myha1
16.03.06, 09:35
..a jednak to nie żart .
Piranie w centrum handlowym
16.03.2006 07:44
Niewinna sadzawka w centrum handlowym w Rudzie Śląskiej okazała się
śmiertelnie groźną pułapką. 4-letni Kuba o mało nie stracił palca, bo w oczku
wodnym pływają... piranie.
Sadzawka nie jest zabezpieczona, są tam tylko ostrzegające napisy: "Uwaga na
dzieci. Woda". Nie ma słowa o drapieżnych "rybkach". Ale dyrektor centrum nie
ma sobie nic do zarzucenia - donosi "Super Express".
Jego zdaniem zawinili rodzice 4-latka, bo nie potrafili go upilnować. A ryby,
piranie paku - jak twierdzi - nie mają zębów. Eksperci są jednak innego
zdania: piranie paku mają zęby i to bardzo ostre, o czym przekonał się
chłopczyk.
fakty.interia.pl/news?inf=728504
;(
No wprawdzie sadzawka to nie jest odpowiednie miejsce zabawy dla czterolatka,
ale...skoro nie jest zabezpieczona , to chyba to lekka głupota .