Dodaj do ulubionych

Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki?

14.02.13, 22:30
Witam!
Moja przygoda z tarczycą zaczęła się niedawno (11.2012),mam 27 lat . Pewnego wieczoru usiłując zasnąć, zerwałam się z łóżka ze strasznym bólem w klatce i szybkim biciem serca ok. 170 uderzeń na min. Mój mąż zawiózł mnie na pogotowie, gdzie podano mi coś na uspokojenie i wróciłam domu. Na drugi dzień udałam się do swojej internistki, która zasugerowała mi zrobienie sobie wyniku tsh. Międzyczasie zrobiłam sobie echo serca - prawidłowe, no i holtera - gdzie tętno w ciągu doby nawet podczas snu było powyżej 75 uderzeń na min. Zrobiłam badania:
TSH - 4,730 ulU/ml (0,270 - 4,200)
FT3 - 4,88 pmol/l (3,10 - 6,80)
FT4 - 14,20 pmol /l (12,00-22,00)
Anty - TPO 33,2 IU/ml (0-34)
USG - prawidłowe.
Epizody z szybkim biciem serca powtarzały się.
Poszłam do endo, stwierdziła niedoczynność i początek hashimoto, przepisała mi Euthyrox 25 przez 2 tyg., potem 37,5 przez 6 tyg. i kontrol wyników. Serce się uspokoiło, ale stałam się bardzo zmęczona, nic mi się nie chciało, taka trochę depresyjna. Zrobiłam kontrolę i:
TSH - 5,78 uIU/ml (0,27 - 4,20)
Morfologia - ok.
Moja endo kazała mi zwiększyć dawkę przez 5 dni euthyrox 50 i potem przejść na 75. Wczoraj gdy rano wzięłam dawkę 75, po 2-3 godzinach dostałam znów częstoskurczu i tak silny ból głowy ( jakby mi ktoś wyrywał gałki oczne), nawet leki przeciwbólowe nie pomagały. Lekarz rodzinny zapisał mi Bisocard 2,5 mg, ale po co mam go brać skoro mam niskie ciśnienie 110/70, a ten częstoskurcz występuje tylko czasem. Zadzwoniłam z tym problemem do mojej endo, powiedziała, że nie spotkała się z tym,by ktoś aż tak reagował na zmianę dawki. Mam znów zaczynać od nowa z dawkowaniem czyli znów 25, 37,5 i potem zostać przez jakiś czas na 50 i skontrolować wyniki.

Zastanawiam się dlaczego tak źle reaguje na zmiane dawki i czy 50 nie będzie za mało skoro moje tsh rośnie?
Obserwuj wątek
    • djpa Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 15.02.13, 09:25
      Witaj na forum smile

      Każdy ma inny organizm, jedni mogą od razu zwiększać dawkę, a inni muszą to robić powoli. Tak czy siak przeskok z 37.5 na 50 i potem po 5 dniach na 75 większości osób by nie posłużył, bo to duży przeskok dawki w krótkim okresie czasu. Co więcej, powrót do dawki 25 też nie wydaje mi się dobrym pomysłem. Ogólnie: im mniej skakania po dawkach tym lepiej.
      Gdybyś dała radę, najlepiej byłoby wytrzymać jakiś czas na 50, potem zwiększyć na dawkę pomiędzy 50 z 75 i potem przejść na 75. Gdyby na 50 było źle, zmniejsz na 37.5 na parę dni i wtedy 50 itd.

      50 zapewne będzie za mało przy takim TSH.
      USG tarczycy naprawdę prawidłowe? Czy wiesz, czy to Hashimoto? Czy masz zaświadczenie od endo dla rodzinnego o chorobie przewlekłej? Dzięki takiemu zaświadczeniu rodzinny będzie mógł Tobie przepisywać Euthyrox.
      • ania12.34 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 15.02.13, 10:11
        Dziękuję za odpowiedź smile
        Dzisiaj wzięłam dawkę 37.5 i potrzymam ją przez kilka dni. Potem przeskoczę na 50, mam nadzieję,że będę się czuła ok. Po 2 tyg, może spróbuję zwiększyć o 12,5 i tak powoli może dojdę do 75. Trochę jestem tym podłamana, najgorsze jest to ciągłe złe samopoczucie.
        USG tarczycy - niby prawidłowe:
        P=16x18x50mm obj. 7,2 ml
        L=12x13x50mm obj. 4 ml
        C= 3 mm
        Miąższ tarczycy o prawidłowej echogeniczności i echostrukturze, bez zmian ogniskowych. Patologicznych zmian węzłowych na szyi nie wykazano.
        To wszystko co pisze na moim wyniku, a moja endo powiedziała,że to początek Hashimoto. A zaświadczenie do rodzinnego dostałam.
        • agcerz Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 15.02.13, 11:09
          Zakładając, że zdrowa kobieta ma tarczycę o pojemności 13-19 ml, to USG nie jest dobre.
    • pies_z_laki_2 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 15.02.13, 13:28
      Przy takich wyskokach ze strony serca dziewczyny pisały coś o Propranololu.
      Ale kiedy uregulujesz poziom hormonów to pewnie i serce się uspokoi.
      Na razie pij melisę, bo na pewno nie ma skutków ubocznych a nieco tonuje.

      Często na początku leczenia dziewczyny stosują zmiany dawki o 6,25 jedn. przez kilka dni, dlatego warto od lekarza wydębić receptę na najniższą dawkę tyroksyny (E25) i dzieląc na ćwiartki dokładać po troszku, najpierw jedną (1/4), potem dwie (połówkę), potem trzy (3/4), aż do zwiększenia o całe 25 jednostek.

      Z czasem organizm może będzie lepiej reagował na zmiany dawki i "schodki" będą większe, np. od razu E12,5, albo i E25 (ale raczej nie więcej na raz).

      Twoja pani doktor ogólnie jest niezła, ale chyba dość krótko pracuje z pacjentami, skoro problemy z sercem przy podwyższaniu dawki są dla niej nowością...
      • djpa Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 15.02.13, 13:47
        Propranol to beta-bloker, jest polecany jeśli fT3 jest powyżej normy. U autorki wątku tak nie jest. Ale, Piesku, przypomniałaś mi, że autorce wątku warto polecić magnez na serce smile I tak jak piszesz: powolne zwiększanie dawki, stosownie do sygnałów organizmu.
      • ania12.34 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 15.02.13, 15:11
        Dzięki Wam za te rady smile
        Spróbuję się do nich zastosować, fajnie, że wreszcie ktoś mnie rozumie i nie patrzy na mnie jak na jakąś hipochondryczkę.
        • solaris31 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 18.02.13, 12:51
          witaj w klubie wink

          ja z częstoskurczami męczę się od 2 lat, jestem na b blokerach i lekach arytmicznych - dopiero 2 miesiące temu zdiagnozowano mi hashimoto. nikt do tej pory nie łączył częstoskurczu z tarczycą. kardiolog mówił, że przy niedoczynności raczej wzrasta ciśnienie, a arytmie są przy nadczynności.

          tak czy siak - zaczęłam od letroxu 25, teraz od 3 tygodni jestem na dawce 50, i miałam już 2 bardzo poważne ataki czestoskurczu, mimo przyjmowania leków na serce sad bardzo się zmartwiłam tymi atakami.

          czy dobrze rozumiem? częstoskurcz może mieć swoje źródło w zwiększeniu dawki letroxu?
          • czupakabra27 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 18.02.13, 14:44
            Dziewczyny z częstoskurczem, a jakie są Wasze wyniki wit B12, ferrytyny, magnezu, potasu i wit D?
            • solaris31 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 18.02.13, 15:15
              nie mam pojęcia wink zaczynam zycie z hashi, i jeszcze nie robiłam tych badań - idę w piatek na panel, minie prawie miesiąc od zwiększenia dawki letroxu - dorobię przy okazji prywatnie elektrolity i chociaz ferrytynę.

              magnez biorę cały czas, w dośc dużej dawce, robię sobie krótkie przerwy. potas zjadam od czasu do czasu - tak ze 2 razy w tygodniu. tak mi kardiolog zalecił.
              • czupakabra27 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 18.02.13, 15:26
                Mój mąż na ataki tachykardii dostał nawet bez badań potas i wit D. Zjada codziennie, nie robi żadnych przerw i napadów już nie masmile
                Nie znam szczegółów, ale dlaczego kardiolog woli raczej zapisać leki na rytm serca zamiast sprawdzać niedobory? Potas 2x w tygodniu? Dziwne...
                • solaris31 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 18.02.13, 19:02
                  dostałam 2 razy w tygodniu, bo raz miałam hiperkalcemię.

                  ale mówiąc szczerze - kardiolog zapisał, nawet nie badając elektrolitów. czym z kolei był bardzo zdziwiony endokrynolog - po czym wypisał skierowanie na samo tsh smile wolne hormony zrobię sama, i resztę także.

                  dla usprawiedliwienia kardiologa - jak byłam u niego w grudniu, nie miałam jeszcze diagnozy hahsimoto wink do tej pory wspólnie uważaliśmy, że po prostu jestem bardzo nerwowa i stąd te ataki. ale teraz już wiem, skąd ta nerwowość.

                  wszystkie badania kardiologiczne, ekg, echo - wychodzą w porządku, mimo, że naprawdę jestem otyła.
            • mama_dorota Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 04.03.13, 16:14
              Ja leczę się od 15 miesięcy i wreszcie moja ferrytyna rośnie, mam teraz ok 24% normy, ale długo stała w miejscu. Być może preparat nie był dobry, a może zapasy w organizmie najpierw się uzupełniały bez odzewu we krwi, ale co do częstoskurczu, to też mam problemy z dużymi skokami dawki. Czasem nawet wtedy, gdy muszę ją podnieść, to po kilku bezskutecznych próbach się okazuje, że bez żelaza ani rusz. 2-3 dni biorę żelazo, a potem dawkę podnoszę bez problemu. Tak więc jednak ferrytynę trzeba przy hashi obowiązkowo badać, przynajmniej na początku i nie zadowalać się niskim poziomem, ale w normie.
              • mama_dorota Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 04.03.13, 16:16
                Poza tym zawsze zwiększam dawkę bardzo ostrożnie, max o 12,5, ale najczęściej o 5-6, zależy od tego, jakie dawki mam do dyspozycji. Jak nie mam innego wyjścia, to przez kilka dni biorę przemiennie, a potem wchodzę na tę większą.
    • ania12.34 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 03.03.13, 15:46
      Witam ponownie!
      Trochę mnie tu nie było, ale w tym czasie zdążyłam zwiększyć dawkę euthyroxu. Przez ostatnie 2 tygodnie byłam na 50 i czułam się dobrze. Ale mam zwiększyć do 75, więc od 2 dni jestem na dawce E 62,5, żeby robić to powoli. No i już nie jest tak fajnie. Czuję taki jakby ucisk klatki piersiowej, że nie mogę złapać pełnego oddechu, no i gdy kładę się spać to serce mi mocno wali, normalnym rytmem, ale czuję te mocne uderzenia.
      Zastanawiam się czy to przetrzymać i zaczekać, aż mój organizm się przyzwyczai, czy wrócić do E 50?
      Moja endo wcześniej mówiła, że skoro tak reaguję to muszę mieć chore serce, za to mój kardiolog mówi, że serce jest ok. i że to wszystko przez tarczycę. Nie wiem czy może poszukać nowego endo? Bo przecież muszę zbić to moje tsh- 5.78.
      Pozdrawiam i proszę o radę.
      • bobina5 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 10.03.13, 10:31
        zazywaj taka dawke przy jakiej sie dobrze czujesz czyli 50.
        zwiekszyc zawsze masz czas tym bardziej ze to nie wychodzi.
        rzeczywiscie po tsh przy 37,5 powinnas brac 50/4 dni w tygodniu a 75 przez 3 dni w tygodniu ale jak masz kolatania to musisz brac mniej.
        potas powinnas miec od 4,4 w gore (oczywiscie byle w granicach normy).
        pamietaj, ze mozesz zawsze zamienic Euthyrox na Letrox, to czasem pomaga.
        Kontroluj zawsze TSH i FT3 jezeli sie zle czujesz, jezeli dobrze to wystarczy TSH.
        Pamietaj, dobry jest taki lek i taka dawka przy czym sie dobrze czujesz
    • misia.555 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 03.03.13, 19:10
      witam
      Tarczycę mam usunietą .(czerwiec 2010)
      obecnie biorę eltroxin100
      novothyral50
      tsh6.14
      Nie pamiętam od jakiej dawki zaczęły się u mnie problemy z sercem,ale mój lek.rodz.przepisał mi betaloc zok 25,potas,magnez.Teraz jest znosnie.
      • ania12.34 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 03.03.13, 19:46
        Dzięki za odpowiedźsmile
        Jakiś czas temu rodzinny lekarz zapisał mi bisocard 2,5 mg, ale boję się go brać, bo moje ciśnienie najwyższe to 110/70, nie chce, żeby jeszcze bardziej spadło. Poza tym kardiolog mówi, że serce jest zdrowe. Potas i magnez miałam w normie.
        • solaris31 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 04.03.13, 11:20
          ja biorę bisocard w dawce 1, 25, czyli pól tabletki, którą Ty masz przepisaną. tez mam bardzo niskie ciśnienie, moje normalne to ok. 9-/60 wink bisocard nie wpłynął specjalnie na stan ciśnienia, to maleńka dawka. oprócz tego jeszcze rymtonorm na arytmię - no i mimo to, ataki się powtarzają co jakiś czas. oczywiście magnez w dużej dawce.

          mam wyniki elektrolitów - sa na dolnych granicach normy, sód poniżej normy. ferrytyna - 16.33ng/ml - nie rozumiem tylko norm - mam napisanę ręcznie na wyniku, i jeśli dobrze czytam - kobiety w okresie menstruacyjnym mają normę 10-16, w okresie menopauzy - 25-280. to by oznaczało, że mam dobry wynik - ale w necie nigdzie nie znalazłam niczego na temat różnicowania wyników ferrytyny.

          na hormony i atpo jeszcze czekam.

          • solaris31 ciśnienie oczywiście 90/60 :) n/t 04.03.13, 11:21
            • ania12.34 Re: ciśnienie oczywiście 90/60 :) n/t 04.03.13, 14:10
              Witam
              Może wtedy też spróbuję tego bisocardu 1,25 mg. Jestem 3 dzień na dawce E 62,5 i cały czas czuję ten ucisk w klatce, przez to nie mogę złapać pełnego oddechu, a w nocy kołatanie serca. To nie jest jakaś kosmiczna dawka euthyroxu, a ja tak fatalnie się czuję. Może bisocard trochę pomoże, w końcu muszę dojść do takiej dawki euthyroxu, która zacznie zbijać moje tsh.
              • djpa Re: ciśnienie oczywiście 90/60 :) n/t 04.03.13, 16:40
                Spróbuj jeszcze brać magnez na serce.
              • fiolekp Re: ciśnienie oczywiście 90/60 :) n/t 10.03.13, 21:59
                też mam kołatania, endo stwierdziła że jestem wrażliwa na l-tyronine i że to szybkie bicie serca wynika ze zwiekszonego zapotrzebowania komórek na tlen gdy biorę hormon, dostałam concor cor 1,25 ciśnienie miałam niskie i ten lek go nie zbił ani trochę, łagodzi kołatania serca ale jak za szybko zwiększę dawkę to i tak mi serce wariuje, a najbardziej jak mi się za daleko rozjada przy tym %ft3 i ft4(znaczy ft4 urośnie a ft3spadnie) endo powiedziała, że ten lek ma dodatkowy plus ponieważ reguluje zapotrzebowanie komórek na tlen ...czy coś takiego... nie pamiętam dokładnie aa i też mam serce zupełnie zdrowiutkie, małą tarczycę i przeciwciała na Hashi poniżej normysmile a wygląda jak Hashi
        • ania12.34 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 07.05.13, 15:27
          Witam!
          Dawno mnie tu nie było, ale cały czas walczyłam z sobą wink. Wreszcie doszłam do dawki E 75, czułam się już w miarę ok., TSH powoli zaczęło spadać 3,94 (norma 0,27 - 4,2), zmieniłam lekarza na bardzo fajną i mądrą kobietkę. Ale żeby nie było za dobrze zawsze musi się coś pojawić gratis.
          Jakieś 2 miesiące temu zaczęłam czuć się strasznie słabo, nie miałam siły wstać z łóżka, nogi miałam jak z waty, mrowienia całego ciała. Zrobiłam badania magnezu i potasu - Mg - 1,5mg/dl (norma 1,6 - 2,6) i Potas 3,7 mmol/l (norma 3,5-5,1). przepisali mi magnez dożylny i tabletki Kalipoz. Po 2 tyg. Mg - 1,86 mg/dl i potas 4,06 mmol/l. Poczułam się trochę lepiej, ale szału z tym magnezem nie było, więc przyjmowałam jeszcze doustny.
          Po jakiś niecały miesiąc temu tydzień po odstawieniu Mg, znów te same objawy + okresowe tachykardie ( miałam trochę stresów, ale żeby tak aż reagować?). Poszłam do internisty ten kazał mi zbadać nadnercza (Usg brzucha i kortyzol), jeszcze tego nie zrobiłam, bo czekam na usg. Ale jakby tego było mało, 4 dni temu niecałe 3 tyg. od miesiączki dostałam strasznie silnych bóli jajników i piersi + mlekotok, że poszłam do ginekologa. Kazała mi brać Luteinę na wywołanie miesiączki i mówi, że powinno to przejść, a jak nie to zrobi mi kolejne badania.
          Jestem tak załamana, że jest coraz gorzej, nie widać żadnej poprawy, a jak chwilkę było ok. to musiało się zaraz popsuć.
          Co o tym sądzicie? Proszę poradźcie cośsad.
          Pozdrawiam
    • stapelia Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 05.03.13, 10:36
      misia - ale twoje wyniki sa złe - tsh 6 to wysoko bardzo!
      • misia.555 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 08.03.13, 15:17
        Do Stapelia
        Tak zgadzam się wyniki są złe (norma o,3-5,0)
        Problemem jest dobranie odpowiedniej dawki.
        Np.kwiecień.12r tsh-4.95
        zalecona dawka- Eltroxin 7x100
        Novothyral 4x100}dawka tygodniowa
        3x150

        czerwiec.12r. tsh 0.52
        E7x100
        N5X100
        2X150

        SIERPIEŃ TSH0.21

        E 7x100
        N 6X100
        1X150

        Pażdziernik TSH 0.76

        E 7x100
        N 5x50

        Listopad TSH 7.12

        E 7x100

        N 7X50
        Styczeń TSH 4.86

        E 7x100

        N 7x50
        Luty TSH 6.14

        E 5x100
        2x150
        N 7X50
        Tak to wygląda na przełomie kilku miesięcy.
        • pies_z_laki_2 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 09.03.13, 18:37
          Misia, czy ty naprawdę masz dawki T4 i T3 regulowane na podstawie samego tsh?
          Nie badasz poziomu wolnych hormonów?
          • stapelia Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 09.03.13, 18:57
            no właśnie, też chciałam zapytać ale proponuję załóż swój wątek - spróbujemy się temu przyjrzećsmile
          • misia.555 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 10.03.13, 18:06
            Naprawdę mam dawki T4i T3 regulowane na podstawie samego tsh.
            W paż.2012r.zrobilam ( bez zalecenia endo) T4 21,7 pmol/L
            T3 -3,5pmol/L
            Oczywiscie endo stwierdził, że nie potrzebnie wydałam pieniądze ,bo przy resekcji tarczycy nigdy nie bada się T3 i T4. Endo. dołączył nowothyral ,ponieważ ,,puchłam,,
            • ania12.34 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 07.05.13, 15:33
              Witam!
              Dawno mnie tu nie było, ale cały czas walczyłam z sobą wink. Wreszcie doszłam do dawki E 75, czułam się już w miarę ok., TSH powoli zaczęło spadać 3,94 (norma 0,27 - 4,2), zmieniłam lekarza na bardzo fajną i mądrą kobietkę. Ale żeby nie było za dobrze zawsze musi się coś pojawić gratis.
              Jakieś 2 miesiące temu zaczęłam czuć się strasznie słabo, nie miałam siły wstać z łóżka, nogi miałam jak z waty, mrowienia całego ciała. Zrobiłam badania magnezu i potasu - Mg - 1,5mg/dl (norma 1,6 - 2,6) i Potas 3,7 mmol/l (norma 3,5-5,1). przepisali mi magnez dożylny i tabletki Kalipoz. Po 2 tyg. Mg - 1,86 mg/dl i potas 4,06 mmol/l. Poczułam się trochę lepiej, ale szału z tym magnezem nie było, więc przyjmowałam jeszcze doustny.
              Po jakiś niecały miesiąc temu tydzień po odstawieniu Mg, znów te same objawy + okresowe tachykardie ( miałam trochę stresów, ale żeby tak aż reagować?). Poszłam do internisty ten kazał mi zbadać nadnercza (Usg brzucha i kortyzol), jeszcze tego nie zrobiłam, bo czekam na usg. Ale jakby tego było mało, 4 dni temu niecałe 3 tyg. od miesiączki dostałam strasznie silnych bóli jajników i piersi + mlekotok, że poszłam do ginekologa. Kazała mi brać Luteinę na wywołanie miesiączki i mówi, że powinno to przejść, a jak nie to zrobi mi kolejne badania.
              Jestem tak załamana, że jest coraz gorzej, nie widać żadnej poprawy, a jak chwilkę było ok. to musiało się zaraz popsuć.
              Co o tym sądzicie? Proszę poradźcie cośsad.
              Pozdrawiam
              • stapelia Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 07.05.13, 22:25
                Kup sobie olejek magnezowy bardzo fajnie podnosi poziom magnezu. Teraz pisze z telefonu ale jak siade do kompa to ci wyśle linki.
                • stapelia Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 07.05.13, 22:29
                  proneo.com.pl/magnez-artykul.pdf albo sam chlorek magnezu- wszystko do kupienia na All
                  • czupakabra27 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 08.05.13, 08:04
                    Stapelio, czy ten olejek rzeczywiście Ci podniósł Mg? Brzmi interesująco. Bo ja wyczerpałam już wszystkie doustne metodysad

                    Aniu, przy mlekotoku prolaktyna do sprawdzenia! Nie brałabym luteiny przed zbadaniem poziomu prl we krwi na czczo i po tabletce.
                    Co do magnezu poczytaj jeszcze tutaj:
                    www.emg-neurolog.pl/tezyczka.pdf
                    • stapelia Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 08.05.13, 08:43
                      Będąc uczciwa muszę napisać ze badań nie robiłam więc dowodów nie mam. Ale czuje sie lepiej. Koleżanka ekperymentowala z chlorkiem i miała spektakularne efekty. Chlorek można pić dawać do wanny moczyc nogi robić papke i smarowac sie nią. Ja jestem len więc wybrałam droższy olejek
                      • czupakabra27 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 08.05.13, 10:18
                        Leńsmile Czyli pijesz czy smarujesz?
                        Chlorek w postaci Slow magu dział u mnie tak sobie. Biorąc go miałam jeszcze jeden atak tężyczki. Słabszy niż pierwszy ale jednak.
                        • stapelia Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 08.05.13, 14:26
                          smarujęsmile ale w slow magu chyba mało tego nie? a tu walisz do bólubig_grin
                          • czupakabra27 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 08.05.13, 15:38
                            Smarowanie brzmi kuszącosmile Smarujesz konkretne miejsca? Gdzieś się lepiej wchłania?
                            Dziwnie trochę te moje pytaniabig_grin

                            Slow Mag ma mało, ale biorę powyżej 5 tabletek, to ze 300 jonów się uzbiera.
                            • czupakabra27 Re: Dlaczego tak reaguję na zmianę dawki? 08.05.13, 15:45
                              Stapelio, możesz mi napisać na priva u którego sprzedawcy kupujesz? Nie wiem komu zaufać.
                              • czupakabra27 Stapelio... 09.05.13, 11:35
                                ...aktywuj swój profil bo Ci priva wysłać nie mogęsmile

                                Ania, wybacz offtopowanie ale kwestia magnezu i dla Ciebie jest sprawa kluczową.
                                • stapelia Re: Stapelio... 09.05.13, 11:52
                                  agnieszka(małpa)art-craft(kropka)plsmile)) pisz pisz
                                  • czupakabra27 Re: Stapelio... 09.05.13, 12:08
                                    No co za cholerstwo, wszystko pozamieniałam jak trzeba i nie chce się wysłać. Może później moja poczta łaskawie zmieni zdaniewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka