Dodaj do ulubionych

Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie

29.05.14, 20:04
Witam.

Przeczytałam wiele wątków i przyznaję, że mam już mętlik w głowie.
Aktualnie jestem w 6TC, drugiej, pierwsza poroniona. Po tym zdarzeniu zaczęłam bardziej drążyć temat swoich hormonów (wcześniej motywem były trudności w zrzuceniu wagi, ale zabrakło mi determinacji i pech, ciągle trafiałam na lekarzy, którzy wmawiali mi, że ze mną wszystko ok, mam tylko mniej jeść i więcej się ruszać).

Sprawa jest niecierpiąca zwłoki.
Przed zajściem w ciążę, zaczęłam brać euthyrox N 50, TSH spadło z 2,7 do 1,4 (0,27-4,2) (nie pamiętam wyników ft3 i ft4).
Po zajściu w ciążę lekarz ginekolog + endokrynolog, nic nie wspomniał o zwiększeniu dawki euthyroxu. Pamiętałam jednak, że gdzieś wyczytałam, że w ciąży ten hormon potrafi się bardzo podnieść i zwiększać ryzyko poronienia oraz wływać negatywnie na rozwój dziecka, coś mnie tknęło i zbadałam dziś TSH... wynik 3,37 (0,27-4,2).
Jestem przerażona i zagubiona.

Czy mogę samodzielnie zwiększyć dawkę euthyroxu?
Mam wrażenie, że każdy dzień się liczy, a poprawa nie następuje przecież z dnia na dzień.
Jakie powinny być prawidłowe wyniki w ciąży: TSH, ft3 i ft4? (jakie prawidłowe %?)
Zapisałam się szybko na prywatną wizytę, jutro, ale nie znam lekarza, znalezionego na znanym lekarzu (z 2 neg. opiniami), nie wiem komu zaufać. Już tyle razy przejechałam się na lekarzach. Bardzo boję się o ciążę.

Obserwuj wątek
    • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 21:52

      > Przed zajściem w ciążę, zaczęłam brać euthyrox N 50, TSH spadło z 2,7 do 1,4 (0
      > ,27-4,2) (nie pamietam wyników ft3 i ft4).

      Jeżeli możesz odnaleźć badania fT4 i fT3 to przepisz je tutaj, bo to ważne.

      >Pamiętałam jednak, że gdzieś wyczytałam, że w ciąży ten h
      > ormon potrafi się bardzo podnieść i zwiększać ryzyko poronienia oraz wływać neg
      > atywnie na rozwój dziecka, coś mnie tknęło i zbadałam dziś TSH... wynik 3,37 (0
      > ,27-4,2).

      Wynik TSH jak na ciążę jest wysoki. Powinnaś zwiększyć dawkę Euthyroxu stopniowo lub od razu (nie wiem jak znosisz zwiększanie tyroksyny) o 25 ug i po 2 tygodniach na dawce 75 mcg zrobić badania TSH i koniecznie ft4 i fT3.

      Szkoda, że nie zbadałaś hormonów tarczycy dzisiaj. Dawkę tyroksyny dobieramy do poziomów fT4 i fT3.


      > Czy mogę samodzielnie zwiększyć dawkę euthyroxu?

      Przy takim TSH na pewno możesz.

      > Jakie powinny być prawidłowe wyniki w ciąży: TSH, ft3 i ft4? (jakie prawidłowe
      > %?)

      Podczas brania syntetycznej tyroksyny niezależnie od ciąży TSH powinno być maksymalnie 1.
      Poziomy fT4 i fT3 minimum 50% normy, ale w ciąży dąży się do tego, aby poziom fT4 był w górnej granicy normy.


      > Zapisałam się szybko na prywatną wizytę, jutro, ale nie znam lekarza, znalezion
      > ego na znanym lekarzu (z 2 neg. opiniami), nie wiem komu zaufać. Już tyle razy
      > przejechałam się na lekarzach. Bardzo boję się o ciążę.

      Może w liście polecanych endo znajdziesz jakiegoś lekarza w swojej okolicy.


      Czy kiedykolwiek miałaś badane przeciwciała anty-TPO i anty-TG oraz robione usg tarczycy?
      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 22:15
        Dziękuję.

        ...
        Jutro zbadam ft3 i ft4, jeśli dziś badałam tsh, to chyba nie ma konieczności robienia tego raz jeszcze - jestem w błędzie? Badanie zrobię wcześnie rano, oczywiście przed zażyciem kolejnej dawki leku smile

        ATG - mniej niz 10 (0-115)
        ATPO - 8,1 (0-34)
        przy TSH (zbadane 9 dni później) 2,79 (0,27-4,2)
        FT3 2,84 (2,57-4,43) (0,14%?!)
        FT4 1,07 (0,93-1,7) (0,18%?!)
        badane przed ciążą dokładnie pół roku temu.

        Pamiętam, że kiedy TSh spadło do 1,4, nastąpiły też zmiany w ft3 i ft4 (siłą rzeczy smile), ale nie pamiętam wartości i %. Jutro zadzwonię do laboratorium, może przechowują wyniki.
        No i pobiegnę zbadać th3i4.

        Przeczytałam, że przy zwiększeniu euthyroxu może dojść do plamienia - wie ktoś coś na ten temat?
    • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 21:54
      Hej smile
      Rób tak, abyś była spokojna. Nie przerażaj się, ale działaj i bądź spokojna i dobrej myśli.

      Po kolei. Poszukaj w Internecie artykułu "Postępowanie w chorobach tarczycy u kobiet w ciąży" i przeczytaj go dokładnie.

      Dawkę jak najbardziej możesz sama zwiększyć - od jutra. O ile - Twoja decyzja, ale pomyśl o zwiększeniu o około 25.

      Kolejnym razem koniecznie zbadaj fT4 i fT3, bo one są najważniejsze, szczególnie w ciąży.

      Zapisuj sobie jak się czujesz, ile bierzesz hormonów, jakie masz wyniki. Samopoczucie w ciąży też jest bardzo ważne.

      Jeśli masz wybór pomiędzy kiepskim endo jutro, a lepszym endo za kilka dni, to chyba najlepiej byłoby samodzielnie dawkę zwiększyć teraz i poczekać na wizytę u lepszego endo. Twoje wyniki i ciąża jednoznacznie pokazują, że dawkę trzeba po prostu zwiększyć, sama to wiesz. Może Twój gin by Ci umiał pomóc przy tarczycy? Mój gin jak się okazało, bardzo dobrze się znał i dobrze mi doradzał. Kazał pilnować fT4 tak, aby było choć trochę powyżej połowy normy.

      Tamto poronienie mogło być spowodowane nieleczeniem niedoczynności tarczycy, teraz jesteś w innej sytuacji. Aha, bierz magnez, kwas foliowy, odpoczywaj, ciesz się majem.
      • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 21:58
        smile
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 22:18
          Dziękuję...

          Jak tylko będę miała wyniki (jutro po 16 powinny być) napiszę.
          Wizytę mam o 19.00, więc powinnam mieć komplet badań.
          Sprawdzę czy Pani dr, będzie interesować poziom ft3 i ft4 oraz co powie w kwestii ich wartości w ciąży.
          Dawkę zwiększę sama, tylko jeszcze nie wiem o ile. Podobno należy zwiększyć o 30-50%, może więc od razu przejdę na 100. 50ki nie przyjmowałam na rady, od razu zaczęłam właściwą dawkę. Nie odczułam znaczących różnicy.
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 22:18
            raty*
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 09:34
          Hej. Znalazłam i przeczytałam artykuł, który poleciłaś. "Postępowanie w chorobach tarczycy u kobiet w ciąży" - wczytując się uważniej w część dot. niedoczynności. Odniosłam wrażenie, że nie przywiązuje się w nim zbytniej uwagi do wartości ft3 i ft4 a jedynie skupia na TSH.
          Może czegoś nie zrozumiałam?
          Czy negatywny wpływ na rozwój dziecka jest tylko w okresie płodowym - tylko takie określenie tam znalazłam - czy na wczesnym etapie ciąży również, tj w czasie organogenezy zarodka?
    • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.05.14, 22:46
      Jutro zbadam ft3 i ft4, jeśli dziś badałam tsh, to chyba nie ma konieczności robienia tego raz jeszcze - jestem w błędzie? Badanie zrobię wcześnie rano, oczywiście przed zażyciem kolejnej dawki leku

      Nie jesteś w błędziesmile
      Do podniesienia dawki euthyroxu, a zwłaszcza o ile kluczowy jest poziom fT4 i fT3.
      Ja bym jednak jutro od razu nie podnosiła o 50 ug, tylko po badaniach podniosła najpierw o 25 ug.
      Jeżeli będziesz miała już wyniki, to wtedy można zdecydować, czy dalej podnosić.

      ATG - mniej niz 10 (0-115)
      ATPO - 8,1 (0-34)

      Przeciwciała w normie, przy takich wynikach do postawienia diagnozy hashimoto decydujące jest usg tarczycy wraz z podaniem jej dokładnych wymiarów i oceną echogeniczności i przepływów.

      FT3 2,84 (2,57-4,43) (0,14%?!)
      FT4 1,07 (0,93-1,7) (0,18%?!)

      Tak jest prawidłowo:

      FT4 18.18% [ wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]

      FT3 14.52% [ wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]

      Kalkulator do obliczania jest na stronie:
      www.chorobytarczycy.eu/kalkulator

      Jutro zadzwonię do laboratorium, może przechowują wyniki.

      Laboratorium ma obowiązek przechowywać wyniki badań, tylko nie wiem jak długo.




    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 07:54
      Witam.

      Uzupełniam dane:

      20.11.2013
      TSH - 2,76 mlU/l (0,27-4,2) - 63,36%
      FT3 - 2,84 pg/ml (2,57-4,43) - 14.52%
      FT4 - 1,07 ng/dl (0,93-1,7) - 18,18%
      zalecenie: euthyrox N 50 mg

      25.02.2014
      TSH - 1,38 mlU/l (0,27-4,2) - 28.24%
      FT3 - 2,67 pg/ml (2,57-4,43) - 5.38%
      FT4 - 1,25 ng/dl (0,93-1,7) - 41.56%
      - badanie zrobiłam na własną rękę, lekarz sam nie proponował, nie widział potrzeby, a kiedy zaniosłam mu wyniki powiedział, że wszystko jest ok i mogę zachodzić w ciążę.
      zalecenie: euthyrox N 50 mg czyli bez zmian

      29.05.2013
      TSH - 3,37 mlU/l (0,27-4,2) - 78.88%
      ft3 i ft4 poznam po 16.00

      To 6 TC (długo wyczekiwanej, staraliśmy się 7 cykli (plus po łyżeczkowaniu czekaliśmy 6) ostatni ze wspomaganiem: clostybegyt od 3 do 9 dc.)

      Drżę o wyniki ft3 i ft4,
      zwiększyłam dziś dawkę euthyroxu z 50 na 75... mam nadzieję, że szybko da się mnie naprostować. Nie wiem wielu rzeczy, więc obawiam się, czy takie wyniki nie będą miały wpływu na rozwój dziecka, w tym intelektualny. To tydzień, w którym tworzy się mózg sad.


      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 17:04
        Ok, mam dzisiejsze FT3 i FT4.
        Ostatecznie aktualnie jest więc:

        TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2) ]
        FT4 68.83% [ wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
        FT3 32.80% [ wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

        Co Waszym zdaniem należy skorygować?
        Zwiększyć FT3 do ok 50% i zmniejszyć TSH do wartości ok. 1?
        W jaki sposób można to zrobić?
        • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 19:13
          Czy badałaś fT4 i fT3 przed czy po Euthyroxie??
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.05.14, 20:44
            przed.
            zawsze tak robię.

            Jestem po wizycie. Pani dr (nowa) powiedziała, że nic nie będzie zmieniać, bo wyniki są zadowalające. Wspomniała, że ft3 jest ok, więc nie ma sensu manipulować (na pytanie o 50%, powiedziała, że wcale tak być nie musi, a podawanie tego hormonu w ciąży jest niezalecane). A tsh zostawimy na takim poziomie jak jest.

            Nie wiem, co o tym myśleć.
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 13:36
            halo halo smile

            -?
            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 20:11
              O fT3 pani endo prawdę Ci powiedziała. Ale Ty bierzesz hormon T4.
              Natomiast TSH wysokie Ci wyszło, moim zdaniem lepiej jest brać więcej Euthyroxu, bo miałaś poronienie w wywiadzie. Nie ma co czekać aż TSH urośnie powyżej normy - a urośnie na pewno jeśli nie zwiększysz dawki.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 20:51
                Też tak czułam. Zwłaszcza, że zaczęłam się gorzej czuć od jakichś 2 tygodni - zaobserwowałam większą suchość skóry, włosy znów zaczęły wypadać. Duży spadek nastroju, jeszcze zanim dowiedziałam się o ciąży. Zmęczenie. Je co prawda można przypisać ciąży, jednak u mnie objawiło się już bardzo wcześnie, bo w 3TC.

                Udało mi się skontaktować z lekarzem, który mnie trochę "zaniedbał". Zalecił zwiększenie dawki do 75 mg co drugi dzień. Intuicyjnie wyczuwam, że powinno być codziennie... ale zobaczymy jak zareaguję. Tylko nie wiem czy mam (właściwie dziecko) czas, na takie "testy".
                Zwiększenie dawki siłą rzeczy podniesie też poziom FT4, a to co cieszy smile.

                Co do Pani dr... no cóż, myślę, że więcej się do niej nie wybiorę. Uważam, że naraziła życie mojego dziecka, nie podejmując żadnego działania. W każdym artykule dot. hormonów TSH i FT4 w ciąży mowa jest o tym, że TSH nie powinno przekroczyć wartości 2,5.

                Wam również dziękuję za wsparcie i podzielenie się wiedzą.

                ...

                Nie wiem natomiast jaki wpływ, czy w ogóle jakiś, ma FT3.
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 21:31
                  fT3 to jest ten najważniejszy hormon. fT4 to prohormon. Każda komórka ma receptory na fT3, ale nie na fT4.
                  Jeśli będziesz dbała o dobrą dietę, o to by anemii nie było, pilnowała dawki Euthyroxu, to fT3 powinno być OK. Czasami jednak fT3 spada nisko i wtedy trzeba podać T3 w tabletce.

                  Pomyśl o braniu 75 codziennie. Nadczynność Ci nie grozi przy takim zwiększeniu dawki, myślę, a sama wiesz, że teraz hormony tarczycy są dziecku bardzo potrzebne do rozwoju. Dużo czytaj, myśl, kieruj się swoimi objawami, rozmawiaj z mężem - on też widzi jak się czujesz. I ciesz się, że TSH tak Ci urosło na początku ciąży i że ładnie Ci pilnuje fT3 i fT4.

                  Przy kolejnych badaniach zbadaj ferrytynę i witaminę B12, jeśli się da zbadaj też witaminę D3. Ona też ma duży wpływ na ciążę, a niemal na pewno masz jej braki - na 90%.
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.03.15, 13:30
              Hmmm, coś stało się ze wszystkimi wpisami od 31.05...
              Czy to tylko błąd wyświetlania?
              Zginęły też wszystkie moje wątki...
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.03.15, 13:44
                Coś nie tak się wyświetlało.
                Kochane - synek ma się dobrze:
                TSH: 38.81% [wynik 4.71, norma (0.72 - 11)]
                FT4: 44.23% [wynik 18.93, norma (11.5 - 28.3)]
                Badanie z 21.03 - Pani doktor, prosiła by powtórzyć badania po 3-4 tyg i proszę. Takie właśnie ma piękne wyniki smile
                Wcześniej
                FT4 było na podobnym poziomie, a TSH 7,11.
                Jest postęp. Unormował się więc.

                Co do płuckowych kwestii, wygląda na to, że to też był fałszywy alarm.
                Od czasu wizyty pediatry nic się z młodym nie dzieje. Katarek zelżał odkąd zaczęliśmy używać nawilżacza powietrza.

                Jedyne co mnie akutalnie niepokoi to to, że młodemu "strzelają stawy" - w kostkach, w ramionkach, łopatkach.. nadgarstkach. Nie wiem czy to normalne u niemowlaków (młodemu idzie 11 tydzień).
                W czwartek mamy wizytę u ortopedy, ponowne badanie usg bioderek, więc przy okazji zapytam o to.

                A jakie są Wasze doświadczenia? Pamiętacie jak to było z kosteczkami?

                ...
                Nie szczepimy się. Ciągle mam dylemat, tak czy nie. Naczytałam się, nasłuchałam... i boję się.
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.03.15, 20:27
                  Świetnie smile Super smile

                  A jak Ty się czujesz?
    • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.05.14, 22:53
      Nie wiem wielu rzeczy, więc obawiam się, czy takie wyniki nie będą miały wpływu na rozwój dziecka, w tym intelektualny. To tydzień, w którym tworzy się mózg .

      Czy przyjmujesz kwas foliowy z kompleksem witamin B?

      Do tych badań, o których pisała Djpa ja bym jeszcze dodała badanie poziomu kwasu foliowego.

      Warto podzwonić po kilku laboratoriach i popytać się o ceny (najczęściej najtaniej jest w laboratoriach przy dużych szpitalach).


      25.02.2014
      TSH - 1,38 mlU/l (0,27-4,2)
      FT3 - 2,67 pg/ml (2,57-4,43) - 5.38%
      FT4 - 1,25 ng/dl (0,93-1,7) - 41.56%

      30.05.2014
      TSH 3.37, norma (0.27 - 4.2) ]
      FT4 68.83% [ wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 32.80% [ wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

      Bardzo ładnie wzrosły Ci hormony tarczycy.
      TSH jak pisała Djpa jest za wysokie, powinnaś dążyć aby było maksymalnie 1.

      Przemiana fT4 w fT3 jest trochę zablokowana (najlepiej jest aby fT4 było około 10-20% większe od fT3), a za to najczęściej odpowiadają niedobory żelaza, selenu, cynku, witamin B.
      Tutaj trochę więcej o tym: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146513953,146513953,Co_blokuje_konwersje_przemiane_T4_w_T3_.html

      Najlepiej jak byś zaczęła jeść orzechy brazylijskie (4 duże lub 5 mniejszych). Mają dużą dawkę selenu, magnezu i cynku i bardzo pomagają w konwersji fT4 do fT3.

      Wspomniała, że ft3 jest ok, więc nie ma sensu manipulować (na pytanie o 50%, powiedziała, że wcale tak być nie musi, a podawanie tego hormonu w ciąży jest niezalecane). A tsh zostawimy na takim poziomie jak jest.

      Z tym TSH to niezbyt dobrze o tej lekarce świadczy. Powinnaś skonsultować wynik TSH ze swoim ginekologiem. Jeżeli jest świadomy to dla niego Twój poziom tsh też powinnien być za wysoki, zwłaszcza że jesteś po jednym poronieniu.
      Na razie nie masz stwierdzonych przeciwciał przeciwtarczycowych i z tego należy się cieszyćsmile

      Tutaj jest wątek kobiety w ciąży, która przyjmowała podczas całej ciąży Novothyral, tylko że przyjmowanie tego leku zaczęła już przed ciążą.
      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,145884799,145884799,C_d_novothyral_tym_razem_w_ciazy.html
      W trakcie trwania ciąży syntetycznego T3 to chyba raczej nikt nie przepisze.


      Zalecił zwiększenie dawki do 75 mg co drugi dzień. Intuicyjnie wyczuwam, że powinno być codziennie... ale zobaczymy jak zareaguję.

      Powinnaś pomyśleć, aby jednak brać 75 ug codziennie, aby szybko zbić TSH. To jak na ciążę nie jest wysoka dawka.
      Jeżeli będziesz już na stałej dawce to jeżeli możesz zrób za 2 tygodnie badania i wtedy można sprawdzić jak na nowej dawce kształtują się hormony.

      A tutaj wątki aktualnych ciąż ( ja tylko znam te 2 może jest więcej forumowiczek aktualnie w ciążysmile)

      Wątek Loni: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,147266986,,Stymulacja_do_In_Vitro_przy_Hashimoto.html?v=2

      Wątek Aniesi: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146146003,146146003,Ciaza_ale_jak_.html



      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 09:46
        Dzięki dziewczyny.

        Podsumowując:
        powinnam zbadać:
        ferrytyna
        witamina B12
        Witamina D3
        poziom kwasu foliowego (z tym, że ten biorę od ponad roku, w dawce 400u, może więc nie ma potrzeby?)

        Sprawdzić stan żelaza, selenu, cynku, witaminy B (którychś konkretnie poza 12?)

        Co do konwersji ft4 w ft3 - myślę, że mogą to utrudniać moje nadprogramowe kg. Co poza jedzeniem orzechów brazylijskich mogę zrobić, by sobie pomóc? Niestety nie mogę ich jeść, kupiłam kiedyś, bo chciałam urozmaicić swoją dietę i... miałam mega rumienie skórne, swędzące nie do wytrzymania, po odstawieniu orzechów przechodziło po 2 dniach. Zjadłam raz testowo, żeby się upewnić, czy to na pewno od tych brazylijskich i już po kilku godzinach myślałam, że umrę z powodu pieczenia i swędzenia.
        Co innego można jeść, by pomóc w konwersji ft4 na ft3?

        Boję się trochę samodzielnie zwiększyć na stałe dawkę na 75 (dziś akurat taką wzięłam smile). Ale myślę że to zrobię. Tylko czy to powinno spowodować wzrost ft3 i spadek tsh? Mój lekarz powiedział, że ft3 spadnie (może miał na myśli tsh?, tylko, że ja go pytałam o ft3).
        I czy mogę wspomagać się jodem? Nie przyjmowałam nigdy, może to mogłoby pomóc?

        Co do ginekologa... W zasadzie to nie wiem, do którego się wybrać, ten na nfz ciąży nie prowadzi, nie znam żadnego państwowego, który pracowałby w Łodzi i się przykładał, za to opinii negatywnych mają w brud. Prywatnie tez nie trafiłam na dobrego. Ten który mnie prowadził za pierwszym razem, mimo, że miał masę pozytywnych opinii, w ogóle nie interesował się TSH, mimo, że na pierwszej wizycie pokazałam mu wyniki i poinformowałam, że TSH mam w górnej granicy. Może prowadził kobiety bardziej "standardowe hormonalnie".
        Aktualny (endokrynolog i ginekolog) wydaje mi się mało odpowiedzialny i konkretny. Kazał mi przyjść za miesiąc, z badaniami ogólnymi, jeśli wcześniej nie poronię... masakra, a przecież to teraz trzeba reagować, żeby zoptymalizować rozwój w 1 trymestrze.
        Endokrykonożka i ginekolożka, z którą konsultowałam wyniki... no skompromitowała się brakiem działań. W dodatku kiedy pytałam o badania by sprawdzić poziomy poszczególnych witamin, kazała brać w ciemno jakieś suplementy dla ciężarnych, "tyle tego jest na rynku, że na pewno sobie pani wybierze, ja polecam centrum". Za to kazała zrobić test coombsa. Nie wiem, czy powinno się go wykonywać jeśli konflikt serologiczny nie ma racji bytu. Chyba, że ten test służy zdiagnozowaniu czegoś inego.

        Znów czuję zagubiona. To nie ja jestem lekarzem, ja powinnam spokojnie cieszyć się ciążą i czuć, że jestem w dobrych rękach, a nie patrzeć na ręce lekarzom, którzy na każdym kroku dopuszczają się zaniedbań - tzn ja na takich ciągle trafiam.
        • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 16:21
          Ten poziom kwasu foliowego, dlatego ze jestes w ciazy ja bym przynajmniej raz zbadała, aby po roku suplementacji sprawdzic, czy akurat ten preparat, który przyjmujesz Ci się wchłania.

          Badania witamin z grupy B innych, niz B12 są bardzo drogie tak samo jak badanie poziomu selenu.

          W Łodzi jest laboratorium z sieci Diagnostyka. W moim mieście akurat badanie poziomu cynku jest u nich 2-krotnie tańsze niż w innych laboratoriach:
          cynk - 30 zł
          witamina B12 - 30 zł
          kwas foliowy - 30 zł
          selen - 91 zł
          Tylko te ceny znam.

          Jednak dla mnie najważniejszą rzeczą u Ciebie jest za wysokie TSH i na tym bym sie najbardziej skupiła.


          Boję się trochę samodzielnie zwiększyć na stałe dawkę na 75 (dziś akurat taką wzięłam ). Ale myślę że to zrobię. Tylko czy to powinno spowodować wzrost ft3 i spadek tsh? Mój lekarz powiedział, że ft3 spadnie (może miał na myśli tsh?, tylko, że ja go pytałam o ft3).

          Syntetyczna tyroksyna powoduje spadek TSH, a jednocześnie stopniowo wzrost fT4. Następnie organizm sam z pomocą różnych czynników konwertuje fT4 w fT3.
          Poziom fT3 może spaść wtedy, gdy konwesja jest zaburzona oraz często na początku leczenia, gdy jest głęboki niedobór hormonów w tkankach - to tak ogólnie. Generalnie w różnych stanach może dojść do przejściowych wzrostów lub spadków zapotrzebowania na hormony tarczycy.

          Z suplementacją jodu, żelaza i selenu w tabletkach podczas ciąży jest różnie w zależności od lekarza.
          Na przykład u Loni lekarz zdecydował o suplementacji jodu-Jodid 200. Te zalecenia są z tego względu, że podobno 1/3 kobiet w ciąży ma niedobór jodu. Nie wiem na podstawie jakich badań to stwierdzono, czy badano tym kobietom poziom jodu w surowicy i czy możliwy jest niedobór jodu przy obowiązkowym jodowaniu soli od wielu lat, a przecież sól jest prawie wszędzie.
          Jeżeli chodzi o żelazo, to niektórzy lekarze uważają, że nie należy podawać żelaza w 1 trymestrze ciąży, tylko nie wiem jak do takiego zalecenia ma się fakt zdiagnozowania w tym czasie u kobiety jawnej, bądź utajonej anemii.
          W tym wątku o Novothyralu, który podałam ta osobą od jakiegoś momentu w ciąży zaczęła przyjmować synetyczny selen i chyba od początku elevit, który ma w swym składze 60 mg żelaza.
          Szkoda, że tych orzechów nie możesz jeśćsad

          Najlepiej jak byś znalazła lekarza, któremu byś ufała (wiem, że to teraz tak na szybko będzie trudne).



          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 18:30
            Jednak dla mnie najważniejszą rzeczą u Ciebie jest za wysokie TSH i na tym bym sie najbardziej skupiła.
            Jeszcze do dzisiejszego ranka nie byłam świadoma, że poza TSH mogą być istotne znaczenie jakieś witaminy i minerały w kontekście konwersji hormonów. Na początek zadziałamy euthyroxem.

            Kupiłam też vita-miner'a prenatal - dziś już wzięłam jedną tabletkę. Niestety w ciemno, ale uznałam, że warto spróbować. Mdłości mam potężne, nie umiem przekonać się do jedzenia. Ostatnio się też odchudzałam, mogę mieć niedobory. Teraz podejrzewam z powodu niechęci do jedzenia i mdłości w ciągu 3 tygodni schudłam ok 3kg (do dla mnie jest cudem), czuję się osłabiona i wycieńczona. Mam sporo objawów niedoboru witaminy B12, obserwowane od czasu jeszcze sprzed ciąży:
            osłabienie, męczliwość, problemy z koncentracją, bóle i zawroty głowy, jestem blada z sińcami pod oczami, czasami nie czuję smaków (słonego mimo, że jest słone jak cholera, słodkiego - rzadziej, ale zdarza mi się, smak pomarańczy przypomina mi smak truskawek itd), spadek apetytu, drętwieją mi palce dłoni i stóp, czasem całe, kłopoty z utrzymaniem równowagi, mam poczucie słabych rąk i nóg, apatia, drażliwość, stany depresyjne.
            Uznałam, że przy tak dużej ilości objawów prawdopodobieństwo niedoboru jest duże. A w tym produkcie witaminowym i tak samej B12 nie ma jakoś oszałamiająco dużo bo tylko 48% zds.
            Do tego swego rok temu okazało się, ze mam helicobacter pyroli - upośledzenie wchłaniania substancji odżywczych więc też mogło być znaczące. A ogólnie ze zdrowo zbilansowanymi dietami było u mnie różnie, bardziej skupiałam się na tym jakie to węglowodany, białka i tłuszcze niż na tym, czy jem dużo warzyw dla witamin.
            Badania postaram się wykonać. Choć brzmi to wszystko drogo. Przy mojej skromnej wypłacie może być ciężko. No ale... zdrowie najważniejsze.

            Pytanie tylko, na ile przed badaniem powinnam odstawić witaminy, żeby nie zaburzać wyniku?


            Syntetyczna tyroksyna powoduje spadek TSH, a jednocześnie stopniowo wzrost fT4.
            Następnie organizm sam z pomocą różnych czynników konwertuje fT4 w fT3.
            Poziom fT3 może spaść wtedy, gdy konwesja jest zaburzona oraz często na początku leczenia, gdy jest głęboki niedobór hormonów w tkankach - to tak ogólnie. Generalnie w różnych stanach może dojść do przejściowych wzrostów lub spadków zapotrzebowania na hormony tarczycy.


            Czyli ryzyko, że u mnie tf3 zamiast się podnieść spadnie jest sad. Mogę bardziej namieszać.
            Ech. Oby po tych 2 tygodniach nie okazało się, że spadło, bo wpadnę w panikę.

            Co do jodu uznałam, że powinien wspomóc zbijanie TSH, ja unikam wielu produktów mocno solonych, np wędlin. Jem je rzadko. Mięsa przyrządzam sama, nie używam kostek rosołowych; wszystko to ze względu na konserwanty. Ser żółty również ograniczyłam, z uwagi na wieczne starania by schudnąć - ograniczenia tłuszczy z takich produktów, plus... to produkt mleczy... Nie mogę jeść nabiału - mam okropne wzdęcia po mleku, kefirach, maślankach, jogurtach, serach białych. Jem je czasem mimo to, ale cena samopoczucia i obwodu brzucha jest wysoka.
            Poza tym pamiętam, że nigdzie nie czułam się tak dobrze, jak nad morzem i myślę, że stężenie jodu w powietrzu mogło być tego przyczyną.

            Dziękuję za pomoc w zrozumieniu tematu i wsparcie wiedzą. smile
            Jestem pełna podziwu, skąd macie taką wiedzę.

            Ps. Mam okropne mdłości, całodzienne, nie mogę sobie z nimi poradzić. Cały czas utrzymują się na poziomie: "zaraz będę rzygać", produkcja śliny mnie dobija. Do tego zrobił mi się jakiś stan zapalny na podniebieniu. Od 2 dni smaruję sacholem, ale mam wrażenie, że zamiast pomóc jest gorzej.
            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 20:22
              Z tego co mi wiadomo, mdłości w ciąży i slinotok pokazują, że z ciążą jest wszystko OK, tzn. dziecko rozwija się. Czy w ciąży którą poroniłaś miałaś podobnie silne mdłości i ślinotok?

              Badania na B12, D3, kwas foliowy i ferrytynę zrób jutro. Jeśliby rzeczywiście miałoby Ci brakować B12 czy czegokolwiek, to trzeba działać szybko. Witaminy trzeba odstawić na 2-3 tygodnie przed badaniem, ale skoro wzięłaś tylko raz, to pewnie nie zaburzą wyniku.

              48% dziennego zapotrzebowania witaminy B12 w tabletce to tyle co nic. Naprawdę. Przy niedoborze bierze po 1000% dziennie, albo dostaje się zastrzyki.

              Jeśli nie możesz jeść nabiału, to tym bardziej powinnaś zbadać D3 i pilnować aby w diecie był wapń.

              Jeśli dopilnujesz aby nie było niedoborów witamin i mikroelementów, to fT3 powinno być u Ciebie dobre, tak jak Chloe Ci pięknie wytłumaczyła. smile Poza tym przy niskich hormonach tarczycy nic się nie wchłania tak jak powinno.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.06.14, 20:51
                Czy w ciąży którą poroniłaś miałaś podobnie silne mdłości i ślinotok?
                Nie, poroniłam na koniec 7TC, ale ta ciąża od początku nie rokowała dobrze, beta za niskie, przyrosty nieregularne, zawsze dużo poniżej normy. Poziom w 7 tyg. nie przekroczył nawet 700. Długo nie było widać nawet pęcherzyka. W związku z tak nikłym przyrostem bety nawet nie dotarłam do etapu mdłości.

                Badania na B12, D3, kwas foliowy i ferrytynę zrób jutro.
                Rozumiem, że trzeba być na czczo? To wydaje się oczywiste smile, ale wolę się upewnić.

                Jeśli dopilnujesz aby nie było niedoborów witamin i mikroelementów, to fT3 powinno być u Ciebie dobre, tak jak Chloe Ci pięknie wytłumaczyła.
                Mam taką nadzieję smile

                Poza tym przy niskich hormonach tarczycy nic się nie wchłania tak jak powinno.
                To by wiele wyjaśniało.
                Wiecie, nie rozumiem, dlaczego lekarze to bagatelizują, przecież to nie jest jakaś magia, to wszystko o czym mi tu napisałyście jest zawarte w zaleceniach Polskich Towarzystw Endo, Gino i Tyreologicznego. Już nie mówię nawet o niedoborach witamin, tylko o tym ignorowaniu poziomów ft3 i ft4, co chwilę czytam na tym forum, o endokrynologach prowadzących ciąże, którzy, gdyby nie wiedza samych pacjentów, bagatelizują poziomy tych hormonów i ich kombinacje, więc ciąża miałaby mniejsze szanse powodzenia.
                A to nie my jesteśmy lekarzami...
                To przytłaczające.

                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.06.14, 08:48
                  Najlepiej badania na czczo.

                  Gdy się źle czujesz pod względem mdłości pocieszaj się, że to oznacza, że hormony ciążowe rosną jak burza, są wysokie i działają aby dziecko mogło się rozwijać - mi to bardzo pomagało. I jeszcze bardzo pomagał mi odpoczynek, najbardziej wymiotowałam w piątki po południu, po całym tygodniu pracy. wink Poszłabym wtedy na chorobowe aby się tak nie męczyć, ale akurat inna koleżanka z działu urodziła i za nią już były zastępstwa. Gdyby jeszcze mnie nie było, to świat by się nie zawalił, ale byłoby w pracy ciężko. Potem chodziłam co jakiś czas na chorobowe, tak w kratkę: 2 tyg na chorobowym, 2 tyg w pracy. W sumie w ciąży jakbym pół etatu przepracowała, a pół była na chorobowym.

                  Mam często wrażenie, że lekarze czują się powołani do tego, aby bezpośrednio ratować życie i niekoniecznie nie dbać o samopoczucie i ogólny dobrostan człowieka, czy IQ dziecka w łonie mamy. Endo, którzy zwracają uwagę na różne drobiazgi w samopoczuciu osoby z niedoczynnością tarczycy jest niewielu, są oni zwykle bardzo oblegani, a ich leczenie zwykle jest skuteczne. Ale możesz sama się nauczyć kalibrowania sobie dawki tak, aby się czuć dobrze. Zapisuj sobie jak się czujesz, rób badania, czytaj - co już robisz i za to trzeba Cię pochwalić smile - pilnuj się.
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.06.14, 10:27
                    Na szczęście mam urlop, dużo wypoczywam, ale i tak czuję się jak kupa w krzakach. Nie pomagają herbatki rumiankowe, melisowe, zielone, migdały, woda z cytryną... ani jedzenie często małych porcji. Mdłości od rana do wieczora, im bliżej nocy tym gorzej. Jedyny plus taki, że nie wymiotuję.

                    Dałam się dziś pokłuć, żeby zbadać te nieszczęsne feryty-coś tam, B12, D3 i kwas foliowy. Pomyślałam, że zbadam też sód, potas, wapń, magnez i żelazo. Te akurat były w przystępnej cenie 7-8zł, ale za całość zapłaciłam 220 zł (po 10% zniżce). Najdroższe było badanie witaminy D - 85 zł - szok.

                    Przeszłam też na 75g dawkę euthyroxu i boję się jak diabli. Co jeśli po tym ruchu ft3 gwałtownie spadnie, a to odbije się na dziecku.

                    Chwilowo borykam się, ze znalezieniem jakiegoś lekarza, na nfz - obawiam się, że nie będzie mnie stać na wizyty prywatne i takie same badania. Chociaż część chciałabym móc wykonywać na nfz. W końcu co miesiąc kilkaset złotych oddaję na składki. Terminy albo odległe, albo dostępni są jedynie lekarze na których ludzie psy wieszają - m.in z powodu niechęci do zlecania badań, niewybrednego traktowania lub braku kompetencji.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.06.14, 17:16
                No i wygląda na to, ze jest ok. Nie jestem też pewna czy wyniki nie są trochę przekłamane z powodu tej wczorajszej 1 tabletki witaminowej.
                Poza witamina D - wyniki za 3 dni dopiero, wyszło:

                ferrytyna: 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
                witamina B12: 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
                kwas foliowy: 103.57% [wynik 17.5, norma (3 - 17)]
                sód: 50% [wynik 140, norma (135 - 145)]
                potas: 57.89% [wynik 4.7, norma (3.6 - 5.5)]
                wapń: 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
                magnez: 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
                żelazo: 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]

                Kwas przedawkowany, ale możliwe dlatego, że wczoraj rano wzięłam standardowo swój kwas, a w tabletce witaminowej również była porcja (razem 800u). Magnez z witaminą B6 starałam się pić oddzielnie - 86% zds - nie codziennie. Wczoraj się skończył, chyba powinnam się zaopatrzyć

                Co myślicie o wynikach?
                W zasadzie teraz nie wiem, czy brać witaminy, czy nie.
                • metamorphosis4 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.06.14, 19:04
                  Ja bym zdecydowanie brała więcej magnezu. Niestety nie wiem jak to jest z przyjmowaniem magnezu w ciąży, ale sama odkąd suplementuję (wyjściowo mialam wynik znacznie lepszy od Twojego), zaczęłam się czuć fantastycznie - spokojna, wyciszona, w dobrym humorze i w dodatku świetnie śpię i mam doskonałą przemianę materii smile Ja biorę dziennie dwie tabletki cytrynianu Swansona po 245mg. wcześniej brałam 6 tabletek ChelaMagu, ale podobno cytrynian wchłania się lepiej, no i wychodzi znacznie taniej...
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 09:34
                  Dziewczyny, przy takich wynikach, brać czy nie brać witamin?


                  Vita-miner prenatal:
                  Beta-karoten 3 mg**
                  Kwas foliowy 400 µg (200%)*
                  Witamina D3 10 µg (200%)*
                  Kwas pantoten. 10,3 mg (172%)*
                  Witamina E 10 mg ekwiwalentu alfa-tokoferolu (83%)*
                  Wapń 200 mg (25%)*
                  Tiamina 1,66 mg (151%)*
                  Magnez 50 mg (13%)*
                  Ryboflawina 2 mg (143%)*
                  Cynk 15 mg (150%)*
                  Witamina B6 2,2 mg (157%)*
                  Żelazo 28 mg (200%)*
                  Witamina B12 1,2 µg (48%)*
                  Mangan 1 mg (50%)*
                  Witamina C 100 mg (125%)*
                  Miedź 1 mg (100%)*
                  Niacyna 17,8 mg ekwiwalentu niacyny (99%)*
                  Jod 150 µg (100%)*
                  Biotyna 150 µg (300%)*
                  Selen 20 µg (36%)*

                  Ma niewiele wapnia, selenu, magnezu i B12, za to ma dużo żelaza (którego okazuje się nie potrzebuję). Nie wiem co robić....
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 05.06.14, 18:56
                  Odebrałam wyniki badania witaminy D3.

                  Witamina D: 22, przy normie >30

                  Jak się ją suplementuje, jaki lekarz może ją przepisać. I czy to z powodu jej braku mogę czuć się tak fatalnie?

                  Osłabienie jednak trwa. Ledwo powłóczę nogami. Ręcę wydają mi się ciężkie, mam wrażenie, że najmniejszy ruch jest dla mnie obciążeniem jak na jakimś treningu. Z bezsilności chce mi się płakać, nawet dziś płakałam. Nie mam siły. Mdłości non stop, jeść nie mogę bo mdli, zjem, jest gorzej, ciągle chce mi się pić... ale czego bym się nie napiła, herbata, melisa, rumianek, woda, woda z cytryną, sok, to wzmaga mdłości.
                  Do tego mam tak potworne wzdęcia, że wyglądam na 5 miesiąc ciąży, a nie na 2gi.
                  Zjadam czasem nabiał, bo nie mam pomysłu na posiłki beznabiałowe... ale po nich czuję się gorzej... Nie jem.. też źle.
                  Czuję się wycieńczona.
        • trusia29 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 20.12.14, 01:41
          "Co do ginekologa... W zasadzie to nie wiem, do którego się wybrać, ten na nfz c
          > iąży nie prowadzi, nie znam żadnego państwowego, który pracowałby w Łodzi i się
          > przykładał, za to opinii negatywnych mają w brud. Prywatnie tez nie trafiłam n
          > a dobrego."


          Tak, wiem coś na ten temat. Jestem z Łodzi. Mam 2.5 rocznego synka i hashimoto. Oczywiście przed postawieniem diagnozy w 2005 roku przeszłam swoja gehennę. Zarzucono mi problemy psychiczne, obżarstwo (haha!) itp. Z Dziewczyny ważącej 55 kilo stałam się 70 kg hipciem (dla mnie to był kosmiczny przeskok z rozmiaru 34 do 40). 2 lata łażenia po lekarzach, którzy badali mi tsh i mówili w normie (ok. 4)... Aż w końcu ktoś zlecił anty TPO i anty TG, scyntygrafie i usg. Wyszło hashimoto jak byk, Ft 3 i Ft 4 bardzo niskie. Jak czytam to forum to widzę ile osób to przeszło...
          Potem brałam wuthyrox, nauczyłam sie sama dawkowaćsmile
          Powiem Ci tak - całą ciążę leczyłam się sama smile sama zwiększałam dawki euthyroxu na podstawie badań FT4. TSH nie badałam - w ciąży może być bardzo niskie (jest podobne budową do HCG ). Nie badałam FT3 - głównie dlatego, ze nie miałam dzisiejszej wiedzy oraz dlatego, ze czułam się dobrze. Euthyrox przepisywał mi mój lekarz pierwszego kontaktu, żaden ginekolog sie tym nie interesował - pytano jakie mam choroby, jak odpowiadałam Hashimopto, to wpisywali radośnie w kartę - pod opieka endokrynologa. Urodziłam zdrowe dziecko przez cc (na życzenie) - rozwija się super, liczy do 20. litery zna odkąd skończył półtora roku smile
          Dopiero po ciązy zaczeły sie ponowne problemy, ale tym razem nie czekałam na diagnozę tylko pobiegłam do mojego doktora pierwszego kontaktu. FT 3 bardzo niskie, po zwiększaniu dawki rosło tylko ft4 , TSH spadało znacznie a FT 3 nic prawie nie rosło. Więc jestem na NOVO od półtora roku. Mój doktor nie widzi problemy z wypisywaniem tego leku.

          A Ty kochana nie licz, ze ginekolog w Łodzi się Tobą zajmie w kwestii tarczycy. Ostatnio byłam u pewnej Pani ginekolog-endokrynolog w prywatnej sieci przychodni (mam abonament). Chciałabym raz jeszcze zajść w ciąże i tak poszłam sie skontrolować. FT 4 mam na poziomie ok. 79 %, Ft3 ok. 56 % na dawce Novo 150 a ta mówi mi, ze trzeba dawkę zmniejszyć bo tsh za nisko...Albo najlepiej zamienić na euthyrox, bo Novo szkodzi w ciąży Dziecku (bzdura!). FT 3 jak spadnie poniżej normy, to podobno dziecku nie szkodzi, bo ono potrzebuje od matki tylko FT4 ... szok! Podziękowałam grzecznie i poszłam. Znów muszę się sobą sama zając smile
          • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 20.12.14, 08:55
            Albo najlepiej zamienić na euthyrox, bo Novo szkodzi w ciąży Dziecku (bzdura!). FT 3 jak spadnie poniżej normy, to podobno dziecku nie szkodzi, bo ono potrzebuje od matki tylko FT4 ... szok! Podziękowałam grzecznie i poszłam. Znów muszę się sobą sama zając smile

            Tak. Dziecko potrzebuje przede wszystkim MAMY. A każda komórka mamy potrzebuje fT3 do produkcji energii z kalorii. Organizm mamy bez fT3 nie będzie w stanie utrzymać ciąży, wchłaniać żelaza i robić innych bardzo ważnych rzeczy.

            Trzymaj się, Trusia, powodzenia smile
            Zaglądaj do nas smile
            • trusia29 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 20.12.14, 10:46
              djpa - uważam tak jak Ty, dlatego nie słucham już endokrynologów smile

              Drugą ciąże dopiero planuję, ale mam nadzieję że się szybko uda. jak nie uda się w ciągu pół roku to odpuszczam, mam 38 lat i chcę mieć czas wychować dzieci smile Pierwsza ciąża była bezproblemowa zupełnie, ale po prostu nie słuchałam lekarzy. U endokrynologa byłam raz i wysłuchałam o zagrożeniu ciązy bo mam Hashimoto, o poronieniach itd. Więcej nie poszłam a robiłam tak jak napisałam poprzednio.
              A zaglądać do Was zaglądam, ale rzadko mam czas pisać, chociaz może teraz się to zmieni smile
    • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 12:02
      Ja bym poprawiła te parametry:

      witamina B12: 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
      wapń: 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
      magnez: 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]

      - odstawić na razie multiwitaminę
      - brać cały czas sam kwas foliowy
      - do tego kupić witaminy B complex w płynie Puritans Pride (jest dostępna na allegro). Ten preparat b. dobrze się przyswaja. Kupić 1 opakowanie, które starcza chyba na 2 miesiące. Później po uzupełnieniu można wrócić do jakiejś multiwitaminy dla kobiet w ciąży


      Magnez z witaminą B6 starałam się pić oddzielnie - 86% zds - nie
      codziennie. Wczoraj się skończył, chyba powinnam się zaopatrzyć


      Jaki to jest konkretnie preparat?

      Ze względu na to, że jak zrozumiałam w ogóle nie jesz produktów mlecznych powinnaś też pić wapno, tylko w jakiej ilości to będzie zależało od tego jakie masz niedobory witaminy D i jaka w konsekwencji będzie dawka uzupełniająca tej witaminy. Witamina D podnosi poziom wapnia we krwi, więc z dodatkową suplementacją wapna trzeba uważać.

      Pozostaje kwestia jodu i selenu.
      Jod chciałaś przyjmować, więc może konsultacja z lekarzem, czy brać Jodid, ewentualnie używać więcej soli jodowanej (ale nie wiem, czy to pokryje zapotrzebowanie na jod kobiety w ciąży, w związku z tymi potencjalnymi niedoborami).
      Selen w tabletkach też do przemyślenia.
      Masz bardzo ładny poziom ferrytyny, czyli zapasy żelaza w organizmie są, chociaż w trakcie ciąży mogą się zmniejszyć.

      II opcja
      to brać multiwitaminę (ona tak dużo żelaza nie ma, inne preparaty dla ciężarnych mają jeszcze więcej), odstawić preparat kwasu foliowego i do tej multiwitaminy dołożyć magnez, wapń i pewnie też witaminę D.

      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 13:12
        witaminy B complex w płynie Puritans Pride

        Mam kłopot ze znalezieniem tego preparatu, na allegro nie widać, a w innym internetowym sklepie jest, ale realizowane są zamówienia tylko pow. 100 zł + koszty dostawy.
        Może macie namiar na jakiś sklep, gdzie można kupić ten preparat?

        Co do magnezu, brałam Vitalsss plus - magnez + B6, magnezu w tym było 53,3%, B6 71,4% dzs. Nie znam się zupełnie na takich produktach i ich wchłanialności, bo nigdy się nie suplementowałam specjalnie.

        Możecie coś polecić?

        Raz próbowałam, ale odstawiłam mulitwitaminę (pluszzz) po tygodniu, bo zaczęłam się bardzo źle czuć, włącznie z wypadaniem włosów niemal garściami. Może to było z powodu hormonów, nie wiem, byłam na 2 tygodnie przed rozpoczęciem przyjmowania euthyroxu. Ale wolałam nie ryzykować i się nie faszerować.
        Z uwagi na częste dietowanie zazwyczaj jadłam w miarę rozsądnie.
        • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 13:52
          Jest na allegrosmile tutaj:
          allegro.pl/plynna-witamina-b-complex-z-b-12-puritan-pride-usa-i4266612066.html
          28 zł to standardowa cena. Niedawno widziałam, że ktoś sprzedawał za 31 zł. Ten preparat bardzo szybko się sprzedaje.


          > Co do magnezu, brałam Vitalsss plus - magnez + B6, magnezu w tym było 53
          > ,3%, B6 71,4% dzs. Nie znam się zupełnie na takich produktach i ich wchłanialno
          > ści, bo nigdy się nie suplementowałam specjalnie.

          Nigdzie nie mogę znaleźć składu tych tabletek z biedronki.
          Nie wiem jaki tam jest związek magnezu?

          Tutaj pisałam niedawno więcej o magnezie i dziewczyny też jakie związki magnezu są najlepsze:
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,150936286,150936286,BARDZO_prosze_o_interpretacje_wynikow.html
          Używając słowa multiwitamina miałam na myśli ten preparat, który masz Vita-miner prenatal



          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 14:06
            Dziękuję! Już kupiłam.

            Co do sub. czynnej to był węglan magnezu.
            Zaraz doczytam Twój wpis i będę mądrzejsza wink.
            • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 15:09
              Mam ten preparat Swansona w domu i faktycznie na doklejonej po polsku ulotce pisze iż "produkt nie wskazany dla kobiet w ciąży i karmiących".

              Nie wiem naprawdę dlaczego polski dystrybutor tak napisał (złe tłumaczenie?) ponieważ w wersji angielskiej pisze:
              "Consult your healthcare provider before use if you are pregnant, nursing..."

              I to jest standardowa formuła, że bedąc w ciąży przed zażyciem należy się skonsultować najlepiej z lekarzem. Tak pisze również na preparatach firmy Now Foods i Puritans Pride (mam w domu, więc sprawdziłam).

              Mam też ulotkę Magnesolu 150 (cytrynian magnezu) i teraz przeczytałam i nie ma ani słowa o kobietach w ciąży (tylko, ze nie poleca się tego preparatu chorym z ostrą niewydolnością nerek).
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 14:28
            Patrzyłam na allegro na magnez Swansona (cytrynian magnezu) w formie proszku do rozpuszczania, ale w opisie napisane jest, że nie jest zalecany kobietom w ciąży.

            Może znasz jakiś preparat magnezowy, który mogą przyjmować ciężarne?
            Ciekawe czy chodzi o substancję aktywną, czy o coś innego...

            Co myślisz?
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 15:17
            Doczytałam doedukowałam się trochę i znalazłam taki:

            Magne B6
            1 tabletka powlekana zawiera:
             48 mg jonów magnezu Mg 2+ w postaci magnezu mleczanu dwuwodnego 470mg (1,97 mmol)
             5mg pirydoksyny chlorowodorku (witamina B6)

            Już wiem, ze najlepiej wchłanialne, bo aż do 90%, są produkty na bazie mleczanu / cytrynianu magnezu, a najważniejsza jest nie sama gramatura a ilość jonów Mg2+. smile.
            Nie mogę nigdzie tylko znaleźć jeszcze inf o zapotrzebowaniu na magnez kobiet ciężarnych. Podobno zalecana ilość tego składnika na poziomie bezpiecznym w ciąży to 310 mg (w niektórych przypadkach nawet 350-400 mg), ale ile w tym ma być max Mg2+ - ?
            • chloe-chloe Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.06.14, 15:38
              2 posty wyżej jest moja odp. (źle się wysłało)

              > Już wiem, ze najlepiej wchłanialne, bo aż do 90%, są produkty na bazie m
              > leczanu / cytrynianu magnezu, a najważniejsza jest nie sama gramatura a ilość j
              > onów Mg2+. smile.

              Jesteś bardzo pojętną uczennicąsmile

              Podobno zalecana ilość tego składnika na poziomie bezpiecznym w c
              > iąży to 310 mg (w niektórych przypadkach nawet 350-400 mg), ale ile w tym ma by
              > ć max Mg2+ - ?


              Dobowa dawka to 400 mg jonów magnezu, czyli tych tabletek to będzie 6-8 na dobę.
              Ze względu na Twoje nudności to może jednak spróbować magnez rozpuszczalny np. kupić ten Magnesol - 1 opakowanie i zobaczyć jak będziesz go znosić. Jeżeli dobrze to potem preparat Swansona.

              W Magne B6 jest witamina B6 i w kroplach PP też, więc nie wiem, czy nie będzie razem za dużo. Chyba też jest Magne bez wit. b6.





              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.06.14, 09:06
                Nie wiem na jaki magnez się zdecydować. Wszystkie mają witaminę B6, więc lada chwila nie będę mogła go brać, jeśli będę się suplementować kompleksem witamin B. W dodatku na każdym jest wyraźne zastrzeżenie, że kobietom w ciąży nie zaleca się. JEDYNY jaki znalazłam to prenalen w syropie - magnez z omega (tu ktoś pokusił się o analize przyswajalności magnezów dostępnych na rynku: aggic.blog.onet.pl/2014/02/12/preparaty-magnezowe-magnez-w-tabletkach-przyswajalnosc-test/ ).

                Bardzo niepokoi mnie to, że samodzielnie zwiększyłam dawkę euthyroxu na 75. Lekarz zalecił taką co drugi dzień - więc średni wychodziłaby 62,5mg - a ja na własną rękę podniosłam bardziej. To jednak ciąża... martwię się, że źle zrobiłam.
                Może mi ktoś bardziej doświadczony i mądrzejszy powiedzieć, która opcja 62,5 czy 75 jest lepsza? Wyjaśnić plusy i minusy każdej z nich?


                Co do mdłości...
                Wygląda na to, że miałam grypę jelitową. U mnie zawsze objawia się to potężnymi mdłościami i osłabieniem, czułam się chora, ale myślałam, że to mdłości ciążowe tak mnie wymęczają. Wczoraj poczułam się trochę lepiej. Dzisiejszy dzień też zapowiada się znośnie, mdłości są, jednak mniejsze. Nie czuje już takiego obezwładniającego osłabienia. Tylko brzuch mnie bardziej pobolewa "okresowo" i trochę częściej niż do tej pory. Czuję, że powinnam jak najszybciej zacząć przyjmować magnez... tylko, no właśnie - patrz wyżej.

                Możliwe też, że zareagowałam tak na zwiększenie dawki leku. Ale bardziej stawiam na grypę.
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.06.14, 19:43
                  Witaminy z grupy B są rozpuszczalne w wodzie i nadmiar ich nie szkodzi, są wydalane z moczem.

                  W pierwszej ciąży bałam się brać magnezu więcej niż 1 tabletkę dziennie mimo, że czułam iż potrzebuję więcej, a w drugiej jadłam magnezu o wiele więcej, tyle ile uważałam, że powinnam (czyli nawet 4 tabletki dziennie). Z perspektywy czasu uważam, że w drugiej ciąży zrobiłam lepiej.

                  Dawki 75 i 62.5 są bardzo do siebie zbliżone. Nie wiem, czy są jakieś wyraźne plusy i minusy każdej z nich, bo są dość podobne. Byłam już w 2 ciążach, znam siebie na tyle, że brałabym 75 z takimi wynikami jak Twoje zrobione na początku ciąży na dawce 50. W ciąży i tak przekroczysz pewnie dawkę 100.
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.06.14, 20:57
                    Dziękuję, pokrzepiło mnie to co napisałaś.
                    smile

                    Czekam na witaminy, możliwe, że już jutro przyjdą smile
                    Kupiłam już magnez, na razie magnesol 150, zamierzam brać 2x dziennie. Średnio się czułam po 1 tabletce, mam wrażenie że mdłości większe, ale skoro i tak i tak jest mi niedobrze... zobaczymy, może organizm się przyzwyczai.

                    Ból brzucha - skurczowy, jest bardziej dokuczliwy i długotrwały. Liczę, że magnez trochę złagodzi dolegliwości, a póki co wspomagam się nospą. Chociaż mam wrażenie, że w ogóle na mnie nie działa. To w ogóle możliwe?

                    Wizyta u gin, prywatna za 2tyg, na nfz dopiero we wtorek. Jeszcze nie mam takiego lekarza, do którego mogę zadzwonić o każdej porze dnia i lecieć na prywatną wizytę bez kolejki. Ta umówiona jest na nfz, to będzie mój pierwszy kontakt z tym lekarzem.

                    Szczęśliwe, które nie czują żadnych brzusznych dolegliwości.
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 05.06.14, 18:59
      Odebrałam wyniki badania witaminy D3.

      Witamina D: 22, przy normie >30

      Jak się ją suplementuje, jaki lekarz może ją przepisać. I czy to z powodu jej braku mogę czuć się tak fatalnie?

      Osłabienie jednak trwa. Ledwo powłóczę nogami. Ręcę wydają mi się ciężkie, mam wrażenie, że najmniejszy ruch jest dla mnie obciążeniem jak na jakimś treningu. Z bezsilności chce mi się płakać, nawet dziś płakałam. Nie mam siły. Mdłości non stop, jeść nie mogę bo mdli, zjem, jest gorzej, ciągle chce mi się pić... ale czego bym się nie napiła, herbata, melisa, rumianek, woda, woda z cytryną, sok, to wzmaga mdłości.
      Do tego mam tak potworne wzdęcia, że wyglądam na 5 miesiąc ciąży, a nie na 2gi.
      Zjadam czasem nabiał, bo nie mam pomysłu na posiłki beznabiałowe... ale po nich czuję się gorzej... Nie jem.. też źle.
      Czuję się wycieńczona.
      • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.06.14, 00:24
        Przejdź na jarzyny gotowane / duszone / parowane i białko (ryby pieczone, parowane czy gotowane i jajka na miękko czy w omlecie bez mąki) plus zdrowe tłuszcze, czyli oliwa, olej rzepakowy, lniany, chętnie tłoczony na zimno.

        Na czas jakiś, tydzień, czy kilka tygodni, może cię wzmocni chocby to, że przestanie cię wiercić w brzuchu.

        Jaka to forma magnezu?
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.06.14, 13:22
          Przejdź na jarzyny gotowane / duszone / parowane i białko (ryby pieczone, parowane czy gotowane i jajka na miękko czy w omlecie bez mąki) plus zdrowe tłuszcze czyli oliwa, olej rzepakowy, lniany, chętnie tłoczony na zimno.

          Ale ja się tak odżywiam cały czas. sad

          Jaka to forma magnezu?
          cytrynian, odstawiłam, przez 2 dni mdłości były słabsze, ale dziś znów dają się we znaki.

          Do tego wszystkiego jestem okrutnie przeziębiona. Od wczoraj cieknący gil, jak woda z kranu, kichanie i smarkanie co kilka min, boląca głowa, oddychanie przez usta, bolące gardło - tylko przy przełyku.
          Kuruję się prenalen'em malinowo-czosnkowym, syropem z cebuli, płukankami solnymi i polskim odpowiednikiem tamtum-verde. Gorący rosół, mięso z kurczaka gotowane i warzywa.

          Dziś nie marzę "oby do nocy", bo w nocy jest jeszcze gorzej.
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.06.14, 18:01
      Witam,
      moje drogie, zrobiłam dziś, po 2 tyg od zmiany dawkowania euthyroxu z 50 na 75, badania. Wyszły następujące:

      TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)] - spadek o 66,82%
      FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)] - spadek o 1,30%
      FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)] - spadek o 5,31%

      Powiedzcie proszę, dlaczego ft3 spadło?
      Co myślicie o tych wynikach?
      Jakie dalsze kroki powinnam wykonać?

      Ciesze się, że spadku TSH, ale martwi mnie spadek ft3.
      sad
      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 15.06.14, 19:39
        hallo hallo
        ktoś jeszcze odwiedza mój wątek?
        • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 16.06.14, 03:04
          W letnie weekendy pewnie nie odwiedza...
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 18.06.14, 12:16
            No to chyba nie ma związku z weekendami...
            Nie ukrywam, że bardzo liczę na Waszą pomoc w interpretacji ostatnich wyników.
            Dawkę zwiększyłam samowolnie. Efekt jest w postaci wyników wyżej. Ale nie wiem czy mogę być już spokojna... Jeśli nie, to co sugerowałybyście zrobić...
            Nie zostawiajcie mnie z tym samej...
            • harmoniak Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 18.06.14, 12:42
              30.05.2014
              TSH 3.37, norma (0.27 - 4.2) ]
              FT4 68.83% [ wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
              FT3 32.80% [ wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

              13.06.2014
              TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)] - spadek o 66,82%
              FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)] - spadek o 1,30%
              FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)] - spadek o 5,31%

              Wyniki FT4/3 są praktycznie takie same, nie można mówić o żadnym spadku. Bez zwiększenia dawki byłyby pewnie niższe.

              TSH spadło, to dobrze. Myślę, że badania są do powtórzenia za 2-4 tygodnie, trzeba kontrolować FT4, żeby było w miarę wysoko. Niskie FT3 to u Ciebie stary problem. Wyniki witamin/minerałów są OK (oprócz wit. D, trzeba uzupełnić), więc może wyjściem byłoby odrobinka Novo
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 18.06.14, 15:55
                Dziękuję!
                Czy mogę coś zrobić z tym ft3? Czy czekać do kolejnych badań kontrolnych?
                Bo hormonu podnoszącego samo ft3 nie dostanę będąc w ciąży.
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 18.06.14, 17:04
                  Pilnuj aby anemii nie było, dobrze się odżywiaj, odpoczywaj. Pilnuj dawki i wyników badań, a fT3 powinno być OK.
                  Z drugiej strony pewien spadek wolnych hormonów w ciąży jest normalny - za to jest więcej tych związanych.
                  Nie warto się martwić na zapaś "co by było gdyby". Teraz jest dobrze smile I są duże szanse na to, że będzie lepiej.
                  Jak Twoje mdłości? Lepiej?
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 19.06.14, 07:07
                    smile
                    Hormony skontroluję w następny piątek - to będzie 4 tyg, po zmianie dawki. Zobaczymy jakie wartości będą.
                    Chwilowo anemia nie grozi, żelazo ok, nawet nie mam ochoty na mięso. Ciągnie mnie do nabiału, więc jem biały ser, mozzarellę, kusi feta, ale nie doczytałam na żadnym opakowaniu, czy jest zrobiona z pasteryzowanego mleka, czasem łyknę mleka bez laktozy; chodzę później trochę wzdęta, no ale jeśli mięso nie wchodzi, to chociaż dostarczę białko w takiej postaci.

                    Jestem już spokojniejsza - dzięki za wsparcie i otuchę smile

                    Co do mdłości, faszeruję się naparami z imbirem (siekierami, inaczej średnio działają, a tak chociaż w mojej skali mdłości, po wypiciu, dolegliwości obniżają się o 1-2 pkt (0-10, gdzie 10 oznacza wymioty, a 9 zaraz będzie zwrot)) więc generalnie mdłości wahają się w granicy 5-8, a nie jak było wcześniej 7-9. Spadek jest.

                    Być może ma to związek również z obniżeniem TSH.
                    Za to jak jeszcze kilka dni temu poranki były znośnie (3-5) tak teraz zaczynam dzień od 5-6. Ale pocieszam się, że jeszcze tylko trochę.
                    Osłabienie pozostaje dość duże.

                    A z fajnych rzeczy, wczoraj mogłam już razem z mężem zobaczyć jak duży jest już nasz szkrab, calineczek: 27 mm, co wg aparatury usg wskazuje na 9+4 TC. Serducho wali w rytmie 170. Cieszymy się bardzo.

                    Coś czuję, że pomimo starań i nadziei na męskiego potomka, to będzie jednak dziewczynka smile
                    Bo wygląda na to, jeśli przyjąć wczorajsze wskazanie usg za prawidłowe, że do zapłodnienia doszło 2-3 dni wcześniej niż sądziłam = owulacja była wcześniej, a seks dużo przed.

                    Takie luźne myśli smile, ostatecznie przy dobrych wiatrach przekonamy się jak jest za miesiąc, a teraz trzymamy kciuki, żeby było zdrowe.
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 25.06.14, 07:54
      Hej,
      dziewczyny, macie może informacje o wpływie duphastonu na wchłanialność euthyroxu?
      Do tej pory starałam się trzymać odstęp między euthyroxem a duphastonem ok 3-4h: euthyrox brałam o 6:00, 6:30, a duphaston o 10. Ten przyjmuję 2x dziennie, ale lekarz zalecił zwiększyć dawkę do 3. No i mam kłopot. Kiedy go brać.

      Co 8h dla równomiernego rozkładu hormonu w ciągu doby - co wydaje się najsensowniejsze? Ale wtedy będę musiała brać go równocześnie z euthyroxem. Obawiam się jaki to może mieć wpływ na wchłanialność euthyroxu.

      Czy może jak "witaminy" - np 10 - 16 - 22? Dzięki czemu zachowałabym kilkugodzinny odstęp między różnymi lekami.

      Co myślicie, wiecie?
      • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 25.06.14, 17:06
        Duphastonu na pewno nie powinnaś brać z Euthyroxem, musi być co najmniej dwugodzinna przerwa, a dokładniej co i jak powinno być w ulotce napisane. Jeśli nic nie ma, to co najmniej dwie godziny odstępu muszą być na bank.
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 19:21
          Dzięki, dziś dopiero 3ci dzień wzięłam 1,5h po euthyroxie. Może to miało wpływ na takie obniżenie ft4. Z tym, że 3 dni to chyba za mało, żeby powodu obniżenia ft4 upatrywać w obniżej wchłanialności po zbyt krótkim odstępie między lekami.
          Nie wiem co robić.
          Brzuch mnie boli skurczowo coraz częściej.
          (dopiero dziś odczytałam Twoja wiadomość, dziwne, że nie otrzymałam powiadomienia o udzieleniu odpowiedzi).
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 17:49
      30.05.2014
      TSH 3.37, norma (0.27 - 4.2) ]
      FT4 68.83% [ wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 32.80% [ wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

      13.06.2014
      TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)] - spadek o 66,82%
      FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)] - spadek o 1,30%
      FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)] - spadek o 5,31%

      27.06.2014
      TSH: 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)] - spadek aż o 24,67% w stosunku do ost. bad.
      FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

      Co robić, co radzicie?
      Dawka aktualna 75mg


      • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 19:47
        Pomyśl o zwiększeniu dawki, bo fT4 jest poniżej połowy normy, a TSH rośnie.smile
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 20:52
          kochana, tylko o ile? Do 88?
          Mam 50ki, więc muszę wybrać się do lekarza po receptę na inną dawkę.
          • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 21:25
            Emailica,
            Nie masz wcale za długiego wątku, są u nas wątki po ponad 300 postów i jest OK. smile

            Zgodnie z regulaminem forum musiałam usunąć Twój drugi osobisty wątek - każdy z nas ma prawo do jednego. Tego jednego się trzymaj, dobrze? smile
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 21:41
              Jasne, rozumiem.
              Zauważyłam rzadsze odpowiedzi... myślałam, że to może z powodu za długiego wątku.
      • harmoniak Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.06.14, 23:09
        Świetnie sobie radzisz, dobrze że zrobiłaś nowe wyniki.
        Myślę, że zwiększenie do 88 będzie dobrym krokiem.
        Jak samopoczucie?
    • harmoniak Historia choroby 27.06.14, 23:13
      Przeklejam z usuniętego wątku, bo wszystko jest ładnie w jednym miejscu.
      ------------------------
      emailica 27.06.14, 20:45

      TARCZYCA (historia)
      20.11.2013 wyjściowe, zalecenie euthyrox 50 mg
      TSH 63.36% [wynik 2.76, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 18.18% [wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 14.52% [wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]
      ATG 8.70% [wynik 10, norma (0 - 115)]
      ATPO 23.82% [wynik 8.1, norma (0 - 34)]
      PRL 3.84% [wynik 337.4, norma (189 - 4051)]
      USG tarczycy, opis: "Uwidoczniono dwupłatowy gruczoł tarczycowy położony typowo, niepowiększony. Echogeniczność uwidocznionego miąższu gruczołowego bardzo niejednorodna. Bez zdeklarowanych zmian ogniskowych, bez patologicznych węzłów chłonnych"

      25.02.2014 50 mg
      TSH 28.24% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

      30.05.2014, 50 mg, 6+6 TC
      TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

      13.06.2014, 75 mg, 8+6 TC
      TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

      27.06.2014, 75 mg, 10+6 TC
      TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
      FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

      Przyjmowane leki dodatkowe:
      duphaston 2 x 10 mg od początku ciąży
      duphaston 3 x 10 mg od 25.06.2014
      no-spa sporadycznie, kiedy skurcze macicy są zbyt niepokojące

      POZOSTAŁE badania:
      02.06.2014, 7+2 TC
      ferrytyna: 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
      witamina B12: 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
      kwas foliowy: 103.57% [wynik 17.5, norma (3 - 17)]
      sód: 50% [wynik 140, norma (135 - 145)]
      potas: 57.89% [wynik 4.7, norma (3.6 - 5.5)]
      wapń: 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
      magnez: 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
      żelazo: 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]
      wyniki po 1 dniu od przyjęcia Vita miner Prenatal

      Suplementacja:
      od 10.06.2014 witamina B complex Puritan's Pride (niacyna, ryboflawina, B6 - 100% + B12 1200 mcg= 20 000%)
      od 04.2013 - kwas foliowy 400 ug

      Zmartwiłam się ostatnimi wynikami tarczycy.
      Macie jakieś wskazówki, co zrobić?
      Lekarz endokrynolog zawiódł mnie zaraz na początku ciąży (pisałam o tym na innym wątku), inny z którym konsultowałam wyniki w 6+6 TC, uznał, że nic nie trzeba zmienić! więc też się nie sprawdził. Nie wiem znów co robić. Po raz kolejny zmienić sobie samowolnie dawkę?
      Dziecko się rozwija... nie ma chwili do stracenia.

      Do tego wszystkiego jeszcze IgG toksoplazmowy wyszły podwyższone, wg lekarza za bardzo jak na dawno przebyte zakażenie, ale pewności nie ma sad. Pocieszam się więc, że przy ujemnym IgM jest szansa, że to przeciwciała po już dawno przebytym zakażeniu. Dowiem się dopiero we wtorek, jak odbiorę wyniki awidności IgG.

      Bądźcie proszę ze mną. Całe dnie jestem sama. Do tej pory nokautowały mnie mdłości. Od 4 dni jednak trochę osłabły. Czuję się trochę samotnie w swoich zmaganiach z organizmem i w trosce o ciążę. Mąż zapracowany, rodzina nieliczna. Nie bardzo mam z kim porozmawiać, no i już wiem jak to jest ciążę stracić.
      • emailica Re: Historia choroby 28.06.14, 08:49
        Dzięki. smile

        Mdłości zmalaly ze 8-9 na 10 do 4-7. Więc na plus. Podejrzewam, że w jakimś stopniu przyczyniła się do tego sup. wit. B, bo jak zdarzyło mi się ją odstawić na 4 dni gehenna była większa, a już po 3-4 ponownego przyjmowania poczułam poprawę.
        Osłabienie powoli odchodzi do lamusa. Chociaż czuję się dość "wiotko". Bardzo szybko się jednak męczę, prysznic, ogarnięcie się powoduje, że oddech przyspiesza jakbym coś ćwiczyła.
        Męczą mnie kołatania serca (od czasu zwiększenia dawki, myślałam, że to przejdzie, ale co jakiś czas budzę się z takimi uderzeniami serca, że rusza się całe ciało, plus drżenia wewnętrzne. Najczęściej po drzemkach w ciągu dnia. Po przespanej nocy słabsze, ale czasem też nieprzyjemne. Kiedy wstaję w nocy - częstomocz - też, ale znośnie.
        Bóle głowy bardzo sporadyczne. Codzienne i długotrwałe na początku zwiększenia dawki, ale odpuściło po kilku dniach. Teraz jeśli się zdarzy, a zdarza może raz na ładnych kilka dni, to po 2-4h i przechodzi.
        Suchość skóry - znacząca i uciążliwa. Nie pomagają żel pod prysznic (bez świństw, na bazie nat. składników, ze względu na ciążę uważam z chemią).
        Od kilku dni obserwuję czerwone place na skórze, przypominające rumienie alergiczne, ale wygląda na to, że to zaczerwienienia po odgniotach, tyle, że utrzymujące się dłużej niż normalnie. Np. opieram rękę o nogę, naciskając ciężarem ciała, po odjęciu jej pozostaje "rumień" znikający bardzo powoli, nawet kilkanaście minut, pozostawiając na swoich obrzeżach największe zaczerwienienie, ale i to z czasem znika. Może ma to związek ze zwiększoną objętością krwi w ciąży?
        Stan psychiczny... od kilku dni obserwuję u siebie duży spadek nastroju. Wczoraj np. płakałam cały wieczór. Ciężko mi było się uspokoić i zająć czymś, choćby oglądaniem filmu. Powody oczywiście złożone, w tym poczucie samotności, obawy o stan ciąży (mam częstsze i silniejsze bóle skurczowe macicy), plus pewnie hormony, bo widzę, że wszystko przeżywam też z większą intensywnością niż do tej pory, ale może ma w tym swój udział i tarczyca.
        Czasami odczuwam niepokój.
        Włosy wypadają trochę więcej niż przed ciążą, w zasadzie przed nią prawie w ogóle tego nie obserwowałam (mam długiego boba, włosy niemal czarne, więc wypadanie łatwiej mi zauważyć).


        ...
        Co do zmiany dawki, myślałam, by do czasu wizyty u lekarza brać 1+3/4 tabletki 50ki, ale obawiam się, że trudno będzie mi precyzyjnie podzielić połówkę. Tą jest łatwiej, przedziałek pomaga. Ogólnie jednak tabletki są małe więc ostatecznie przyjmowane dawki mogą się różnić między sobą nawet o kilka mg. Choć może przez 3 dni to byłoby jakieś rozwiązanie, a jednak organizm będzie już mógł powoli się przyzwyczajać - co myślicie dziewczyny?

        Zadbam o zwiększenie dystansu czasowego między euthyroxem i duphastonem.
        Euthyrox zacznę brać o 5 rano, duphaston o 8, 15:30 i 23.00.
        • djpa Re: Historia choroby 28.06.14, 16:59
          Emailica,
          Ty biedna sama w domu jesteś i dużo myślisz, a ja mam urwanie głowy w pracy i w domu - czasu brak...

          Poproś ogólnego o Euthyrox 25, albo 88. Euthyrox może Ci wypisać ogólny nawet bez refundacji.

          Czy badałaś ferrytynę? Jeśli nie, zbadaj przy najbliższej okazji ferrytynę, witaminę D3.

          Z tego co mi wiadomo, jest tak jak piszesz, czyli miałaś kiedyś toksoplazmozę, ale to było dawno. Teraz jest OK.

          Czy masz jakieś hobby? Czy jest coś, co zawsze chciałaś robić, ale czasu Ci brakowało? Robótki ręczne, może granie w gry, ciekawe książki, puzzle, może odwiedzenie kogoś i wiele rozmów na żywo? Nie siedź w domu całymi dniami, jest dobra pogoda, nie ma sezonu grypowego. Działaj i bądź szczęśliwa smile Wiem, że mdłości są dokuczliwe, sama je miałam całodobowo w ciąży, bardzo byłam przez to słaba, ale robienie czegoś pozwoli przestać myśleć w kółko o tym samym.

          Kup sobie orzechy brazylijskie i jedz codziennie po 2-3. Mają selen, który pomaga na zwiększenie fT3.
          • emailica Re: Historia choroby 28.06.14, 20:20
            Kochana smile
            ferrytynę już zbadałam - 50% (jest 2-3 posty wyżej niżej smile), witaminy D3 mam niedobór, choć badanie było z krwi więc średnio miarodajne.
            Pytałam lekarza o suplementację D3, bo czytałam gdzieś, że trzeba wiedzieć ile... nie pamiętam już szczegółów, ale nieodpowiednią dawką można sobie zaszkodzić - mowa była o jakiejś rekacji organizmu na innych płaszczyznach. Dawkę dobiera się w zależności od tego czy to ciąża, uwzględniając ilość tkanki tłuszczowej i coś jeszcze... Lekarz powiedział tylko, że jak chcę to "mogę sobie brać". uncertain. W każdym razie pewnie kupię i zacznę przyjmować. 800-1500 jednostek powinna być bezpieczne (przynajmniej tak podają źródła internetowe).

            Co do hobby... tak, pewnie, że mam. Tylko moje mdłości były tak silne, że ja czasami nawet mówić nie mogłam bo ruch przepony był torturą dla żołądka, a przemieszczenie się do toalety czy kuchni po szklankę wody było wyzwaniem, po którym się pociłam. Powłóczenie nogami, drgawki i stękanie przy oddychaniu, jak przy silnym zatruciu pokarmowym. Żaden film, książka a już właśnie moja pasja - fotografowanie - absolutnie nie wchodziło w grę. Mdłości są akceptowalne dopiero od 4 dni. Nie mniej 2 miesiące izolacji plus zajętość męża wieczorami zrobiło swoje.

            A na orzechy brazylijskie chyba jestem uczulona. ALE! może wiesz/cie, czy alergia (skórna, rumień i dokuczliwe swędzenie) może mieć szkodliwy wpływ na ciążę? Bo jeśli nie, to mogłabym jeszcze raz sprawdzić reakcje swojego organizmu na te orzechy. Może kiedy je jadłam taka reakcja była jedynie zbiegiem okoliczności a alergen pochodził z innego źródła.
            • pies_z_laki_2 Re: Historia choroby 29.06.14, 00:24
              Dopiero co pisałam w innym wątku:

              1) Poziom witaminy D w ciąży związany z siłą mięśni dziecka (2014)
              - www.dobrylekarz.info/artykul/poziom-witaminy-d-w-czasie-ciazy-zwiazany-z-sila-miesni-potomstwa.htm
              2) Vitamin D Deficiency May Be a Risk Factor for Recurrent Pregnancy Losses by Increasing Cellular Immunity and Autoimmunity
              - www.medscape.com/viewarticle/820137?nlid=50515_1842&src=wnl_edit_medp_wir&uac=171249PY&spon=17
              3) Vitamin D during pregnancy and breastfeeding (2013)
              - www.vitamindcouncil.org/further-topics/vitamin-d-during-pregnancy-and-breastfeeding/#
              4) Niedobór witaminy D u matki zwiększa ryzyko komplikacji w ciąży i chorób przewlekłych u dziecka (2014)
              - www.termedia.pl/Niedobor-witaminy-D-u-matki-zwieksza-ryzyko-komplikacji-w-ciazy-i-chorob-przewleklych-u-dziecka,12623.html


              > witamin y D3 mam niedobór, choć badanie było z krwi więc średnio miarodajne.

              A znasz jakieś inne badanie poziomu D3?
              • emailica Re: Historia choroby 29.06.14, 08:55
                A znasz jakieś inne badanie poziomu D3
                - aaaaa, pomyliłam skuteczność badania magnezu z witaminą D3 - przepraszam.

                Ok - pozostaje kwestia dawki. Różne źródła podają różne wartości. Zgłupiałam. Lekarz mi nie pomógł, bo w ogóle nie przejął się wynikiem 22 przy normie >30. W zasadzie to zbagatelizował ten wynik (podobnie jak za niski poziom magnezu i witaminy B12) i powiedział ze mam sobie wybrać jakiś suplement witaminowy.

                Zalecenie obowiazujące w Pl od 1997
                Wyczytałam, że bezpieczna dawka dla dorosłych to 800-1000 jednostek w zależności od ciężaru ciała. Dla ciężarnych to 400 (ale dopiero od II trymestru ciąży). Zastanawiające więc, że kobieta w ciąży ma przyjmować mniej niż człowiek dorosły. Ja dodatkowo mam znaczną nadwagę.

                The Institute of Medicine (IOM) w 2010 zaleca:
                19-50 lat - 600 IU
                Kobiety ciężarne w wieku 14-50lat - 600 IU
                W ogóle nie widzę zależności od masy ciała uncertain

                Wg najnowyszych badań - nie wiem jakich bo nie podaje się źródła - bezpieczna max dawka to 4000 jednostek. A optymalna wyliczana w oparciu o masę ciała to 70 IU witaminy D na ok 1 kg wagi ciała. U mnie to prawie 7000 jednostek. Ale ile jeśli wziąć pod uwagę ciążę?

                Ja nie jestem lekarzem. Denerwuję się kiedy muszę prowadzić sama śledztwa, bo zbyt wielu rzeczy nie wiem, żeby mieć pewność, że na podstawie wyszukanych inf, podejmuję dobrą decyzję.

                Nadmiar witaminy D (a to już podobno 4x przekroczona zalecana dawka - tylko kurde ciągle nie wiem jaka to ostatecznie zalecana!)) są przyczyną:
                utraty apetytu, nudności oraz zwiększają uczucie pragnienia. Ponadto wywołują zaburzenia pracy mózgu, powodując otępienie i osłabienie. Co więcej, przy wysokich dawkach witaminy D następuje zwiększone wchłanianie wapnia oraz zwiększona resorpcja kości wywołująca hiperkalcemię, która z kolei prowadzi do odkładania się jonów wapnia w wielu organach (serce), a w szczególności w tętnicach i nerkach. Ponadto zwiększa się zapadalność na kamicę pęcherzyka żółciowego oraz nerek. Do innych objawów nadmiaru witaminy D zalicza się wzmożone oddawanie moczu, pocenie się, biegunkę, nudności, osłabienie organizmu, wymioty, świąd skóry, ból głowy i oczu.

                Niewiele kobiet zdaje sobie sprawę, że hiperwitaminoza ma bardzo negatywny wpływ na płód i noworodka. Przyszłe matki i osoby karmiące piersią powinny wiedzieć, że nadmiar witaminy D powoduje deformacje płodu i choroby kości u noworodka.


                Witaminki witaminki (choć akurat D działa jak hormon (jest nim?!)) - ale z nimi też trzeba uważać.
                Mnie jest trudno podjąć decyzję. Za duże rozbieżności za mała wiedza - nie medyczna.
                I bądź tu mądry i pisz wiersze.


                Jak tylko dowiedziałam się o niedoborze chciałam zacząć suplementację, ale jak do tej pory nikt nie powiedział mi (fachowiec) ile powinnam jej przyjmować, żeby w MOIM przypadku była to dawka optymalna i niegroźna dla dziecka.

                Może któraś z Was? smile



                • djpa Re: Historia choroby 29.06.14, 15:48
                  Emailica,
                  Musisz zwrócić uwagę na kontekst tych zaleceń. Sprawdź, ale niemal na pewno zalecenia typu 600-1500IU dla kobiet w ciąży to jest dla tych, które nie mają niedoboru D3 - a Ty masz. Zwykle stwierdzenie "bezpieczna dawka" oznacza, że nie mając niedoboru przy takiej suplementacji nie przedobrzy się.

                  Miałam mdłości, o jakich piszesz, od godziny około 19:00. Nie mogłam się wtedy nawet przewrócić z boku na bok w łóżku, nie mogłam mówić, ledwo oddychałam. To męczarnia, współczuję Ci szczerze!

                  Tu piszą o dawce bezpiecznej 4000IU w ciąży, ale to chyba u kobiet bez niedoboru:
                  www.solgar.pl/wiedza/leksykon/witamina-d

                  Myślę, że 1500IU D3 to będzie za mało u Ciebie - masz niedobór i swoją wagę. Czytałam artykuły o dawce 6000IU w trakcie karmienia piersią. Wtedy nie trzeba dawać dziecku D3 w kroplach, podobnie jak wtedy gdy mama ma D3 na dobrym poziomie. Pokarm mamy jest idealny dla dziecka i w 100% wystarczający, o ile mamie D3 nie brakuje. smile Z pustego i Salomon nie naleje.

                  Musisz sama czytać i myśleć. Tak to jest.
                  • djpa Re: Historia choroby 29.06.14, 15:52
                    Forum to nie fachowiec, niestety...
                    Jeśli chcesz fachowca, to szukaj wokół. Powiedz lekarzowi, że jeśli nie wie co z niedoborem D3 u Ciebie, to przyjdziesz do niego jutro i niech Ci powie, niech poczyta i poszuka. Są rozsądni lekarze - jak moja endo - ale ona niestety nie przyjmuje obecnie nowych pacjentów...
                    • emailica Re: Historia choroby 30.06.14, 16:43
                      Ale dobrze, że są na nim ludzie, którzy mogą podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą, na podstawie, której można próbować chociaż obrać właściwy kierunek (nie mylić z papugowaniem działań).
                      Wizytę u lekarza mam dopiero 22,07 więc jeszcze 3,5 tygodnia. do tego czasu muszę posiłkować się internetem i doświadczeniem innych smile
                • pies_z_laki_2 Re: Historia choroby 30.06.14, 23:49
                  Zalecenia są tu:
                  - www.billionaire.pl/PDFs/MaleDzieci/4.pdf
                  - diabetologia.mp.pl/wytyczne/show.html?id=92799
                  i tu:
                  - www.czytelniamedyczna.pl/3287,suplementacja-witaminy-d-u-ludzi-doroslych-wytyczne.html
                  • emailica Re: Historia choroby 01.07.14, 20:02
                    Dzięki.
                    Endokrynolog zgodził się na zwiększenie dawki euthyroxu na 88. Kazał odstawić B12 i D3, a zacząć przyjmować produkt witaminowy z jodem i z witaminą D3 (nie wiem ile jej jest w takich wielowitaminowych produktach).
                    Jestem zaskoczona jego poradą.
                    • pies_z_laki_2 Re: Historia choroby 02.07.14, 01:42
                      Jeśli to Pregna Plus, to wg. opisu zawiera
                      Witamina D3 = 20 µg
                      1 µg [mcg] cholekalcyferolu = 40 IU witaminy D
                      czyli Pregna zawiera 800 IU, czyli tyle co zaleca się profilaktycznie zdrowym niemowlętom smile
                      • emailica Re: Historia choroby 02.07.14, 09:47
                        Tak mi się wydaje, że mówił coś o pregnie, prenalenie (ale może zmyślam, skojarzenie od pregny, bo z prenlen brałam, ale syrop, jak mnie przeziębienie dopadło).
                        Genrelanie jakby nie patrzeć - dawka śmieszna.
                        Do tego zaczęłam szukać dla siebie jakiegoś produktu witaminowego... i poległam. Na rynku tego masa, ale dotarłam do uświadamiającej informacji, że, poza różnicą pod względem wchłanialności, podobnie jak w przepadku magnezu i ogromnego znaczenia substancji aktywnej (mleczan, cytrynian, węglan, tlenek, itd i ich wchłanialności oraz jakości), tak samo jest w przypadku witamin i czasami łatwiej sobie zaszkodzić przyjmując regularnie produkt wielowitaminowy powstały ze słabej jakości produktów (syntetyczne) (powodując procesy oczyszczania z toskyn, zwłaszcza w ciąży) niż nie przyjmując go wcale, a jedynie próbując uzupełniać potrzebne substancje zbilansowaną dietą.

                        Może któraś z Was ma wiedzę w tym temacie i może podzielić się nią ze mną? Na co zwrócić uwagę (jakie zapisy na opakowaniach?). Kótre produkty witaminowe są wartościowe (pomijając dawke)
                        • emailica Re: Historia choroby 04.07.14, 07:58
                          Cześć dziewczyny smile
                          Ostatecznie zdecydowałam się na Omegamed optima = DHA 250 mg + żelazo 30 mg, kwas foliowy 400 ug, jod 150 ug i D3 800 jednostek. Tak, mało... jak pisała niżej pies_z_laki_2 jakl dla niemowlaka smile. Teraz będę jednak więcej przebywać na słońcu, więc mam nadzieję, że wystarczy smile. Co do DHA powinnam chyba przyjmować go zdecydowanie więcej.

                          B12 ograniczyłam do połowy dawki, czyli 50% każdej z grupy B i 10 000% B12 (600 mcg, chociaż nie wiem czy to nie za dużo przy takim wyniku jak miałam (38% normy). Przez ok 3 tygodni brałam pełną dawkę - 1 ml płynu. Postanowiłam zmniejszyć dawkę i sprawdzić za kolejne 3 tygodnie poziom B12.

                          Mdłości są mniejsze, a jak atakują, to nie trwa to już całymi dniami, tylko kilka godzin.

                          Maleństwo już bryka. Jeszcze tego nie czuję, ale widziałam już na usg, jak wybija się w gorę i powoli opada, by za chwilę znów się wybić smile. I jak wkłada kciuk do ust. smile
                          • pies_z_laki_2 Re: Historia choroby 05.07.14, 13:22
                            > Postanowiłam zmniejszyć dawkę i sprawdzić za kolejne 3 tygodnie poziom B12.

                            Przed badaniem 2 tyg. / miesiąc przerwy w łykaniu tego czegoś, co chcesz badać, pamiętasz?
                            • emailica Re: Historia choroby 05.07.14, 20:55
                              pies_z_laki_2 napisała:
                              Przed badaniem 2 tyg. / miesiąc przerwy w łykaniu tego czegoś, co chcesz badać, pamiętasz?

                              Oj! Właśnie - dzięki za przypomnienie smile.

                              kaja739 napiasła:
                              polecam poczytać o normach TSH na chorobatarczycy.net.pl/,

                              Coś nie tak jest z adresem smile
                              • pies_z_laki_2 Re: Historia choroby 06.07.14, 09:18
                                I dobrze, że nie wchodzi ten adres, bo to klasyczny spam i naganianie... a ta strona to sam bełkot i bzdury!!! Kaja do zbanowania od razu!
                            • djpa Re: Historia choroby 06.07.14, 07:25
                              Piesku,
                              myślisz, że to bezpieczne odstawiać w ciąży na tak długo żelazo, B12 itd.?

                              W obu ciążach morfologia leciała mi na łeb na szyję pomimo brania wszystkiego co trzeba i dobrej diety. Kończyło się za każdym razem na lekkiej anemii, ale gdybym odstawiła na parę tygodni, to co by było? Dlatego mam wątpliwości co d odstawiania...

                              Emailica, może nie warto tak często badać B12? Było nisko ostatnio przecież. Nadmiar witamin z grupy B wypłukuje się z moczem, a B12 stosunkowo słabo się wchłania. Pilnuj Euthyroxu, to jest najważniejsze. Jeśli będzie za mało hormonów tarczycy, to i tak wszystko będzie się gorzej wchłaniać.
                              • emailica Re: Historia choroby 06.07.14, 11:50
                                djpa napisała:
                                Emailica, może nie warto tak często badać B12?
                                Ostatnio badałam na 02.06. Teraz chciałam na koniec lipca, czyli po prawie 2 miesiącach. Nie mam pojęcia jak często powinnam badać B12 w ciąży.

                                Było nisko ostatnio przecież. Nadmiar witamin z grupy B wypłukuje się z moczem, a B12 stosunkowo słabo się wchłania.


                                Hmmm, myślałam, że przy dawce 20 000%, a ostatnio 10 000% będzie oki - nie mam pojęcia jak z moją wchłanialnością. Kiedy badałam się w 7+ TC była na poziomie 38%. Bez większego dramatu więc... chyba... smile Czy się mylę?

                                W ogóle to, że mam odstawić suplementy na jakiś czas, których poziom chcę zbadać - zapomniałam. Wydawało mi się, że dobrze jest je zbadać, przy aktualnych dawkach, żeby wiedzieć, czy mam je zwiększyć, zmniejszyć czy zostawić? Na lekarza nie mam co liczyć chyba, bo ile razy bym nie podnosiła tematu - mowa o trzech! - tyle razy słyszałam, że wystarczy jak sobie zacznę brać jakieś witaminki dla ciężarnych. Bagatelizują kwestie suplementacji w odniesieniu do wyników badań, a już ostatnią rzeczą w jakiej mogłabym liczyć na wpsarcie merytoryczne lekarzy, jest jakość dostępnych takich produktów na rynku - za cholerę do tej pory nie wiem, jaki produkt miałabym wybrać gdybym zdecydowała się na coś multiwitaminowego.

                                Przyznam, że teraz nie bardzo wiem, co zrobić smile w sensie badania poziomu B12.
                                Przedawkować też można, a moje nerki... katowałam je dietami ketagonicznymi nie będąc świadoma konsekwencji. Wolałabym uniknąć nadmiernego obciążania ich w ciąży.

                                Pilnuj Euthyroxu, to jest najważniejsze. Jeśli będzie za mało hormonów tarczycy, to i tak wszystko będzie się gorzej wchłaniać.

                                Biorę grzecznie euthyrox 88, tydzień. Duphaston 2h później (w ulotce nie było mowy o progesteronie). Badanie chcę zrobić 3 tygodnie po zwiększeniu dawki, więc jakoś tak pod koniec lipca. Wizyta u gin na nfz zaplanowana jest na 22go. Wtedy chciałam poprosić o skierowanie na B12, D3 i TSH i FT4 (endokrynolog, zalecił badać tylko te dwa, co 3 tygodnie). Ale nie mam pojęcia czy dostanę skierowanie od gina.

                                Przyznam, że wizyty prywatne u 2 lekarzy (endo i gina - ten kiedy działo się coś, a mój na nfz wyjechał, albo nie mógł przyjąć, bo wizytuje tylko raz w tygodniu) plus badania - wykańczają mnie finansowo. Endo 120, Gin 140 + 100, badania tarczycy 60, nieplanowana awidność, żeby wykluczyć toxo - 80, w tym tygodniu czekają mnie jeszcze badania prenatalne - 250, za chwilę witaminki (tylko te dwie, jeśli nie dostanę skierowania - 120) i robi się ładna sumka - 550 (lub 670 z wit.). Nie liczę ile zostawiłam w aptece, sam duphaston na miesiąc przy dawce 3x to 4,5 opakowania po prawie 30 zł = 120-130 zl, Omegamed DHA 40 (z D3, jod, kwas i żelazo), a magnez, a B12... Kurde, masakra.

                                Kombinuje jak mogę smile. Ale chyba muszę się bardziej postarać big_grin.
                                Dobrze, że nie dałam się wmanewrować przychodni w płatne badania na żółtaczkę, toxo i hiv.
                                Może następny miesiąc będzie łaskawszy dla portfela.
    • kaja739 [...] 05.07.14, 13:41
      Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
      • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.07.14, 11:24
        Kaja, powtarzam - nie spamuj!!!

        Ta strona to bełkot, nie kieruj do niej poważnych ludzi!!!
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.07.14, 13:43
          uuu, ktoś tu chyba bałagani smile
          no ale ostatecznie nic do mnie nie dotarło, a sądząc po wpisie pies_z_laki_2 - bardzo dobrze smile

          ...
          Dziękuję, że mnie wspieracie i doradzacie.
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 21.07.14, 17:42
            Ostatnie badania:

            19.06.2014, po 88 mg, 14+0 TC
            TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]


            Nie mogę dojść do ładu z tymi hormonami.
            Szału nie ma.
            Mam znów zwiększać dawkę?
            sad


            ....
            TARCZYCA (historia)
            20.11.2013 wyjściowe, zalecenie euthyrox 50 mg
            TSH 63.36% [wynik 2.76, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 18.18% [wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 14.52% [wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]
            ATG 8.70% [wynik 10, norma (0 - 115)]
            ATPO 23.82% [wynik 8.1, norma (0 - 34)]
            PRL 3.84% [wynik 337.4, norma (189 - 4051)]
            USG tarczycy, opis: "Uwidoczniono dwupłatowy gruczoł tarczycowy położony typowo, niepowiększony. Echogeniczność uwidocznionego miąższu gruczołowego bardzo niejednorodna. Bez zdeklarowanych zmian ogniskowych, bez patologicznych węzłów chłonnych"

            25.02.2014 po 50 mg
            TSH 28.24% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

            30.05.2014, po 50 mg, 6+6 TC
            TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

            13.06.2014, po 75 mg, 8+6 TC
            TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

            27.06.2014, po 75 mg, 10+6 TC
            TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]
            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 21.07.14, 18:49
              Tak, dawka do zwiększenia.
              Ciąża polega na stopniowym zwiększaniu dawki wink

              Tylko ostrożnie, tak jak do tej pory. A jak się czujesz? Który to tydzień? Czy żelazo już możesz brać?
    • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 22.07.14, 12:08
      Mam inny case.
      Kilkanaście lat temu miałam minimalną wiedzę dotyczą ciąży przy chorobach tarczycy i świetnego, przedwojennego lekarza, którzy wykształcił kadry endokrynologów (nie wiem, czy jeszcze żyje). Zalecał regularne badania (co 3-4 tygodnie), podwyższanie dawek tyroksyny, żelazo, Folik w pierwszej połowie ciąży i absolutnie nic poza tym.

      Zaszłam w ciążę nieoczekiwanie, przy lekkiej niedoczynności (TSH ok. 5,7 miesiąc przed), kilka miesięcy wcześniej zamieniłam Eltroxin na Euthyrox 100. Dawka była sukcesywnie podwyższana, zakończyłam ciążę na dawce 200 (przytyłam 22 kilo, co stanowiło 50% masy ciała sprzed ciąży) przy TSH prawie 9. Podczas całej ciąży TSH nie schodziło poniżej 2,7, pod koniec zaczęło rosnąć, ale lekarz wykluczył podwyższenie dawki (twierdził, że nie będzie to miało wpływu na dziecko poza przemijająca niedoczynnością po rozwiązaniu). Po urodzeniu córka rzeczywiście miała wyższe TSH (ok. 5-6), które po kilku miesiącach spadło do ok. 1,5, była pod obserwacją endokrynologiczną przez 1,5 roku.

      W moim przypadku, wysoki poziom hormonów TSH nie miał wpływu na przebieg ciąży (przytyłam dużo - to rodzinne, byłam bardzo aktywna fizycznie, pół roku po porodzie 20 kilo gdzieś zniknęło, po porodzie jednak tarczyca w atrofii), ani na rozwój intelektualny dziecka – córka wyjątkowo dobrze rozwija się, ma wybitna pamięć, również muzyczną .

      W wieku 9 lat, podczas jednego z pobytów córki w szpitalu zalecono mi wykonanie badań w kierunku nadczynności tarczycy. Okazało się, że ma, ale niedoczynność… Przeciwciał w kierunku Hashimoto nie wykryto, ale obraz usg nie pozostawia wątpliwości. Endokrynolog nie podejmował jednak leczenia, po 1,5 roku, kiedy przestała rosnąć, a zaczęła tyć, cofnęły się oznaki dojrzewania, przy THS 7 wkurzyłam się i włączyłam Euthyrox (z pediatrą, oczywiście). Po kilku miesiącach efekt spektakularny...
      • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 22.07.14, 18:32
        Super, Geve, że u Ciebie było OK, ale na forum są zwykle inne historie przy ciąży i tak wysokim tsh. Smutne. Poza tym to nie tsh w ciąży jest najważniejsze, ale fT3 i fT4.

        Poza tym są zalecenia medyczne - w tym wątku - mówiące o tym, że takie TSH jak Twoje jest w ciąży niewskazane. Badania mówią jednoznacznie, że jeśli w ciąży tarczyca jest źle leczona, to IQ dziecka jest niższe niż mogłoby być - niekoniecznie to musi być upośledzenie czy coś.

        Moja osobista historia jest właśnie inna niż Twoja. Endo trzymała mnie z tsh powyżej 1.9, nie badała wolnych hormonów i z perspektywy czasu i syna trochę żałuję, że tak było.
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 09:18
          djpa

          Dziś jest 14+4 TC

          Dawkę 88 mg euthyroxu przyjmuję od 3,5 tygodnia (badanie było 3 tyg po zwiększeniu dawki).
          Wygląda na to, że po zmianie z 75 na 88 poziom hormonów w ogóle się nie poprawił (tzn prawdopodobnie bez podniesienia dawki wyniki byłyby gorsze).
          Teraz dobrą dawką chyba byłaby 100. No ale dysponuję 28 tab. 88 mg i 19 tab. 50 mg. Mogę dzielić sobie 50ki na ćwiartki - ale to będzie chyba średnie rozwiązanie.
          Może masz jakiś inny pomysł?
          np. 88 co drugi dzień z 113 (88+25)?
          Ale wydaje się, że ćwiartki 50tek będą lepszym rozwiązaniem smile nawet jeśli nie będą podzielone idealnie. Dobowe wahania nie powinny być zbyt duże, a co 4 doby poziom będzie wyrównany.

          Co do żelaza - dostałam skierowanie na zbadanie jego poziomu (chciałam też na witaminę b12 i d3, ale nie dostałam uncertain) więc zbadam i zobaczymy, czy potrzebuję dodatkowej suplementacji. Możliwe, że jest ok, bo od 3 tygodni przyjmuję też Omegamed optimę z
           DHA z alg (250 mg) +
           kwas foliowy (400 μg),
           witamina D (800 j.m.),
           jod (150 μg)
           żelazo (30 mg)

          Mam tylko nadzieję, że nie ma go za dużo... Choć to chyba mało prawdopodobne, bo więcej suplementów zawierających żelazo, nie przyjmuję.
          • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 09:46
            Może masz jakiś inny pomysł?

            Możesz robić tak jak piszesz, ale ogólnie idź po receptę na E100, bo i tak masz bardzo mały zapas tabletek.
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 10:21
              A tak, przepraszam. Ostatnie wyniki badań oczywiście są z lipca.
              Do endo chodzę prywatnie... z kasą krucho, więc mam plan, że teraz zwiększę sama dawkę i po kolejnych 3 tygodniach skontroluję poziomy hormonów. Aktualnie tabletek wystarczy mi na miesiąc.... I po tym czasie już z wynikami po 100 mg pójdę do endo. Być może za 3 tyg. znów okaże się, że trzeba będzie zwiększyć dawkę... do 112.

              ...
              Aaaaa, no i zapomniałam, właśnie mi się przypomniało. Mam jeszcze jedną receptę na 50 tab. 88 mg - do wykupienia smile.
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 10:53
                a coś mi się przypomniało.
                Lekarz uważał, że nie ma potrzeby zwiększania dawki z 75 na 88. Powiedział, że wystarczy, że zacznę przyjmować jod, bo dziecko ma już swoją tarczycę. Ale ostatecznie udało nam się ustalić, że mogę podnieść dawkę... Nie chcę myśleć, co by było, gdybym dawki nie podniosła.
                ...
                Skontaktowałam się dziś z nim - nie chciałam iść do niego za 3 tyg i poinformować, że sama podniosłam sobie dawkę i prosić o receptę na ustaloną przez siebie, zawsze lepiej jak lekarz "myśli, że ma w tym wszystkim swój znaczący udział", no i żeby go nie urazić smile.
                Potwierdził, że mogę zwiększyć dawkę i za 4 tyg zjawić się u niego z nowymi wynikami badań.

                Dzięki, że jesteście ze mną smile, dzięki Wam, z Waszym wsparciem merytorycznym, mogę w miarę swoich możliwości trzymać rękę na pulsie.

                Następne badanie między 14-21 sierpnia. smile

                A póki co, mogę już powiedzieć, że pierwsze badania prenatalne (11.07) nie wykazały niczego niepokojącego. A wczorajsze badanie usg pozwoliło mi upewnić się, że maleństwo przyjmuje najdziwniejsze pozy i ma się chyba całkiem dobrze.
          • harmoniak Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 09:49
            W poście z 21.07.14, 17:42 wkradł się błąd, podajesz datę czerwcową, nie lipcową. Powinno chyba być

            19.07.2014, po 88 mg, 14+0 TC
            TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
            FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
            FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

            To tak dla porządku smile

            Może napisz jeszcze jak się czujesz?
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.07.14, 11:25
              harmoniak napisała:
              Może napisz jeszcze jak się czujesz?


              Dziękuję. Coraz lepiej.
              Tzn mdłości nie ustąpiły, cały czas coś tam pomdlewa, ale jest to znośne na tyle, że mogę już w miarę normalnie funkcjonować. Mogę już czytać książki i spacerować, jeść bez większego wstrętu, więc myślę, że jest ok.
              Męczy mnie trochę suchość skóry i widzę, że włosy znów więcej wypadają. Ale to pewnie z powodu tarczycy.
              Mam mały kłopot z puchnącą nogą - obwód w łydce potrafi zwiększyć się o 3-4 cm! Internista zwala to na ciążę, ginekolog uważa, że za wcześnie na takie obrzęki. Kilkudniowy obrzęk ustąpił (generalnie jednak nawet w nocy kiedy spałam z nogami wyżej od bioder, nie ustępował, w ciągu dnia tylko się pogarszał). Gin uznał, że jeśli znów tak spuchnie noga, mam szybko się u niego zjawić, przepisze odpowiednie leki.
              Psychicznie różnie, ale to dlatego, ze szukamy mieszkania, wizja kredytu na całe życie i kombinowanie jak to zrobić, żeby kredyt nie był pod kreskę, kiedy rodzina się wypina, jest dość stresujące.
              A poza tym to super.
              Mam małego szkraba w sobie i to mnie cieszy.
              • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 24.07.14, 15:23
                Ta noga to jakieś problemy naczyniowe? Jakiego rodzaju leki gin ma na myśli?
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 24.07.14, 20:17
                  No właśnie za chiny ludowe nie pamiętam nazwy leku, kojarzy mi się coś z krzepliwością krwi, i wydaje mi się, że w nazwie była litera F, może R (ale tu głowy dam).
                  Lekarz uznał, że obawiałby się zakrzepów. Sugerował też rajstopy uciskowe.
                  U mnie może mieć to podłoże genetyczne. Ojciec choruje na miażdżycę, mama zawsze miała kłopoty z puchnącymi nogami, zwłaszcza w okresie letnim. Umówiłam się dziś na wizytę do gina, na wtorek. O ile mnie przyjmie, bo na nfz, pierwszy wolny termin do niego jest we wrześniu uncertain.
                  • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 25.07.14, 01:00
                    Może Fraxiparine? Rozrzedzający przeciwzakrzepowy
                    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 25.07.14, 07:14
                      O. Chyba o tą nazwę wymówił...
                      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 26.07.14, 08:09
                        Chociaż, myślę, że powiedział: trzeba będzie podawać heparynę.
                        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 28.07.14, 07:56
                          Dziewczyny, jest sens badać poziom progesteronu, jeśli przyjmuję go w postaci duphastonu 2x10 mg? Denerwuje mnie, że lekarz każe go przyjmować nie znając mojego poziomu progesteronu. Może wcale go nie potrzebuję. A akurat skutkiem ubocznym przyjmowania duphastonu może być spodziectwo u chłopca. Chciałabym to ryzyko zminimalizować. Może w ogóle nie potrzebuję już progesteronu.
                          Jak wykonać takie badanie w przypadku przyjmowania dodatkowo prog?
                          Odstawić? Na ile?
                          Może macie jakieś doświadczenia/wiedzę w tym temacie?
                          • aniesia.d Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 28.07.14, 08:57
                            emailica ja przyjmowałam Luteinę dopochwowo 2x1 do 4 mc ciąży. Lekarz po zbadaniu szyjki macicy zdecydował o odstawieniu progesteronu.

                            Badanie progesteronu przy jednoczesnym jego przyjmowaniu mija się z celem, przecież wynik wyjdzie niemiarodajny.

                            Zazwyczaj progesteron przyjmuje się w I trym ciąży potem to już decyzja lekarza, po przebadaniu pacjentki.

                            Na Twoim miejscu nie odstawiałabym sama Duphastonu, decyzja powinna zapaśc po rozmowie i badaniu u lekarza.

                            Obecnie jestem w 22 mc ciązy i nic złego się nie dzieje po odstawieniu Luteinysmile Też spodziewam się synkawink
                            • aniesia.d Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 28.07.14, 08:59
                              <Obecnie jestem w 22 mc ciązy >

                              Oczywiście mowa o 22 tyg ciąży
                              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 28.07.14, 14:20
                                A ja jeszcze nie wiem czy synka...
                                ale jesli tak to ryzyko spodziectwa jest jak dla mnie za duze.
                                A przy luteinie takie nie wyspteuje, z tym, ze u mnie dopochwowo... to nie bardzo, nie lubie jak wyplywa, a pod jezyk za gorzkie, przy tak silnych mdlosciach jakie mam, nie do zaakcpetowania.
        • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.07.14, 18:03
          Ależ nie tylko to mój przypadek, ale i kilku znajomych kobiet, które rodziły kilkanaście lat temu – wówczas nie było żadnych zaleceń, iż wartość tsh ma być poniżej 2, norma wynosiła do 4,5 i wszystkie wcześniej czy później miały przekroczone normy. Wszystkie dzieci rozwijają się bardzo dobrze!
          W rodzinie mam mamę bliźniaków in-vitro, która tez w niedoczynności lekkiej była przez cześć ciąży (piszę o tsh pow. 4,5) - dzieci rozwijają się rewelacyjnie, dziewczynka jest wybitna.
          Może nie należy wszystkiego przypisywać ths podczas ciąży??
          • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.07.14, 18:08
            Jeszcze jedno - dzieciom, którym tsh utrzymuje się w granicach 5-5,5 nawet przez przez dłuższy czas, nie włącza się leczenia tyroksyną (i mówię o lekarzach 2 różnych placówek akademickich).
            Córce rozpoczęłam leczenie po 2 latach niedoczynności, gdy tsh przekroczyło 7; endokrynolodzy powiedzieli, że nie zaszkodzi...
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.07.14, 19:37
              Geve... bo lekarze generalnie wychodzą z założenia, że jeśli nie jest krytycznie, to nie ma co reagować. Ja - pomijając już ciążę - przez - i to jest nawet dla mnie szokujące - 10 lat szukałam przyczyny trudności w schudnięciu pomimo trzymania zbilansowanej diety i odpowiedniego ruchu. Po jakimś czasie stałam się "specjalistą z konieczności" odnośnie odżywiania, ile białka jakie węgle, ile tłuszczy, w jakich kombinacjach, w zależności od płci, wieku, aktywności fizycznej, masy mięśniowej, ilości tkanki tłuszczowej, przebytych diet plus efektywności stosownych ćwiczeń. Lekarze bagatelizowali wszystkie fizyczne objawy niedoczynności tarczycy, włącznie ze stanami depresyjnymi (leczono mnie na nią!) bo TSH było w normie - do 4,5 wypadalo u mnie 3-3,5. Nawet nie chcieli badać FT3 i FT4, nie widzieli potrzeby. Dopiero jak zaczęłam sama grzebać, szperać, czytać artykuły maści wszelakiej, dowiedziałam się, że wyniki w normie nie muszą oznaczać, że nie ma probolemu, zwłaszcza jeśli są fizyczne objawy niedoczynności. Okazało się, że FT3 i FT4 są - owszem! - również w normach, ale blisko ich dolnych granic... Dopiero po włączeniu euthyroxu, jednym z pierwszych objawów poprawy były włosy - przestaly mi wyapdać garściami. Teraz w zasadzie po nich od razu widzę, że powinnam zbadać poziomy hormonów tarczycy, bo chyba poziomy trochę poleciały. W między czasie dowiedziałam się też (zanim ostatecznie odkryłam, że przyjmowanie euthyroxu dobrze na mnie działa, w tym - uwaga, przestałam mieć stany depresyjne.... dziwny zbieg okoliczności? nie sądzę - leki na depresję przyjmowałam tylko 2 miesiące, nie chciałam psychotropów, męczyłam się ze swoimi stanami dobrych kilka miesięcy, a 4 miesiące po braniu euthyroxu przestałam widzieć świat w czarnych barwach), że chcąc schudnąć przez trzymanie diety niskowęglowodanowej, a produkty węglowodanowe przyjmowałam złożone lub/i z warzyw do 100 g ww na dobę - tylko pogarszałam stan swojej tarczycy. Obniżenie węgli wynikało z insulinooporności, której też nikt nie chciał się nigdy przyjrzeć, bo wyniki cukru były zawsze w normie. Dopiero jak się uparłam i sama zbadałam krzywą insulinową 2 punktową, okazało się, że cukier mam w normie tylko dlatego, że trzustka pracuje jak szalona i wypluwa zwilelokrotnione ilości insuliny, by utrzymać poziom cukru na odpowiednim poziomie. A tak naprawdę byłam na granicy cukrzycy.
              Nie wierzę i nie ufam lekarzom, myślą sztampowo, na skróty, nie chce im się zaangażować w diagnozę - lecą wg schematów, oszczędzając na badaniach i diagnozując w oparciu na niekompletnych wynikach badań.
              Osobiście - z uwagi na różne perypetie z lekarzami, nie tylko te opisane wyżej - nie przekonuje mnie argument w stylu: bo lekarze zadecydowali. Uważam, że w większości swoją pracę wykonują po łebkach i cały czas trzeba im patrzeć na ręce jeśli nie chce się być olanym a problem zbagatelizowany, który później z biegiem lat urasta do rangi poważnych kłopotów zdrowotnych, by później nie usłyszeć od tych samych lekarzy, dlaczego nie zgłosiło się do lekarza wcześniej.
              • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 12:57
                Emailica - z ust mi to wyjęłaś smile
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 13:03
                  ale, że co, że przeginam?smile
                  • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.08.14, 16:25
                    Że "lekarze generalnie wychodzą z założenia, że jeśli nie jest krytycznie, to nie ma co reagować"
              • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 14:31
                Cieszę się, że Twoje samopoczucie jest lepsze, masz tyle energii, a świat jest kolorowy i chudniesz… To normalne, gdy poziom TSH zaczyna zaczyna spadać – zmienia się matabolizm – znacznie przyspiesza, spada poziom cholesterolu, nieodłącznie związanego z poziomem TSHsmile Osoby "na tyroksynie" nie tylko chudną, ale są bardzo aktywne życiowo – zadawala mniejsza ilość snu, lepsze samopoczucie psychiczne - człowiek czuje się jak na koksie!

                Początkowo. Każdy lekarz, nie tylko endokrynolog, pod każda szerokością geograficzną powie Tobie, że każda forma niedoczynności jest dziesiątki razy bezpieczniejsza od nadczynności. Dlatego nadczynność leczy się energicznie, czasem radykalnie, uzupełniając niedobory tyroksyną. Nadczynność jest bardziej niebezpieczna w ciąży niż niedoczynność.

                Jeśli dowaliłaś sobie euthyroxu niepotrzebnie, rozwalisz sobie dziewczyno nie tylko trzustkę. Po kilku latach zaczynają się problemy zdrowotne i nie tylko zaczniesz leczyć się na nerwicę ale wygenerujesz sobie całą masę poważnych problemów, z krążeniem łącznie. Powie Tobie to wiele osób, które odchudzało się euthyroxem.Tylko nie obarczaj wówczas winą lekarzy.

                Wiem, doskonale że do opieki i diagnostyki medycznej należy mieć ograniczone zaufanie (i piszę to jako osoba pochodząca z lekarskiej rodziny) ale postawa – każdy lekarz to nieuk i dyletant, ja wiem najlepiej – nie obraź się, nie wróży dobrze. Tak jak leczenie się w czasie ciąży na forum...
            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.07.14, 22:04
              Ale to nie TSH w ciąży jest najważniejsze, ale fT3, fT4. Lekka niedoczynność przez część ciąży - pewnie chodzi o końcówkę? Wtedy dziecko ma już swoją tarczycę i lekka niedoczynność u mamy nie ma dużego wpływu na rozwój ośrodkowego układu nerwowego.

              U dzieci inaczej interpretuje się tsh. Im dziecko młodsze, tym wyższe tsh jest prawidłowe. TSH 5 w wieku niemowlęcym jest dobrym wynikiem. U dorosłego - nie. smile
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 08:38
                Dziewczyny...
                jestem od tygodnia na dawce 100 mg euthyroxu. (podniesiona z 88). Ale mam wrażenie, że to też za mało. Wypadanie włosów nie zmniejszyło się... Chyba jest za wcześnie by robić kolejne badanie... Ale może powinnam podnieść dawkę do 112?

                Ostatnie wyniki były takie:
                19.07.2014, po 88 mg, 14+0 TC,
                TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                dawka podniesiona od 24.07.
                Ciągle mam wrażenie, że jestem o krok do tyłu w stosunku do reakcji tarczycy na zmiany dawki. To co podnoszę wystarcza jedynie do utrzymania takich wyników jak powyżej.

                Co myślicie. Może warto podnieść do 112 i zbadać tarczycę za 2 tygodnie?
                • harmoniak Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 10:05
                  Ja poczekałabym jeszcze tydzień na tej dawce i zrobiła badania. smile
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 11:21
                    No to poczekamy. smile

                    Zastanawiam się, czy nie przeholowuję z żelazem i za chwilę z D3.

                    Cały czas kołacze mi się też myśl, że i B12 jest za dużo - chociaż mówiłyście, że ew nadmiar zwyczajnie wydalę smile... poza tym B12 trudno się wchłania... ale i tak mnie to gryzie. Tę wit. zbadam za około 2 tyg. bez odstawiania (witamina B complex Puritan's Pride = niacyna, ryboflawina i B6 po 100% + B12 1200 mcg= 20 000%) - dostałam skierowanie smile

                    Dlaczego?

                    Przez ostatni miesiąc przyjmowałam:
                     DHA z alg (250 mg)
                     kwas foliowy (400 μg)
                     witamina D (800 j.m.)
                     jod (150 μg)
                     żelazo (30 mg)

                    Na przyszły miesiąc kupiłam OmegaMed Forte dla zwiększonej dawki DHA. I nie jestem pewna, czy dobrze wybrałam.
                     DHA z alg (500 mg)
                     kwas foliowy (400 μg)
                     witamina D (1500 j.m.)
                     jod (150 μg)
                     żelazo (30 mg)

                    Żelazo też będę miała zbadane dopiero za 2 tygodnie. Jednak (chyba) wcześniej nie miałam z nim kłopotów (ferrytyna na poziomie 50%, żelazo wysokie - wynik jednak chyba trochę przekłamany bo dzień wcześniej zażyłam tabletkę witaminową z żelazem w składzie 28mg = 200% zdz),
                    - badania z 7/8 TC:
                    ferrytyna: 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
                    witamina B12: 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
                    wapń: 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
                    magnez: 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
                    żelazo: 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]

                    Teraz jestem w ok. 15+5/16+1 TC.

                    Przeginam z żelazem i D3?

                    Mało przebywam na zewnątrz, bo te upały mnie zabijają. Od czasu do czasu uskuteczniam wczesnowieczorny spacer w okolicach 19-20, kiedy słońca jest już niewiele.
              • geve Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 14:35
                Przy ths 5 nie podejmuje się leczenia ani u dziecka ani u dorosłego, a obserwuje. Jeśli utrzymuje się na tym poziomie nie podstaw do włączania leczenia. To lekko podwyższone normy, nie mają klinicznego znaczenia, tak jak cholesterol w wysokości 220 czy 250.
                No chyba, że dla lepszego samopoczucia psychicznego zapisze się dorosłemu dawkę 25 uq zwaną przez lekarzy placebo smile
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 15:19
                  Przy tsh 5 podejmuje się leczenie. W Trójmieście endo leczą z definicji kobiety zgłaszające się do endo w wieku rozrodczym z tsh ponad 2.0-2.5. Przy tsh 5.0 obowiązkowo tyroksyna, a nie obserwacja!

                  Osobiście przy tsh 5.0 dostałam o razu Euthyrox 50. I dobrze, bo w okolicach dnia wizyty u endo zaszłam w ciążę. Nie miałabym syna, ani pracy, gdyby endo wtedy stwierdziła, że obserwujemy... Objawy niedoczynności tarczycy miałam ogromne, także było co obserwować.
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 19:46
                    Geve, a kto powiedział, że ja euthyroxem się odchudzam?
                    Do endo poszłam po pierwszym poronieniu, żeby przyjrzał się hormonom. To on zadecydował, że przy mojej masie, jeśli chcę zajść w ciążę i mieć szanse ją utrzymać, moje tsh powinno oscylować w granicy 1-1,5.
                    Nigdzie też nie napisałam, że leczę się sama. Ale nie ufam lekarzom i patrzę im na ręce. Nie przyjmuję bezkrytycznie wszystkiego co mi mówią, bo więcej szkody w moim życiu wyrządziło takie ufanie - właśnie przy okazji wielu próśb na przestrzeni 10 lat o pomoc w znalezieniu przyczyny utrudnionego odchudzania przy zachowaniu zdrowego odżywiania plus wysiłku, bo to było nienormalne: maksymalny wysiłek i efekty prawie zerowe.
                    Na samym euthyroxie nie schudłam, ani jednego kg. To nie jest lek na odchudzanie. Dopiero przy ponownym radykalnym trzymaniu diety i zwiększonej - ukierunkowanej na schudnięcie - aktywności zaczęłam POWOLI spadać. A chwilę później zaszłam w ciążę.

                    Nie twierdzę, że postępuję dobrze. Ale mam przeczucie, że to co robię jest najlepsze dla mnie i dla dziecka. Nie leczę się sama. Wyniki konsultuję z lekarzem, a z forum korzystam dla zdobywania wiedzy, dla pozyskiwania wsparcia i opinii osób które są choćby przez staż swoich perypetii z tarczycą bardziej doświadczone. I jestem im bardzo wdzięczna, za każdą uwagę, link, opinię, którą mogę rozważyć.

                    Dziękuję wszystkim dziewczynom, które mnie wspierają swoją wiedzą.
                    Myślę, że one doskonale wiedzą, że nie treści na forum nie traktuję jak wyroczni, ale jako wskazówki, za którymi podążam, zawsze po konsultacji z lekarzem. Do tej pory dzięki wsparciu dziewczyn mogłam szybciej zareagować, niż miałoby to miejsce gdybym czekała na kolejne wizyty u lekarza, żeby tylko jemu powierzyć podejmowanie decyzji.
                    • jurmik Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 31.07.14, 20:18
                      Ja sądzę, że emalica robi dobrze - dokształca się na forum, ale jest w kontakcie z endokrynologiem. Przy czym gdyby endo wytłumaczył jej, co jest ważne, na co ma zwracać uwagę i dlaczego, byłoby jej łatwiej.
                      Lekarze najczęściej niewiele tłumaczą, pewnie uważając, że zbyt mądry pacjent będzie ich rzadko odwiedzał i kasa będzie mniejsza (mówię o prywatnych, nie na NFZ, bo tam jest dziki tłum i nie ma czasu na rozmowy).
                      Ale jak ktoś chodzi prywatnie, płaci za wizytę, to powinien wyjść nie tylko z kolejną receptą i terminem następnej wizyty, ale i z jakimiś wiadomościami na temat swojej dożywotniej najczęściej choroby. Im więcej się wie, tym łatwiej - przynajmniej ja tak mam. Ale moja endo wszystko zawsze wytłumaczy - i mnie z tym jest dobrze.
                      A skoro takich tłumaczących lekarzy nie jest za dużo, dlatego to forum jest tak potrzebne!
                • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.08.14, 16:35
                  > Jeśli utrzymuje się na tym poziomie nie podstaw do włączania leczenia.

                  Geve, mylisz się. Jeśli podniesione tsh potwierdzone jest innymi wynikami badań, w tym róznymi, nie tylko tarczycowymi, z krw i jeszcze wynikiem usg tarczycy, a do tego wsparte dolegliwościami objawami, to jak najbardziej są podstawy do włączenia suplementacji tyroksyną. A jeśli jeszcze kobita zawiadamia, że chce zajść w ciążę i urodzić dziecko, to tsh ok. 5 jest wynikiem do szybkiego obniżania.

                  Podobno nie leczy się wyników na papierku, tylko pacjenta smile
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.08.14, 10:49
                    Mam potwornego doła...
                    Nic mnie nie cieszy...
                    Chcemy kupić mieszkanie, ale okazuje się, że to nie takie proste jeśli nie można liczyć na niczyją pomoc. Oszacowaliśmy koszty życia i wyszło, że po pojawieniu się dziecka przy racie 800-1000 zł będziemy na minusie 100-300 zł, przy założeniu że każde z nas będzie pracować (moja syt zawodowa jest dobra na czas ciąży i okres macierzyńskiego, ale później otrzymam wypowiedzenie (to pewne)). Mieszkania w Łodzi są w okropnych lokalizacjach, najczęściej w slamsowych okolicach - te na które nas stać, kosztem powierzchni w tym balkonu. Jak okolica jest bezpieczniejsza, to przy ruchliwych ulicach, a jak w głębi osiedla to albo z balkonem 1,5 m2, albo zwyczajnie takie, na jakie nas nie stać.
                    Przykro mi okrutnie, bo teściowa mieszka sama w 3 pokojowym 63 m mieszkaniu i absolutnie nie widzi opcji pomocy. Najbardziej boli mnie świadomość, że "stać nas" na mieszkanie z pokojami w kształcie wagonu (na szerokość 2 skrzydeł okiennych), którego 30 lat temu teściowa nie chciała nawet za darmo (swoje otrzymała za to że jest nauczycielką, aktualnie dyplomowaną, jej mąż był policjantem - otrzymali dofinansowanie od państwa pokrywające znaczną część wartości mieszkania, a wkład własny otrzymała od swojej mamy), my zaś jesteśmy "zmuszeni" w perspektywie 30 lat zapłacić za nie 300 000 i to przy założeniu, że przez 30 lat nic nie zdrożeje, żadne z nas nigdy nie będzie chorować, pracować ciągle do min 65 r. ż. a dziecko zawsze będzie kosztowało 500 zł.
                    Czuję się jak w potrzasku. Jestem tym wszystkim przytłoczona.
                    • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.08.14, 18:31
                      Sytuacja mojego syna jest podobna, tylko miasto inne i ceny mieszkań wyższe niż w Łodzi...
                      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.08.14, 20:01
                        Wiesz piesku, ceny za mieszkania w różnych miastach są różne, ale tak samo jak koszty życia. Generalnie ważny jest stosunek możliwości zarobkowych do kosztów życia w tym cen nieruchomości. W Łodzi zarabia się śmieszne pieniądze, a koszty życia w porównaniu z miastami podobnymi gabarytowo, a lepiej prosperującymi gospodarczo - Wrocław, Poznań itp - są porównywalne. Łódź nawet nie wygląda. Wszystko jest obskurne, zapuszczone... Przykład Piotrkowska, słynna... ładna z wierzchu, a wystarczy wejść w pierwszą lepszą bramę, by poczuć smród szczyn, znaleźć rozbite butelki, a przed 22 zarobić nożem w brzuch. Pełno slamsów i biedaków. Żebraków i ludzi ledwo wiążących koniec z końcem.
                        My z mężem nie zarabiamy najniższych krajowych, a przy racie 800-1000 miesięcznie będziemy na minusie - to jest dramat.
                        • emailica Badania i wyniki 06.08.14, 07:57
                          Hej.
                          Dziś dałam się pokłóć (TSH, FT3 i FT4) - 2 tygodnie po zmianie dawki z 88 na 100), zbadam też progesteron, po zmniejszeniu dawki z 2x10 mg na 2x5mg.
                          Raz użyłam też 100 mg luteiny dopochwowej (na noc, przed wczoraj). Wczoraj zrezygnowałam z progesteronu. W zależności od dzisiejszego wyniku badania podejmę decyzję, czy przyjmować luteinę.
                          Tabletki się skończyły, została tylko ona, może nie będzie w ogóle potrzebna.
                          Tylko nie wiem, co jaki czas powinnam badać progesteron, żeby mieć pewność, że nie potrzebuję suplementacji.

                          A właśnie.
                          Kiedy mogę przestać brać kwas foliowy?
                          Czytałam, że branie go w późniejszym okresie ciąży zwiększa ryzyko astmy u dziecka (ale dot. to ostatniego okresu ciąży)*. Wie/słyszała któraś z Was jak to jest z kwasem w II trymestrze?

                          * źródło: kobieta.onet.pl/dziecko/ciaza-i-porod/gdy-kwas-foliowy-szkodzi/mf70v
                          • emailica Re: Badania i wyniki 06.08.14, 18:27
                            załamka

                            Co robić?
                            Wizyta u endo dopiero za 2 tygodnie.

                            06.082014, po 100 mg, 16+4 TC
                            TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]


                            19.07.2014, po 88 mg, 14+0 TC
                            TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                            25.02.2014 po 50 mg
                            TSH 28.24% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

                            30.05.2014, po 50 mg, 6+6 TC
                            TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

                            13.06.2014, po 75 mg, 8+6 TC
                            TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

                            27.06.2014, po 75 mg, 10+6 TC
                            TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
                            FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
                            FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]
                            • emailica Re: Badania i wyniki 06.08.14, 20:32
                              Korekta - wcześniej zamieszałam w ustawieniach,
                              teraz jest od najnowszych wyników, do najstarszych.

                              Dziewczyny, jestem przerażona. Nie wiem co robić.

                              06.08.2014, po 100 mg, 16+4 TC
                              TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]


                              19.07.2014, po 88 mg, 14+0 TC
                              TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                              27.06.2014, po 75 mg, 10+6 TC
                              TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

                              13.06.2014, po 75 mg, 8+6 TC
                              TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 67.53% [ wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 28.49% [ wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

                              30.05.2014, po 50 mg, 6+6 TC
                              TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

                              25.02.2014 po 50 mg po 3 miesiącach leczenia
                              TSH 28.24% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                              FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
                              FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]
    • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.08.14, 22:48
      Patrzę, że Twoje nowe wyniki pojawiły się nie w chronologicznej kolejności na końcu Twojego wątku tylko na samym początku, trudno mi jest innym może też trafić na te właściwe, ostatnie wyniki:

      emailica ☺ 06.08.14, 20:32
      (...)
      Dziewczyny, jestem przerażona. Nie wiem co robić.

      06.08.2014, po 100 mg, 16+4 TC
      TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)] TSH nie przeliczaj na % smile
      FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
      FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]

      Moi zdaniem dawkę trzeba podnieść do 125 a jak Twoja ferrytyna, D3, B12? Bo nie mogę w tym zamęcie odnaleźć, jeśli je zrobiłaś powtórz proszę smile






      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.08.14, 23:12
        muktprega1 napisała:
        Patrzę, że Twoje nowe wyniki pojawiły się nie w chronologicznej kolejności na końcu Twojego wątku tylko na samym początku, trudno mi jest innym może też trafić na te właściwe, ostatnie wyniki:

        emailica  06.08.14, 20:32
        (...)
        Dziewczyny, jestem przerażona. Nie wiem co robić.

        06.08.2014, po 100 mg, 16+4 TC
        TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)] TSH nie przeliczaj na % smile
        FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
        FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]

        Moi zdaniem dawkę trzeba podnieść do 125 a jak Twoja ferrytyna, D3, B12? Bo nie mogę w tym zamęcie odnaleźć, jeśli je zrobiłaś powtórz proszę smile


        Nie bardzo rozumiem...
        Wypisałam wszystkie badania jakie robiłam od lutego 2014, jak w CV od najmłodszych, czyli zrobionych dziś, do najstarszych... Przy każdej dacie wykonania badania podałam też właściwy dla niej tydzień ciąży.

        Za każdym razem wklejam całość, żeby poprzednich wyników nie trzeba było szukać po całym wątku.

        Co do witamin D3, b12 i ferrytyny, nie badałam przez 2,5 miesiąca.
        Dopiero za tydzień będę miała zbadaną b12 - na pozostałe nie stać mnie już w tym miesiącu.
        Wtedy było znośnie
        ferrytyna 50%
        B12 - 38%
        D3 - niedobór 20 przy min. 30

        Ale suplementuję się
        B12 (pisałam calkiem niedawno na wątku czym i jakimi dawkami)
        żelazem
        jodem
        D3 (800 pierwszy miesiąc, teraz 1500 jednostek).
        • kociubinska_hermenegilda Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.08.14, 23:40
          Emailica, mój endo powiedział jasno , że gdybym zaszła w ciążę, mam od razu podnieść dawkę o 25e, bo zapotrzebowanie na hormon bardzo szybko będzie rosło. Nie wiem, skąd wzięłas informacje, ze w ciąży trzeba uważać ze zwiększeniem dawki, bo to niebezpieczne . Wiadomo, zawsze trzeba uważać, ale to w ciąży potrzeba hormonu znacznie więcej. Wniosek - zwiększanie dawki zwykle jest konieczne.
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 07:32
            kociubinska_hermenegilda - ja tego nie neguję. Wyczytałam na sieci generalnie, że zwiększać należy w zależności od stopnia tolerancji. To raz - nawet tu dziewczyny o tym pisały. Dwa - w ciąży najważniejsze jest, by do właściwej dawki dojść możliwie szybko.
            Ale ja jasno pytam, co mam zrobić i ile, bo TSH jest "super", a pozostałe wyniki świetle tego czego dowiedziałam się od Was (wszystko jest u mnie na wątku) już takie super nie są...

            Jedna z forumowiczek odpowiedziała mi na wątku: "prośba o radę, zanim zacznę płakać" cytuję:
            pies_z_laki_2 07.08.14, 00:45 Odpowiedz
            "Leczenie niedoczynności tarczycy u ciężarnej należy rozpoczynać od większych dawek tyroksyny, które pomogą w uzyskaniu stężeń tyroksyny w surowicy bliskiej górnej granicy normy dla ciężarnej [15, 16]. Stężenie TSH powinno być utrzymywane na poziomie nieprzekraczającym 2,5 mIU/l, a nawet 2,0 mIU/l w pierwszym trymestrze, jak proponują inni autorzy [15, 16], natomiast nie większe niż 3,0 mIU/l w drugim i trzecim trymestrze [1]. U kobiet, u których niedoczynność tarczycy została zdiagnozowana przed ciążą i które leczono wcześniej tyroksyną, istnieje konieczność zwiększenia jej dawki średnio o 30–50%. Wynika to ze zwiększonego zapotrzebowania na hormony tarczycy już od bardzo wczesnej ciąży (4.–8. tydzień). W przeliczeniu na masę ciała ze stosowanej przed koncepcją dobowej dawki tyroksyny wynoszącej średnio 1,6–2,0 μg/kg – wzrasta ona w czasie ciąży do poziomu ok. 2,0–2,4 μg/kg/dobę [17, 18].

            Nie należy również zapominać, że wielkość zmian w zapotrzebowaniu na egzogenną tyroksynę u kobiet z hipotyreozą jest dość indywidualna i zależy m.in. od przyczyny niedoczynności tarczycy i ilości czynnej tkanki tarczycy. Kobiety po operacjach, ze zredukowaną masą gruczołu, będą z pewnością wymagały większych dawek tyroksyny niż np. te z chorobą Hashimoto dysponujące większą ilością potencjalnie funkcjonalnej tkanki tarczycy [1].

            U kobiet z hipotyreozą zdiagnozowaną w okresie ciąży początkowa dawka tyroksyny na poziomie 100–150 μg/dobę powinna być włączona jak najszybciej po diagnozie. Regułą jest, że większość kobiet po porodzie wymaga ponownej ingerencji endokrynologa i tym razem zmniejszenia dawki tyroksyny, co z reguły powinno mieć miejsce w ciągu 4 tygodni po urodzeniu dziecka [1]. "
            - www.termedia.pl/Choroby-tarczycy-w-okresie-przedkoncepcyjnym-ciazy-i-pologu,4,18538,1,0.html


            Tyle, że ta wypowiedź znów dotyczy jedynie TSH.

            No przecież zwariować można.
            Cała masa lekarzy również opiera się jedynie na TSH - gdyby patrzeć tylko na nie - wyniki bez zarzutu.
            Pytanie więc, dlaczego budzę się z opuchniętą twarzą - nos traci na zarysie, oczy - czuję ciężar powiek i że część ruchoma powieki nie chowa się swobodnie, włosy lecą mi garściami, po kilku dniach odpływ zapchany, paznokcie się rozdwajają, 2 nawet pękły wzdłuż, skóra sucha jak wiór, żaden żel pod prysznic i balsam nie nawilżają, a od - za kilka dni będzie - blisko 2 tygodni wypróżnić mogę się jedynie z pomocą lewatywy?

            Nie, nie mam już problemów z niedoborami, bo od początku ciąży staram się im zapobiec.
            Startowałam z dobrym wynikiem poziomu żelaza (100%) i ferrytyny (50%), a mimo to w II trymestrze zaczęłam przyjmować dodatkowo żelazo 30 mg.
            B 12 było na poziomie 38%, a mimo to suplementowałam się nim - w dawce 20 000% a wit B z pozostałych grup 100%
            Kwasem foliowym 400
            Miałam co prawda ewidentny niedobór wit D, ale suplementowałam się - 800 jednostek, przez miesiąc, a teraz od tygodnia już 1500 jednostek, plus od czasu do czasu naturalne słońce - zależy od samopoczucia, upały jednak mnie wykańczają.

            Mój lekarz zaciera ręce - wizyta 120 zł, ale przyznaję, że czuję do niego niechęć.
            Dawek sam nie podnosi, czasami odradza, ja się upieram, wtedy ustępuje, na 6-8 wizyt tylko 2 razy zbadał bezboleśnie, ignoruje wyniki FT3, do zwracania na FT4 go niejako "zmuszam" za każdym razem powtarzając, że wiem, że muszą być min. na poziomie 50% a im wyżej tym lepiej. Sam tych wyników na % nie przelicza, zawsze robię to ja, idę do niego z przygotowanymi i opisanymi wynikami. Ostatnio kazał mi badać tylko tsh i ft4 raz na miesiąc. Bo częściej przecież nie potrzeba. No i co? Zbadałam sama po 2 tygodniach, kiedy po takim czasie od zmiany dawki wyniki się polepszały, teraz są gorsze niż przed zmianą. Co by było gdybym zbadała je dopiero po miesiącu?
            Umówiłam się na wizytę do innego endo. Na piątek późnym wieczorem. Ale nie mam żadnej pewności, że będzie umiał mnie poprowadzić.

            Ja wiem, że wszystkim pieniędzy brakuje...
            Ale w lipcu wydałam na lekarzy, badania i leki (na receptę!) i suplementy łącznie 850zł plus 100zł na nieplanowaną wizytę u dentysty.
            W tym miesiącu już wydałam 280 na badanie, leki i wizytę u lekarza, a czekają mnie jeszcze badania prenatalne 350 i pewnie z jeszcze jedna wizyta u endo - 120 - razem 750. Ja zarabiam 1700 na rękę. Więc boli mnie komplet badań za 200 zł i wizyty po 120 zł.
            Po prostu nie daję rady sad

            Może wpadam w panikę, ale to co widzę w lustrze, na rękach i w odpływie wanny, samopoczucie i to co wczoraj zobaczyłam na papierze... no nie nastroiło mnie optymizmem.

            Na forum Commed.pl - nie wiedzą o co mi chodzi, przecież wszystko jest ok.

            A ja czuję się i wyglądam źle. A wg wiedzy jaką zdobyłam do tej pory.... wyniki super nie są bo nie powinnam opierać się na samym TSH. Z tym, że ja się zaczynam już bać.
            Bo zwiększenie dawki spowoduje spadek TSH, będę już blisko nadczynności.
            Nie jestem lekarzem i brakuje mi wiedzy, żeby czuć się bezpiecznie przy takiej granicy.

            ....
            Do tego wszystkiego, absolutnie nie czuję się w ogóle w ciąży.
            Nic nie czuję (ja wiem, za wcześnie, a ja mam za dużo kg).
            I gdyby nie to, że brzuch mnie od tygodnia pobolewa skurczowo, piersi dalej są bolące a mdłości utrzymują się na poziomie 4-6, wieczorami czasami nawiedza mnie 7-8 w mojej skali (0 świetnie, 10 - wymioty), to w ogóle bym nie wiedziała, że to ciąża.

            A. Na marginesie.
            Zbadałam też poziom progesteronu - cały czas na poziomie >60. Jest idealnie dla aktualnego tygodnia ciąży, więc postanowiłam odstawić progesteron.
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 08:48
              Dziewczyny, a może ja mam jednak hashimoto?
              Na tym zupełnie się nie znam.
              W każdym razie: wyniki FT3 i FT4 pogorszyły się od czasu kiedy zaczęłam przyjmować regularnie jod. A ten podobno przy hasi, powoduje właśnie problemy z przemianą FT4 w FT3 i niedoczynność - To by wyjaśniało spadek FT3 no i fizyczne objawy...
              Z drugiej strony podobno w II i III trymestrze ciąży FT4 fizjologicznie spada - inf. nie potwierdzona - taką otrzymała jedna z dziewczyn od swojego lekarza i chciała upewnić się, czy innym dziewczynom zdarzyło się słyszeć podobną od swojego lekarza).
              Może więc w konsekwencji spadło i FT3, zwłaszcza, że mam nadwagę a w tej sytuacji konwersja jest utrudniona. Czyli jod wcale nie musi być winowajcą.

              (wyczytane i wydedukowane na postawie wypowiedzi innych z www.nasz-bocian.pl/phpbbforum/viewtopic.php?f=11&t=27311&start=45 )

              Ech. Dlaczego nie mam mądrego lekarza? smile
              A jak wyglądają Wasze doświadczenia w tej kwestii?
            • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 09:10
              > Tyle, że ta wypowiedź znów dotyczy jedynie TSH.

              nie tylko TSH, przeczytaj uważnie:

              > "Leczenie niedoczynności tarczycy u ciężarnej należy rozpoczynać od większych d
              > awek tyroksyny
              , które pomogą w uzyskaniu stężeń tyroksyny w surowicy bliskiej g
              > órnej granicy normy dla ciężarnej [15, 16].



              U kobiet, u których niedoczynność tarczycy
              > została zdiagnozowana przed ciążą i które leczono wcześniej tyroksyną, istnieje
              > konieczność zwiększenia jej dawki średnio o 30–50%. Wynika to ze zwiększ
              > onego zapotrzebowania na hormony tarczycy już od bardzo wczesnej ciąży (4.̵
              > 1;8. tydzień). W przeliczeniu na masę ciała ze stosowanej przed koncepcją dobow
              > ej dawki tyroksyny wynoszącej średnio 1,6–2,0 μg/kg – wzrasta
              > ona w czasie ciąży do poziomu ok. 2,0–2,4 μg/kg/dobę [17, 18].

              > Nie należy również zapominać, że wielkość zmian w zapotrzebowaniu na egzogenną
              > tyroksynę u kobiet z hipotyreozą jest dość indywidualna i zależy m.in. od przyc
              > zyny niedoczynności tarczycy i ilości czynnej tkanki tarczycy.

              > U kobiet z hipotyreozą zdiagnozowaną w okresie ciąży początkowa dawka tyroksyny
              > na poziomie 100–150 μg/dobę
              powinna być włączona jak najszybciej po
              > diagnozie.

              Większość art dotyczy zwiększonego zapotrzebowania na tyroksynę w czasie ciąży jednak, niż samego TSH smile
              Przeczytałaś wiadomość na priv?
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 10:21
                muktprega1 napisała:
                > > Tyle, że ta wypowiedź znów dotyczy jedynie TSH.
                >
                > nie tylko TSH, przeczytaj uważnie: (...)

                więc albo czegoś nie zrozumiałam, ale ja nie zostałam zrozumiana smile

                W odniesieniu do tego co przytoczyła pies:
                Moje TSH tylko na początku ciąży bylo powyżej 2,5, do teraz - super.
                Dawki tyroksyny - już dawno zostały podniesione o 100% (zaczynałam od 50, teraz przyjmuję już od 2 tygodni 100)- a nie jedynie 50%.
                W artykule nie widzę, albo nie umiem tego wydedukować, jakie powinny być prawidłowe poziomy ft3 i ft4 - bo że samym tsh mam się nei sugerować to wiem dzięki Wam od samego początku.

                Wg przelicznika w oparciu o masę ciała i uwzględniając ciążę - powinnam przyjmować 160-200 dawkę euthyroxu. Od mama_dorota 06.08.14, 09:45 (forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145900321,152578297,Re_Mam_serdecznie_dosc.html?v=2#p152578297) wiem już, że taki przelicznik można zastosować jednak "w przypadku braku tarczycy, ale wtedy, gdy ona jeszcze funkcjonuje nie można od ręki zastosować tej zasady, tylko trzeba dostosowywać ilość tyroksyny do potrzeb, uzupełniając to, czego organizm potrzebuje, a tarczyca nie jest w stanie wyprodukować."
                Moje pytanie brzmi - jaka dawka dla mnie, żeby nie doprowadzić do nadczynności? smile

                Może jest jeszcze coś o czym nie wiem, w przypadku "nadczynności spowodowanej farmakologicznie = leczeniem niedoczynności?
                • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 10:43
                  Być może doświadczeniu lekarze praktycy (szczególnie ci doświadczeni w prowadzeniu ciąży) umieją to wyliczyć na podstawie różnych parametrów (wyniki, waga, okres ciąży i nie wiem co jeszcze). Problem w tym, żeby znaleźć lekarza, który w ogóle leczy inaczej, niż na podstawie TSH. Sławna na forum dr Mizan-Gross z Gdańska, sławna, bo leczy skutecznie i jej pacjenci czują się naprawdę dobrze, sugeruje, aby trzymać wolne hormony w górnej ćwiartce normy, ale np. harmoniak, nasza moderatorka, twierdzi, że dla niej optimum to ok. 60% normy.

                  Z uwagi na ryzyko gwałtownego spadku hormonów w okresie ciąży, trzymanie się zasady, aby wolne hormony były powyżej 60% wydaje się logicznie uzasadnione. Nie ma wtedy ryzyka nadczynności (no chyba że poszybujesz jeszcze wyżej), a jednocześnie przy regularnych badaniach nagły spadek hormonów nie spowoduje tego, że hormony opadną bardzo bardzo nisko.

                  Co do optymalnych wartości po prawie 3 lat praktyki w niemal samowolnym leczeniu (z konieczności, bo zawsze zaczynałam się źle wtedy, gdy wizyta u lekarza była odległa o kilka tygodni) wiem, że JA OSOBIŚCIE czuję się dobrze przy wartościach hormonów pomiędzy 80 a 100% ft4 podobnym ft3. I to jest dla mnie bardzo cenna informacja. Każdy jest inny i nikt nie może ocenić lepiej od ciebie samej jaki poziom hormonów najbardziej ci sprzyja. Nikt, nawet lekarz, a tym bardziej ogólnopopulacyjna norma.
                  • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 10:44
                    Chyba jestem głodna, bo zjadłam tyle liter i słów, że hej! wink
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 13:54
                    mama_dorota napisała:
                    > Być może doświadczeniu lekarze praktycy (szczególnie ci doświadczeni w prowadze
                    > niu ciąży) umieją to wyliczyć na podstawie różnych parametrów (wyniki, waga, ok
                    > res ciąży i nie wiem co jeszcze). Problem w tym, żeby znaleźć lekarza, który w
                    > ogóle leczy inaczej, niż na podstawie TSH. Sławna na forum dr Mizan-Gross z Gda
                    > ńska, sławna, bo leczy skutecznie i jej pacjenci czują się naprawdę dobrze, sug
                    > eruje, aby trzymać wolne hormony w górnej ćwiartce normy, ale np. harmoniak, na
                    > sza moderatorka, twierdzi, że dla niej optimum to ok. 60% normy.


                    Nigdy nie widziałam, nawet nie wiedziałam, że tak można, aby lekarz wyliczał dawkę dla mnie.
                    uncertain Sama nie wiem też, jaki jest dla mnie optymalny poziom FT3 i FT4, ponieważ wygląda na to, ze jeszcze nigdy takiego nie osiągnęłam. Mam wrażenie, że nie umiem wstrzelić się w prawidłową i reagować wtedy kiedy wyniki lecą, ale jeszcze nie są poniżej normy. Jakby gonię tarczycę, ale nie mogę dogonić.

                    Czyli co, dalej przyjmować jod, a podnieść dawkę euthyroxu do 125? Może stoleruję wzrost o 25 i nie będę musiała się rozdrabniać na 12,5?
                    Druga sprawa, co z wywołanym w ten sposób ew. stanem bliskim nadczynności lub nią samą (wg TSH)? Kiedy w ogóle stwierdza się nadczynność, które hormony muszą być w jakich położeniach względem siebie?
                    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 13:55
                      (...) Sama nie wiem też, jaki jest dla mnie optymalny poziom FT3 i FT4, ponieważ wygląda na to, ze jeszcze nigdy takiego nie osiągnęłam. Mam wrażenie, że nie umiem wstrzelić się w prawidłową i reagować wtedy kiedy wyniki lecą, ale jeszcze nie są poniżej normy [i](w sensie minimalnych uznawanych za korzystne). Jakby gonię tarczycę, ale nie mogę dogonić. [/i]
                    • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 14:39
                      Jeśli tylko będziesz chciała, to się nauczysz. Na wszystkich wynikach zapisuj sobie %-ty i objawy, może być wynik testu. Nie bój się podnosic dawki, gdy TSH jest poniżej normy, a ty czujesz, że to jeszcze nie to. Pod warunkiem, że FT4 nie jest przy granicy.
                    • n1eobecna Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 15:10
                      Nie wiem, czy było wklejane, ale tu masz artykuł o chorobach tarczycy w ciąży. Może zaoszczędzisz trochę pieniędzysmile



                • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 14:52
                  Nie czytasz uważnie, panikujesz, szalejesz, a tu należałoby się wyciszyć i uspokoić...

                  "W przeliczeniu na masę ciała ze stosowanej przed koncepcją dobowej dawki tyroksyny wynoszącej średnio 1,6–2,0 μg/kg – wzrasta ona w czasie ciąży do poziomu ok. 2,0–2,4 μg/kg/dobę [17, 18]. "

                  Gdzie tu widzisz cokolwiek o tsh? Chodzi o wyliczenie dawki średnio, czyli dla jednego wyżej, dla innego niżej. Średnio, czyli jeśli masz tarczycę w zaniku, to będzie dla ciebie wyższa dawka potrzebna, jak ważysz więcej niż przeciętnie, to też dawka wyższa niż średnia. Jeśli pracujesz fizycznie - znowu dawka wyższa niż średnio. Itp.

                  Jeszcze jedno - nie sugeruj się żadnym tekstem gdziekolwiek w sieci, jeśli osoba pisząca nie jest w stanie podeprzeć się źródłami medycznymi / naukowymi, to nawet tego nie czytaj! Szkoda czasu, nerwów i miotania się.
                • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 09:11
                  > Moje pytanie brzmi - jaka dawka dla mnie, żeby nie doprowadzić do nadczynnoś
                  > ci? smile


                  Nie oczekuj jakiejś stałej dawki, taka nie istnieje, dobieramy ją w większości samodzielnie (ale po zdobyciu wiedzy ntt,nawet niektórzy światli lekarze zalecają smile) jak cukrzyk badając poziom cukru aplikuje sobie insulinę tak my Hashimotki aplikujemy sobie tyroksynę w zależności od poziomu Ft4 i Ft3, najlepiej mieć je powyżej 60% czyli w górnych rejestrach.
                  Ta zależność lawinowo wzrasta w ciąży, wiec nie lękaj sie podnosić dawki, a do nadczynności to bardzo Ci daleko, raczej bliżej ku niedoczynności smile


                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 10:09
                    muktprega1 o mamo no.
                    Przecież ja nie pytam o stałą dawkę, tylko o ile podnieść w aktualnej sytuacji żeby to cholerne 60% mieć szansę uzyskać.
                    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 10:38
                      Mam nadzieję, że teraz będzie czytelniej.

                      15.10.2012
                      TSH [wynik 2,68, norma (0.27 - 4.2)]

                      12.07.2013 - 30.08.2013
                      ciąża i poronienie

                      3 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

                      20.11.2013
                      ATG 8.70% [wynik 10, norma (0 - 115)]
                      ATPO 23.82% [wynik 8.1, norma (0 - 34)]
                      PRL 3.84% [wynik 337.4, norma (189 - 4051)]
                      USG opis: "Uwidoczniono dwupłatowy gruczoł tarczycowy położony typowo, niepowiększony. Bez zdeklarowanych zmian ogniskowych, bez patologicznych węzłów chłonnych. Echogeniczność uwidocznionego miąższu gruczołowego bardzo niejednorodna."

                      29.11.2013, zalecenie euthyrox N 50 ug
                      TSH 63.36% [wynik 2.76, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 18.18% [wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]
                      FT3 14.52% [wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]

                      kwas foliowy 400 ug
                      duphaston 1 x 5 mg od 16 do 25 dc


                      25.02.2014, 1,5 m-ca przed 2 ciążą
                      po 3 m-cach na dawce 50 ug

                      TSH 28.24% [wynik 1.38, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
                      FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

                      kwas foliowy 400 ug
                      duphaston 1 x 5 mg od 16 do 25 dc

                      od 16.05.2014, 4+6 TC,
                      duphaston 1 x 10 mg


                      30.05.2014, 6+6 TC
                      po 6 m-cach na dawce 50 ug, zmiana na 75

                      TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
                      FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

                      kwas foliowy 400 ug
                      duphaston 1 x 10 mg


                      02.06.2014, 7+2 TC
                      badania uzupełniające*

                      ferrytyna 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
                      B12 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
                      kwas f. 103.57% [wynik 17.5, norma (3 - 17)]
                      sód 50% [wynik 140, norma (135 - 145)]
                      potas 57.89% [wynik 4.7, norma (3.6 - 5.5)]
                      wapń 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
                      magnez 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
                      żelazo 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]
                      D niedobór [wynik 22, norma (>30)]
                      * wykonane po 1 tabletce suplementującej, wziętej 24h wcześniej
                      Vita-miner prenatal:
                      Beta-karoten 3 mg
                      Kwas foliowy 400 µg (200%)
                      Witamina D3 10 µg (200%)
                      Kwas pantoten. 10,3 mg (172%)
                      Witamina E 10 mg ekwiwalentu alfa-tokoferolu (83%)
                      Wapń 200 mg (25%)
                      Tiamina 1,66 mg (151%)
                      Magnez 50 mg (13%)
                      Ryboflawina 2 mg (143%)
                      Cynk 15 mg (150%)
                      Witamina B6 2,2 mg (157%)
                      Żelazo 28 mg (200%)
                      Witamina B12 1,2 µg (48%)
                      Mangan 1 mg (50%)
                      Witamina C 100 mg (125%)
                      Miedź 1 mg (100%)
                      Niacyna 17,8 mg ekwiwalentu niacyny (99%)
                      Jod 150 µg (100%)
                      Biotyna 150 µg (300%)
                      Selen 20 µg (36%)


                      od 06.06.2014
                      B-2 1,7 mg
                      B-3 20 mg
                      B-5 30 mg
                      B-6 2 mg
                      B-12 1,2 mg


                      13.06.2014, 8+6 TC
                      po 2 tyg. na dawce 75 ug

                      TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 67.53% [wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
                      FT3 28.49% [wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

                      kwas foliowy 400 ug
                      duphaston 2 x 10 mg
                      B-2 1,7 mg
                      B-3 20 mg
                      B-5 30 mg
                      B-6 2 mg
                      B-12 1,2 mg

                      od 20.07.2014
                      wit. D 800 j.m.

                      27.06.2014, 10+6 TC
                      po 4 tyg. na dawce 75 ug, zmiana na 88

                      TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
                      FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

                      kwas foliowy 400 ug
                      duphaston 3 x10 mg
                      B-2 1,7 mg
                      B-3 20 mg
                      B-5 30 mg
                      B-6 2 mg
                      B-12 1,2 mg

                      od 04.07.2014
                      DHA z alg 250 mg
                      witamina D 800 j.m.
                      jod 150 μg
                      żelazo 30 mg

                      od 14.07.2014
                      duphaston 2 x 10 mg

                      19.07.2014, 14+0 TC
                      po 3 tyg. na dawce 88 ug, zmiana na 100

                      TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                      FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                      DHA z alg 250 mg
                      witamina D 800 j.m.
                      jod 150 μg
                      żelazo 30 mg
                      kwas foliowy 400 ug
                      duphaston 2 x10 mg
                      B-2 1,7 mg
                      B-3 20 mg
                      B-5 30 mg
                      B-6 2 mg
                      B-12 1,2 mg

                      30.07.2014, 15+4 TC
                      badanie uzupełniające

                      progesteron [wynik> 60 ng/ml, (norma 14 tc: 39.5 – 16 tc: 47.8)]

                      duphaston 2 x 5 mg do 04.08.2014
                      DHA z alg 500 mg
                      witamina D 1500 j.m.
                      jod 150 μg
                      żelazo 30 mg
                      B-2 1,7 mg
                      B-3 20 mg
                      B-5 30 mg
                      B-6 2 mg
                      B-12 1,2 mg


                      06.08.2014, 16+4 TC
                      po 2 tyg. na dawce 100 ug, zmiana na 125

                      TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 36.36% [wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
                      FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]
                      progesteron [wynik> 60 ng/ml, (norma 16 tc: 47.8 – 18 tc: 51.,8)]

                      DHA z alg 500 mg
                      kwas foliowy 400 ug
                      witamina D 1500 j.m.
                      jod 150 μg
                      żelazo 30 mg
                    • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 15:25
                      6.08,=.14 napisałam:

                      >Moi zdaniem dawkę trzeba podnieść do 125

                      po Twoich niskich dość wynikach:
                      FT4 36.36% [ wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
                      FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]

                      w zacytowanym fragmencie artykułu :

                      "Leczenie niedoczynności tarczycy u ciężarnej należy rozpoczynać od większych dawek tyroksyny, które pomogą w uzyskaniu stężeń tyroksyny w surowicy bliskiej górnej granicy normy dla ciężarnej

                      No masz odpowiedź jak na dłoni!
                      Na Twoim miejscu podniosłabym szybciutko tyroksynę i to też będzie za chwilkę za mało. SZybkie reagowanie potrzebne od zaraz, co 2 tygodnie Ft4 i Ft3.

                      o D3 w ciąży:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,24776,140811062,151597911,Dzieki_piesku.html
                      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 16:19
                        smile

                        A ja napisałam, że podniosę, pewnie już od jutra, po dzisiejszej konsultacji z nowym endo smile
                        Może zostanie moim stałym smile

                        Dziękuję za wszystkie wypowiedzi.
                        Łącznie z tymi w których nie do końca się porozumiałyśmy bezproblemowo big_grin

                        Buziaki
                        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 20:59
                          No.
                          Po konsultacji.
                          Trwała długo, bo Pani dr spisała do karty całą historię leczenia. A ja mówiłam, mówiłam i jeszcze raz mówiłam. Pani nie postawiła żadnej diagnozy. Wg niej wszystko jest ok. Wyniki mam rewelacyjne bo TSH jest poniżej 1. A FT3 i FT4 to się zmieniają z dnia na dzień i nie ma się co nimi za bardzo sugerować. Warto robić, ale po to, żeby wiedzieć, czy nie wypadają poza normy.
                          Nie wiadomo, dlaczego mam objawy niedoczynności - opuchnięcia twarzy i palców, wypadanie włosów, łamanie paznokci, sucha skóra, niepokój, stany depresyjne i brak energii (nie mylić z męczliwością ciążową) a załatwiam się tylko 2x w tygodniu i to tylko dlatego, że pomagam sobie lewatywą. Nie widzi podstaw do podniesienia dawki do 125. Nie rozumiała też, dlaczego została podniesiona z 75 na 88. I absolutnie nie zastanowił jej fakt, że pomimo bycia na dawce 75 przez 4 tygodnie, a później podniesionej do 88 przez 3 tygodnie z dodatkową suplementacją jodem, wyniki były - względnie) gorsze niż po 2 tygodniach na dawce 75.
                          Badania trzeba wykonywać w ciąży co 4 tygodnie, można co 3... ale co 2 to za wcześnie.
                          Obawia się wywołania dawką 125 nadczynności... i jak już mi tak bardzo zależy to mogę zwiększyć do 112, ale jak tylko poczuję kołatania serca, mam wrócić do 100.

                          Czuję się skołowana.

                          Pani owszem, sporo potwierdziła, tego co już wiem.
                          Tego że jod przy hasi może obniżać ft4 i ft3, tego ze do takich obniżeń może też dochodzić fizjologicznie w II i III trymestrze ciąży... ale to było tak, że ja mówiłam co wiem, a ona potwierdzała. Nie czułam, żeby korzystała ze swojej wiedzy ... żeby w ogóle analizowała mój przypadek, chociaż zapiski przestudiowała - wydawało się starannie.
                          Ale nie wciągnęła na ich podstawie żadnych wniosków.

                          Moje mówienie o tym, że najlepiej czułam się przy FT4 ok 60-70% były jakby puszczane mimo uszu. Że badania robię wtedy kiedy widzę m.in. po włosach czy odbiciu w lustrze po przebudzeniu, ze coś jest nie tak i wychodzą obniżone FT3 i FT4 w stosunku do okresu w którym czułam się dobrze.

                          Nie wiem, może ja to sobie wmawiam, żeby było zgodne z moim własnym wyobrażeniem o dawkowaniu, wynikach i samopoczuciu. Może drążę niepotrzebnie. Może należy słuchać lekarzy - bo ten mój prowadzący i ta nowa pani, dziś testowana... no raczej mówią jednym głosem. Choć pani była bardziej skłonna do wyjaśnień i zwyczajnie milsza, ale wyczuwałam w niej brak pewności. Jakby nie wiedziała co ze mną zrobić i czego ja od niej chcę (ale nie w tym pejoratywnym znaczeniu). Bo wg niej wyniki ok, a te wypadające włosy. No to ją dziwi, bo w ciąży nie powinny. Bo estrogeny... ale to nie z powodu tarczycy - wyniki są ok.

                          Mówię jej, że anemia raczej też nie, bo przecież się suplementuję: żelazo, jod, b12, D, że zdrowo się odżywiam (przykład: I śniadanie: jajecznica z 2 jaj + 35g pełnoziarnistego żytniego pieczywa z ziarnami + połowa dużego talerza miksu sałat, marchwi z ogórkiem; II śniadanie: owoc: jabłko/banan, grapfruit, śliwki; obiad: zupa warzywna, czasem krem z brokułów, czasem ryba z ziemniakiem i surówką z kiszonej kapusty, lub szpinak z pomidorami z pełnoziarnistym makaronem i mozzarella, albo mięso z piekarnika z kaszą gryczaną i kiszonym ogórem; podwieczorek - najczęściej znów jakiś owoc, czasem kanapka z żółtym serem; kolacja - pełnoziarniste żytnie pieczywo z twarogiem/wędliną drobiową(a czasem tylko z samymi warzywami) i pomidorem). To nie może być anemia.

                          Dlaczego więc źle się czuję, nie mogę załatwić... jestem niespokojna, mam suchą skórę i ... tracę włosy w ilościach hurtowych?

                          sad

                          Nie wiem.
                          Ona też.
                          Za tę niewiedzę i receptę na eN 112 - zapłaciłam 120 zł.
                          • n1eobecna Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 21:43
                            Czy nie możesz sobie sama dawki ustalać na podstawie wyników badań?
                            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 22:06
                              Nikt mi nie zabroni przyjmować nawet 200, pytanie co jest dla mnie naprawdę korzystne pozostaje bez odpowiedzi.
                              Nie wiem kogo słuchać.
                              • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 23:05
                                Nikt nie zdecyduje za ciebie. Musisz to zrobić sama. Poczytaj wątki ciążowe innych osób. Może doświadczenia innych ci pomogą? Myślę, że przy dawce 112 lub 125 nie ma szczególnie obawy o dziecko, a to, jaką dawkę wybierzesz najbardziej wpłynie na twoje własne samopoczucie.

                                Znam doskonale obawy przed samodzielną zmianą dawki. Wierzę, że sobie poradzisz.
                              • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.08.14, 02:28
                                > Nie wiem kogo słuchać.

                                Problem w tym, że masz słuchać siebie. Nie kogoś tam, tylko swojego własnego ciała.
                                Jeśli dobrze się czujesz na jakieś określonej dawce, to ją utrzymaj, jeśli wyniki poprawiają się z jakiegoś powodu, to tego nie zmieniaj. Jeśli są za niskie, to chyba wiesz co zrobić, żeby je podnieść?
                                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.08.14, 09:48
                                  pies_z_laski_2
                                  "Problem w tym, że masz słuchać siebie. Nie kogoś tam, tylko swojego własnego ciała.
                                  Jeśli dobrze się czujesz na jakieś określonej dawce, to ją utrzymaj, jeśli wyniki poprawiają się z jakiegoś powodu, to tego nie zmieniaj. Jeśli są za niskie, to chyba wiesz co zrobić, żeby je podnieść?"

                                  Wiem kochane, że ostatecznie i tak ja poniosę odpowiedzialność, bez względu na to, czy posłucham lekarza, swojej intuicji, czy kogoś kto miał podobną sytuację.
                                  Chodzi o to, że czuję, że nie mam wiedzy i nie umiem przewidzieć skutków swojego działania - negatywnych.
                                  Po wczorajszej wizycie mam jeszcze większe obawy o nadczynność - lekarz mówił o zbyt niskim TSH jakie może wywołać dawka 125 problemach z sercem, a w konsekwencji długofalowej rozwinięcie się nadczynności w przyszłości (nawet po kilku latach).
                                  Ja po prostu nie wiem jak to wyważyć.

                                  Co z tego, że po podniesieniu dawki mogę się lepiej poczuć. Być może odprawiam właśnie taniec deszczowy i myślę, że spadł deszcz dlatego, że dobrze zatańczyłam....

                                  Trudno mi postąpić inaczej niż zalecił lekarz (dopóki moje manipulacje mieściły się w granicach tolerancji lekarskiej czułam się bezpieczniej), teraz usłyszałam stanowcze nie.
                                  I nie.. ja bym niczego nie zmieniała bo nie wiadomo, tylko NIE, bo to zbyt ryzykowne.

                                  Czy na pewno można dążyć do podwyższenia FT3 i FT4 zwiększając dawkę euthyroxu, nie bacząc specjalnie na TSH? No i są rozbieżności w opiniach, które poziomy FT3 i FT4 są prawidłowe. A co jeśli spadły bo to normalny objaw fizjologiczny właściwy dla II i II trymestru ciąży i podnoszenie dawki leku może tylko zaszkodzić, tak jak przypuszcza lekarz. Że nie zawsze spadek poziomów tych dwóch ma uzasadniać podnoszenie dawki. Bo na TSH też jednak trzeba zwracać uwagę.

                                  Zarówno stary i wczorajszy, uważa, że te są w porządku i nie wymagają korekty.

                                  Co do czytania wątków innych, ja się już naczytałam, historie są najróżniejsze. Każdy przypadek inny, rekacje różne pomimo zastosowań tych samych rozwiązań przy podobnych wyjściowych wynikach i historii.

                                  Nie, magnezu nie biorę, nie mogę, jest mi po nim cholernie niedobrze, bez względu na to jaka jest substancja aktywna.


                                  Dla ścisłości, bo nie zawsze moje zdania odbierane są zgodnie z intencją nadania.
                                  Ja się dzielę wątpliwościami, tym co mam w głowie, za i przeciw, a nie próbuję podważać niczyjego stanowiska.

                                  Ech.
                                  • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.08.14, 10:11
                                    wklejam tu jeszcze raz smile

                                    Niskie TSH w ciąży (żebyś wiedziała przed faktem):

                                    www.endokrynologia.polska.viamedica.pl/darmowy_pdf.phtml?indeks=44&indeks_art=667

                                    i fragment, który dziewczyny drukowały dla lekarza, który podobnie jak Ciebie straszył nadczynnością tylko i wyłącznie na podstawie JEDNEGO parametru - TSH, na podstawie jednego puzzla nie da się zobaczyć całości układanki, do tego potrzebne są inne puzzle - Ft4, Ft3, samopoczucie, poziom ferrytyny, D3....itp itp

                                    Istnieje odwrotna zależność pomiędzy stężeniem
                                    TSH i hCG oraz wprost proporcjonalna zależność
                                    pomiędzy hCG a stężeniem FT4 w I trymestrze ciąży.
                                    U większości kobiet efekt stymulujący hCG na receptor
                                    TSH obecny w komórkach tarczycy jest niewielki i krótkotrwały.
                                    U około 20% kobiet ciężarnych, szczególnie
                                    w ciąży mnogiej, TSH obniża się jednak poniżej dolnego
                                    zakresu wartości referencyjnych przyjętych dla populacji
                                    ogólnej
                                    , a u połowy z nich TSH jest niewykrywalne.
                                    Obniżenie stężenia TSH obserwuje się najczęściej do
                                    około 18. tygodnia, może jednak utrzymywać się dłużej
                                    i występuje u około 4% i 1,5% ciężarnych odpowiednio
                                    w II i III trymestrze ciąży.

                                    TYLKO niskie TSH błędnie rozpoznawane jako nadczynność wink niech Cię nie straszy!
                                    • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.08.14, 13:54
                                      Tak jak juz ci pisałam, tez bałam się regulować sama dawkę. Ostatecznie zrbiłam tak, że czując, że pogirs
                                      • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.08.14, 14:04
                                        Pisze na smartfonie i telefon mi przerwał.
                                        Czując, że pogorszenie samopoczucia jest trwałe, czyli utrzymuje się już ponad 3 dni, dokładam do dawki codziennej 1/8 tabletki euthyrox 25. Potem przez tydzień czekałam na poprawę i jeśli to nie pomogło, to znów dodawałam 1/8. Jeśli pomogło, zostawiłam póki było dobrze.

                                        Nie mogę znaleźć uzasadnienia dla rzekomego ryzyka wystąpienia w przyszłości nadczynność. Na forum są osoby leżące się od kilkunastu lat, także w ciąży i nic takiego nie opisują. Z wiekiem TSH wykazuje tendencje do coraz mniej sprawnego sprzężenia zwrotnego z hormonami tarczycy, ale na miłość Boską! TSH poniżej normy u osoby leczonej to nie nadczynność! Ufaj bardziej swojemu ciału, nie ignoruj sygnałów od niego.
                                        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.08.14, 21:22
                                          smile
                                          Dziś przyjęłam pierwszą dawkę 112.
                                          Cały czas chodzi mi po głowie te 125, tylko tak z dnia na dzień 100-112-125 to chyba za dużo.
                                          Mimo, że w ciąży warto od razu uderzać z dawką docelową, to może jednak warto zrobić jakiś okres przejściowy?

                                          A z tą 1/8 tabletki.. u la la, ja miałam kłopot podzielić 1 na 4, a na 8... smile
                                          • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.08.14, 22:16
                                            Jeśli zostaniesz na 112 i zrobisz za 2 tygodnie badania, to sama wyrobisz sobie zdanie na temat tego, co dalej.

                                            Jakaś wyjątkowa chyba jestem albo mam małe ręce, bo umiem podzielić na 8 nawet novothyral 100, a mam wrażeniem że ten euthyrox 25 jest najłatwiejszy, najbardziej kruchy do podziału. Na 8 nie dzieliło mi się równo, ale wtedy w kolejnych dniach bralam kawałki od najmniejszego, do największego. Za to letroxu nie potrafię podzielić porządnie nawet na pół. wink
                                            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.08.14, 09:46
                                              smile a... ja od razu chcialam przejsc ze 100 na 125, stad watpliwosci.

                                              A mam dziś inną zagwozdkę.
                                              Twardnienie macicy.

                                              Rano, zaraz po przebudzeniu dotykając brzucha poczułam, że mam jest, w miejscu gdzie mam macicę, twardy jak skala. Wymacałam jej kształt po tej twardości. Po kilku chwilach - ja wiem, minucie, dwóch - znów była mniej wyczuwalna, już nie taka zbita. A za kolejnych kilka chwil twarda tylko z jednej strony (z prawej, po lewej było bez zmian). Uznałam, że macica ćwiczy (tylko trochę za wcześnie chyba, hmmmm), w każdym razie przygotowałam śniadanie i położyłam się znów, żeby sprawdzić... Tym razem miałam normalną górę i twardy dół. Tak jakby ta twardość wędrowała.... A czasami obejmowała całą macicę.
                                              Co o tym myślicie? Miała któraś z Was podobnie?

                                              Czytam różne fora i wypowiedzi na ten temat, ale zdania są podzielone. Że to normalne, że to niepokojące, że trzeba leżeć (tylko, że ja cały czas jestem na l4 i się oszczędzam, dużo czasu siedzę lub leżę, mąż dba o to, żebym się nie schylała, nie kucała, nie dźwigała i po nic nie sięgała. Ja funkcjonuję na poziomie blatów kuchennych. Naprawdę się nie przemęczam.

                                              Lekarz prowadzący, przyjmuje tylko 2h raz na tydzień w przychodni. Nie mam do niego żadnego kontaktu, wizyta 19 go. Ostatnio kiedy pytałam, czy z uwagi na puchnąca nogę (zaznaczam, ze sam podejrzewa zatory i zakrzepy) mogę zwiększyć aktywność fizyczną typu intensywniejszy spacer itp, bo z uwagi na tarczycę i nadwagę wiem z poradnika "w oczekiwaniu na dziecko", że czasami trzeba odpuścić mimo korzyści wynikających z regularnej aktywności, zwłaszcza jeśli nie wiadomo jaki jest stan szyjki macicy i czy jest wydolna, to ...
                                              ... no cóż wyśmiał moje pytanie. Uznał, że szyjkę mam dobrze uformowaną, pamięta z ostatniego badania (sprzed 2 miesięcy!), a ruch jest korzystny.
                                              No i teraz mam obawy o to, żeby pytać... pewnie, i tak że zapytam i ew. "wyśmianie" przeżyję, ale chciałabym wiedzieć, co Wy myślicie, albo jakie miałyście doświadczenia, co Wam mówili lekarze?
                                              • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.08.14, 20:34
                                                Podone skurcze miałam w II ciąży od 6. miesiąca. Miałam polegiwać i dostałam na nie relanium. Pamiętam, że skurcze (wyczuwalne wlaśnie jako twardnienie) wzmagały się, gdy mówiłam.
                                                Ja bym tego nie lekceważyła i umówiła się ewentualnie do innego gina, choć akurat na moją szyjkę nie podziałały. Zmiękła dopiero 3 dni po terminie.
                                                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.08.14, 21:24
                                                  Też miałam wcześnie skurcze. Bardzo pomagał mi na nie magnez - "duża" dawka. Teraz wiem, że to wcale nie była duża dawka, ale wtedy te 3-4 tabletki magnezu na dobę to było dla mnie dużo. smile
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.08.14, 21:54
                                                    Przymierzę się do magnezu po raz 4rty, może tym razem już nie będę miała mdłości.
                                                    A lekarza... no coż, ciężko mi znaleźć. Ten jedyny w trakcie wizyty mimo wszystko poświęcał mi dużo czasu i na początku przynajmniej sam wiele wyjaśniał... A jak czytalam opinie o innych w różnych przychodniach przyjmujących na nfz.... to jakaś masakra... Sama przerobiłam wielu ginekologów szukając odpowiedzi o przyczynę dolegliwości jak się okazalo po 8 latach takich poszukiwań - wywołanych dużą endometriozą. I wiem na jakich konowałów można trafić. Ten był najmnijeszym złe, a na początku wydawał się nawet super.
                                                    Tylko te dwie ostatnie wizyty spartolił w moim odczuciu, tak że stracił mojego zaufania trochę.
                                                    Raz, ze nie chciał zbadać mojego poziomu progesteronu, dwa że wyśmiał moje pytanie o wydolność szyjki macicy w kontekście ćwiczeń.

                                                    Ma mnie chyba za histeryczkę...
                                                    A mnie to irytuje. Może to i moja pierwsza ciąża, ale pierwszą straciłam, mam prawo więc do obaw, podwójnych - bo wszystko jest dla mnie nowe i bo wiem jak boli kiedy nagle przestaje się być w ciąży zbyt wcześnie. To ja poniosę ew. konsekwencje...

                                                    smile

                                                    No ale dosyć stresu.
                                                    Ostatnio za dużo tego u mnie.

                                                    Po 1 magnez, po 3 dużo fajnej muzyki, po 3 lekarz za tydzień smile
                                                  • kociubinska_hermenegilda Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 00:35
                                                    Słówko odnośnie magnezu. Pomysl może o kupieniu sobie magnezu spożywczego, czystego do analizy (ja kupiłam na alle.o).
                                                    Można go dodawać obficie do kąpieli niczym sól. Kiedy u mojej mamy zdiagnozowano tezyczke, lekarka (neurolog polecona mi na tym forum) zaleciła obok suplementacji kąpiele z dodatkiem takiego magnezu. Może to by Ci troszkę pomogło.
                                                  • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 08:36
                                                    naturadlapiekna.pl/pl/p/Chlorek-magnezu-szesciowodny-czysty-do-analizy-czda/278
                                                    a ja kupiłam ten, na dole są fajne przepisy, na kąpiel, dezodorant itp smile
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 09:29
                                                    Dzięki.
                                                    Zamówiłam w aptece magnesol.
                                                    3 tabletki dziennie zapewnią mi dobową dawkę. No i jest na bazie siarczanu.
                                                    W aptece proponowano mi różne inne specyfiki, ale panie chyba nie wiedziały o stopniu przyswajalności poszczególnych sub. aktywnych. Radziły też produkt chela mag B6... ale pamietając treść tego wpisu: zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2012/03/chela-mag-b6-na-tapecie-czyli-o-czym.html i tego art. www.akademiamedycyny.pl/farmacja/archiwum/201101_farmacja_Preparaty%20magnezu%20Jablecka.pdf oraz pamiętając Wasze rady uparłam się na magnesol.

                                                    Pomysł z kąpielami fajny, tylko korzystam z prysznica, więc byłoby ciężko smile.
                                                    Ale dobrze wiedzieć, że taki produkt w ogóle jest na rynku smile.

                                                    Co do brzucha, dziś na razie jest mięciutko.
                                                    Coś mnie kłuje w okolicy serca, po prawej stronie. Wczoraj przy wysiłku, rano, też kłuło.
                                                    Mam nadzieję, że to tylko na tle nerwowym.
                                                  • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 09:50
                                                    Niedawno użytkowniczka skarżyła się, że źle toleruje preparaty z magnezem. Problemy się skończyły, gdy zaczęła dodatkowo przyjmować wapń. Wapń i magnez najlepiej się wchłania, gdy się go przyjmuje oddzielnie, najlepiej zachować odstęp 2 h pomiędzy nimi.
                                                  • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 09:52
                                                    Tu jest ten wątek:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,151899487,151899487,magnez_i_inne_suplementy_paradoksalne_dzialanie.html?wv.x=2
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 11:09
                                                    Thx.
                                                    Tyle, że z tego co pamiętam, magnez piłam między posiłkami raczej średnio jeśli w ogóle wapiennymi, bo po produktach nabiałowych (typu biały, żółty ser itp) jest mi zwyczajnie niedobrze.
                                                    W dniach, w których przyjmowalam magnez wzmagały się mdłości.
                                                    Inna sprawa, ze przypadało to na okres największych mdłości ciążowych. Teraz też je mam, ale nie są już tak dokuczliwe. Czasem tylko dowali mi wieczorem i trzyma 2-3h, ale w porównaniu z tym co było, jest naprawdę znośnie smile.

                                                    No zobaczymy jak będzie tym razem.
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 16:03
                                                    No, może wreszcie skończy się moje bulenie za badania i prywatne wizyty. Mąż przystapił do pakietu medycznego u pracodwacy, za miesieczny aobonament, ktory jest mniejszy niz sam koszt wizyty u endo. Od dziś mieliśmy aktywowany abonament i tak się trafiło, że ktoś zrezygnował z wizyty u endo i mogłam na nią wskoczyć. Szybka decyzja i ...
                                                    po raz pierwszy endo wyjaśnił mi dlaczego TSH wg niego w ciązy jest niemiarodajne (tzn to juz wiedzialam od Was, ale tym mnie ta lekarska zaskoczyla). Nie wmawiała mi, ze ft3 i ft4 sa bez znaczenia i sa super, tylko sama zaproponowala podniesienie dawki (ze 100 na 112). Na dzień dobry usłyszałam też od niej, ze ona zleca badania na ft3 i ft4 bo tsh nie ma wiekszego sensu.
                                                    Zleciła badania za miesiac, niestety kolejna wizyta tez dopiero za miesiac.
                                                    Uspokoila, ze dla dziecka dane ft4 jest ok, ale dla mnie moze byc juz za malo i dlatego zaczely mi wypadac wlosy, ale podniesienie dawki powinno zalatwic sprawe.
                                                    Mowilam jej ze wolalabym na 125... ale uparla sie za 112, zeby nie przedobrzyc i nie bombardowac dziecka.
                                                    W kazdym razie, jest jakis postep smile
                                                    No i badania bede miala wreszcie "bezplatnie".
                                                    Jutro biegnę na usg ciąży, moze wreszcie dowiemy się jaka jest płeć, a przynajmniej, czy dalej wszystko jest w porządu.

                                                    smile
                                                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 17:24
                                                    Bardzo się cieszę , super smile
                                                  • kociubinska_hermenegilda Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.08.14, 19:44
                                                    Świetnie, cieszę się.
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 12.08.14, 09:01
                                                    Kurcze, cieszę się, że jesteście tu ze mną.
                                                    I wspieracie. Dziękuję smile
                                                  • emailica Re: Ciąża i TSH - przebieg 12.08.14, 21:34
                                                    Miałam dziś badanie usg... w ramach tego pakietu. Ledwo powstrzymałam się od płaczu w gabinecie. Płakałam po wyjściu... Badanie było wyjątkowo nieprzyjemne, a lekarka bardzo chamska. Z badania usg z pierwszych ujęć i komentarza lekarza wynikało, że to dopiero 16 TC a nie 17,3. Zmartwiłam się, bo wg ostatnich badań usg, z okresu zarodkowego, więc najbardziej miarodajnego, wynikało, że ciąża jest starsza, aktualnie 17,3. A teraz nagle młodsza o ponad tydzień? Pani jeździła po mnie i ciągle gadała, że powinnam skontaktować się z lekarzem prowadzącym, mimo, że mówiłam jej, że z ich usług korzystam dopiero od .... WCZORAJ i nie miałam jeszcze okazji zmienić lekarza prowadzącego, termin mam wyznaczony za tydzień, a ten który mnie prowadził do tej pory na na nfz bagatelizował moje zgłoszenie, o twardym brzuchu.
                                                    Bo przed samym badaniem stwierdziła, że mam potwornie twardy brzuch. Pani uważa, że macica mi się stawia, na co jest zdecydowanie za wcześnie a jest to bardzo groźne i wymaga pilnej konsultacji.
                                                    Potraktowała mnie tak jakbym to ja zaniedbała sprawę. I nic nie szkodzi, że mój lekarz prowadzący miał w dupie moje zgłoszenie, o twardym brzuchu już 3 tygodnie temu. Kazał przyjść za miesiąc i nie histeryzować. Ze odstawiłam progesteron też dostałam opr. I nic nie szkodzi, że lekarz prowadzący powiedział - nie chcąc nawet zrobić badania poziomu progesteronu - że jak chcę to możemy odstawić progesteron. To ja wykazałam się większym rozsądkiem i najpierw upewniłam się, że poziom hormonów jest ok, zanim w ogóle podjęłam taki krok.
                                                    Nigdy, w życiu żaden lekarz, nie potraktował mnie tak chamsko jak ten z dziś. Nie umiałam się nawet obronić, bo jedyne o czym myślałam, ze to coś jest jednak nie tak, że wiek ciąży się nie zgadza. I tak jak nie martwiłoby mnie gdyby wychodził starszy, bo wiem, że w okresie płodowym rozwój dziecka nie przebiega u wszystkich jednakowo, ale taka świadomość, że dziecko jest o tydzień za małe mnie już niepokoi.

                                                    Pani, już przy dokonywaniu opisu, zreflektowała się i uznała, że to jednak 17 TC.... tyle, że podczas badania nie powiedziała ani słowem. Ani nie widziałam maleństwa, ani nie wiedziałam, co mierzy i bada. Za to dalej była niemiła i traktowała mnie jakbym swoją ciąże prowadziła sama uncertain nawet to od niej usłyszałam, że mam tego nie robić!. I jak mantrę powtarzała o tym lekarzu prowadzącym...

                                                    Umówiłam się owszem, z pilnego polecenia na czwartek, na 9:00.

                                                    No, ale i tak rozryczałam się i już. Nerwy mi puściły. Dobrze, że już w aucie.
                                                    Najbardziej było mi przykro z powodu tego, że mój mąż był tego świadkiem a ja czułam się taka... mało dzielna. Chyba też był zaskoczony sposobem traktowania.

                                                    Opis badania:

                                                    W jamie macicy pojedynczy, żywy płód w położeniu zmiennym. FHR ( + ) ruchy ( + )
                                                    BPD 40 mm, co odpowiada 18,1
                                                    hbd HC 146 mm, co odpowiada 17,5
                                                    hbd AC 121 mm, co odpowiada 17,6
                                                    hbd FL 23 mm, co odpowiada 17,0
                                                    hbd HL 24 mm, co odpowiada 17,5
                                                    hbd Szacunkowa masa płodu 219g.

                                                    Łozysko połozone na ścianie tylnej 0 stopień dojrzałości w/g Grannuma, dolnym biegunem dochodzi do ujścia wewnętrznego. Prawidłowa ilość płynu owodniowego. Szyjka macicy długości 39 mm, ujście wenętrzne zamknięte.

                                                    Kości pokrywy czaszki wysklepione prawidłowo, komory boczne symetryczne, nieposzerzone do 6 mm, uwidoczniono prawidłowy sierp mózgu. Móżdżek 17 mm, robak móżdżku widoczny, CM 3,3 mm. Fałd karkowy 2,9 mm. Kość nosowa 5 mm, profil nie uwidocznił się podczas badania. Zarys twarzoczaszki trudny do oceny ze względu na ułożenie główki. Serce płodu czterojamowe, niepowiększone, nie uwidoczniono odprowadzenia naczyń oraz obrazu śródpiersia górnego płodu. Żołądek, pęcherz moczowy wypełnione. Nerki widoczne, UKM płodu nieposzerzony. Powłoki jamy brzusznej o zachowanej ciągłości. Kręgosłup o zachowanej ciągłości, zarys kończyn płodu prawidłowy.

                                                    Przepływy w przewodzie żylnym PI= 0,85 spektrum prawidłowe, załamek A dodatni.
                                                    Przepływy w tętnicach macicznych: prawa PI= 1,50; lewa PI= 1,17
                                                    NOTCH obustronnie ( - ).

                                                    Wniosek: Ciąża 17 tygodni. Badanie trudne technicznie ze względu na BMI ciężarnej. Budowa morfologiczna w zakresie dostępnym na obecnym etapie ciąży prawidłowa. Wskazane wykonanie badania usg w terminie referencyjnym pomiędzy 18 a 22 tygodniem ciąży. Wskazana wizyta u lekarza prowadzącego.
                                                    Wydano dokumentacje foto - 12 zdjęć.


                                                    W trakcie życia płodowego nie wszystkie nieprawidłowości budowy płodu mogą być zobrazowane w badaniu usg. Jest to uzależnione między innymi od warunków technicznych badania. Ograniczenie badania powodują między innymi : otyłość pacjentki, zmiejszona ilość płynu owodniowego, wiek ciąży powyżej 36 tygodnia Rekomendacje PTG 2009 r.

                                                    ...
                                                    Czy któraś z Was miała podobne rozbieżności, a mimo to wszystko ostatecznie było ok?
                                                  • kociubinska_hermenegilda Re: Ciąża i TSH - przebieg 12.08.14, 23:33
                                                    Przykro mi, że tak to wyglądało. Nie dziwię się Twoim łzom. Nie zarzucaj sobie, że byłaś mało dzielna. Nie jesteś odpowiedzialna za cudze chamstwo. Trzymaj się cieplutko!
                                                  • muktprega1 Re: Ciąża i TSH - przebieg 13.08.14, 08:09
                                                    >Nie jesteś odpowiedzialna za cudze chamstwo.

                                                    Jak to ładnie określiłaś koleżanko Hermengildo smile

                                                    Człowieka o normalnej wrażliwości to boli, wiem, ale najważniejsze, że dobrze się czujesz, w badaniach dzieciątka też wszystko w normie, bądź dobrej myśli. Ciekawe, jaki będzie ten następny lekarz za tydzień? Czekam na relację smile
                                                    Trzymaj się i nie daj złamać się chamstwu, świat oparty na miłości i przyjaźni też istnieje.
                                                  • emailica Re: Ciąża i TSH - przebieg 13.08.14, 10:06
                                                    Dziś już mi trochę lepiej, ale...
                                                    nastrój po badaniu utrzymywał się bardzo długo. W nocy nawet nie mogłam spać. Wydawało mi się, że brzuch mnie boli. Budziłam się przy każdym ruchu. Ja już nawet intuicyjnie nie spinam mięśni brzucha, żeby zmienić bok, tylko świadomie się turlam po łóżku, starając jak najmniej obciążać brzuch. Całą noc mi twardniał... Nie jestem pewna, czy to nie po tym badaniu. Jeździła mi tą głowicą po brzuchu mocno... a przy jego napięciu było to bardzo nieprzyjemne, chwilami bolesne.
                                                    Wiem, że brzuch w ciąży nie lubi masowania, to może wywoływać skurcze, a jakby nie patrzeć, takie badanie przy takim nacisku było jak masaż - 10 min. No i męczyłam się w nocy. Normalnie czułam jak mi kamienieje pod skórą.

                                                    Ciekawe co mi jutro powie gin. Dobrze, że wizyta jest wcześnie rano.
                                                    Opinii na znanym lekarzu nie ma zbyt pozytywnych... Po wczorajszym mam obawy, że u gina też będzie średnio przyjemnie.

                                                    ...
                                                    Doczytałam opinie.... masakra.
                                                    www.znanylekarz.pl/mo-akoel-kindah/ginekolog-polozna-poloznik/lodz/pozytywne#doctor-opinion-stats
                                                    Zaznaczam, że z racji nieznajomości lekarzy, wczoraj przy wyznaczaniu wizyty położna właśnie ją mi poleciła.

                                                    Zaczynam mieć obawy co do jakości usług świadczonych przez lekarzy zatrudnonionych w medicover.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Ciąża i TSH - przebieg 13.08.14, 13:40
                                                    Podejrzewam, że się kobieta spięła z powodu ew. odpowiedzialności za (wybacz eufemizm) niepowodzenie ciąży... a może ie dostała podwyżki, bolał ją ząb, odbębniała nagłe zastępstwo, albo po prostu jest chamowata z natury... Bardzo ci współczuję... ale jesteś dzielna, dasz sobie radę smile

                                                    Z drugiej strony problematyczna ciąża sprawia lekarzom wielki kłopot, szczególnie tym kiepskim... a to rodzi agresję... Z trzeciej strony nie wiem, czy wolałabym uspokajanie przy złych wynikach, czy ruganie, a wyniki ok smile Chyba to drugie, bo babę można olać, a z wyników cieszyć się razem z rodziną smile

                                                    Trzymaj się ciepło!!!
                                                  • emailica Re: Ciąża i TSH - przebieg 13.08.14, 14:05
                                                    pies_z_laki_2 napisała: Z trzeciej strony nie wiem, czy wolałabym uspokajanie przy złych wynikach, czy ruganie, a wyniki ok smile Chyba to drugie, bo babę można olać, a z wyników cieszyć się razem z rodziną smile

                                                    No własnie. Cieszy mnie, że maleństwo jest, serduszko bije, wszystko się rozwija, nie musi przecież być symetryczne i idealne, a do rozwiązania jeszcze ew. "braki" - te rozbieżności - mogą się wyrównać.
                                                    Nie zostawię przecież tego twardniejącego brzucha bez konsultacji, zrobię to co będę mogła.

                                                    Dzięki za ciepłe słowo. smile
                                                  • emailica Re: Ciąża i TSH - przebieg 14.08.14, 11:11
                                                    Ach, no i ostatnie wyniki badań (na końcu litanii):

                                                    15.10.2012
                                                    TSH [wynik 2,68, norma (0.27 - 4.2)]

                                                    12.07.2013 - 30.08.2013
                                                    ciąża i poronienie

                                                    3 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

                                                    20.11.2013
                                                    ATG 8.70% [wynik 10, norma (0 - 115)]
                                                    ATPO 23.82% [wynik 8.1, norma (0 - 34)]
                                                    PRL 3.84% [wynik 337.4, norma (189 - 4051)]
                                                    USG opis: "Uwidoczniono dwupłatowy gruczoł tarczycowy położony typowo, niepowiększony. Bez zdeklarowanych zmian ogniskowych, bez patologicznych węzłów chłonnych. Echogeniczność uwidocznionego miąższu gruczołowego bardzo niejednorodna."

                                                    29.11.2013, zalecenie euthyrox N 50 ug
                                                    TSH 63.36% [wynik 2.76, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 18.18% [wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 14.52% [wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 1 x 5 mg od 16 do 25 dc

                                                    25.02.2014, 1,5 m-ca przed 2 ciążą
                                                    po 3 m-cach na dawce 50 ug
                                                    TSH 28.24% [wynik 1.38, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 1 x 5 mg od 16 do 25 dc

                                                    od 16.05.2014, 4+6 TC,
                                                    duphaston 1 x 10 mg

                                                    30.05.2014, 6+6 TC
                                                    po 6 m-cach na dawce 50 ug, zmiana na 75
                                                    TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 1 x 10 mg

                                                    02.06.2014, 7+2 TC
                                                    badania uzupełniające*
                                                    ferrytyna 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
                                                    B12 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
                                                    kwas f. 103.57% [wynik 17.5, norma (3 - 17)]
                                                    sód 50% [wynik 140, norma (135 - 145)]
                                                    potas 57.89% [wynik 4.7, norma (3.6 - 5.5)]
                                                    wapń 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
                                                    magnez 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
                                                    żelazo 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]
                                                    D niedobór [wynik 22, norma (>30)]
                                                    * wykonane po 1 tabletce suplementującej, wziętej 24h wcześniej
                                                    Vita-miner prenatal:
                                                    Beta-karoten 3 mg
                                                    Kwas foliowy 400 µg (200%)
                                                    Witamina D3 10 µg (200%)
                                                    Kwas pantoten. 10,3 mg (172%)
                                                    Witamina E 10 mg ekwiwalentu alfa-tokoferolu (83%)
                                                    Wapń 200 mg (25%)
                                                    Tiamina 1,66 mg (151%)
                                                    Magnez 50 mg (13%)
                                                    Ryboflawina 2 mg (143%)
                                                    Cynk 15 mg (150%)
                                                    Witamina B6 2,2 mg (157%)
                                                    Żelazo 28 mg (200%)
                                                    Witamina B12 1,2 µg (48%)
                                                    Mangan 1 mg (50%)
                                                    Witamina C 100 mg (125%)
                                                    Miedź 1 mg (100%)
                                                    Niacyna 17,8 mg ekwiwalentu niacyny (99%)
                                                    Jod 150 µg (100%)
                                                    Biotyna 150 µg (300%)
                                                    Selen 20 µg (36%)

                                                    od 06.06.2014
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg

                                                    13.06.2014, 8+6 TC
                                                    po 2 tyg. na dawce 75 ug
                                                    TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 67.53% [wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 28.49% [wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 2 x 10 mg
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg

                                                    od 20.07.2014
                                                    wit. D 800 j.m.

                                                    27.06.2014, 10+6 TC
                                                    po 4 tyg. na dawce 75 ug, zmiana na 88
                                                    TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 3 x10 mg
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg

                                                    od 04.07.2014
                                                    DHA z alg 250 mg
                                                    witamina D 800 j.m.
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg

                                                    od 14.07.2014
                                                    duphaston 2 x 10 mg

                                                    19.07.2014, 14+0 TC
                                                    po 3 tyg. na dawce 88 ug, zmiana na 100
                                                    TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    DHA z alg 250 mg
                                                    witamina D 800 j.m.
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg
                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 2 x10 mg
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg

                                                    30.07.2014, 15+4 TC
                                                    badanie uzupełniające
                                                    progesteron [wynik> 60 ng/ml, (norma 14 tc: 39.5 – 16 tc: 47.8)]

                                                    duphaston 2 x 5 mg do 04.08.2014
                                                    DHA z alg 500 mg
                                                    witamina D 1500 j.m.
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg

                                                    06.08.2014, 16+4 TC
                                                    po 2 tyg. na dawce 100 ug, zmiana na 112 (od 09.08)
                                                    TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 36.36% [wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]
                                                    progesteron [wynik> 60 ng/ml, (norma 16 tc: 47.8 – 18 tc: 51.,8)]

                                                    DHA z alg 500 mg
                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    witamina D 1500 j.m.
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg

                                                    11.08.2014, 17+2 TC
                                                    badanie uzupełniające

                                                    B12 36.46% [wynik 363.1, norma (191 - 663)]
                                                    żelazo 109.26% [wynik 155, norma (37 - 145)]
                                                    APTT -27.07% [wynik 23, norma (26.6 - 39.9)]
                                                    białko całkowite -42.86% [wynik 5.7, norma (6.6 - 8.7)]

                                                    morfologia (jest (norma) było 2 mc temu):
                                                    HTC - 39,1 (37-47) 40,8
                                                    RBC - 4 (4-5) 4,27
                                                    HGB - 12,7 (12-16) 13,6
                                                    WBC - 9,6 (4-10) 12,1
                                                    MCV - 98 (80-97) 96
                                                    MCHC - 32,4 (31,8-36) 33,4
                                                    MCH - 31,7 (27-34) 31,9
                                                    RDW-CV - 13,2 (11-16) 12,3
                                                    PLT - 192 (140-424) 156
                                                    PDW - 19,8 (10-18) 21
                                                    MPV - 10,1 (7,5-12) 11,4

                                                    mocz - wszystko ok
                                                    osad - składniki mineralne niel. szczawianu wapnia.


                                                    B 12 zbadana po tygodniu od odstawienia - czy to nie dziwne, że utrzymuje się na takim samym poziomie jak przed suplementacją?
                                                    I nie wiem co oznacza ten osad.

                                                    Ktoś coś? smile
                                                  • muktprega1 Re: Ciąża i TSH - przebieg 18.08.14, 09:50
                                                    Hej, hej
                                                    Jak się masz?
                                                    Czy mogłabyś podać wymiary płatów tarczycy z USG z 2013r? Poza opisem nie znalazłam 3 wymiarów płatów, bądź objętości.

                                                    Miałaś:
                                                    >Witamina D: 22, przy normie >30

                                                    bierzesz:
                                                    >witamina D 1500 j.m.

                                                    Przy Twoim niedoborze to zbyt mało, osobiście brałabym 5000 jednostek, poczytaj Pieska o D3 w wątku:
                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,140811062,151597911,Dzieki_piesku.html
                                                    >Selen 20 µg
                                                    to bardzo maleńka daweczka, polecana to 200 µg, a poniżej masz o selenie w ciąży:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,56562676,56562676,Re_selen_w_ciazy.html
                                                    Powodzenia smile

                                                  • emailica Re: Ciąża i TSH - przebieg 18.08.14, 11:19
                                                    muktprega1 - nie miałam zmierzonych wymiarów tarczycy. Tylko sam opis. To badanie było do dupy chyba. Z akcji okołoprzychodniowej. Zapisy na dany dzień, badanie 60 zł. Bez zdjęć, tylko świstek do odbioru po kilku dniach.

                                                    Co do witaminy
                                                    teraz jest okres letni więc trochę wystawiałam się na słońce.
                                                    Wiem, że wit D3 jest ważna. Do tej pory żaden lekarz nie powiedział mi jaką dawkę powinnam przyjmować. Wyczytałam, że bezpieczna będzie 1500 - 2000 jednostek (w okresie letnim właśnie).
                                                    15 min ekspozycja na słońce przy odkrytych nogach i rękach, pozwala wytworzyć równowartość ok 1500 jednostek. (Chyba, że coś źle zapamiętałam)

                                                    Zapytam gina co o tym myśli, niech się wykaże (w środę), a do tego czasu do 1500 (jest w jednej tabletce z żelazem, kwasem foliowym i jodem) mogę dorzucić pojedynczą tabletkę D3 - 800 jednostek. Będzie 2300.

                                                    Co do seleu - endokrynolog odradził suplementację. Zalecił w produktach spożywczych, ale na orzechy brazylijskie mam uczulenie.
                                                  • djpa Re: Ciąża i TSH - przebieg 18.08.14, 18:13
                                                    Endo dziecięca mówiła mi, że ona zaleca dzieciom przy wyniku D3 poniżej 20 dawki 3000 lub 4000 - zależy pewnie od wielkości dziecka.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Ciąża i TSH - przebieg 19.08.14, 19:07
                                                    > 15 min ekspozycja na słońce przy odkrytych nogach i rękach, pozwala wytworzyć
                                                    > równowartość ok 1500 jednostek. (Chyba, że coś źle zapamiętałam)

                                                    Nawet jeśli dobrze zapamiętałaś, to mówisz o ludziach zdrowych, a nie o chorych przewlekle na choroby autoimmuno.
                                                  • muktprega1 Re: Ciąża i TSH - przebieg 20.08.14, 08:18
                                                    > > 15 min ekspozycja na słońce przy odkrytych nogach i rękach, pozwala wytwo
                                                    > rzyć
                                                    > > równowartość ok 1500 jednostek. (Chyba, że coś źle zapamiętałam)
                                                    >
                                                    > Nawet jeśli dobrze zapamiętałaś, to mówisz o ludziach zdrowych, a nie o chorych
                                                    > przewlekle na choroby autoimmuno.

                                                    Właśnie, w zeszłym roku ze względu na złamania stopy leżałam cały czas na działce (niski parter a w domu schody) na słoneczku latem i zapewniam Cię, ze od słońca absolutnie mój wynik D3 nie uległ powiększeniu, poza tym, że byłam opalona smile
                                                  • ol_a_9 Re: Ciąża i TSH - przebieg 20.08.14, 14:55
                                                    Moja siostra w ciąży brała d-vitum forte 1000 j.m.
                                                  • emailica Re: Ciąża i TSH - przebieg 20.08.14, 21:38
                                                    pies_z_laki_2: "Nawet jeśli dobrze zapamiętałaś, to mówisz o ludziach zdrowych, a nie o chorych przewlekle na choroby autoimmuno."
                                                    tylko mnie żaden endo nie powiedział, że mam niedoczynność, czy subniedoczynność.
                                                    Twierdzą jedynie, że wymagam drobnych korekt, z uwagi na ciążę i przez nią generowane reakcje tarczycy...
                                                    Czyli można przyjąć, że jestem zdrowa smile
                                                    ha. smile
                                                    Chciałabym.

                                                    muktrega1: "i zapewniam Cię, ze od słońca absolutnie mój wynik D3 nie uległ powiększeniu, poza tym, że byłam opalona"
                                                    a to mnie zaskoczyłaś, zawsze obijało mi się o uszy, że witamina D - naturalnie - to tylko od słońca. Nawet w artykułach, które wpadły mi w ręce była o tym mowa.

                                                    ol_a_9
                                                    ja suplementuję się trochę większą dawką.
                                                    Brałam 1500, ale zwiększyłam do 3500 j.m.
                                                  • emailica Re: Ciąża i TSH - przebieg 23.08.14, 07:53
                                                    Hej.

                                                    Po 2 tygodniach od zmiany dawki ze 100 na 112 (moim zdaniem słabo, choć włosy mniej wypadają, za to poleciały paznokcie(cienkie, rozdwajają się i łamią/zaginają się nawet przy dłubaniu przy skórkach):

                                                    Na końcu litanii (uwaga zmiana lab. i norm):

                                                    15.10.2012
                                                    TSH [wynik 2,68, norma (0.27 - 4.2)]

                                                    12.07.2013 - 30.08.2013
                                                    ciąża i poronienie

                                                    3 MIESIĄCE PÓŹNIEJ

                                                    20.11.2013
                                                    ATG 8.70% [wynik 10, norma (0 - 115)]
                                                    ATPO 23.82% [wynik 8.1, norma (0 - 34)]
                                                    PRL 3.84% [wynik 337.4, norma (189 - 4051)]
                                                    USG opis: "Uwidoczniono dwupłatowy gruczoł tarczycowy położony typowo, niepowiększony. Bez zdeklarowanych zmian ogniskowych, bez patologicznych węzłów chłonnych. Echogeniczność uwidocznionego miąższu gruczołowego bardzo niejednorodna."

                                                    29.11.2013, zalecenie euthyrox N 50 ug
                                                    TSH 63.36% [wynik 2.76, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 18.18% [wynik 1.07, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 14.52% [wynik 2.84, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 1 x 5 mg od 16 do 25 dc


                                                    25.02.2014, 1,5 m-ca przed 2 ciążą
                                                    po 3 m-cach na dawce 50 ug
                                                    TSH 28.24% [wynik 1.38, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 41.56% [wynik 1.25, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 5.38% [wynik 2.67, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 1 x 5 mg od 16 do 25 dc

                                                    od 16.05.2014, 4+6 TC,
                                                    duphaston 1 x 10 mg


                                                    30.05.2014, 6+6 TC
                                                    po 6 m-cach na dawce 50 ug, zmiana na 75
                                                    TSH 78.88% [wynik 3.37, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 68.83% [wynik 1.46, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 32.80% [wynik 3.18, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 1 x 10 mg

                                                    02.06.2014, 7+2 TC
                                                    badania uzupełniające*
                                                    ferrytyna 50.36% [wynik 82, norma (13 - 150)]
                                                    B12 38.14% [wynik 371, norma (191 - 663)]
                                                    kwas f. 103.57% [wynik 17.5, norma (3 - 17)]
                                                    sód 50% [wynik 140, norma (135 - 145)]
                                                    potas 57.89% [wynik 4.7, norma (3.6 - 5.5)]
                                                    wapń 36.09% [wynik 9.33, norma (8.5 - 10.8)]
                                                    magnez 13.33% [wynik 1.98, norma (1.9 - 2.5)]
                                                    żelazo 111.61% [wynik 157.54, norma (37 - 145)]
                                                    D niedobór [wynik 22, norma (>30)]
                                                    * wykonane po 1 tabletce suplementującej, wziętej 24h wcześniej
                                                    Vita-miner prenatal:
                                                    Beta-karoten 3 mg
                                                    Kwas foliowy 400 µg (200%)
                                                    Witamina D3 10 µg (200%)
                                                    Kwas pantoten. 10,3 mg (172%)
                                                    Witamina E 10 mg ekwiwalentu alfa-tokoferolu (83%)
                                                    Wapń 200 mg (25%)
                                                    Tiamina 1,66 mg (151%)
                                                    Magnez 50 mg (13%)
                                                    Ryboflawina 2 mg (143%)
                                                    Cynk 15 mg (150%)
                                                    Witamina B6 2,2 mg (157%)
                                                    Żelazo 28 mg (200%)
                                                    Witamina B12 1,2 µg (48%)
                                                    Mangan 1 mg (50%)
                                                    Witamina C 100 mg (125%)
                                                    Miedź 1 mg (100%)
                                                    Niacyna 17,8 mg ekwiwalentu niacyny (99%)
                                                    Jod 150 µg (100%)
                                                    Biotyna 150 µg (300%)
                                                    Selen 20 µg (36%)

                                                    od 06.06.2014
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg


                                                    13.06.2014, 8+6 TC
                                                    po 2 tyg. na dawce 75 ug
                                                    TSH 12.06% [wynik 0.744, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 67.53% [wynik 1.45, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 28.49% [wynik 3.1, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 2 x 10 mg
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg


                                                    od 20.07.2014
                                                    wit. D 800 j.m.


                                                    27.06.2014, 10+6 TC
                                                    po 4 tyg. na dawce 75 ug, zmiana na 88
                                                    TSH 29.26% [wynik 1.42, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 42.86% [wynik 1.26, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 31.72% [wynik 3.16, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 3 x10 mg
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg


                                                    od 04.07.2014
                                                    DHA z alg 250 mg
                                                    witamina D 800 j.m.
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg

                                                    od 14.07.2014
                                                    duphaston 2 x 10 mg


                                                    19.07.2014, 14+0 TC
                                                    po 3 tyg. na dawce 88 ug, zmiana na 100
                                                    TSH 24.43% [wynik 1.23, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 48.05% [wynik 1.3, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 30.65% [wynik 3.14, norma (2.57 - 4.43)]

                                                    DHA z alg 250 mg
                                                    witamina D 800 j.m.
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg
                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    duphaston 2 x10 mg
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg

                                                    30.07.2014, 15+4 TC
                                                    badanie uzupełniające
                                                    progesteron [wynik> 60 ng/ml, (norma 14 tc: 39.5 – 16 tc: 47.8)]

                                                    duphaston 2 x 5 mg do 04.08.2014
                                                    DHA z alg 500 mg
                                                    witamina D 1500 j.m.
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg
                                                    B-2 1,7 mg
                                                    B-3 20 mg
                                                    B-5 30 mg
                                                    B-6 2 mg
                                                    B-12 1,2 mg

                                                    06.08.2014, 16+4 TC
                                                    po 2 tyg. na dawce 100 ug, zmiana na 112 (od 09.08)
                                                    TSH 13.99% [wynik 0.82, norma (0.27 - 4.2)]
                                                    FT4 36.36% [wynik 1.21, norma (0.93 - 1.7)]
                                                    FT3 24.73% [wynik 3.03, norma (2.57 - 4.43)]
                                                    progesteron [wynik> 60 ng/ml, (norma 16 tc: 47.8 – 18 tc: 51.,8)]

                                                    DHA z alg 500 mg
                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    witamina D 1500 j.m.
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg


                                                    11.08.2014, 17+2 TC
                                                    badanie uzupełniające
                                                    B12 36.46% [wynik 363.1, norma (191 - 663)]
                                                    żelazo 109.26% [wynik 155, norma (37 - 145)]
                                                    APTT -27.07% [wynik 23, norma (26.6 - 39.9)]
                                                    białko całkowite -42.86% [wynik 5.7, norma (6.6 - 8.7)]

                                                    morfologia
                                                    HTC - 39,1 (37-47)
                                                    RBC - 4 (4-5)
                                                    HGB - 12,7 (12-16)
                                                    WBC - 9,6 (4-10)
                                                    MCV - 98 (80-97)
                                                    MCHC - 32,4 (31,8-36)
                                                    MCH - 31,7 (27-34)
                                                    RDW-CV - 13,2 (11-16)
                                                    PLT - 192 (140-424)
                                                    PDW - 19,8 (10-18)
                                                    MPV - 10,1 (7,5-12)

                                                    21.08.2014, 18+6 TC
                                                    po 2 tyg. na dawce 112 ug, zmiana na 125(?)
                                                    TSH 9.41% [wynik 0.64, norma (0.27 - 4.2) ]
                                                    FT4 33.51% [ wynik 4.34, norma (3.1 - 6.8)]
                                                    FT3 32.10% [ wynik 15.21, norma (12 - 22)]


                                                    DHA z alg 500 mg
                                                    kwas foliowy 400 ug
                                                    witamina D 1500 j.m. (od 18.08. - 3500 j.m.)
                                                    jod 150 μg
                                                    żelazo 30 mg
                                                    luteina 2 x 100 mg (od 12.08.)*

                                                    * na twardnienie brzucha i przedwczesne stawienie macicy

                                                    Dawkę podniosę od jutra.
                                                  • emailica Re: Ciąża i TSH - przebieg 25.08.14, 15:43
                                                    Hallo hallo smile
                                                    ktoś może się wypowiedzieć, co sądzi o moim planie podniesienia dawki ze 112 na 125? Czy może powinno być jednak więcej?
                                    • gala_dali83 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.08.14, 16:45
                                      I ja jestem tego przykładem smile W ciąży moje TSH wyjechało na biegun północny i może wróci po ciązy. Albo i nie. Ale ft3 i ft4 staram sie trzymać, choć wychodzi różnie. Ostatnio mocno mi spadły w ciągu 2 tygodni. Jedno wiem - gdybym słuchała lekarzy, którzy straszyli mnie m.in. nadczynnością subkliniczną (fuck!) na pewno nie dotrwałabym do 35 tc. A z synkiem wszystko ok, duży chłopak, super się rozwija. I cały czas zwiększam dawkę. Zaczynałam do 75/100, a jutro wchodzę na 188. Tak czasem jest smile
                                      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 14.08.14, 08:18
                                        gala_dali83 smile
                                        Dlatego nie do końca w zgodzie z zaleceniem lekarza, wydębiłam od internisty skierowanie na dodatkowe TSH FT3 i FT4, które zamierzam zrobić za tydzień (2 tyg. po zmienię dawki ze 100 na 112), jak się okaże, że znów poziomy nie są odpowiednie... skonsultuję się on-line - mam nadzieję big_grin - z endo, która kazała mi się stawić dopiero za miesiąc.
                                        No tak przynajmniej tak niecnie planuję.

                                        Wczorajsza wizyta u gin, odbyła się bez większych napięć. Lekarz wydał się kulturalny, słuchał tego co mówię, sam trochę małomówny, ale wydawał się rozsądny.
                                        Np. zwrócił uwagę, że jeśli mam zdiagnozowaną insulinooporność (a mam, wyniki widział) to krzywa cukrowa powinna być zrobiona wcześniej (czyżby prowadzący na nfz znów dał dupy, no ale jak on morfologię robi mi raz na 2 miesiące, to w sumie się nie dziwię). Niestety sam zapomniał dać skierowanie, a ja tego nie dopilnowałam, ale napisałam do niego w tym temacie wiadomość, może skieruje. Jeśli i tak wszystko wystawiają systemowo, to nie powinno stanowić żadnego kłopotu.
                                        Za to skierował na kolejne usg 18-22 tc, do wykonania za tydzień i na morfologię i mocz, czyli tak jak być powinno smile.

                                        Na skurcze zalecił magnez (ten na szczęście zaczęłam brać kilka dni temu), sugerował Magne B6, ale oznajmiłam, że wolałabym jednak pozostać przy magnesolu, że dawka duża i łatwiej przyswajalny, bo cytrynian smile. Do tego powrót do progesteronu, ale luteinka dowcipna, więc też sensownie. Nie dopytałam o powody twardnienia, ale chwilowo, najważniejsze jest, żeby ustąpiło. Wg lekarza, już za tydzień powinnam odczuć znaczną poprawę, a do tego czasu mam dużo leżeć.

                                        Delikatny przy badaniu. I fajnie, bo wydawał się "planujący". Kiedy następna wizyta, czy to nie wypadnie na urlop, kiedy badania itd najoptymalniej itp itd.
                                        Ogólnie, jak na pierwszą wizytę jestem zadowolona.
                                        Kolejna za tydzień. Ustawiłam sobie wizyty tak, że najpierw badanie usg (wykona ktoś inny niż ostatnio... nie chcę znów płakać) a później drzwi w drzwi do gina smile.
                              • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.08.14, 02:30
                                Jeszcze jedno - czy łykasz magnez? Powinnaś codziennie przyjmować cytrynian czy mleczan magnezu w dawce dziennej ok. 6 mg na kg masy ciała, nie tylko uspokaja, ale i poprawia działanie układu trawiennego smile
        • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 09:23
          Nie patrz na TSH, bo ono pokazuje tylko w jakim stopniu przysadka stymuluje tarczycę do pracy. Twój organizm potrzebuje hormonów tarczycy, czyli t3 i t4. Trzymaj się tego, aby mieć je powyżej środka normy, a nawet powyżej 60%. Muktprega1 dobrze radzi. Podnieś już teraz do 125 mikro i znów zbadaj hormony we właściwym czasie. Zapotrzebowanie na hormon rośnie u ciebie szybciej, niż podnosisz dawkę, ale nie ma się czego bać, to jest w ciąży normalne. Bratowa mojego męża, która nie będąc w ciąży brała tylko 25 mikro euthyroxu, w ciąży brała 125. Dlatego własnie w ciąży robi się badania znacznie częściej i podnosi dawkę nawet wtedy, gdy samopoczucie jest dobre, ale hormony słabe. A jak już i samopoczucie jak w niedoczynności, to na pewno trzeba podnieść.
          • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 20:56
            Sprawę komplikuje jeszcze fakt, że lab mają różne sposoby badania fT3 i fT4 i przez to niektóre mają inne normy dla kobiet w ciąży na fT3 i fT4. Tak czy siak jakiś spadek fT3 i fT4 w ciąży jest normalny.

            Emailica, nie musisz mieć idealnych wyników w ciąży. Ty nie jesteś idealna, dziecko nie będzie idealne. Poza tym jest już łożysko i ono jest takim buforem między Tobą i dzieckiem. Jeśli u Ciebie będzie hormonów za dużo lub za mało, to do pewnego stopnia łożysko będzie potrafiło do dziecka przesłać tyle hormonów ile trzeba.

            Nie martw się, jest dobrze. Nie jest idealnie, ale jest dobrze i zobacz, że tragedii nie ma. Dziecko rośnie, dobrze sobie radzisz z robieniem badań, wiesz jak się czujesz. smile
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 21:18
              Dziękuję smile

              Jutro wizyta u nowego endo - zobaczymy co mi powie mądrego.
              Podniosę dawkę po konsultacji z nim.
              • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.08.14, 21:37
                Ustal z nim działanie na najbliższe kilka miesięcy, najlepiej aby dał Ci telefon w razie czego. Albo kilka wizyt gratis. smile
                Chodzi o to, że szkoda pieniędzy na wizyty co miesiąc lub częściej, a dawkę musisz zwiększać często. Sama dobrze sobie radzisz smile
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 07:29
                  djpa 07.08.14, 21:37 napisała:
                  Ustal z nim działanie na najbliższe kilka miesięcy, najlepiej aby dał Ci telefon w razie czego. Albo kilka wizyt gratis.

                  UUU, smile a myślisz, że w tym kraju to możliwe? Z perspektywy lekarza... no cóż, jest stratny smile, Chyba nie wiem nawet jak coś takiego zaproponować, żeby lekarz mnie nie pogonił big_grin.

                  djpa 07.08.14, 21:37 napisała:
                  Chodzi o to, że szkoda pieniędzy na wizyty co miesiąc lub częściej, a dawkę musisz zwiększać często. Sama dobrze sobie radzisz

                  A no to ja wiem... mnie bardzo szkoda big_grin zwłaszcza teraz. Tzn boli mnie taka konieczność.
                  Ten mój (możliwe, że były lekarz, we will see smile) ) to łasy na kasę. Przez tel tylko raz udało mi się z nim ustalić podnoszenie dawki, bo... nie mogłam się u niego zjawić 2 tygodnie po ostatniej wizycie. Nie, żebym chciała go wykorzystywać, ale kurde, jeździć tylko po to, żeby powiedział: ok, proszę podnieść dawkę? Nie wiem, może na tym to polega.

                  Porządkuję swoje wyniki badań, dopisuję suplementację i samopoczucie (nie robiłam tego systematycznie, bo przy badaniach co 2-3 tygodnie pamiętałam jakie mam i decyzje podejmowane były na bieżąco, a teraz faktycznie przydałoby się do analizy optymalnych poziomów hormonów. Radziłyście, ale jeszcze wtedy nie sądziłam, że tak bardzo może mi się to przydać smile
                  • jurmik Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 08:43
                    Tak, w tym kraju jest to możliwe, bo to nie od kraju, a od człowieka czyli lekarza zależy. Moja endo z Gdańska, wspomniana tu niedawno, nie każe biegać pacjentkom w ciąży co miesiąc na wizytę, tylko daje kartkę do ginekologa o tym, na co się choruje i że trzeba będzie zmieniać dawki oraz nr telefonu, pod którym można się z nią kontaktować i omawiać z nią wyniki i samopoczucie - a recepty na Eutyrox bierze się od gina.
                    Z tego, co wiem, w Gdańsku jest więcej takich lekarzy, którzy pozwalają do siebie dzwonić, a nie naciągają na kasę - czyli są tacy i tacy. Problem tylko w tym, że ci porządni są tak oblegani, że trudno się do nich dostać (bo jak już komuś uda się dostać, to zostaje i pacjentów przybywa).
                    O to, że Twój dr będzie stratny nie martw się - poradzi sobie, a Ty zawsze możesz zapytać i powiedzieć po prostu, że masz tyle badań i wizyt, że Ci kasy brakuje - może też okaże się człowiekiem?
                    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 09:06
                      No nie ukrywam, że chętnie sprobuję smile
                      Zobaczę jak będzie przebiegać wizyta, co Pani myśli i radzi, a później ustalimy czy u niej zostanę i jak będzie przebiegać nasza współpraca.
                      Dzięki za podpowiedź.
                      A lekarza zazdroszczę.

                      Powiem szczerze, że gdyby to było możliwe, chętnie konsultowałam się z kimś takim, choćby z Gdańska, przez skypa a płatności dokonywała przelewem smile
                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.08.14, 12:24
                    Właśnie też jestem z Gdańska. smile Obie moje endo - prawie wszystkie do jakich chodziłam i chodzę - dawały mi dużo wolnej ręki, wiele tłumaczyły, kazały zwracać uwagę na swoje samopoczucie i uczyły samodzielnie interpretować wyniki i dostosowywać dawki. Endo wprost mi powiedziała, że szkoda mojej kasy abym ją co miesiąc odwiedzała i zrobiła mi szkolenie co i jak - forum wtedy nie znałam smile Dałam radę, a Ty też dajesz radę smile
                    I takiej endo Tobie życzę - abyś się czuła zaopiekowana i bezpieczna, a z drugiej strony nabrała zaufania do siebie samej i abyś kasy za dużo nie traciła - i tak ją wydajesz na badania, ale one są konieczne.

                    Od endo, z którą nie mogłam dyskutować i która na sztywno ustaliła mi ile Euthyroxu mam brać i kiedy dokładnie zrobić badania, po pierwszej wizycie zrezygnowałam. Więcej endo nie odwiedziłam. Tylko te trzy.
    • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.08.14, 14:43
      Rozciągam wąską kolumnę na cała stronę smile

      > Doczytałam opinie.... masakra.
      > www.znanylekarz.pl/mo-akoel-kindah/ginekolog-polozna-poloznik/lodz/pozytywne#doctor-opinion-stats
      > Zaznaczam, że z racji nieznajomości lekarzy, wczoraj przy wyznaczaniu wizyty położna właśnie ją mi poleciła.
      >
      > Zaczynam mieć obawy co do jakości usług świadczonych przez lekarzy zatrudnonionych w medicover.

      Z mojego doświadczenia z Medicoverem wynika, że jeśli w systemie jakiś lekarz ma dużo wolnych terminów, to oznacza, że jest do bani big_grin Nie należy korzystać z jego porad!

      Zapisz się do innego gin-położnika, ta pani chyba nie jest dobra w sprawach trudniejszych niż wizyty kontrolne zdrowych pacjentek... poczytałam opinie...
      • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 26.08.14, 03:33
        > emailica 25.08.14, 15:43 Odpowiedz
        > Hallo hallo smile
        > ktoś może się wypowiedzieć, co sądzi o moim planie podniesienia dawki ze 112 na 125? Czy
        > może powinno być jednak więcej?

        Bardzo dobrze smile Lepiej po malutku, niż wielkimi skokami smile
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 26.08.14, 08:14
          Piesku, nawet przy takich wynikach?
          Kurcze, ja ciągle mam wrażenie, że nie mogą dogonić tych poziomów ft3 i ft4 do min 50%.
          Może po prostu się już nie da, bo jestem w II trymestrze?
          • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.08.14, 08:32
            Ja na Twoim miejscu dodałabym od razu 25 i za 2 tygodnie sprawdziła proporcje Ft4 i Ft3, obydwa masz w dolnym zakresie norm smile
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.08.14, 08:59
              muktprega1
              Biorę już 125 (od soboty) smile
              Pytałam, czy nie lepiej skoczyć ze 112 na 136.
              Bo mam wrażenie, że to podniesienie do 125 za 2 tygodnie znów da podobne wyniki jak po podniesieniu ze 100 na 112 - jeśli nie gorsze, bo taka jest tendencja - tzn. na poziomie nie większym niż 30%.
              • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.08.14, 09:06
                > Pytałam, czy nie lepiej skoczyć ze 112 na 136.

                tak, ja właśnie o tym pisałam, żeby podnieść od razu o 25, w ciąży trzeba reagować szybko i większymi dawkami smile
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 10:45
                  Dziewczyny, jestem na dawce 125, ale chyba jest za duża. Zwiększyłam ją 8 dni temu, ale od 3-4 dni mam dziwne akcje z sercem. Jakby mi się zacinało w górnej części i nie mogło zgrać z pozostałymi częściami. Dziwnie mi wariuję kilkanaście sekund i uspokaja się. Dzieje się tak ok 3,5-4h od momentu wzięcia tabletki.
                  Nie wiem, czy nie powinnam zmniejszyć dawki.
                  Poza tym czuję się dobrze.
                  Włosy wypadają trochę mniej. Paznokcie dalej się rozdwajają.
                  Co do skóry nie wiem, ponieważ zaczęłam w trakcie prysznica używać oliwki do ciała, więc nie jest już taka sucha.
                  Mam nawrót mdłości od kilku dni, ale nie wiem z czym to może być związane.
                  Co myślicie?
                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 11:10
                    Zmniejsz dawkę, odrobinę, może 12,5? smile
                    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 11:25
                      Czyli wrócę do dawki 112 smile
                      Zacznę od jutra. Za 2 tygodnie badanie. I wizyta u endo.
                      • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 12:36
                        Jeśli po tygodniu na niższej dawce będzie gorzej, zawsze możesz wrócić do starej.

                        Możliwe, że serce się buntuje nie na wysokie fT4, ale na niskie fT3, czyli na różnicę między fT3 i fT4. Też tak może być.

                        Rób tak, abyś jak najlepiej się czuła smile
                        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 16:17
                          djpa - nie jestem pewna czy się dobrze rozumiemy:
                          ale moją dawką wyjściową była 112, tydzień temu podniosłam na 125 i teraz mam akcje sercowe, więc po zmniejszeniu o 12,5 znów wrócę na 112. I ok.

                          Jak tydzień temu badałam ft3 i ft4 - czyli po 2 tygodniach na dawce 112, to różnica między ft3 i ft4 była niemal żadna - obydwa na poziomie ok 33/32%.
                          Chyba, że miałaś jakąś inną różnice na myśli smile.
                          • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 16:55
                            Ja kiedyś potrzebowałam podnieść dawkę, ale źle na to zareagowałam, też problemami serowymi. Poten okazało się, że problemem była anemia, na którą przez kilka mcy brałam żelazo, a potem zaprzestalam. Po powrocie do żelaza dawkę podniosła bardzo gładko. Ale przejrzałam twój wątek i ferrytynę miałaś w maju bardzo ładną. Osobiście nie jestem w stanie uwierzyć, że przy ok. 30% ft3/4 masz takie objawy od nadczynności. Może warto poczekać jeszcze kilka dni. Może to chwilowe? Może pomyliłaś gramaturę tabletek?
                          • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 18:36
                            Tak tak, zdaję sobie sprawę, że wracasz do poprzedniej dawki, ale zawsze możesz za jakiś czas znów spróbować 125.
                            Tak, pamiętam, że hormony były u Ciebie po równo, ale jeśli na 125 fT4 poszło w górę, a fT3 spadło, bo mogło spaść, to jakaś różnica się zrobić mogła. smile
                            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 19:32
                              djpa - No właśnie na dwoje babka wróżyła, cholera wie jakie teraz mam hormony, a po tygodniu od zmiany dawki chyba nie ma sensu badać. Może dawka za duza... a moze ta roznica o ktorej pisalas.
                              Dorota - suplementowalam się żelazem od 4 miesiąca, wiec anemii nie mam, po drodze też zbadalam B12 i też byl na poziomie 38% 2 tygodnie po odstawieniu suplementacji... co do gramatury... no raczej nie pomylilam, raz mialam taki dzien, ze wzielam bedac nieprzytomna i reki sobie uciac nie dam co na pol podzielilam, czy 50 czy 100, bez wzgledu na to ktora podzielilam to nie mialam szansy dawki przekroczyc no i to bylo 4 dni temu... a pozniej juz sie bardziej pilnowalam.
                              Troche boje sie brac ta dawke... bo te 3-4 dni temu, to taka akcje z serce mialam tylko jedna, krotka, nastpenego dnia, o mniej wiecej tej samej porze, ale dluzsza, kolejnego, dwa takie zawirowania kilkusekundowe, a dzis kilkanascie sekund ciagle... Czyli tak jakby się pogarszało... No a hormonow teraz nie zbadam...
                              wizyta u endo dopiero 15, badanie za 11 dni...
                              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.09.14, 21:13
                                A tak na marginesie, krzywa cukrowa jest ok?

                                Obciążenie 75g glukozy, wyniki:
                                glukoza (na czczo) 77 mg/dl (zr 60-99)
                                glukoza 1h po ob 116 mg/dl (nie podano)
                                glukoza 2h po ob 107 mg/dl (nie podano)
                                Wydawało mi się, że cukier bez względu na obciążenie powinien być zawsze w normie...
                                • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.09.14, 08:56
                                  Tak, w normie, ale innej po posiłku, a innej na czczo. 2 godziny po posiłku górna granica normy to 120.
                                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.09.14, 09:11
                                    Kiedyś robiłam taką krzywą i tam górna granica po słodkim wynosiła 140.
                                • aniesia.d Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.09.14, 13:36
                                  Jestem również po badaniu glukozy, u mnie wynik był następujący:

                                  Test obciążenia glukozą (75g)
                                  Glukoza na czczo - 74,51 mg/dl (70 – 99) N
                                  Glukoza po 2 godz. – 134,44 mg/dl 140 N

                                  Także Twoje wyniki są jak najbardziej oksmile
                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.09.14, 14:33
                                    A w jakim tygodniu ciąży wykonane?
                                    Ja mam skończony 20, a wyczytałam, że to badanie powinno być zrobione między 24-28.
                                    • aniesia.d Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.09.14, 18:43
                                      Jetem w 7 tc ciąży i badanie wykonałam 2 dni temu.
                                      emailica Masz rację, to badanie powinno byc wykonane w tych właśnie tyg ciąży.
                                      • aniesia.d Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.09.14, 18:44
                                        Jestem w 27 tc ciąży smile
                                        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.09.14, 20:35
                                          aniesia.... gin zapewnił mnie, że będziemy robić je jeszcze raz, za miesiąc właśnie. Teraz chciał wiedzieć wcześniej czy wszystko ok, z powodu moich nadprogramowych kg i zdiagnozowanej przez ciążą insulinooporności.
                                          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.09.14, 03:04
                                            Nie mogę spać...
                                            Od jakiegoś czasu źle sypiam...
                                            Dziś np obudziłam się po 1.... i koniec. Mimo, że chce mi się spać, nie mogę zasnąć...
                                            To normalne?
                                            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.09.14, 07:53
                                              Bierzesz magnez i żelazo? Czy masz dobrą ferrytynę? Może to jednak anemia i dlatego serce się buntowało na dawce 125? Tak, wiem na początku ciąży była ładna, ale teraz na pewno jest niższa. Może zbadaj?
                                            • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.09.14, 16:24
                                              Mnie pomaga spać łykanie na wieczór 400 mg magnezu.
                                              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.09.14, 09:40
                                                Tak dziewczyny.
                                                Żelaza mam aż za dużo bo ponad 100% normy. Suplementowałam przez 2 miesiące. Odstawiłam tydzień temu. Jem sporo mięsa. A megnezu przyjmuje 450 mg na dobę. (3x magnesol 150).
                                                Nie mam anemii. B12, też na poziomie 38%.
                                                W dużej ilości pochłaniam też pomidory (myślę, że spokojnie 0,35-0,5kg dziennie).

                                                Ponieważ nie mogłam dostać omegamed forte, nie kupiłam ...
                                                muszę zacząć suplementować pojedynczy jod.
                                                Kwasu foliowego już nie potrzebuję, zwłaszcza, że wyczytałam, że w III trymestrze -a to już za miesiąc - potrafi wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Zwiększa m.in. zachorowania na astmę.
                                                Żelaza było tam aż 200%.
                                                Nie biorę już B12.

                                                Miałam zmniejszyć dawkę euthyroxu zez 125 na 112, ale tylko 1 dzień przyjęłam mniejszą, planowałam co drugi dzień 112/125, ale ostatecznie przyjmuję 125. Serce rzadziej wariuje. Wczoraj tylko raz, krótką chwilę, wieczorem, a przedwczoraj i dzień wcześniej w ogóle. Stąd decyzja o pozostaniu na 125. Badanie ft3 i ft4 za tydzień.
                                                • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.09.14, 21:13
                                                  Czyli to były przejściowe objawy. I dobrze, bo błony nie są wysoko.
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.09.14, 07:01
                                                    Dorota - mam taką nadzieję. Poza tym z każdym dniem moje zapotrzebowanie jednak rośnie, więc. Lekarz - po 2 tygodniach - wreszcie odpisał, żebym podniosła ze 112 na 125. Ale nie więcej. Sugerując, że skutkiem ubocznym mogą być nie tylko problemy z moim sercem, ale i pracą serca płodu... a to nie jedyny niekorzystny objaw.
                                                    Wczoraj nie miałam kołotań, zobaczymy jak dziś.
                                                    Za to... głowa mnie pobolewa od kilku dni. I nie wiem czy to z powodu ocieplenia, czy skutek uboczny za dużej dawki. Obym tylko nie przesadziła. Może w dupie ze mną i moim samopoczuciem.

                                                    Nie wiem jakie powinnam mieć ciśnienie, wczoraj wahało się między 130/66 a 126/66. Zazwyczaj jest na poziomie 120/70 - 135/90. Generalnie chyba więc w normie...

                                                    Nie mam pojęcia. Nigdy nie ogarniałam tego kiedy i jak się czuję w zależności od poziomów ciśnienia skurczowego i rozkurczowego. Zawsze mówiono, że jak razem w normie to powinnam czuć się ok.
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 12.09.14, 22:18
                                                    Hej dziewczyny.
                                                    Dobrze, że nie brałam więcej witaminy D niż 3500. Od 2 tygodni przyjmuję tylko po 2000 bo lekarz kazał dawkę zmniejszyć.
                                                    Więc poprosiłam by sprawdził u mnie poziom tej wit.
                                                    Krew pobrana w pn, czyli tydzień po zmniejszeniu dawki z 3500 na 2000):
                                                    Witamina D-1,25(OH)2D90.3 pg/ml30 - 80
                                                    Komentarz 1,25 dihydroksy D3: Ciężarne: 40 -130 pg/ml
                                                    Wygląda na to, że jest bardzo dobrze i 2000 j.m. jest wystarczająca.
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 12.09.14, 22:22
                                                    A jeszcze jedno. FT3 i FT4 po 3 tyg na dawce 125 też się trochę poprawiły:

                                                    FT4 47.10% [wynik 16.71, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 35.41% [wynik 4.41, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    TSH lekarz nie zlecił, więc nie wiem jakie jest. Ale jak wspomniałam wcześniej, endo pod opiekę którego oddałam się niedawno uznał, że w ciąży poziom tego hormonu nie jest miarodajny. Najważniejsze mają być ft3 i ft4.
                                                  • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.09.14, 09:02
                                                    Ten wynik nie jest miarodajny, ponieważ nie odstawiłaś preparatu z d3 przed badaniem. My odstawiamy na 10-14 dni.
                                                  • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.09.14, 09:24
                                                    o D3 Piesek pisał:

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,140811062,151597911,Dzieki_piesku.html
                                                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.09.14, 11:07
                                                    Emailica, ale zbadałaś zły metabolit.

                                                    Witamina D krąży w organizmie głównie w postaci 25(OH)D3. Najbardziej aktywną biologicznie formą jest 1,25(OH)2D3, której poziom jest regulowany hormonalnie[23]. Z tego względu bardziej wiarygodne jest oznaczanie poziomu 25(OH)D3. W umiarkowanym niedoborze witaminy D, a także w trakcie leczenia stężenia 1,25(OH)2D3 mogą być fałszywie wysokie i wprowadzać w błąd, zaś w przypadku przedawkowania pozostawać w normie.

                                                    Tak naprawdę to Twój wynik oznacza, że możesz mieć niedobór D3.
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 14.09.14, 07:21
                                                    Hmmm.
                                                    Takie badanie zlecił lekarz, mówiłam mu o niedoborze na początku ciąży, o suplementacji o przyjmowanych o dawkach...
                                                    Poprosiłam, żeby zbadał jej poziom. Pytałam, czy przed badaniem mam odstawić suplementację i na ile przed pobraniem. Powiedział, żeby tego nie robić.
                                                    Wizyta dopiero za 2 tygodnie. I to u innego lekarza, bo "mój" ma urlop.
                                                    Kurde, a cieszyłam się, że mam dobry wynik.
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 14.09.14, 20:49
                                                    DObra, to jeszcze raz... co mam zbadać:
                                                    D3 (25 OH D)?
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 14.09.14, 20:59
                                                    Bo jak badałam sama - na początku ciąży to wg karty wyniku to było:
                                                    witamina D total (25-OH wit D3; 25-0H wit. D2).
                                                    Wówczas wskazanie było 22,6 (>30) ng/ml.

                                                    Teraz
                                                    witamina D-1,25(OH)2D wynik 90.3 (30 - 80) pg/ml dla ciężarnych 1,25 dihydroksy D3 (40 -130 pg/ml).

                                                    Jesteście pewne, że to zła witamina była. Ja nie rozumiem tych oznaczeń.
                                                    Witamina D to witamina D.
                                                    sad
                                                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 14.09.14, 21:47
                                                    Poczytaj w w Internecie o różnicy między tymi dwoma metabolitami. Ja nic więcej wyjaśnić nie mogę, nie potrafię, ale rozumuję to tak, że 25 OH to tak jak nasze tarczycowe fT4, a 1,25 OH to jak fT3. fT3 może być ponad normę zarówno przy niedoczynności jak i nadczynności tarczycy, a fT4 przy niedoczynności zawsze jest niskie, a przy nadczynności wysokie.

                                                    Anka.83 z naszego forum miała przy niedoczynności wysokie fT3, ponad normę. Tak samo moja znajoma. Po Euthyroxie fT3 spadło, weszło do normy, a fT4 urosło, hormony się wyrównały smile
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 15.09.14, 12:18
                                                    Rozmawiałam dziś o tym badaniu z endo - witamina ta ma również powiązania z tarczycą też ma powiązania. Spojrzała na to JAKA witamina D była zbadana, bo o to poprosiła i uznała, że totalnej - takiej jaką ja zbadałam na początku ciąży w ogóle się nie bada - a ta zlecona przez gin - w sensie rodzaj - był dobry. Co do wyniku poziomu wit. D, uznała, że więcej suplementacji nie potrzeba. Jedyne co zaleciła to tran.
                                                    Co do tarczycy, pozostaję na dawce 125 przez miesiąc. Badanie za miesiąc.
                                                    Ja czuję się bdb. Włosy nie wypadają. Serce uspokojone. Skóra ok. Ciepłota ciała - wreszcie ok, tzn nie jest mi już ciągle zimno.
                                                    Ten lekarz wzbudza moje zaufanie.
                                                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 15.09.14, 13:23
                                                    Zasieję Ci mętlik:
                                                    Rozmawiałam z endo, która naukowo zajmuje się witaminą D3 od kilku lat i ona mówiła, że koniecznie trzeba badać metabolit 25 OH.

                                                    Tu masz link do pełnej treści artykułu, który powstał przy jej współpracy:
                                                    czasopisma.viamedica.pl/ep/article/view/EP.2014.0015/26880
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 15.09.14, 13:44
                                                    Ale ja nie rozumiem, przecież przy każdym z tych badań był badany 25-OH.
                                                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 15.09.14, 18:06
                                                    Spójrz, na początku ciąży badałaś inny metabolit niż teraz - wytłuszczę nazwy metabolitów:

                                                    Bo jak badałam sama - na początku ciąży to wg karty wyniku to było:
                                                    witamina D total (25-OH wit D3; 25-0H wit. D2).
                                                    Wówczas wskazanie było 22,6 (>30) ng/ml.

                                                    Teraz witamina D-1,25(OH)2D wynik 90.3 (30 - 80) pg/ml dla ciężarnych 1,25 dihydroksy D3 (40 -130 pg/ml).
                                                  • jurmik Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 15.09.14, 19:22
                                                    Nasza endo (kilku osób z tego forum) też poleca badać 25-OH.
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 16.09.14, 08:01
                                                    Ach, ok, już rozumiem.
                                                    No tylko każdy mnie zbywa... bo 90% polskiego społeczeństwa ma niedobór.
                                                    Wnerwia mnie to, że z lekarzami trzeba wieczne batalie toczyć.
                                                    Niestety nie stać mnie, żeby sama zapłacić za badania.
                                                    sad
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 25.09.14, 13:20
                                                    Cześć dziewczyny.
                                                    Takie gadanie lekarzy, że twardnienie brzucha i pobolewania, w okolicy 18-21 tygodnia są normalne mogą doprowadzić do tragedii. Nie wiem dlaczego, ale mój lekarz bagatelizował te sygnały, aż w końcu po tygodniu (5 dni bolesnych niemal non stop, czułam się jakbym miała okres i twardnieniu brzucha bez powodu, nawet leżąc, przy końskich dawkach magnezu i oszczędzaniu się) trafiłam do szpitala z rozwartą szyjką macicy i zagrożeniem przedwczesnego porodu. Nie muszę chyba mówić co to oznacza w 22 TC.
                                                    W dodatku w szpitalu podano mi tylko proluton, luteinę 2x100 (czyli tyle ile brałam przed trafieniem do szpitala) i... to wszystko. Rzeźnia te polskie szpitale. Powinnam dostać magnez w kroplówce i leki rozkurczowe jeśli ból się nasilał i był ciągły (a taki był). Dopiero kiedy się tam poryczałam w nocy z bólu i strachu, że stracę dziecko, podano mi spasmolinę. Wcześniej nie chciano tego zrobić, mimo, że kilka razy zgłaszałam, że ból jest większy niż w chwili przyjmowania do szpitala i utrzymuje się. Bo wg lekarza to zmniejszyłoby szansę na sklepienie się szyjki. Szkoda tylko, że przy ciągłym bolesnym skurczu powinno się podać właśnie magnez, a kiedy i to nie podziałałoby spasmolinę. Dobrze, że mi ją w ogóle podano, bo nie wiem czy pisałabym w tej chwili do Was...
                                                    Wyszłam po 3 dniach, bo Pani ordynator uznała, że szyjka jest długa (nie wiedzieć czemu wydłużyła się, badanie w 18 tc wksazalo na 3,5 cm, w szpitalu w 23 tc na 4 - cud?) a rozwarcie tylko na głębokość 1,5 cm.
                                                    W ciągu tych 3 dni podano mi dwie dawki prolutonu, zupełnie bagatelizując fakt, że wypisując tak szybko ze szpitala, znowu narażają dziecko... = nagłe zaprzestanie podawania leków, może spowodować krwawienie i koniec ciąży.
                                                    Leżę teraz w domu, przyjmując swój magnez w dobrze przyswajalnej postaci (450 jonów) (ha, w szpitalu podawano mi .. uwaga - 40! mimo, że zgłaszałam jakie dawki brałam wcześniej) i luteinę teraz 3x 100 mg.
                                                    Na razie skurcze są sporadyczne. I oby tak zostało, jeśli już być muszą. Byle nie ciągłe i nie tak bolesne jak w czasie okresu.

                                                    Z ciekawostek, zbadano mi tsh, ft3 i ft4. Szkoda tylko, że z wieczornego poboru krwi, 10h po przyjęciu 125 euthyroxu.
                                                    Masakra jak dla mnie.
                                                    jak ja mam ufać lekarzom.
                                                    Już teraz boję się porodu.
                                                  • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.10.14, 09:16
                                                    mama_dorota napisała:

                                                    > Czyli to były przejściowe objawy. I dobrze, bo błony nie są wysoko.

                                                    O rety! Cóż mi się tu napisało!? Moduł poprawiający pisownię na smartfonie robi z człowieka głupka...
          • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.08.14, 12:19
            Nie podejmuje się decydować za Ciebie smile Zmiana dawki większymi skokami zależy tylko od tego, jak się czujesz.
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 28.08.14, 13:41
              Piesku, ale myslalam, ze to juz jasne, ze tu na forum nikt za nikogo decyzji nie podejmuje smile
              Ja zapytalam, czy przy takich wynikach nie lepiej byloby skoczyc ze 112 na 136...
              to jak reaguje na zmiany dawki nie bylo poruszane.
              Czy czegoś nie zrozumialam?
              • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.08.14, 11:31
                Dlatego wcześniej napisałam o drobniejszych zmianach, bo jestem zwolenniczką delikatnego podnoszenia / obniżania dawki, czyli jeśli robimy to samodzielnie, to manipulowanie dawką powinno być delikatne, a nie skokowe. Tak sądzę.
                • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.08.14, 11:41
                  Z jednej strony masz rację, Piesku, ale w ciąży to nieraz musi wyglądać trochę inaczej.
                  • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 26.09.14, 08:40
                    Emalico, ale TY masz wiedzę i sobie ładnie radzisz smile
                    nie myśl na zapas, jak mówią niektórzy nauczyciele duchowi - żyj tu i teraz, kontaktuj się mentalnie z Twoim dzidziusiem, głaszcz go, "uzdrawiaj" w myślach itp

                    > Już teraz boję się porodu.

                    tam pracuje zazwyczaj specjalna grupa ludzi, także się nie bojaj wink
                    Jesteś bardzo świadomą osobą, trzymaj się ciepło

                    Napisz jakie masz wyniki - te po 10h
                    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 26.09.14, 18:13
                      muktprega1 - wyniki:
                      TSH -4.07% [wynik 0.11, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 42.10% [wynik 16.21, norma (12 - 22)]
                      FT3 45.95% [ wynik 4.8, norma (3.1 - 6.8)]

                      Chyba znów lecą, widzę po włosach.
                      Ale gorzej się czuję sercowo, mam wrażenie że ciężko uderza, tzn męczy się od samego bicia.
                      Więc chyba nie będzie zwiększana dawka.
                      Zwłaszcza, że im starsza ciąża tym fizjologicznie hormony się obniżają.
                      • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 27.09.14, 09:50
                        Podnoś, podnoś, mas poniżej połowy norm, a ponizej cytat z podrecznika "Choroby tarczycy w okresie przedkoncepcyjnym, ciąży i połogu ":

                        forum.gazeta.pl/forum/w,24776,133432008,154879144,Re_Hashimotka_prosi_o_interpretacje_wynikow_.html
                        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 28.09.14, 09:18
                          Ale serce już nie daje rady...
                          a mój endo mówi, że na koniec 2 trymestru utrzymać 50% może być niewykonalne z uwagi na fizjologiczne obniżanie się hormonów. Wyznacznikiem ma być samopoczucie w tym szczególnie zwraca uwagę na pracę serca.
                          • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.09.14, 09:08
                            W takim razie, jak u ciebie z magnezem? Powinien pomóc smile
                      • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.09.14, 12:58
                        > Chyba znów lecą, widzę po włosach.
                        > Ale gorzej się czuję sercowo, mam wrażenie że ciężko uderza, tzn męczy się od s
                        > amego bicia.
                        > Więc chyba nie będzie zwiększana dawka.

                        Takie objawy ze strony serca też świadczą o niedoczynności. Nawet w teście jest "nieprzyjemnie odczuwane bicie serca".

                        A w badaniach też to dobrze widać. Nie powinnaś sobie pozwalać na poziom wolnych hormonów poniżej połowy normy.
                        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.09.14, 21:37
                          Moze i nie powinnam, ale nigdy nie udalo mi sie tego poziomu osiagnac.
                          A meganezu biore w cholere 450 jonow.
                          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.09.14, 21:40
                            Kurde,...
                            nie stresujcie mnie...
                            ja od razu jak widze takie wiadomosci to mysle ze bede miala niedorozwiniete intelektualnie dziecko.
                            A nie moge pewnych rzeczy przeskoczyc, taki chujowy organizm, taka opieka medyczna.
                            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.09.14, 11:39
                              Dziewczyny, chyba nie jest tak źle jak pisałyście:

                              NORMY

                              TSH
                              0,4-4,5 - nieciężarne
                              0,01-2,32 I trym
                              0,1-2,35 II trym
                              0,1-2,65 III trym

                              FT4
                              11-22 - nieciężarne
                              11,6-20,96 - I trym
                              10,64-18,12 - II trym
                              9,15-15,88 - III trym

                              żródło:
                              starynkiewicza.pl/wp-content/uploads/2012/12/Zaburzenia-endokrynologiczne-w-ci%C4%85%C5%BCy.pdf
                              Sprawdziłam u siebie II trymestr.
                              FT4 wychodzi na poziomie 60-75^
                              FT3 - 30-35%
                              TSH jest w dolnej, ale w granicy.

                              Myślę, że jest ok.
                              • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.09.14, 22:21
                                Ale to są normy dla konkretnego laboratorium, a nie dla każdego... Tam właśnie robiłaś badania?
                                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.10.14, 08:14
                                  Laboratira wykonujac badania nie wiedza ze jestem w ciazy, a te normy sa inne niz dla nieciezarnych, jak widac zazywczaj nizsze... nawet jesli te podane dot. konkretnego lab... to te do ktorych odnosilam do tej pory wyniki i tak byly zawyzone...

                                  Inna sprawa ze jestem tym juz psychicznie zmeczona.
                                  Mam autetnycznie dosc - ciagle jest zle... a kazdy lekarz mowi ze jest dobrze, ten moj ostatni uwaza ze moje ft4 - jesli jest na poziomie 16 przy lab w ktorym ostatnio robilam badania, to sa bardzo dobre wyniki.

                                  Ja juz dluzej nie moge - psychicznie.
                                  NIE JESTEM W STANIE osiagnac poziomow 50%.
                                  Moje serce jest ogranicznikiem.

                                  Moglabym sie z frustracji rozplakac, ale to nic nie zmieni.
                                  Mam chujowy organizm i jedyne co mi pozostaje to miec nadzieje, ze dziecko wiezmie sobie tyle ile potrzebuje, a jedynie MNIE bedzie brakowac.

                                  • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.10.14, 09:15
                                    Laboratoria mają różne techniki pomiaru i dlatego jedne mają oddzielne normy dla kobiet w ciąży, a inne nie mają.

                                    Mi w drugiej ciąży kazali mieć fT4 powyżej połowy normy no i tak miałam.

                                    Moja zdrowa tarczycowo siostra miała pod sam koniec ciąży fT4 u dołu normy, około 18% zarówno w labach z normami dla kobiet w ciąży jak w labach bez oddzielnych norm dla kobiet w ciąży. Siostra dobrze się czuła, ładnie i szybko w terminie urodziła, synek zdrowy. Na początku ciąży miała fT4 u góry normy.

                                    Jeśli dałabyś radę odrobinę podnieść dawkę, to podnoś, a jeśli nie to nie. Pilnuj ferrytyny, bo przy anemii serce też będzie dokuczać. Pod koniec ciąży dawki nie będziesz musiała zwiększać o wiele, a żelaza dziecko od Ciebie będzie wyciągać ile się da.

                                    I się nie przejmuj, nie płacz smile
                                    • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.10.14, 09:20
                                      Ja tylko dodam, że jakbyś jednak doszła do wniosku, że chcesz dawkę trochę podnieść, to może zrób to w innej porze dnia, niż rano. Na przykład po południu, gdy jesteś bardziej zmęczona, a nawet wieczorem. Tak o najmniejszy kawałeczek np. 1/4, a nawet 1/8 euthyroxu 25. To było rozwiązanie dla mnie, gdy nie byłam pewna, czy podnosić, czy nie. Po kilku dniach sytuacja się wyjaśniała.
                                      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.10.14, 14:46
                                        Napisałam do swojego endo, kazał stawić się na wcześniejszą wizytę. Udało mi się wbić na jutro na 7:30 - zobaczę co mi powie.
                                        Wiecie u mnie to jeszcze może być tak, że stres robi czarną robotę.
                                        Dziś mój dentystka stwierdził, że musiałam się potwornie stresować, przez ostatni czas, bo widzi po stanie zębów, jak się zmieniły przez ostatnie miesiące, że zaczęłam zgrzytać (nic o tym nie wiedziałam, dopóki nie odgryzłam sobie fragmentu wierzchołka 6ki!)

                                        Nic na to nie poradzę.
                                        Smutno mi, że moja ciąża przypadła na tak niefortunny okres. A raczej, że w tym czasie nie mogłam liczyć na pomoc w najtrudniejszych chwilach. Mam żal do teściowej, że nie wspomogła tylko dokładała do pieca mojej frustracji, mając swoje samolubne wizje i nie chcąc pomóc, kiedy tego bardzo potrzebowaliśmy.

                                        Szukanie mieszkania, negocjowanie cen, załatwianie kredytu, stres z ciśnieniem jaki wywoływała teściowa, bo dla niej najważniejsze było i jest żeby mój mąż postawił jej ogrodzenie na działce 60 km za łodzią, nic innego się nie liczyło. Jak jej powiedzieliśmy, że musimy zacząć szukać mieszkania, że dziecko w drodze, że tyle spraw do ogarnięcia, a tu przecież pełno etatowa praca i brak czasu, to jej pierwsze pytanie było: a kiedy postawisz ogrodzenie? Nawet teraz, kiedy z remontem CAŁEGO mieszkania włącznie z wymianą instalacji elektrycznej i wodno-kan, gładziami, glazurą, wymianą sanitariatów, podłogi.. no wszystko, musimy się zmieścić do 14 listopada, pyta, kiedy działka...

                                        - to wszystko przypadło na czas ciąży.
                                        Bardzo się staram nie stresować... Ale nie mam na to aż takiego wpływu jak chciałabym.
                                        Jak o tym wszystkim pomyślę, bo czuję ogromną odpowiedzialność za maleństwo, na które wpływa mój stan i poziomy moich hormonów, to chce mi się płakać, bo czuję się bezsilna.
                                        • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.10.14, 21:53
                                          Jestem teściową, z całą odpowiedzialnością ci radzę, żebyś jasno i pewnie wyjasniła swojej teściowej, że macie teraz inne priorytety niż jej płot i nie zrobicie ani jednego ruchu w tym kierunku, dopóki nie skończycie SWOJEGO domu! Niech się zapluje, zachlasta czy cokolwiek, teraz macie co innego na głowie i kropka!!!

                                          I nie denerwuj się kimś cokolwiek ci powie, olej to dokładnie i bez wahania!!! Teraz ważne jest wasze dziecko i miejsce w którym macie z nim żyć. Reszta musi i może poczekać!!!

                                          I od razu stresu mniej smile Nie podnoś sobie ciśnienia, asertywnie i spokojnie mów, że nie macie teraz czasu i sił, wszystko inne mus poczekać na później. I tyle smile

                                          Trzymaj się ciepło!!!!
                                          • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.10.14, 22:17
                                            Najlepiej by było, jakby sam syn powiedział to matce.
                                            • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.10.14, 05:48
                                              No tak, ale pewnie nie ma odwagi smile
                                              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 02.10.14, 11:35
                                                Powiedział jakiś czas temu, jak się wreszcie zdenerwował... kiedy naciskała, bo pogoda ladna, ze na dzialke ma jechac i robic - zapytał zirytowanym głosem: to ruzmiem, że działke stawiasz w tej chwili wyzej niz nasze sprawy z zalatwianiem mieszkania? (to bylo na etapie zalatwiania kredytu umawiania notariusza i latania z papierami kiedy ja bardzo zle sie czulam i wszystko robil on.

                                                Uspokoiła się na 2 tygodnie, a teraz kiedy mieszkanie jest, znowu zaczyna.
                                                Najgorsze, jest, ze poprosilismy ja o pomoc - bo zabraknie nam pieniedzy na wyposazenie kuchni, ktora trzeba zrobic jako pierwsza w tym samym czasie co inne brudne prace - a gotowki mamy tylko na jedno - zeby wziela za nas te rzeczy na kredyt, a my go bedziemy splacac... to warunkiem bylo: ale w tym roku MUSI byc skonczona dzialka.

                                                Ale macie racje, olać to ciepłym moczem.
                                                smile
                                                Takie oczywiste, a musial mi ktos powiedziec / napisac - zebym tak zrobila, bo najwazniejsze jest w danej chwili dziecko i my i nasze sprawy.

                                                Co do endo - podniosl mi dawke do 137, dla mojego komfortu psychicznego. Uznal ze powodu nie widzi, bo jestem w srodkowym przedziale normy, ale jesli to sprawi ze ja bede sie czula mniej zestresowana, to postara sie trzymac mnie w zalozonym przez siebie zakresie nieco wyzej.

                                                Zaliczylam tez internidte i EKG, bo ginekologowi sie moje cisnienie nie podoba 135/80 - 140/80. Ale badania nic nie wykazały. Zakladaja ze to naturalny objaw fizjologiczny w tym trymestrze ciazy. Jeszcze nie bedą podawac lekow. Ale mam monitorowac cisnienie i jak bede sie gorzej czuc znow sie stawic...

                                                Z nowosci to tyle smile
                                                A.. ginekolozka uznala, ze jest dobrze, macica miekawa, twardnienia sa krotkotrwale, skurcze sporadyczne, a jak sa to krotkotrwale - na dana chwile jest dobrze smile

                                                Mnie to troche uspokaja. smile

                                                Całuje i sciskam Was kochane.
                                                Dziękuje za wsparcie.
                                                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.10.14, 15:55
                                                  Hi,
                                                  gina zaniepokoiło ciśnienie - 135/80, wysłał do internisty, ten na EKG i zlecił szereg badań.
                                                  Wczoraj pobranie, wczoraj wiadomość od lekarza, żebym stawiła się na wizytę po są poza granicami normy.

                                                  EKG ok - w spoczynku 81 przy zatrzymaniu powietrza na kilka sekund 90

                                                  02.10.2014
                                                  Białko całkowite 5,74 g/dl 6,40 - 8,30
                                                  Białko ostrej fazy CRP (s) 6,18 mg/l < 5,00

                                                  D-dimery ilościowo (osocze)02-10-2014
                                                  D-dimer (o)1,32 ug/ml< 0,5

                                                  Kreatynina (jedn. tradyc.) 0,48 mg/dl 0,50 - 1,20
                                                  GFR wg MDRD >60 ml/min/1,73 m2 > 60 e-GFR wyliczony wg uproszczonego wzoru MDRD ma wyłącznie wartość przesiewową.

                                                  Na ich podstawie zlecił:

                                                  Aminotransferaza asparaginianowa - AST (GOT) X 1;
                                                  Białko całkowite - surowica X 1;
                                                  Aminotransferaza alaninowa - ALT (GPT) X 1;
                                                  Elektroforeza białek - surowica X 1;
                                                  USG Duplex Doppler żył kończyn dolnych X 1;

                                                  Obajwy: okrutne opuchnięcie, wszystkiego. Nogi jak balony, kostek nie widać, łydka zwiększyła obwód o 3 cm, mam takie dwa kołki. Palce u rąk jak serdelki (a mam szczupłe dłonie, noszę pierścionek w rozmiarze 11,5-12), ulana twarz, wyczuwalne bicie serca. Tętno skaczące w spoczynku od 85 do 100. Bez powodu.

                                                  Mam też czas krzepnięcia krwi niższy, bo 22-23 s a norma zaczyna się od 24 s.

                                                  Jak myślicie, z czego to wynika i co to może być?
                                                  To nie od euthyroxu. Dopiero dziś przyjęłam pierwszy raz podniesioną dawkę.
                                                  • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.10.14, 17:38
                                                    > To nie od euthyroxu. Dopiero dziś przyjęłam pierwszy raz podniesioną dawkę.

                                                    Wiesz, trudno gdybać od czego. Na pewno nie od nadmiaru, ale możliwe, że od niedoboru, szczególnie opuchlizna i skaczące tętno. Ja tak się upieram, bo kiedyś miałam podobną jazdę i endo nie wiedział, co się dzieje, a mnie pomogło podniesienie dawki, choć i tak miałam wysoko hormony (około 80%).
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 03.10.14, 17:44
                                                    No to zobaczymy za 2 tygodnie. Może się uspokoi.
                                                    Na razie widzę/domyślam się, że internista diagnozuje mnie pod kątem gestozy.

                                                    A ciężko polemizować od czego to... endo upiera się, że jest dobrze. Dawka podniesiona, jeśli to od niedoboru to powinno się poprawić. Jeśli nie, w między czasie może uda się ustalić co to.
                                                    I naprawdę byłabym przeszczęśliwa gdyby okazało się, że to ani żadna gestoza, ani zakrzepo-zatory.
                                                    Trzymaj kciuki.

                                                  • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.10.14, 10:26
                                                    > Mam też czas krzepnięcia krwi niższy, bo 22-23 s a norma zaczyna się od 24 s.
                                                    >
                                                    > Jak myślicie, z czego to wynika i co to może być?
                                                    > To nie od euthyroxu. Dopiero dziś przyjęłam pierwszy raz podniesioną dawkę.

                                                    no to Ci powiem, że u mnie w laboratorium pani przy pobraniu krwi pyta, czy biorę tyroksynę (krew się sączy smile) kiedy potwierdzam, mówi, że tyroksyna wpływa na krzepliwość krwi. Tyle laborantka.
                                                    Jestem pewna, że wie co mówi wink
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.10.14, 13:47
                                                    > Mam też czas krzepnięcia krwi niższy

                                                    A to ciekawy objaw naszej Hashi, spotkałyście się już kiedyś z takim objawem w jakichś materiałach medycznych? Jeśłi tak, to poproszę o odnośnik / cytat, jeśli nie, to mamy świetny temat do poddania medykom do badań (może Stowarzyszenie się tym zajmie?) smile


                                                  • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 05.10.14, 00:46
                                                    Znalazłam tylko to:

                                                    www.zdrowie.med.pl/osteoporoza/osteoporoza_4.html
                                                    ostatnie zdanie:
                                                    "hormony sterydowe pochodne kortyzolu, duże dawki tyroksyny (hormon tarczycy), silnie działające leki moczopędne (furosemid), niektóre środki wpływające na krzepliwość krwi (heparyna)."
                                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 05.10.14, 09:32
                                                    Ja nie mam problemów z oddawaniem krwi. Leci ciurkiem.
                                                    A heparynę miałabym dopiero podawaną jeśli okaże się, że szybkość krzepnięcia jest zbyt wysoka.
    • hashigirl Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 05.10.14, 20:28
      ciąża była pierwszą rzeczą o którą zapytałam moją lekarkę podczas wizyty. Odpowiedziała, że zaraz po informacji o ciąży jaką dostaje pacjentka należy AUTOMATYCZNIE zwiększyć przyjmowaną dawkę leków o pół (u mnie z 50 na 75). Pomiar TSH przynajmniej raz w miesiącu i ewentualnie zwiększenie dawki leku tak aby stale utrzymać TSH w okolicy 1.
      Nie zwiększaj sama dawki ale niezwłocznie skontaktuj się z lekarzem prowadzącym Twoją Chorobę. Pierwsze poronienie niestety może mieć związek z niedopatrzeniem w tej kwestii.

      Pozdrawiam

      hashigirl.blog.pl
      • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 05.10.14, 20:46
        Odpowiedziała, że zaraz po informacji o ciąży jaką dostaje pacjentka należy AUTOMATYCZNIE zwiększyć przyjmowaną dawkę leków o pół (u mnie z 50 na 75).

        Niestety, to tak nie działa... To nie reguła. Gdybym ja swoją dawkę 106 miała zwiększyć o połowę automatycznie z okazji ciąży, to bym skończyła na dużej nadczynności! Zdarzają się osoby, które muszą na początku ciąży dawkę nieco zmniejszyć - rzadko, ale zdarzają się. Nie jesteśmy robotami, klonami.

        Jeśli Twoja endo chce Cię prowadzić w ciąży na podstawie samego tylko TSH, to warto się upewnić czy na pewno jej o to chodzi, bo tak się leczyć w ciąży nie powinno. Ewentualnie za innym endo się rozejrzeć.
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.10.14, 08:47
          A mnie moja endo mówi, że tsh w ogóle jej nie interesuje bo jest - z racji ciąży i działających na tsh hormonów - niemiarodajne. W dodatku przy podawaniu leku, nie ma też się za bardzo co przejmować zbyt niską wartością TSH, bo to nie jest nadczynność. Oznajmiła, że mogę mieć nawet TSH 0, jeśli tylko dobrze się czuję, a najważniejsze są FT4 i FT3, przy czym FT4 w okolicy 16-17 (przy normie 12-22), co daje ok 40-50%. Nie powyżej 50%, bo FT4 przenika też przez łożysko i ... dziecko mając wykształcony już układ krwionośny, również reaguje na przyjmowany lek. Z założenia jego organizm jest zdrowy, więc przenikanie dodatkowej substancji, która może mieć wpływ na prace jego serduszka, nie jest korzystne. Lepiej żeby mnie trochę tego FT4 brakowało (bo dziecko weźmie sobie tyle ile potrzebuje, a zabraknać teraz może tylko mnie, tzn było na poziomie właśnie 40% a nie ponad 50%) niż dzieciątku miałoby wariować serduszko. I to mnie przekonuje.
          • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 06.10.14, 09:51
            Komuś musisz ufać, inaczej nie dasz rady. Na pewno szczególnie trudne jest, gdy leczenia uczy się człowiek w ciąży. Na sobie samym łatwiej się uczyć.
            • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.10.14, 08:59
              Dziewczyny...
              nie mam gestozy - tzn nie, bo pomimo podwyższonego ciśnienia nie stwierdzono białka w moczu.
              Jedynie te uciążliwe opuchnięcia, nieustępujące po nocy o tym świadczyły, w połączeniu z podwyższonym ciśnieniem. Ale brak białka w moczu wyklucza (chyba).

              Za to coś się dzieje i nie wiem o co chodzi.

              Po 1 - dziecko w ciągu 2 tygodni przybrało tylko 100 g (od 23 do 25 TC z 575 na 674 g)
              po 2 - mam rozjechane w 3 światy wyniki elektroferezy białek, tzn proporcje poszczególnych zachwiane, bo w tym badaniu to się liczy,
              po 3 - bolą mnie kości przy nadgarstkach, zaczęło się 3 dni temu od ręki prawej, myślałam, że źle spałam, coś przeskoczyło... ale nie, jest coraz gorzej, boli przy każdym ruchu, a dziś w nocy symetrycznie zaczął boleć nadgarstek lewy. W okolicy kciuka, przy ruchu... jakby ścięgno.. ale w prawej ręce ból rozchodzi się również na kość. W lewej zaczyna się tak jak w prawej.

              Może któraś z Was miała podobne doświadczenia, albo słyszała o takich, co to może być?
              Wizyta u internisty dziś, po południu, ale... odnoszę wrażenie, że jak się nie umiera i niczego nie trzeba amputować, to wszystkie objawy są zlewane. Np. tak jak fakt, który zgłosiłam, że czasami rano, czy po wysiłku, ciężko mi nabrać powietrza, bo czuję jakby mi coś szumiało/rzęźiło między gardłem a oskrzelami. Astma w ciąży? Nie przecież to żadne zagrożenie dla dziecka, można olać... Ech.

              W każdym razie, wyniki elektorferezy i pozostałych:

              03-10-2014
              Aminotransferaza alaninowa - ALT (GPT)
              ALT (GPT) 31 U/l norma: < 40 - ok

              Aminotransferaza asparaginianowa - AST (GOT)
              AST (GOT) 22 U/l norma: < 38 - ok

              Elektroforeza białek - surowica
              Albumina (s): 46,8 % norma: 52,0 - 65,1 - obniżone
              Globuliny alfa 1: 4,7 % norma: 1,0 - 3,0 - podwyższone
              Globuliny alfa 2: 17,6 % norma: 9,5 - 14,4 - podwyższone
              Globuliny beta 1: 11,4 % norma: 6,0 - 9,8 - podwyższone
              Globuliny beta 2: 6,9 % norma: 2,6 - 5,8 - podwyższone
              Globuliny gamma: 12,6 % norma: 10,7 - 20,3 - ok
              Albuminy #26,35 g/l norma: 31,20 - 52,10 - obniżone
              Globuliny alfa 1 #2,65 g/l norma: 0,60 - 2,40 - podwyższone
              Globuliny alfa 2 #9,91 g/l norma: 5,70 - 11,50 - ok
              Globuliny beta 1 #6,42 g/l norma: 3,60 - 7,80 - ok
              Globuliny beta 2 #3,88 g/l norma: 1,60 - 4,60 - ok
              Globuliny gamma #7,09 g/l norma: 6,40 - 16,20 - ok
              Wskaźnik A/G 0,88 norma: 1,5 - obniżony
              Białko całkowite 56,30 g/l norma: 64,00 - 83,00 - obniżony

              Białko całkowite cały czas spada.

              02-10-2014
              Białko całkowite - surowica
              Białko całkowite 5,74 g/dl norma: 6,40 - 8,30 - obniżone

              Białko ostrej fazy - CRP - ilościowo
              CRP (s) 6,18 mg/l norma: < 5,00 - podwyższone

              D-dimery ilościowo (osocze)
              D-dimer (o) 1,32 ug/ml norma: < 0,5 podwyższone (jest nieco wyżej niż przewiduje dolna norma dla III trymestru, ja jestem w końcówce II)

              07-10-2014
              USG Duplex Doppler żył kończyn dolnych
              Żyły układu głębokiego: Żyły udowe i podkolanowe drożne; o gładkich zarysach, bez cech zakrzepicy; podczas próby Valsalvy (z uwagi na stan pacjentki niezbyt mocnej) niewielkie fale zwrotne w żż. udowych ale szybko zanikające. Żyły układu głębokiego podudzi drożne, z zachowanymi przepływami, bez wyraźnych zmian. Żyły układu powierzchownego: VSM : ujścia nieco szersze (do 7-8mm) bez cech niewydolności; w odcinkach udowych nieposzerzone, do 4mm, o gładkich zarysach, bez cech zakrzepicy; wydolne VSP nieposzerzone, do 2-3mm; bez cech zakrzepicy; wydolne

              Kreatynina - surowica
              Kreatynina (jedn. tradyc.) 0,48 mg/dl norma: 0,50 - 1,20 - obniżona
              GFR wg MDRD >60 ml/min/1,73 m2 norma: > 60 e-GFR wyliczony wg uproszczonego wzoru MDRD ma wyłącznie wartość przesiewową.

              Morfologia pełna - analizator - krew
              Krwinki białe (WBC) 9,94 x10´3/ul norma: 4,40 - 11,30
              Krwinki czerwone (RBC) 4,05 x10´6/ul norma: 3,50 - 5,00
              Hemoglobinav12,5 g/dl norma: 11,2 - 15,0
              Hematokryt 35,1 % norma: 33,0 - 44,0
              MCV 86,7 fl norma: 81,0 - 98,0
              MCH 30,9 pg norma: 27,0 - 34,0
              MCHC 35,6 g/dl norma: 32,6 - 35,8
              Płytki krwi 194 x10´3/ul norma: 150 - 400
              RDW-SD 41,5 fl norma: 36,4 - 46,3
              RDW-CV 13,1 % norma: 11,7 - 14,4
              PDW 15,5 fl norma: 9,8 - 16,2
              MPV 11,6 fl norma: 9,4 - 12,5
              P-LCR 38,2 % norma: 19,1 - 46,6
              PCT 0,23 % norma: 0,17 - 0,38
              % neutrocytów 73,9 % norma: 34,0 - 71,1 - podwyższone
              % limfocytów 19,7 % norma: 19,3 - 51,7
              % Monocytów 5,1 % norma: 4,7 - 12,5
              % Eozynocytów 0,7 % norma: 0,7 - 5,8 - na dolnej granicy
              % bazocytów 0,3 % norma: 0,1 - 1,2
              Liczba Neutrocytów 7,34 x10´3/ul norma: 1,80 - 7,70
              Liczba limfocytów 1,96 x10´3/ul norma: 1,40 - 3,70
              Liczba Monocytów 0,51 x10´3/ul norma: 0,20 - 0,80
              Liczba eozynocytów 0,07 x10´3/ul norma: 0,05 - 0,50 - na dolnej granicy
              Liczba bazocytów 0,03 x10´3/ul norma: < 0,10
              • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.10.14, 10:23
                Kochana, ja już nie wiem, czy w ogóle odpowiadać na twoje skargi na objawy, bo ciągle mam do powiedzenia to samo.
                Tak. Miałam objawy nadgarstkowe. 2 lata przed diagnozą o Hashimoto neurolog sugerowała u mnie zespół cieśni nadgarstka spowodowany pracą z klawiaturą komputerową i zaleciła używanie żelowej podkładki, aby brzeg ręki nie ocierał się o krawędź biurka. Podczas leczenia tyroksyną problem minął, ale miewam to ponownie, gdy mam za małą dawkę, mija, gdy podnoszę...

                Przy następnych takich opisach odpowiadać ci, czy nie?

                Naprawdę nie można znaleźć u was innego endo? Wiele z nas zna takich, którzy znają się na objawach.
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 09.10.14, 14:18
                  Nie no, pisz pisz smile
                  Każda opinia się liczy.
                  Jestem od tygodnia na dawce 137, więc chwilowo nie mam czego podnosić.
                  Internista podejrzewa zapalenie ścięgien, ale powiedział, że nie może mi nic na to dać, z uwagi na ciążę.
                  Mam się obserwować i wrócić, jeśli ból się rozprzestrzeni, na całe dłonie, lub zacznę odczuwać podobne dolegliwości w innych częściach ciała.
                  No nic. Czekam.

                  smile
                  • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.10.14, 14:47
                    Czy łykasz D3?
                    A jak tam z witaminą B12?
                    • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.10.14, 16:18

                      Dziewczyny w ciąży robią wyniki co 2 tygodnie, Ty czekasz miesiąc.
                      Ostatnio miałaś obydwa ponizej połowy norm, przypuszczalnie teraz masz je jeszcze niżej.

                      TSH -4.07% [wynik 0.11, norma (0.27 - 4.2)]
                      FT4 42.10% [wynik 16.21, norma (12 - 22)]
                      FT3 45.95% [ wynik 4.8, norma (3.1 - 6.8)]

                      na twoim miejscu szybko zrobiłabym trójkę tarczycową

                      ponadto na początku ciąży miałaś bardzo niską D3, cytuję:

                      "Bo jak badałam sama - na początku ciąży to wg karty wyniku to było:
                      witamina D total (25-OH wit D3; 25-0H wit. D2).
                      Wówczas wskazanie było 22,6 (>30) ng/ml."

                      12 września zeszłaś na dawkę 2000 z powodu zawyżonego wyniku D3, bo bez przerwy w suplementowaniu.

                      Twoje bóle to pewno - albo zbyt niska dawka tyroksyny - albo zbyt nisko D3, a pewno jedno i drugie razem.
                      • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.10.14, 16:42
                        Ale z ostatnich wpisów emailicy zrozumiałam, że ona już dawkę tyroksyny podniosła. Faktycznie niedługo trzeba będzie zrobić badania.
                        • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.10.14, 17:51
                          No tak, od tygodnia na 137, umknęło to mojej uwadze smile
                          ale i tak proponuję zrobić badania za 2 tyg, najbardziej podobała mi się Madziala, jak się ładnie prowadziła w ciaży smile
                          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 10.10.14, 18:36
                            Jak to ładnie napisała któraś z Was - komuś ufać muszę.
                            Mam lekarza, któremu w miarę ufam. Dawka podniesiona... badania będę robiła po 25ym, więc już niedługo. Witaminy D3 faktycznie już nie suplementuję, ale dlatego, że żaden ginekolog nie chciał mi zlecić badań (a nie stać mnie na to żebym sama sobie badała... ) nie dobrał dawki, migał się, bagatelizował i sguerował wynikiem badania, które zrobiłam, nie widzą podstaw do robienia kolejnych. Każdy uważa, że to bez sensu... Zaliczyłam już tylu lekarzy, że nie mam siły walczyć, o coś na czym się zwyczajnie nie znam... i nie czuję, żebym miała rację. Jest mi ciężko wyegzekwować należytą opiekę w ciąży... a witamina D3 jest bagatelizowana. Zwłaszcza, że bardziej martwię się o ciągłe stawianie macicy, bóle skurczowe i rozwierającą się szyjkę.
                            Biorę DHA 500 + jod 150. Magnez 450 jonów.
                            Luteinę od dziś 400 mg na dobę - bo znów wróciły bóle... i szyjka się bardziej rozwarła niż powinna.
                            Bóle są związane ze ścięgnem, z lewej ręki ustąpił, z prawej powoli się cofa.
                            Serce się uspokoiło, ciśnienie spadło, średnio jest 125/75 tętno ok 72-82, a nie jak tydzień temu 135-140/85-90 tętno 90-100.

                            • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.10.14, 18:34
                              Wit. D3 ma wpływ na mnóstwo procesów w organizmie, teraz jest wśród medyków moda na badania D3 i odkrywane sa kolejne powiązania nie tylko z kośćmi i wapniem (bo to wiadomo od lat), ale ostatnio ze schizofrenią, wcześniej z układem nerwowym płodu, bólami miesiączkowymi, chorobami autoimmuno, co ja będę wymieniać, wkleję ci linki, sama sobie czytaj...

                              2012-02-28
                              Terapia witaminą D może pomóc na silne bóle miesiączkowe

                              Podanie wysokiej dawki witaminy D może pomóc kobietom cierpiącym regularnie na silne bóle miesiączkowe – wynika z badań włoskich, o których informuje pismo „Archives of Internal Medicine”.

                              „Witamina D zdaje się być obiecującą opcją terapeutyczną zespołów bólowych związanych ze stanem zapalnym, do których należą bóle miesiączkowe" – ocenia w odredakcyjnym komentarzu do artykułu dr JoAnn Manson z Brigham and Women's Hospital w Bostonie.

                              Specjalistka podkreśla zarazem, że na podstawie jednego małego badania nie można rozstrzygnąć, czy faktycznie znajdzie ona zastosowanie w leczeniu bólów menstruacyjnych. A nawet, gdyby tak się stało, nie jest to metoda, którą można będzie stosować na własną rękę, bo jednorazowa dawka witaminy D podana kobietom była bardzo wysoka.

                              Jak przypominają autorzy we wstępie do artykułu, bolesne miesiączkowanie bez przyczyny (tzw. pierwotne, tj. niezwiązane z żadnymi schorzeniami w obrębie miednicy mniejszej) dokucza co najmniej połowie kobiet w wieku reprodukcyjnym. Charakteryzuje się silnymi bólami w podbrzuszu tuż przed i podczas miesiączki. Dolegliwościom tym, będącym skutkiem silnych skurczów macicy, często towarzyszą inne objawy, jak nudności, wymioty, biegunki, osłabienie i bezsenność. Pierwotne bóle miesiączkowe są jedną z najczęstszych przyczyn nieobecności dziewcząt i kobiet w szkole oraz pracy.

                              Obecnie, w ich łagodzeniu stosuje się leki przeciwbólowe bez recepty, jak również doustne leki antykoncepcyjne. Jednak nie są one pozbawione działań niepożądanych i z tej przyczyny ciągle poszukuje się innych rozwiązań.

                              Naukowcy włoscy z Uniwersytetu w Mesynie przeprowadzili badania w grupie zaledwie 40 kobiet w wieku 18-40 lat, które miały bolesne miesiączki. Połowa z nich na pięć dni przed spodziewaną menstruacją otrzymała jednorazowo bardzo dużą dawkę witaminy D3 (tj. 300 tys. jednostek międzynarodowych, IU), natomiast druga połowa – placebo.

                              Dwa miesiące później panie, które zażyły witaminę D oceniły, że ich bóle okresowe zmniejszyły się o ponad dwa punkty w skali od 0 do 10 i nie stosowały już pigułek przeciwbólowych. A najwięcej korzyści odniosły te, u których na początku badań dolegliwości były największe.

                              Natomiast, u 40 proc. kobiet, u których zastosowano placebo nie doszło złagodzenia dolegliwości bólowych i ciągle musiały one łykać leki uśmierzające ból.

                              Jak tłumaczą autorzy pracy, podejrzewa się, że za pierwotne bóle miesiączkowe odpowiada nadmierna produkcja w macicy związków pozapalnych o nazwie prostaglandyny. Przeciwbólowe działanie witaminy D może wynikać z tego, że zmniejsza ona syntezę tych związków.

                              Badacze podkreślają jednak, że wszystkie pacjentki miały na początku badań stosunkowo niski poziom witaminy D we krwi, a im był on niższy, tym bóle miesiączkowe były silniejsze.

                              Dlatego, trudno na razie powiedzieć, czy kobiety bez niedoborów witaminy D również mogą odnosić korzyści z tej terapii. Niejasne jest też, jaka powinna być optymalna dawka terapeutyczna i czas trwania leczenia.

                              Ponadto, dawka zastosowana w badaniu była wyjątkowo wysoka, co może się wiązać z ryzykiem działań niepożądanych. Na przykład, badania australijskie (opublikowane w 2010 r. na łamach pisma „Journal of the American Medical Association”wink wykazały, że starsze kobiety, u których zastosowano witaminę D w wysokich dawkach były bardziej narażone na upadki i złamania. Nadmiar tej witaminy może być też toksyczny dla układu krążenia i nerek oraz zwiększać poziom wapnia we krwi.

                              Zgodnie z zaleceniami amerykańskimi, dzienna dawka witaminy D dla kobiet w wieku 19-50 lat powinna wynosić 600 IU (a maksymalna nie powinna przekraczać 4 tys. IU). Tymczasem, podanie dawki 300 tys. IU raz na dwa miesiące byłoby równoważne z przyjmowaniem 5 tys. IU dziennie w tym samym okresie. (PAP)

                              jjj/ krf/
                              - www.sluzbazdrowia.com.pl/news.php?nid=10890313

                              cdn
                            • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 11.10.14, 18:45
                              Do czytania:
                              - Wytyczne suplementacji witaminy D – skrót aktualnych zaleceń - Wytyczne 2013 - Diabetologia mp.pl
                              - Nowe spojrzenie na witaminę D 2011
                              - pdm.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=64&Itemid=111
                              - Niedobór witaminy D u matki zwiększa ryzyko komplikacji w ciąży i chorób przewlekłych u dziecka
                              - Plejotropowe działanie witaminy D3 ze szczególnym uwzględnieniem jej roli w chorobach układu pokarmowego u dzieci - Medycyna Wieku Rozwojowego (Instytut Matki i Dziecka) – Resmedica.pl
                              - Terapia witaminą D może pomóc na silne bóle miesiączkowe - Szukaj w Google
                              - Działanie kalcemiczne i plejotropowe witaminy D. Niedobory tej witaminy u dzieci polskich w wieku 9–13 lat 2012
                              - Witamina D a choroby przewodu pokarmowego • Postępy Nauk Medycznych 3/2012 • Czytelnia Medyczna BORGIS
                              - Witamina D a reumatoidalne zapalenie stawów • Postępy Nauk Medycznych 3/2012 • Czytelnia Medyczna BORGIS
                              - Rola witaminy D w chorobach układu sercowo-naczyniowego • Postępy Nauk Medycznych 3/2012 • Czytelnia Medyczna BORGIS
                              - Witamina D a układ oddechowy • Postępy Nauk Medycznych 3/2012 • Czytelnia Medyczna BORGIS
                              - Witamina D3 w prewencji chorób u dorosłych – przegląd systematyczny - Wiadmości Lekarskie
                              - Witamina D – wpływ na kość • Postępy Nauk Medycznych 3/2012 • Czytelnia Medyczna BORGIS
                              - Efektywność uzupełniania niedoborów witaminy D u osób z otyłością, poprzez stymulację jej syntezy skórnej promieniami UVB • Postępy Nauk Medycznych 1/2012 • Czytelnia Medyczna BORGIS
                              - Polacy z niedoborami witaminy D
                              - Witamina D: rekomendacje dawkowania w populacji osób zdrowych oraz w grupach ryzyka deficytów – wytyczne dla Europy Środkowej 2013.
                              - Vitamin D supplementation for prevention of mortality in adults.
                              - Vitamin D Deficiency Linked to Schizophrenia
                              - Udział witaminy D jako czynnika ryzyka w wybranych schorzeniach endokrynologicznych prof. Wanda Horst-Sikorska - Szukaj w Google
                              - 35,000 IU vitamin D daily for 6 months helped all psoriasis suffers (106 ng) – Brazil March 2013 | Vitamin D Wiki
                              - Suplementacja witaminy D u ludzi dorosłych – wytyczne** • Postępy Nauk Medycznych 2/2010 • Czytelnia Medyczna BORGIS
                              - Prace poglądowe Zastosowanie wit D w dermatologi 2009
                              - Aptekarz Polski - 06.2011 - Suplementacja witaminą D. Skutki niedoboru i nadmiaru.
                              - Association of Vitamin D With Insulin Resistance and β-Cell Dysfunction in Subjects at Risk for Type 2 Diabetes
                              - Stosowanie witaminy D w praktyce klinicznej.pdf (Obiekt application/pdf)
                              - Solar radiation and vitamin D: mitigating environmental factors in autoimmune disease. [J Environ Public Health. 2012] - PubMed - NCBI
                              - Effect of a single oral dose of 600,000 IU of cholecalciferol on serum calciotropic hormones in young subjects with vitamin D deficiency: a prospective intervention study. [J Clin Endocrinol Metab. 2010] - PubMed - NCBI
                              - [[Skeletal and extra-skeletal consequences of vitamin D deficiency]. [Orv Hetil. 2011] - PubMed - NCBI
                              - Vitamin d and aging. [Endocrinol Metab Clin North Am. 2013] - PubMed - NCBI
                              - ...
                              itd
                              • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 12.10.14, 09:18
                                Piesku, aleś się napracował!
                                Chciałam napisać, że lekarz jest tylko Twoim doradcą, jeśli masz wiedzę (a przecież ją masz !) to z niej korzystaj, nie oczekuj, ze odpowiedzialność za swoje zdrowie możesz na kogokolwiek przerzucić wink
                                Mówię ze swojego pn widzenia i doświadczenia.
                                wyżej podałam link, ale jak widać nie czytałaś:

                                forum.gazeta.pl/forum/w,94641,151247653,154180754,Re_Wczesna_ciaza_a_TSH_pomozcie.html
                                no ale teraz ten link (niezastąpionego wink Pieska zresztą) zbladł bardzo przy takim ogromie naukowych informacji oczywiście znowu od Pieska.
                                Piesek górą!!!
                                muszę sobie zalinkować do moich zbiorów.
                                • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.10.14, 14:07
                                  A tam, żadna zasługa big_grin
                                  Od jakiegoś czasu rozsyłam takie rzeczy po rodzinie i znajomych (na wyraźną prośbę zainteresowanych, bez tego nie bombardowałabym ich oczywiście smile).
                                  Poza tym uwielbiam szperać, a jeśli to komuś się przyda, to tym większa radocha smile
                                  • emailica Ciąża a TSH - pomóżcie 15.10.14, 14:00
                                    Ech. Czytałam czytałam, ale nie wszystkie, np. anglojęzycznych nie czytam. Ale nie wszystko rozumiem (na pewno pamiętacie, że nie widziałam różnicy między oznaczeniem witamina D total (25-OH wit D3; 25-0H wit. D2) a witamina D-1,25(OH)2D -dla mnie witamina D to była witamina D, a czy 25 czy jakaś myślałam, że różnicy nie robi, a to jedynie różny sposób oznaczenia przez lab.) albo nie pamiętam... bo już trochę czasu upłynęło. Poza tym - choć brzmi to chyba niepoważnie - nie mam siły ścierać się z lekarzami, kiedy oni mają za zasłonę = hasło - takich badań nie przewiduje się w kanonie prowadzenia ciąży i nie dam skierowania. Nawet jeśli to ważne. NFZ nie przewiduje takiego w procesie prowadzenia ciąży i koniec tematu. Nie ma dyskusji z lekarzem. A mnie zwyczajnie nie stać na takie.
                                    Biorę "profilaktycznie" - tzn zaczęłam znów - 2000 jednostek.

                                    Poza tym jak pisałam wcześniej - za dużo się dzieje, remont, wybieranie paneli, drzwi, łatanie i prostowanie ścian... wybór łazienki.. do tego pobolewania w brzuchu, stawianie się macicy... Martwią o mnie o wiele bardziej niż właściwa suplementacja.

                                    Biorę jak wspomniałam: DHA 500 z zielska, czyt. alg smile, jod 150ug i magnez 450 (magnesol 150x3) i od kilku dni wróciłam w ciemno do wit D = 2000 jednostek.

                                    Martwi mnie bardzo, że szyjka macicy przepuszcza palec na głębokość ok 2,5 cm. Do szpitala trafiłam kiedy przepuszczała niecałe 2 i miałam kilkudniowe pobolewania skurczowe plus długotrwałe twardnienie brzucha, ale po 3 dniach i 2 dawkach prolutonu zostałam wypisana. Uspokoiło się na 2 tygodnie, a od tygodnia brzuch zaczął znów pobolewać skurczowo, więc prędziutko poszłam do lekarza (z tej samej placówki, ale innego, bo moi nie mogli mnie przyjąć) i ten uznał, że powinnam zwiększyć dawkę luteiny z 300 na 400, z uwagi na masę ciała, a na skurcze mam brać spasmolinę, ale rozsądnie. Zbadał i uznał, że nic złego się nie dzieje. Szyjka wycentrowana, bez rozwarcia (poza tą przepustowością palca od wewnętrznej).
                                    Pytałam go, czy w takiej sytuacji mogę choćby spacerować - uznał, że tak. Byle bym nie chodziła po schodach, nie schylała się, nie kucała a już na pewno niczego nie podnosiła/dźwigała.
                                    Uspokoiłam się na te 4 dni, ale wczoraj przy aplikacji leku poczułam, że szyjka jest bardzo miękka i przepuszcza jeszcze więcej palca niż te 4 dni temu, co mnie znów niepokoi.

                                    Wie może, któraś z Was jak to jest z tą szyjką w ciąży, to naprawdę nic groźnego?
                                    Jak długo trwa proces skracania się szyjki? Jeśli mam ok 4 cm, i przepuszcza 2,5 cm palca, to czy jest to groźne?

                                    Czuję się w tym trochę osamotniona, lekarz prowadzący na nfz - przyjmuje tylko raz w tygodniu przez 3 h. Lekarz z medicoveru, tydzień temu uznał, że jest ok, szyjka wycentrowana, bez cech skracania i rozwierania od środka, ale ja czuję, że stan się zmienia, pobolewania brzucha są częstsze i dłuższe.

                                    A szpitalne perypetie nauczyły mnie już, że tam nie mam co liczyć na pomoc, może to kwestia tego, że to nic groźnego... ale w połączeniu z ignorancją i brakiem wyjaśnień ze strony lekarza.

                                    Dzwoniłam do swojego z nfztu, zaprosił na wizytę za tydzień, we wtorek.
                                    No nie spodziewałam się innej rekacji. Albo szpital jakby bardziej zaczęło boleć...
                                    • muktprega1 Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 16.10.14, 08:37
                                      Emalico , nie czytaj wszystkiego, wyciągaj to co dotyczy tylko Ciebie smile

                                      > Poza tym jak pisałam wcześniej - za dużo się dzieje, remont, wybieranie paneli,
                                      > drzwi, łatanie i prostowanie ścian... wybór łazienki.. do tego pobolewania w b
                                      > rzuchu, stawianie się macicy... Martwią o mnie o wiele bardziej niż właściwa su
                                      > plementacja.

                                      Tylko współczuć tych wszystkich zawirowań teraz..... ale ta właściwa suplementacja to również Twoja ciąża smile
                                      Bardzo dobrze, że wróciłaś do D3 chociażby tych 2000 jednostek, ja to nawet brałabym spokojnie 4000 biorąc pod uwagę Twoje wcześniejsze wyniki niedoboru (bo ostatnie nieadekwatne - w czasie suplementacji) tylko na ten jeden art rzuć okiem:

                                      www.termedia.pl/Niedobor-witaminy-D-u-matki-zwieksza-ryzyko-komplikacji-w-ciazy-i-chorob-przewleklych-u-dziecka,12623.html
                                      Dobrze, że bierzesz D3 smile
                                      Czujesz się osamotniona, rozumiem Ciebie, ale też zdystansuj się do wszystkiego (jak tylko się da!) pamiętając że wrażliwość kobiety w ciąży bardzo wzrasta, lęki związane z dzieciątkiem, to norma smile
                                      Trzymaj się Kochana, wysyłam do Ciebie dobrą energię.


                                      • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 16.10.14, 10:13
                                        Dziękuję za ciepłe słowa.
                                        Zawsze lepiej działa na mnie głaskanie niż zdroworozsądkowe potrząsanie smile
                                        Takie wątpliwości zazwyczaj są u mnie chwilowe, a kiedy są to potrzebuję bardziej empatii i wpsarcia niż stawiania do pionu. I tak sama trzymam się krótko i jestem dla siebie bardzo surowa.

                                        ...
                                        Dziś mam wizytę u gina. KOLEJNEGO... dziwnie mi się to życie układa. Pewnie dlatego nie czuje się bezpiecznie. Co chwila kto inny, bo do poprzednich nie mogę się albo dostać, albo ich nie ma... albo nie wiem, kosmici atakują.
                                        Niby mam prowadzącego:
                                        na NFZ - Ufam mu... i mam do niego nr tel, ALE kurde przyjmuje tylko raz w tygodniu - rzeźnia
                                        na abonament w medicoverze:
                                        I - Jacek - młodzik, dopiero robi specjalizację) - od niego zaczęłam, ale on jak sie okazalo tez przyjmuje raz w tygodniu, zaliczyłam u niego 3 wizyty, później miał miesięczny urlop i trafiłam do lekarza go zastępującego -
                                        II - Danuta, doświadczona, to ona skierowała mnie do szpitala. Odbyłam u niej 2 wizyty i byłam przeciętnie zadowolona, ale chociaż się mną zajęła i działała profilaktycznie. I chciałam zacząć chodzić do niej. ALE

                                        Jak zaczęło się źle dziać tydzień temu, nie mogłam się do żadnego dostać - nie ma terminów, wiec poszłam do III - Witolda. Jednorazowa przygoda. Niby ok, przy badaniu delikatny, przy wywiadzie skrupulatny, ale coś mi w nim nie pasuje - może to irracjonalnie brzmi, ale po wizycie miałam subiektywne odczucie, że coś jest nie tak... W każdym razie...

                                        Dr Danuta, wczoraj, przez intranet medicoveru, prosiła bym pilnie stawiła się na wizytę, po tym jak odczytała wiadomość ode mnie (sprzed 1,5 tygodnia uncertain) o tylko 100 g przyroście dziecka w ciągu 2 tygodni, co wydało mi się niepokojące w kontekście podniesionego ciśnienia i notorycznych obrzęków.
                                        Szkoda, że próbowałam się do niej dostać od tygodnia uncertain). Kiedy dzwoniłam wczoraj, żeby się umówić na dziś... okazało się, że już w tym tygodniu nie przyjmuje. Musiałabym znów czekać, do PN. Ale ustaliłam z położną, że dziś przyjmie mnie inny lekarz. ZNOWU.

                                        IV - Artur...
                                        Zobaczymy, co ten lekarz zadziała.
                                        - niepokoją mnie bóle skurczowe
                                        - wpuszczanie palca przez szyjkę
                                        - zapytam o możliwość założenia krążka
                                        - i nie wiem czy nie zaczyna mi się jakaś infekcja drożdżakowa... Ech. Przy rozwierającej się szyjce to chyba średnio wesołe.
                                        Wizyta ok 17.00

                                        Trzymacie za nas kciuki.
                                        smile




                                        • mama_dorota Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 16.10.14, 10:34
                                          Z luxmedu pamiętam, że kobiety w ciąży często przychodziły na wizyty bez umawiania. Może jesteś po prostu zbyt grzeczna? Zdaje się, że lekarze mają w gabinetach telefony i rejestracja może się dopytać o zgodę na dodatkowego pacjenta. Ja na twoim miejscu powiedziałabym w rejestracji, że pani doktor kazała przyjść i nie wyjdziesz, dopóki się z nią nie spotkasz.

                                          Na infekcje położna mi kiedyś poradziła podmywanie odrobiną nizoralu. W I ciąży trochę ich miewałam, stąd ta rada w II ciąży i wtedy obyło się bez infekcji. Poza tym jest jeszcze tantum rosa, ale nie wiem jak to jest ze stosowaniem jej w ciąży.
                                          • mama_dorota O tantum rosa 16.10.14, 10:35
                                            www.mamo-tato.pl/phpBB3/viewtopic.php?f=4&t=7808
                                          • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 18.10.14, 07:12
                                            Cześć kochane.
                                            Jestem w szpitalu. Znowu. Tym razem w Matce Polce na oddziale periinatologii. Chyba dobrze się mną zajmują. Personel - w większości - miły. Od 36h leżę pod kroplówką żeby uspokoić skurcze. Chyba działa. Rozwarłam się zabardzo i teraz powinnam leżeć już plackiem. Dostałam też sterydy żeby płuca dziecka się już rozwinęły. I mam nadzieję że los nie każe sprawdzać że działają.

                                            Nie robią jednak nic z infekcją. Dostałam jakaś tab ale mam wrażenie że jest gorzej. Poprosiłam małża żeby przywiózł mi mają maść
                                            27 T C
                                            • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 18.10.14, 07:27
                                              Ciężko pisać na tel. Małym dodajmy big_grin
                                              Urwało mi zdanie że to dopiero 27 TC.
                                              Co do infekcji, to mam nadzieję że maść pomoże.
                                              Bo z tego co wiem w ciąży mogą być groźne zwłaszcza przy rozwierającej się szyjce.
                                              A poza tym wszystko ok.
                                              Mały waży 900 gramów i chyba miewa się całkiem dobrze. Chociaż na pierwszym KTG skakało mu tętno od 125 do 240. Chociaż to mogło być spowodowane moimi skurczami no
                                              i faktem jednak za małej ciąży jak na takie badanie. Mogło źle zbierać. Tak mi mówiono.


                                              No to znikam do jakiejś książki. W weekend nic się nie będzie działo.
                                              Buzka
                                            • harmoniak Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 18.10.14, 10:35
                                              Fajnie jest mieć internet ze sobą wszędzie smile

                                              Trzymaj się, wysyłam pozytywne myśli, będzie dobrze!
                                              • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 18.10.14, 12:30
                                                Trzmam trzymam
                                                Dziś trafiłam na wyjątkowo super lekarza. Kiedy zauważył że KTG było zrobione na wznak uznał że jest niemiarodajne, a kiedy drugie nie chciało wyjść nie tłumaczył mała ciążą tylko zabrał na usg, sam z siebie wszystko wyjaśniał, w tym działanie aparatu. Pomierzył serduszko, przepływy, upewnił się że dziecko nie na żadnego dyskomfortu. Dla swojego i mojego spokoju. Położna mu towarzysząca też jest fantastyczna.
                                                • mama_dorota Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 20.10.14, 15:34
                                                  Co u ciebie?
                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 21.10.14, 10:50
                                                    Hej.
                                                    U nas bez zmian. Odłączono mnie po 50h od kroplówki. Bóle skurczowe mam często ale słabe. Brzuch twardnieje bez powodu. Ale tu się takimi rzeczami nie przejmują. Wg lekarza za często mówię że coś mnie boli, bo przecież wszystko jest ok kiedy szyjka ma 2cm niby bez cecch rozwierania. lekarza kierującego twardnienie i wpuszczanie coraz więcej palca niepokoi, lekarze w szpitalu są innego zdania.
                                                    Zabawne że to już drugi raz kiedy kierujący i przyjmujący stwierdza zagrożenie a prowadzący szpitalny to neguje. To po co były te sterydy Urwało zdanie że to dopiero 27 TC.
                                                    zlecone przez zastępcę ordynatora?

                                                    Nie mogłam się wypróżnić przez 6 dni, dopiero dziś po wielu prośbach o wspomaganie. Dopiero wczoraj wieczorem dostałam syrop, który
                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 21.10.14, 11:19
                                                    Nie działał na mnie ani przed ciążą ani na początku, a w szpitalu podano go w dawce 3x za małej żeby w ogóle miał szansę zadziałać. Pomogły predzej suszone śliwki przez 2 dni jogurty z probiotykami specjalnie nie chowane do lodówki po otworzeniu i lekko nadpsute truskawki.


                                                    Nie wiem co z tarczycą bo nie chcąc zrobić mi badania. Więc nie wiem czy już nie powinnam zwiększyć dawki. Może te bóle to efekt spadających hormów.

                                                    Buziaki
                                                  • djpa Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 21.10.14, 11:38
                                                    A nie mogliby Ci dać kroplówki z magnezu? Bierzesz magnez?
                                                    Na pewno nie zaszkodzi, pomoże na stres, skurcze i ułatwi wypróżnianie.
                                                    Z tego co piszesz, nie podoba mi się ten szpital...
                                                    Trzymaj się!
                                                  • mama_dorota Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 21.10.14, 12:40
                                                    Moja znajoma tak sobie radziła z takimi lekarzami, że podsuwała im do podpisania oświadczenie potwierdzające to, co mówią. Może warto tak to rozegrać, podpytując lekarza kierującego o właściwy dobór słów? Przecież chodzi o życie.
                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 21.10.14, 17:09
                                                    Wiecie, ja to taka sierotka trochę jestem, zbyt grzeczna, ale nie chcę robić burd bo nie wiadomo czy właśnie tu nie przyjdzie mi rodzić. Dziś czuję się lepiej. Myślę że jutro mnie wypiszą, będę sobie leżeć w domu. Jeśli na badaniu usg nie będzie widać zmian to myślę że mogę być spokojną. Najwyżej znów tu wrócę. Rozmawiałam dziś z prowadząca salę mówiła że najważniejsza jest szyjka. Zaznaczyła, z resztą jak mój prowadzący na nfz że takie pobolewania mogą mieć miejsce. Może to kwestia tej samej szkoły bo pracował tu ładnych kilka lat, a może faktycznie coś w tym jest. Magnez biorę swój. A kroplówkę miałam długo - rozkurczową - bo 60h (nie 50 jak napisałam wcześniej.
                                                    Jeśli nie podają to pewnie z jakiegoś powodu. Bo dziewczynie z sąsiedniego łóżka podawano właśnie magnez. Cieszy mnie że dziś brzuch mniej dokucza. Jestem dobrej myśli.

                                                    A jakbym tu znów trafiła poproszę żeby napisano że zostaje wypisana mimo zgłaszanych dolegliwości bólowych.
                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 23.10.14, 16:58
                                                    Jestem już w domu.
                                                    Lepiej leżeć u siebie, przynajmniej nie jestem budzona w nocy min. 7 razy (22-23, 00-1, 3, i nad ranem kilka razy, min. 3: a to zastrzyk dla kogoś, a to "brzuszki", a to ciśnienie - w odstępach 10-20 min.)
                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 24.10.14, 18:19
                                                    Kurcze, dziewczyny... nie nadążam za swoim organizmem.
                                                    Zbadałam dziś magnez. norma od 7 u mnie jest 6,9 MIMO przyjmowania 450 jonów z magnesolu. Ten preparat to na pewno jest najlepszy jeśli chodzi o wchłanianie? I ma 450 jonów?
                                                    Lekarze na pałe każą mi brać, ale jakieś smieśzne dawki bo np slow mag 2x2, czasem 3x2 - no śmiech na sali. Zwiększę oczywiście dawkę, ale przyznaję, że te dawki tabletkowe to masakra... 6-10 tabletek np slow magu to jakaś masakra.
                                                  • djpa Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 24.10.14, 20:55
                                                    Może wróć do szpitala po kroplówkę z magnezem? Pod koniec ciąży dziecko może wyciągać od Ciebie więcej niż jesteś w stanie wchłonąć. Ten magnesol ma sacharynę - to jest szkodliwe, rakotwórcze.
                                                    Może jakiś inny magnez?
                                                    aggic.blog.onet.pl/2014/02/12/preparaty-magnezowe-magnez-w-tabletkach-przyswajalnosc-test/
                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 24.10.14, 21:45
                                                    A no świetnie...
                                                    Fajnie dowiedzieć się po kilku miesiącach stosowania magnesolu, że nie powinnam...
                                                    Wyniki ft3 i ft4 - też są masakryczne.

                                                    FT4 29.00% [ wynik 14.9, norma (12 - 22)]
                                                    FT3 37.30% [ wynik 4.48, norma (3.1 - 6.8)]

                                                    Od jutra przechodzę na dawkę 150.

                                                    Do szpitala nie wrócę. Nie pomogą mi tam. Po tygodniu - z wypisu! - dowiedziałam się, że mam niedokrwistość. Tzn w dolnej granicy normy hemoglobinę. Zajebiście prawda?
                                                    Włączam od jutra żelazo.



                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 25.10.14, 12:20
                                                    Ile jonów magnezu ma SWANSON cytrynian magnezu
                                                    skład: magnez 315mg – z cytrynianu magnezu , cena: 120tab – 42zł
                                                    wie ktoś?
                                                    Przy wszystkich produktach swansonowych stoi informacja, ze nie jest zalecany dla kobiet w ciąży..

                                                    nic już nie rozumiem i ogarnia mnie agresywna frustracja.

                                                    Kupiłam na weekend slowmag i zamierzam brać ok 8-10 tabletek dziennie - każda ma 64 jony Mg, wiec powinno wystarczyć.

                                                    A poza tym to wszystko jest do dupy.
                                                    Mezowi skonczyl sie 3ci tydzien urlopu, w mieszkaniu ciagle sa gole sciany powybijane futryny i beton zamiast podłogi, oczywiscie popekalny, kable nie pociagniete, kontaktow brak, lazienka ani kuchnia nie ruszona a facet od gladzi jak z nim rozmawialismy i ustalalismy terminy, zapewnil ze do konca pazdziernika sciany i sufity beda zrobione, zebysmy mogli wejsc z malowaniem. Po czym w 1 tygodniu - umawialismy sie, ze bedzie przychodzil tylko wieczorem, bo konczy jakas inna prace, ale u nas juz zacznie, jesli zalezy nam tak na czasie - przyszedl 2 razy, łącznie na 2h, a pozniej zachorowal i nie przychodzil przez kolejny tydzien - więc 2 zleciały od tak. Siedzi u nas od 18.10 (zamiast od 6go), w niedziele oczywiscie nie pracuje... a dzis maz, kiedy zapytalam to ile jest juz zrobione, odpowiedzial: "ale ze gladzi polozonej? no jeszcze nigdzie..." na razie facet zalepił dziury i to chyba tez nie wszystkie. Wkurwiam sie, bo do konca pazdziernika zostalo 6 dni roboczych, a watpie zeby 31go, dzien przez wszystkimi swietymi, skonczyl robic sciany.
                                                    Drzwi niezamówione, bo maz uznal, ze za drogo, kupi w markecie i zamontuje sam - juz to widze - podłoga niezamówiona bo za droga (na sieci taniej o 500 zł, ale boję się transportu i kłopotu z reklamacjami), a w sklepie kosztuje wszystko ok 4000.... to jakby coś zamowic zdarzymy bo to bedzie max tydzien czekania, ale na drzwi czeka sie 4-6 tygodni, tyle ze drzwi montuje sie najpierw a pozniej kladzie podloge.
                                                    Szkoda tylko, ze 14.11 musimy sie tam wprowadzic, bo inaczej oplaty za wynajmowane i to nowe mieszkanie wyniosa nas 2500. Na remont na dzien dzisiejszy zabraknie juz 16000, a kazdy dodatkowo wydany 1000 schodzi z puli remontowej. Zajebiscie po prostu.

                                                    Maz zdolowany, ja juz nie naciskam, bo nie chce mu bardziej dopiekac, mna nie ma sie kto zajac, lekarz kazal lezec i wstawac tylko za potrzeba, ale przeciez musze sama zrobic posilki... nie mam serca oczekiwac zeby jeszcze maz mnie nianczyl.
                                                    Jak ja mam nie urodzic 3 miesiace za wczesnie w takich okolicznosciach.

                                                    Zycie jest do dupy i mam go serdecznie dosc.
                                                    Tak, to jest nawrot depresji.

                                                  • mama_dorota Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 27.10.14, 08:39
                                                    Nie masz rodziny, u której mogłabyś trochę oderwać się od tego wszystkiego?

                                                    A tego faceta od wykańczania mieszkania to chyba trzeba zmienić na kogoś innego, skoro nie możecie czekać.
                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 27.10.14, 10:14
                                                    Nie kochana...
                                                    Rodzie 50 km od Łodzi - ale nigdy więcej nie chcę tam wracać (uciekłam z domu, od agresywnego i toksycznego ojca, i uzależnionej od niego mojej mamy, w wieku 22 lat usamodzielniłam się... mama z powodów toksycznych relacji w domu nie odwiedza mnie).
                                                    Mam tylko teściowa, która pali jak smok, a w jej mieszkaniu niestety śmierdzi potwornie... bo wszystko przeszło toksynami. Jak jezdziliśmy do niej w odwiedziny, mimo, że przy nas nie pali (ukłon w jej stronę za to), to już po 15 min samego przebywania w jej mieszkaniu przechodziło się popielniczką, jak w pubie... kąpanie i pranie ubrań które miało sie na sobie - obowiązkowe). Teraz więc kiedy jestem w ciąży, to jest absolutnie wykluczone.
                                                    Więcej rodziny, u której można by przekoczować nie ma.

                                                    A ten przygładzi.... rozmawiałam z nim dziś, poprosiłam, żeby postarał się nadgonić, zostając dłużej. Obiecał, że do piątku planuje zrobić 90%, najpóźniej wyjdzie w przyszłą środę. W takiej sytuacji mogę stwierdzić, że jest źle, ale jeszcze nie tragicznie.

                                                    Są pewne rzeczy których nie przeskoczę.
                                                    Dużo stresu....

                                                    Jeszcze dziś położna powiedziała mi, że mam leżeć plackiem, jeśli chcę donosić ciążę do 30 TC - później każdy dzień będzie na wagę złota... ech, a nie ma się mną kto zająć.
                                                    Trzymajcie kciuki.
                                                    Tylko to mi już pozostaje.
                                                  • mama_dorota Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 27.10.14, 11:48
                                                    Stąd wniosek, że musisz rzeczywiście zająć się sobą, a sprawę mieszkania naprawdę zostawić mężowi. Da radę, powtarzaj mu, że w to wierzysz, a uwierzysz. I on też.
                                                  • pies_z_laki_2 Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 27.10.14, 21:47
                                                    Myśl tylko o sobie i dziecku!!!
                                                    A te "przygody" z urządzaniem domu za lat kilka będziecie wspominać z rechotem, zobaczysz smile Kiedyś mieliśmy "talerze" z końcówek desek podłogowych i wypuszczający powietrze materac plażowy do spania, to były piękne dni smile
                                                    Teraz więc spróbuj się zdystansować od wszystkiego, niech się chłopina wykaże, sam o sobie zacznie lepiej myśleć smile Wspieraj go, ale tylko i wyłacznie słowem i myślą, nie uczynkami. Leż i skupiaj się na sobie. Będzie dobrze! Amen smile
                                                  • emailica Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 27.10.14, 23:53
                                                    smile
                                                    kiss
                                            • mama_dorota Re: Ciąża a TSH - pomóżcie 18.10.14, 22:57
                                              Powodzenia kochana. Będę się o was modlić.
    • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.10.14, 10:39
      A ja znów w szpitalu.
      Od wczoraj. Leki nie pomagały na skurcze. Następnego dnia lekarzowa wysłała do szpitala. Tu na usg wygląda że jeszcze jest bezpiecznie. Tylko pomimo podawania fenotyrolu i nospy z paraweryną macica i tak się napina. Pod kroplówką będę do jutra.
      Co do tarczycy, powiedzcie proszę, czy można zamienić eutyrox
      na letycośtam bo w szpitalu nie mają tego pierwszego, a ja się obawiam zmiany przy tak dużej dawce. Nie mam pewności że e-x wchłania się dobrze. Bo ma w składzie - chyba - laktozę, a ja na nią reaguję wzdęciami. Być może lepiej tolerowałabym ten drugi i nie musiała
      przyjmować tak dużej dawki. No ale tego nie wiem na pewno.
      Myślicie że można bez obaw zamienić leki na czas pobytu w szpitalu?
      • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.10.14, 10:48
        Letrox jest zamiennikiem euthyroxu, tylko nie zawiera laktozy. Bardzo rzadko się zdarza, żeby zmiana z euthyroxu na letrox była dla kogoś niekorzystna. Natomiast z letroxu na euthyrox trzeba być ostrożnym. Warto więc spróbować, ale na twoim miejscu nie obniżałabym dawki, tylko pozostała na tej samej po zmianie leku.

        Emailica, a czy nikt ci nie zalecił relanium na te skurcze? Jak miałam skurcze w 6. miesiącu, to gin zapisała mi malutką dawkę relanium i faktycznie to pomogło, a w niczym nie zaszkodziło.
        • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.10.14, 10:54
          Nie mamadorota, nikt nic o relanium nie wspominał. Chcieli mnie faszerować jakimiś psychotropami, ale nie brałam. Bo wyczytałam że to są leki kategorii C. Niewskazane w ciąży.
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.10.14, 11:00
            A dlaczego trzeba uważać przy zamianie z letrox na eutyrox?
            • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.10.14, 11:29
              Trzeba uważać, bo w przypadku nietolerancji może się gorzej wchłaniać. Nie wydaje mi się, aby dawka 150 była w ciąży jakąś olbrzymią. Osoba u mnie w rodzinie, która bez ciąży brała 25, musiała brać w ciąży 125, a po porodzie zeszła na 25/50. Oczywiście ostrożność musi być w każdą stronę, szczególnie w ciąży, ale z tego, co mi wiadomo, w ciąży bardziej ryzykowne są dawki za małe, niż za duże, a twoje wyniki ciągle nie powalają, bałabym się obniżać dawkę. Skoro jednak się boisz, to wystaraj się o receptę na euthyrox, nie powinnaś mieć z tym problemu.

              Masz jakiś abonament? Ja u siebie we wtorek złożyłam zamówienie na receptę przez internet. a dzisiaj ją odebrałam. W twojej sytuacji trzeba by było umówić się na odbiór przez męża. Jeśli nie masz abonamentu, to możesz załatwić u internisty.

              Co do relanium, to też się obawiałam, ale nic złego się nie działo, żadnego uzależnienia, brałam wg potrzeb, a skurcze i twardnienia brzucha miałam po zwykłej rozmowie. Po relanium to się uspokoiło, bez problemu odstawiłam przed porodem, a po kilku miesiącach za radą lekarza wróciłam do niego na krótko "na nerwy", potem przez jakiś czas brałam dziurawiec na depresję, ale nerwy i depresja to już były objawy niedoczynności tarczycy, o której jeszcze długo nie miałam pojęcia.
          • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.10.14, 11:38
            Jakie "psychotropy" chcieli ci dać? Zasada jest taka, że jeśli można nie brać, to lepiej nie brać, ale skoro nic innego nie pomaga, to może warto spróbować? Łatwo zobaczyć w twoich postach, ze jesteś zalękniona, czemu się wcale nie dziwię, ale po to właśnie są takie leki - żeby sobie pomóc w taki sposób, jeśli nie można inaczej. Relanium to kategoria D nawet, ale być może temu, że brałam, córeczka urodziła się o czasie, a ze mną dało się wytrzymać w ostatnim trymestrze, kiedy to z tymi skurczami musiałam opiekować się niespełna 2-latkiem. Naprawdę było lepiej, nie chodziłam ogłupiała, brałam wg potrzeb, a skurcze przechodziły.
      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.10.14, 10:49
        No bo, co jeśli lewcośtam będzie lepiej przyswajalna i dawka 150 będzie za duża i wyniki polecą nie w tą stronę?
        Podzielcie się wiedzą bo na telefonie ciężko mi wertować internet.
        • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.10.14, 12:40
          Lewo-coś-tam jest tu i tu, i Euthyrox i Letrox smile

          Euthyrox nie powinien wchłaniać się znacząco lepiej niż Letrox.

          Poproś, wymuś na nich aby Ci dale magnez w kroplówce. Magnez naprawdę potrafi wyciszyć skurcze.

          Przydałby się też posiew z pochwy, bo przyczyną mogą być bakterie.
          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.11.14, 16:43
            powiedzieli, że magnez jest o wiele słabszy niż fenoterol, więc nie ma sensu go podawać. kroplówka jest odłączona od wczoraj od 14.00. czuję się dobrze. tylko dziś pojawiły się lekkie skurcze ale szybko same ustały. macica się napina ale szybko puszcza więc jest ok.
            za to dostałam jakiegoś mega uczulenia. biorę wapno. może przejdzie. badania wątrobowe ok.
            • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 01.11.14, 17:01
              Noże i jest magnez słabszy, ale Tobie magnezu brakuje.
              Najważniejsze, że maluch w brzuszku rośnie, a z brzuchem lepiej smile
              Trzymaj się smile
              Który to tydzień?
              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.11.14, 09:56
                Bóle znów się nasilają. Tzn mam lepsze i gorsze dni. Albo pobolewa cały czas pomimo 3-4 tabletek spasmoliny i rozkurczowego diferganu, albo przechodzi na kilka godzin, żeby dowalić mocniej na ok 2h. Już nie wiem co robić. Leżę przecież plackiem. W szpitalu nie robią nić poza podawaniem fenoterolu... który mam wrażenie na mnie też średnio działa. Macica uspokajała się po 3 dniach na 1-2 dni, a poźniej znów zaczyna ćmić, poźniej pobolewania się nasilają, brzuch jak na początku twardniach na chwilę, tak twardnieje i trzyma coraz dłużej...

                Ale do sedna.
                Kupiłam mężowi swansona magnez, cytrynian. Wie ktoś dlaczego ja nie mogę go brać, będąc w ciąży? Dlaczego mogę inne slow magi, magnesole a nie mogę swansona? Chodzi o substancję w której zamknięty jest ten magnez, czy o co?

                A tydzień jest 29+4 (może 6).
                • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 07.11.14, 10:01
                  Ach, wyniki ostatnie:

                  24.10, po 3 tygodniach na dawce 137
                  fT 3 4,48 pmol/l3,10 - 6,80
                  fT4 14,9 pmol/l12,00 - 22,00
                  od 25.10
                  podniosłam dawkę na 150
                  29.10 znalazłam się w szpitalu
                  03.11 wypisali mnie
                  bóle skurczowe czuję od 03.11
                • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 08.11.14, 11:09
                  Z tym Swansonem to pewnie tylko oni napisali asekuracyjnie w ulotce cokolwiek o ciąży...
                  ale jeśli inne wolno, to nie rozumie, dlaczego akurat Swansona nie smile

                  Masz chyba za nisko fT4?
                • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 13.11.14, 11:04
                  Co u Was? To już 31 tydzień? Maluch pewnie ze 2 kg już ma?
                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.11.14, 15:40
                    Czesc dziewczyny.
                    Tydzien idzie 33 albo lada dzien sie zacznie.
                    Czuje sie srednio. Znow bylam w szpitalu, prawie tydzien z powodu nadcisnienia, obrzekow i slabych wynikow moczu. Te poprawily sie w sumie juz po 1,5 dobie brania zurawitu (chociaz nie wiem jakim cudem, bo mialam w moczu duzo leukocytow, cukier i bakterii, krwinki czerwone w gornej granicy normy, wiec albo w lab w ktorym robilam badania okresowo sie pomylono, albo zuravit dziala cuda). W kazdym razie wypuszczno mnie po kilku dniach obderwacji. Niestety znow zaczely sie skurcze brzucha i twardnienie. Zbiega sie to z odstawieniem magnezu. Ten swanson jest jakis taki tynkowy bardzo. Moze to on mi zaczal zalepiac nerki.
                    W efekcie odstawienia mogly polepszyc sie wyniki badan z moczu, ale macica zaczela sie bardziej stawiacc.

                    Mieszkamy juz w naszym mieszkaniu, w warunkach polowych, bez lazienki, a wc prowizorycznym. Spimy na dmuchanym materacu, z ktorego ciezko mi sie podnosic, przewracac z boku na bok z reszta tez. Maz ciagle wierci ... do tego sie rozchorowal i przez ostatnie 2 tygodnie slanial sie na nogach. Raz o malo nie zemdlal. Kaszel dusi go do 3-4 nad ranem... Nie da sie tak zyc a co dopiero remontowa. Wiec eemont jeszcze bardziej zwolnil. W pn ma wrocic do pracy... A ja coraz blizej porodu. Szyjka ma juz tylko 1 cm. Przede mna jeszcze 2 miesiace. Nie wiem czy dotrwam. Bo na tesciowa nie ma co liczyc. Niby deklaruje chec pomocy, ale w praktyce to tylko sie denerwuje, ze gada a nie pomaga. Przyklad. Poprosiłam ją dzis rano, zeby zrobila nam male zakupy bo pilnie potrzebyjemy kilku rzeczy z biedronki, ktora mamy pod nosem. Przypominam, ze do nas ma 10 min spacerkiem, a biedronka rzut beretem. Jest 15:30 a papier toaletowy i smietana do dokonczenia obiadu ciagle nie dotarla. Maz jest astmatykiem/alergikiem - poprosilam, zeby przetarla nam podloge mopem i troche pomogla mu oagrnac mieszkanie z kurzu bo on sie tu zadusi a naprawde nie ma czasu na takie rzeczy jak sprzatanie czy gotowanie - to przyszla wypila herbate zjadla ciastko i to zajelo jej wiecej czasu niz przetarcie podlogi mopem. Reszty nie zrobila, bo zabraklo jej czasu, musiala juz isc. A. zdarzyla tez zmyc nasze 2 talerze - o czym nie omieszkala wpsomniec, ze "to tez zrobila!".

                    Ja w zasadzie nic nie moge. Sciegna od kciukow bola mnie juz tak bardzo, ze nawet nie musze ruszac rekomoa zeby odczuwac bol, a przy wciaganiu majtek w wc, czy delikatym poszruszani sycze z bolu. Dobrze ze raz na jakis czas odwiedza mnie moja dobra kolezanka... bez pytania sprawdzila stan lodowki, zrobila obiadowe zakupy, nagotowala posilkow na kilka dni, poporcjowala i wrzucila do zamrazalnika. Dzieki niej mielismy przez tydzien problem z glowy, a przynajmniej T nie musial martwic sie co dac mi na obiad. Moglam sama sobie cos odgrzac.
                    Wczesneij prosilam o to tesciowa. Jakies 3 tygodnei temu. W tym czasie raz ugotowala dla nas jakies mieso, ktore w sumie nie mam z czym zjesc, bo jest takie do surowki, cala reszte i tak trzeba zrobic. A ja wyraznie mowilam, ze potrzebujemy takiej pomocy, ktora nie bedzie wymagala od T zaangazowania. Wyjac i odgrzac. Oczywiscie wie, ze tu nie mamy kuchni i warunkow do gotowania - mowie o swobie. Kolezanka sobie swietnie poradzila sama, bez blatu.

                    Moja mama tez jest nie lepsza. 50 km stad i przez telefon mowi mi co powinnam zrobic bo dziecko juz w drodze, doskonale wiedzac, ze powinnam w zasadzie lezec plackiem i nie ma mi kto pomoc... jak ja wczoraj poprosilam zeby przyjechala, to uslyszalam, ze nie bardzo, bo okres dostala. A jak wczesneij mowilam jej, ze kolezanka mnie zaskoczyla taka pomoca, to sie obrazila. Uznala, ze wyrzucam jej, ze ona do mnie nie przyjezdza. Ze nie przyjezdza to inna para kaloszy.

                    No po prostu swietnie. To ja i dziecko poczekamy - moze nie umrzemy z glodu. T zrobi, no ale wtedy o zakonczeniu remontu przed narodzinami nie ma mowy. Bo nie ma takiej mozliwosci, zeby bedac tak chorym, albo pracujac na pelen etat ogarnac mieszkanie, zrobic zakupy wyreczyc ciezarna zone i zrobic remont. Nie ma wc, lazienki i kuchni. Sa tylko zlew, stara kuchenka gazowa i mala lodowka i nieprzymocowana musza wc. Wszystkie rzeczy sa w kartonach, ktore zajmuja niemal cala podloge mieszkania. Na wolnej czesci jest materac dmuchany na ktorym spimy. Teraz to ja sobie nie wyobrazam wrocic tu z dzieckiem.
                    Nawet mi sie juz plakac nie chce.
                    • djpa Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.11.14, 18:11
                      Spodziewam się, że 2 miesięcy nie wytrzymacie w ciąży (przez szyjkę), ale najważniejsze, że chłopczyk zapewne ma już 2kg?
                      Magnez chyba powoduje, że mocz był bardziej zasadowy, a żurawina zakwasza. Może warto brać jedno i drugie, ale nie razem?
                      Nie masz za nisko fT3? Jak D3?
                    • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 29.11.14, 22:27
                      Gdy czytałam to, co piszesz, to przypomniała mi się obecna moja sąsiadka, sąsiadka, która w ciąży z drugim dzieckiem musiała leżeć i garściami łykać magnez. Jej mąż musiał z pracy chodzić na budowę, aby mogli zamieszkać u siebie, zamiast w wynajmowanym mieszkaniu przy ruchliwej ulicy. Przed wyjściem do pracy stawiał 3-letniemu synkowi jedzenie na stole, a ona mu potem palcem pokazywała, co ma sobie zjeść.

                      Na pocieszenie ci napiszę, że było im bardzo ciężko, ale przetrwali i teraz mają trójkę dzieci, a mieszkanko też w pełni urządzone.

                      Ja z kolei w pierwszej ciąży w 7 miesiącu przeprowadziłam się z mężem na mieszkanie, wcześniej przez nas remontowane, w którym mieliśmy tylko łóżko, wszystko musiałam wyszukiwać w kartonach - od ubrań po garnki. Ciężkie to było.

                      I ja cały czas o tobie pamiętam, tak ja obiecałam. Fajnie, że napisałaś, bo czasem jak cię przez kilka dni nie widać na forum, to się zastanawiam, czy przypadkiem nie jesteś już PO.
                      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 30.11.14, 12:17
                        kochane,
                        maly ma juz chyba ok 2 kg - tydzień temu mial 1890. nastepne usg bedzie w srode wierczorem to sie dowiem.
                        brzuch to mnie chyba ze stresu boli.
                        biore luteiny 400 mg - 2x200 dopochwowo
                        ft3 i ft4 mialam srednie, ft4 nawet slabe, moj lekarz przy wyniku 13 (12-22) w komentarzu do wynikow badan (medicover ma taka opcje, ze lekarz widzi wyniki badan przed wizyta i je komentuje) nie kazal zwiekszac dawki, ale nie posluchalam go. Zwiekszylam ze 150 do 168 (1,5 tab. 112 no bo chcialam zareagowac przed wyzita u niego, wiec zakombinowalam z tymi dawkami ktore mam). Od dnia zwiekszenia dawki bylam w szpitalu - na ktg wszystko bylo ok, moje serce troche dokucza, ale to bardziej takie odczucie jakby nie dawalo rady pompowac krwi, co jest mi juz znanae, a co dziwne nie mialo miejsca przed podniesieniem dawki/ W kazdym razie. Taka dygresja - ktg 2 razy w trakcie mojego popbyti w szpitalu pokazalo jak malemu spada tetno ze 140 na 86 innym razem do 68 sad, ale nie trwalo to dluzej niz kilka sekund, wlacznie ze spadkiem i wzrostem - wiec lekarze sie tym nie przejeli. W dniu wypisu, przypadkiem, bo zarzadalam dostepu do dokumentacji, chcialam spisac wartosci ze zdjec usg, dowiedzialam sie, ze maly ma owinieta szyjke pempowina 2x. Troche sie tym zestresowalam, ale doczytalam, i wiem ze w ciazy to bardzo czeste zjawisko. Wypisali mnie ze szpitala, bo wg pomiarow cisnienie jest ok, mocz w normie, dolegliwosci nie zglaszam a obrzeki zbagatelizowali, bo nie maja zwiazku z nerkami. podobno.
                        Ruchy malego czuje kilka razy dziennie, wiec mysle ze jest w porzadku.
                        wracajac do tarczycy - na dawce 168 jestem od tygodnia. Za tydzien zrobie kolejne badania i prawdopodobnie znow podniose dawke. moj lekarz z uporem maniaka ignoruje inf ode mnie, ze widze jak dynamicznie zmienia mi sie ft4 na gorsze jesli podniesiona dawke przyjmuje dluzej niz 3 tygodnie i wymagam czestszych badan. ale wiem, ze mam w systeie zlecone kolejne badania, ktore kazala mi zrobic za 4 tyg po zmianie dawki. Zrobie je 2 tyg wczesniej.
                        ft3 caly czas mam takim samym poziomie - 4,8. Widac z moja iloscia tkanki tluszczowej nie da sie wiecej.
                        A - moze wiecie od czego moge miec takie obrzeki - dlonie, twarz i nogi, zwlaszcza prawa, po nocy sa az bialawe od opuchniecia. W szpitali powiedzieli mi ze mam obnizony poziom bialka i kazali go wiecej przyjmowac. Ja faktycznie od 23 TC mam je na poziomie zaraz pod dolna granica normy, ale nie chcialam zbyt obciazac nerek wieksza ilosci bialka, poza tym nie sadze zebym zjadala go za malo - jest w serach, mleku, miesie, ktore jem codziennie...
                        Plynow owodniowych mam 12-15 wiec bdb poziom - wody wypijam ok 1,5-2l na dobe, wiec tez jest ok.
                        Sama nie wiem.
                        • pies_z_laki_2 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 04.12.14, 16:57
                          Może puchniesz przez 1) niski poziom fT4, 2) słabe krążenie, jak to w zagrożonej (?) ciąży i 3) obciążone nerki? Hm, jeden powód, a może kilka?

                          O matko jedyna, ale macie dobrze! Tak, tak, dobrze, bo we własnym mieszkaniu. Nieważne, że na kartonach, ale na własnych!!!
                          Nie masz przypadkiem siostry, brata, jakiejś bliższej rodziny, żeby ktoś pomógł? Jak widać starsze pokolenie jest nie-do-użycia, może młodsze by sie poczuło do pomocy?
                          • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 14.12.14, 16:48
                            hej - melduje:

                            FT4 24.90% [ wynik 14.49, norma (12 - 22)]
                            FT3 55.14% [ wynik 5.14, norma (3.1 - 6.8)]

                            ale wieczorem przed badaniem wzielam jod ktory normalnie biore rano - czy to moglo zafalszowac wyniki?

                            dawke zwiekszylam ze 168 do 181.
                            • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 14.12.14, 20:46
                              Być może i zafalszowalo to wyniki, ale czy przyjmujesz jod wieczorem, czy rano, ma on pewnie wpływ na poziom hormonów, a brać go powinnaś, więc nie ma co tego przeżywać. Dobrze, że dawkę zwiększyłaś.

                              Ile jeszcze tygodni ciąży przed tobą?
                              • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 15.12.14, 09:06
                                Mama_dorota - aktualnie zakończyłam 35 i zaczął lecieć 36 smile
                                Za tydzień będę mogła poczuć się bezpiecznie, a przez kolejny trzymać kciuki, żeby mały był najstarszy smile

                                Dokucza mi koszmarny ból ścięgien od kciuków. Nie wiem jak mogę sobie z tym poradzić. Czuję, że ścięgna są grubsze i przeskakują przy niektórych ruchach. Oby to był jedynie skutek uboczny ciąży który odpuści po porodzie a nie problem z którym będę się bujać, a który niemal uniemożliwi mi opiekowanie się dzięckiem - jeśli teraz nie mogę bezboleśnie utrzymać widelca z jedzeniem ani przenieść z łóżka na kolana laptopa, to co dopiero pielęgnować dziecko?

                                No i te obrzęki. Po nocy jest najgorzej. Palce czasami są aż białe. A wyniki badań niby ok. Poza tym białkiem z krwi, ale od połowy ciąży mam je poniżej dolnej granicy normy i lekarze nic nie robili, bo w ciąży to normalne. Jak naciskałam w szpitalu jednego żółtodzioba - ale skąd takie obrzęki - to w końcu rzucił, że może powinnam jeść więcej białka.

                                Ciśnienie chyba ok - 125-135/70-80 przy dopegycie 3x dziennie.
                                Ciągle biorę luteinę 2x200 mg dop.
                                No i suplementacja:
                                jod 150
                                DHA 500
                                D3 2000
                                • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 15.12.14, 10:07
                                  > Dokucza mi koszmarny ból ścięgien od kciuków. Nie wiem jak mogę sobie z tym por
                                  > adzić.

                                  tzw "rEka położnika"? Jak przy tężyczce utajonej z powodu braków w trójkącie zależności : D3+magnez+wapń?
                                  Może strzel sobie 5 Slow magów - 2 rano i 4 wieczorem? Jeśli tak, to powinno szybko przejść po mg
                                  • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 16.12.14, 08:24
                                    nie... to nie może być co...
                                    ból dot tylko ścięgna i tylko przy określonych ruchach (bujanie dłonią w poziomie - bo ruszanie dłonią góra dół już jest bezbolesne - i przy odwodzeniu kciuka, kiedy muszę coś złapać i przytrzymać, kólka kciukiem bezboleśnie nie zrobię). mam napięcie mięśni, okresowe, w nogach, ale to w ciąży objaw normalny.
                                    Poza tym - d3 biorę, wapń z nabiału - sery, mleka... ostatniob(miesiąc) idzie tego dużo bo raz mam na to ochotę, dwa pomagało na zgagę. Fakt, magnez odstawiłam, ale to ze względu na nerki. Ale przy braniu magnezu też miałam bolesność tego ścięgna.

                                    Gin mówi, że to zespół cieśni nadgarstka i minie po porodzie.


                                    z dobrych wieści - gin mówi, że mam szansę na poród w terminie smile wczoraj wizyta i stwierdzenie, ze wszystko jest ok, nawet nie muszę specjalnie dużo leżeć. Choć przyznaję, że wszykowanie się do lekarza i wypad do niego wraz z siedzieniem w poczekalni sprawia, że brzuch mnie pobolewa - ale to bardziej nieprzyjemne, nieodpuszczające napięcie i twardnienie do stanu kamienia brzucha, niz bole skurczowe ktore meczyly mnie wczesniej.
                                    Moge tez juz odstawic luteine... nareszcie smile
                                    • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 16.12.14, 12:26
                                      A może zrób test z wapniem. Nawet jakiś plusssz kilka dni po kolei może wystarczyć, aby się przekonać, czy skurcze nie wynikają z niedoboru wapnia. Samo jedzenie nabiału może nie wystarczyć.
                                      • emailica Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 16.12.14, 13:37
                                        mama_dorota - tylko ja moja droga nie mam skurczów, tylko bolesność ścięgien od kciuka przy określonych ruchach, a to napięcie w nogach to coś na zasadzie konieczności świadomego napięcia mięśni na chwilę, bo mi jakoś tak dziwnie w nogi jest - to się nazywa zespół niespokojnych nóg, czy jakoś tak.
                                        Z wapnem nie chcę też przesadzić, bo choć wiem, że jest tak samo potrzebne jak magnez - to jednak już dawno udowodniono, że produkty mleczne, które w wapno mają nas wzbogacać, to jednak ostatecznie przynosi więcej szkody niż pożytku...

                                        • mama_dorota Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 16.12.14, 14:53
                                          Skasował mi się dłuższy post, więc tylko krótko napiszę, że wszystko wchłania się gorzej przy niskich poziomach hormonów, które niewątpliwie cały czas masz, choć zdaję sobie sprawę, że robisz z tym, co możesz. Kilkudniowa próba z suplementacją wapnia nie zaszkodzi, a może pomóc.
                                          • weronika1706 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 23.12.14, 21:15
                                            Witam,
                                            Bardzo proszę o interpretację moich wyników. Mój endokrynolog sam nie wie co ma robić. Raz mówi żeby brać leki a raz nie. Jestem w 30 tygodniu ciąży i moje wyniki przedstawiają się następująco: TSH 0,14, FT3 2,77 i FT4 1,06. Witamina D3 28,40ng/ml , żelazo w normie. Obecnie biorę następujące leki: Metizol 5mg/ co drugi dzień. Wcześniej brałam Thyrosan 50mg/ 1 dziennie i Jodid 200 / 1 dziennie. Nie ufam już temu lekarzowi. Raz mówi, że zaszkodzi dziecku a raz, że nie zaszkodzi. Jestem trochę skołowana i nie wiem co mam robić. Proszę Was o pomoc w zinterpretowaniu wyników. Proszę polećcie mi do kogo mogła bym się udać w Rzeszowie lub okolicach. Jakiego lekarza polecacie, który ma doświadczenie leczenia tarczycy w ciąży.
                                            • muktprega1 Re: Wczesna ciąża a TSH - pomóżcie 24.12.14, 09:51
                                              Weroniko
                                              proszę załóż swój osobisty wątek, wtedy na pewno ktoś Ci odpisze, wyniki wpisz w widoczny sposób wraz z normami - to ważne. Jaką masz diagnozę?
                                              • emailica Rozwiązanie :) 14.01.15, 18:02
                                                Kochane wspierające... smile
                                                8 stycznia na świecie pojawiła się moja 3 kg kruszynka (spadek wagi w pierwszych dobach życia zatrzymał się na poziomie 2700). Ma 52 cm długości i jest drobniutki jak małpeczka. Piękny i zdrowy - 10/10.
                                                Przyszedł na świat o 2 tygodnie za wcześnie, przez cc z powodu mojego nadciśnienia, które nie chciało się ustabilizować pomimo podawania max dawki dopegytu. Powoli dochodzę do siebie. W domu jesteśmy od dwóch dni.
                                                Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie i dzielenie się wiedzą nt tarczycy.
                                                Właśnie - z dawki 191 zeskoczyłam na 75 zgodnie z zaleceniem lekarza. Kontrola skutku tego posunięcia za 3 tygodnie smile.
                                                Całuję Was wszystkie i jeszcze raz dziękuję.
                                                • n1eobecna Re: Rozwiązanie :) 14.01.15, 18:58
                                                  Gratulacje!

                                                  Co do dawki - nie chodzilo o 175??? Bardzo duzy spadek na 75.
                                                • harmoniak Re: Rozwiązanie :) 14.01.15, 20:36
                                                  Ale pięknie! Udało się!!!
                                                  Całusy i gratulacje dla całej rodzinki smile
                                                • djpa Re: Rozwiązanie :) 14.01.15, 20:44
                                                  Cieszę się smile
                                                  Dlaczego dawka 75? Jeśli to dawka sprzed ciąży, to nie powinnaś do niej schodzić po porodzie, ale dołożyć około 25 na utrzymanie laktacji. Laktacja wymaga kalorii i energii, a więc też hormonów tarczycy.
                                                • mama_dorota Re: Rozwiązanie :) 14.01.15, 22:14
                                                  Ogromnie się cieszę i gratuluję big_grin

                                                  A jak mieszkanko? Uzdatniliście je trochę?
                                                  • muktprega1 Re: Rozwiązanie :) 15.01.15, 17:33
                                                    Gratulacje, kochana, trzymajcie się ciepło smile
                                                  • emailica Re: Rozwiązanie :) 15.01.15, 23:32
                                                    Dziękuję smile
                                                    Mamy się dobrze, choć stresów i frustracji nie brakuje. Nigdy nie miałam do czynienia z noworodkiem, ani w rodzinie, ani wśród znajomych. Mieszkanie nie skończone, ale udało się względnie zorganizować jeden pokój. Cała reszta... no cóż, prędzej czy później skończymy. Kiedyś na pewno.
                                                    Miałam małe kłopoty z laktacją. Długo nie przychodziła. Po drodze, zanim przyszła i w trakcie masakryczna bolesność sutków - mały ssie bardzo mocno, a ja mam bardzo delikatną skórę i cholernie unerwione sutki... Nie pomagają kremy, nakładki, z tych mały niechętnie korzysta i mam wrażenie, że przez nie się nie najada, chociaż w końcu nauczył się je zasysać, a ja zakładać smile.
                                                    Dziś np. zabrakło mi mleka na noc sad.
                                                    Co do dawki.... przed ciążą była 50, więc 75 wydaje się być ok smile przy założeniu, ze do podstawowej przed ciążowej należy dodać 25.
                                                    Trzymajcie za nas kciuki. Bo karmienie piersią jest ekonomiczne, wygodne i ułatwiające życie. Butelka wszystko komplikuje. Wiem, bo mały musiał być dokarmiany butlą, w szpitalu i w domu do czasu pojawienia się mleka... albo jak dziś, awaryjnie, kiedy tego zabraknie.
                                                    Piję herbatki wspomagające laktacje. Dziś mąż kupił jakiś specyfik na basie słodu jęczmiennego. Może wspomoże.
                                                  • djpa Re: Rozwiązanie :) 16.01.15, 10:52
                                                    Karmienie po cesarce na początku jest trudniejsze, ale z tego co piszesz, najgorsze jest za Wami smile

                                                    Teoretycznie w piersiach nie zabraknie mleka, zawsze coś tam jest, produkuje się na bieżąco i wg potrzeb. Bądź dobrej myśli, wszystko się ładnie układa smile Odpoczywaj smile
                                                  • mama_dorota Re: Rozwiązanie :) 16.01.15, 10:57
                                                    Pamiętam, że dla mnie przełomem w karmieniu była informacja i potem sprawdzenie, że dziecko musi chwycić pierś głęboko. Miałam wrażenie, że wkładami mu je do gardła i dopiero wtedy było dobrze. Mimo początkowych problemów potem karmiłam oboje po kilkanaście miesięcy.
                                                  • emailica Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 04.02.15, 12:47
                                                    Hej smile

                                                    Maly miał dobry i bardzo silny odruch ssania, a do piersi był przystawiany dobrze - przynajmniej tak twierdzily polozne w szpitalu. Wpychalam mu duzo piersi choc bylo... JEST! to trudne, bo mam duze lejace piersi. Do tego ostatnio po
                                                    walce z poranionymi piersiami jeszcze w szpitalu,
                                                    probami z nakladkami,
                                                    laktatorem, ktorego zadaniem bylo pobudzic laktacje, bo po drodze przytrafilo sie tez za malo pokarmu,
                                                    butli z moim mlekiem przez ostatnich kilka dni, bo znow mialam poranione piersi i chcialam im dac odsapnac - karmilam więc tylko w nocy, w dzien odsysalam i dawalam butle, czasami naprzemiennie z piersiami, zeby je hartowac kiedy uznałam, że wytrzymam bó;
                                                    przyszedl czas na kryzys pt - moje dziecko woli butle, bo "leci z niej takie samo dobre jak z cycka, tylko latwiej...." i doszlo do tego, ze kiedy chcialam karmic tylko piersia, od 3 dni wisi na niej po kilka godzin 2-3! z przerami na drzemkę -, o ja naiwna za kazdym razem myslałam, ze zasnal wreszcie bo sie najadl i pospi chociaz 2h - po czym po kilku min znow domagał sie piersi, z ktorej nie je aktywnie i efektywnie, tylko jakby byl podlaczony do kroplowki, saczy sobie po kilka lykow co kilka minut, a w miedzy czasie piers traktuje jak smoczek. Wykonczylo mnie to psychicznie przez ostatnie dni, zwlaszcza ze w nocy nie moge karmic na lezaco, tylko musze usiasc i czekam (czasem 1,5h) az mlody sie naje i znow zasnie, na 2-3h - chociaż o tyle dobrze, ze w nocy troche spi. Polozna która odwiedza nas w ramach patronażu kazala odsysac laktatorem zeby sprawdzic ile mam mleka zeby wiedziec czy mlody sie najada, karmic taka butla a do piersi tylko przystawiac, ale podjelam decyzje, ze nie bede tego robic - nie teraz, bo to oznaczac bedzie, ze zupelnie bede musiala przestawic go na butle... i boję się, że już nie będzie powrotu do piersi, a poza tym po odessaniu, juz nic nie zostanie na karmienie piersia, wiec znow bedzie saczyc nie wiadomo jak dlugo... Probuje go karmic tylko piersia - dzis - obym tylko nie zapeszyla - jest w miare znosnie - je do 0,5-1,5h ale zasypia na 1,5-3. Uf. Wiec nie jest tak zle. Oby tak bylo do konca. Bo wczoraj to przezylam dramat i plakalam... bo ktorys dzien z kolei nie moglam nawet isc do toalety. Umordowalam sie przez tych kilka dni takim stylem karmienia - laktator, piers, pozniej piers ale eksremalnie dlugo...

                                                    Trzymacie za nas kciuki. Oby mlodemu przypomnialo sie, ze z piersi umie jesc efektywnie i najadac sie w ciagu 30 min.

                                                    A! - tarczyca! - endo nie dala mi skierowania na ft3 i ft4, tylko na tsh. Zbadane zostalo w ubiegly piatek. Na dawce 75 po spadku ze 191 po 3 tygodniach TSH wynioslo 0,67. Wiec chyba bardzo dobrze.
                                                    Na następną wizytę zaprosiła za pol roku.

                                                    Co myslicie?
                                                    Mnie sie wydaje, ze powinnam miec tez zbadane ft3 i ft4.
                                                    No ale pani dr twierdzila ze nie mam niedoczynnosci tarczycy. A trafilam do niej ze zdiagnozowaną subniedoczynnością.Teraz czekamy, az ustabilizuje sie hormonalni po ciazy. A na to potrzeba 6 m-cy.

                                                    Teraz mysle o schudnieciu.
                                                    W ciąży przybralam 23,5 kg - w ciągu 9 dób od porodu spadło 13,5-14 kg (nie wiem co się na nie składalo, bo Janek ważyl 3kg, a wód płodowych mialam w normie). Do wagi wyjściowej zostało ok 10 kg. Kg nie lecą pomimo karmienia piersią i trzymania diety. Waga stoi. Macie jakieś pomysly co mogę z tym fantem zrobic? Przy TSH <1 chyba nie powinnam miec klopotow ze zbiciem wagi, zwlaszcza ze karmie piersia.

                                                    Chyba powinnam zalozyc osobny watek...
                                                    A moze wystarczy zmienic tytul tego? smile

                                                    Dajcie znać co myślicie.

                                                    A - zapomnialam biore falvit mama z wit D 1000, jodem 200 plus DHA 500.
                                                  • mama_dorota Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 04.02.15, 13:27
                                                    To długo trwające karmienie to są takie męczące początki. Po 1-2 miesiącach jest znacznie prościej. Warto wytrzymać. Myślę, że dobrze zrobiłaś rezygnując z butli, skoro mały tak się o nią upominał, oczywiście jeśli jesteś w stanie wytrzymać, ale z tym ssaniem piersi godzinami w charakterze smoczka nie dasz rady nie mieć poranionych piersi. Mój syn tak robił, choć w późniejszym wieku (9 miesięcy) i wtedy mąż podjął decyzję, cze trzeba przyuczyć go do smoczka, bo ja już emocjonalnie wysiadałam. Nic złego z tego nie wynikło, do ssania służył już smoczek, a nie ja. Po kilku miesiącach smoczek się zawieruszył, a mały nawet nie płakał.

                                                    Badania ft3 i ft4 warto zrobić, jak nie na zlecenie lekarza, to prywatnie. Nie kosztują majątku. Przy okazji możesz sobie dołożyć ferrytynę, bo po ciąży łatwo o anemię. Samo TSH po 3 tygodniach to za mało na właściwą ocenę pracy tarczycy, tym bardziej, ze TSH po zmianie dawki stabilizuje się dopiero po około miesiącu.

                                                    A teraz sprawa chudnięcia. Też miałam ten problem i do tego należę do tych matek, którym karmienie nie pomaga w chudnięciu po ciąży, a nawet przeszkadza. Mądra koleżanka poradziła mi, aby tę sprawę odłożyć na potem (ja jeszcze wtedy euthyroxu nie brałam, ale chciałam zgubić brzuch za pomocą ćwiczeń). I miała rację. Po odstawieniu dzieci od piersi udało mi się schudnąć, podczas karmienia nie. Znacznie łatwiej się to robi, gdy organizm nie musi pracować dla dwójki.
                                                    Oczywiście warto mieć dobre nawyki żywieniowe, które nie służą tyciu, ogólnie uważać na węglowodany, jeść dużo warzyw i niemało białka, ale jeśli to nic nie da, to nie rwij włosów z głowy, bo czas na to przyjdzie potem smile. A ja ci życzę, żeby w chudnięciu pomogło samo karmienie smile.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 09.02.15, 10:29
                                                    I już jest lepiej. Nie dałam butli, tylko piersi. Jest różnie, czasem chce ssać co godzinę, ale częściej jednak co 2,3. W nocy potrafi przespać nawet 4... ostatnio zmartwiło mnie, że przespał prawie 5h, obudził się potwornie głodny bo ssał łapczywie przez 30 min...
                                                    teoretycznie powinnam go wybudzać, kiedy w dzień spi dlużej niz 3h a w nocy 4 - ale przyznaję, że generlanie jest to dla mnie zadanie mega trudne... mały się zwyczajnie nie wybudza... jeśli juz to na chwilę i nic z tego nie wychodzi, za to pozniej jak sie sam obudzi jest marudny i rozdraznony.

                                                    W każdym razie - radzę sobie z karmieniem, bez butli smile

                                                    Mam jednak zagozdkę - i szczerze nie wiem co robic - od kilku dni widzę, że ma lekko opuchnięte powieki, jedną bardziej - najczęściej po tej samej stronie na której spi (prawy bok, prawa powieka i lewy - lewa). Niczego nie zmienialam - posciel jest cały czas taka sama, spi na materacu, przescieradle, ale w beciku. Na sieci nie mogę znaleźć nic sensownego na ten temat, bo pod haslami opuchnięte powieki plus wiek wyskakuje nawal artykulów o tym, ze dzeici zaraz po urodzeniu maja obrzeki ktore schodza po kilku dniach. Wiecie moze co to moze byc i jak sobie z tym poradzic? Wizyta u pediatry w czwartek.
                                                    Przemywam oczy przegotowana woda, lub sola fizjologiczna.

                                                  • muktprega1 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 09.02.15, 12:00
                                                    > W każdym razie - radzę sobie z karmieniem, bez butli smile

                                                    zuch dziewczynka smile
                                                    a co do puchnięcia powiek jak śpi na tej stronie, to nie jest po prostu objaw fizjologiczny? Ja też tak często mam smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 09.02.15, 12:19
                                                    muktprega1 - kurcze kochana, nie wiem... generlanie wydaje mi się, że górne powieki ma zbyt okrągłe, a ta jedna (albo druga) potrafi być taka napompowana, że aż trudno mu do końca otwierać oczko, a po zamknięciu nie widać tej złamania powieki (wygładza się pod wpływem opuchnięcia). Nie drapie go, ani nie pociera jakoś specjalnie częściej niż dotyka innych części ciała - ale martwi mnie to. Podczas jednej z wizyt patronażowych położna też zwróciła uwagę na jego powieki... ale nie pociągnęła tematu - chyba zapomniała, a ja uznałam, że mały potrzebuje więcej czasu żeby obrzęk z powiek puścił. Ale teraz doszło większe puchnięcie jednego i zaczynam myśleć, że to objaw alergiczny, albo coś jeszcze innego.
                                                    Tylko nie wiem, co innego mogłoby to być.
                                                    Jem ostrożnie - unikam alergennych produktów, nie zmieniłam kosmetyków, ani proszków do prania.
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 09.02.15, 18:58
                                                    Koniecznie poproś pediatrę o skierowanie na tsh i fT4. smile Dla pewności, koniecznie powinnaś zrobić te badania.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 09.02.15, 22:39
                                                    djpa - myślisz, że obrzęk może mieć związek z tarczycą? czy tylko przypominasz? smile
                                                    Moja endo powiedziała, ze nie ma takiej potrzeby, kiedy o to pytalam. A pytalam, bo polozna powiedziala, ze powinnam zbadać po miesiącu życia. Może pediatra zleci, tylko nie wiem czy ft4 tez bedzie mogl.
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 07:04
                                                    Tarczyca dziecka ma tak ogromny wpływ na rozwój jego mózgu w pierwszych miesiącach życia, że jakiekolwiek braki hormonów tarczycy w tym okresie są do końca życia nie do odrobienia i obfite w konsekwencje. Ponieważ Ty brałaś w ciąży hormon, badanie po prostu musisz zrobić synkowi teraz i koniec. Tym bardziej, że niepokoi Cię przesypianie pory jedzenia i opuchlizna powiek. Cokolwiek by Cię niepokoiło, musisz najpierw zbadać tarczycę niemowlęciu w tym wieku.

                                                    Teoretycznie od nowego roku pediatra może dać skierowanie na tsh i fT4, a nawet na fT3.
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 07:14
                                                    Moim zdaniem nie powinno być opcji, że pediatra nie zleci badania tsh i fT4. Te badania trzeba zrobić.
                                                    Niech pediatra zwróci uwagę na ciemiączko synka, na napięcie mięśniowe, na przybieranie na wadze, czy żółtaczka zeszła, symetrię układania ciała itd. Dobry pediatra zrobi to dokładnie i fachowo, zbada dziecko bardzo, bardzo dokładnie smile
                                                    Dodatkowo, bez wyników tarczycowych synka i wyjaśnienia opuchniętych powiek i przesypiania pory karmienia, poczekałabym ze szczepieniami. To ja bym tak zrobiła, po doświadczeniach z dwójką moich dzieci smile
                                                  • muktprega1 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 10:15
                                                    Zastanawiałam się od kiedy można sprawdzać hormony u dzieci i poszukując trafiłam na taką stronkę z wynikami i normami, oczywiście do tego trzeba podejść być może jak i do naszych, dorosłych norm, tego nie wiem, ale zastanawia jak falowo te wyniki zmieniają sie od kilku dni życia smile

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,100719713,100719713,Normy_TSH_FT3_i_FT4_dla_noworodkow_i_dzieci_.html
                                                  • gala_dali83 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 11:10
                                                    A jak dzieciątko przybiera na wadze?
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 12:58
                                                    Podobno można od badać hormony tarczycy dziecku od 3-4 dnia życia. Wcześniej we krwi może być jeszcze za dużo hormonów od mamy.
                                                    Mój syn miał badane gdy miał 6 dni i było OK, w badaniach przesiewowych też OK, ale w wieku 2 miesięcy miał tsh ponad 10 sad
                                                    Córka miała pierwsze badania tarczycy w wieku około 5 tygodni.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 13:38
                                                    Na wadze - chyba - przybiera prawidlowo - chyba, bo nie mamy wagi do wazenia malenstwa, korzystamy z naszej lazienkowej, ale ze podloga krzywa wyniki nie zawsze sa powtarzalne. W kazdym razie na miesięczną rocznicę wyglądało, ze przybrał 1kg ważył ok 3,7-3,8, aktualnie wazy ok 4 kg w 5 tygodniu).

                                                    badania dziecku wykonam jakos tak na dniach

                                                    a za normy dziekuje - wiem, ze u dzieci sa troche inne - w artykul musze sie zaglebic... kurcze, brakuje mi czasu.

                                                    Na szybko -wiecie moze w ktorym watku moge prosic o porade, gdzie w Lodzi moge kupic duzy stanik do karmienia?
                                                    Mysle ze mam depresje... nawrot w obliczy sytuacji kryzysowych i brak stanika tylko poteguje moje poczucie bycia szkarada. Nie moge patrzec na siebie w lustrze... stanik ktory sobie kupilam z panacha 85J jest niestety za maly, gniecie mi piersi i zakladam go tylko jak MUSZE wyjsc, zeby jakos wygladac, ale i tak za kazdym razem drze o zapalenie piersi wywolane nieprawidlowym ulozeniem piersi.

                                                  • mama_dorota Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 13:52
                                                    A może chciałabyś kupić przez internet?
                                                    Nie chciałabym być posądzona o reklamę, ale z forum Oszczędzamy poznałam fajny sklep z bielizną kontri.pl. Mają też tzw. biustonosze specjalistyczne, czyli między innymi do karmienia i urzeka mnie to, jak niektóre są ładne, nie tak jak te białe, których ja używałam przed laty i które z całą pewnością do pociągających nie należały. Nie powiem, że mają najniższe ceny regularne, ale często są wyprzedaże, a dzisiaj ostatni dzień darmowej wysyłki. dziewczyny z forum Oszczędzamy korzystając z takiej akcji lub akcji "Darmowy zwrot" zamawiały sobie kilka - kilkanaście sztuk i odsyłały te, które nie pasowały.

                                                    Rzuć okiem, a może coś znajdziesz.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 14:20
                                                    mama_dorota - czy możesz podać link? chyba ślepa jestem i nie mogę tego forum znaleźć.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 14:23
                                                    a, gapa ze mnie, przecież jest... tylko na sklepie nie widzę karminików. sad
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 14:27
                                                    podwójna gapa - widzę smile
                                                    problem polega na tym ze gaia i gorsenia maja zanizona rozmiarowke w stounku do brytyjskiej - jesli 85J jest za male... to nawet ich 90I - a takie widzę największe - mi nie pomoże - na tym polega problem sad
                                                  • muktprega1 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 14:36
                                                    A nie kupowałaś nigdy na All?
                                                    allegro.pl/bielizna-damska-biustonosze-75994?a_enum%5B57%5D%5B15%5D=15
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 15:24
                                                    stanik zawsze musze przymierzyc - to co podalas to staniki nie do karmienia - kriss line ma dodatkowo wzgledem panache zanizona rozmiarowke o 2 i mniej scisliwe obwody, do tego ramiaczka przyszyte blizej haftek co powoduje podnoszenie sie zapiecia w kierunku szyi - wiem bo jezdzilam do producenta zeby poprzymierzac rozne modele - w dodatku czesto czesto te staniki wygladaja - po zalozeniu - zupelnie inaczej niz na prezentowanych zdjeciach. Piersi nie sa okragloe tylko szpiczaste jak harcerskie namioty do tego w ksztalcie wodospadu - szpice patrza w dol zamist chociaz przed siebie smile

                                                    Naprawde - znalezc karmnik w moim rozmiarze chyba graniczy z cudem.
                                                  • muktprega1 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 11.02.15, 11:05
                                                    Piersi nie sa okragloe tylko s
                                                    > zpiczaste jak harcerskie namioty do tego w ksztalcie wodospadu - szpice patrza
                                                    > w dol zamist chociaz przed siebie smile

                                                    Twój opis i porównania - bomba literacka big_grin
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 11.02.15, 13:28
                                                    no tak.. i te moje literowki - mozna sie usmiac wink
                                                  • mama_dorota Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 10.02.15, 16:10
                                                    A wypróbowalaś kostar? Te z linka są w dużych rozmiarach. Oczywiście nie gwarantuję, że się sprawdzą, ale może warto spróbować.

                                                    www.kontri.pl/pl-PL/segment/894/Bielizna_Biustonosze/segment_filter_type/108/fk_attribute_dict_1/93/
                                                  • muktprega1 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 12.02.15, 09:23
                                                    www.bonprix.pl/search/biustonosz%2Bdo%2Bkarmienia
                                                    pierwszy i czwarty, istnieje mozliwość odesłania w razie jak niedobry smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 12.02.15, 10:37
                                                    muktprega1 - ja mam miseczkę J/JJ przy obwodzie 85/80 teraz możliwe, że nawet K (przy obwodzie 85/90 czyli w zasadzie jeszcze większa miska gdybym szukała obwodu 80) w brytyjskiej rozmiarówce. W polskiej to odpowiada L/M - w bonprxie rozmiarówka kończy się na ... F. smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 12.02.15, 17:33
                                                    Lekarz pediatra nie chcial dac skierowania na ft3 i ft4 - dal tylko na tsh, mimo ze nalegalam. mam poczucie ze bylam nieskuteczna. sad
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 12.02.15, 20:16
                                                    fT3 daruj sobie, a fT4 warto.
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 12.02.15, 20:16
                                                    Może witaminę D3 warto przy okazji zbadać?
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 12.02.15, 23:47
                                                    na D3 nikt mi skierowania nie da, już nie raz chciałam... ale przy pomocy konsultacji online udało mi się wymóc skierowanie na pozostałe hormony.
                                                  • muktprega1 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 13.02.15, 09:44
                                                    djpa zajrzyj proszę tu;

                                                    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,134873989,156613597,Re_Wrodzona_niedoczynnosc_tarczycy_rozwoj_dzie.html
                                                    masz wprawę z dziećmi smile
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 13.02.15, 12:20
                                                    Z dzieckiem smile Jednym - póki co smile
                                                    Zajrzałam, napisałam smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 14.02.15, 13:50
                                                    Kochane, wyniki badan młodego (swoją drogą pobranie krwi było dla mnie koszmarem, dla młodego pewnie nawet traumatyczne). Co myślicie. Chyba nie są najszczęśliwsze - mówię o tarczycowych. Karmiony jest tylko moim mlekiem - ja biorę dawkę 75.

                                                    TSH 92.90% [wynik 10.27, norma (0.72 - 11) ]
                                                    FT4 34.76% [wynik 17.34, norma (11.5 - 28.3)]
                                                    FT3 62.42% [wynik 6.92, norma (3 - 9.28)]



                                                    Mocz - badanie ogólne
                                                    Barwaj.żółtaj.żółta/żółta/c.żółta
                                                    Przejrzystość zupełna zupełna
                                                    Ciężar właściwy 1,003 g/ml 1,015 - 1,025
                                                    pH 6,5 4,5 - 8,0
                                                    Azotyny nieobecne nieobecne
                                                    Białkonie obecne nieobecne
                                                    Glukoza nieobecna nieobecna
                                                    Ciała ketonowe nieobecne nieobecne
                                                    Urobilinogen prawidłowy prawidłowy
                                                    Bilirubina nieobecna nieobecna
                                                    Krwinki czerwone2,5 /ul< 25,0
                                                    Krwinki czerwone (wpw) 0 wpw 0 - 8
                                                    Krwinki białe 2,6 /ul< 20,0
                                                    Krwinki białe (wpw) 0 wpw 0 - 5
                                                    Nabłonki płaskie 1,1 /ul 0,0 - 20,0
                                                    Nabłonki płaskie (wpw) pojedyncze wpw
                                                    Bakterie 56,1 /ul 0,0 - 130,0
                                                    Bakterie (wpw) nieobecne
                                                    Kryształy mineralne 0,0 /ul< 25,0
                                                    Kryształy mineralne (wpw) nieobecne
                                                    Pasma śluzu 0,0 /ul< 10,0
                                                    Pasma śluzu (wpw) pojedyncze

                                                    Morfologia pełna - analizator - krew
                                                    Krwinki białe (WBC) 12,71 x10´3/ul 5,00 - 15,00
                                                    Krwinki czerwone (RBC) 4,21 x10´6/ ul3,10 - 4,50
                                                    Hemoglobina 13,8 g/dl 10,0 - 14,0
                                                    Hematokryt 38,2 % 28,0 - 42,0
                                                    MCV 90,7 fl 77,0 - 110,0
                                                    MCH 32,8 pg 24,0 - 30,0
                                                    MCHC 36,1 g/dl 31,0 - 35,0
                                                    Płytki krwi 343 x10´3/ul 150 - 400
                                                    RDW-SD 47,5 fl 35,1 - 43,9
                                                    RDW-CV 14,3 % 11,6 - 14,4
                                                    PDW 16,6 fl 9,8 - 16,1
                                                    MPV 12,4 fl 9,4 - 12,6
                                                    P-LCR 44,1 % 19,2 - 47,0
                                                    PCT 0,43 % 0,16 - 0,35
                                                    % neutrocytów 12,8 % 10,0 - 35,0
                                                    % limfocytów 75,1 % 45,0 - 70,0
                                                    % Monocytów 7,3 % 2,0 - 15,0
                                                    % Eozynocytów 4,6 % 0,0 - 7,0
                                                    % bazocytów 0,2 % 0,0 - 2,0
                                                    Liczba Neutrocytów 1,62 x10´3/ul 0,70 - 4,40
                                                    Liczba limfocytów 9,55 x10´3/ul 2,40 - 11,00
                                                    Liczba Monocytów 0,93 x10´3/ul 0,30 - 1,70
                                                    Liczba eozynocytów 0,59 x10´3/ul 0,00 - 0,70
                                                    Liczba bazocytów 0,02 x10´3/ul 0,00 - 0,20
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 14.02.15, 21:23
                                                    Szukaj dobrego endo dziecięcego celem przebadania synka od stóp do głów, bo wynik jest taki sobie, do tego objawy o jakich pisałaś. Możliwe, że jego tarczyca potrzebuje się rozkręcić, ale dobry endo powinien wiedzieć co i jak. Jestem zdania, że lepiej dmuchać na zimne.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 14.02.15, 23:13
                                                    No to jeszcze pytanie, jak poznam, ze dany lekarz jest dobrym?
                                                    Sama tułałam się po kilku i ten ktory mnie prowadzil w ciazy tez nie byl jakis naj naj - ale chociaz sprawdzal mi ft3 i ft4, a nie jedynie tsh.

                                                    A co Twoim zdaniem w wynikach syna jest niepokjace?
                                                    w gornej granicy tsh i w dolnej ft4, prawda?
                                                    Jakby na granicy pracy prawidlowej i niedoczynnosci?
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 15.02.15, 14:23
                                                    Szukałabym w miarę młodego lekarza ze specjalnościami endo i pediatria jednocześnie. Nie może być tylko endo i nie może być tylko pediatra albo jakaś inne specjalizacja.

                                                    Wyniki plus objawy też. Wszystko trzeba sprawdzić dla jak najlepszego rozwoju chłopczyka smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 18.02.15, 11:16
                                                    Poprosiłam swojego endo o interpretację, zaznaczając, że TSH jest w niepokojąco górnej granicy a ft4 w zbyt niskiej... że u mnie to już oznaczało (przy innych objawach: senność i zmęczenie, opuchnięcie powiek, suchość skóry oraz tycie pomimo trzymania zbilansowanej diety i ruchu) wdrożenie leczenia. O to co napisała:
                                                    "Witam, Normy na wyniku powinny być podane do danego wieku dziecka i tak domyslam się, że właśnie jest. Przy prawidłowych wynikach u takich malutkich dzieci nie rozpoczyna się leczenia. Proszę o kontrolę badań po 6-ciu miesiącach i kontakt z dr Stawerską. Dziecko w tym wieku ma prawo dużo spać i mieć lekko opuchnięte powieki. Jeżeli chodzi o suchą skórę, proszę o zwrócenie się do pediatry. Może trzeba wykluczyć z Pani diety produkty, które mogą alergizować dziecko"
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 18.02.15, 17:20
                                                    A ja uparcie uważam, że sprawa jest zbyt ważna, aby dziecka ie obejrzał porządny endo dziecięcy. Jeśli coś, cokolwiek jest nie tak z tarczycą synka, to będziesz żałować długie lata. Doświadczycie problemów w przedszkolu, w szkole, w domu. To może być coś z zachowaniem, mową, IQ, ADHD, dysleksja. Teraz najintensywniej rozwija się mózg.

                                                    Badania za pół roku - za pół roku będzie za późno jeśli teraz byłoby coś nie tak. Jeśli teraz dziecku zabraknie hormonów tarczycy, to nigdy nie uda się tego naprawić, cofnąć, nadrobić.

                                                    Dlatego tak się namawiam i uparcie twierdzę, że dziecko powinien fachowiec obejrzeć. Dla pewności i spokoju. Porada mailowa w tej sytuacji się nie liczy.
                                                  • jurmik Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 19.02.15, 09:02
                                                    Djpa ma absolutną rację! Dziecko powinien obejrzeć (jeszcze raz - obejrzeć czyli zbadać)doświadczony endokrynolog dziecięcy - mailowe konsultacje lub telefoniczne sprawdzają się tylko wtedy, gdy kontaktujemy się w ten sposób z naszym lekarzem, który nas dobrze zna.
                                                    Nie ryzykuj nieprawidłowym rozwojem swojego dziecka.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 19.02.15, 10:21
                                                    Hmmm, ja nie znam żadnego doswiadczonego lekarza pediatry endo - do jednego z medicoveru (dr Stawerska) wizyte mamy wyznaczona dopiero za miesiac (wczesniej nie ma terminow). Myslicie, ze powie cos innego? Na dziecko nawet nie spojrzy - beda ineresowac ja wyniki badan, a te sa... w normie.
                                                    Dla scislosci - czuje frustracje - nie opieram sie na opinii swojego lekarza - po prostu dobija mnie takie odsylanie od iwana do pogana.
                                                    Jak mi endo dziecięcy powie, ze jest ok to bede mogla byc spokojna?
                                                    Nie sądzę. Caly czas bedzie mnie przesladowac swiadomosc, ze moze byc kiepskiej profesji, tak jak tych kilku po ktorych sama sie tulalam... mam latac po roznych zeby byc spokojna tylko wtedy kiedy od kazdego uslysze to samo?
                                                    Znow mam kluc dziecko i pozwalac przezywac mu traume?
                                                    To pobranie krwi bylo makabryczne, plakal maly, plakalam ja... a glupie panie pielegniarki nie umialy mu sprawnie pobrac krwi, najpierw z jednej reki, pozniej z drugiej.. a na koncu z dwoch piet. Nigdy w zyciu nie slyszlaam zeby dzeicko tak plakalo... w trakcie histerycznie, a po tak rozpaczliwie smutno.
                                                    Sprawdze, czy uda sie na wizyte umowic wczesniej...
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 19.02.15, 10:26
                                                    umówiłam - zwolniła się wizyta - jutro wieczorem.
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 19.02.15, 18:02
                                                    Mnie się wydaje, że to wina laboratorium - to raz. Panie nie miały wprawy z tak małymi dziećmi. Po drugie małe dziecko ma malutkie żyłki. W marę rośnięcia będzie coraz lepiej z pobieraniem krwi! Tak źle już nie powinno być nigdy. I szukaj pobieralni krwi przy szpitalach, tam gdzie potrafią pobrać małym dzieciom.

                                                    Gdy syn miał około 4-5 lat w przychodni dwie panie pobierały mu krew przez 40 minut, a i tak nie pobrały i wszystkich badań nie zrobiono (krwi za mało). Po paru dniach pojechałam więc z synem do laboratorium w szpitalu. Jedna pani pobrała mu krew w 5 minut. Bez problemu. Mimo jego złych wspomnień sprzed paru dni i mimo, że była tylko sama jedna.

                                                    W innym zaś szpitalu mojej córce, wtedy 5 lat jak świetnie pobrano krew. Pani też była sama jedna. Tak jej nagadała, tak ją wprowadziła w temat, że moja bardzo bojąca się pobrania córka sama wyciągnęła rękę! I nie było żadnego problemu smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 19.02.15, 20:35
                                                    Rozumiem, maly ma teraz 6 tygodni i badania musza byc robione w medicowerze - dla lekarza z medicoweru. Jestesmy skazani na te same panie pobierajace.
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 19.02.15, 21:08
                                                    W przychodni miałam badania krwi gratis, ale pojechałam prywatnie do pobieralni przyszpitalnej... Innym razem udało się dostać od pediatry skierowanie na badania krwi wykonywane gdziekolwiek, właśnie z powodu nieumiejętności pobierania krwi dzieciom przez pielęgniarki w lab w przychodni. Nie tylko my mieliśmy takie problemy przy pobieraniu... Pediatra była tego świadoma.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 20.02.15, 12:44
                                                    jurmik - ja Ci bardzo dziękuję, że zabierasz glos... wspierasz merytorycznie, tylko bardzo proszę, bez umoralniania - ja doskonale wiem, co jest moim problemem, nikomu swoich tez rozwiazywac nie kaze - ja sie tylko nimi dziele, a inf o mojej frustracji miala sluzyc zobrazowaniu tonu i towarzyszacemu sprawie rozbiciu. To moje dziecko i kocham je nad wlasne zycie... nie musisz mi wypisywac, co ma byc z nim zrobione a co nie (w kontekscie dla jego dobra) kiedy jest to w tonie: w dupie z toba, dziecko sie liczy. Na jego dobru zalezy mi z pewnoscia o wiele bardziej niz Tobie.
                                                    Mozesz sobie nie lubic "stylu" i podejscia, ale nie daje Ci to prawa do "besztania" - bo kim jesteś, żeby się tego dopuszczac? Dla scislosci, nie rzucam slow na wiatr. Napisalam, ze lekarz na dziecko nawet nie spojrzy, bo o to zapytalam. Lekarz powiedzial, ze mam stawic sie tylko ja, bo to ja bede mowic o objawach i ze mna bedzie rozmawiac. Ze w tak wczesnym wieku, nie ma sensu, zeby go ciagac po gabinetach. W jakims stopniu jest to tez podyktowane dobrem malego, bo szaleje grypa, a mlody ma lekki katar.
                                                    Na przyszlosc, nie wypowiadaj sie w tonie oskrazenia jesli nie wiesz na jakiej podstawie.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 20.02.15, 12:45
                                                    wypowiedzial sie ktos inny.
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 20.02.15, 21:27
                                                    Emailica,
                                                    Sama wiesz na pewno, że nie wytłumaczysz endo jaki puls ma syn, jak suchą i wilgotną skórę, jaki ton głosu gdy płacze. Właśnie to było najważniejsze dla endo dziecięcej do której trafiłam z małym synem. To też był luty. Sama to widzisz i Cię to drażni.

                                                    Nie atakuj tak jurmika, ona szczerze chce Ci pomóc. Nie użyła obraźliwego tonu nigdzie. Starała się myśleć racjonalnie i obiektywnie. Jej również nie przyszło do głowy, że do endo dziecięcego masz przyjść Ty, a nie dziecko... Mnie się to w głowie nie mieści...

                                                    Daj znać jak po wizycie. Może nie było tak źle jak się spodziewałaś?

                                                    Czasami dzieci matek biorących w ciąży Euthyrox potrzebują czasu do rozkręcenia pracy własnej tarczycy. Po kilku miesiącach jest zwykle OK, ale czasami daje się takim dzieciom malutkie dawki Euthyroxu, np. 6,25, aby zabezpieczyć rozwój mózgu przed niedostatkiem hormonów tarczycy. Tu się dmucha na zimne. Nie chodzi o jakieś głębokie upośledzenie umysłowe czy coś, ale właśnie ewentualne bardzo drobne zaburzenia, które mogą wyjść dopiero w szkole albo wcale ich nie będzie.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 21.02.15, 09:07
                                                    smile.
                                                    Ja wiem, że chcecie dobrze smile.
                                                    Odbyłam wizytę bez małego, z uwagi na duże obłożenie w przychodni osób z grypą. Endokrynolożka wydała się w porządku. Oceniam na podstawie tego o co pytała (i w jaki sposób - jestem cholernei wyczulona na to w jaki sposób ktoś się do mnie zwraca i jakie słowa dobiera). Po 1 - wyniki ją zaniepokoiły - to że tsh jest w górnej granicy a ft4 choć jeszcze akcpetowalne, w dolnej - pierwszy plus
                                                    po 2 - ja sama mówiłam o objawach, przesypianie pór karmienia, obrzeku powiek, suchosci skory - uznała, ze jednak dobrze byloby zeby sama dziecko zobaczyla, bo trudno o jednoznacznosc, ale z uwagi na takie wyniki trzeba bedzie je powtorzyc, zeby miec pewnosc, bo jesli okaze sie ze beda znow na granicy, profilaktycznie wlaczy leczenie
                                                    po 3 - uznala, ze byc moze wyniki sa podbite przez stres malenstwa (zwróciła uwagę na to, że pobieranie krwi przebiegalo dramatycznie i trwalo kilkadziesiąt minut (sama nie wiem ile 20-30) a to wg lekarki moglo podbic tsh
                                                    po 4 - zapytala o wodniaka jąder (maly ma, ale nie wpadlam na to, zeby zapytac, jak sie ma wodniak do pracy tarczycy).
                                                    Zaproponowała, by pobranie mialo miejsce przy szpitalu (i tak niestety bede musiala zaplacic za dodatkwoe pobranie mimo tego ze w medicoverze placimy niemaly abonamnet, ech)
                                                    Własnie szukam laboratorium, gdzie pracuja doswiadczone kobiety w pobieraniu krwi takim malenstwom. Endo zasugerowała ICZMP - tyle ze na recepcji, nie wiedza kiedy jest czynne i czy to o ktore pytalam faktycznie jest na I piętrze w budynku A (masakra jest ten szpital) - juz dzownilam. Poprosze meza zeby pojechal na zwiad.
                                                    Dzis pewnie nie uda sie juz pobrac, ale w pn podejmiemy probe.

                                                    Endo dala tez swoj nr tel - mam dzownic jak tylko beda wyniki. Mam nadzieje, ze nie jest za pozno (malemu leci wlasnie 7 tydzien). Endo powiedziala ze ft4 mial jeszcze zadowalajace, i na kilka dni zabezpieczajace, ale to stan na tydzien temu.
                                                    Martwie sie...

                                                    W ogole to mam wrazenie, ze cos jest nie tak. Podobno w tym wieku powinien juz wodzic wzrokiem za przedmiotami - i owszem, czasami tak robi, ale tylko za tymi ktore go zainteresuja. Ciezko mi sprowokowac go do spojrzenia na siebie, albo na to mam w dloni. Jest jakby w swoim swiecie. Owszem, interesuja go zrodla swiatla, ciagnie go do okna, do kontrastowych rzeczy, ale z kontaktem wzrokowym jest slabo. W oczy patrzy - rzadko - w czasie karmienia, ale czesciej patrzy na moje usta i na linie czola i wlosow (pewnie dlatego ze mam ciemne, wiec kontrastuja z bladym czolem).

                                                    Od kilku dni ma obrzek nosa - pediatra na wizycie domowej uznala, ze jest zdrowy - tzn ze gardlo i osluchowo ok - tylko lekki katarek. Uzywamy wody morskiej i aspiratora, ale efekt slaby, ciagle mu cos gulga w nosie i wydaje nosowe dzwieki.

                                                    Zaluje ze pozwolilam go zaszczepic w szpitalu, w pierwszych dobach zycia.
                                                    Teraz tez powinien byc szczepiony, ale powaznie zastanawiam sie nad rezygnacja ze wszystkich szczepien. Po 1 dlatego ze nie mam pewnosci ze maly jest zdrowy, po 2 dlatego, ze szaleje grypa.
                                                    Naczytalam sie i naogladalam o autyzmach i innych skutkach ubocznych poszczepiennych.

                                                    ...

                                                    Mam jeszcze jeden problem i nie wiem co z tym zrobic. Maly denerwuje sie przy jedzeniu. Nie zawsze, ale od kilku dni coraz czesciej. Kopie, piszczy, krzyczy - przy piersi. Bierze kilka łyków i taka gwałtowna rekacja: kilka krzyków, kopów i machanie piastkami i nagly spokój. Tak jak nagle wybucha tak nagle się uspokaja, by za moment gwłatownie szukac piersi, zasysa i... historia znow sie powtarza.
                                                    Nie pomaga zmiana pozycji, ulozenia, podawnie palca (zamiast smoczka, zeby sprawdzic czy moze chodzi o to, ze chce tylko ssac, ale niekoniecznie jesc), ani zmiana piersi - zeby sprawdzic czy chodzi o ilosc mleka. Jedyne co go uspokaja na dluzej niz kilka chwil, to pionizowanie na ramieniu, kiedy moze popatrzec przed siebie. To wszystko dzieje sie po przebudzeniu, po kilku godzinach, kiedy teoretycznie powinien byc glodny - i wydaje mi sie ze jest.
                                                    Sceny powtarzaja sie popoludniem od ok 15.0-17.00 do wieczora ok 20-21.00
                                                    Pozniej jest spokoj. Je normalnie.
                                                    Jestem wyczulona na kolki (ale brzuszek ma miekki), wiec to chyba nie to.
                                                    Macie podobne doswiadczenia? O co moze chodzic?
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 21.02.15, 12:53
                                                    Świetnie smile
                                                    Też się zastanawiałam nad tym, że tsh mogło wyjść wyższe z powodu stresu Jasia. Na pewno nic mu się nie dzieje, jest OK, na pewno nie będzie za późno. Za pół roku mogłoby być za późno. Ale Ty czuwasz i będzie OK smile

                                                    Gdybym miała trzecie dziecko, też bym się poważnie zastanowiła nad odroczeniem szczepień. Podobno dzieci szczepione w stosunku do nieszczepionych 20 razy częściej chorują na choroby autoimmunologiczne. Gdybym przez pierwsze dwa lata nie szczepiła, to karmiłabym piersią co najmniej te dwa lata i nie dawała do żłobka.

                                                    Ogólnie jeśli cokolwiek Cię niepokoi - a tak jest z tego co piszesz - to lepiej poczekaj ze szczepieniami. Tak mówią nawet propagatorzy szczepień.

                                                    Może to nie kolka, ale jakieś chwilowe bolesne skurcze w jelitach, przesuwanie się powietrza? On wypija około litra mleka dziennie, a waży 5kg. To tak jakby dorosły ważący 65kg musiał wypić dziennie 13 litrów mleka.
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 23.02.15, 20:39
                                                    Hej. Sukces!
                                                    Dziś było pobranie. Bez płaczu, tylko na moment wkłucia. Mały był napojony, ale krew i tak była gęsta. Udało się jednak uzyskać 2 probówki, wystarczające do zbadania tsh, ft3 i ft4 oraz morfologia z rozmazem i crp. Nie musiałam też płacić. W ramach pakietu medicover, w przyszpitalnym laboratorium synewo. Przy szpitalu Korczaka. Inna sprawa, że mały miał dziś dobry dzień. Bez większych kolek. Ale cieszę się, że się udało bez dramatów. Teraz czekamy na wyniki.
                                                    smile
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 23.02.15, 21:46
                                                    Świetnie smile Oby zawsze już miał lepsze dni smile
                                                  • mama_dorota Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 23.02.15, 23:40
                                                    Cieszymy się z tobą smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 24.02.15, 18:33
                                                    Wyniki badań Małego:

                                                    23.02.2015
                                                    TSH 62.16% [wynik 7.11, norma (0.72 - 11)]
                                                    FT4 36.37% [wynik 17.61, norma (11.5 - 28.3)]
                                                    FT3 60.03% [wynik 6.77, norma (3 - 9.28)]


                                                    13.02.2015
                                                    TSH 92.90% [wynik 10.27, norma (0.72 - 11)]
                                                    FT4 34.76% [wynik 17.34, norma (11.5 - 28.3)]
                                                    FT3 62.42% [wynik 6.92, norma (3 - 9.28)]

                                                    Nie uważacie, że to dziwne, że tylko TSH uległo zmianie?
                                                    Czy wynik może być zafałszowany z powodu tego, że z probówki, do której pobierana była krew, wypadło kilka kuleczek (Pani pobierająca trochę się zestresowała i przy otwieraniu próbówki uciekło jej trochę zawartości, ale uznała, razem z współtowarzyszką, że to nic nie szkodzi, a ja (naiwnie/głupio?) uznałam, że skoro nie szkodzi, to nie szkodzi, w końcu to one się tym zajmują zawodowo).
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 24.02.15, 18:52
                                                    Trochę dziwne, a trochę nie dziwne. Myślę że może tak być. U mojej córki fT4 wychodziło przez parę lat gdy była mała niemal identyczne, u syna też tsh bardziej falowało niż fT4. TSH jest wydzielane pulsacyjnie. Myślę, że przysadka u dzieci, szczególnie małych, bardzo pilnie reaguje i pilnuje fT4 - takie odnoszę wrażenie widząc wyniki u dzieci swoich i znajomych. To sprzężenie tarczyca przysadka lepiej działa.

                                                    Te kuleczki to może jakiś środek aby się krew nie skrzepła?

                                                    Tak czy siak wyniki lepsze smile Cieszę się smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 24.02.15, 19:40
                                                    djpa - no u mnie to już była subniedoczynność (tzn nie do końca, ft4 miałam na poziomie 10-14% przy tsh 75-80%), u małego to są bezpieczne wyniki? Możemy odetchnąć, odpuścić profilaktyczne podawanie leków?
                                                  • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 24.02.15, 20:33
                                                    Niem wiem, endo zadecyduje co dalej. Po to do niej idziesz smile Zrób listę swoich wątpliwości i o wszystko pytaj. Tak abyś do końca wierzyła i ufała jej, i była spokojna i cieszyła się macierzyństwem smile
                                                    A jak synek dziś się czuje?
                                                    Dzielna mama z Ciebie smile
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 25.02.15, 08:29
                                                    Konsultowałam wyniki z endo tel. Uznała, że są ok. Badania mamy powtórzyć za 3-4 tygodnie.
                                                    A mały czuje sie chyba ok. Coraz czesciej wymusza noszenie na rekach, w pionie, zeby patrzec na swiat z poziomu ramienia smile.
                                                    Jeszcze tylko jedna rzecz nie daje mi spokoju. Podczas jednej z wizyt domowej pediatra zasugerował, że mały ma lekkie zasinienie dookola ust i czasami sobie posapuje i ze to moze byc srodmiąższowe zapalenie płuc, wypisała skierowanie do szpitala i powiedziala, ze jest co prawda na wyrost, ale po to, ze gdybym zauwazyla dodatkow cos niepokojacego to mamy jechac do szpitala a skierowanie pozowli nam skrocic czas rekacji szpitala. Nastepengo dnia nie wdzialam niczego niepokojacego, kolejnego tez nie. CRP ma mniejsze niz 1, a morfologie, wg innego pediatry w porzadku. O żadnej infekcji nie ma mowy. To zapalenie pluc byloby mozliwe, gdyby maly nie przybieral na wadze, ale rosnie, nawet wiecej tygodniowo niz ksiazkowo. Mam nadzieje, ze dobrze robie, bo w sezonie grypowym ciagac go po szpitalach, na wyrost, chyba nie jest rozasadne. Zwlaszcza, ze pediatra - wczoraj - z ktorym o tym rozmawialam, uznal, ze to bardzo maloprawdopodobne zeby malemu cos takiego dolegalo.
                                                  • mama_dorota Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 25.02.15, 09:49
                                                    Sam wynik CRP przeczy takiej infekcji, ale dobrze, ze lekarz ostrożny. Czy to zasinienie nie jest od zimna? Jednemu z moich dzieci siniały rączki, gdy zbliżył się do niego ktoś, kto przyszedł z zewnątrz w czasie mrozów, do tego dostawało czkawki. Zresztą czy ty to zasinienie też obserwujesz?
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 26.02.15, 10:02
                                                    no własnie podobno dobre CRP nie daje 100% pewności w przypadku tego rodzaju zapalenia płuc - bo ma to związek z niewydolnością oddechową (tak to rozumiem) i jest możliwa pomimo dobrych wyników. Pediatra więc weryfikacyjnie dopytał o przyrosty masy małego, a że ten rośnie więcej niż 150g na dobę, uznała, że gdyby miał zapalenie płuc nie przybierałby na wadze, więc dobry wzrost wyklucza chorobę. Co do objawów, to zasinieniem wokół ust, czasem i powiek. U nas jest szaro-niebieskawy kolor i nie zawsze.
                                                    Ciągle nie mogę się pozbyć wrażenia, że mały ma obrzęk noska i za dużo śluzu - ale nie mam porównania, może niemowlaki tak mają, że trzeba je odsysać 2-3razy na dobę, bo ciągle im coś gulga i a dzwięki które wydają są trochę "nosowe". Jak sprawdzam przepustowość, zakrywając raz jedną raz drugą dziurkę, to zmian w swobodzie oddychania nie słyszę, więc zatkany nosek nie jest. Ale skąd to gulganie katarowe i nosowe dzwięki?
                                                  • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 26.02.15, 10:04
                                                    150g na tydzień* oczywiście
                                                  • 4pearl Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 20.09.15, 18:19
                                                    Hej, a Emailica brałaś suplementacje jak chodzi o selen w ciąży i jaką witaminę D?
                                                  • mama_dorota Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 26.02.15, 10:51
                                                    > Jak sprawdzam przepustowość (...)

                                                    Muszę to mojemu mężowi powtórzyć, bo w kontekście nosa jeszcze nie słyszałam, natomiast rury, łącza itp. dość często smile

                                                    Dziecko chore źle się czuje, nie przybiera na wadze, ciągle coś mu dokucza. Jeśli on się śmieje, jest zadowolony, to nie należy chyba przypuszczać, że ma zapalenie płuc. Moim przy chorobie zawsze zmieniała się osobowość - to spokojniejsze robiło się drażliwe, to zazwyczaj niesforne wyjątkowo grzeczne, do tego zmieniał im się wygląd oczu, stawały się albo bardziej błyszczące, albo bardziej matowe.
                                                  • gala_dali83 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 26.02.15, 17:40
                                                    U nas takie gulgotanie zaowocowało zapaleniem oskrzeli. Coś burczało, ale nic nie dało się ściagnąc.
                                                  • jurmik Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 19.02.15, 20:42
                                                    Z tego, co piszesz wynika, że nigdy nie byłaś u tej dr Stawerskiej, ale z góry wiesz, że nawet nie spojrzy na dziecko, tylko będą ją interesować wyniki badań.
                                                    Bardzo nie lubię uogólnień typu "każdy Polak to pijak czy złodziej", "na pewno lekarka nie spojrzy na dziecko, tylko na wyniki". Nie byłaś, więc nie pisz, pójdziesz jutro, to potem napiszesz wrażenia.
                                                    Twoja frustracja to Twój problem, a dziecko ma być zbadane przez endo pediatrę.
    • mama_dorota Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 20.02.15, 19:24
      Myślę, że emailica czuje się wciśnięta między młotem, a kowadłem. Gdybym była na jej miejscu czułabym się zagubiona, bo tu forum naciska, że trzeba sprawdzić, a tam lekarze uważają, że wszystko jest ok. Do tego chyba nie za dobrze się czuje i trudno cokolwiek zdziałać. A ewentualny lęk o dziecko jeszcze dodatkowo dołuje.

      Emailica, gdzie ty mieszkasz? Może ktoś podpowie do jakiego endo najlepiej pójść z dzieckiem.
      • djpa Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 20.02.15, 21:15
        Emailica chyba w Łodzi mieszka, dlatego o Warszawie pomyślałam... Szkoda, że nie może trafić na dobrego endo dziecięcego... Fachowy lekarz oceni po objawach i po obejrzeniu dziecka, czy tarczyca jest OK czy nie. Ale koniecznie musi widzieć dziecko... Tak, nie dziwne, że Emailica poirytowana... też bym była! Współczuję całej sytuacji!
        • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 28.10.15, 10:38
          Hej hej. Jestem żyje.... Ale co to za życie...

          Nie bardzo mam czas opisywać, ale są chwilę lepszes i gorsze z przewagą tych drugich głównie ze względu na moje złe samopoczucie.

          Wróciłam do badania i kontrolowania swoich wyników tarczycy. Znów było ciężko wywalczyć skierowania ale się udało.

          Wygląda to tak:
          TSH (s) 2,66 uIU/ml (0,270 - 4,2)
          fT3 4,52 pmol/l (3,10 - 6,80)
          fT4 15,09 pmol/l (12,00 - 22,00)
          ATG (antytyreoglobulinowe) 16,68 IU/ml Norma < 115
          ATPO
          P-ciała p/peroksydazie tarczycowej (s) < 5,0 IU/ml Norma < 34

          Wit D 45 (miesiac po suplementacji 16 000j.m., aktualnie po 2 mc od badania suplementuję 15 000 j.m. plus wit. K2-7 od kilku dni 300mg)

          Wyniki z 24.10. 9 m-cy po ciąży.

          Problem polega na tym, że TSH sukcesywnie rośnie od kilku miesięcy pomimo tej samej dawki. Ft3 i ft4 ciągle w dolnej granicy normy. A mój stan fatalny. Zmęczenie, nerwowość, niepokój, kosmiczne problemy z utrzymaniem wagi pomimo zdrowej diety, bo o zrzuceniu już nie marzę, sucha skóra, włosy wypadające garściami, stany depresyjne.
          Wit D w normie jak pisałam wyżej, 45, żelazo (górna granica, 143 na 145) ferrytyny (dolna granica) też. Morfologia super. Potas, sód ok. Magnez (Swanson) suplementuję. Co jest grane?

          Dawka euthyrox 55.
          6 mcy po ciąży Tsh 2
          3 m-ce po ciąży Tsh 1,5
          1 m-c po ciąży tsh 0,7


          • muktprega1 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 29.10.15, 19:17
            Emalico

            widzisz gdybyś skorzystała z forumowego kalkulatora, wtedy miałabyś jak na dłoni rozwiązanie problemu, który u Ciebie ewidentnie wynika ze zbyt małej ilości tyroksyny i stąd wszystkie objawy niedoczynności:

            FT4 30.90% [ wynik 15.09, norma (12 - 22)]

            FT3 38.38% [ wynik 4.52, norma (3.1 - 6.8)]

            i nawet TSH powyżej 2 u Ciebie 2,66 przy braniu hormonu syntetycznego świadczy smile
            dawka 55 nie dla Ciebie już, a nie wiem czy pamiętasz, że tarczycówki, żeby się dobrze czuć muszą mieć co najmniej poziom obu hormonów ok 60% wzwyż (ja akurat - 80%) więc zobacz - ile Ci brakuje. Każda z nas czułą by się fatalnie z 30%
            Co możesz dla siebie zrobić? Na Twoim miejscu od jutra wziąć zamiast 55 tyroksyny o 12 więcej (z 25 połowę)a za tydzień następną 12 i po 4 tygodniach koniecznie sprawdź trójkę, i wtedy po wynikach zadecydować co dalej.
            Ręczę, że jak podniesiesz poziom hormonów Twoje samopoczucie wywinduje do góry smile

            • emailica Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 18.11.15, 10:35
              Oj kochana, ja wiem, jak być powinno, ale żadne leki mi tego nie zapewniają. W ciąży nigdy nie udalo mi się osiągnąć takich poziomów, mimo, że tsh miałam bliskie 0. A ft3 i ft4 ciągle mniej niż 40% bliżej 30%. I teraz wygląda na to, że jest tak samo.
              Zwiększyłam sobie dawkę do 75.... ale ja nie chcę brać leków całe życie sad....

              Kolejne badanie za miesiąc od zmiany dawki?
              • muktprega1 Re: Perypetie poporodowe maści wszelakiej. 18.11.15, 21:26
                > Zwiększyłam sobie dawkę do 75.... ale ja nie chcę brać leków całe życie sad....

                w takim razie - zmień nastawienie, to nie jest lek, tyroksyna niczego Ci nie leczy, chociaż jest w formie tabletki wink tylko uzupełnia to, czego Twojemu organizmowi brakuje i czego sam nie jest w stanie wytworzyć, forma protezy, podobnie jak okulary, czy szczęka big_grin

                Tak za m-ąc

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka