Dodaj do ulubionych

Moja przygoda z Tarczycą

20.02.10, 11:25
Witam chciałbym opisać wam moją historie kłopotów z tarczycą i doradzić w paru kwestiach.

Moja przygoda z tarczycą zaczeła się w 2004 roku kiedy miałem 17 lat a to znaczy lekarz laryngolog skierował mnie do poradni endykronologicznej na diagnostyke tarczycy a czemu to już dokładnie nie pamietam wiem tylko że wykonałem usg tarczycy które wyszło ok ale do poradni endykrynologicznej się nie udałem (tak mi się wydaje że to był największy błąd młodości że zbagatelizowałem tą sprawe a uwarzam dlatego tak że tyle co urosłem już w wieku 13/15 lat czyli 170 to pózniej ani drgnołem w góre i jeszcze to że w szkole podstawowej i pierszej gimnazjum nie miałem zadnych problemów nigdy z naukom a pózniej to już był koszmar wszystko opornie mi szło a w liceum ledwo zaliczałem klasy nauka to męczarnia była i jeszcze pamietam że ciągłe zmęczenie mi towarzyszyło oraz ciągła senność oczywiście jak pamietam udałem się z tym do lekarki rodzinnej a ta przepisała mi tylko jakieś tabletki na pobudzenie i power a co najgorsze to żadnych badań mi wtedy nie zleciła a tym bardziej powinna że wcześniej nigdy w życiu nie miałem robionych żadnych badań paranoja poprostu i tyle a ja jako młody człowiek za bardzo do tego nie przywiązywałem uwagi skoro lekarka mówi że wszytko jest dobrze to tak musi być a jak się jej pytałem czy jeszcze urosne to odpowiadała że spokojnie. Ale z wzrostem już się pogodziłem.smile
A pózniej te paskudne objawy towarzyszyły mi przez całe liceum ale jak już się bardziej zintegrowało z ludzmi 18, imprezki, nie przespane noce to zaczeło mi się wydawać i tak sobie wkręciłem że te objawy to efekt mojego trybu życia podsumowując :

ciągłe zmęczenie, wstawałem rano a czułem się jak bym wogóle nie spał i pomimo litrów kaway wypitej mogłem zasnąć w każdym miejscu oraz to że byłem bardzo nerwowy i łatwo było mnie wyprowadzić z równowagi.

Pózniej tak mi dokuczały te objawy że już nie dawałem poprostu rady (ale dalej sobie wmawiałem że poprostu taki mam charakter i że jestem leń a do towarzyszących objawów to się przyzwyczajiłem już chyba.)

Dopiero 2008 roku wybrałem się do lekarki po zaświadczenie na studia a że nie było tej do której zawsze chodziłem to poszedłem do tej co była na zastepstwie i korzystająć z tego opowiedziałem jej o moich dolegliwościach a ta bez zastanowienia wypisała mi zlecenie na badania dodając że to jest jakaś katastrofa że wcześniej nikt mi nie zrobił badań.

I tutaj okazało się że TSH oraz próby wątrobowe są podwyższone

ALAT 400 ASPAT 300 GGTP 500 FOSFOTAZA 350 BLI 1,4 (do tej pory mam problemy z wątrobą ale to jest forum o tarczycy więc na ten tamat nie będe się rozpisywał)

a natomiast THS - h.tyreotropowy >60,00 uIU/ml norma 0,25-5,00

lekarka się załamała oczywiście natychmiast wypisała mi skierowanie do endykrynologa oraz powiedziała żebym zrobił przed wizytą FT3 I FT4 (chyba na własny koszt jak pamiętam bo lekarz rodzinny nie może dać skierownia na te badania?)

wyszło: FT3 4,49 pmol/I 4,00-8,30
FT4 6,59 pmol/I 9,00-20,00


i już praktycznie na drugi dzień po otrzymaniu badań udało mi się dostać do endykrynologa który wydał skierowanie na usg tarczycy oraz pózniej na biopsje (obydwa są w karcie nie ma kopi, ale z tego co czytałem to wyszły w porządku)
także zlecił mi badanie na p.ciała anty-TPO które wyszło >1000,0 IU/ml wynik w surowicy poniżej - 35,0 (do tej pory nie wiem czy jest w porządku? i co oznacza) i na jednym z tych badan miałem napisane rozpoznanie Morbus hashimoto nie wiem czy je mam czy nie ?
A to dla tego że lekarz tylko powiedział mi że jest to niedoczyność tarczycy i trzeba brać lek o nazwie euthyrox zaczynałem chyba od dawki 50 a staneło na 112,5/125 i tyle nic więcej się nie dowiedziałem, póżniej skupiłem się bardziej na problemach z wątrobą i ją obarczałem o
złe samopoczucie w przeciągu tych 2 lat bywało różne ale bardziej na minus.

I już po 4 miesiącach leczenia tsh spadło mi do 24,29 ulU/ml a następne wyniki wyglądały następująco:

01.11.2008 10,94 ulU/ml norma 0,25-5,00
31.11.2008 2,26 ulU/ml norma 0,25-5,00
03.04.2009 3,98 ulU/ml norma 0,27-4,20
08.05.2009 6,60 ulU/ml norma 0,27-4,20

przez ten okres miałem robione tylko tsh dopiero:

10.06.2009 7,28 ulU/ml norma 0,27-4,20 oraz FT-4 (wynik w surowicy) 1,03 ng/dl 0,93-1,70
28.08.2009 2,85 ulU/ml norma 0,27-4,20 oraz FT-4 (wynik w surowicy) 1,43 ng/dl 0,93-1,70
20.10.2009 2,30 ulU/ml norma 0,25-5,00 (lekarz rodzinny zlecił)

i ostatnio kiedy zaczołem się naprawde zle czuć: (a z wątrobą coraz lepiej)

21.01.2010 9,44 ulU/ml norma 0,25-5,00 (lekarz rodzinny zlecił)

odrazu udałem się do endykrynologa który kazał powtórzyć badania a wyszły: ostatnie jakie robiłem
02.02.2010 5,38 ulU/ml norma 0,27-4,20 oraz FT-4 (wynik w surowicy) 1,24 ng/dl 0,93-1,70

I lekarz po tych wynikach nie kazał nic robić zostać prz takiej samej dawce 112,5/125 i zjawić się na wizyte kontrolną w maju, mimo tego że mu mówiłem że się ostatnio żle czuje i jestem senny nawet jak się napije kawy, rozdrażniony, trudno mi się skoncentrować. A jeśli chodzi o ocene mojego fatalnego samopoczucia to jest mi trudno stwierdzić co jest przyczyną tak naprawde czy tarczyca to powoduje czy problemy z wątrobą ale kiedy ostatnio wyniki mi się wątrobowe poprawiły i zaczołem czuć się świetnie i nagle po 3 tygodniach zaczołem się gorzej czuć pomimo tego że próby wątrobowe dalej się poprawiały a tsh podskoczyło do 9,44 to stwierdzam że może przyczyną moich problemów cześciowo jest także tarczyca.
A do tego wniosku tym bardziej dochodze czytając wątki na forach (między innymi na tym) związanych z problemami z tarczycą gdzie dowiaduje się bardzo ciekawych rzeczy, jak np: to że najlepiej robić zawsze wszystkie 3 hormony tsh ft4 oraz ft3 i wazna jest różnica % oraz takie badania jak TG, TRAB, ferrytynę, wit. D, wit.B12 których nigdy nie miałem wykonywanych prócz ft3, anty-TPO na samym początku ( lekarz zawsze mi powtarza że ft3 to jest nie ważny hormon. Jak ft4 jest w porządku to ft3 tak samo i koniec tematu)

Podsumowująć to pomimo leczenia euthyroxem 112,5/125 to występują u mnie takie objawy jak zmęczenie, seność, wytrześć oczu, nerwoowść, problemy z koncentracją, totalne załamanie, lęki, bardzo złe samopoczucie psychiczne (to najbardziej mi przeszkadza) do tego stopnia że zastanawiam się nad wzięciem leku antydepresyjnego (od lekarza przepisanego) ale nie zawsze tak jest bo są takie okresy kiedy czuje się jak nowo narodzony poprostu cudownie można to nazwać taką przeplatanką raz na górze raz na dole.
I gdzieś czytałem na tym forum o pionowych prązkach na paznokciach, że one coś mają wspólnego z tarczycą? bo własnie u mnie wystepują

Jego diagnoza opiera się tylko wyłącznie na tsh i ft4, więc chyba nie zafajnie? zmienić lekarza?
Czy ft3 jest tak bardzo ważne i ta różnica % ?
nawet jak tsh jest w porządku to ft3 i ft4 może wpływać niekorzystnie na moje samopoczucie jak nie są w normie ?
i te pozostałe badania TG, TRAB, ferrytynę, wit. D, b12 także rzeczywiście mają duży wpływ na diagnoze?
co świadczy mój wynik anty-TPO ?
jestem chory na Morbus hashimoto ? co świadczy ten wynik tsh który tak sakcze u mnie pomimo brania co dzień ranno leku?
i czy to że tak zaniedbałem tarczyce i chodziłem nie wiadomo ile lat w młodości z niedoczynością tarczycy wpłyneło na zahamowanie wzrostu i moje problemy z koncentracją, nauką ? tego się nigdy już nie dowiem smileale się co szkodzi się zapytać smile ogólny rozwój psycziczny jak i fizyczny?

Pozdrawiam i dziekuje wszytskim którzy przeczytali ten wątek i podzielili się swoim zdaniem o które bardzo prosze.
Obserwuj wątek
    • apraw Re: Moja przygoda z Tarczycą 20.02.10, 11:49
      Współczuję, że tyle lat męczyłeś się, zanim wykryto chorobę. To dobrze, że śledzisz forum i już wiesz, jakie badania zrobić. Koniecznie ferrytynę, B12 i przeciwciała TRAB (piszesz o wytrzeszczu, a on jest charakterystyczny dla Graves Basedowa), oprócz FT3 i FT4 oraz tsh + USG tarczycy.
      Jeżeli masz mix Hashimoto i G-Basedowa, to rzeczywiście huśtawka emocjonalna i skoki hormonów są bardzo uciążliwe. Poza tym przykre objawy dają też niedobory witamin, minerałów etc., dlatego powinieneś solidnie wszystko sprawdzić. Im więcej będziesz wiedział o swojej chorobie, tym lepiej. Oczywiście dobry endo byłby jak najbardziej wskazany.
      Jak choroba wpłynęła na możliwości intelektualne i wzrost? Nie odpowiem, bo mało wiem, ale na pewno nie pozostała bez wpływu. Myślę, że nie ma jednak sensu teraz rozpamiętywać, co byłoby, gdyby... Ja choruję od 14 roku życia( a jestem dużo starsza od Ciebie)i naprawdę można cieszyć się życiem (wiedzieć, co dolega, to bardzo ważna sprawa).

      Pozdrawiam i trzymam kciukismile.
    • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 20.02.10, 11:53
      Witaj na Forum!

      Przebrnęłam przez Twój długi post smile
      Bardzo dokładnie opisujesz co i jak
      • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 20.02.10, 11:54
        Nie doczytałam, że masz wytrzesz
      • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 22.02.10, 16:58
        apraw męczyłem i na to wygląda żę dalej się męcze jeszcze sad czytałem na temat Graves Basedowa i pisze że ta choroba wystepuje przy nadczyności tarczycy a nie przy niedoczyności więc raczej mam nadzieje że u mnie odpada a co do hashimoto to wogóle nawet nie wiedziałem że na to choruje byłem przekonany że to tylko niedoczyność tarczycy a tutaj się okazuje że jeszcze jest hashimoto sad i w 100% się zgadzam że nie ma co się rozczulać na temat co było jak bym wczesniej rozpoczoł leczenie (ale żal jest) tylko trzeba się szybko do ładu doprowadzić.

        Myślałem nad witaminami tylko z tego co mi lekarz mówił to nie wolno jodu a praktycznie w każdych które sprawdzałem to jest w składzie, macie jakieś sprawdzone preparaty?

        hormoniak piszesz żeby lekarza nie zmieniać ale jak mam z nim dalej spółpracować skoro wynik badania tsh jest ponad norme ja się fatalnie czuje a on twierdzi że wszytsko jest w porządku i w dodatku twierdzi że ft3 jest mało istotne a na tym forum stanowczo twierdzicie że róznica % między ft3 a ft4 jest bardzo ważna i do niej powino sie ustalać dawke leku i że tsh powino wynosić około 2 więc jak z nim dalej współpracować?
        Ale na całe szczęście na początku marca mam wizyte u bardzo dobrego endykrynologa który podobno leczy na podstawie wszytskich 3 hormonów licze na to że zrobi mi porządną diagnostyke i dla tego sam narazie nie zmiekszam dawki pomimo fatalnego samopoczucia np dzisiaj ranno czułem się świetnie a po klilku godzinach okropnie pózniej znowu swietnie a teraz to katastrofasad i tak sobie skacze )

        A narazie w tym tygodniu zrobie na własną ręke tsh bo jestem bardzo ciekawy ile teraz wynosi bo czuje że jest dalej ponad norme a ferytynę i b12 razem z ft3 i ft4, jak będe szedł na wizyte.

        Zapomniałem dodać jeszcze z objawów że często występują u mnie zajady.
        A co do żelaza wynik miałem dobry nawet delikatnie ponad norme około 160 czy ferytyna musi być robiona w takim razie?

        A mój wynik przeciwciał świadczy o jakim stopniu hashimoto?
        • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 22.02.10, 17:04
          > Zapomniałem dodać jeszcze z objawów że często występują u mnie zajady.

          sprawdź b12.

          > A co do żelaza wynik miałem dobry nawet delikatnie ponad norme około 160 czy f
          > erytyna musi być robiona w takim razie?

          Tak, bo badanie żelaza pokazuje, co jadłeś na obiad poprzedniego dnia. Ferrytyna
          pokazuje zasoby żelaza organizmu.

          Jak idziesz do dobrego dr, to ze starym nie musisz współpracować smile
        • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 24.02.10, 18:05
          Jak to jest z tymi wiataminami? czy wiatminy z jodem są niewskazane przy niedoczyności tarczycy i hashimoto?

          I czy niedoczyność tarczycy (wysokie tsh) i hashimoto ma wpływ na jakość nasienia i może powodować bezpłodność u mężczyz ?

          • junkersica Re: Moja przygoda z Tarczycą 24.02.10, 18:50
            Tak mi odpowiedziała aleksandra_01 na pytanie o jod na forum hashimoto:
            forum.gazeta.pl/forum/w,24776,105350029,107409146,Re_Usmialam_sie_Do_lez_.html

            Na drugie pytanie niestety nie znam odpowiedzi. Pozdrawiam i trzymaj się!
          • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 24.02.10, 20:52
            O jodzie możesz poczytać w forumowym "przewodniku". Generalnie w hashi jest
            niewskazany.

            Co do niepłodności u facetów to nie znam przyczyn takiego stanu rzeczy, ale tak:
            niedoczynność może powodować niepłodność.
          • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 24.02.10, 21:19
            Wrzuciłam w google: infertility men hypothyroidism i pierwszy link mówi, że:

            "Hypothyroidism along with infertility can happen in a male, which causes low sperm count or the reduction of the sperm's lifespan."

            Na szybko big_grin
            Faceci mogą mieć niedoczynność i niepłodność, która powoduje... niższą jakość spermy.

            Poszukałabym więcej, ale nie mam czasu. smile
            • stapelia Re: Moja przygoda z Tarczycą 26.02.10, 11:06
              płodność mężczyzn jest związana z ilością selenu - selen jest potrzebny przy
              hashi - pewnie jedno z drugim ma związek.
              • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 03.03.10, 11:10
                czekam na wizyte u dobrego endykrynologa która wypada za niedługo a ostatnio zdeydowałem się na własny koszt zrobić tsh które tak jak się spodziewałem było podwyższone wynik to 10,55 norma do 4 i wychodzi na to że moje fatalne sapomoczucie i takie ogólne rozdraznienie jest spowodowane przez tarczyce.

                Bardzo się ciesze że trafiłem na to forum bo jak bym tutaj nie trafił to dalej ślepo ufałbym swojemu lekarzowi który przy wyskoim tsh nic nie kazał zmieniać a wynik jasno pokazuje że jest coś nie tak uncertain i pewnei tak bym sobie chodził z tym podwyższonym tsh i zwalał złe samopoczucie i ogólny zły stan na coś innego.

                Teraz nie wiem tez za bardoz co robić zwiekszać dawke samemu, czy poczekać na wizyte u endo i badania którtemi wykona? chyba lepiej jeszcze troche pocierpiećżeby endo lepiej było ustalić dawke ?

                I ostatnie pytanie, bo tak się zastanawiam czy ja oby nie przeszadzam? czy ten wynik naprawde może tak wpływać na konfort zycia i samopoczucie ?
                • szafirowa_burza Re: Moja przygoda z Tarczycą 03.03.10, 11:41
                  Na pewno nie przesadzasz, Twoje tsh jest już naprawdę wysokie.
                  • junkersica Re: Moja przygoda z Tarczycą 03.03.10, 12:33
                    Ja przy TSH 3 w zeszłym roku, w kwietniu chodziłam po ścianach. Każdy ma inaczej, a TSH 10 to dużo smile. Także trzymaj się!
                    • stapelia Re: Moja przygoda z Tarczycą 03.03.10, 14:20
                      jak najbardziej nie przesadzasz- twoje samopoczucie o tym świadczy a wynik jest
                      wysoki.
                • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 03.03.10, 17:36
                  Kiedy masz wizytę?
                  • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 07.03.10, 21:46
                    witam wizyte miałem w czwartek, niestety strasznie dużo pacjentów było do pana doktora byłem 45 pacjentem i za bardzo dużo czasu mi nie poświęcił, ale to chyba zrozumiałe (a miałem dużo pytań do niego) ale coż może nastepnym razem uda się dłużej posiedzieć w gabinecie.

                    Dostałem skierowania na p/c anty TG p/c anty TPO TRAK tsh ft4 ft3 oraz na usg więc prawie komplet tylko na własny koszt zrobie ferytyne i b12.

                    Niestety wizyte mam dopiero pod koniec kwietnia ale pan doktor powiedzial że jak będe miał wszystkie badania to moge zgłaszać się wcześniej a na razie to nie kazał nic zmieniać brać takie same dawki 112,5/125 przy tsh 10,55 czuje się fatalnie i jak pomysle że do końca kwietnia mam się tak dalej czuć to już wymiekam a samo raczej mi TSH nie spadnie uncertain

                    usg mam na 9 kwietnia jutro będe próbował termin przyśpieszyć
                    a jak jest z pozostałymi badaniami które zlecił mi lekarz długo się czeka ? wszytskie teraz robić, czy tsh ft4 ft3 przed samą wizytą ?
                    i najwazniejsze zwiekszyć samemu dawke? bo to jak się czuje teraz to jest katastrofa jakaś uncertain
                    Bardzo prosze o pomoc smile
                    • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 08.03.10, 09:49
                      Cześć.
                      Fajnie, że lekarz zlecił Ci wszystkie potrzebne badania. Słusznie chcesz dorobić we własnym zakresie b12 i ferrytynę.

                      Na Twoim miejscu zwiększyłabym dawkę do nawet 137,5 codziennie i tuż przed wizytą
                      • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 08.03.10, 10:16
                        przeciwciała antyTPO, antyTG i TRAK czy przed tymi badaniami nie wolno jeść czy np dzisiaj po śniadaniu i kawie moge iść je zrobić ? Czy lepiej jutro iść rano bez śniadania?

                        Boje się troche samemu zwiększać dawke ale cóż przy takim samopoczuciu to ja nie widze wyjścia innego czy robić to stopniowo np 125 co dzień póżniej zwiększyć to 137,5 co drugi dzień aż do cocziennej dawki 137,5 ? czy odrazu do 137,5 od jutra?

                        Rozumie że pozostałe badania tsh, ft4, ft3 wykonać tuż przed wizytą?

                        • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 08.03.10, 10:17
                          Chyba nie trzeba być na czczo, ale nie jestem pewna.

                          Lepiej idź jutro rano bez śniadania.

                          Kiedy masz wizytę dokładnie?
                          • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 08.03.10, 10:39
                            Wizyte mam dopiero 29 kwietnia usg na 9 kwietnia (dzisiaj się dowiem czy uda mi się przyszpieszyć termin) ale mam zapewnienia od lekarza że jak będe miał wszystkie badania to mnie wczesniej przyjmnie.

                            Więc jutro ide na czczo robic przeciwciała a co reszta i dawką ?
                            a na ferytyne i b12 też długo się czeka ?
                            • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 08.03.10, 10:43
                              Nie. Na ferrytynę i b12 czeka się 1-2 dni. Możesz je zrobić już teraz, albo przed wizytą.

                              OK. Co z dawką. Moja propozycja:
                              - od jutra 125 do 14 marca
                              - od 15 marca 137,5
                              - badania można zrobić po 12 kwietnia (to będą 4 tygodnie od 1szej dawki 137.5), ale lepiej je zrobić po 19 kwietnia (będzie 5 tygodni).

                              Mógłbyś od razu zwiększyć dawkę na 137.5, ale moja propozycja jest 'bezpieczniejsza'.
                              • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 08.03.10, 23:35
                                Jutro będe wiedział kiedy będe miał usg i tak samo ranno ide na czczo na badania na TRACK TG TPO
                                a czy moge brac euthyrox przed badaniami ?

                                a narazie zwieksze dawke do 125 bo sam stwierdzam że jak ją biore to sie lepiej czuje (ale bez cudów tak troszke) a jeżeli wtedy kiedy 112,5 smile
                                • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 09.03.10, 10:10
                                  Przed przeciwciałami raczej tak, ale przed badaniami hormonów tarczycy
                                  ABSOLUTNIE NIE. Przy hormonach tarczycy trzeba też być na czczo.
                                  • stapelia Re: Moja przygoda z Tarczycą 09.03.10, 10:30
                                    nie zgadzam się z Tobą harmoniaku smile do badania hormonów tarczycy nie trzeba być
                                    na czczo. Ale jeśli zażywamy hormony to naturalnie wychodzi że jesteśmy na czczo.
                                    • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 09.03.10, 10:34
                                      Przykład Junkersica pokazuje, że lepiej być na czczo.
                                      • junkersica Re: Moja przygoda z Tarczycą 09.03.10, 11:22
                                        Przykład Junkersica potwierdza smile
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,108262536,108264200,26_02_2010_Wyniki_z_2_laboratoriow_.html
                                        • stapelia Re: Moja przygoda z Tarczycą 09.03.10, 11:42
                                          moim zdaniem to jednak kwestia Diagnostyki, która nie ma dobrych opinii jeśli
                                          chodzi o standardy badań.
                            • stapelia Re: Moja przygoda z Tarczycą 08.03.10, 10:44
                              W Diagnostyce jak masz kartę to są w tym samym dniu, tak to na drugi dzień. W
                              innych laboratoriach nie wiem.
                              • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 11.03.10, 11:47
                                Wczoraj zrobiłem badania na przeciwciała TPO TG TRAB na czczo USG udało mi się przesunąć na 19 marca czyli komplet wyników w najlepszym wypadku będzie przed świętami 24 marca zrobie tsh ft3 ft4 (a w mięczy czasie jeszcze ferytyne i b12) wypadnie to dzień przed wizytą teraz jestem na dawce 125 co dzień i czuje się katastrofalnie ale chyba będe musiał się do wizyty pomęczyć bo już raczej za pózno na zmiane dawki ?
                                (ale i tak wizyte bede miał miesiąc przed palnem smile)

                                ile czeka się na wynik badania usg?
                                • pumeczka77 Re: Moja przygoda z Tarczycą 11.03.10, 12:09
                                  Ja wynik USG dostałam od razu, do reki, lekarz oglądał i zaraz
                                  opisał. Ale nie wiem, czy tak jest wszedzie. Pozdrawiam, trzymaj sie.
                                  • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 18.03.10, 21:03
                                    Witam dziekuje wszytskim za wcześniejszą pomoc smile

                                    Jutro ide na USG traczycy a wizyte mam 1 kwietnia teraz jestem na dawce 125 i powiem szczerze ze jest do d*** ale trudno do wizyty jakos to przeboleje.

                                    W nawiązaniu do USG czy trzeba się do niego jakoś specjalnie przygotowywać? chyba śniadanie można zjeść? usg mam między 8-9 godziną.
                                    • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 18.03.10, 21:11
                                      Nie, do USG tarczycy nie trzeba się przygotowywać, tylko lepiej zrezygnować z
                                      golfu big_grin
                                    • junkersica Re: Moja przygoda z Tarczycą 18.03.10, 21:11
                                      Możesz być po śniadanku smile I nie denerwuj się smile
                                      • stapelia Re: Moja przygoda z Tarczycą 18.03.10, 21:25
                                        i napisz koniecznie po wizycie!
                                        • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 18.03.10, 21:41
                                          oczywiście że napisze smile w końcu dzieki waszemu forum zainteresowałem się swoją tarczycą a jak bym nie natrafił na wasze forum to bym dalej chodził z podwyższonym tsh i pewnie na wątrobe zwalająć dokuczające objawy.

                                          Jeszcze małe pyatnko tak dla pewności czy dawke porannego hormonu także moge śmiało zarzyć?
                                          • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 18.03.10, 21:43
                                            Tak, hormon możesz zażyć.
                                            • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 20.03.10, 11:26
                                              i tak jestem już po USG i jeden fakt mnie strasznie martwi, lekarz który wykonywał badanie powiedział że jest jakiś guzek i nic więcej nie dodał opis USG będzie u lekarza i dopiero jak pójde na wizyte to się dowiem więcej.


                                              Ale już przyszły wyniki przeciwciał i udało mi się je skserować wyniki przedstawiają się nastepująca:

                                              P.ciała anty-TG 301,0 IU/ml poniżej - 40 H
                                              P.ciała anty-TPO >1000,0 IU/ml poniżej - 35
                                              TRAK <0.300 IU/l 0.00 - 1.50
                                              wszytskie wyniki w surowicy

                                              co oznaczają te wyniki ? i czy tym guzkiem mam się martwić ?
                                              • stapelia Re: Moja przygoda z Tarczycą 20.03.10, 11:28
                                                uu hashimoto pełną gębą sad guzkiem się na razie nie przejmuj, lekarz zadecyduje
                                                czy nadaje się do biopsji czy nie. Specjalistką od hashi nie jestem ale z tego
                                                co wiem to w tej chorobie guzki lubią się pojawiać i znikać.
                                                • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 20.03.10, 12:03
                                                  stapelia napisała:

                                                  > uu hashimoto pełną gębą

                                                  to rozumie że oznacza to że choroba jest bardzo zawansowana i w jakim kierunku to prowadzi? i jak te przeciwciała wiążą się z samopoczuciem fizycznym i psychicznym oraz hormonami ft3 ft4 i tsh czy to jest już osobna półka?
                                                  • stapelia Re: Moja przygoda z Tarczycą 20.03.10, 12:29
                                                    jak poczytasz o hashi to jest to choroba autoimmunologiczna, czyli Twój organizm
                                                    wytwarza przeciwciała (stąd te wysokie ich wartości), które niszczą tarczycę.
                                                    efektem tego niszczenia jest zmniejszenie wielkości tarczycy oraz co za tym
                                                    idzie osłabienie jej funkcji i niedoczynność. Stąd Twoje wyniki hormonów i
                                                    samopoczucie.
                                                  • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 22.03.10, 21:01
                                                    Jutro wybieram się na badania tsh ft3 ft4 oraz płatnie b12 i ferytyne tylko mam pytanie co do ferytyny pogrzebałem w badaniach i okazało się że nie tak dawno miałem robiony TIBC - 354, 0 UG/DL norma 250,0-410,0 poczytałem i to jest badanie na temat żelaza w organizmie (dokładnie wiązania) więc mam pytanie czy to badanie może zastąpić ferytyne? bo z funduszami jest kiepsko i tak szukam oszczędności a po 2 czy mojego endkrynologa zainteresują wogóle badania ferytyny i b12 bo ostatnio coś na ten temat wspomniałem to on tylko coś pomruczał pod nosem.
                                                  • junkersica Re: Moja przygoda z Tarczycą 22.03.10, 21:21
                                                    Tibc nie może zastąpić badania ferrytyny.
                                                    A co do lekarza, to pewnie zainteresują go wtedy, gdy będą poniżej normy. Niestety.
                                                  • harmoniak Re: Moja przygoda z Tarczycą 22.03.10, 21:33
                                                    Jeśli badania nie wyjdą dobre, to może Twój dr wysili się na bardziej
                                                    rozbudowany komentarz smile

                                                    Co do kosztów, to rzeczywiście nie są niskie, ale jak to mówią: na zdrowiu się
                                                    nie oszczędza...
                                                  • szakruk Re: Moja przygoda z Tarczycą 25.03.10, 17:07
                                                    Witam wszytskich w ten piekny słonecny dzień, szkoda tylko że samopoczucie nie jest takie same sad.
                                                    Jestem już po wizycie u lekarza z kompletem wyników badań które przedstawiają się nastepująco:

                                                    TSH 16,03 ulU/ml norma od 0,27 do 4,2

                                                    FT4 0,991 ng/dl , norma od 0,93 do 1,71

                                                    FT3 3,02 pg/ml , norma od 2,57 do 4,43


                                                    Wynik badania USG:
                                                    Wymiary płatów : PP-18x19x42 PL-18x19x38
                                                    Ogólna objętośc tarczycy wynosi-13 ml, przy normie dla wieku i płci-25ml.
                                                    Tarczyca niepowiększona o obniżonej echogniczności i niejednorodnej echostrukturze. W prawym jej płacie pojedynczy guzek lity, hyperechogeniczny o wymiarach 3x2x3 mm.
                                                    Tarczyca nie schodzi na mostek i nie przemieszcza tchawicy.

                                                    P.ciała anty-TG 301,0 IU/ml poniżej - 40 H
                                                    P.ciała anty-TPO >1000,0 IU/ml poniżej - 35
                                                    TRAK <0.300 IU/l 0.00 - 1.50
                                                    wszytskie wyniki w surowicy


                                                    Oraz które nie potrzebnie robiłem bo są w porządku (tak stwierdził endykrynolog)

                                                    Witamina B12 468,0 pg/ml 193 - 982 ~

                                                    Ferytyna 89,57 ng/ml 30 - 400,0 ~


                                                    Po zapoznaniu się w wynikami stwierdził że trzeba zwiekszyć dawke do 137,5 i na razie tyle mi pomoże bo diagnostyke robił mi pod szyldem medycyny nuklearnej a dalej mnie nie może przyjmować więc skierował mnie do poradni endykrynologicznej do kolegi po fachu gdzie wizyte bede miał dopiero na poczatku czerwca a do tego czasu na dawce 137,5.
                                                    Pomimo tego że od około miesiąca jestem na dawce 125 i tsh mi poszło w góre z 11 do 16 więc ta dawka 137,5 chyba będzie za mała żeby mi tsh się unormowało a co za tym idzie samopoczucie poprawiło bo jak narazie jest fatalne. A pytająć się jeszcze o wartości % ft3 ft4 czy to jest ważne żeby było na równym poziomie % to usłyszałem że o co chodzi z tymi %? że jak ft3 ft4 są w zakresie wartości referencyjnych to jest ok a jak wykraczają to jest zle i tyle w temacie nic na temat %.
                                                    Co sądzicie o wynikach i o tym wszystkim ?
    • harmoniak Wyniki marzec 2010 25.03.10, 17:22
      TSH 16,03
      FT4 7.82% [ wynik 0.991, norma (0.93 - 1.71)]
      FT3 24.19% [ wynik 3.02, norma (2.57 - 4.43)]

      Twoje wyniki są fatalne!
      Uważam, że dawka zwiększona o zaledwie 12,5 to dużo za mało. Jak zwiększyłabym o co najmniej 25. TSH jest wysokie, a FT4 żałośnie niskie.

      B12 jest OK, ale ferrytyna jest trochę niska. Przy Hashi optymalny jest poziom ok. 50%, czyli przy tej normie, którą podałeś: 200. Możesz poratować się dietą bogatą w Fe i tabletkami bez recepty (np. Ascofer).

      Co do niewiedzy na temat % to polecam tekst o Ft4 i FT3 (link w nagłówku forum).

      Początek czerwca to termin dość odległy biorąc pod uwagę Twoje wyniki i samopoczucie i mocno doradzam Ci zwiększenie dawki o 25, odczekanie 4-6 tygodni i ponowienie badań na przełomie kwietnia i maja.
      • szakruk Re: Wyniki marzec 2010 25.03.10, 18:49
        To właśnie chciałem usłyszeć od lekarza co napisałaś harmoniak a zostałem potraktowany tak troszke po omacku wydaje mi się a sugerując czy pózniej zwiekszyć dawke do 150 bo ta 137,5 tak samo wydaje mi się za mała jak na moje TSH to stwierdził że nie wolno tak ponieważ zle wpływa to na zdrowie, zaburznie pracy serca, nadpobudliwość itp. narazie tylko spokojnie zwiekszyć na 137,5 i taką zostawić do wizyty w czerwcu big_grin ja cały czas pokreslałem że się bardzo a to bardzo zle czuje ale nic a nic nie wpłyneło to na opinie lekarza i jak tu być mądrym ? pomijająć fakt że i tak to expresowo załatwiłem troszke na tzw ładny uśmiech bo dzisiejsza wizyta powina być dopiero 29 kwietnia ! i tak można się wykonczyć tą naszą kochaną słuzbą zdrowia. I jak widze to dochodzi do tego że trzeba samemu ustalać sobie odpowiednią dawke bo lekarz za bardzo tutaj nie pomoże sad
        a jesli chodzi o % to ja czytałem wczesniej na ten temat, tylko chodziło mi o to że byłem ciekawy czy lekarz ma jakoś wiedze na ten temat a okazało się że to dla niego jest to jakiś bzdetsad ? a wiedzy na ten tamat 0. a żelazo według niego wysmienite w normie przeciez w normie się mieści.

        Więc jak to w końcu zrobić odrazu zwiekszyć do 150 czyli od jutra czy narazie do 137,5 a pózniej do 150 ?
        • harmoniak Re: Wyniki marzec 2010 25.03.10, 19:11
          Myślę, że znaczna część lekarzy nie uznaje w ogóle FT3 i FT4 za narzędzie diagnostyczne. Prawie nikt nie przelicza na procenty, ale to nie o procenty tutaj chodzi, tylko o "jakościową" interpretację wyniku. Lekarz może użyć np. słów: FT4 i FT3 powinny być powyżej połowy normy. Czyli rozumieć to można tak: FT4 i FT3 powinny być powyżej 50%. Procenty to tylko jeden ze sposobów oceniania położenia wyniku w granicach normy.

          Jesteś w dość dużej niedoczynności, dlatego radzę zrobić tak:
          przez 1 tydzień brać 137.5, po czym zwiększyć do 150. Wiesz, ja bym nawet sugerowała większą dawkę, ale może lepiej podejść do sprawy powoli. Pewnie wiesz, jak reagujesz na zwiększanie dawki, więc jeśli uważasz, że dasz radę zwiększyć od razu o 25 to zrób to.

          Ten tekst, że nie wolno podnosić dawki bo to źle wpływa na zdrowie jest absurdalny. Nieleczona niedoczynność prowadzi m.in. do przerostu serca, osteoporozy (!) i innych komplikacji związanych np. z za wysokim cholesterolem. Już nawet nie mówię o tym, jaki wpływ ma niedoczynność na życie prywatne. TSH 16 jest absurdalne. Utrzymywanie Cię w niedoczynności jest niepoważne.

          "I jak widze to dochodzi do tego że trzeba samemu
          ustalać sobie odpowiednią dawke bo lekarz za bardzo tutaj nie pomoże sad "


          No niestety, takie jest życie. Bardzo to przykre, że nawet jeśli ma się takie "spektakularne" wyniki jak Ty (czytaj: nie budzące wątpliwości co do interpretacji), ciężko uzyskać odpowiednie leczenie.

          W takiej sytuacji trzeba aktywnie podejść do tematu swojego zdrowia, wziąć się w garść i szukać dobrego lekarza
        • harmoniak Re: Wyniki marzec 2010 25.03.10, 19:13
          Doczytałam jeszcze, że dawkę 125 bierzesz od 8 marca (chyba).

          Nowe wyniki robimy po 4-6 tygodniach od ostatniej zmiany dawki, inaczej będą niewiarygodne. Pamiętaj na przyszłość.

          Tak czy siak, nie zmienia do docelowej dawki 150 smile
          • szakruk Re: Wyniki marzec 2010 30.03.10, 21:38
            Harmoniak dziekuje Ci bardzo za rady.
            Więc tak od 26 do 29 brałem dawke 137,5 i musze przyznać że poczułem się troszke lepiej po niej(nie wiem czy to psychika tak zadziałała czy faktycznie to że zwiekszyłem dawke, wydaje mi się że chwile trzeba odczekać zanim TSH się poprawi a zarazem samopoczucie?)
            A od dzisiaj postanowiłem zwiekszyc do 150 i tak oooo się czułem ale i pogoda za bardzo nie sprzyjała więc nie wiem? myśle że na razie jest w porządku zobaczymy co z tego wyjdzie na dawce 150.
            Długo czeka się z tą poprawą TSH?
            • harmoniak Re: Wyniki marzec 2010 02.04.10, 10:31
              Nie rozumiem pytania. Za nasze samopoczucie odpowiadają FT4 i najbardziej FT3.

              TSH "normuje się" po 4-6 tygodniach od zmiany dawki, choć czytałam, że może to
              trwać dłużej. W każdym razie w związku z tym faktem badania robimy po 4-6
              tygodniach od zmiany dawki.
              • szakruk Wyniki Maj 06.05.10, 15:54
                Witam od 30.03.2010 jestem na dawce 150 dzisiaj odebrałem najnowsze wyniki na wyżej wymienionej dawce a brzmią następująco:

                TSH 2,85 uIU/mL 0,27 - 4,20
                FT3 3,77 pg/ml 2,04 - 4,40
                FT4 1,39 ng/dl 0,93 - 1,71


                Według kalkulatora przedstawia się to nastepująco:

                FT4 58.97% [ wynik 1.39, norma (0.93 - 1.71)]

                FT3 73.31% [ wynik 3.77, norma (2.04 - 4.4)]

                Ja dodoam od siebie że czuje się dobrze, napewno lepiej niż wczesniej jak byłem na dawce 112,5 i 125 ale mam dziwne wrażenie że jeszcze mógłbym zwiekszyć ociupinke dawke ? co o tym sądzicie ? i jak wyniki się prezentują ?
                lekarz stwierdził że jest wszystko ok i taka dawka może zostać.
                • stapelia Re: Wyniki Maj 06.05.10, 16:00
                  jak dla mnie możesz ociupinkęsmile fajnie, ze się lepiej czujesz!
                • harmoniak Re: Wyniki Maj 06.05.10, 16:54
                  Nie ma przeciwwskazań do zwiększenia o 12,5:
                  - TSH na to pozwala
                  - FT3 > FT4
                  - czujesz, że tak trzeba.

                  smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka