m.pomaranczka
27.11.13, 23:26
Witam,
niedawno dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy.
moje wyniki:
tsh 4,69 (innego dnia 5,02) -norma 0,27-4,20
ft3 3,15 -norma 2,00-4,40
ft4 1,34 -norma 0,93-1,70
anty tpo 10,4 -max 34
anty tg 304,5 -max 115
Co o tym sądzicie? Czy jest sens brać Euthyrox skoro mam ft4 w normie?
Czy jest jakiś inny sposób, aby obniżyć tsh i anty tg? Czy ktoś z Was stosował jakąś specjalną dietę lub suplementację, dzięki której udało się to zbić?
Dodam, że endo przepisała mi Euthyrox 25 i Vigantoletten 1000. Mam też zrobić usg i zbadać zawartość witaminy D3 i wapnia. Czy to dobra droga? Czytając ulotkę Vigantolettenu trochę sie przeraziłam skutkami nadmiaru. Może lepiej poczekać z zażywaniem dopóki nie zbadam poziomu? Proszę doradźcie jaką drogą iść, bo pragnę móc w końcu planować ciążę.