agjot1979
14.03.11, 21:55
Witam serdecznie, mam 32 lata i 20 miesięcznego synka. Do porodu nigdy nie miałam żadnych problemów z tarczycą. Po porodzie źle się czułam, byłam zmęczona, nie mogłam schudnąć i miałam straszne huśtawki nastrojów. Na początku zwalałam to na baby blusa i wyczerpującą opiekę nad synkiem. Jednak miesiące mijały a ja czułam się coraz gorzej. Poczytałam o swoich objawach w necie i po tej lekturze postanowiłam zbadać hormony tarczycy. To był czerwiec ubr. TSH wyszło lekko podwyzszone bo nieco powyżej 5. Poszłam do lekarza rodzinnego który dał skierowanie do endo, ten po obejrzeniu wyników zawyrokował niedoczynność i przepisał euthyrox 25. Po wielu perypetiach trafiłam wreszcie do lekarza który zlecił porządne badania wraz z usg. Ponizej moje wyniki z dnia 11 marca 2011. Proszę o zerknięcie i komentarz, do lekarza idę 28 marca.
TSH 2,223 IU/ml (0,550- 4,780)
FT3 4,53 pmol/l (3,50-6,50)
FT4 16,14 pmol/l (11,5-22,7)
antyTG 265,10 U/ml (0,0-60)
anty TPO 64,00 U/ml (0-60)
W nawiasach normy.
Opis usg
Wymiary płat prawy 22x24x60xmm
plat lewy 20x21x57mm
cieśń 5mm
oba platy tarczycy o dyskretnie obnizonej echogeniczności z tendencją do wydzielania sie normoechogenicznych guzków.
w górnej części prawego plata wydziela się hypoechoegniczny obszar o wymiarach ok 5x3mm z drobnym zwapnieniem.
Leki to nadal euthyrox25.
Prosze o zerknięcie i komentarz, dziękuje.