alba27
18.10.13, 14:25
Ponad 2 lata temu zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy (na podst tsh, ft3, ft4, anty tpo) MIałam 'książkowe objawy". Przede wszystkim tsh znacznie podwyższone. Przez 2 lata brałam euthyrox25 co kilka miesięcy robiłam badania, czułam się super.
Przed wakacjami dopadło mnie zmęczenie, potem zaczęły wypadać mi włosy, oczywiście zrobiłam morfologię (ok), kupiłam witaminy przeciw wypadaniu włosów. Niedawno doszły inne objawy, mimo zmęczenia mam problem z zaśnięciem, przyspieszony puls, trzęsą mi się ręce. Zbadałam tsh i mam w dolnej granicy. Zapisałam się do lekarza na 31.10, zrobię też inne badania. Chciałam się tylko poradzić odnośnie tego eutyroxu, czy powinnam go odstawić skoro tsh tak mi spadło?