kubona
08.03.11, 22:39
z powodu złego samopoczucia, zmęczenia senności? czy raczej walczycie z niemoca i staracie się jakoś funkcjonowac?
jak to rozwiązać w przypadku dziecka z niedoczynnością? pozwolić na ciagłe polegiwanie "bo mamo jestem zmęczony" na spanie po południu, czy jednak lekko zmuszać do wysiłku, ruchu, jakiejkolwiek aktywności? trudno zmusić gdy samemu się nie chce, ale choć trochę....
dodam że ja się leczę na niedoczynność z powodu hashi od miesiąća, a syn wciąz przed pierwszą wizytą.
ma 6 lat, może iśc do pierwszej klasy, pytanie czy to dobry pomysł na początku leczenia? zostawić w przedszkolu na rok jeszcze i dac czas organizmowi na wyrównanie i osiągnięcie jakiejś równowagi? czy to nie ma znaczenia?
zazwyczaj tłumaczę synowi co się dzieje, jak jest chory, zastanawiam się jak dużo powiedzieć teraz, żeby nie "wykorzystywał" choroby do ukochanego zajęcia czyli odpoczywania.
jak to jest u waszych dzieci? u was? ciągła walka z wiatrakami czy jednak trochę wami rządzi tarczyca?