gliwiczanin1937
22.01.07, 10:04
Byłem wczoraj na giełdzie w Gliwicach i to co przeżyłem i widziałem sprawiło
,że postanowiłem podzielić się kilkoma spostrzeżeniami i wnioskami na temat
tego obiektu.Od razu przy wejściu od parkinku przy Polu Zachód KWK Sośnica
poraża niesamowity brud otaczający ten teren.Iśc na Giełdę trzeba poboczem
,bez utwardzenia i chodnika z obu stron.Od razu włazi się w niesamowite błoto
i trzeba przeciskać się przez gąszcz połamanych gałęzi , kałuże i rowy to
miejsca z którymi człowiek poznaje się od razu.W przeciwnym kierunku czyli w
stronę Sośnicy oraz ciepłowni jest dokładnie to samo.Sama giełda wysypana jest
szutrem czy żużlem ,sam nie wiem jak to nazwać na którym skręcenie nogi lub
jej złamanie jest sprawą wcale nie trudną,wielkie bajora ,błoto.Tylko obok
postawionych tam przed laty kilku małych pawilonikach jest utwardzony teren.
Reszta to stan nie do przyjęcia.Umiejscowienie stanowisk z częściami
samochodowymi to jedna wielka prowizorka i znalezienie czegokolwiek bez
zwiedzenia całej giełdy to sztuka nie lada.Wokłół tychże stanowisk niesamowity
bałagan i chaos.Druga strona czyli giełda nr II z tekstyliami , owocami,
tel.komórkowymi to również obraz rozpaczy.Walące się stagany( metalowe tyczki
z deskami) błoto ,woda i żużel porozrzucany.Obsługa podpita niezorientowana z
czapeczkami klubu Piasta Gliwice na głowach zdająca się mówić-gościu odejdż bo
mi ta praca kulą u nogi.DZierżawcą terenu i samej giełdy jest klub s portowy(
sportowy????hahaha)Piast Gliwice.Tylko zdaje się ,że klub Piast Gliwice
zapomniał co to jest gospodarz obiektu. Co robi ten przedmiot pseudosportowy z
pieniędzmi -niemałymi z Giełdy.Gdzie można zajrzeć by zobaczyć co dzieje się z
pieniędzmi z giełdy????? Piast znany jest z afery korupcyjnej czy można więc
podejrzewać że środki poszły w wiadomym celu? Bo na inwestycje w samą giełdę
na pewno nie.Czy nie należałoby zabrać temu klubowi tego obiektu by wrócił do
zarządu miasta Gliwice a dochody zostały przeznaczone na bardziej potrzebne
cele niż płacenie kilkunastu piłkarzykom za ich marną grę i utrzymywanie
działaczy przesiadujących latem w ogródku piwnym na ul. Zwycięstwa.Ten klub
się skompromitowal moralnie i sportowo a w Gliwicach mozna jeszcze tyle rzeczy
zrobic.A pzrzeciez jest to wizytwka naszego miasta.Tylko czy prezesa Piast
obchodza obywatele Gliwic czy tylko skompromitowany klubik nie potraficy
gospodarzyc.
I ciekawostka,cena karkowki na tekturce z lyzka musztardy 30 pln.konsumpcja na
brudnej laweczce ,brudnym stole.(szansa na bakterie Koli moim ydaniem jak 1do5).
Panie prezydencie Gliwic,prosze sie obudzic.Na Piascie nie zrobi Pan
politycznej kariery. Tam juz tylko chodzi kilkadziesiat osob.