Gość: perkuzon
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
01.10.07, 21:32
Kto jest na bieżąco ten wie, ile wysiłku włożył osobiście radny Berezowski w
ustanowienie (i ustawienie) znaku ograniczającego prędkość, pojazdów jadących
ulicą Wyszyńskiego od strony biurowca Prosynhemu.
Nasampierw znak ustawiono tak, że żaden kierowca nie miał go prawa widzieć.
Kiedy udało się- dosłownie- łopatą dotrzeć do organizatora tego oznakowania,
znak niechętnie- ale jednak przesunięto.
Przywołać muszę w tej mierze swój autorytet, i zacytować go:
"Rozwiązanie problemu jest niemożliwe, kiedy cały wysiłek jest skierowany na
negację istnienia problemu".
Tak tak panie, katastrofalnie zaniżonego poziomu kultury!
"Miejsce błazna jest w cyrku, nigdy zaś na tronie!
a świnia- świnią będzie, choćby i w koronie"