Dodaj do ulubionych

Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki

21.08.10, 16:10
tsh - 4,311 norma od 0,550 do 4,780

FT4 49.43% [ wynik 1.32, norma (0.89 - 1.76)]

FT3 30.53% [ wynik 2.88, norma (2.3 - 4.2)]
ATG - 62 przy normie do 60
aTPO - 1300 przy normie do 60 (od ostatniego badania, 3 lata temu
powiększyło mi się czterokrotnie).
W obrazie z usg zapalenie tarczycy.
Jestem na euthyrox, dawka 50 (zmiejszona pięć tygodni temu z 75, bo
tsh było 0,1).
Ale... nadal czuję się fatalnie.
Co radzicie, znawcy tematu?
Wyczytałam w instrukcji do kalkulatora, że mogę mieć za mało żelaza
i selenu. Morfologia w normie.
Co jeszcze sprawdzić?
Z góry dziękuję. Wizyta u edno w przyszłym tygodniu.
------------------------------
Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
Obserwuj wątek
    • psychofinka Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 21.08.10, 16:53
      Twój przypadek to kolejne potwierdzenie, że przy Hashi TSH jednak nie jest
      miarodajne.
      Moim zdaniem fatalnie się stało, że endo obniżył Ci dawkę. Sama widzisz, TSH
      poszybowało w górę (i teraz jest zbyt wysokie, mimo że teoretycznie "mieści się
      w normie"), a hormony rozjechane i prawdopodobnie to powoduje złe samopoczucie.
      Być może są też dla Ciebie na zbyt niskich poziomach, niektórzy czują się ok
      przy hormonach na poziomie 70-80%.
      Przeciwciała Ci bardzo wzrosły, może w dodatku masz rzut choroby.
      Co do żelaza - czy badałaś żelazo czy ferrytynę?
      I czy badałaś kiedykolwiek B12?
      Ich niedobór też powoduje bardzo złe samopoczucie.
      • julia56 Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 21.08.10, 18:33
        nie badałam. W innym wątku przeczytałam, że należałoby zbadać
        jeszcze ferytynę i B12. Wapń w normie. w poniedziałek upuszczę krwi
        na te brakujące.
        Na czym polega rzut choroby?
        Od czasów porodu przez ponad dwa lata byłam na dawce 75 i świetnie
        się czułam.
        A potem nagle wszystko się rozjechało.
        Mam jeden płat (drugi usunięty z włókniakiem trzy lata temu), nawet
        zaczęłam się zastanawiać czy przypadkiem nie ma odrostów skoro
        znmiejszyło mi się(jak utrzymywał endo) zapotrzebowanie na euthyrox
        (bo tsh zmalało).
        Ale po zmniejszeniu dawki nadal nie czuję się dobrze. sad

        ------------------------------
        Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
        • psychofinka Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 21.08.10, 19:10
          Widzisz, endo są różni...
          Moja endo, polecana na tym forum i ja sama sobie ją bardzo chwalę, bo stanęłam
          dzięki niej na nogi, nie zwraca zbytniej uwagi na TSH, mimo że mam je jeszcze
          niższe od Ciebie. Biorę stale 75 Euthyroxu i czuję się dobrze od jakiegoś czasu.
          Twój endo jest najwyraźniej z wyznawców nieomylności TSH, tyle że przy Hashimoto
          TSH nie jest miarodajne. Jesteśmy chorymi osobami, bądź co bądź, więc nie można
          do nas odnosić norm przeznaczonych dla zdrowych...
          Najważniejsze powinno być to, jak się czujesz.
          Moim zdaniem wcale nie zmniejszyło Ci się zapotrzebowanie na hormony, skoro w
          dodatku masz usunięty cały płat...
          O rzucie poczytasz np. tu:
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,106691383,106691383,Ile_trwa_rzut_hashimoto_.html
          Albo tu:
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,115424337,115424337,Samopoczucie_przy_hasi_porownania_opinie.html
    • sasanka88 Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 22.08.10, 16:10
      generalnie ciekawy przypadek, bo tsh jest czynnikiem który zmienia
      się bardzo powoli, skoro między jednym a drugim badaniem upłynęło
      ok. 5 tygodni i nastąpiła tak drastyczna zmiana to znaczy, że
      faktycznie dawka została niepotrzebnie zmniejszona, co do samego tsh
      to zgadzam się, że ustalanie dawki wyłącznie na tej podstawie jest
      bardzo mylące
      • djpa Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 22.08.10, 16:55
        > generalnie ciekawy przypadek, bo tsh jest czynnikiem który zmienia
        > się bardzo powoli,

        U mnie było tak:
        2 marca 2006 TSH 0.025
        11 maja 2006 TSH >75 (na 75 skończyła się skala w lab.)

        Równo 10 tygodni. Oba badania na tej samej "dawce" big_grin (wtedy nie brałam hormonów
        przez kilka miesięcy). Dodam tylko, że moja ówczesna endo nie wiedziała, co mi
        jest. A było to poporodowe zapalenie tarczycy wink
        • sasanka88 Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 22.08.10, 22:39
          ja piszę o hashimoto, nie interesuje mnie poporodowe zapalenie
          tarczycy
          • djpa Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 23.08.10, 09:46
            Inne moje wyniki.

            2006-09-28 TSH 1.02

            2006-11-21 TSH 7.43

            Niecałe 8 tygodni. Tutaj nie było poporodowego zapalenia tarczycy, dawka ta sama
            od kilku miesięcy. wink
            • sasanka88 Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 23.08.10, 13:49
              no właśnie, "dawka ta sama"- ale w momencie jej zmiany (tak jak u
              autoki wątku) przekład na zmianę, stosownie do tej dawki, wartości
              tsh nastąpi po dłuższym czasie niż zmiana wartości hormonów samej
              tarczycy które "zareagują" znacznie szybciej.
              Ale dziękuje za informacje dotyczącą twojego przypadku, pochlebia
              mi, że chciało Ci się wygrzebywać wyniki sprzed 4 lat wink

              • djpa Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 23.08.10, 20:34
                Kiedyś, za młodych lat, moje TSH ładnie pilnowało hormonów tarczycy. I dobrze,
                bo chodziłam do endo leczącej na podstawie TSH - tak przeżyłam 2 ciąże i okres
                między nimi i po nich.

                Potem, ponad rok temu, mimo ładnego TSH nie miałam siły żyć. Jak się okazało,
                hormony fT3 i fT4 się rozjechały, na niekorzyść fT3. I tak trafiłam na forum, a
                potem do polecanej endo. Biorę selen i Novo.

                Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło big_grin
                Cieszę się z naszego forum!
    • jobenka Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 22.08.10, 18:18
      moim zdaniem endo zrobil dobrze, ze obnizyl euthyrox. teraz sie okazuje, ze
      znowu trzeba zmienic dawke. byc moze 1 dzien 50, a 2 - 75. endo nie jest wrozka
      i nie moze przewidziec, jak nasz organizm zareaguje. stad kontrole.

      tsh pokazuje, co sie dzialo z tarczyca przez ostatni miesiac. powinno byc
      pomiedzy 1 a 2.
      • jurmik Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 22.08.10, 19:02
        No chyba endo jednak nie zrobił dobrze, czego dowodem są
        nienajlepsze wyniki, a przede wszystkim fatalne samopoczucie Julii,
        prawda? Zgadzam się, że endo to nie wróżka, ale doświadczony endo na
        ogół potrafi przewidzieć reakcję naszego organizmu (bo to właśnie
        jest to doświadczenie, które zdobywają lekarze po wielu latach pracy
        z ogromną ilością pacjentów).
        A może rzeczywiście trzeba uzupełnić żelazo? Ale dawkę podniosłabym
        już do 62,5.
        • jobenka Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 22.08.10, 21:14
          ale przy doborze dawki zawsze chwile to trwa. moze wlasnie julia zareagowala
          nietypowo?
          • julia56 Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 22.08.10, 22:44
            intuicyjnie zaczęłam brać 50 na zmianę z 75. Na razie zmian w
            samopoczucie nie odnotowałam, ale też nie spodziewam się cudów po
            dwóch dniach...
            Napiszę jeszcze co z żelazem i B12. Dzięki wielkie za zainteresowanie
            przypadkiem. smile
            ------------------------------
            Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
            • psychofinka Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 23.08.10, 19:22
              Julia56, bierz lepiej 62,5, jak radziła bodaj jurmik, stała dawka jest lepsza
              dla organizmu. I stopniowo wracałabym do 75.
              TSH w przedziale 1-2 jest ok, ale jeśli człowiek ledwo łazi, to chyba
              zniwelowanie objawów ma największe znaczenie.
              • jobenka Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 23.08.10, 20:38
                nigdy tego nie zrozumiem, ze czujecie sie madrzejsze od lekarzy studiujacych
                wiele lat medycynesad jesli bym byla niezadowolona z mojego obecnego lekarza,
                zmienilabym go, ale nie dawkowalabym sobie sama silny lek na recepte, nie majac
                o tym pojecia. a potem bedzie pretesja do bogu ducha winnego lekarza, ze sie
                organizm rozregulowalsad

                ale to tylko moje malo wazne zdanie, bo wasze zdrowie jest w waszych rekach.
                • harmoniak C.d. n/t dawkowania itp. 23.08.10, 22:23
                  Moja odpowiedź na post Jobenki:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,94641,115655038,115655038,Do_Jobenki.html
                  Jeśli ktoś chce Jobence odpowiedzieć, to proszę w w/w wątku.
                  Admin dziękuje. smile
    • harmoniak Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 23.08.10, 22:23
      Julia, a czy przy TSH = 0.1 miałaś objawy nadczynności?
      • julia56 Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 24.08.10, 10:52
        Miałam bardzo podobne objawy do tych teraz.
        Czyli mega potliwość, zwłaszcza w nocy. I to mi nakazało iść i się
        przebadać, bo czułam, że się coś rozregulowało.
        Czułam się kiepsko.
        Tak jak teraz. smile
        Już kiedyś byłam w nadczynności, po porodzie. I też się czułam
        fatalnie. uncertain
        Nie trafisz.
        Od jutra biorę 62,5. W poniedziałek idę do dr Chojnowskiego.
        ------------------------------
        Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
        • julia56 Harmoniak 24.08.10, 11:03
          jeszcze w odpowiedzi na Twoje pytanie:
          bo widzisz, taka dla przykładu drażliwość, dziwne napięcie
          emocjonalne, jest objawem zarówno dla nadczynności i niedoczynności
          (jak przed chwilą wyczytałam).
          I tak tkwię w tym napięciu już chyba trzeci miesiąc. sad
          ------------------------------
          Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
          • psychofinka Re: Harmoniak 24.08.10, 17:45
            A inne objawy, takie bardziej fizyczne? Np. z testu?
            • julia56 Re: Harmoniak 24.08.10, 21:20
              Niewytłumaczalny spadek wagi, nadmierna potliwość. Ta waga mnie wtedy
              zaniepokoiła. I chyba tyle.
              ------------------------------
              Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
              • psychofinka Re: Harmoniak 24.08.10, 22:35
                Spadek wagi wskazywałby faktycznie raczej na nadczynność... Ale oczywiście nie
                każdy ma te same objawy.
                Julia, czy Ty masz stwierdzone Hashi??
                • julia56 Re: Harmoniak 25.08.10, 10:18
                  W obrazie z usg tak, niestety. Dodatkowo aTPO 1300 (norma do 60),
                  wzrosło czterokrotnie od ostatniego badania.
                  Trzy lata temu lekarz mówił o skłonności. Teraz już o Hashi.
                  ------------------------------
                  Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                  • julia56 Re: Harmoniak 25.08.10, 10:20
                    Ja po sobie widzę, że najlepie się czuję, kiedy tsh oscyluję koło 1.
                    Jak jest mniej, chudnę bardzo, pocę się w nocy, wszystko mnie
                    irytuje.
                    Jak jest przy górnej granicy normy mam klasyczne objawy
                    niedoczynności. Zwłascza, że mam jeden płat tylko, który nie zdążył
                    przejąć funkcji tego usuniętego, bo trzeba było od razu syntetyk
                    podać z uwagi na ciążę, w której w tamtym czasie byłam.
                    ------------------------------
                    Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                    • psychofinka Re: Harmoniak 25.08.10, 20:31
                      Ja przyznam szczerze, że się pogubiłamsad Objawy masz typowe dla nadczynności,
                      gdy pisałaś wcześniej, że nadal źle się czujesz, byłam pewna, że dokucza Ci
                      niedoczynność, na co wskazują wyniki hormonów.
                      Zatem może niech ktoś bardziej doświadczony nas oświeci, bo na nadczynności się
                      nie znam - czy hormony w tejże nie powinny odbiegać od normy jakoś w górę? I czy
                      nadczynność przy Hashi nie jest czymś wyjątkowo rzadkim?
                      • jurmik Re: Harmoniak 25.08.10, 21:46
                        Jaka nadczynność? Hormony tarczycy nie przekraczają nawet 50% normy,
                        a w nadczynności powinny być powyżej normy, TSH powyżej 4, a w
                        nadczynności powinno być około zera - to gdzie tu nadczynność? Poza
                        tym niby skąd ma być ta nadczynność, jak jeden płat tarczycy
                        usunięty, a drugi atakowany przez przeciwciała?
                        Mnie się wydaje, że na pewno trzeba dalej brać Eutyrox w dawce nieco
                        wiekszej niż do tej pory, zresztą zobaczysz, co powie endo.

                        • julia56 Re: Harmoniak 26.08.10, 10:11
                          Psychofinka, to jeszcze raz. Usunięto mi jeden płat, już wtedy
                          miałam podwyższone przeciwciała (ale mówiono tylko o skłonności do
                          Hashi).
                          Przez ponad dwea lata brałam euthyrox 75 (ustawiona dawka po małych
                          zawirowaniach po porodzie). Było super. Czułam się bardzo dobrze i
                          się nie diagnozowałam.
                          Od stycznia żyłam w dużym stresie. I przed dwoma/trzema miesiącami
                          zaczęłam się czuć kiepsko (spadek wagi, nadmierna potliwość).
                          Uznałam, że coś się musiało rozregulować. Zrobiłam tsh (tylko) na
                          prośbę mojego endo (wynik - 0,1, co wskazywało na nadczynność,
                          samopoczucie także) i dostałam skierowanie na usg z informacją, że
                          może są odrosty, bo zmiejszyło się zapotrzebowanie na syntetyk.
                          Wynik usg - zapalenie tarczycy, obraz Hashimoto.
                          Mój endo jednak zmiejszył mi dawkę, jak mniemam sugerując się moim
                          samopoczuciem i wynikiem tsh do 50.
                          Po pięciu tygodniach miałam powtórzyć tsh. Na własną rękę zrobiłam
                          jeszcze ft3 i 4, oraz aTPO i TG.
                          Wyniki wpisałam na początku tego wątku. Wskazują one teraz na
                          niedoczynność i objawy niedoczynności odczuwam. Dla mnie
                          oznacza to, że dawka nadal nie była dopasowana do potrzeb mojego
                          organizmu (tsh przy górnej granicy).
                          Teraz od kilku dni biorę 62,5, tak jak mi poradziły dziewczyny
                          tutaj.
                          I szczerze powiem, że czuję się znacznie lepiej. Zaczęło mi się
                          chcieć robić cokolwiek.
                          Tak jak napisałam, muszę mieć tsh w okolicach 1, żeby czuć się w
                          dobrze.
                          I mimo, że poziom przeciwciał oraz obraz z usg ewidentnie wskazują
                          na Hashimoto, przez chwilę byłam w nadczynności. A przynajmniej tsh
                          i objawy o tym świadczyły.
                          Ale dopiero zaczynam poznawać siebie w kontekście choroby, więc o
                          wszystko wypytam Chojnowskiego w poniedziałek o 18. smile

                          ----------------------------
                          Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                          • psychofinka Re: Harmoniak 26.08.10, 17:52
                            Wskazują one teraz na
                            > niedoczynność i objawy niedoczynności odczuwam.

                            Czyli jednak dobrze zrozumiałam na początku wink Tylko że pisałaś potem o tym
                            chudnięciu i problemach ze snem itp. To mnie zmyliło i zgłupiałam big_grin
                            No bo jakbyś miała wyłącznie objawy nadczynności przy takich wynikach, to byłoby
                            dziwne jak dla mnie.

                            Super, że czujesz się lepiej na tej dawce.
                        • julia56 Re: Harmoniak 26.08.10, 10:15
                          jurmik napisała:

                          > Mnie się wydaje, że na pewno trzeba dalej brać Eutyrox w dawce
                          nieco
                          > wiekszej niż do tej pory, zresztą zobaczysz, co powie endo.

                          Też tak uważam i jestem niemal pewna, że endo utrzyma mi dawkę 62,5
                          przez kilka tygodni do powtórzenia badania.
                          A ponieważ zaczęłam się bardziej o siebie troszczyć, bo widzę jak
                          niszczący może być dla nas stres, więc sądzę, że po kilku miesiącach
                          powrócę powoli do zjadania 75-tki euthyroxu.



                          ------------------------------
                          Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                          • julia56 Re: Harmoniak 26.08.10, 10:17
                            I jeszcze jedno - czuję takie dziwne uciski w okolicach tarczycy.
                            Jakby cały czas ktoś mi lekko uciskał szyję. Teraz po przeczytaniu
                            kilkunastu wątków na tym forum myślę, że u mnie tak ujawnia się rzut
                            choroby.

                            ------------------------------
                            Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
                          • julia56 Nowe wyniki (+ ferrytyna i b12) - podpowiedzcie 27.09.10, 15:33
                            Po pięciu tygodniach na 62,5 euthyroxu

                            FT4 36.78% [ wynik 1.21, norma (0.89 - 1.76)]


                            FT3 25.26% [ wynik 2.78, norma (2.3 - 4.2)]


                            Tsh 1,88 (norma od 0.55 do 4.78)
                            ferrytyna 14,20 (norma 10-291)
                            b12 203 (norma od 211 do 911)
                            Czuję się przyzwoicie.
                            Ale jak widać kiepsko z żelazem i b12. Można się było tego spodziewać, bo od 20 lat jestem wegetarianką.
                            Chociaż morfo zawsze książkowa.
                            I teraz pytanie:
                            czy na własną rękę uzupełnić żelazo i b12, czy zawsze się konsultujecie z lekarzem?
                            Mogę iść pogadać z rodzinnym, bo mój endo długo się zastanawiał, czy jest sens robić te badania.

                            ------------------------------
                            Tak, taką WODĄ być.
    • julia56 zaczęłam trochę szukać w sieci 26.08.10, 11:10
      Choroba Hashimoto może trwać latami i być nawet niezauważona przez
      chorego, szczególnie w przypadku prawidłowego wola i braku objawów
      niedoczynności. Czasem (bardzo rzadko) może dojść do nagłego
      powiększenia tarczycy i wystąpienia stanu zapalnego. Może również
      pojawić się przejściowa nadczynność tarczycy (przypominamy, że
      choroba Hashimoto jest wiązana z niedoczynnością tarczycy).
      Wieloletnia choroba Hashimoto z reguły prowadzi do trwałej
      niedoczynności tarczycy.
      źródło: futuramed.pl/aid220_gid67_tarczyca_choroba_hashimoto

      Jak rozumiem, przy źle ustawionym syntetyku może pojawić się
      przejściowa nadczynność i chyba to właśnie u siebie zaobserwowałam
      te parę miesięcy temu.
      Może ma ktoś jeszcze podobne doświadczenia?
      ------------------------------
      Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
      • anka.83 Re: zaczęłam trochę szukać w sieci 26.08.10, 12:18
        Zaczęłaś szukać, ale do naszego FAQ nie zajrzałaś:

        docs.google.com/View?id=dfsrkn8m_68g5j8n2gp#Czy_Hashimoto_to_to_samo_co_niedoczynność_tarc
        zycy?

        Wiem również o fazach nadczynności na poczatku choroby, w momencie
        intensywnego ataku na tarczycę - tkanka jest niszczona, uwalnia się
        z niej dużo tyreoglobuliny, rozpadajacej nię na T3 i T4 ->
        nadczynność chwilowa (ale to muszą wystąpić obie sytuacje
        równocześnie - początek choroby, kiedy hormony nie są zaniżone oraz
        intensywny atak na tarczycę).
        • julia56 Re: zaczęłam trochę szukać w sieci 26.08.10, 12:39
          Ale czy intensywnym atakiem na tarczycę można nazwać czterokrotne
          zwiększenie przeciwciał?
          Bo może to był u mnie ten moment. Nie wiem, gdybać nie zamierzam.
          Mam do dyspozycji jedynie wyniki i historię samopoczucia.
          Omówię z dr Chojnowskim i napiszę, co mądrego powiedział.
          ------------------------------
          Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
          • anka.83 Re: zaczęłam trochę szukać w sieci 26.08.10, 14:56
            zależy z jakiego poziomu startujesz. Np dla aTPO 80 x4 = 320 /mało/
            a 800 x 4 = 3200 /dużo/

