjechałem na szczęście dawno, więc nie trzeba
                  mnie wyrzucać, jak w '68. Kto powiedział, że wyrzucam z Polski katolików?
                  Niechże tylko nie narzucają Polsce swojej doktryny wiary, ponieważ nie każdy ją
                  podziela, a szkoła jest instytucją areligijną i nie ma prawa kierować się w
                  swojej działalności dogmatami katolicyzmu, czyli uczyć nienawiści. Jeśli już -
                  to uczyć tolerancji wobec wszystkich obywateli, co gwarantuje Konstytucja. Masz
                  rację, że "uczenie na siłę miłości do ZSRR, to już było i nie wyszło." Nie
                  wyszło m.in. staremu Giertychowi, który wygłaszał wiernopoddańcze wobec ZSRR
                  mowy. Nie wiem, czy ma to być jakiś przytyk do mnie, ale Twoje stwierdzenie jest
                  dość kuriozalne, bo jako żywo niczego takiego nie proponuję. Nietrudno się
                  domyślić, że Maciejem Giertychem ani zdrajcą nie jestem. Nie wyjdzie też jednak
                  uczenie na siłę zasad nienawiści. "W 1991 r. jako wierzący (lub głęboko
                  wierzący) określało się 89, 9 proc. Polaków" - ze stroniczki
                  www.dziedzictwo.ekai.pl/. Jednakże nie mogą oni narzucać swojego
                  światopoglądu w SWIECKIM państwie, bowiem demokracja nie jest dyktatem
                  większości nad mniejszością, tylko ochroną mniejszości przed zakusami
                  większości. W Polsce jest akurat tak, że rządzi mniejszość 15-procentowa, ale za
                  to krzykliwa, butna i bardzo niepewna siebie. Nie oszukujmy się - sprzeciw wobec
                  równouprawnienia homoseksualistów ma korzenie w religii. Lęk przed
                  homoseksualistami ma korzenie w religii katolickiej (mówimy cały czas o Polsce)
                  i zbudowanej na niej ideologii nietolerancji i nienawiści. Aby państwo
                  funkcjonowało poprawnie, ze sfery dyskursu publicznego należy usunąć pierwiastki
                  religijne - temu służy rozdział Kościoła i Państwa. Dopiero wtedy wszyscy
                  obywatele rozmawiają jak równy z równym bez względu na wyznanie lub jego brak. I
                  kiedy odrze się homofobię z pierwiastków religijnych, co zostaje? Absolutnie
                  nic! Doświadczenie innych państw pokazuje, że równoprawnienie gejów (i niech mi
                  ktoś przewrotnie nie wmawia, że chodzi o jakieś przywileje) wcale nie prowadzi
                  do zmniejszenia liczby heteroseksualistów ani wzrostu % rozwodów, lub spadku
                  liczby zawieranych małżeństw. Nie może być zamachem na rodzinę heteroseksualną
                  związek jednopłciowy, ponieważ jego uczestnicy i tak nie wiązaliby się z płcią
                  przeciwną, jeśli im takich związków zabronić. Przyrost naturalny jest wypadkową
                  wielu czynników, m.in. dobrobytu, który jest bronią obiosieczną - z jednej
                  strony promuje przyrost, ponieważ utrzymanie dzieci staje się łatwiejsze
                  finansowo; z drugiej - hamuje, ponieważ małżeństwo chce się nacieszyć owocami
                  swej pracy nim podejmie trudy wychowywania potomstwa. Nie sądzisz chyba, że
                  należy powrócić do czasów biednej carskiej lub polskiej wioski, żeby kobiety
                  rodziły tuzin dzieci z nadzieją, że jedno-dwoje się uchowa. Toż to byłby absurd!
                  W ogóle nie można kobiet zmuszać do czegokolwiek z powodów, których nie muszę tu
                  chyba artykułować. Swiat przeżywał kryzysy i eksplozje demograficzne i jakoś
                  ludzkość się nie kurczy. Odsetek homoseksualistów w społeczeństwie jest
                  niezmienny od milionów lat. My się po prostu przestaliśmy kryć po kątach. Nie
                  wrócą już czasy, kiedy ktoś mógł nas szantażować, jak Ochrana Dmowskiego, czy SB
                  Kaczyńskiego. Nie wrócą te czasy, kiedy homoseksualizm uważany był za coś
                  wstydliwego. Jestem bardzo zadowolony z tego, jakim człowiekiem jestem - nie
                  kradnę, nie kłamię, nie krzywdzę bliźniego - i kocham chłopca (W moim wieku
                  raczej każdy poniżej 30 roku pycia to "chłopiec"), z którym lubię sobie wyjść na
                  spacer i na różne parady, task jak inni lubią chodzić na procesje. Jestem
                  szczęśliwy, że jako gej i jako Polak mogę brać udział w tej dyskusji i obalać
                  mity. Ktoś użył tu słowa "hedonizm" jako ostrza przeciw nam. Jest to ulubione
                  słowo Kościoła, który uprawia rozpustę za bramami klassztorów i seminariów
                  duchownych, a także zwykłych wiejskich plebanii, kryjąc przy tym rozpustników i
                  sprawców najhaniebniejszych występków - pedofilskich. Seksualność zaś wiernych
                  próbuje za wszelką siłę kontrolować, wiedząc, że jest to jeden z najsilniejszych
                  ludzkich instynktów i że dozując sposoby jego zaspokajania ma się władzę nad
                  duszami. Otóż nam nikt już nigdy nie będzie mówił, jak i kogo mamy kochać i czy
                  wolno nam się z tym "obnosić", czy nie. Nie ma to nic wspólnego z hedonizmem.
                  Kto inny znów łkał niemal, że skończy mu się przynależność do "białej rasy", co
                  już samo w sobie jest w XXI wieku anachronizmem. Dodał do tego swój katolicyzm,
                  więc najwyraźniej nie dosłyszał słów tak cenionego przez Polaków Jana Pawła II
                  potępiających rasizm. Pozwolę sobie tylko przypomnieć tej osobie, że pramatką
                  nas wszystkich była Afrykanka! Nie wiem, czy już wtedy miała hebanową cerę, ale
                  niewątpliwie postarała się, żebyśmy się tu wszyscy znaleźli. I wszyscy mamy
                  prawo do dziedziczenia tej Ziemi, czy to się komu podoba, czy nie.
                  Obawiam się jednak, że oddaliliśmy się od rzeczywistego przedmiotu dyskusji,
                  czyli dowcipnego zresztą autodonosu nauczycielki do Giertycha. Ministerstwo
                  Edukacji postąpiłoby mądrze i pragmatycznie, gdyby podchwyciło tę ofertę i
                  wspólnie z nauczycielką opracowało program nauki tolerancji. Nie może być w nim
                  miejsca na uczenie ideologii Młodzieży Wszechpolskiej, ONR-ów lub OZON-ów,
                  ponieważ są to organizmy nazistowskie, a nazizmu nie tylko zabrania uczyć
                  Konstytucja, ale i zdrowy rozsądek. Czy pani ma przyjść na lekcję i od drzwi
                  rzucić "Wiecie, te geje to fajne chłopaki"? Oczywiście że nie, ale czy
                  rzeczywiście tak trudno uczyć tolerancji od najmłodszego - gdzie seksualność w
                  ogóle nie jest jeszcze uświadomiona? Zagadnienie homoseksualizmu pojawiło się u
                  mnie w szkole w trochę wyższej, o ile mnie pamięć nie myli (a było to lata temu)
                  w piątej klasie podstawówki. W podręczniku było wtedy napisane, że to zboczenie,
                  a wytłumaczone jako pociąg do tej samej płci. Od tego czasu nauka poszła
                  naprzód i homoseksualizm nie jest uważany za zboczenie w krajach cywilizowanych,
                  w których dyskurs publiczny nie jest zdominowany przez religię. Myśmy uczyli się
                  o tym na biologii. Nie widzę powodu, żebny tak nie było dalej, choć przedmiot
                  "Seksualność człowieka" na pewno dałby więcej czasu na poważniejsze zajęcie się
                  seksualnością, ciążą i rodziną. O homoseksualizmie można by mówić bez
                  wartościowania. Ot, po prostu istnieje takie zjawisko. Wartościować mogą sobie
                  rodzice w domu - pamiętając, żeby nie wyrządzić dziecku krzywdy, piętnując coś,
                  co może w tym dziecku wykiełkować. Można powiedzieć, że istnieje
                  transseksualizm, ale też z wyczuciem, bo w klasie może się zdarzyć dziecko o tej
                  cesze. Do tego potrzeba jednak ogromnej kultury i szacunku dla dzieci, a nie
                  pisania o dzieciach "szczeniaki", jak to ktoś tu uczynił.
                  Mam nadzieję, że ta epistoła pozwoli Ci zrozumieć, co się kryje za moim (mówię
                  tylko we własnym imieniu) podziwem i poparciem dla tej nauczycielki i że nie
                  chcę dybać na niczyje prawo do rozmnażania się, delegalizować małżeństw
                  heteroseksualnych lub w jakikolwiek inny sposób ograniczać czyjejś wolności.
                  Agresywna (z kamieniami i pałkami) postawa homofobiczna nie jest korzystaniem z
                  wolności, tylko próbą jej dozowania, próbą totalitarną, a na to się nigdy nie
                  zgodzę. Tak jak nie zgodzę się na to,
        • dzidka73 Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 16:34
          Jak ktoś wcześniej napisał... Zawsze, możesz wysłać dzieci do "jedynie słusznej"
          katolickiej szkoły. Niech się od małego uczą tolerancji. Hihihihi...
          • ssbn-633 Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 17:06
            Jak ktoś wcześniej napisał rodzice mają prawo decydować
            w jaki sposób są indoktrynowane ich dzieci, idiotko
    • zupper Romek twój ruch !!! 24.06.07, 12:50
      Pokaż, że jesteś "prawdziwym" Polakiem. ! Nie znającym miołsierdzia, tolerancji
      a nade wszystko nie potrafiącym wybaczać !!!!!!
    • ssbn-633 Wyścig pokoju zlikwidowali też ludzie Giertycha 24.06.07, 12:52
      Kolarze golą nogi--wiadomo co drugi jest ciepły;
      a ciemny lud ojca Adama każdą bzdurę kupi byleby
      tylko teza była słuszna...
    • bokassa Donos nauczycielski 24.06.07, 13:08
      Chciała idiotka zaistnieć to i zaistniała.

      Baby i do tego blondynki będą ustalały kto ma być ministrem,jakieś piguły będą
      mówić kiedy i gdzie premier ma rozmawiać.
      • mark.pop Re: Donos nauczycielski 24.06.07, 13:13
        w przeciwienstwie do ciebie ona istnieje, a ty? ty poprostu krytykujesz, i
        ciesz sie ze masz do tego prawo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka