po raz drugi jestem na tym forum.
za pierwszym razem z powodu mamy.
teraz kolej przyszła na mnie

moje wyniki: tsh 0,01, po przeliczeniu procentowym: FT4- 370,27%, FT3- 288,60%, czy na tej podstawie mozna stwierdzić nadczynność tarczycy?
wizytę u endokrynologa mam dopiero 15-tego.
mam też morfologię (ok), OB (ok), próby wątrobowe (na granicy górnej normy), oznaczony poziom elektrolitów (ok).
trzęsą mi się ręce, a w zasadzie trzęsę się cała

, mam przyspieszony puls - wczoraj 120/min, dzisiaj 108/min. objawy pojawiły się podczas zażywania antybiotyku (klindamycyna) 3 tygodnie temu.
podpowiedzcie co jeszcze zrobić przed wizytą, żeby obraz był jak najpełniejszy?