funstein
15.03.09, 12:04
uzbrojenie kosmetyczki to marketing, marketing, marketing i
jeszcze raz marketing. Urządzenia nazywają się mądrze ale nie robią
nic oprócz drażnienia skóry.
A w kolorowych pudełkach i tubkach
gliceryna (odpad przemysłowy wart <1zł/kg)
oraz soda oczyszczona warta podobnie.
biznes kosmetyczny to analfabetyzm i próżność kobiet,
chemia barwników i marketing.