Dodaj do ulubionych

Wajda przegiął

20.05.10, 08:21
i jesli ma tak "pomagac" Komorowskiemu, jak tą debilna wypowiedzią w
niedziele, to lepiej, zeby zaczął mu przeszkadzac, jako, ze jak się
ma takich przyjaciół, to nie trzeba juz miec wrogów.
Bardzo mnie rozczarował znany reżyser. Jak się powołuje człowiek na
czyjąs wypowiedź, zwłaszca publicznie i zwłaszcza na kontrowersyjną,
to wypadałoby wiedziec CO i KTO powiedział, a nie tak sobie pleśc z
pełną dowolnoscią.
Kuria, słusznie, protestuje. W Archikatedrze przemyskiej nie padły
słowa, na które powoływał się pan Wajda, a kontrowersyjnej homilii
nie wygłosił zaden biskup tylko prałat Suchy.
Naturalnie, pomimo, ze prałat wyraźnie podkreślił, ze jego słowa "to
się mogło zdarzyć w srodę" x2 niosły inne przesłanie, niż
rozczarowanie, ze nie spadli Tusk Wałęsa i Mazowiecki, nie brak
nadal takich, którzy te słowa tak własnie interpretują.
Mają do tego prawo, a prałat powinien się liczyc z tym, ze jak się
wypowiada publicznie i niejednoznacznie to moze być rozumiany
róznie.
Ale mozna mówic o INTERPRETACJI jego słow, a nie przypisywać INNE w
oficjalnych wypowiedziach i to jescze w sprawie tak waznej, jak
kampania.
wajda wykonał manerw typu : daje się wrogowi nóz, przystawia sobie
do gardła i mówi "pchnij". żenada
Obserwuj wątek
    • uffo Re: Wajda przegiął 20.05.10, 16:38

      nie wiem jaka jego wypowiedz masz na mysli, ale jesli chodzi o
      'wojne o wszystko' i o 'wojne domowa' to chyba nie powiedzial nic
      nowego? Od czasu tragedii smolenskiej spoleczenstwo pikuje w
      uwstecznienie cywilizacyjne, w religijnosc zabobonna, co chyba widac
      w sondazach, wiec nie dziwi mnie ze pewne resztki autorytetow
      reaguja dramatycznie i histerycznie, rzucajac na szale wszystko, az
      do przesady, azeby powstrzymac te lawine dobrowolnego
      samozniewalania sie tej czesci spoleczenstwa ktora moze przewazyc o
      losach wyborow. Tych najblizszych i jakichoklwiek. Ale jako ze jest
      on juz staruszkiem, wiec moze pozwolil sobie na jakies inne
      dziwaczne wybryki? Starosc nie radosc. Dziwisz natomiast pozwolil
      sobie na gest calkowicie pogardliwy wobec spoleczenstwa, wystawiajac
      relikwie sw. Stanislawa jako ochronke przed powodzia. WYobrazasz
      sobie co to bedzie jak powodz przejdzie bokiem, nie wyrzadzajac
      wiekszych szkod niz dotychczas? Jakie to moze miec reperksuje na
      mentalnosc spoleczna w tym kontekscie? Jesli to nie jest wojna
      domowa o wladze nad duszami, to co to jest w takim razie?
      • kora3 nie o te wypowiedź biega :) 21.05.10, 10:57
        tylko o rzekomy cytat, z rzekomej homilii, rzekomego biskupa
        przemyskiego, który miał powiezieć. ze "skoro juz an Bóg musial
        zrzucić samolot to mógł siódmego". Takie słowa nie pady w zadnej
        homilii, a kontrowersyjną homiliew której padły słowa "to mogło sie
        zdarzyć w środe" wygłosił ks. prałat Z. Suchy.
        Wajda się skompromitował, a Komorowskiemu zrobił niedźwiedzią nomen
        omen, no Przemysl ma w herbie niedźwiadka, przysługę
        • witekjs Re: nie o te wypowiedź biega :) 21.05.10, 12:10
          Wajda się pomylił, a dyskusje na ten temat, wszystkim przypomniały dokładnie
          nazwisko prałata i to co powiedział - "to mogło się zdarzyć w środę"...

          Witek
          • kora3 Pomyli?:) 21.05.10, 13:33
            witekjs napisał:

            > Wajda się pomylił, a dyskusje na ten temat, wszystkim
            przypomniały dokładnie
            > nazwisko prałata i to co powiedział - "to mogło się zdarzyć w
            środę"
            ...


            Wiesz Witku komu jak komu, ale mnie naprawde nie musisz uświadamiać
            jak się ten prałat nazywa oraz co powiedział smile
            Zaryzykuję, że jestem w tym temacie jedną z najlepiej
            poinformowanych osób, takze w zakresie tego, jak ks. prałat
            wyjasniał swoje intencje dot. tej homilii.

            A pan Wajda się nie pomylił, bo pomylić to sie mozna, jak się coś
            wie, tylko przekreci się, źle zrozumie - to jest pomyłka. W tym
            przypadku Wajda coś usłyszał gdzieś i bezkrytycznie to powtarzał, to
            nie ejst pomyłka, tylko plotkarstwo i tyle.
            • grgkh Re: Pomyli?:) 22.05.10, 17:55
              Koro, chyba przesadzasz z tą poprawnością i precyzją wypowiadania się. Wajda też
              jest człowiekiem, a każdy człowiek ma prawo do odrobiny mylenia się i odruchów
              nieco bardziej radykalnych. Ale żeby to zaraz traktować jako kompromitację? Zrób
              sobie bilans tego, co Wajda zrobił w życiu dobrego i złego. Mnie nie wynika z
              tego żadna kompromitacja.

              Ale Tobie też to odpuszczam, bo znam Cię na tyle z tego forum, że wiem, że co
              raz to musisz kogoś tu zlinczować, bo taką masz naturę.
              A potem nie odpuścisz i będziesz gadała, gadała, bo twoje musi być na wierzchu.
              Choć nie jest.

              A w ogóle to chyba powinnaś być mężczyzną, bo demonstrujesz tu czasami typowo
              męską (przepraszam wszystkich mężczyzn smile) agresję.
              • kora3 słabo ci wyszło, ale się starasz :) 22.05.10, 22:04
                złosliwym trzeba umiec być smile to sztukasmile
                a co do meritum smile

                to co Wajda zrobił w zyciu dobrego, czy złego nie ma nic tutaj do
                sprawy. ja tu nie oceniam pana Wajdy globalnie, tylko oceniam te
                jego wypowiedź.

                Uwierzyłabym, gdyby stało się to na goraco, w 2 goziny po homilii,
                ze to pomyłka. Ale jak sie cce kogoś cytowac to powtarzam, trzeba
                wiedziec kto i co mówił, a juz szczególnie w dibie netu po 6
                tygodniach od tego zarzenia naprawde moizna było się dowiedziec.
                moje jest na wierzchu, czy to ci się podoba, czy nie. Nie mozna
                bezkrytycznie podchozic domkogos tylko dlatego, ze jest dibrym
                rezyserem np. smile.
                byc moze u mnie to zboczenie zawodowe, ale ja wiem czym grozi
                powtarzanie plot z magla usłyszanych przypadkiem jakoinformacji albo
                cytatu smile
                gdybym powinna była byc mezczyzną, ti bym nim była
                smile - proste. To o czym mówisz o ie agrsja, a pewnosc siebie. Fakt
                wielu kobietom tego brakuje, mnie nie. smile
                • grgkh Herkulesem nie jestem, ale się staram :) 22.05.10, 23:56
                  kora3 napisała:

                  > złosliwym trzeba umiec być smile to sztukasmile
                  > a co do meritum smile

                  A wyczułaś jakąś złośliwość? Nie przypominam sobie, żebym miał taki zamiar.

                  A co do meritum...

                  > Uwierzyłabym, gdyby stało się to na goraco, w 2 goziny po homilii,
                  > ze to pomyłka. Ale jak sie cce kogoś cytowac to powtarzam, trzeba
                  > wiedziec kto i co mówił,

                  A czy Ty zawsze wiesz "co mówisz"? smile Może zna sprawę z drugiej ręki, przecież
                  nawet w internecie jest mnóstwo przekłamanych informacji. Nie natknęłaś się
                  nigdy na coś takiego? Może mu się coś pomyliło, bo był zmęczony.

                  Oczywiście, że to jest błąd. Ale dlaczego KOMPROMITACJA? Ja po takie określenie
                  sięgam, gdy ktoś się upiera wbrew faktom, argumentom, źródłom. Gdy nie daje się
                  przekonać. Gdy pokazuje, że ma złą wolę i nie chce sprostować swego błędu. A czy
                  tak było tutaj?

                  > moje jest na wierzchu, czy to ci się podoba, czy nie. Nie mozna
                  > bezkrytycznie podchozic domkogos tylko dlatego, ze jest dibrym
                  > rezyserem np. smile.

                  No właśnie o to chodzi. smile Wiedziałem, że lubisz być "na wierzchu". Już dawno to
                  zauważyłem. A bądź sobie.

                  Ale moje też jest na wierzchu, tyle że... u mnie. Każdy ma na wierzchu i już.

                  Może szkoda tylko, że zbyt szybko linczujesz ludzi publicznie nie dając im
                  okazji, by się spróbowali bronić. Tak jest uczciwiej. A Wajda nie jest moim
                  guru. Zauważam jednak, że we porównaniu z innymi ma sporo dobrego na swoim
                  koncie. I gdy już go nie będzie... dla mnie pozostanie jako te dokonania, a nie
                  jakiś jeden czy drugi błąd wyartykułowany w zapalczywości dyskusji. Ja takie
                  niuanse olewam. One dla historii świata nie powinny być ważne. Ale gdy jakiś
                  "ważniak" się uprze, to może takiego człowieka i jego dokonania odsunąć na
                  margines. I jego będzie na wierzchu. A Wajda będzie skompromitowany i nieważny.

                  Mała różnica w definiowaniu drobiazgów - błąd czy kompromitacja. I groźny,
                  publicznie występujący arbiter. Nie linczuj, Koro, zbyt łatwo i szybko. Odrobinę
                  umiaru, bo tak łatwo jest skrzywdzić niewinnego człowieka. Masz władzę.
                  Korzystaj z niej mądrze.

                  Pozdrawiam. wink
                  • kora3 Re: Herkulesem nie jestem, ale się staram :) 23.05.10, 00:34
                    grgkh napisał:
                    >
                    > A wyczułaś jakąś złośliwość? Nie przypominam sobie, żebym miał
                    taki zamiar.


                    tia smile
                    >
                    > A co do meritum...
                    >
                    >
                    > A czy Ty zawsze wiesz "co mówisz"?


                    pytanie zapewne mialo byc podchwytliwesmile otóz mój drogi, jesli
                    wypowiadam sie publicznie to tak smile
                    Nie odpowiadam za to, ze ktos kłamie, alboe nie co mówi - to jasne,
                    ze wówczas taka osoba cytowana za własna zgodą i wuedza za to
                    odpowiada. Jesli natomiast ja kogos cytuje z kim nie gadałam, a
                    słyszałam, jak coś mówił (mozna to robic bezkarnie zupełnie, gdy
                    wystapienie takiego kogos ma charakter publiczny) to owse, ZAWSZE
                    wiem o czym mówie i CO ten ktos powiedział.


                    smile Może zna sprawę z drugiej ręki, przecież
                    > nawet w internecie jest mnóstwo przekłamanych informacji. Nie
                    natknęłaś się
                    > nigdy na coś takiego?


                    owszem, a jaze natknełam sie miliony razy nawet. smile I co w zwiazku z
                    tym mam publicznie powtarzac takie "onformacje" z 2 reki powołując
                    sie na nie ? no nie zartuj


                    Może mu się coś pomyliło, bo był zmęczony.

                    ależ moze był, to go nie tłumaczy. Chyba sobie nie zadjesz sprawy,
                    ze publiczie POMÓWIŁ kogoś, co podlega karze i swiadczy o braku
                    kultury.

                    Ale dlaczego KOMPROMITACJA? Ja po takie określenie
                    > sięgam, gdy ktoś się upiera wbrew faktom, argumentom, źródłom. Gdy
                    nie daje się
                    > przekonać.


                    wybacz, e to ze Ty wówczas iegasz smile to dla mnie nie ejst argument.
                    Wg mojej oceny jesli powazny człowiek powołuje sie na jakaś
                    wypowiedź oraz ją komentuje, a nie wie kto jest autorem oraz nie
                    umie jej przytoczyć, to jest kompromitacja.
                    co innego, gdyby pana Wajde o to ZAPYTANO, a on powiedziałby "Nie
                    słyszałem tego w oryginale. podobo jakiś biskup gdzies tam
                    pwoiedział ze szkoda, ze samolot nie spadł w srode" byloby ok.
                    Zapytany ma prawo powiedziec co wie, a ze zastrzegł, ze wie niewiele
                    i zdrugiej reki, moze sie mylicsmile

                    Gdy pokazuje, że ma złą wolę i nie chce sprostować swego błędu. A cz
                    > y
                    > tak było tutaj?


                    Prawde mówiąc nie wiem, czy Wajda juz zareagował na protest Kurii.
                    nie bede zatem śsciemniac i smuc domysłówsmile

                    >
                    >
                    > No właśnie o to chodzi. smile Wiedziałem, że lubisz być "na
                    wierzchu". Już dawno t
                    > o
                    > zauważyłem. A bądź sobie.



                    hihi nie wiem co masz na mysli z tym, ze "lubię byc na wierzchu"smile
                    lubie się trzymac faktów, a nie interprerować je zaleznie od
                    sympatii np. poloycznych. zboczenie zawodowe.

                    >
                    > Może szkoda tylko, że zbyt szybko linczujesz ludzi publicznie nie
                    dając im
                    > okazji, by się spróbowali bronić. Tak jest uczciwiej.


                    Ale kto tu "lonczuje"?smile no prosze cie, nie uzywaj słow na wyrost.
                    Napisałam,ze przegiał, a nie ze jest kanalia np smile
                    i taki jest fakt - nikt go nie zmuszał do odpowiedzi na ten temat,
                    sam zaczał o tym gadac nie majac pojecia. Trudno mi pochwalic taka
                    postawe, wybacz.

                    Zauważam jednak, że we porównaniu z innymi ma sporo dobrego na
                    swoim
                    > koncie. I gdy już go nie będzie... dla mnie pozostanie jako te
                    dokonania, a nie
                    > jakiś jeden czy drugi błąd wyartykułowany w zapalczywości
                    dyskusji.


                    Zaczynasz wybacz uderzac w ton załoby narodowej i oceny caloksztaltu
                    przez pryzmat talentu, albo jak wolisz tragicznej smierci. Wajda ma
                    na swim koncie wybitne filmy i slabsze, ale na pewno jest rezyserem
                    przez duze R i klasą w tym temacie samą w sobie. Nikt mu tego, a ja
                    w szczególnosci nie ujmuje. To wszelako nie zmienia faktu, ze dal
                    ciala powtarzając publicznie ploty, czym zaszkodził najbardziej
                    swemu kandydatowi. to ma sie NJAk do oceny jego twórczosci jako
                    rezysera.

                    Ja takie
                    > niuanse olewam. One dla historii świata nie powinny być ważne. Ale
                    gdy jakiś
                    > "ważniak" się uprze, to może takiego człowieka i jego dokonania
                    odsunąć na
                    > margines.


                    albo manipulujesz, albo faktyczmie masz takie dziwne podjscie.
                    wskaz, gdzie nawuazuje do oceny dokonań zawodowych pana Wajdysmile nie
                    wskazesz, bo nigdzie. Pan wajda nadal jest dobrym rezyserem, który
                    dał ciala na innym niz zawodowe foum. czego nie rozumiesz?

                    to nie są niuanse wg mnie. Talent, slawa, osiagniecia zawodowe itp.
                    nie czynią człowieka, a w kazdym razie nie powinny czynić wplnym od
                    koniecznosci przestrzegania prawa. vide: oinny wybitny rezyser
                    polski - Roman Polański. oczywiscie to tylko przyklad, nie ten
                    kaliber, ale chodzi o sens. nikt mu nie odbiera nagród za folmy, nie
                    odmawia talentu. Nie o tym mowa, mowa o tym, ze gosc stukal
                    nieletnie panienki. a talent, sława, nagrody nie upowazniaja go do
                    tego. Proste! analogicznie, choc podkreslam nie takiego kalibru
                    sprawa: pan Wajda jest wybitmym rezyserem, który zacytował nie
                    wiedzac co i kogo. gdzie to sie wzajemnie wyklucza?

                    I jego będzie na wierzchu. A Wajda będzie skompromitowany i
                    nieważny.


                    jak wyzej, mylisz pojecia smile nie mozna jak powiedziano po trageii w
                    smoleńsku oceniac prezyentury po tym, jak sie skończyła, a polityka
                    po tym, ze tragicznie zginał Podobnie nie mozna bezkrytycznie
                    przyjmowac wszystkiego co ktos robi i mówi, bo jest dobrym aktorem,
                    lekarzem, rezyserem, inzynierem i komkolwiek innym.
                    Dziwne , ze tego nie dostrzegasz. Nie słyszałes nigdy opinii "
                    Doktor X to gbur i bufon, ALE doskonały facghowiec", albo "Jak ten Y
                    wspanoale gra na scenie! Szkoda, ze prywatnie to egcentryk i cham",
                    albo "Profesor Z to pijak i bawidamek, ale nikt tak, jak on nie zna
                    sie na .." no własnie smile
                    >
                    >
                    > Mała różnica w definiowaniu drobiazgów - błąd czy
                    kompromitacja. I groźny,
                    > publicznie występujący arbiter.


                    Moim zdaniem kompromitacja smile jesli nie wiem kto i co mówil to sie
                    na to nie powoluje, tym barzdiej jesli chodzi o kontrowersyjna
                    wypowiedź


                    Nie linczuj, Koro, zbyt łatwo i szybko. Odrobin
                    > ę
                    > umiaru, bo tak łatwo jest skrzywdzić niewinnego człowieka. Masz
                    władzę.
                    > Korzystaj z niej mądrze.


                    wiesz, smile moze zapoznaj się ze znaczeniem słowa "loncz", bo zdaje mi
                    sie, z naduzywasz go nie pojmujac znaczenia. Na razie to wg twej
                    teorii lonczowania smile to pan Wajda zlinczował jakiegoś przemyskiego
                    biskupa pomawiając go publicznie jakoby wypowiedział słowa, które
                    nie padly Jawnie oszkalował na bank niewinnego człowieka Czyz nie?
                    Uwazasz, ze nie mam prawa do skrytykowania takiej postawy? ja
                    uwazam, ze mam takie prawo z Lonczem to nie ma nic wspólnego.
                    • grgkh Re: Herkulesem nie jestem, ale się staram :) 24.05.10, 00:26
                      Jak to dobrze, że nie muszę z Tobą prywatnie spędzać życia. wink Jak ten Twój
                      chłop z Tobą wytrzymuje przy takim słowotoku i ciągłym udowadnianiu, ze Ty masz
                      rację?

                      Koro, ja chciałem jedynie zwrócić Twoją uwagę na zbytnią łatwość z jaką Ci
                      przychodzi budować teorie spiskowe i etykietkować ludzi. Nie zamierzam bronić
                      Wajdy, bo błąd popełnił, ale mam inną naturę - wstrzymuję się od publicznych
                      osądów, szczególnie wtedy, gdy mogą kogoś w niezupełnie uzasadniony sposób
                      "linczować". A słowo "kompromitacja" ma najwidoczniej dla mnie trochę inny,
                      jeśli chodzi o "siłę", odcień znaczeniowy niż dla Ciebie.

                      I na tym proponuję poprzestać.
                      • kora3 Re: Herkulesem nie jestem, ale się staram :) 24.05.10, 11:34
                        grgkh napisał:

                        > Jak to dobrze, że nie muszę z Tobą prywatnie spędzać życia. wink Jak
                        ten Twój
                        > chłop z Tobą wytrzymuje przy takim słowotoku i ciągłym
                        udowadnianiu, ze Ty masz
                        > rację?


                        Daruj sobie prywatne wycieczki smile ja też bym nie spedzała życia z
                        człowiekiem, który nie pojmuje podstaw tego, co sie doń mówi smile

                        >
                        > Koro, ja chciałem jedynie zwrócić Twoją uwagę na zbytnią łatwość z
                        jaką Ci
                        > przychodzi budować teorie spiskowe i etykietkować ludzi. Nie
                        zamierzam bronić
                        > Wajdy, bo błąd popełnił, ale mam inną naturę - wstrzymuję się od
                        publicznych
                        > osądów, szczególnie wtedy, gdy mogą kogoś w niezupełnie
                        uzasadniony sposób
                        > "linczować". A słowo "kompromitacja" ma najwidoczniej dla mnie
                        trochę inny,
                        > jeśli chodzi o "siłę", odcień znaczeniowy niż dla Ciebie.
                        >
                        > I na tym proponuję poprzestać.
                        >
                        masz rację - poprzestańsmile
                        • grgkh Moje będzie na wierzchu, przekonasz się 24.05.10, 13:16
                          kora3 napisała:

                          > Daruj sobie prywatne wycieczki smile
                          > ja też bym nie spedzała życia z
                          > człowiekiem, który nie pojmuje podstaw tego,
                          > co sie doń mówi smile

                          O mnie się w ten sposób wyrażasz? Kto nie pojmuje podstaw tego, co się do niego
                          mówi? No widzisz, mnie wycieczki odradzasz, a sama je uprawiasz. To Ty nie
                          rozumiesz podstaw logiki, bo innym zalecasz reguły, do których sama się nie
                          stosujesz. wink

                          > > Koro, ja chciałem jedynie zwrócić Twoją uwagę na zbytnią
                          > > łatwość z jaką Ci przychodzi budować teorie spiskowe i
                          > > etykietkować ludzi. Nie zamierzam bronić Wajdy, bo błąd
                          > > popełnił, ale mam inną naturę - wstrzymuję się od
                          > > publicznych osądów, szczególnie wtedy, gdy mogą kogoś
                          > > w niezupełnie uzasadniony sposób "linczować". A słowo
                          > > "kompromitacja" ma najwidoczniej dla mnie trochę inny,
                          > > jeśli chodzi o "siłę", odcień znaczeniowy niż dla Ciebie.
                          > >
                          > > I na tym proponuję poprzestać.
                          > >
                          > masz rację - poprzestańsmile

                          A Ty, poprzestaniesz? smile
                          Poprzestanie proponowałem Tobie, zauważyłaś? smile

                          Ze mną manipulowaniem logiką nie wygrasz. smile

                          PS. Mam nadzieję, że będziesz traktowała to i dalej jako zabawę w słowa?
                          • kora3 no zapewne, wg ciebie bedzie :) 25.05.10, 08:44
                            Powiem ci wprost: krótko uczyłam w szkole, bo zaledwie rok. Meczyło
                            mnie tłumaczenie tego samego 100 x. ale mam cierpliwoscsmile
                            Nimniej z Tobą trudno mi sie gada, bo jak ci rzeczywistosc nie
                            pasuje, wcale jej nie zauwazasz, w kazdym razie takie wrazenie
                            robisz
                            Poza tym mocno nadinterpretujesz, choćby z tym "linczowaniem" No
                            jesli wszelka krytyka to linczowanie, to teraz mozna zrozumiec,
                            dlaczego dla Koscioła takaż to zawsze nagonka i wsciekły atak oraz
                            kamienowaniesmile

                            Mam poza tym wrazenie, ze wcale nie pojąłeś sensu pierwszego postusmile
                            Pan Wajda wypowiedział się nie jako rezyser jedynie, a jako HCzK
                            poparcia dla BKomorowskiego. I dał ta wypowiedzia pole do popisu
                            jego przeciwkom do podnoszenia, iz komitet Komorsia gra nieczysto,
                            zmysla na niekorzysc kocioła itp Sam sobie opowiedx na pytanie: czy
                            to temu kandydatowi pomaga, czy tez wrecz przeciwnie? No własniesmile
                            • grgkh Przeanalizujmy, o czym mówisz 25.05.10, 12:24
                              kora3 napisała:

                              > Powiem ci wprost: krótko uczyłam w szkole, bo zaledwie rok.
                              > Meczyło mnie tłumaczenie tego samego 100 x. ale mam cierpliwoscsmile

                              Mam to samo z Tobą. smile Też Ci tłumaczę, ale bez skutku. A dlaczego, bo...

                              > Nimniej z Tobą trudno mi sie gada, bo jak ci rzeczywistosc nie
                              > pasuje, wcale jej nie zauwazasz, w kazdym razie takie wrazenie
                              > robisz

                              jak Ci rzeczywistość nie pasuje do Twojej teorii spiskowej, to będziesz ją
                              naginała. Czy widząc u mnie wadę nie jesteś w stanie tej samej zobaczyć u
                              siebie?

                              > Poza tym mocno nadinterpretujesz, choćby z tym "linczowaniem"

                              To jest ogólnie Twoja cecha charakteru. Skupiasz się na zauważonej pierdułce i
                              organizujesz krucjaty. Nie widzisz - często - że ten drobiazg jest skutkiem, a
                              nie przyczyną. Piętnowanie przyczyn jest nieskuteczne (choć nie mówię, że nie
                              należy tego robić). Niczego nie uczy. Przecież nam chodzi o zapobieganie na
                              przyszłość, o zapobieganie. Tak naprawdę, to taki jest sens analizowania
                              przeszłości. Ona ma nas uczyć reguł, które coś powodują. W ten sposób poznajemy
                              świat. Dzięki temu możemy (chcemy) mieć nadzieję, ze błędów nie będziemy powtarzać.

                              A Ty, zamiast szukać przyczyn, pokazujesz, że oto znalazłaś uchybienie.

                              I jeszcze jedno, a tego też powinnaś się nauczyć, bo widzę, że tego nie
                              rozumie4sz. Ludziom trzeba dawać szansę na naukę i skorygowanie ich
                              postępowania. Skupianie się na ich błędach, poniża ich, gnębi, wyzwala odruch
                              buntu, często nieuzasadnionej potrzeby obrony siebie poprzez bronienie tego, co
                              powinni porzucić, a więc PRZYCZYNY ich błędów. Jesteś bezlitosnym katem.

                              Ta reguła dotyczy właśnie tej sprawy. Gdyby cała Polska zaczęła reagować tak jak
                              Ty na te głupią, błędną wypowiedź, to Wajda zostałby zlinczowany. Po dłuższej
                              akcji, nieproporcjonalnej do winy, w świadomości społecznej pozostaje już tylko
                              przeświadczenie, że "coś było na rzeczy", a Wajda, mimo swoich dokonań, jest
                              jakiś... "fałszywy", bo działa "świadomie" błędnie.

                              To jest ten lincz. Słowa wypowiadane w przestrzeni publicznej potrafią formować
                              fałszywy obraz człowieka. Dla Ciebie jeden drobny błąd jest tej samej wagi co
                              świadectwo wielkich dokonań. Miej trochę umiaru na przyszłość.

                              > No
                              > jesli wszelka krytyka to linczowanie, to teraz mozna zrozumiec,
                              > dlaczego dla Koscioła takaż to zawsze nagonka i wsciekły atak oraz
                              > kamienowaniesmile

                              Nie wszelka krytyka. Przejaskrawianie. Jako osoba opiniotwórcza, która ma wpływ
                              na innych, powinnaś być w tym względzie szczególnie ostrożna. Teraz to już Ty
                              NAGINASZ, robisz to, co mnie zarzucasz.

                              > Mam poza tym wrazenie, ze wcale nie pojąłeś sensu
                              > pierwszego postusmile

                              Jestem głupi. Wiem. Po prostu budujesz taki obraz mojego kojarzenia. Potrzebne
                              Ci jest to, żeby udowodnić swoją tezę. Na szczęście ja ten obraz mam w dupie. wink
                              Nie jest mi do niczego potrzebny.

                              > Pan Wajda wypowiedział się nie jako rezyser jedynie, a jako HCzK
                              > poparcia dla BKomorowskiego.

                              Chciał dobrze, wyszło byle jak. Popełnił błąd. Ale kompromitacja? Nikt nie jest
                              idealny. Ja czasem też rzucam mięsem, ale w domu nie pozwalam na takie
                              zachowania, ani sobie, ani innym. Ale czasem trzeba.

                              > I dał ta wypowiedzia pole do popisu jego przeciwkom
                              > do podnoszenia, iz komitet Komorsia gra nieczysto,

                              Jaki komitet? Czy człowiek, który chce popierać Komorowskiego autorytetem całej
                              swojej przeszłości, stylem, sposobem myślenia, moralnością przestaje być
                              człowiekiem, któremu czasem zdarzy się pierdnąć? Idealizujesz świat. To jakaś
                              utopia.

                              > zmysla na niekorzysc kocioła itp

                              Kościół to zbrodnicza, totalitarna organizacja i potrafię to udowodnić. On nie
                              walczy czysto. To ekstrakt propagandy i manipulacji i zła, które się z takiego
                              dążenia do władzy bierze. Ale wiem, ze jeśli nie kościół, to jego miejsce
                              zajęłaby jakaś inna organizacja o podobnych założeniach, bo taka jest natura ludzka.

                              > Sam sobie opowiedx na pytanie: czy to temu kandydatowi pomaga,
                              > czy tez wrecz przeciwnie? No własniesmile

                              Jeśli o mnie chodzi, to jest to bez znaczenia. A takich jak ja jest więcej. A
                              analizować głupoty ludzkiej, do której odwołuje się podprogowe manipulowanie
                              ludźmi jest ponad moje zasady życiowe. Powinnaś wybrać odpowiednio dużą próbkę
                              ludzi i przeprowadzić badanie. Dla części z tych ludzi byłoby to na plus, a dla
                              innych na minus. Ale tutaj znów stosujesz erystykę, której nienawidzę i wykrywam
                              ją natychmiast: przy pomocy przypadku szczególnego udowadniać chcesz tezę
                              ogólniejszą. I teraz Ci to mówię - tak pisząc, tak mówiąc do ludzi jesteś gorsza
                              niż Wajda ze swoim, być może, przypadkowym, pojedynczym błędem. To jest sposób
                              myślenia. Ja takim gardzę. Nigdy się do niego nie zniżę.

                              O, taka jest różnica między mną, który nie rozumie smile, i Tobą, która
                              podobno rozumiesz, a więc stosując zagrywki erystyczne dopuszczasz się świadomej
                              manipulacji. Zrozumiałaś to? Jeśli rozumiesz, to działasz świadomie. Jeśli takie
                              jest Twoje świadome działanie, to manipulujesz.

                              Koro, na logikę (uczciwą) ze mną nie wygrasz. Znajdę każdy błąd w Twoim
                              rozumowaniu. Żadna manipulacja ze mną Ci się nie uda. Ale poza tym lubię sobie z
                              Tobą sobie pogadać. smile
                              • kora3 wygrałeś - tekst jest tak długi :) 26.05.10, 07:20
                                ze nie mam sił przebrnąc przez jego zapewne nieziemsko madrą trescsmile
                                sorry
    • witekjs Wajda przegiął - czy rzeczywiście? 22.05.10, 12:25
      forum.gazeta.pl/forum/w,904,111833485,111833485,Tadeusz_Rydzyk_konsekwentnie_straszy.html
      • witekjs Re: Wajda przegiął - czy rzeczywiście? 22.05.10, 12:30
        witekjs napisał:

        > forum.gazeta.pl/forum/w,904,111833485,111833485,Tadeusz_Rydzyk_konsekwentnie_straszy.html

        Czy nie jest to kliniczny przykład paranoi?

        www.eioba.pl/a83152/paranoja_parafrenia_paranoid_czyli_osoba_paranoiczna_w_domu_i_partii

        • witekjs Re: Wajda przegiął - czy rzeczywiście? 22.05.10, 12:33
          PARANOJA INDUKOWANA (UDZIELONA)

          Paranoja indukowana (udzielona) (fr. folie à deux) inaczej obłęd udzielony wg
          klasyfikacji ICD-10 zaliczany do indukowanych zaburzeń urojeniowych - F24. Jest
          to stan w którym osoba blisko związana z chorym zaczyna traktować bezkrytycznie
          paranoiczne myśli chorego. Objawy mają tendencję do ustępowania po rozdzieleniu
          osób dotkniętych paranoją.

          Kryteria Diagnostyczne Paranoia Inductiva

          * Dwie lub większa liczba osób (partia, grupa) podziela to samo urojenie lub
          system urojeniowy i wspierają się wzajemnie w tym przekonaniu.
          * Osoby te pozostają w niezwykle bliskim związku.
          * Są dowody wynikające z powiązań czasowych lub kontekstu wydarzeń, że urojenie
          zostało indukowane u biernego członka (członków) lub grupy w wyniku kontaktu z
          członkiem aktywnym.

          Paranoja indukowana może mieć często charakter społeczny (paranoja społeczna),
          czego przykładem jest rozprzestrzenianie się ideii skrajnie totalitarnych,
          takich jak faszyzm we Włoszech, nazizm w Niemczech, maoizm w Chinach czy
          stalinizm w Rosji. Wszystkie te idee u wielu ludzi ustępowały zaraz po śmierci
          ich "ideowych" przewódców. Współcześnie widać objawy paranoi indukowanej wśród
          grup osób skupionych wokół liderów organizacji antykultowych służących do
          zwalczania rzekomych "sekt" i innych mniejszości i to zarówno opartych o
          ideologię ateistyczną jak i religijną. Znamiona paranoi udzielonej czyli
          indukowanej mają też grupy zajmujące się obroną życia zygoty czy zapłodnienia in
          vitro.

          Wyróżnia się tzw. paranoję indukowaną czyli według ICD 10 – udzielone zaburzenia
          urojeniowe. Występuje ona w sytuacji, kiedy osoba stykająca się z chorym na
          paranoję lub z zaburzeniami urojeniowymi zaczyna objawiać objawy zaburzeń
          urojeniowych, przejmuje zachowania i treści urojeniowe. Warunkami rozpoznania są:
          - brak kontaktu tych osób przed rozwinięciem się choroby u jednej z nich;
          - silny związek emocjonalny łączący te osoby;
          - wyraźna dominacja (tzw. relacja pochyła) osoby u której najpierw rozwinęła się
          choroba nad osobą, u której rozpoznajemy indukowane zaburzenia urojeniowe.

          Wiecej:
          www.eioba.pl/a83152/paranoja_parafrenia_paranoid_czyli_osoba_paranoiczna_w_domu_i_partii#ixzz0oeYlM200
      • kora3 owszem, przegiął rzeczywiscie 22.05.10, 12:37
        bo o ile jestem w temacie dobrze pinformowana, a zakładam, ze
        jestem smile to redemtorysta T. Rydzik NIE JEST buskupem w przemyslu,
        a takze w ogóle biskupem, zas ikupuje Toruń.
        • witekjs Re: owszem, przegiął rzeczywiscie 22.05.10, 12:44
          Rydzyk jest kimś, znacznie bardziej niebezpiecznym, również dla kościoła, z
          czego hierarchowie nie zdają sobie sprawy.
          • kora3 Alez w pełni sie z Toba zgadzam, tylko to 22.05.10, 12:50
            nie ma NIC do rzeczy Witku.

            Nie chodzi bynajmniej o to,ze mnie sie podobala homilia Suchegosmile
            choc, jak tłumaczył nie mał nic złego na mysli (jak zwykle hehe).
            ani o to, ze popieram rydzyka. Mnie idzie o wypowiedź Wajdy. nie
            wiedział kto mówił, co mówił to było się na to nie powoływac. Tak to
            zrobił Komorowi niedźwiedzią przysługe
            • witekjs Re: Alez w pełni sie z Toba zgadzam, tylko to 22.05.10, 13:09
              Wydaję mi się, że chodziło o ten, nieukrywany żal prałata /w obecności biskupa/,
              że nie wydarzył się wypadek w środę 7.04.10.
              Wstrząsające było to, co powiedział Wajda o lekarce odmawiającej pomocy!
              O Rydzyku piszę dlatego, że to wszystko pokazuje, że "zimna wojna" trwa.

              Witek
              • kora3 Re: Alez w pełni sie z Toba zgadzam, tylko to 22.05.10, 13:20
                chodziło , chodziło, tylko Wajda zamiast powiuedzieć, ze to jego
                intepretacja (nie tylko jego zresztą) podał to jako rzekomy cytat
          • karafka_do_wina Re: owszem, przegiął rzeczywiscie 22.05.10, 18:39
            witekjs napisał:

            > Rydzyk jest kimś, znacznie bardziej niebezpiecznym, również dla kościoła, z
            > czego hierarchowie nie zdają sobie sprawy.


            problem w tym, ze wiekszosc hierarchow popiera Rydzyka sad dlatego wciaz nikt nic nie zrobil z radiem maryja i rydzyk nadal szaleje w eterze. niestety ale radyjo odzwierciedla poglady wiekszosci episkopatu.
            • witekjs Re: owszem, przegiął rzeczywiscie 22.05.10, 19:16
              karafka_do_wina napisała:


              >
              > problem w tym, ze wiekszosc hierarchow popiera Rydzyka sad dlatego wciaz nikt ni
              > c nie zrobil z radiem maryja i rydzyk nadal szaleje w eterze. niestety ale rady
              > jo odzwierciedla poglady wiekszosci episkopatu.

              Też tak uważam, jest dla nich niezwykle wygodny, może mówić rzeczy, których im, nie wypada...
              Stworzył również doskonałe miejsce dla wypowiedzi, różnym fundamentalistom świeckim.
              To wszystko uświadamia nam, jaką rolę odgrywa obecnie w Polsce kościół, którego twarzą jest Rydzyk.
              Bardzo to smutne.


              pl.wikiquote.org/wiki/Tadeusz_Rydzyk
              wyborcza.pl/1,75248,5438087,Najwiekszy_ekspert_od_o__Rydzyka.html
              glosrydzyka.blox.pl/html
              • kora3 Moi mili, to, ze rydzyk jest wygodny 22.05.10, 22:39
                dla hierarchii koscielnej jest oczywistoscią smile gdyby chcieli typa
                przykrócic - zrobiliby to. Kosciół to firma, w której szef ma
                niegraniczoną wladze, wiec nie jestem w stanie uwierzyć, ze cos sie
                hierarchii ie podoba u jakiegos kaplana, ale i jest w stanie nad nim
                zapanowac. podibnie Suchy jest na rele abp. Muchalikowi, jako jego
                tubasmile JM nie wszystko moze powiedziec, co chciałby, bo jest
                Przewodniczącym Konferencji episkopatu, wiec ma tube i tuba za niego
                mówi.
                Jestem jak najbardziej ZA krytyka poczynań takich skiezy, jak Suchy,
                czy rydzyk, ale trzeba to robic z głowa smile
                i moja krytyka pana Wajdt w tym watku tego własnie dotyczy! Nie
                tego, ze pozwilił sobie przypomniec ogólowi kontrowersyjne słowa
                prałata z przemyśla. Miał do tego prawo! natomiast skoro chciał
                przypominac tamte słowa, było wiedziec kto to gadał i co tak
                konkretnie, a potem moznaby powiedziec, ze niezaleznie od tego, co
                prałat po fakie mówił na temat ych słow, tak sie je odebrało i tyle.
                Rzecz w tym, ze wajda nic na ten temat nie wiedzial, a wypowiedział
                się, czym dokonał czegos, co kolokwialnie nazywa się "strzelic sobie
                samemu w kolano", tyle,z eon "strzelił" kandydatowi, którego
                popiera. takie zachowanie daje przeciwnikowi pełne pole do popisu.
                Do protestów, skadinąd wszak słusznych, do podnoisenia rabanu, ze
                sie oczernia, szkaluje, prowadzi nagonke itp.
                Mozna krytykowac wszystkich i wszystko, tylko trzeba mieć jakas
                wiedze na temat smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka