agnichaaa
26.11.13, 21:14
Witajcie!
TSH - 0,987 = 18% (norma 0,27-4,2)
FT4 - 14,4 = 24% (norma 12-22)
FT3 - 4,6 = 41% (norma 3,1-6,8)
ferrytyna - 55,3 = 31% (norma 13-150)
zelazo 90 = 49% (norma 37-145)
b12 - 376 = 39% (norma 191-663)
Witajcie!
Zwracam się do Was o interpretację wyników. Jestem kobietą mam 31 lat, na Hashimoto leczę się od 2 lat, chociaż już 4 lata temu miałam widoczne oznaki choroby (w ciągu roku przytyłam ok 20 kg). Obecna dawka do 50/75 Euthyroxu. Powiem szczerze, że dopiero teraz zaczęłam tak na dobre interesować się tą chorobą. Chodzę – jak mi się wydawało do świetnego endokrynologa, który twierdzi że Hashimoto „świetnie się leczy”- jakoś zaufałam lekarce i nie wgłębiałam się za mocno w szczegóły, tym bardziej, że przyjmując leki już w pierwszych tygodniach odczuwałam ogromną poprawę. 4 miesiące temu urodziłam dziecko. W czasie ciąży miałam cukrzyce ciążową, przytyłam tylko 2 kg, zaraz po porodzie byłam lżejsza o ponad 10 kg niż przed zajściem w ciążę. Myślałam, że w końcu schudnę, a tu niespodzianka: karmię dziecko tylko piersią, jem normalnie, a moje 10 kg wróciło z powrotem. To właśnie najbardziej skłoniło mnie do szukania więcej informacji. Zrobiłam w excelu porównanie moich wszystkich wyników z dwóch lat i zauważyłam, że w tej chwili mam wyniki prawie identyczne jak w dniu potwierdzenia choroby (TSH i FT4). Moja lekarka leczy tylko na podstawie TSH i FT4. Dzisiaj zrobiłam sama dodatkowo FT3 i inne badania przez Was zalecane, mój lekarz nigdy nawet nie wspomniał, ze powinnam zrobić jeszcze jakieś dodatkowe badania. Czytając parę wątków widzę, że moje wyniki są bardzo złe. Czy mam racje? Jak powinnam dalej postępować? Biorę jeszcze jodid 100 raz dziennie ze względu na karmienie