Gość: gazeta
IP: *.katowice.agora.pl
28.09.01, 19:05
Policjant ukarał emeryta mandatem 250 zł za „naruszenie zakazu ruchu” na pętli
dworca PKS w Gliwicach. Działo się to 23. marca br. Emeryt twierdzi, że żadnego
znaku zakazu ruchu nie było przy wjeździe. (Znaku nie ma do dziś). Z kolei
policjant jest zdania, że 23. marca widział znak. Kierowcy PKS mówią, że nie ma
znaku od 2 lat. A PKP twierdzi, że jeszcze 1. stycznia br. na pewno był... Kto
ma rację? Kto z Was widział znak po raz ostatni? Kiedy to było? Czy znak po
prostu ukradziono? I po co? Zapraszam do dyskusji :-)
Witek Gałązka