fesia
07.09.07, 13:07
Do Komisji Europejskiej trafił protest „Gliwiczan dla Gliwic” w sprawie DTŚ-ki.
Co dalej z ostatnimi odcinkami Drogowej Trasy Średnicowej: od granic Zabrza do
Gliwic?
Zanim jednak zapadną decyzje o dalszym finansowaniu inwestycji, polskie władze
muszą się wytłumaczyć ze wszystkiego, co DTŚ na planowanym odcinku dotyczy.
Samorządy nie kryją nerwowości.
Sytuacja musi być napięta, skoro w miniony wtorek spotkali się z samorządowcy
i władze DTŚ. Stroną w sprawie jest Polska.
Głos należy teraz do Komisji Europejskiej.
gliwice.naszemiasto.pl/wydarzenia/766910.html
Jak mówi Andrzej Karasiński, sekretarz miasta w Gliwicach -"Nie mamy nic do
ukrycia DTŚ jest od kilku dziesięcioleci planowana, jest także obecna w
najnowszych planach zagospodarowania, które są prawem miejscowym, bez względu
na to, czy ktoś je akceptuje, czy też nie".