Dodaj do ulubionych

sprawa z dusznościami

15.01.12, 20:07
czy ktoś z was miał/ma problem z dusznościami?
czy jest na nie jakiś sposób? nie dają mi żyć, rano, w południe , wieczorem, a nawet i w nocy.
Leczę niedoczynność jak wspominałam w poprzednim wątku.
Rozpoczynam nowy, gdyż naprawdę potrzebuję pomocy.
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • ikonkam Re: sprawa z dusznościami 18.01.12, 20:26
        witaj,
        badałam ferrytynę,wynik 39,3 przy normie 10 - 120.
        B12 nie badałam.
        ostatnie 3 dni mam wrażenie ucisku w szyi sad czy możliwe że coś się dzieje złego z tarczycą?
        ale wcześniej nic takiego nie miało miejsca, a duszności trwają ponad 16 miesięcy.
        • mama_dorota Re: sprawa z dusznościami 19.01.12, 10:43
          Czy miałaś w związku z tym jakieś badania? USG, RTG ...
          Duszności występują ciągle czy pulsacyjnie, czyli nadchodzą i odchodzą częściej lub rzadziej?
          Opisz je dokładniej, może wtedy ktoś coś skojarzy.
          Co mówi lekarz? W końcu to już długo trwa.

          Ja zanim zaczęłam leczyć niedoczynność miałam duszności w nocy, ale to było jak totalne zasychanie gardła ze zwężeniem krtani. Budziłam się i przez pół minuty nie mogłam normalnie nabrać powietrza, tylko tak jakbym tonęła. Po rozpoczęciu leczenia przeszło.
          • ikonkam Re: sprawa z dusznościami 19.01.12, 15:47
            miałam robionych wiele badań, dzięki nim dotarłam wreszcie do niedoczynności tarczycy, obecnie biorę
            1 tabletkę eythyroxu 25mg rano na czczo i 1/2 trijodythyroniny 25mg rano.
            po południu koło 16 1/2 trijodythyroniny i 1/2 eutyroxu, ale wg zalecenia lekarza dwaki przyjmuję w zależności od tego jak się czuję. Mówił mi, abym dawki dzieliła, i abym nawet doraźnie próbowała sobie pomóc.
            Duszności moje ostatnimi tygodniami są raczej częściej niż rzadziej. Bywało że było ok 2 - 3 dni, potem znowu wracały. Szukam różnych przyczyn, ale nic się nie sprawdza. Myślałam, że po kawie, że po słodyczach - do których mnie cholernie ciągnie, że po glutenie. Nic się po prostu nie sprawdza. W nocy też mi ciężko, czasem budze się aby złapać oddech, albo jak się wybudzam, to też muszę poczekać ze dwie minuty aż złapię oddech... Wysiłek fizyczny mianowicie fitness którego nie unikam, też nie pomaga. Czy nasila moje duchoty - nie umiem ocenić One po prostu są i są i są. Czy nerwy ? nie wiem, po prostu wydaje mi się ze nie mam problemów ani stresów.
            Dzisiaj byłam na USG jamy brzusznej, lekarka nic tam nie znalazła, wyniki ogólne są ok. IgA mam lekko podwyższone.
            Nie wiem gdzie szukać.
            No i ostatnie 4 dni - i teraz też mam ten ucisk w szyi. Czy może to być jakiś skutek uboczny euthyroxu?
            Pozdrawiam ciepło
    • mama_dorota Re: sprawa z dusznościami 20.01.12, 11:19
      Potraktuj moją wypowiedź z dużą rezerwą i poczekaj na bardziej doświadczone osoby, ale mnie się wydaje, że lekarz zrobił błąd przepisując ci trijodotyroninę czy novo, a trzymając na tak niskiej dawce, właściwie startowej, euthyroxu. Nie wyprowadził cię z nadczynności, ciągle w niej tkwisz, czego dowodem jest niskie ft4, a jednocześnie wprowadza w nadczynność, podnosząc wysoki poziom ft3. Jesteś za mało doświadczoną chorą osobą, aby samodzielnie kierować się samopoczuciem w dobieraniu sobie leku, który masz brać.

      Ja dostałam na razie tylko euthyrox i najpierw poczułam się po nim wyraźnie gorzej, ale po około miesiącu zaczęła się poprawa. Po kilku dniach poprawy znów wróciły objawy, które wcześniej odeszły i ponieważ do wizyty było jeszcze daleko spróbowałam odrobinę podnieść dawkę, tylko o 1/8 tabletki i poprawa znów nastąpiła. Tak robiła przed wizytą 3 razy, więc ostatecznie podniosłam tylko o około 10mcg, a lekarz zwiększył mi dawkę do 50 mcg i teraz czuję się lepiej.

      Rozumiesz to, ze ft4 jest tylko prohormonem, a po pewnym czasie zmienia się w ft3, który jest hormonem czynnym. Myślę, że aby wprowadzić dodatkowo ft3 z tabletki trzeba najpierw dobrze podnieść poziom ft4 samym euthyroxem lub jego odpowiednikiem, a dopiero jak ft3 nie chce rosnąć mimo że selen i żelazo sa na dobrym poziomie, to znaczy że ta przemiana szwankuje i trzeba ft3 z tabletki wprowadzić.

      Ale to moje zdanie niedoświadczonej, tylko sporo czytającej forum osoby.
      • ikonkam Re: sprawa z dusznościami 20.01.12, 12:41
        Doroto,
        lekarz po wizytach u niego dał mi wolną rękę w manewrowaniu lekami, bo jak ocenił jestem trudną pacjentką. Lekarz z Krakowa.
        Słucham się go, bo leczy wiele Pań. bYłam szczęśliwa że ktoś wreszcie mnie rozumie czemu tak źle się czuję.
        Trafiłam do niego ze wszystkimi objawami niedoczynności (test) i wynikami:
        Wyniki procentowo:
        czerwiec 2011:
        FT4 50,65%
        FT3 0,54%

        Potem zaczęłam stosować nowothyral w małej dawce. widziałam poprawę! ale dokuczało mi kołatanie serca.
        wynki lipiec 2011: tutaj stosowałam małe dawki Nowothyralu
        FT4 46%
        FT3 15,59%
        po wizycie zalecił zakup Thybonu lub Trijodthyronin 25gr
        Najpierw zdobyłam Thybon, było po nim lepiej ale nie do końca. Miałam tylko jedno opakowanie więc jak się skończył zaczęłam łykać trijodthyronin 25gr w małych dawkach stopniowo je zwiększając.
        na trijodthyroninie 25mg
        wyniki z października
        FT4 14,29%
        FT3 17,74%
        i wiele objawów się uspokoiło, ale duszności pozostały.
        No i tak kształtowały się moje wyniki
        Grudzień 2011
        FT4 3,77%
        FT3 63,98%

        MIędzy październikiem a grudniem próbowałam włączyć euthyrox, ale źle się czułam. Ale, może jednak to nie jego wina była.
        Bo teraz jak policzyłam procenty i zobaczyłam jak wygląda sprawa zaczęłam od połówki dawki 25 Euthyroxu i stopniowo przeszłam na jedną tabletkę rano na czczo i do tego 1/2 Trijodytyroniny.
        i czekam co pokaże organizm.
        • mama_dorota Re: sprawa z dusznościami 20.01.12, 12:56
          A w tych wynikach widać jak na dłoni, że ci ft4 spada, więc masz go za mało w tabletce. Jesteś trudną pacjentką dlaczego?
          Bo ci 25 mcg euthyroxu nie pomogło? To chyba żart. I po co od razu novothyral. Powinien zacząć od euthyroxu i stopniowo go zwiększając obserwować samopoczucie i poziom hormonów. Nie włącza się od razu novothyralu, tylko wtedy, gdy mimo zwiększania dawki euthyroxu i podnoszenia się wyników ft4, ft3 jest nadal niskie. A u ciebie ft4 spada, tylko ft3 rośnie, ale musi rosnąć po novothyralu i odpowiednikach.

          Trzeba na pewno zadbać o ft4, bo masz go tragicznie mało. Początkowy wynik mógł być faktycznie mylący, bo ft4 nie było takie złe, ale ja przy takim miałam nadal wyraźne objawy niedoczynności, mimo leczenia. Dalsze wyniki pokazują, ze taka terapia jest niezbyt dobra, a twoje objawy to potwierdzają.
          • mama_dorota Re: sprawa z dusznościami 20.01.12, 12:58
            Ważne jest także to w jakim momencie robiłaś badania:
            1. Czy na czczo bez tabletki, tabletka dopiero po pobraniu krwi?
            2. Czy po odczekaniu 4-6 tygodni od zmiany dawki/leku, choć nie wiem jak to z lekiem typu novo, bo tu chyba większe wahania w braniu dawki są. Tak się robi na euthyroxie.

            Jeśli było inaczej, to te wyniki za wiele nie mówią.
            • ikonkam Re: sprawa z dusznościami 20.01.12, 22:17
              ad 1badania robiłam zawsze na czczo bez tabletki w tym samym laboratorium
              ad 2 no średnio co 2 miesiące robiłam badania, teraz trochę jeszcze poczekam i sprawdze jak to będzie wyglądać. na razie jestem 3 tydzień na euthyroxie

              Dziękuję Ci za oddzewy, Bardzo.
              Pozdrawiam ciepło
        • rosebush Re: sprawa z dusznościami 21.01.12, 11:47
          ikonkam napisała:

          > po wizycie zalecił zakup Thybonu lub Trijodthyronin 25gr
          > Najpierw zdobyłam Thybon, było po nim lepiej ale nie do końca. Miałam tylko jed
          > no opakowanie więc jak się skończył zaczęłam łykać trijodthyronin 25gr w małych
          > dawkach stopniowo je zwiększając.

          ikonkam, czy mówisz o trijodthyronin "Sandoz"? Jeśli tak, czy możesz mi powiedzieć gdzie ją kupujesz i czy rzeczywiście nie zawiera skrobi kukurydzianej? Biorę obecnie Thybon, ale szukam zamiennika bez skrobi kukurydzianej (wszystkie leki/suplementy ze skrobią kukurydzianą wysuszają mi oczy).
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka