hans111
18.11.04, 21:00
Tak, właśnie - i ktokolwiek nim zostanie, będzie to osoba, która oczyści tę
stajnię Augiasza. Niektórym tutaj jak widać grunt już zaczyna się palić po
stopami - coraz więcej osobistych uwag, ewidentnych pogróżek (karalnych!) i
butnych pokrzykiwań.
Własnie, a propos, znowu przypomniał mi się "Szwejk" - był tam jeden oficer,
który ciągle wołał "znacie mnie? a ja wam mówię, że wy mnie nie znacie! Ja wam
pokażę! Ja was doprowadzę do płaczu!". Warto przeczytać, naprawdę warto.
Jeszcze jedno - niektórzy powinni sobie uświadomić, że wiekszość ludzi ma
rodziny, domy, pracę i dlatego nie mogą non stop siedzieć na forum GW.
Oczywiście są jeszcze samotne, opuszczone, zakompleksione i silnie
sfrustrowane osoby - w gruncie rzeczy nieszczęśliwe - dla których internet
jest jedyną formą kontaktu ze światem. Takich osób jest na szczęście niewiele.
Na szczęście.