16.02.16, 13:21
Kochani. Też miałam te same problemy . Te same dolegliwości a jak wspomniałam o złym samopoczuciu to endokrynolog polecił mi psychiatrę. Byłam pewna że żaden psychiatra nie jest tu potrzebny. Przez 7 miesięcy walczyłam z objawami , czytałam masę informacji i nagle coś mnie tknęło żeby wybrać się do Pani dietetyk. Ta mądra osoba odstawiła mi gluten i laktozę. Nie dość że schudłam 8 kg co ponoć to jest nie możliwe przy hashimoto to od razu samopoczucie się poprawiło . Czasem pojawiają się najczęściej przed okresem jakieś dziwne zachwiania czy dawne dolegliwości. Ale w końcu nie codziennie . Da się z tego wybrnąć tylko trzeba walczyć i się nigdy nie poddawać. Naprawdę może być lepiej. Natomiast Endokrynolog nam tego nie powie. Tylko skrytykuje. Ale skoro ja się odrodziłam czy to w takim razie nie działa ?? Im więcej tracę na wadze tym coraz lepiej się czuje. Fizycznie i psychicznie. Pisze to dlatego że ja sama tu kiedyś szukałam pomocy. I szukałam choć jednej osoby która powie że będzie dobrze. Że skoro jej się udało to i mi się uda i wam też!.POKONAĆ TO WSZYSTKO MOŻNA ZDROWĄ DIETĄ Z DIETETYKIEM A PRZEDE WSZYSTKIM ODRZUCENIEM NABIAŁU I GLUTENU I CO NAJWAŻNIEJSZE MODLITWĄ . TO ONA DA SIŁĘ DO WALKI I ODNOWI NASZE ŻYCIE. TRZYMAM KCIUKI !!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka