Dodaj do ulubionych

na wschodzie bez zmian

29.08.05, 22:46
kancelaria Sejmu "ocenzurowała" film

Zdaniem Antoniego Macierewicza z Ruchu Patriotycznego Kancelaria Sejmu
ingerowała w treść historyczno- informacyjnego filmu nt. NSZZ "Solidarność",
który miał być zaprezentowany podczas poniedziałkowego uroczystego spotkania
posłów i senatorów z okazji 25-lecia "S".

Chodzi o film "Przebudzenie", autorstwa Andrzeja Iłowskiego i Barbary Hrut,
wyprodukowany przez TVP na zlecenie Sejmu, który miał być zaprezentowany w
parlamencie 29 sierpnia.

Wiceszefowa działu publicystyki TVP 1 Małgorzata Raczyńska wyjaśniła w
rozmowie z PAP, że film nie przeszedł kolaudacji w Sejmie. "Film spełniał w
stu procentach oczekiwania telewizji publicznej, nie spełnił jednak oczekiwań
Sejmu" - powiedziała.

Jak dodała Raczyńska, jedyną rzeczą, którą komisja kolaudacyjna przyjęła, był
kolor filmu - czarnobiały.

"Przedstawiciele Kancelarii Sejmu próbowali cenzurować film, usuwając treści
niezgodne z +komunistyczną ortodoksją+. Jest to działanie bezprawne, wprost
uderzające w konstytucję" - powiedział Macierewicz podczas piątkowej
konferencji prasowej. Jego zdaniem, była to forma cenzury prewencyjnej.

Jak powiedziała PAP wicedyrektor biura informacyjnego Kancelarii Sejmu Urszula
Pańko, powstaje nowy film o "S", który prawdopodobnie będzie zaprezentowany w
Sejmie w poniedziałek. "Poprzedni film nie spodobał się komisji" -
stwierdziła. Nie udzieliła jednak informacji o składzie komisji, która go
oceniała.

Jak poinformowała PAP Raczyńska w skład komisji wchodził m.in. szef kancelarii
Sejmu Józef Mikosa. Jednocześnie zapewniła, że film zostanie zaprezentowany w TVP.
Obserwuj wątek
    • ballest Re: na wschodzie bez zmian 29.08.05, 23:05
      A na co ues liczou
    • sss9 Re: na wschodzie bez zmian 31.08.05, 10:20
      dziś możecie zobaczyć ten dokument w TVP2 00:30 "Klisze pamięci".
      pora dla psów i kotów, ale zawsze...
      • szwager_ze_laband Re: na wschodzie bez zmian 02.09.05, 23:52
        Okręgowa Komisja Wyborcza w Katowicach skierowała do prokuratury doniesienie o
        podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez cztery komitety wyborcze. Na ich
        listach z podpisami poparcia znalazły się nazwiska osób, które zmarły na
        początku lat 90.



        Sekretarz katowickiej OKW Wojciech Litewka nie chciał wczoraj ujawnić, o jakie
        komitety chodzi, przyznał jednak, że na liście jednego z komitetów znalazło się
        ponad 70 nazwisk osób nieżyjących. Wśród nich były i takie, które zmarły na
        początku lat 90. Zdarzało się także, że dane tych samych osób były na listach
        powielane, różniły się jednak podpisami. W dokumentach podawano także złe adresy
        zamieszkania, nieprawdziwe numery PESEL, a podpisy poparcia dla kandydatów na
        posłów i senatorów złożyły też osoby, które nigdy nie istniały.
    • szwager_ze_laband Re: na wschodzie bez zmian 04.09.05, 22:32
      Zlot Hufca ZHP im. Bohaterów Wieży Spadochronowej


      jk 04-09-2005 , ostatnia aktualizacja 04-09-2005 21:21

      Około 300 harcerzy wzięło udział w zlocie Hufca ZHP im. Bohaterów Wieży
      Spadochronowej. W niedzielę oddali cześć wszystkim poległym w czasie II wojny
      światowej
    • Gość: szwager_ze_laband Re: na wschodzie bez zmian IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.05, 15:10
      Pikieta pod ambasadą przeciw niemieckim roszczeniom
      O "opamiętanie się" i zaprzestanie wysuwania przez niektórych niemieckich
      polityków roszczeń odszkodowawczych w stosunku do Polski zaapelowała prezes
      Zarządu Powiernictwa Polskiego Dorota Arciszewska- Mielewczyk.
      Wymieniła nazwiska niemieckich polityków, którzy - jej zdaniem - "psują"
      wzajemne stosunki obu krajów, wysuwając nieuzasadnione roszczenia wobec Polski.
      Wśród nich znaleźli się m.in. przewodnicząca Niemieckiego Związku Wypędzonych
      Erika Steinbach,, przewodniczący CSU Edmund Stoiber, kanclerz Niemiec Gerhard
      Schroeder oraz kandydatka chadeków na ten urząd, Angela Merkel. Zdaniem
      Arciszewskiej-Mielewczyk, ich działania prowadzą do "przeinaczania historii".

      "Powiernictwo Polskie, stowarzyszenie walczące o honor Rzeczypospolitej
      Polskiej, o żywotne interesy jej obywateli, apeluje w tym pamiętnym dniu zarówno
      do przyszłego rządu w Niemczech, jak i do przyszłych polskich parlamentarzystów
      o stanowcze i ostateczne załatwienie kwestii krzywd będących następstwem II
      wojny światowej" - podkreślono w oświadczeniu, przekazanym radcy ambasady.
      Prezes oceniła również, iż niektórzy niemieccy politycy dają "ciche
      przyzwolenie" obywatelom tego kraju na wysuwanie roszczeń wobec Polaków. "Jeżeli
      ktoś tego nie widzi, to albo nie chce widzieć, albo kłamie, jeżeli mówi, że
      roszczeń nie ma. To się musi skończyć" - zaznaczyła.

      Kilkudziesięciu pikietujących - wśród których poza członkami Powiernictwa
      znaleźli się także działacze Stowarzyszenia na Rzecz Ekorozwoju Wsi Borów oraz
      Stowarzyszenia Gdynian Wysiedlonych - przekazało niemieckiemu dyplomacie
      niemiecki hełm z okresu II wojny światowej oraz kilkanaście krzyży brzozowych
      upamiętniających dokonanie przez Niemców zagłady w wielu polskich wsiach.

      "Wydaje nam się, że nasze wystąpienia muszą być coraz bardziej drastyczne,
      dlatego że niektórzy obywatele niemieccy psują stosunki polsko-niemieckie, a
      jest to tym bardziej poważna sprawa, jeśli robią to politycy z pierwszych stron
      gazet" - podkreśliła Arciszewska-Mielarczyk, zwracając się do radcy niemieckiej
      ambasady.

      Przewodniczący Rady Miasta Stołecznego Warszawy Karol Karski przekazał radcy
      niemieckiej ambasady kilkusetstronicowy raport Rady, szacujący szkody wojenne w
      stolicy na łączną kwotę 45 mld dolarów.

      "Jest to odpowiedź na działania tych osób, które wyciągają rękę nie po swoje,
      zapominając, kto wywołał II wojnę światową. To nie skrzaty po nocy wybrały
      Adolfa Hitlera na kanclerza Niemiec, to nie skrzaty po nocy szły całymi
      dywizjami na Wschód i na Zachód, to też nie jacyś anonimowi ludzie mordowali,
      palili i niszczyli tylko dlatego, że ktoś był innej narodowości" - argumentował
      Karski.

      W przesłanym w czwartek PAP komunikacie, Karski napisał, że raport ten stanowi
      "element przypomnienia, kto w historii był katem, a kto ofiarą", ale - jak
      zaznaczył - w przypadku "podnoszenia przez stronę niemiecką tendencji
      roszczeniowych", raport stanie się "rachunkiem formalnym i rzeczywistym".

      Powstanie zarejestrowanego w styczniu 2005 roku w Gdyni Powiernictwa Polskiego
      było odpowiedzią na działające w Niemczech Powiernictwo Pruskie, które pomaga w
      ubieganiu się o zwrot niemieckich majątków, utraconych w Polsce w wyniku wojny.

      Głównymi celami Powiernictwa Polskiego są: pomoc prawna dla polskich obywateli,
      którzy chcą domagać się odszkodowań za szkody wyrządzone przez Trzecią Rzeszę
      oraz edukacja historyczna społeczeństwa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka