riotedsquirrel
24.07.18, 18:05
Moja sytuacja wygląda następująco.Mam 23 lata od roku mam stwierdzoną niedoczynność tarczycy i Hashimoto, mimo uregulowania hormonów samopoczucie się nie poprawiło. Nadal jestem senna, nie mam siły, włosy lecą na potęgę i drętwieją mi nogi. Lekarz zlecił dodatkowe badania.
Ferrytyna 22,5 (15-150), żelazo 58 (37-145), witamina D 19,42 (>30), witamina B12 129 (193-663).
Lekarz zlecił suplementacje żelaza, witaminy D i B12 kazał wykonać badania po miesiącu żeby sprawdzić czy nie mam anemii złośliwej (wytłumaczył mi że jeśli B12 się wchłonie to jej nie mam).
Wyniki po miesiącu: ferrytyna 15,7 (15-150), witamina D 37,31 (>30), witamina B12 204 (191-663). Żelaza niestety nie robiłam bo musiałabym robić przerwę w przyjmowaniu leków.
Jeśli witamina B12 się wchłonęła z tabletek można wykluczyć anemie złośliwą? Co z ferrytyną, mimo przyjmowania żelaza ona maleje? Do jakiego lekarza mam się umówić, mój lekarz rodzinny pewnie odprawi mnie z kwitkiem, endokrynolog powiedział że po wykonaniu tych badań mam iść do innego lekarza, ale jakiego? Czy nadal mam przyjmować te wszystkie suplementy?