Dodaj do ulubionych

Lux ex Silesia'e

12.11.02, 19:06
Hymn Shlonska


Lux ex Silesia'e
1:
Lux ex Silesia plynie od stuleci
Nad Odróm zyw jest testamynt wolnosci.
Tu ! W Shlonzsku naszym z Sobótkom po Beskid.
Szczynsc Boze w zyciu Twojymu ludowi.
2:
Orle nasz shlonski, zas poprzez Morawy,
Kultury glorie nies w tryumfie Prowdy.
Nóm ! Mlodzi Shlonzska trefiac w serca, dlonie.
W marszu pokoju - Viktoria Rodacy.
3:
Jadwigo, Anno, z cnót swoich przeslawne,
z Henrykiem czci Was lud Shlonzki od wieków.
I na Patronki u Boga tez stawia.
Familie, land nasz trzimcie pod opiekóm.
Refren:
Shlonzsk nasz Haymat ponad czasy,
Marsz wolnosci stale trwa.
Pokój, przyjazn, haslem naszym.
To, Europo, twój jest znak.
Shlonzsko wolne, Olze, Odre.
Dziyn zwyciestwa Boze znasz [nasz].

Obserwuj wątek
    • relifex he he he :/ 12.11.02, 21:34
      Sam to spłodziłeś?

      Lekka żenua....
      • lech_niedzielski Re: he he he :/ 12.11.02, 22:57
        relifex napisał:

        > Sam to spłodziłeś?
        >
        > Lekka żenua....

        Zwykle ściągamy nowe wyrazy z zagranicznych słowników. Najczęściej z
        angielskiego, ale - jak się okazuje - z francuskiego też. Do tego stopnia, że
        daliśmy Francuzom nowe słowo. Ale po kolei.

        Nad Sekwaną mieli czasownik "gener" - przeszkadzać, onieśmielać, krępować, z
        którego myśmy już dawno wyprowadzili swój: "żenować (się)" - oznaczający z
        grubsza to samo. Z czasownika urodził się rzeczownik - "żenada". Często
        nadużywany, bo "żenada" mówi się nie tylko na coś, co nas wprawia w
        zakłopotanie, ale i na coś beznadziejnie kiepskiego. Teraz nie mówi się już
        nawet "żenada", tylko "żenua", z akcentem na "a". Mnie spodobało się od razu -
        to jakby słowo samo z siebie wracało do kraju urodzenia. Ale nie mówcie
        Francuzom, że sukces Le Pena jest "genois", bo problem w tym, że u nich "gener"
        nie tworzy takiej formy.

        "Żenua" podobno znalazła się w polskim słowniku dzięki skeczowi kabaretowemu.
        Takie informacje znalazłem na usenecie (pl.rec.humor.kabaret), zresztą poprzez
        strony gazeta.pl. Zwykle słowo to występuje jako pojedynczy okrzyk: "żenua!". Z
        wyrazami łączy się trochę mniej składnie niż jego poprzednik ("żenua" jest
        wszak nieodmienna). Rzecz jasna, "żenua" może być wszystko: postawa ludzka,
        program w telewizji, klub taneczny (komentarz na www.clubbing.waw.pl dotyczący
        sopockiego klubu Galaxy: "Żenua! I w dodatku łyso!"). Na sympatycznej skądinąd
        stronie internetowej MojaZemsta.com (jej hasło to: Powiedz innym, co o nich
        myślisz) zobaczyłem komentarze do filmu "Wiedźmin", z których jeden
        brzmiał: "Po prostu żenua". Zatem kto był na filmie, z pewnością już rozumie.
        Mój szwagier, który ostatnio podróżował po Polsce, doniósł mi, że funkcjonuje
        nowsza forma "żenua" - "żanuaria".

        A jednak! "Genois" we francuskim istnieje - to "mieszkaniec Genui". Proponuję
        więc, żeby następną wersją "żenady" uderzyć jeszcze bliżej źródła i mówić: "ale
        genua" albo: "co za genueńskie zachowanie".
    • Gość: achim Re: Lux ex Silesia'e IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 12.11.02, 22:20
      Jale to ganc cynstohoski rymiosz zrobiol!!!
      ROTFL

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka