Gość: RODAK
IP: *.dip.t-dialin.net
19.01.05, 10:05
Od przyszłego roku po Kanale Gliwickim będzie pływał statek wycieczkowy
Jeszcze ćwierć wieku temu w gliwickim porcie cumował wycieczkowiec "Tryton", a
wycieczki po kanale były w mieście tradycją. Rejsy zawieszono jednak na
początku lat osiemdziesiątych - w dobie kryzysu po prostu zabrakło na nie
pieniędzy. Gliwiczanie dawne czasy przypomnieli sobie we wrześniu. Na
tegoroczne Europejskie Dni Dziedzictwa z Wrocławia do Gliwic przypłynął
wycieczkowiec "Gryf" i zabierał gości na dwugodzinną przejażdżkę statkiem po
Kanale Gliwickim. Chętnych było kilkanaście razy więcej niż miejsc.
- Postanowiliśmy, że wiosną przyszłego roku wyślemy do Gliwic "Gryfa" na
stałe. Teraz uzgadniamy szczegóły - mówi Adam Rysiew z Przystani
Zwierzynieckiej, wrocławskiej firmy, która organizuje wycieczki po Odrze.
- To będzie kapitalna atrakcja turystyczna. Nie dość, że będzie można z bliska
zobaczyć port i przeżyć śluzowanie, to w pobliżu kanału znajduje się
przepiękny zabytkowy pałac Ballestremów w Pławniowicach, który będzie można
przy okazji zwiedzić. Jest też zalew Dzierżno, nad którym będzie można
plażować - cieszy się Leszek Jodliński, dyrektor gliwickiego muzeum.
Pomysł wzbudził też entuzjazm w gliwickim magistracie. - Podpisujemy się pod
nim obydwiema rękami. Nasze miasto potrzebuje takich atrakcji - zapewnia Marek
Jarzębowski, rzecznik Urzędu Miasta.
- Też jesteśmy za. Trzeba będzie tylko omówić kilka kwestii technicznych.
Statki wycieczkowe nie mogą np. blokować ruchu barek na kanale - mówi Zbigniew
Woźny ze Śląskiego Centrum Logistyki, które zarządza gliwickim portem.
Na razie nie wiadomo, ile będzie kosztował rejs. - Dopiero kalkulujemy ceny.
We Wrocławiu za półtoragodzinny rejs płaci się 12 zł - mówi Rysiew. "Gryf"
przypłynie do Gliwic najprawdopodobniej w połowie kwietnia przyszłego roku. Po
kanale będzie pływał do końca sezonu, czyli przez pół roku. Jednorazowo na
pokład zabierze ok. 40 pasażerów. Będzie można też wynająć statek i
zorganizować na jego pokładzie urodziny lub wesele.