mieszko966
11.02.08, 20:15
No i skończyła się moja kariera na forum radnego. Pozwoliłem sobie
kilka razy nie zgodzić się z szanownym adminem, co ten zbył tylko
lakonicznym oświadczeniem. Chyba nawet przez myśl panu radnemu nie
przeszło, że mógłby przynajmniej spróbować rozwiać moje wątpliwości
(w jego słowniku wątpliwość = demagogia). Zamiast tego wykasował
wszystkie moje wpisy i odebrał mi prawo do pisania na jego forum.
Ot, wolność słowa a'la Berezowski. Widać, jacy wyborcy, taki radny.