Dzień dobry,
Od roku czy ponad zle sie czulam. Jak ktos tutaj napisał: jakby ktoś wyłaczył prąd. Brak energii. Podejrzewalam altzhemera, nie zapamietywałam. Pracuję umysłowo, wiec był i jest to dla mnie podstawowy problem. Zwolniłam. Refleks mi nawalał. Itd.No i mam diagnozę- jak sie domyslacie haszimoto. Poczytalam watki i jedno wiem nie bede w stanie kombinowac z dawkami i suplementami. To mnie przerasta. Ale mam pytanie ;czy przymowanie lekow pomaga na prace mozgu?Czy ma sie wiecej energii? Pamiec dziala lepiej? Dziękuje za odp