Dodaj do ulubionych

Bardzo zdezorientowana

26.11.13, 21:14
Witajcie!
TSH - 0,987 = 18% (norma 0,27-4,2)
FT4 - 14,4 = 24% (norma 12-22)
FT3 - 4,6 = 41% (norma 3,1-6,8)
ferrytyna - 55,3 = 31% (norma 13-150)
zelazo 90 = 49% (norma 37-145)
b12 - 376 = 39% (norma 191-663)
Witajcie!
Zwracam się do Was o interpretację wyników. Jestem kobietą mam 31 lat, na Hashimoto leczę się od 2 lat, chociaż już 4 lata temu miałam widoczne oznaki choroby (w ciągu roku przytyłam ok 20 kg). Obecna dawka do 50/75 Euthyroxu. Powiem szczerze, że dopiero teraz zaczęłam tak na dobre interesować się tą chorobą. Chodzę – jak mi się wydawało do świetnego endokrynologa, który twierdzi że Hashimoto „świetnie się leczy”- jakoś zaufałam lekarce i nie wgłębiałam się za mocno w szczegóły, tym bardziej, że przyjmując leki już w pierwszych tygodniach odczuwałam ogromną poprawę. 4 miesiące temu urodziłam dziecko. W czasie ciąży miałam cukrzyce ciążową, przytyłam tylko 2 kg, zaraz po porodzie byłam lżejsza o ponad 10 kg niż przed zajściem w ciążę. Myślałam, że w końcu schudnę, a tu niespodzianka: karmię dziecko tylko piersią, jem normalnie, a moje 10 kg wróciło z powrotem. To właśnie najbardziej skłoniło mnie do szukania więcej informacji. Zrobiłam w excelu porównanie moich wszystkich wyników z dwóch lat i zauważyłam, że w tej chwili mam wyniki prawie identyczne jak w dniu potwierdzenia choroby (TSH i FT4). Moja lekarka leczy tylko na podstawie TSH i FT4. Dzisiaj zrobiłam sama dodatkowo FT3 i inne badania przez Was zalecane, mój lekarz nigdy nawet nie wspomniał, ze powinnam zrobić jeszcze jakieś dodatkowe badania. Czytając parę wątków widzę, że moje wyniki są bardzo złe. Czy mam racje? Jak powinnam dalej postępować? Biorę jeszcze jodid 100 raz dziennie ze względu na karmienie
Obserwuj wątek
    • djpa Re: Bardzo zdezorientowana 26.11.13, 21:33
      Bardzo złe? Mnie się wydaje, że jak na czas po ciąży i karmienie piersią masz ładne wyniki. Przede wszystkim nie masz anemii smile
      Tylko fT4 niskawe, warto pomyśleć o zwiększeniu dawki. Opieka nad małym dzieckiem i karmienie wymaga przecież sporej energii.
      Kiedy urodziłaś?
      • djpa Re: Bardzo zdezorientowana 26.11.13, 21:35
        Warto koniecznie pomyśleć o zwiększeniu dawki u Ciebie.
        • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 26.11.13, 21:59
          Rodziłam 10 lipca. Od porodu mam cały czas taką samą dawkę leku choć byłam ju na 3 wizytach u endokrynolog. Czytałam, że lepiej brać wyrównaną dawkę leku w moim przypadku 62,5 euthyroxu?
          • natder Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 07:54
            Przede wszystkim dawka tyroksyny jest za mała.
            Po drugie należałoby ją uśrednić, tak jak piszesz.
            Ferrytyna uważam że do podniesienia, kup sobie jakieś żelazo, dziewczyny bez recepty kupują chyba Biofer folic, chyba, że masz dobre układy z rodzinnym czy endo i wysępisz receptę na Tardyferon.
            Jak u Ciebie z d3? Badałaś kiedyś?
            • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 10:44
              Tak, robiłam wczoraj D3, ale jeszcze czekam na wyniki. Do jakiej dawki podnieść euthyrox? Czy na razie codziennie 75 wystarczy? Rozumiem, ze mam dążyć do tego, aby poziomy ft3 o ft4 były na podobnym poziomie. Co z chudnięciem, czy na dzisiejszym poziomie hormonów możliwe jest schudnięcie. Biorę ciągle jodid bo karmię. Dziś zaczęłam czytać do czego to może doprowadzić.
              • djpa Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 14:34
                Spokojnie, moim zdaniem jod warto brać dla dziecka. Osobiście brałam jod gdy karmiłam piersią i w ciąży i wcale tego nie żałuję.
                Codziennie 75 to pewnie dobry pomysł, a co na to Twoja lekarz?

                Sporo moich znajomych (i ja sama też) po ciąży i karmieniu miała porządną anemię, dlatego Twoje wyniki ferrytyny wydają mi się bardzo ładne, a nawet świetne. Być może dobrze przyswajasz żelazo. Z tego powodu wstrzymałabym się na Twoim miejscu z braniem teraz dużych dawek żelaza. Zostawiłabym tak jak jest i zbadała ferrytynę za jakiś czas. Czy bierzesz witaminy dla kobiet karmiących?
                • natder Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 14:43
                  Będę się sprzeczać co do ferrytyny,
                  U Hashimotek poziom żelaza im wyższy, tym lepszy, byłoby super gdyby było co najmniej 50% normy. A do górnej granicy normy jest jeszcze bardzo daleko.
                  Podniesiesz dawkę tyroksyny to organizm zacznie zużywać więcej żelaza na przetwarzanie ft4 w ft3.
                  Bez proszenia się o receptę możesz kupić żelazo puritan's pride.
                  Ja bym nie czekała aż poleci w dół.
                  • jurmik Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 14:55
                    Dziewczyno, nie tragizuj! "Wyniki mam bardzo złe", "biorę Jodid i naczytałam się, do czego to może doprowadzić", "karmię i przytyłam 10 kg".
                    Wydaje się, że masz niezłą endo, skoro po ciąży masz nienajgorsze wyniki - zamiast wyłącznie czytać i martwić się, wyciągając niewłaściwe wnioski z lektury, kontaktuj się z nią i pytaj o wszystko, co Cię martwi (o ile, oczywiście, daje się z nią pogadać dłużej i można do niej zadzwonić z pytaniem).
                    A o chudnięciu pomyśl, jak skończysz karmienie, teraz pilnuj, by już nie tyć.
                    • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 15:54
                      Może faktycznie przesadzam, ale zmartwiłam się kiedy zaczęłam porównywać wyniki i okazało się że są one identyczne z wynikami z dnia gdy zdiagnozoeano u mnie chorobę. (Tsh i ft4 praktycznie identyczme, ft3 mocno spadło z 80% ale moja endo bada tylko ft4. Ft3 zrobiłam pierwszy raz od 2 lat sama dla siebie). Wyników d3 nadal nie mam. Nie brałam żadnych witamin w ciąży, tetaz też nie biorę. W ciąży odżywiałam się bardzo zdrowo, ze względu na cukrzycę ciążową. Teraz nadal odżywiam się racjonalnie, lecz waga skoczyła. Jestem na granicy 80 kg i postanowiłam jej nie przekroczyć, ale widze, że może być ciężko. Wizyta u mojej lekarki trwa 5 min, kodztuje 120zl na każde pytanie słyszę coś w stylu "prosze nie marnować czasu na czytanie bzdur z internetu, wszystko jest pod kontrolą". Czy Wasi lekarze kierują Was sami na badania żelaza, b12 itp? W moim otoczeniu mam bardzo dużo hashimotek i co chwila któraś nowa dowiaduje się, że ma problemu z tarczycą, każda chodzi do innego lekarza i żaden nie zlecał robić takich badań.
                      • ola_dom Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 16:08
                        agnichaaa napisał(a):

                        > Czy Wasi lekarze kierują Was sami na badania żelaza, b12 itp? W moim otoczeniu mam
                        > bardzo dużo hashimotek i co chwila któraś nowa dowiaduje się, że ma problemu z tarczycą,
                        > każda chodzi do innego lekarza i żaden nie zlecał robić takich badań.

                        Badania kosztują, niektóre nawet sporo, a wiele z nas ma albo NFZ, albo abonament w jakiejś sieciówce, gdzie lekarze też są rozliczani z ilości zlecanych badań - więc przyczyna może być tak bardzo prozaiczna.
                        Więc większość z nas robi te badania na własną rękę, odkąd wiemy już, że są ważne i znaczące.
                        Oczywiście przyczyną, dla której nie dostajecie z koleżankami skierowań, może być także to, że lekarze są po prostu niedouczeni - co i rusz można tu przeczytać, że "ft3 się nie bada, bo o niczym nie świadczy", "ferrytyna nisko, ale żelazo w normie, więc nie ma się czym przejmować", "wit.D ledwie 15, ale przecież wszyscy mamy niedobory, więc nie będziemy nic z tym robić", "wit.B w samym dole normy, ale przecież SIĘ MIEŚCI" - i tak dalej, i tak dalej...

                        Można nie robić tych badań - ale można je zrobić i mieć pełniejszy obraz tego, co się dzieje w organizmie.
                        Mądrych lekarzy jest ledwie garstka, mało która z nas miała szczęście na nich trafić, dlatego musimy się bawić w Zosie-samosie, jeśli chcemy jakoś funkcjonować. Tzn. - dobrze funkcjonować, bo "jakoś" już funkcjonujemy.
                        • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 17:10
                          Może się źle wyraziłam. To, że lekarze nie dają skierowań na nfz to jasne, nawet dostanie sie na nfz do endo graniczy z cudem. Ja chodzę do lekarza i robię wszystkie badania prywatnie. Miło by było gdyby chociaż napomknął, że mogłabym zrobić jeszcze jakieś badania wink
                          • natder Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 19:08
                            Słuchaj - takie a nie inne są dziś standardy leczenia endokrynologicznego - i nic z tym nie zrobisz.
                            Lekarz leczy tak jak go uczyli na studiach (5?10?20? lat temu).
                            Nie każdemu się chce pogłębiać wiedzę, śledzić, co tam wymyślili koledzy z innych krajów.
                            Ja świadomie zrezygnowałam z wizyt u endokrynologa.
                            Wizyta 100pln - wizyta bez sensu, leczenie na podstawie TSH, tyje pani? to proszę się przestać obżerać, itp. itd.
                            Za 100 pln mam: badanie ft4 i ft3 i kaskę na suplementy: żelazo, b12 w płynie, żelazo, magnez, wapń.
                            To tylko kwestia wyboru i wzięcia na siebie odpowiedzialności za swoje zdrowie.
                  • djpa Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 19:37
                    Myślę, że ferrytyna nie poleci autorce wątku w dół. Jeśli przetrwała ciążę, poród i karmienie bez witamin z żelazem i ma teraz taką przyzwoitą ferrytynę, to znaczy, że prawie na pewno ferrytyna nie będzie jej spadać. Powinna tylko pilnować fT4 i fT3 - teraz dawkę podnieść. I za jakiś czas sprawdzić ferrytynę, Moim zdaniem powinna sama ładnie rosnąć. smile

                    Hemochromatoza jest jedną z najczęstszych chorób genetycznych u Europejczyków, szczególnie z północy Europy. Polega na tym, że organizm wchłania za dużo żelaza. Ciąża i karmienie chronią przed przesyceniem żelazem.

                    Poza tym u autorki nie ma tragedii z ferrytyną, naprawdę bezpieczniej jest poczekać kilka miesięcy i sprawdzić znów ferrytynę. smile
                    • natder Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 19:46
                      Się będę sprzeczać wink
                      Ja uważam, że łatwiej i szybciej będzie ją podnieść deko w górę teraz niż potem uzupełniać z bardzo niskiego poziomu a ferrytyna z niskiego poziomu dłuuugo się uzupełnia.
                      Decyzja jednak, jak zawsze, należy do autorki wątku smile
                      Jeśli po zwiększeniu dawki hormonu ft4 i ft3 zaczną się rozjeżdżać to nie czekałabym z łykaniem żelaza smile
                      • djpa Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 20:09
                        Ale ferrytyna autorce wątku nie powinna spadać smile Za jakiś będzie rzadziej karmić, potem skończy karmić, czyli zapotrzebowanie na żelazo będzie coraz mniejsze. Na karmienie bardzo dużo żelaza idzie. Gdy karmienia nie będzie, ferrytyna powinna rosnąć.

                        Sama miałam po ciąży i karmieniu, ale kilka miesięcy po zakończeniu karmienia, podobny wynik jak autorka wątku. Z tym że ja brałam całą ciążę i karmienie porządną dawkę żelaza, jadłam pyłek pszczeli, a ciążę zaczynałam z rewelacyjną morfologią. Pomimo całkiem przyzwoitego poziomu ferrytyny miałam zajady, dostałam od endo 2 opakowania żelaza. Zjadłam tylko 1.5 opakowania w ciągu pół roku, zrobiłam przerwę i w badaniach wyszło mi, że ferrytynę mam na samej górnej granicy normy. I mimo, że mięsa jem bardzo mało, a czerwonego mięsa prawie wcale, ferrytynę cały czas mam u góry normy. Dlatego myślę, że jeśli autorka wątku ma taką przyzwoitą ferrytynę teraz gdy karmi, to warto poczekać z żelazem.
                        • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 21:35
                          Ok. Zaczynam brać 75 euthyroxu codziennie - to pewnesmile co do tego żelaza to zgłupiałam trochę, nie wiem co robić. Moge jedynie powiedzieć, że z pierwszym dzieckiem (teraz ma 4 lata) ani przed, ani w ciąży, ani po nie brałam żadnych witamin. Miałam nawet chęci żeby brać, ale jakoś zapominałam albo było mi po nich niedobrze - okresowo mam problemy z żołądkiem. Mimo to zawsze moje wyniki krwi były bardzo dobre, a badania robiłam bardzo często, szukałam przyczyny mojego złego samopoczucia. Zresztą hormony tarczycowe również mieściły się w normach i dwóch endokrynologów z nfz pogoniło mnie do psychiatry. Już miałam się poddać, ale poszłam prywatnie do obecnej lekarki. Może dlatego tak jej zawierzyłam i zaufałam, bo jedyna wykryła chorobę i naprawdę od pierwszego tygodnia brania leku zaczęłam czuć się lepiej.
                          • natder Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 21:55
                            Poczytaj o hormonach - wyniki w tzw. normie niestety nie świadczą o tym, że wszystko jest ok.
                            Ważny jest stosunek ft4 do ft3 - młode babeczki zazwyczaj czują się ok. gdy mają hormony na poziomie 60-90% normy (ja akurat blisko 100%), ważne też jest aby poziom ft4 i ft3 był wyrównany. Czasem TSH jest w normie, ft4 jest wysoko a ft3 bardzo nisko i wielu lekarzy w takiej sytuacji wyśle pacjentkę do psychiatry a w takim przypadku przy dużej rozbieżności w poziomach hormonów mocno dokuczają objawy niedoczynności. Albo odwrotnie ft4 jest niskie a ft3 np środku - też daje to niedoczynne objawy w samopoczuciu.
                            Obserwuj siebie, mierz temperaturę spoczynkową, rób sobie forumowy test na niedoczynność co jakiś czas - sama za jakiś czas będziesz umiała zinterpretować sygnały, jakie daje organizm smile
                            Ja akurat nt. żelaza mam inne nieco zdanie ale ja łykam żelazo od prawie roku i nadal mam ferrytynę bardzo niską a to niestety psuje przemianę ft4 w ft3.
                            Zanim nie ustawisz hormonów nie żałuj sobie pieniędzy ani na badania ani na potrzebne suplementy.
                            Jak masz fajną endo to już połowa sukcesu choć zawsze zalecam mieć troszkę ograniczone zaufanie - pewne decyzje endo warto jednak filtrować (np. zalecenia naprzemiennego dawkowania hormonu).
                            Skoro karmisz to dobrze byłoby się przyjrzeć również gospodarce magnezowo-wapniowej (d3, parathormon, magnez i wapń).
                            Trzymaj się smile
                            • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 22:53
                              Cały czas czekam ma wyniki D3. Nie wiedziałam, że się na nie dłużej czeka i nie zapytałam się kiedy będą. Ogólnie czuję się w tej chwili nienajgorzej. Jakimś cudem niewiem już od ilu lat nie byłam tak spokojna, umiem w pewnym stopniu zapanować nad atakami furii, nie powiem - zdażają się, ale o wiele rzadziej. To chyba dla mnie najważniejsze, bo moje małżeństwo przez to wisiało na cienkim włosku. Co mnie martwi, to to, że nie mogę spać. Zasnę, po 10 min budzę się jakby wyspana i nie moge już zasnąć. Mam 4 miesięczne dziecko, do którego wstaję kilka razy w nocy powinnam padać ze zmęczenia. Niby jakoś sprawnie funkcjonuję w dzień, ale ten mój sen jest bardzo płytki, krótki i nie daje wypoczynku. Czesto od pierwszego karmienia (ok 24-2 w nocy) nie śpię już do rana, po czym zasypiam o 6 rano, gdzie dziecko zaraz będzie się budzić i pora będzie wstawać. I ta moja waga. Tak się cieszyłam że straciłam 10 kg, a kilogramy wracają jak bumerang.
                            • jurmik Re: Bardzo zdezorientowana 27.11.13, 23:32
                              Oj, Nadter, nie przesadzasz z tą fajnością endo? Przeczytaj dokładnie, co napisała Agnichaaa -wizyta trwająca 5min. za 120 zł, "szkoda czasu na czytanie bzdur z internetu", brak zlecania podstawowych badań jak choćby ferrytyna czy FT3 - to nie jest standard dobrego endo. Powinnyśmy mieć większe wymagania w stosunku do lekarzy - tak uważam.
                              Moja endo zleca takie badania (choć skończyła studia dobrze ponad 20 lat temu), wizyta trwa dłużej, zawsze tyle ile potrzeba - raz 15, a innym razem 30 minut, wszystko tłumaczy, można do niej dzwonić wieczorem (w czasie pracy nie odbiera telefonów) - mogę więc powiedzieć, że jest fajna. Chodzę do niej raz w roku, czuję się bardzo dobrze (choć wcale nie mam wyników na poziomie 70 czy 90%, widać mniej mi wystarcza) i jestem zadowolona.
                              • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 29.11.13, 18:56
                                Mam wyniki d3- 18, a minimum to 30. Kupilam dziś wit. D w tabletkach. Kupilam dawkę "1000". Czy ktoś się orientuje, jak to jest gdy karmię piersią. Dziecku daję również wit d. Czy ograniczyć dawnie dziecku witaminy? Ponoć u niemowlaków łatwo przedawkować.
                                • natder Re: Bardzo zdezorientowana 29.11.13, 20:02
                                  Wrzuć hasło d3 w wyszukiwarkę, jest mnóstwo informacji na te temat.
                                  Dawka 1000 jest akurat... dla Twojego dziecka.
                                  Przy takim poziomie jak masz powinnaś brać 5-7 tys. jednostek dziennie.
                                • djpa Re: Bardzo zdezorientowana 29.11.13, 20:03
                                  Czytałam kiedyś, że jeśli się bierze 2000IU D3 lub więcej, to dziecku nie trzeba podawać dodatkowo D3. Ty musiałabyś brać około 5000-7000IU bo masz spory niedobór, więc rzeczywiście dziecku dawać D3 nie musiałabyś. O ile to co kiedyś czytałam było prawdą wink
                                  • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 29.11.13, 20:56
                                    Chyba podejde w poniedzialek do pediatry. pediatre akurat mamy super, jak nie będzie wiedziała to się dowie. Kupiłam też selen z wit. E i na nim wyraźnie jest napisane, aby go nie brać w podczas karmienia. Dziękuję Wam bardzo za wszystkie informację, wiem, ze na pewno można informacje znaleźć na necie, tylko problem jest taki, że nie mam dostępu do internetu od lipca wink wiem, że to śmiesznie brzmi, ale po przeprowadzce nikt nie chce nam go podłączyć, korzystam tylko z internetu w komórce i to tylko sporadycznie, ale to dłuższa historia.
    • agnichaaa Re: Bardzo zdezorientowana 20.12.13, 09:48
      Minęły już 4 tygodnie odkąd podniosłam dawkę euthyroxu codziennie do 75. W poniedziałek jak mi się uda zrobię wyniki TSH, FT3 i FT4. Czuję się dobrze, ale jestem o wiele bardziej nerwowa i rozdrażniona, chociaż widzę, że trochę to mija. Moja waga stanęła w miejscu, a nawet zaczyna spadać smile Brałam żelazo, oraz wit. D3. Niestety na razie zaprzestałam suplementacji. Moja córeczka zaczęła mieć straszne zaparcia. Nie wiem czym one były spowodowane, może tym że zaczęłam wprowadzać jej nowe pokarmy, może nadmiarem żelaza (chociaż to żelazo jest zalecane matką karmiącym), lub przedawkowaniem witaminy D3. Niestety nadal nie dowiedziałam się konkretnie ile witaminy D3 przenika do mleka matki. Poczekam tydzień, półtora i znowu zacznę brać suplementy. Bardzo jestem ciekawa moich wyników.
      • agnichaaa Nowe wyniki 30.12.13, 12:59
        zrobiłam nowe badania, 5 tygodni po zwiększeniu dawki euthuroxu z 50/75 na 75 codziennie. Wyniki:
        TSH - 0,444
        FT3 - 49%
        FT4 - 33%

        poprzednie wyniki to:
        TSH - 0,987
        FT3 - 41%
        FT4 - 24%

        Co sądzicie o takich wynikach? Czy TSH powinno tak spadać?
        • pies_z_laki_2 Re: Nowe wyniki 31.12.13, 13:26
          fT4 nadal za niskie, a fT3 podniesie się pewnie samo, po kolejnym podniesieniu dawki, bo przemianie jeszcze nie ma co mówić... Nadal jesteś w niedoczynności...
          • agnichaaa Re: Nowe wyniki 01.01.14, 17:17
            Czyli zwiększam dawkę o 12,5 na 4 tyg? i znowu badania?
            • agnichaaa Re: Nowe wyniki 28.02.14, 09:10
              Witajcie!
              Wczoraj zrobiłam kolejne wyniki (po około 2 miesiącach zwiększonej dawki) i są bardzo dziwne...
              TSH - 0,035 - "-6%" normy (zaniżone, 6% poniżej normy, norma 0,27-4,2
              FT4 - 1,73 - 104% normy (4 procent powyżej normy, norma 0,93-1,7)
              FT3 - 5,18 - 56% normy (3,1-6,8)
              Bardzo proszę o interpretację. Dodam, że czuję się świetnie
              • pies_z_laki_2 Re: Nowe wyniki 10.03.14, 02:40
                Jeśli czujesz się świetnie, to ja bym leciutko tylko skorygowała dawkę w dół, żeby fT4 zeszło poniżej 100%.
                • agnichaaa Re: Nowe wyniki 10.03.14, 20:21
                  Czyli ze 100 wrócić na 75? czy 87,5? Czy raz 100 raz 75 (chociaż wiem, że tak nie można)?
    • agnichaaa Ktoś zerknie na nowe wyniki? 02.03.14, 18:13
      powyzej nowe wyniki
      • agnichaaa Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 20.06.15, 22:14
        Dopadła mnie zimowa depresja, codzienny marazm i stało się tak, że za przestałam brania euthyroxi. Trwało to jakieś 2 miesiące.... miesiąc temu jak słoneczko trochę przygrzało wzięłam się w garść, odwiedziłam psychiatrę, biorę seronil, zrobiłam badanie hormonów i zaczęłam łykać euthyrox. Wyniki z 19 mają
        tsh 0,885
        Ft4 14,7 - 27 %
        FT3 4,75 - 44,59 %
        Brałam 50 euthyroxi przez ostatni miesiąc (przed odstawienie brałam setke)
        Dziś dokładnie po miesiącu zrobiłam nowe badania
        tsh 1,31
        Ft4 13,9 19%
        ft3 4,65 41,89%

        Co z tymi wynikami? Nie robiłam ferrytyna i reszty, cały czas staram się suplementowac żelazo, Wit d3, kwasy omega. Czuję się źle, na jaką zmienić dawkę?
        • madami Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 21.06.15, 23:02
          No jesteś znowu w niedoczynności. Cała zabawa z ustalaniem dawki od nowa.

          A jak z D3? Wiesz, ze z jej niedoborów biorą się depresje?
          • agnichaaa Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 11:05
            Tak, badała wit d3 rok temu, teraz nie mogę znaleźć, ale miałam chyba 18, a norma do 30. Biorę wit d3 w dawce raz 1000, raz 2000, ale nie codziennie. Problem z depresją mam już od bardzo dawna, długo dawałam sobie rade sama, teraz już musiałam zasięgnąć porady specjalisty. Wiem, że spirala się nakręca, nie brałam lekarstw, depresja rosła, niedoczynność się poglebiala co potęgowało depresję. Tylko nie zawsze jest się w stanie myśleć logicznie... No cóż, teraz czuję się dużo lepiej, przynajmniej "psychicznie". Jutro idę do endokrynologa. Mój endokrynolog nie zna się na niczym i zapisze mi wszystko co będę chciała. Zwiększyć dawkę o 12,5 na 4 tygodnie, potem o kolejny 12,5 ?
            • mama_dorota Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 11:25
              Bierzesz bardzo mało witaminy d3. Powinnaś przyjmować 5000j dziennie, także w dni słoneczne, w których się nie opalasz.
              • lipcowa14 Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 13:48
                Przepraszam, że się wtrącę do wątku ale jaką witaminę D przyjmujesz? I skąd wziąć aż tak dużą dawkę o której pisze mama_dorota?
                • agnichaaa Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 16:24
                  Ja przyjmuje "witamina d3 1000 j.m. puritan's pride" po prostu biorę parę tabletek. Czytałam, że powinnam tyle brać, tylko lekarka internistka prawie na mnie nakrzyczała, że tyle nie wolno, że będę miała zaparcia i wypłucza sobie wapń. Czy przejmować ten wapń razem z wit d? I jaki wybrać?

                  • madami Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 16:42
                    Lekarka wiedzą tkwi wiele lat wstecz wink

                    Wit D zwiększa podaż wapnia we krwi - powoduje, że jest go więcej, dlatego też łykamy wit. K2 ( ważne przy dużych dawkach D3), która to większa transport wapnia do tkanek twardych i nie mamy do czynienia ze zwapnieniami tkanek miękkich czy też naczyń krwionośnych.
                • madami Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 16:40
                  Ja kapsułki olejowe Puritan's Pride, by wyrównać niedobor 5000 j plus wit K2. Teraz 2000 j nawet w słoneczne dni.
                  • agnichaaa Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 24.06.15, 11:34
                    Możesz mi napisać, ile tej witaminy k2 przy 5000 j d3 przyjmowac
            • madami Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 16:39
              Dawka 2000j dla dorosłej osoby to dawka podtrzymująca a nie wyrównująca niedobór, powinnaś brać 5000 j dziennie, do głównego posiłku najlepiej w formie olejowej - w kapsułce, CODZIENNIE przez min 3 miesiące potem możesz zrobić badanie kontrolne po uprzednim odstawieniu suplementu na min 10 dni. Co zrobić aby pamiętać o tabletce? Są różne sposoby, przede wszystkim potrzebne jest wewnętrzne przekonanie, że kuracja jest dobra, że da rezutaty, że nie jest to "straszliwe obciążenie" tylko droga do zdrowia. Ja np.mam ustawione przypomnienia w telefonie. Można powiesić kartkę na lodówce, używać dziennego pudełka na tabletki itp. jest naprawdę wiele sposobów, trzeba chcieć i zrobić. W moim otoczeniu 100% osób przyjmujących wit D3 w celu wyrównania niedoboru a następnie biorących dawkę podtrzymyjącą zauważa pozytywne rezultaty: mniejsza skłonność do nerwów, więcej optymizmu, brak bólu mięśni i stawów, lepsza skóra, lepszy sen, większa odporność.
              • agnichaaa Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 16:53
                Ok, wszystko wskazuje na to, że faktycznie ma to związek z niedoborem d3, zimowe depresję i nastroje. A witamę k2 to w jakiej dawce przyjmować? Taką dla niemowlaków? Teraz widzę, że są suplementy wit d3 plus k2, jaki wybrać?
                • agnichaaa Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 22.06.15, 17:00
                  allegro.pl/witamina-d3-5000-j-m-k2-100-mcg-500-tabletek-i5250723766.html Takie coś było by dobre?
                  • madami Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 24.06.15, 11:55
                    Ja niestety nie znam tej firmy, nie pomogę ale w tym opakowaniu jest 500 tabletek, dla jednej osoby może to być trochę za dużo, po 3 miesiąca może się okazać, że dawka będzie do obniżenia wtedy zostanie Ci ponad połowa. Ja celowałabym w opakowanie max 150 tabletek wink
                    • agnichaaa Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 24.06.15, 18:19
                      Ok, bardziej mi chodziło o skład i dawkę. TŻ tez ma niedoczynność, i kupuję od razu dla dwóch. Akurat ta firma ma różne ilości tabletek, ale też nie znam tej firmy, a już w ogóle nie znam się na składzie.
                      • madami Re: Ktoś zerknie na nowe wyniki? 25.06.15, 11:56
                        Skład i dawka jest ok

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka