myrtille
10.05.10, 09:29
Dotychczas dopytywałam się na forum hashimoto, ale Im więcej opinii tym więcej sugestii być może, dlatego proszę o jakieś wskazówki.
Moja historia w skrócie przedstawia się tak:
Jako 15 latka zaczęłam moją przygodę z tarczycą, 10 lat brałam eltroxin, euthyrox i jodid. Stwierdzone było wole obojętne. Potem kilka lat eutyreozy i po porodzie (2008r.) coś zaczęło się dziać.
Najpierw TSH. Przy normach 04-5,5uIU/ml wyszło 0,002.
Jakieś 3 tyg. później
TSH 0,00059 uIU/ml (norma 0.4-5.5)
ft3 2,08 pg/ml (norma 1,8-4,2)
ft4 1,18 ng/dl (norma 0,932-1,71)
Trochę pochodziłam po lekarzach, miałam zlecony Thyrosan, którego nie wzięłam ze względu na karmienie. Dziewczyny z forum naprowadziły mnie na hashimoto, w końcu jeden z lekarzy stwierdził, że to może być i coś z Hashimoto i coś z Basedowa (leków nie brałam żadnych).
Potem moja córeczka zachorowała i zapomniałam o sobie na 1,5 roku.
W międzyczasie robiłam tylko badania dla siebie, z ciekawości co się tam dzieje.
Kolejne wyniki, jeszcze z 2008r.
USG
PP 55x15x14 mm
Normoechogeniczny. Echostruktura jednorodna.
LP 54x13x13 mm
Normoechogeniczny. Echostruktura jednorodna.
Cieśń 4 mm
Zarysy płatów regularne.
W obrębie szyi patologicznie zmienionych węzłów chłonnych nie uwidoczniono.
Nieznacznie wzmożone przepływy naczyniowe.
Anty TG 30,62 IU/ml N: < 115
Anty TPO 212,75 IU/ml N: < 100
P.ciała przeciwko receptorom TSH 1,33 wynik ujemny <1,8
TSH 0,6378 uIU/ml (norma 0.4-5.5)
ft3 2,14 pg/ml (norma 1,8-4,2)
ft4 1,14 ng/dl (norma 0,932-1,71)
W kwietniu 2009 powtórzyłam anty TPO, wynik 13, 2 przy normie (0-35)
TSH - 1,450 (0,36 -5,5)
FT3 - 7,65 (2,76-6,45)
FT4 - 17,60 (8,36- 29,6)
Listopad 2009r.
TSH 2,48 (0,4-4,0) czyli 14%
FT3 3,11 (1,8-4,2) czyli 54 %
FT4 1,02 (0,89-1,76)
Anty TPO 10 norma do 35
Anty TG 39,98 (0-4,11)
No i obecne sprzed kilku dni:
tsh 0,905 (0,27-4,7)
ft3 4,32 (4,00-8,30)
ft4 10,28 (9-20,0)
USG
PP
szerokość 17 mm
grubość 16 mm
długość 50 mm
PL
szerokość 18
grubość 14
długość 55
grubość cieśni 4 mm
Torbiel taka jak 1,5 roku temu, ale za to powiększyła tarczyca.
A co o moim samopoczuciu?
Były chwile, że ledwo żyłam, ale myślę że to po prostu stres niewyspanie etc.
Włosy wypadają mi strasznie, ale ja karmię Amelę 3 rok więc to też może być to (+ wyżej wspomniany stres).
Robiłam sobie test tutaj z forum, wynik wyszedł 8.
Ja naprawdę czuję się dobrze, mam masę energii, pomysłów, wielką chęć do życia etc
Leków żadnych nie biorę w ogóle.
Jutro idę do lekarza, tak dla własnego spokoju w końcu.