laband
10.10.04, 20:21
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=1217144&a=1229940
i cos nowego:
Ludzie z kraju zwanego Gyppe
Symbol swobody i niezależności
Cyganie przybyli do Europy przed kilkuset laty. Wędrowali pośród
społeczności, dla których skrawek własnej ziemi i dach nad głową były dobrem
najwyższym i których życie upływało na mozolnej pracy. Dlatego ci wieczni
wędrowcy bez stałego zajęcia nie mieścili się w ogólnie przyjętych normach.
Jak wszystko, co “inne”, budzili niechęć i lęk.
RENATA HRYŃ-KUŚMIEREK 2004-08-13
Ukształtował się wówczas negatywny obraz Cygana – brudnego, leniwego,
żebrzącego, porywającego dzieci, złodzieja, a nawet kanibala (w 1929 roku w
Pradze odbył się proces dwudziestu Cyganów oskarżonych niesłusznie o
zjedzenie kilkunastu osób). Z drugiej jednak strony, Cyganie funkcjonowali
jako symbol swobody i niezależności. Na przełomie XIX i XX wieku artyści,
buntujący się przeciw mieszczańskiemu porządkowi, z dumą nazywali
siebie “cyganerią”.
Obecnie nazwa Cyganie pojawia się dość rzadko w publikacjach prasowych czy
oficjalnych wystąpieniach. Nie znaczy to wcale, że nagle zniknęli wchłonięci
przez narody, wśród których żyli od wieków. W latach osiemdziesiątych XX
wieku, słowo Cyganie (podobnie, jak jego pochodne np. “cyganić”) zostało
uznane za określenie pejoratywne. W zamian zaczęto stosować nazwę Romowie,
wykorzystując samookreślenie (Rom w liczbie pojedynczej; Roma w liczbie
mnogiej) używane przez jedną z grup cygańskich, (niektórzy przypisują tę
nazwę tylko Cyganom wołoskim, tj. tym, którzy przynajmniej przez jakiś czas
związani byli z Rumunią). W ten sposób starano się dowartościować Cyganów i
pokazać, że dokonuje się istotna zmiana postawy wobec nich. Nie wzięto jednak
pod uwagę, że część Cyganów zamieszkujących Europę Zachodnią nazywa siebie
Sinti (żyją w Austrii, Szwajcarii, Włoszech, Niemczech), Manusz (żyją głównie
we Francji, ale też w sąsiednich Włoszech, Niemczech oraz w Ameryce
Północnej) albo Kale (Cyganie z Półwyspu Iberyjskiego).
Wędrowcy i kuglarze
W anonimowej kronice miasta Paryża z XV wieku czytamy: “W niedzielę 17
sierpnia 1427 r. dwunastu pokutników, jak sami siebie określili, przybyło do
Paryża; byli to książę, hrabia i dziesięciu ludzi, wszyscy na koniach,
mówili, że są chrześcijanami i pochodzą z Dolnego Egiptu. Utrzymywali, że i
dawniej byli chrześcijanami, a ponownie stali się nimi całkiem niedawno.
Wyjaśnili, że napadli na nich Saraceni i wiara ich osłabła pod groźbą
śmierci. Nie stawiali silnego oporu, będąc otoczeni wrogami, wyparli się
naszego Boga i stali się Saracenami. Na tę wiadomość cesarz niemiecki, król
polski i inni książęta uderzyli na ich wrogów i wkrótce zwyciężyli. Mieli
[Cyganie] nadzieję pozostać w ich krajach, lecz cesarz i jego sprzymierzeńcy
zdecydowali, że nie pozwolą na to bez zgody papieża. Wysłano ich do Rzymu, do
Ojca Świętego. Poszli wszyscy, wielcy i mali, ci ostatni z wielkim trudem, i
wyznali swoje grzechy. Papież rozważył sprawę ze swoją radą i jako pokutę
nakazał im wędrować po ziemi siedem lat bez spania w łóżkach. Zarządził też,
że na ich wydatki każdy biskup czy opat ma dać im jednorazowo dziesięć liwrów
z Tours. Następnie wręczył im glejt z tą decyzją dla dostojników Kościoła,
dał im swoje błogosławieństwo i poszli w swoją drogę.” [cyt. za: Lech Mróz,
Geneza Cyganów i ich kultury, Warszawa 1992]
Cyganie, przybywając do Europy Zachodniej w początkach XV wieku, chętnie
rozpowszechniali legendę o swoim pokutnym pielgrzymowaniu. Była doskonałym
usprawiedliwieniem ich wędrownego trybu życia. Ponadto, jako pątnicy otaczani
byli opieką należną wszystkim pielgrzymom, których w ówczesnych czasach
darzono powszechnym szacunkiem.
Aż do końca XVIII wieku snuto fantastyczne teorie na temat pochodzenia
Cyganów. Uważano ich za lud wywodzący się od Saracenów, Żydów, mitycznych
mieszkańców Atlantydy, biblijnego Kaina czy wreszcie starożytnych Egipcjan.
Ta ostatnia hipoteza znalazła wyraz w nazwach, którymi określano Cyganów, a
które były różnymi wariantami słowa Egipcjanie, na przykład Gypsies
(Egyptians) w języku angielskim, Gitans w języku francuskim, Gitanos w języku
hiszpańskim, a w języku węgierskim Farao nepek czyli Lud Faraona.
Przybywając do Europy, sami Cyganie głosili najczęściej, że ich miejscem
pochodzenia jest Egipt lub Mały Egipt. Nieco światła na związek z nazwą
Egipcjanie rzucają relacje podróżników pielgrzymujących do Ziemi Świętej,
dotyczące Cyganów żyjących w okolicach miasta Modon, w południowo-zachodniej
części Peloponezu. Znajdowało się ono w połowie drogi z Wenecji do Jaffy. W
1483 roku Bernhard von Breydenbach pisał: “na zewnątrz miasta znajduje się
wiele ruder, około trzystu, w których zamieszkuje pewien lud ubogi, jak
Etiopczycy ciemny i nieruchawy [...] byli oni w Niemczech nazywani Saracenami
i fałszywie utrzymywali, że pochodzą z Egiptu. W rzeczywistości byli oni
mieszkańcami Gyppe koło Modon, i byli szpiegami i zdrajcami”. [cyt. za
Andrzej Mirga, Lech Mróz, Cyganie. Odmienność i nietolerancja, Warszawa 1994)