Gość: wilczur
IP: *.gprspla.plusgsm.pl
11.10.07, 13:23
a właśnie czytając komentarze ciekaw jestem czy sGdG widzi najczarniejszy
scenariusz dla Gliwic który może okazać się faktem - mianowicie całkowicie
odcięcie Gliwic od układu dróg aglomeracji.
Przecież lada moment staniemy się GZM i nie będzie 'granic'. W przyszłości
tereny pomiędzy miastami wypełnią się mieszkańcami. A Gliwice zostaną wioską
na uboczu.
Wydaje mi się że referendum można by przeprowadzić na temat DTŚ w mieście.
Wyjście jakie mi nie przychodziło do głowy to przecież można pomóc mieszkańcom
wyszyńskiego właśnie przez poprowadzenie DTŚ pod ich oknami. Czym by to
skutkowało?
- przeprowadzką w lepsze cichsze miejsce,
- wydzielenie z centrum miasta obiektów mieszkaniowych i przekształcenie ich
na biura,
- mniejszą dewastację przez mieszkańców...
Oczywiście teoretyzuję i chciałbym poznać zdanie Państwa na taki pomysł.
TEZA:
Czy w przypadku inwestycji która musi być zrealizowana (nie dyskutuję nad tym
tylko stawiam to już jako pewnik) wyprowadzili by się Państwo do innych lokali
proponowanych przez miasto?
Generalnie każdy mieszkaniec gliwic może podnieść te same argumenty co ludzie
z wyszyńskiego - dlaczego tego nie robią?