            A tak w ogóle to nie konkretnie przeciwciała niszczą tkankę:

            forum.gazeta.pl/forum/w,94641,108877789,110589972,POPRAWIONE_Rozdz_I_pyt_24.html

            smile
            • anka.83 Re: zaczęłam trochę szukać w sieci 26.08.10, 14:56
              daj znać, co lekarz powiedziałsmile
              • anka.83 Re: zaczęłam trochę szukać w sieci 26.08.10, 15:01
                W w/w przykładzie powinnam użyć antyTG, tak gwoli ścisłości.
                Przepraszam za zaśmiecanie wątku co rusz nowym postemuncertain
            • julia56 Re: zaczęłam trochę szukać w sieci 26.08.10, 15:11
              anka.83 napisała:

              > zależy z jakiego poziomu startujesz. Np dla aTPO 80 x4 =
              320 /mało/
              > a 800 x 4 = 3200 /dużo/

              w 2007 aTPO 270 (nie pamiętam dokładnie, odgrzebię dziś wynik)
              obecnie 1300. To nawet prawie pięć razy do góry.

              Ale nie wiem, co się działo w ciągu tych trzech lat, niestety.

              > A tak w ogóle to nie konkretnie przeciwciała niszczą tkankę:
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/w,94641,108877789,110589972,POPRAWIONE_Rozdz_I_pyt_24.html
              >
              > smile
      • jobenka Re: zaczęłam trochę szukać w sieci 26.08.10, 22:22
        moze trwac latami, ale hashimoto bez rozchwianych hormonow sie tylko obseruje
        (usg).
    • julia56 Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 02.09.10, 12:58
      no więc tak:
      dr Chojnowski jak zwykle zabił mnie swoim spokojem. smile
      Mam zostać na dawce 62,5 (połowa 50 i połowa 75) do kolejnego badania (po pięciu tygodniach od zmiany dawki).
      Dr Chojnowski wyrokuje, że jednak powoli do 75-tki wrócimy.

      Wachnięcia w obu kierunkach mogą się w Hashimoto zdarzyć (nadczynności i niedoczynności).
      Ferrytynę mam zbadać, zwłaszcza w kontekście planowanej ciąży.


      Powiem Wam, że na tej dawce czuję się rewelacyjnie. Może nawet uda się podejść do in vitro pod koniec roku. big_grin
      Dzięki za wsparcie. Dam znać jak zbadam poziom hormonów.
      ------------------------------
      Czas nas wszystkich odmienia. Na szczęście.
      • psychofinka Re: Witam i proszę o spojrzenie na moje wyniki 02.09.10, 21:12
        No to super, julia56 smile Powodzenia!
        • julia56 Nowe wyniki - podpowiedzcie proszę 27.09.10, 15:34
          Źle mi się w drzewie wkleiło, więc raz jeszcze smile

          Po pięciu tygodniach na 62,5 euthyroxu

          FT4 36.78% [ wynik 1.21, norma (0.89 - 1.76)]


          FT3 25.26% [ wynik 2.78, norma (2.3 - 4.2)]


          Tsh 1,88 (norma od 0.55 do 4.78)
          ferrytyna 14,20 (norma 10-291)
          b12 203 (norma od 211 do 911)
          Czuję się przyzwoicie.
          Ale jak widać kiepsko z żelazem i b12. Można się było tego spodziewać, bo od 20 lat jestem wegetarianką.
          Chociaż morfo zawsze książkowa.
          I teraz pytanie:
          czy na własną rękę uzupełnić żelazo i b12, czy zawsze się konsultujecie z lekarzem?
          Mogę iść pogadać z rodzinnym, bo mój endo długo się zastanawiał, czy jest sens robić te badania
          ------------------------------
          Tak, taką WODĄ być.
          • harmoniak Re: Nowe wyniki - podpowiedzcie proszę 02.10.10, 10:56
            Jeśli czujesz się OK, to zostaw obecną dawkę, wyniki jednak wskazują, że można ją zwiększyć.
            Jeśli jednak możesz czuć się lepiej to zastanów się nad korektą dawki.

            Masz b12 poniżej normy i powinnaś postarać się o zastrzyki. Przy takim poziomie tabletki mogą niewiele dać. Zastrzyki może dać lekarz rodzinny. Możesz powołać się na wegetarianizm.

            Ferrytyna też jest do podniesienia, najlepiej preparatem na receptę, ale już teraz możesz brać suplementy bez recepty, np. Biofer Folic czy Ascofer.
    • julia56 up - spójrzcie, proszę 28.09.10, 10:54

      ------------------------------
      Tak, taką WODĄ być.
      • julia56 się wszystko wzięło i rozpieprzyło 20.06.11, 18:51
        byłam sobie na dawce 75, bo 1,88 tsh to trochę za dużo jak na starania ciążowe. To 1,88 utrzymywało mi się dość długo.
        Ale ostatnio czułam się fatalnie i wyniki z dziś:
        tsh: 0,076 (sic!) norma od 0,55 do 4,78
        ft3 28%
        ft4 66%
        bardzo słabe żelazo.
        Zaczynam pożerać pyłek pszczeli, bo on cuda czyni, jeśli chodzi o popawę parametrów krwi.
        Ale jak tą dawkę euthyroxu zmiejszyć sensownie, żeby się szybko podnieść?

        ------------------------------
        freedo-mania.blogspot.com/
        • djpa Re: się wszystko wzięło i rozpieprzyło 20.06.11, 19:11
          Pewnie miałaś tzw. rzut choroby. Podobny, który opisywałaś na początku swojego wątku. Wtedy dawkę zmniejszyłaś i wpadłaś w niedoczynność.

          Jeśli dobrze policzyłaś procenty, to proponuję dawki nie zmieniać, a zrobić badania za 3-4 tygodnie (lub wcześniej w zależności od samopoczucia). Tak, aby uniknąć huśtawki hormonów.

          Piszesz, że źle się czułaś, a teraz jak się czujesz?

          fT4 w okolicach środka normy (66%) nie jest wskazaniem do zmniejszania dawki. A TSH względem fT4 reaguje z opóźnieniem.
          • julia56 Re: się wszystko wzięło i rozpieprzyło 21.06.11, 11:45
            Cały czas się źle czuję. Schudłam już do wagi z liceum i mam mega nocne poty oraz dziwne kołatania serca. Do tego psychika też od razu reaguje.
            Zawsze mam takie objawy nadczynne, kiedy tsh mam nadczynne....
            Nie wiem już co robić, bo Chojnowski kazał zmniejszyć dawkę.
            Delikatnie zmniejszą i za 3 tygodnie zrobię badania.
            ------------------------------
            freedo-mania.blogspot.com/
            • djpa Re: się wszystko wzięło i rozpieprzyło 21.06.11, 12:05
              Zmniejszenie odrobinkę i badania za 3 tygodnie to też dobry pomysł, myślę smile
        • gralint Re: się wszystko wzięło i rozpieprzyło 21.06.11, 12:24
          Zostan na tej dawce 62 bo wyraznie wyzsza Ci szkodzi, nie przeskoczysz wlasnego organizmu. Potrzebujesz zastrzykow z zelaza i B12.
          • julia56 Re: się wszystko wzięło i rozpieprzyło 22.06.11, 14:11
            tak, z tym 62 to święta racja jest.
            A zamiast zastrzyków z żelaza, potrzebuję pyłku pszczelego. wink

            ------------------------------
            freedo-mania.blogspot.com/
            • mama_dorota Re: się wszystko wzięło i rozpieprzyło 01.08.13, 09:06
              FT4 38.96% [ wynik 1.23, norma (0.93 - 1.7)]
              FT3 200.83% [ wynik 6.82, norma (2 - 4.4)]

              Na oko widać, że trzeba zrezygnować przynajmniej chwilowo z novo i przejść na samą tyroksynę. Jak ty się czujesz?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka