Dodaj do ulubionych

Polski Śląsk

11.12.04, 20:04
"Dążenie do zarejestrowania Związku Ludności Narodowości Śląskiej to prąd
społeczno-polityczny, a nie zjawisko o charakterze narodowym - uważa poseł
Prawa i Sprawiedliwości Marek Jurek"

wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=6304624
Ruch Obywatelski "Polski Śląsk" ma nowy serwis:

www.rops.pl/
Obserwuj wątek
    • laband Re: Polski Śląsk 11.12.04, 20:09
      Kompletnio gorolsko brednia i tela. Juzas yntelygyncja sie popisuje wyzszoisciom
      yntelektu. Bzdury i tela, ani sie komyntowac niychce.
      • rupel Re: Polski Śląsk 11.12.04, 20:24
        To nie zapiszesz się laband do ROPŚu ?
        • wilym Re: Polski Śląsk 11.12.04, 23:39
          Marek Jurek nie od dziś błądzi - tak twierdzę ja.
          • stefan_ems Re: Polski Śląsk 11.12.04, 23:41
            wilym napisał:

            > Marek Jurek nie od dziś błądzi - tak twierdzę ja.

            Nie tylko ty.
            • laband Re: Polski Śląsk 12.12.04, 06:31
              ale rupel to jakis miglanc on chyba cosik mo na sumiyniu, abo?
    • synziemi Re: Polski Śląsk 12.12.04, 00:02
      Obydwie strony sa pomylone. To wszystko jeden wielki dowcip i walka o stolki.
      To wszystko jest ponizej tego co powinno obchodzic normalnych ludzi.
    • stefan_ems Re: Polski Śląsk 12.12.04, 01:28
      n/t artykułu od Silesiana1 z forum NTO – polecam:

      Nie rozumiem dla czego za wcześnie ? A może raczej za późno ?
      "Nowy" może być ten problem tylko dla tych, ktorzy przyglądają się tej sprawie z
      boku. Bezpośrednio - powiedzmy eufemistycznie - " niezaangażowanych ". Odkryty
      obecnie po ostatnim spisie - na nowo - problem śląskiej narodowości jest
      świadectwem, że przetrwał on w narodzie Ślaskim od czasów wojnen domowych,
      nazwanych tu - powstaniami Ślaskimi. Problem tej ważnej identyfikacji tutejszej,
      rodzimej ludności autochtonicznej z narodowością Śląską, a więc nie Niemiecką,
      Czeską , ani Polską - jak by chciały zaborcze nacjonalizmy tych narodów (w
      historii) - ale z coraz liczniej budzącą się narodowością Ślaską - będzie
      problemem który na pewno będzie miał swoje dalsze reperkusje. 500,000 ludzi
      którzy mogą zadeklarować swoją Ślaską narodowość w najbliższym spisie
      powszechnym - to nie igła w stogu siana.

      Ślązacy sami, coraz odważniej i śmielej określają już swoją narodowość, jako
      Ślaską, z coraz większą swoją świadomością i bez oglądania się na język którym
      się kiedyś lub obecnie, posługują. Sprawa używanego języka, jest drugorzędna, i
      nigdy nie może być ostatecznym wyznacznikiem poczucia narodowej przynależności.
      A tak chcą te sprawy traktować - różnojęzyczni i różnopaństwowi nacjonalisci.
      Najczęsciej polscy.
      Nie rozumieją oni do końca tej oczywistej prawdy, że to nie język określa
      narodowość, ale mój osobisty, suwerenny wybór, moja decyzja oparta o miejsce
      mego urodzenia i inne aspekty tworzące tzw. pryncypium mojej identyfikacji. To
      ja, Ślązak, a nie Polak, Niemiec , Czech - ja sam w głębi mojej duszy decyduję o
      sobie, a więc i o tym kim jestem, jakiej jestem narodowości.
      Nigdy zaś o tym nie może decydować za mnie czyjaś opinia o tym, lub jeszcze
      bardziej absurdalny fakt, że przypadkiem oto pojawia się ktoś obcy, bezprawnie
      to oceniający i wbrew mojej woli zacznie nagle narzucać mi jakąś tam wg niego
      odpowiednią, bo jedynie właściwą - narodowość . Znam takie osoby, ( Na razie bez
      nazwisk ).
      Nikt nie ma więc prawa za mnie określać mi mojej narodowości. Żadna osoba, żaden
      przepis, zaden państwowy urząd. Chyba że chce mnie ten ktoś..., dyskryminować i
      prześladować. Wtedy, bedzie ode mnie tego żądał. Tak już było nie raz w historii
      tej umęczonej, kochanej, śląskiej ziemi.
      To chyba oczywiste.
      Nie ważny jest zatem sam język, jakim posługują się Ślązacy. Jedni, urodzeni tu
      wcześniej, bedą mówili po niemiecku. Inni, urodzeni teraz , będą w większości
      mówili po polsku. A jeszcze inni, po czesku, lub morawsku. Bo w tych państwach
      leżą, lub leżały( przed wojną ) ziemie Śląskie. Różnorodność języka, nie
      przekreśla ani nie determinuje miejsca pochodzenia i narodowości. Kto myśli
      inaczej, jest w będzie.

      W swym słusznym dążeniu do uznania narodowosci Ślaskiej my Ślazacy powinniśmy
      dążyć do przezwyciężenia tych językowych różnic i tradycji. Osiągnięcie tego -
      nas tylko, jako naród - wzbogaci i zjednoczy. Wg zasady: co nas nie złamie - to
      tylko nas samych - wzmocni. Doswiadczyliśmy tego nie raz. Powinniśmy więc mimo
      uznanych różnic, dążyć do jedności.

      Na tym tle, zdecydowanie negatywnie oceniam powstanie stoważyszenia Polski Śląsk
      - wykluczającego - jak sama nazwa wskazuje - pozostałe Śląskie tradycje językowe
      i opcje kulturowe. Jak się zapowiada będzie to organizacja bez przyszłości w
      zjednoczonej Europie. Wybranie tylko tej jednej zawężającej, propolskiej opcji -
      pachnie mi nacjonalizmem i dyskryminacją pozostałych, obcojęzycznych Ślązaków. A
      na to nie powinniśmy nigdy sobie pozwolić.
      Dlatego wg mnie należy wezwać do całkowitego bojkotu tej nowej, szowinistycznej
      i bardzo podejrzanej - organizacji .
      • Gość: socker Re: Polski Śląsk IP: 80.50.20.* 12.12.04, 13:55
        Stefan ems mialeś wspaniały artykuł. My Ślązacy wiemy czym były powstania
        śląskie, gdzie szowinizm i nienawiść doprowadziły do tego, że brat zabijał
        brata a ojciec syna. Powstania te były wspierane przez polskich nacjonalistów,
        którzy liczyli na swe kariery polityczne. Identyczna sytuacja była w
        Jugosławii. Polacy do dzisiaj myślą, że wszyscy Ślązacy walczyli za Polskę, bo
        tak ich w komunistycznej Polsce uczono, ale prawda jest inna i dzisiaj możemy o
        tym pisać.
        • stefan_ems Re: Polski Śląsk 12.12.04, 14:14
          To nie było moje, tylko od Silesiana1 z forum gazety NTO, skopiowane z wątku na
          ten sam temat.
          Wspomniałem o tym na początku.
          Pzdr.
    • slezan Re: Polski Śląsk 12.12.04, 09:57
      Hehehe, ale ten chłop bredzi. A czym są ruchy narodowe, jeśli nie "prądami
      społeczno-politycznymi"? Znowu politykier pozuje na intelektualistę, a pojęcie
      ma o sprawie nikłe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka