Dodaj do ulubionych

Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki

27.11.13, 23:26
Witam,
niedawno dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy.
moje wyniki:
tsh 4,69 (innego dnia 5,02) -norma 0,27-4,20
ft3 3,15 -norma 2,00-4,40
ft4 1,34 -norma 0,93-1,70
anty tpo 10,4 -max 34
anty tg 304,5 -max 115
Co o tym sądzicie? Czy jest sens brać Euthyrox skoro mam ft4 w normie?
Czy jest jakiś inny sposób, aby obniżyć tsh i anty tg? Czy ktoś z Was stosował jakąś specjalną dietę lub suplementację, dzięki której udało się to zbić?
Dodam, że endo przepisała mi Euthyrox 25 i Vigantoletten 1000. Mam też zrobić usg i zbadać zawartość witaminy D3 i wapnia. Czy to dobra droga? Czytając ulotkę Vigantolettenu trochę sie przeraziłam skutkami nadmiaru. Może lepiej poczekać z zażywaniem dopóki nie zbadam poziomu? Proszę doradźcie jaką drogą iść, bo pragnę móc w końcu planować ciążę.
Obserwuj wątek
    • natder Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 28.11.13, 07:52
      Dziwne to TSH, bo wysokie a poziom hormonów jest całkiem niezły:
      FT3 47,92%
      FT4 53,25%
      Ale u niektórych osób TSH nie odzwierciedla aktualnego stanu hormonów, u niektórych TSH jest tym najczulszym wskaźnikiem, u innych reaguje z opóźnieniem.
      Wg mnie masz po prostu rzut choroby na co wskazują przeciwciała i jeśli tak jest to poziom hormonów spadnie za chwilę, ale kiedy - nie wiem.
      Gdybym była na Twoim miejscu jeśli nie odczuwasz żadnych objawów niedoczynności to rzeczywiście wstrzymałabym się z suplementacją Euthyryxem i powtórzyła badania za kilka tygodni. Dawka 25 mikro jest malutką dawką wprowadzającą. Ale jeśli coś w Twoim samopoczuciu wskazuje na niedoczynność to posłuchałabym pani dr i zaczęłabym łykać Euthyrox.
      Napisz jeszcze koniecznie jak się czujesz, robiłaś forumowy test na niedoczynność?

      D3 zbadania, jak najbardziej, dobrze, że Twój lekarz wie jak ważny jest poziom tej witaminy w organizmie i zleca to badanie. Oprócz wapnia zbadałabym jeszcze parathormon i magnez - wtedy będziesz mieć informacje jak wygląda gospodarka wapniowo-magnezowa w Twoim organizmie. 1000jd3 to jest dawka jak dla niemowlaka i nie ma opcji, żeby Ci taka dawka w jakiś sposób zaszkodziła.
      Warto też zbadać ferrytynę i b12.

      I jeszcze jedna bardzo ważna rzecz, robiłaś usg tarczycy??
      • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 28.11.13, 09:26
        Jeśli z objawów, czyli najprościej mówiąc z testu wyjdzie niedoczynność, to nie czekałabym z euthyroxem, bo niby na co. Przeciwciała są wysokie, poziom ft3 i ft4 w połowie normy niby niezły, ale TSH też wysokie.

        Ja miałam ft4 około 40%, TSH 2,04 i przeciwciała trochę niższe, niż autorka, ft3 nie było zbadane, a endo przepisał mi euthyrox i to był punkt zwrotny w moim życiu i samopoczuciu.

        Fakt, miałam objawy, wynik testu 17, a także w USG tarczycę ok. 8 ml, a norma dla dorosłej kobiety to 13-18 ml.
        • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 28.11.13, 14:05

          a i jeszcze zapomnialam dodac, ze spadek libido. kiedys seks byl dla mnie wazny i uwielbialam go, a od jakiegos 2006 strasznie spadlo we mnie zainteresowanie ta sfera, jest bo jest. tzn z orgazmami nie mam problemu na szczescie, ale z samym zaczynaniem, gra wstepna itp. nie chce mi sie bardzo czesto, ale zeby maz byl zadowolony to wiadomo dochodzi do zblizen. na pewno problem nie tkwi w mezu, naszych relacjach,w mojej glowie,ze niby jakies kompelksy czy cos, bo On jest cudowny no i spadek libido zauwazylam juz zanim sie poznalismy. myslam, ze moze tak przychodzi z wiekiem, ale jak przeczytalam, ze niedoczynnosc moze na to wplywac to widze w koncu szanse na dawna pasje! smile czy to znaczy, ze jesli bede brac euthyrox to znow bedzie mi sie chcialo jak kiedys? smile
      • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 28.11.13, 09:43
        Potwierdzam, mój syn jako niemowlę brał Vigantoletten 1000 przez wiele miesięcy i bez żadnych badań. Pediatra kazała mu brać 1000IU zamiast zalecanych 400IU bo, jak stwierdziła, "będzie mocniejszy". I nie przedawkowała smile

        Jeśli planujesz ciążę, to moim zdaniem warto spróbować z Euthyroxem. Osobiście też miałam wysokie TSH,a fT4 w połowie normy, a czułam się jakbym miała lat 85. Podobnie jak Natder jestem z tych, co fT4 muszą mieć u góry normy aby mój organizm funkcjonował.
    • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 28.11.13, 11:25
      m.pomaranczka napisał(a):

      > Czytając ulotkę Vigantolettenu trochę sie przeraziłam skutkami nadmiaru. Może lepiej poczekać
      > z zażywaniem dopóki nie zbadam poziomu?

      Na pewno warto zbadać poziom - ale prawdę mówiąc, na naszym obszarze geograficznym chyba od lat nie spotkano się nadmiarem wit. D - za to "wszyscy" mamy niedobory, i to grube.
      Wiele osób z forum zażywa latami dawkę 5000 jednostek (5 x więcej niż zalecono Tobie) i ledwie trzyma poziom w normie.
      A taki np. Medicover już nawet zrezygnował z podawania ilości, które przekraczają normy (powyżej 100), bo większość populacji ma 15-25 (norma od 30), a mało kto przy pierwszym badaniu w ogóle zbliża się do dolnej granicy norm.
      Kiedyś ludzie pili regularnie tran - zwłaszcza zimą. Może wiedzieli, a może nie wiedzieli, że potrzeba im wit. D - ale wiedzieli, że tran jest wskazany. Teraz nie piją, bo jest ohydny - a niedobory kwiczą.

      Witamina D jest fajna, nie trzeba się jej bać, tylko z wdzięcznością przyjmować - rosną po niej włosy jak głupie. Zamiast wypadać - odrastają. Ostatnio mam wrażenie, że paznokcie też rosną szybciej smile
      • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 28.11.13, 13:50
        dziękuję Wam za szybką pomoc! smile nie widzialam tego testu. zaraz sobie zrobie smile moje objawy choc nie wiem czy to od niedoczynnosci: budzenie się zmęczoną, schudłam na twarzy(zmizerniałam, twarz mam zmęczoną, zrobiły się sińce pod oczami i mimo pielegnacji zmarszczki jakos szybko powstaja), wypadanie włosów, zaczerwienione spojowki ciagle, mega dziwne humory i to jest chyba najbardziej uciazliwe (łatwo płaczę)-stąd myślałam, że w ciąży jestem smile i co u mnie nigdy nie było spotykane zaczynałam ostatnimi czasy już myśleć o sensie życia, że wszystko jest do niczego, ogólne niezadowolenie z życia, skupianie się na negatywach, wymyślanie problemów, przewrażliwienie, uzalanie sie nad soba. większość tych objawów miałam już dość długo, ale wiązałam to ze zmianą pracy na bardzo stresującą i męczącą fizycznie (praca na statku, gdzie mam chorobe morska, gdy bardziej buja,12godz, dzień w dzień przez2miesiące i potem 1 miesiąc urlopu. te dwa miesiace dawaly mi mocno w kosc. bylo tam tez okropne jedzenie i zaczal odzywac sie moj refluks). z pracy tej zrezygnowalam w koncu, gdyz planujac dzidzie chcialam przygotowac dobrze swoj organizm. no i teraz wyszla niedoczynnosc uncertain co do wlosow to dalej wypadaja, ale jest poprawa. najgorsze sa humory, ktore wiazalam z pogoda i samotnoscia (bo maz plywa). za pierwszym razem jak zmierzylam tsh to bylo ponad 8 (ft4 i ft3 takie samo). lekarka przepisala euthyrox50. potem tesciowa polecila,zebym nie brala jeszcze i zbadala w innym laboratorium, bo te czesto sie myli i tak zrobilam. w innym laboratorium wyszlo 4,96 i teraz sie zastanawiam czy faktycznie tamto sie pomylilo, czy ten euthyrox juz by zadzialal? lekarka powiedziala, ze w dwa dni euthyrox nic nie zrobilby,ze tsh samo moze bez niczego sie tak wahac, ale jednak dziwi mnie, ze nagle mi sie poprawil nastroj i od tamtej pory zero depresyjnych stanow i wrecz usmiechnieta z checia do zycia! smile aha odpowiadajac: usg jeszcze nie robilam. zapisana jestem na 3 grudnia to od razu dam znac co i jak. badania na zaw.D3 B12 ferrytyne, magnez i parathormon zrobie 4grudnia. chce poczekac, bo 3 ide tez do ginekologa i nie wiem czy on czasem czegos mi nie zleci, wiec zebym nie kuła się tyle razy smile Wspominałyście o magnezie. Nie badałam go teraz, ale kiedyś daaawno temu miałam jednorazowy wypadek od swiatel stroboskopowych w dyskotece dostalam ataku padaczki. wowczas mierzyli mi wszystko, na szczescie okazalo sie, ze nie mam padaczki, ale ze mam za malo magnezu. dlugo lykalam magne b6. zreszta do dzis biore, moze nie regularnie, ale czesto stress control-na bazie magnezu, bo zauwazylam, ze poprawia mi sie troche humor od tego. co jeszcze...aha problemow z otyloscia nie mam, zrobilo mi sie takie jakby male podgardle widoczne zwlaszcza jak sie smieje, no ale nie wiem czy to starzenie sie po prostu czy od niedoczynnosci smilejuz pisze Wam o wszystkim smile nie wiem czy to co napisalam jest przydatne do diagnozy mojej niedoczynnosci, ale wole napisac o wszystkim co zauwazylam, aby latwiej Wam bylo mi pomoc smile aha i moja mama ma od ok.2 lat guzki na tarczycy-niegrozne, tsh,ft4,ft3 ma w porzadku, ma przeciwciala (nie pamieta ile) i bierze na to euthyrox50.
        • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 28.11.13, 15:01
          zastanawia mnie czy odpowiednią dietą i suplementacją jestem w stanie zniejszyć moje przeciwciała i tsh. co sadzicie o tym:
          commed.polki.pl/dieta-i-suplementy-przy-niedoczynnosci-tarczycy-i-hashimoto-vt50353.html
          w innych wypowiedziach ten djfafa pokazuje jak przechodzil swoja chorobe. wstawil wyniki i mowil co w danym okresie bral.brzmi wiarygodnie.

          www.tlustezycie.pl/2013/08/hashimoto-niedoczynnosc-tarczycy.html?showComment=1385332177018#c2274153746845469525
          tu wypowiedz zuzanny788:
          f.kafeteria.pl/temat.php?id_p=3430833&start=90
          jest sporo osob, ktore pisza, ze mozna uleczyc hashimoto. jestem ciekawa czy ktos z Was tego probowal i czy byly jakies efekty.
          • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 06:44
            Oooo, widzę, że dwie (czy może trzy?) dziewczynki z grupy wsparcia na FB już działają big_grin

            Tak, można wyleczyć niedoczynność tarczycy, ale to od dawna wiadomo. I to robimy dzień w dzień smile

            Nie, Hashi uleczyć jeszcze nie można, a jak komuś się uda, to dostanie Nobla, jak nic big_grin
            Z drugiej strony dla nas problemem nie jest ch. Hashimoto, a choroba układu odpornościowego. Trzeba go ustawić jakby od nowa, nie wzmacniać, nie podpierać, a właśnie przebudować, żeby przestał widzieć wroga w tkankach własnego organizmu / żywiciela. Do tego służy zmiana diety (ale w podanym linku jest sporo głupot), zmiana trybu życia, kilka suplementów i sporo szczęścia smile
            • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 12:45
              pies_z_laki_2 napisała:

              > Tak, można wyleczyć niedoczynność tarczycy, ale to od dawna wiadomo. I to robim
              > y dzień w dzień smile

              No jako, ze jestem poczatkujaca to dla mnie wcale nie jest to takie wiadome. wiekszosc ludzi twierdzi wrecz odwrotnie, czyli ze juz do konca zycia trzeba brac leki.
              >
              > Nie, Hashi uleczyć jeszcze nie można, a jak komuś się uda, to dostanie Nobla, j
              > ak nic big_grin
              Wyczytalam, ze odpowiednia dieta moze obnizyc hashi tak, ze system odpornosciowy zaczyna prawidlowo pracowac. Rozumiem, ze tu na forum zadnej sie to nie udalo? sad

              > Z drugiej strony dla nas problemem nie jest ch. Hashimoto, a choroba układu odp
              > ornościowego. Trzeba go ustawić jakby od nowa, nie wzmacniać, nie podpierać, a
              > właśnie przebudować, żeby przestał widzieć wroga w tkankach własnego organizmu
              > / żywiciela. Do tego służy zmiana diety (ale w podanym linku jest sporo głupot)
              > , zmiana trybu życia, kilka suplementów i sporo szczęścia smile

              No ale przeciez hashimoto to wlasnie choroba ukladu odpornosciowego.
              Ktore z podanego linku to glupoty? Troche przeraza mnie ta dieta smile bez glutenu, gdy dla mnie sniadanie i kolacja bez chleba pszennego to nie posilek uncertain, bez produktow mlecznych, gdzie codziennie jadam twarozki, sery, jogurty i pije kakao uncertain ciezko bedzie, dlatego pytam czy oby na pewno tak drastyczne zmiany zywieniowe pomoga sie wyleczyc smile


        • procesor Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 10:09
          zaraz, zaraz

          czy te wyniki ft4 i ft3 z pierwszego postu to są po wzięciu leków czy bez leków?
          napisałaś bez akapitów i ciężko się czyta więc nie wiem czy dobrze załapałam ze wzięłaś leki a potem jeszcze zrobiłaś badania - czy tylko tsh czy ft4 i ft3 też?
          • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 12:15
            ft3 i ft 4 przed wzięciem leku były takie same, czyli w normie. tsh na poczatku bylo ponad 8, potem wzielam dwie tabletki euthyroxu, odstawilam je na trzy dni i nastepnie zrobilam znowu badanie. wowczas tsh wyszlo 5,02. nie wiedzialam czy to zasluga teych dwoch tabletek, czy pomylka laboratorium, wiec zrobilam raz jeszcze po dwoch dniach (caly czas bez brania lekow) i wyszlo tsh 4,69. ft3 i ft4 caly czas byly takie same. na niektorych forach pisza, ze nie musza brac juz lekow, bo wlasnie dieta i suplementacja zwalczyli hashimoto. logicznie rzecz biorac, skoro ft3 i ft4 mam w normie to po zmniejszeniu anty tg (mam ok 303) system powinien sie uspokoic, a tsh spac.
            • natder Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 12:37
              "tsh na poczatku bylo ponad 8, potem wzielam dwie tabletki euthyroxu, odstawilam je na trzy dni i nastepnie zrobilam znowu badanie. wowczas tsh wyszlo 5,02. nie wiedzialam czy to zasluga teych dwoch tabletek, czy pomylka laboratorium, wiec zrobilam raz jeszcze po dwoch dniach (caly czas bez brania lekow) i wyszlo tsh 4,69."

              A możesz napisać JAKI LEKARZ zalecił Ci takie dawkowanie lewotyroksyny, której NIE WOLNO odstawiać w taki sposób??

              "Na niektorych forach pisza, ze nie musza brac juz lekow, bo wlasnie dieta i suplementacja zwalczyli hashimoto. logicznie rzecz biorac, skoro ft3 i ft4 mam w normie to po zmniejszeniu anty tg (mam ok 303) system powinien sie uspokoic, a tsh spac."

              TO STRASZNE, CO PISZESZ! Kobieto, na jakich forach naczytałaś się takich głupot??
              Może zakupi sobie książkę "Jak żyć z Hashimoto" bo na kilometr widać, że bladego pojęcia nie masz ani o tym, co Ci jest ani jak się tę chorobę leczy.
              Twoja ignoracja niestety mocno Ci szkodzi a odstawianie leku hormonalnego spowoduje, że Twój organizm za chwilę pokaże Ci kto tu rządzi.
              No ale wróć na to forum gdzie każą jeść hormon a potem go odstawiać, choć to Cię z pewnością ani nie uleczy (Hashiot jest nieuleczalne na dzień dzisiejszy, to postępująca niedoczynność tarczycy na tle autoimmunologicznym) ani nie poprawi Twojego samopoczucia za to spowoduje niezłą huśtawkę hormonalną albo kolejny rzut choroby.
              Dieta a i owszem ale to uzupełnianie hormonów ma podstawowe znaczenie...
              • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 13:06
                Przeciez ja nie napisalam, ze lekarz mi kazal odstawic! Za to lekarz mi potem powiedzial, ze to, ze bralam tabletki przez dwa dni i potem odstawilam nie mialo zadnego znaczenia, ze to za malo, aby tyroksyna zaczela dzialac.
                Dlaczego odstawilam wtedy? Poniewaz bylo podejrzenie, ze wyniki sa zle! (juz to pisalam).Teraz biore i to mniejsza dawke, bo endo powiedziala, ze tamta bylaby zbyt duza dla mnie.
                Gdzie wyczytalam, ze mozna uspic hashimoto? Na wielu forach. Chociażby tu m.in.djfafa opisuje swoj przebieg choroby. Od trzech lat nie bierze juz lekow:
                commed.polki.pl/dieta-i-suplementy-przy-niedoczynnosci-tarczycy-i-hashimoto-vt50353.html
                Skad tyle agresji w Tobie? Wez wyluzuj lub po prostu nie czytaj moich pytan jak masz mnie tak atakowac! Nie pisze tu, aby sie wyklocac! I nie pisz mi o rzekomej ignorancji, bo chyba nie wiesz co znaczy to slowo. Ignorantka nie bylaby przerazona tak jak ja, zylaby tak jak dotychczas biorac jedynie dodatkowo leki! bralaby euthyrox 50, tak jak mi zlecila pierwsza lekarka!(gdzie dla mnie to zbyt duza dawka, bo ft4 i ft3 mam prawidlowe), nie probowala zglebic wiedzy o tej chorobie i nie wprowadzala diety w swe zycie!

                Uzupelnianie hormonow ma znaczenie, ale glownie gdy ich brakuje! u mnie jeszcze sa w normie!
                • m.pomaranczka Wyniki remisji 01.12.13, 13:25
                  Wyniki pacjenta, ktoremu choroba sie cofnela:
                  commed.polki.pl/djfafa-historia-choroby-aktualizacja-26-07-2013-vt71916.html
                  Co o tym myslicie? Sciema?
                  i bez agresji prosze. po to pytam, aby dowiedziec sie o Wasz punkt widzenia, bo dluzej w tym siedzicie, a nie jakies glupie ataki na moja osobe.
                  • ola_dom Re: Wyniki remisji 01.12.13, 15:00
                    m.pomaranczka napisał(a):

                    > Wyniki pacjenta, ktoremu choroba sie cofnela:
                    > commed.polki.pl/djfafa-historia-choroby-aktualizacja-26-07-2013-vt71916.html
                    > Co o tym myslicie? Sciema?

                    Gdyby to były wyniki po 10 latach od zakończenia leczenia - można by uznać, że faktycznie choroba się cofnęła. Ale Hashimoto jest chorobą "dynamiczną" - i nic w tym dziwnego, że raz jest lepiej, raz gorzej - ale to nie znaczy, że człowiek wyzdrowiał. Poza tym - uleczenie z Hashi można by było odgwizdać, jakby odrosła tarczyca zjedzona przez przeciwciała. Ale o takim przypadku na razie nie słyszano.
                    Oczywiście - być może jest możliwe, że wskutek jakiegoś konkretnego leczenia w jakimś konkretnym przypadku stanie się tak, że nawet mała i zniszczona tarczyca stanie się w pełni wydolna i pozostanie taka do końca życia. Cuda się zdarzają i ja w nie wierzę. Ale to musiałby być cud i póki co o takim tu nie słyszano. A na pewno nie dotyczy przytoczonego przykładu - bo jak napisałam - kilka miesięcy w takiej chorobie o niczym nie świadczy ostatecznie i jednoznacznie.

                    > i bez agresji prosze. po to pytam, aby dowiedziec sie o Wasz punkt widzenia, bo
                    > dluzej w tym siedzicie, a nie jakies glupie ataki na moja osobe.

                    Nie postrzegałabym tego jako agresję ani atak - tylko raczej wybuch przerażenia, jak można sobie robić podobną krzywdę - a wynika to ze świadomości, jak działa tyroksyna i jak organizm na nią reaguje. Sama łapałam się za głowę, jak czytałam.... bo nie wolno bezkarnie odstawiać tyroksyny tak nagle. Można sobie zrobić naprawdę dużą krzywdę. Stąd pewnie tak gwałtowna reakcja Natder. Zrozum, że nie bierze się ona znikąd - większość dziewczyn tutaj przeżyło takie zawirowania wskutek choroby, że nic dziwnego, że tak reaguje, jak widzi, gdy ktoś mniej świadomy i doświadczony chce sobie beztrosko zrobić grube kuku.
                    To wielka empatia raczej, a nie agresja jest tu powodem takich emocjonalnych reakcji.
                • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 14:46
                  Hej,
                  Czy mogłabyś napisać dokładnie od kiedy i jaką dawkę bierzesz?
                  Czy dobrze rozumiem, że brałaś dawkę 50 i zmniejszyłaś do 25? Dlaczego?
                  Normy na fT3 i fT4 są bardzo szerokie. Nie trzeba mieć fT4 poniżej normy aby mieć niedoczynność tarczycy. Planując ciążę lub prowadząc aktywne życie fT4 poniżej połowy to już zwykle jest niedoczynność tarczycy.

                  Gość zaleczył Hahsimoto dzięki dobrej diecie i stylowi życia, uzupełnieniem niedoborów. Sam używa zresztą sformułowanie "zaleczył". Schudł, a im człowiek chudszy, tym mniej hormonów tarczycy potrzebuje i dopóki jest chudy i dba o siebie, tarczyca jako tako radę sobie daje. U niego było coś w rodzaju lekkiego początkowego rzutu Hashimoto, a teraz jest remisja, ale nie ma gwarancji, że tak będzie do końca życia. Predyspozycje do Hashimoto w genach ma się na zawsze.

                  Poza tym on nie planuje ciąży i jest mężczyzną! W ciąży gwałtownie wzrasta zapotrzebowanie na hormony tarczycy, a kobiety ogólnie mają większe predyspozycje do Hashimoto i cięższego przebiegu. W pewnym momencie żadna dieta, waga, styl życia nie pomoże, bo tarczyca jest tak mocno zniszczona przez przeciwciała, że albo tabletki, albo śmierć. Tarczycy nie przeszczepia się, a nie można żyć bez tego organu. Celem przeciwciał jest zniszczenie własnej tarczycy.

                  Odstawienie Euthyroxu na 2-3 dni przed badaniem TSH nie powinno mieć wpływu na wynik. Niemniej jest to działanie wysoce nierozsądne. Jeśli planujesz ciążę, to powinnaś dążyć do świetnego samopoczucia, a także fT3 i fT4 u góry normy, TSH poniżej 2.0. Takie są zalecenia lekarzy. Chodzi o to aby nie było poronienia, aby dziecko było zdrowe, inteligentne.

                  Dieta i styl życia tak i owszem, a nawet koniecznie, ale na Twoim miejscu nie liczyłabym, że Hashimoto samo przejdzie. W sytuacji planowania ciąży, gdy tarczyca musi pracować dla dwojga, a czasami trojga takie myślenie jest zbyt ryzykowne.

                  U Ciebie hormony są w normie, ale mimo to ich brakuje, bo źle się czujesz. Proste smile
                  Skoro budzisz się zmęczona, psychicznie też źle, to jak chcesz mieć siłę na ciążę, która jest ogromnym obciążeniem dla organizmu, jak wchodzenie ciągłe pod górkę, na wstawanie po kilka razy do dziecka w nocy itd. Musisz, powinnaś się czuć w pełni sił aby zachodzić w ciążę smile
                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 17:02

                    Dziekuje za odpowiedz smile jesli chodzi o tego kolesia co zaleczyl, to wlasnie zaznacza, ze caly czas musi uwazac na to co je i sprawdzac (inni tez to potwierdzaja, ale lekow juz nie biora). jednak od 2010 nie bierze lekow i to brzmi optymistycznie. dlatego bede stosowac te diete i suplementacje. natomiast z euthyroxu oczywiscie teraz nie rezygnuje, bo planuje ciaze. zeszlam z 50 na 25, bo tak polecila lekarka. euthyrox 50 zlecil lekarz rodzinny. natomiast endokrynolog euthyrox 25, bo powiedziala, ze ft4 mam dobre, wiec 50 moze byc zbyt mocne.powiedzialam jej, ze ta wieksza dawke bralam dwa dni tylko i powiedziala, ze te dwie tabletki na pewno nic jeszcze nie zmienily. czasem tez lekarze przepisuja branie euthyroxu dwa razy w tygodniu tylko. euthyrox 50 bralam dwa dni. potem przerwa i od 4 dni biore euthyrox25. juz nic narazie nie odstawiam dopoki nie urodze dzidzi smile co dziwne, caly czas czuje sie dobrze od tamtej pory smile i nawet kataru porannego nie mam, ktory meczyl mnie ok 4 miesiace-nie wiem czego to zasluga, a moze tylko przypadek. jesli chodzi o otylosc to akurat nie mam z tym problemow na szczescie. siegalam pamiecia w swoja przeszlosc i zauwazylam, ze problemy z alergiami i przewodem pokarmowym zaczely mi sie w 2005 roku i to wlasnie wtedy zamieszkalam nad morzem. wpierw mieszkalam przy samym porcie.wowczas odczulam problemy z oddychaniem.gdy poszlam do lekarza, okazalo sie, ze z sercem wszystko ok.zrobiono wowczas usg tarczycy i tez wszystko bylo w normie. w 2008 mialam robione samo tsh (przy okazji badan okresowych) i wyszlo 3 z kawalkiem. nikt wowczas nie zareagowal, a jak teraz czytam, to juz bylo zbyt duze jak na moj wiek prawda? do 2010 odczuwalam jedynie dolegliwosci ze strony przewodu pokarmowego(zgagi,zaparcia).w 2010 doszlo wypadanie wlosow, ale wiazalam to z mocno chlorowana woda i duzym stresem. w 2011 doszlo zmeczenie, ale wiazalam to z ciezka praca. Jednak od 4miesiecy nie pracuje, a mimo to czulam duze zmeczenie,narastajaca depresje,nerwowosc,nadwrazliwosc itp (od tygodnia jest dobrze). na dzien dzisiejszy plany takie: branie euthyrox25,stosowanie diety i suplementacji. potem o ile Bog da to urodzenie dzidziusia/ow, a dopiero potem zajecie sie bardziej kwestia odstawienia leku o ile anty tg sie zmniejszy. Ja rowniez wierze w cuda, bo one sie zdarzaja. mi mowili, ze refluks jest nieuleczalny i bede musiala brac do konca zycia leki, a jednak juz od okolo 2 miesiecy nie biore lekow na to i sama dieta starcza jak narazie. poza tym nawet jedna endokrynolog mi powiedziala, ze choc rzadko, ale miala przypadki, ze hashimoto sie cofalo, wyniki sie normowaly i odstawiala leki lub dwa razy w tygodniu minimalna dawke dla podtrzymania przepisywala. no ale to tez kwestia indywidualna. na pewno tez zalezy jak bardzo zaawansowana ma sie niedoczynnosc tarczycy, jak bardzo zniszczona jest tarczyca. no nic, ide zjesc dietetyczny obiadek smile powodzonka!
                    • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 19:28
                      Czyli miałaś TSH 8, brałaś dawkę 25 (nie liczę dwóch dni z dawką 50 i nie liczę przerwy dwudniowej) TSH wyszło ponad 4.0 i ponad 5.0 i endo powiedziała, że dawka jest OK i że dawka 50 byłaby dla Ciebie za duża?

                      Przepraszam, ze się tak pytam, ale coś tu jest nie tak, albo ja czegoś nie zrozumiałam smile

                      Ten gość z tamtego forum jest mężczyzną, dla kobiety w wieku rozrodczym takie TSH jak jego, ponad 2.5, jest za wysokie. Duże ryzyko poronienia, do tego ryzyko anemii, tycia, suchej skóry, depresji, problemów z układem krążenia - i w ciąży i bez niej. Nieleczona niedoczynność tarczycy, nawet jeśli ta niedoczynność nie jest duża, z biegiem czasu wyniszcza organizm.

                      Osobiście przed ciążami miałam tarczycę 11ml, a w niej pojedyncze zwłóknienia, po ciążach tarczyca 4ml o bardzo zniszczonej strukturze. Poza tym opieka nad dziećmi jest naprawdę wyczerpująca. Osobiście gdy nasze dzieci były małe, chodziłam do pracy odpocząć wink i wiele, większość mam małych dzieci świetnie wiedziały o czym mówię i się ze mną w pełni zgadzały.

                      W ciąży będziesz musiała zwiększać dawkę Euthyroxu, niektórzy dochodzą do dawki 200.

                      Załóż sobie zeszyt, zapisuj objawy. Widać, że dobrze znasz swój organizm, potrafisz się obserwować. Zapisuj objawy razem z dawkami, wynikami fT3 i fT4. Pilnuj się. To Ty wiesz najlepiej jak się czujesz, nie lekarz smile I nie wyłączaj myślenia. Powodzenia smile
                      • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 20:16
                        Dziekuje smile wiem wlasnie, ze w czasie ciazy bede musiala zwiekszyc i wlasnie boje sie co bedzie potem. A w czasie ciazy stosowalas diete i suplementacje taka jak zalecaja na tamtej stronie? Moze da sie jakos zapobiec pomniejszeniu tarczycy sad
                        Jesli chodzi o moje dawki:
                        pierwsze badanie: tsh ponad 8
                        dwa dni bralam euthyrox50
                        potem dwa dni przerwy od leku i trzeciego dnia drugie badanie, gdzie wyszlo tsh 5
                        potem poszlam do endokrynolog, ktorej opowiedzialam o wszystkim i przepisala mi euthyrox25 mowiac, ze euthyrox 50 moglby byc zbyt mocny dla mnie, bo ft4 mam dobre. No i biore od tej pory euthyrox25. mam nadzieje, ze teraz zrozumiale napisalam smile
                        • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 21:19
                          W ciąży jadłam gluten i nabiał. Raz zdarzył mi się dzień bez nabiału, po którym w nocy śniło mi się mleko wink Miałam w ciąży dużą chęć na nabiał (ale mi nabiał zawsze służył i nadal służy), wiejskie jajka, owoce, warzywa, mięso, ryby. Unikałam słodyczy, cukru.

                          Moja pierwsza ciąża zbiegła się w czasie z początkiem leczenia tarczycy, niewiele wiedziałam, nie miałam własnego zdania. Pod koniec ciąży miałam TSH ponad 2.0, źle się czułam, chciałam aby mi dawkę zwiększyła, ale endo nie chciała no i syn urodził się wcześniej, 35 tydzień ciąży. Oficjalną przyczyną był spadek odporności, ale pewnie gdybym miała większą dawkę, tak jak sama czułam, że powinnam, to nie byłabym tak bardzo zmęczona, a gdybym nie była tak bardzo zmęczona, to byłabym bardziej odporna. Było minęło, ale syn niemal od urodzenia ma niedoczynność tarczycy. Ma też pewne problemy z nadpobudliwością i koncentracją uwagi, ale w sumie funkcjonuje całkiem dobrze. Poza tym to okaz zdrowia smile

                          Tak czy siak była to ciąża prowadzona na podstawie TSH (które i tak było jak na ciążę z Euthyroxem za wysokie), a nie fT3 i fT4, co było błędem. Drugi błąd to nie słuchanie pacjentki i jej objawów. Myślę, że moja tarczyca dała z siebie wszystko, mimo, że była chora, pracowała na maksa. I przypłaciła to dużym poporodowym zapaleniem tarczycy. Przez kilka miesięcy mimo że wcale nie brałam Euthyroxu i tak miałam fT4 na górnej granicy normy, a TSH poniżej normy, po potem zrobiła mi się mega niedoczynność tarczycy z tak wysokim TSH, że skala w labie się skończyła. Fizycznie i psychicznie to też była jazda bez trzymanki. Moja endo nawet nie wiedziała co mi dolega i że to się nazywa poporodowe zapalenie tarczycy. Głównie to poporodowe zapalenie tarczycy zjadło mi tarczycę.

                          Piszę Ci o tym abyś wiedziała, co to znaczy dobry endo w ciąży smile
                          • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 01.12.13, 22:55
                            o kurcze! wspolczuje. ale teraz juz wyregulowalas? dobrze sie czujesz? wiem, ze dobry lekarz to podstawa, dlatego zapisalam sie do polecanego przez wiele kobiet w moim miescie. jest endokrynologiem i ginekologiem i w obu wypadkach podobno dobry. ide do niego w tym tygodniu, wiec zobacze co powie. Martwie sie, bo z jednej strony bym juz chciala zajsc w ciaze, latka leca i kolejne przekladanie niezbyt mnie cieszy uncertain, z drugiej obawa, ze tsh zbyt wysokie, a zdrowie dziecka jest jednak najwazniejsze. Jakie mialas tsh w pierwszym miesiacu ciazy? Lekarka powiedziala,abym miesiac poczekala z planowaniem ciazy, ale co jesli potem zajde w ciaze, a tsh i przeciwciala jeszcze sie nie wyreguluja? Wiem, ze wowczas poda mi wieksza dawke euthyroxu, ale czy ten okres, w ktorym bedzie sie regulowalo moze wplynac zle na ciaze? jesli planuje ciaze to do ilu powinno spasc tsh i anty tg?
                            • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 08:23
                              Jasne, syn ma już 8 lat smile Bardzo dobrze się czuję. Po drodze jeszcze córka się urodziła smile
                              Gin-endo zwykle niezbyt znają się na tarczycy. Gin-endo znają się głównie na hormonach kobiecych.

                              Do planowania ciąży zaleca się TSH poniżej 1.0, ale i tak dużo ważniejsze są fT3 i fT4 i samopoczucie. Jeśli planujesz ciążę, to koniecznie powinnaś jeszcze zbadać i uzupełnić braki witaminy D3 i ferrytyny. TSH zwykle jest w ciąży niemiarodajne z uwagi na hormony ciążowe.

                              Nie mam pojęcia jakie powinno być anty TG w ciąży, ale tym bym się nie przejmowała. Znacznie ważniejsze są fT4, fT3, samopoczucie, ferrytyna, D3, bo mają bezpośredni wpływ na rozwój dziecka. Anty TG tylko niszczą tarczyce. Na szczęście tylko Twoją, dziecka nie smile
                              • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 11:19
                                ahaa to czyli na dzien dzisiejszy jesli bym zaszla w ciaze to nie bedzie to jakies grozne, bo przeciez mam ft3 i ft4 dobre? ale mi ulzylo! smile)) mam nadzieje, ze to prawda smile bo zalamana bylam tym, ze znowu trzeba odkladac planowanie na niewiadomo jak dlugo. a czy mozna zbic w ciagu miesiaca tsh do 1,5? czy w takim tempie to tylko mocne dawki dzialaja? diete stosuje, suplementacje tez no i lek rowniez smile musze jak najszybciej przygotowac cialo do dzidziusia! smile ok ide jesc kolejny dietetyczny posilek bleee wink)) przyznam, ze brakuje mi twarozku z cukrem i smietanka i do tego swieza,chrupiaca kajzerka posmarowana maselkiem smile)) ale dam rade! dziekuje djpa za pomoc.malo znam osob w realu z chora tarczyca, a jak juz znam to olewaja. biora tylko tabletki i tyle. no i wlasnie wole juz nie sluchac tak jak wtedy z tym odstawieniem leku po dwoch dniach. to mi podpadalo, ale skoro osoba doradzajaca od paru lat to leczy, to myslalam, ze ma jakies pojecie o tym.

                                forum.gazeta.pl/forum/w,94641,148274513,148274513,Niedoczynnosc_tarczycy_pomoc_o_wskazowki.html
                                • natder Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 11:48
                                  Wg mnie coś tu jednak jest nie halo.
                                  Jak dla mnie masz rzut choroby - potwierdza to wysokie TSH i wysokie przeciwciała.
                                  Poziom hormonów jest teoretycznie przyzwoity bo:
                                  a) w organizmie krążą jeszcze hormony wyrzucone przez tarczycę w momencie nadczynności poprzedzającym spadek hormonów.
                                  b) bardzo możliwym jest też, że normalnie poziom hormonów u Ciebie oscylowałby w okolicach 75-100% - czyli ten poziom jaki masz jest już niedoczynnością w stosunku do Twoich potrzeb - i to potwierdza Twoje samopoczucie.

                                  Nie wiem, kiedy robiłaś te badania ale jeśli jeszcze nie zaczęłaś łykać Euthyryxu to proponowałabym oznaczyć jeszcze raz całą trójcę tarczycową a do tego komplet badań pod kątem niedoborów czyli b12, d3, ferrytyna. I usg tarczycy jak najszybciej jeśli jeszcze nie robiłaś.

                                  Czy można szybko zbić TSH - pewnie można jak się "doładuje" człowiek hormonami. Problem w tym, że hormon wprowadza się powoli i stopniowo, bacznie obserwując organizm i kontrolując poziom hormonów bo często zbyt duża dawka powoduje kiepskie samopoczucie, dolegliwości sercowe - nie jest to nic przyjemnego. Na początku suplementacji często również po chwilowym wzroście samopoczucia następuje spadek - bo organizm szybko zużywa hormon tam, gdzie go brakuje i tym sposobem woła o więcej a trudnością jest to, że aby ocenić jak dana dawka wpływa na nasz organizm potrzebujemy min. 4 tygodni na jednej dawce aby sprawdzić co zmienia się w samopoczuciu i jak wygląda wynik badania poziomu hormonów.

                                  Szczerze wątpię, czy zajdziesz w ciążę z tak wysokim poziomem TSH. Pamiętaj, że dziecko nie bacząc na Twoje potrzeby weźmie sobie to, co będzie mu potrzebne ale to Ty zapłacisz za to swoim zdrowiem i samopoczuciem. Jak chcesz mieć zdrowego malucha weź na wstrzymanie - najpierw trzeba uzupełnić niedobory i hormonów, i żelaza, i witamin, i minerałów. To wszystko będzie Ci potrzebne w czasie ciąży, porodu i karmienia. A potem jeszcze trzeba mieć dużo, dużo siły, żeby malucha wychować wink

                                  Powodzenia!
                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 12:45
                                    Wszystko zależy od konkretnego organizmu, wieku. Młode osoby zwykle nie czują się dobrze z fT3 i fT4 w połowie normy lub mniej. Osobiście z takimi fT3 i fT4 jak Twoje nie miałabym siły na takie życie jakie prowadzę, czułabym się fatalnie, a o ciąży nie mogłoby być mowy...
                                    To sobie poczytaj:
                                    www.endokrynologia.polska.viamedica.pl/en/darmowy_pdf.phtml?indeks=44&indeks_art=624
                                    Jedynie co oni w tym artykule za dużo uwagi poświęcają TSH, choć na początku piszą, że w ciąży może być niewiarygodne...
                                    • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 14:00
                                      euthyrox juz biore, wiec narazie nie bede robic jeszcze badan trojcy, ale pozostale badania planuje zrobic pojutrze. jutro bede miec robione usg. kurcze zalamalyscie mnie sad to kiedy ja bede mogla zajsc w ciaze sad mam juz 32 lata sad jesli chodzi o ft4 i ft3 to jak juz pisalam- od ponad tygodnia czuje sie dobrze i nie mam pojecia skad ta zmiana. ogolnie to nawet, gdy bylam niewyspana to i tak uprawialam sport. moze nie jest to taka kondycja jak kiedys, ale cwicze dosc intensywnie i jak juz sie wygramole z domu to nabieram sil.
                                      • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 18:50
                                        Z tego powodu pilnuj leczenia, co 4 tygodnie badania, zwiększanie dawki. Świetnie, że chcesz zrobić badania na niedobory. Będziesz wiedziała na czym stoisz smile
                                        Do dobrej dawki można wchodzić latami, a można i w kilka miesięcy. smile
                                        Głowa do góry, wszystko zależy od Ciebie!
                                        • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 19:38
                                          latami?! mam nadzieje, ze mi pojdzie szybko, bo nie wyobrazam sobie tyle czekac z ciaza sad((
                                          • natder Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 20:08
                                            Możesz sobie nie wyobrażać ale tak naprawdę nie masz w tej kwestii nic do gadania wink
                                            Zaciążysz gdy przyjdzie na Ciebie czas, gdy organizm się odbije i będzie wszystko grać i buczeć.
                                            Jeszcze nie raz, nie dwa Twój organizm Cię zadziwi, to mogę Ci obiecać wink
                                            Na mój nos - ale nie jestem lekarzem wink - po wprowadzeniu tyroksyny TSH zacznie spadać i poziom hormonów myślę, że też będzie spadał.
                                            Bo najpierw organizm uzupełnia poziom hormonów w tkankach a potem we krwi.
                                            Tak samo jest z żelazem, witaminami, magnezem, wapniem.
                                            Ja "ustawiam" dawkę już prawie 2 lata.
                                            Gdybym wcześniej słuchała dziewczyn i nie sugerowała się aż tak bardzo poradami lekarza moja męka trwała by trochę krócej smile
                                            Na ten moment najważniejsze, żebyś dobrze poznała swoją chorobę i jej wpływ na Twój organizm, obserwuj się bacznie, rób sobie forumowy test na niedoczynność co jakiś czas, patrz jakie objawy się wycofują, co się zmienia w Twoim samopoczuciu, mierz sobie temperaturę spoczynkową - zobaczysz za jakiś czas jak fajnie być dla siebie samego lekarzem i nie być od nikogo zależnym.
                                            Chorzy na cukrzycę mają glukometr i insulinę - i w dużej mierze są samodzielni, nie latają do lekarza z każdym wzrostem czy spadkiem poziomu cukru. My mamy podobnie - badania poziomu hormonów i tyroksyna - można sobie z niedoczynnością sprawnie radzić i komfortowo żyć.
                                            • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 20:18
                                              wlaczylam juz diete (bleee wink ), wlaczylam suplementy, wlaczylam lek i teraz czekam az sie wyrowna, ale jestem niecierpliwa smile juz chce miec wyrownane. Tobie latwo teraz pisac, bo juz masz potomstwo, ale jak tak bede czekac, to w koncu bede miec 40 na karku i wtedy tez beda przeciwskazania bo za stara. a wlasnie o co chodzi z tym mierzeniem temperatury? ile powinno byc i czemu to sluzy? w jakim miejscu mierzyc?
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,148274513,148274513,Niedoczynnosc_tarczycy_pomoc_o_wskazowki.html
                                              • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 20:48
                                                I świetnie smile Gdy miałam TSH tak duże, że skala w lab się skończyła, to po 5 miesiącach miałam już wyrównane hormony i czułam się świetnie, a po kolejnym miesiącu już byłam w ciąży smile Tylko trzeba pilnować badań, uzupełnić niedobory i nie bać się zwiększać dawki.
                                                • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 21:01
                                                  a antyciala tez mialas wysokie?
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 21:19
                                                    A wiesz, choruję niemal połowę życia i nigdy nie badałam przeciwciał. Hashimoto wyszło w usg, niedoczynność w wynikach i tyle. Wiadomo było, że to Hashimoto.
                                                    Dzień, w którym przepisano mi Euthyrox i dowiedziałam się, że mam Hashimoto był jednym z najszczęśliwszych w moim życiu smile Doczekałam się diagnozy i recepty na lek na moje dolegliwości po prawie 7 latach tkwienia z niedoczynności.
                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 21:41
                                                    no gdybym nie planowala ciazy to pewnie dalej bym zyla w niewiedzy smile szkoda ze szybciej tego nie wykrylam. mialam objawy, ale wiazalam to ciagle z czyms-pogoda, praca, napieciem przedmiesiaczkowym itd. nie tak zle mialas, skoro wyrownalas jak to mowisz bardzo duza niedoczynnosc w 5 miesiecy smile ja podobno mam mala niedoczynnosc to moze jednak zdaze w miesiac wink)) ze swojej strony chyba juz wszystko co mozliwe robie (dieta,suple,lek) smile teraz tylko czekam na nagrode smile
                                                  • procesor Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 22:44
                                                    nie śpiesz sie z zaciążeniem, tak jak dziewczyny piszą - wyrównuj hormony i niedobory
                                                    bo ostatnią rzecza jaka ci potrzebna to poronienie w 10-11 tygodniu z powodu zbyt niedoboru hormonów tarczycy

                                                    dla pocieszenia - choruje od 17 roku życia a leczę dopiero od 35 roku życia smile i udało mi sie urodzic dwójkę nie mając pojęcia że jestem chora... ale też jedno straciłam, wtedy nie wiedziałam czemu - teraz wiem
                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 22:52
                                                    ooo mialas niedoczynnosc nieleczona i urodzilas dwojke zdrowych dzieci? wow! jak sie ciesze, ze to napisalas, bo dzis na zmiane raz jestem dobrej mysli, a za chwile placze, ze niewiadomo ile potrwa wyregulowanie. wiem wlasnie, ze wpierw trzeba wyregulowac, tylko maz moj juz mi zrzedzi, ze ciagle cos a to praca, a to wyrywanie osemki i branie nurofenu, a teraz tarczyca uncertain ze ile jeszcze bedziemy przekladac. i tak sie czulam miedzy mlotem, a kowadlem, bo sama chce juz dziecka i tez chce uszczesliwic meza, a z drugiej zdrowie. no ale juz zrozumial chyba, bo widzial ze sie rozkleilam i ze takim gadaniem i pospieszaniem tylko mnie doluje jeszcze bardziej, bo przeciez to nie moja wina i tez bym juz chciala moc.
                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 02.12.13, 22:58
                                                    apropo macie jakis fajny przepis na chleb bez glutenu, soi i laktozy? robilam dzis zakupy w ekosklepach i przerazily mnie te ceny. przyznam, ze niektore dietetyczne sa dobre smile np hummus calkiem ciekawy smak, a mleko ryzowe (w proszku) pyyyycha! az za dobre, wiec za szybko schodzi smile czy mozemy jesc ziemniaki? gdybyscie nie wiedzialy, to w biedronce sa bardzo dobre kabanosy (bardziej jak kielbasa, bo nie sa az takie cienkie) bez glutenu, laktozy i konserwantow! smile oby wiecej takich towarow w zwyklych sklepach smile
                                                  • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 03.12.13, 09:48
                                                    m.pomaranczka napisał(a):

                                                    > apropo macie jakis fajny przepis na chleb bez glutenu, soi i laktozy?

                                                    przepisy, porady, info co gdzie bezpiecznie kupować i cała kopalnia bezglutenowej wiedzy:

                                                    forum.celiakia.pl/index.php
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 03.12.13, 10:38
                                                    Ja piekę taki dla siebie, na zakwasie, czasem dodaję odrobinę drożdży.

                                                    Potrzebna jest najpierw mąka z ryżu brązowego.
                                                    Ta mąka świetnie fermentuje wg mnie. Łyżkę mąki zalewam przegotowaną lub przefiltrowaną wodą, stawiam w ciepłym miejscu, następnego dnia dolewam wody i dodaję mąki i następnego dnia jak widzę, że już fermentuje, to dodaję mąki i wody tyle, że razem jest pół słoika. Muszę zostawić miejsce, bo fermentując buzuje. Po kilku godzinach od tego momentu mam zakwas. Czyli łącznie na przygotowanie zakwasu potrzeba 3-4 dni.

                                                    Potem biorę zakwas i dodaję:
                                                    - 1 i 1/2 mąki gryczanej (to ważne - niepalonej) lub z amarantusa
                                                    - 1 i 1/2 mąki bezglutenowej lub skrobi kukurydzianej .
                                                    - 1 szklanka wody posolonej 1 i 1/2 łyżeczki soli (można dodać 1g drożdzy)
                                                    mieszam, a potem dodaję
                                                    - szklankę ziaren (daję słonecznik, sezam, siemie lniane).

                                                    Spora blaszka keksowa, wysmarowana najlepiej masłem. Wkładasz masę i stawiasz w ciepłym miejscu (kaloryfer, piekarnik nagrzany na 40 stopni), aż wyraźnie podrośnie, a to zajmie kilka godzin, najlepiej na całą noc.

                                                    Jak będziesz miała szczegółowe pytania, to pisz na gazetowy.
                                                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 03.12.13, 12:05
                                                    Pomarańczko, może na początek skorzystasz z gotowej mieszanki? Oczywiście chleb Doroty jest lepszy, bardziej naturalny, zapewne smaczniejszy ale jeśli chcesz wejść w dietę bg stopniowo to polecam mieszankę chlebową Schar. Ja swoja kupuję w Carref... bo sklepy z żywnością eko mają diabelską marżę. Cały proces od przygotowania do wyjęcia z pieca to 2h, przy czym pracy tyle co nic. Na jedno pieczenie idzie mi pół opakowania. Do tego 1,5 opakowania suchych drożdży, łyżeczka soli parę łyżek oleju, woda. Dosypuję głównie sezam i słonecznik bo to mi się ładnie zgrywa, z było nie było, biała mąką. Bochenek starcza mi na tydzień. Kroję go na 3 części i mrożę. Jak jest świeży jest pyszny - jak poleży średnio, więc opiekam w opiekaczu. Ogólnie dzięki jedzeniu chleba bg jem go bardzo mało, co ogólnie jest dość zdrowe.
                                                    I jeszcze... odradzam produkty Bezglutenu. Przy ich mieszankach chlebowych trzeba się bardzo trzymać przepisu, a makarony gotują się na pacię. Spagetti Schara to jest normalne spagetti.
                                                    Żeby była jasność Schar nic mi za to co piszę nie płaci, choć mógłby w swoich produktachsmile
                                                  • mama_dorota Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 03.12.13, 12:37
                                                    Ja też uważam, że mąka Schar jest najlepsza. W moim chlebie mąka bezglutenu się sprawdza. Kupuję ją, bo jest najlepiej dostępna. Często też b/g krakowską balvitenu.
                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 03.12.13, 14:26
                                                    mama_dorota: a moglabym prosic o dokladne porcje? czy 1 i 1/2 to znaczy kg czy szklanki? zeby zrobic zakwas to dosypuje sie make, ale ile tej maki? smile nigdy nie robilam chleba, wiec potrzebuje bardzo szczegolowo smile mozesz na priv napisac, ale stad beda mogli tez inni skorzystac jak cos smile dzis akurat zamowilam chlebek z piekarni pszenny bezglutenowy. ciekawe co to bedzie smile czy zjadliwysmile jak mi sie skonczy to faktycznie wpierw sprobuje z tej mieszanki Schar, bo duzo szybciej i latwiej na poczatek, ale przepis mamy_doroty na pewno tez wyprobuje smile dziekuje za rady smile jestem ciekawa czy bezglutenowy chleb razowy bedzie szkodzic na przelyk, bo zwykly razowy przy refluksie nie jest dobry.


                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,148274513,148274513,Niedoczynnosc_tarczycy_pomoc_o_wskazowki.html
                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 03.12.13, 14:35
                                                    aha dzis mialam usg tarczycy wreszcie. opis taki: gruczol tarczowy niewielki. prawy plat 6,5ml, lewy 4,3ml (srednia wartosc referencyjna calkowitej objetosci tarczycy 18ml). wymiary platow: prawy:14x17x52
                                                    lewy:14x12x48
                                                    brzegi platow gladkie,echogennosc i struktura miazszu jednorodna. ewidentnych zmian ogniskowych, w tym zwloknien nie wykazano. w prezentacji doplera mocy perfuzja miazszowa wyraznie wzmozona. wezly chlonne szi niepowiekszone.
                                                    czyli co to oznacza? smile czy tarczyca moze sie znowu powiekszyc? (w 2006 mialam wieksza) czy branie leku powstrzyma atakowanie tarczycy i nie bedzie sie zmniejszac?
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 03.12.13, 17:19
                                                    Te leki które łykasz nie mają wpływu na proces chorobowy, on trwa i dziś nie ma leku na Hashimoto.
                                                    Leki które bierzesz zastępują hormon produkowany przez tarczycę w niewystarczającej ilości.
                                                    Twoja tarczyca nie urośnie od Euthyryxu.
                                                    Oj czytaj dużo, bo jesteś na początku drogi, Twoja tarczyca jest niewiele pomniejszona a poziom hormonów nie jest jeszcze taki zły.
                                                    Każdy kolejny rzut choroby będzie tarczycę pomniejszał i będzie ona coraz bardziej niewydolna.
                                                    Będziesz musiała korygować dawkę hormonów co jakiś czas bo gruczoł będzie produkował ich coraz mniej.
                                                    Także czas na Ciebie byś więła się ze swoją chorobę pod rękę, bo się od niej raczej nie uwolnisz.
                                                    To nie tak, że jak teraz ustawisz TSH na poziomie odpowiednim do zajścia w ciążę to już będzie git, cześć pieśni.
                                                    Twoje zapotrzebowanie na hormon będzie się zmieniać z wiekiem, stosownie do trybu życia, stanu zdrowia a nawet pory roku.
                                                    Dużo pracy przed Tobą smile
                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 03.12.13, 22:06
                                                    bylam pozniej u ginekologa, ale ma specjalizacje tez z endo(podobno bardzo dobry) i przy okazji wizyty ginek. spytalam o sprawy z tarczyca. mimo, ze mialam usg to sam jeszcze zbadal (za darmo).zmienil mi dawke (10 dni 25/50, a potem 50-nie bedzie zbyt mocna?) i wlasnie potwierdzil to co napisalas smile ze jak narazie niestety na hashimoto nie ma leku i nawet mimo brania leku tarczyca bedzie stopniowo sie zmniejszac, ale ze nie mam sie tym przejmowac, bo to moze byc bardzo dlugi proces. zapytalam a co jesli zniknie smile odparl, ze nie zniknie, a jedynie bedzie bardzo malutka, ale bede brac leki, wiec bedzie dobrze, ze bede normalnie funkcjonowac. jak napisalas, jeszcze niewiele wiem mimo, ze ostatnio duzo siedze na necie smile ten temat jest dla mnie zupelnie nowy. dotychczas myslalam, ze chorzy na tarczyce to osoby starsze, otyle z podwojna broda i nie mialam w ogole pojecia na czym polega ta choroba. ok do rzeczy i uwaga na pewno dla Was bedzie to glupie pytanie, ale kto pyta nie bladzi smile...zaczelam stosowac te trudna dla mnie diete i lykac suplementy z nadzieja, ze to mi cofnie hashimoto, a skoro jednak nie mozna tego zwalczyc to po co to sie stosuje? wiem, ze stosujecie dla poprawy samopoczucia, ale moje samopoczucie jest teraz dobre.ma to tez jakis inny cel? spowolni moze pomniejszanie sie tarczycy? wiadomo diete warto stosowac, bo zdrowsza, ale tak ciezko sie przechodzi miedzy regalami w sklepie uncertain mam nadzieje, ze sie odzwyczaje od smieciowego jedzenia, ale narazie to dla mnie katorga
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 04.12.13, 07:44
                                                    Gratuluję lekarza bo gada z sensem z tym, że nie słuchaj go odnośnie dawkowania tyroksyny.
                                                    Zaczęłaś od 25? To po kilku dniach zwiększ o 6,25 mikro do 31,25 (pokrój sobie 25 na ćwiartki), po kolejnych kilku dniach znów o kolejne 6 mikro do 37,5 potem za kilka dni znów dodajesz 6 mikro... aż dojdziesz do 50.
                                                    Łykanie hormonu w dwóch dawkach z taką różnicą spowoduje huśtawkę hormonalną.

                                                    Niedobory w Hashimoto mają ogromne znaczenie, organizm musi mieć odpowiedni zapas żelaza w tkankach, żeby z tabletki którą łykasz a w której jest hormon T4 przy udziale żelaza właśnie zrobić sobie hormon T3 od którego to zależy większość procesów życiowych. Dlatego badamy ferrytynę. Odpowiedni poziom D3 odpowiada za prawidłowe procesy hormonalne w komórkach, dodatkowo jej niedobór powoduje że organizm nie wchłania wapnia i magnezu (prawidłowy poziom magnezu i wapnia we krwi nie ma żadnego znaczenia). Hashimoto, czyli niedoczynność oznacza upośledzenie wchłaniania - można jeść kilo wołowiny codziennie i mieć anemię, niedoczynni po prostu nie przyswajają żelaza, witamin i minerałów tak, jak osoby zdrowe. Anemia z niedoboru żelaza czy wit. b12, czy tężyczka z niedoboru d3, magnezu i wapnia potrafią dać w kość równie mocno jak sama niedoczynność.
                                                    Dlatego ratujemy się jak możemy. Trzeba łykać hormony, żelazo, witaminy - czasem wychodzenie z niedoczynności i niedoborów trwa kilka czy kilkanaście miesięcy ale warto - jest tu dużo dziewczyn, które dzięki temu wyszły ze stanu "zombie" i cieszą się życiem, i mają zdrowe dzieci, czego i Tobie życzę.
                                                    Kup sobie książkę "Jak żyć z Hashimoto" - żelazna lektura dla Hashimotek.
                                                  • natder Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 04.12.13, 07:56
                                                    U Ciebie niedoczynność jest nieduża, gruczoł jest niewiele pomniejszony więc i z wchłanianiem nie masz jeszcze dużych problemów ale pilnuj tego bo duże niedobory uzupełnia się naprawdę długo, dużymi dawkami - u nas jest z tym problem, nie mamy w aptekach witaminy d3 w dużych dawkach, bardzo często jest kłopot z wysępieniem recepty na zastrzyki z b12 a magnezu i wapnia w dużych dawkach lekarze boją się jak ognia.
                                                    Jak mawia stare przysłowie "lepiej zapobiegać niż leczyć".
                                                    Masz szansę, że u Ciebie wszystko się w miarę szybko ustabilizuje ale na początek trzeba by jednak dokładnie się przebadać, podreperować organizm hormonkiem i suplementami - i będzie git.
                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 04.12.13, 10:17
                                                    Kurcze wstawalam wczesnie rano i nie przecytalam Twego postu uncertain juz lyknelam dawke 50 uncertain co teraz? mam brac tak jak on zalecil, czy nadal moge jakos Twoim sposobem? ehhh
                                                    Dziekuje za pomoc.
                                                  • djpa Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 04.12.13, 14:27
                                                    Nic się nie stało.
                                                    Moim zdaniem dobrze abyś jak najszybciej doszła do dawki 50, bo spieszysz się do ciąży. Ogólnie każdy jest inny, osobiście mogę zwiększać dawkę Euthyroxu szybko, ale niektórzy lepiej się czują jeśli zwiększają powoli. Jeszcze nie wiesz, do której grupy Ty należysz, ale po wprowadzeniu od razu dawki 25 chyba u Ciebie wszystko OK?

                                                    Może pobierz przez kilka kolejnych dni, np. tydzień albo 10 dni dawkę 37.5, czyli pół tabletki 25 i pół 50. Obserwuj się. Jeśli wszystko będzie OK, to zwiększysz do 50 i już. Sama się obserwuj i podejmuj decyzję. smile

                                                    Ale ogólnie lepiej brać codziennie 37.5 niż raz 25 a raz 50. Mi przy zmiennym dawkowaniu pryszcze wyskakują na twarzy. wink
                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 04.12.13, 18:05

                                                  • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 04.12.13, 18:08
                                                    pozniej podpytam męża (bo On sie na tym zna) jak spalić tkankę tłuszczową, jesli sama dieta nic nie daje smile
                                                  • m.pomaranczka Dla tych co chcą schudnąć i mają niedoczynność :) 04.12.13, 21:56
                                                    Wypytałam męża. Oto rzeczy, które pozwolą Wam zrzucić wagę:
                                                    green tea extract a nie herbate i
                                                    Clean Burexin Treca
                                                    lub
                                                    Thermo Speed Extreme Olimpa
                                                    lub
                                                    Man scorch.
                                                    Mężowi najbardziej służył ostatni. L-karnityny nie poleca-wbrew reklamom-mówi,że to pic na wodę smile
                                                    aha i preparaty te na schudnięcie(nie wiem czy wszystkie,byscie musiały spojrzec na skład)zawierają tyrozynę lub guggulsterony, które bezpiecznie pobudzają prace tarczycy! jest to naturalne i niektórzy lecza tym niedoczynność! szczerze to zastanawiam sie nad kupnem tyrozyny lub gugguli, tyle ze musze jeszcze sprawdzic czy mozna stosowac w czasie ewentualnej ciazy.
                                                  • natder Re: Dla tych co chcą schudnąć i mają niedoczynnoś 04.12.13, 22:23
                                                    Wrzuć sobie hasło "tyrozyna" w wyszukiwarkę forumową i poczytaj, już o tym było.
                                                    Podobno chorzy na zwykłą niedoczynność mogą ją zażywać.
                                                    A Ci z Hashimoto - nie smile
                                                    Ale może któraś z dziewczyn się odezwie i przybliży temat.

                                                    A tak na marginesie - teraz, jak wiem jaką paskudną chorobą jest niedoczynność tarczycy i jak sobie pomyślę, że co poniektórzy łykają syntetyczne hormony rozwalając sobie zdrowy gruczoł bo chcą mieć kaloryfer na brzuchu to mi skóra cierpnie na całym ciele i włos jeży się na głowie....
                                                  • m.pomaranczka Re: Dla tych co chcą schudnąć i mają niedoczynnoś 04.12.13, 23:46
                                                    tez nie rozumiem po co sie truc i niszczyc organizm. czasem ludzie nie doceniaja tego co maja. wlasnie dzis czytalam o tyrozynie i same dobre opinie w necie, również dla hashimoto. czytałam dzis trzy godziny o tym smile znalazlam cala historie choroby jednego gościa, ktory pod kierunkiem lekarza w USA sie leczył i juz nie bierze leku, ale przyznaje, ze musi pilnowac co je. w ogole bardzo duzo ludzi bierze tyrozyne, niektorzy lekarze przepisuja. mozesz tu napisać w skrócie jakie skutki uboczne, bo juz musze uciekac, jutro bede miec malo czasu, a bardzo jestem ciekawa? zreszta spalacze tluszczu nie zawieraja jej duzo. sprawdzalas zawartosc tych spalaczy co podalam? nie sprawdzalam czy wszystkie ja zawieraja, moze ktorys jej nie ma smileo guggulsteronach i forskolinie tez zle tu pisza? dziwne, bo wszedzie chwala hmmm
                                                  • czupakabra27 Re: Dla tych co chcą schudnąć i mają niedoczynnoś 06.12.13, 11:19
                                                    Pomarańczko, piszą dobrze bo marketing szeptany to najlepszy marketing. Jak zaczęłam gwałtownie tyć, mimo regularnego chodzenia na siłownię to kupiłam sobie fat burnery Olimpu. Najpierw super, energia z dużych dawek kofeiny mnie nakręcała, a później to już tylko zjazd. Czy schudłam? Nie. jeszcze przytyłam, bo przyczyną była tarczyca. Organizm tylko dodatkowo się wyczerpywał przez forsowne ćwiczenia. Suplementy dawały mi czasowo fałszywe poczucie mocy.
    • pies_z_laki_2 Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 11:02
      >czasem tez lekarze przepisuja branie euthyroxu dwa razy w tygodniu tylko.

      Wolałabym nie trafiać na takiego lekarza, a na pewno nie za własne pieniądze, bo to oznacza, że nie wie nic na temat wydzielania wewnętrznego.
      Ale nie bardzo wierzę w takie rzeczy, stawiam to na równi z wyleczeniem Hashi dietą big_grin
      • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 14:42
        aha no ja nie wiem. nigdy sie nie odchudzałam. mąż był zadowolony z efektów, gdy brał te rzeczy co pisałam, no ale on nie ma chorej tarczycy i jest mężczyzną to może inaczej jakoś działa. chciałam tylko pomóc i napisać, że może warto spróbować skoro na niektórych działa smile a powiedzcie mi jak to jest z tą niedoczynnością? czy wszyscy z czasem tyją? czy jeśli ktoś jest szczupły i leczy się to grozi mu roztycie z czasem i tak?
        • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 14:47
          Więcej jest osób z nadwagą i otyłych niż szczupłych, ale szczupli czy wręcz chudzi też są. Często lekarze nie potrafią diagnozować szczupłych pacjentów z niedoczynną tarczycą.
          • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 14:58
            aha, no wlasnie mi lekarz powiedzial, ze gdybym nie leczyla to możliwe ze z czasem bym przytyła, ale skoro już biorę lek to ze sie nie roztyję. mam nadzieje, że to prawda
            • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 15:15
              Szkoda, że ja na takiego lekarza wcześniej nie trafiłam. Łatwiej nie utyć niż schudnąć.
              • ola_dom Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 15:23
                czupakabra27 napisała:

                > Szkoda, że ja na takiego lekarza wcześniej nie trafiłam. Łatwiej nie utyć niż schudnąć.

                ech... nic nie mów...sad
                • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 16:17
                  Niewielu lekarzy rozumie, że dodatkowa tkanka tłuszczowa to nie jest tylko problem estetyczny, psychologiczny ale i endokrynologiczny:
                  www.gornicki.pl/tkanka_tuszczowa_a_choroby_reumatyczne
                  • czupakabra27 Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 16:19
                    W tym artykule akurat jest o RZS o tym, że przy tej chorobie lepiej być grubszym ale chodziło mi raczej o to, że tkanka tłuszczowa to nie jest tylko magazyn energetyczny.
                    • m.pomaranczka Re: Niedoczynność tarczycy- pomoc o wskazówki 06.12.13, 16:49
                      kurcze przechlapane jesli nie mozna nic zrobic, by schudnac. naprawde wspolczuje, ale pociesze Was- jest coraz wieksza moda na pulchniutkie kobitki. zreszta nawet mi czasem podobaja sie takie przy sobie. grunt to wyeksponowanie kobiecosci (niekoniecznie cale piersi na wierzchu smile ) ale podniesc je biustonoszem, pasek w talii, ktory wyszczupli optycznie, leginsy, obcasy, ladnie pomalowana buzia i fryzura ulozona... wydaje mi sie, ze kazda zadbana kobieta wyglada ladnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka