25.05.11, 22:59
Wprawdzie nie da się tu wmanewrować w winę Tuska(za co z góry przepraszam), ale już np. taki Bodnar i PC mogliby mieć coś do rzeczy. Nie powinno się zabraniać ludziom wyrażania i realizowania swoich przekonań (precz z kneblowaniem). Wolność triumfuje!


Do lat 70. XX wieku szwajcarski rząd prowadził politykę wynaradawiania szwajcarskich Romów - Jeniszów. Fundacja Pro Juventute zwalczała ich "włóczęgostwo", określane jako choroba dziedziczna, przenoszona głównie przez kobiety. Odbierano Jeniszom dzieci i umieszczano je w szpitalach psychiatrycznych, sierocińcach i rodzinach zastępczych. - Puścili prąd. Uderzenie, drgawki. Czy pani wie, jak to boli kiedy ciało jest rozrywane na tysiące kawałków? Miałam zaledwie pięć lat... - wstrząsająca opowieść pisarki Marielli Mehr


wyborcza.pl/1,75480,9580787,Mariella_Mehr__Raz__dwa__trzy__dzisiaj_umrzesz_ty.html?as=1&startsz=x
Obserwuj wątek
    • grzespelc Re: Jenisze 25.05.11, 23:12
      Czytałem. Te same pierdoły, co o Jeniszach opowiada się o Cyganach w całej Europie, a teraz jeszcze o emigrantach spoza Europy i z Europy Wschodniej. Nic się nie zmienia.
      • gaika Re: Jenisze 25.05.11, 23:38
        grzespelc napisał:

        > Czytałem. Te same pierdoły, co o Jeniszach opowiada się o Cyganach w całej Euro
        > pie, a teraz jeszcze o emigrantach spoza Europy i z Europy Wschodniej. Nic się
        > nie zmienia.

        Zmieniło się tyle, że przynajmniej do części naszej światłej populacji dotarło, że nie wszystko uchodzi, nawet jeśli przekonania mózg przeżarły.
    • oby.watel Re: Jenisze 25.05.11, 23:21
      A po co tak daleko szukać?

      9-letni Andrzej czuwał, żeby nikt się nie dobierał do jego 6-letniej siostry, bo byli zamykani na noc razem z nastoletnimi chłopcami. Wieczorem wychowawcy stawiali w sali wiadro, żeby nikt nie chodził do toalety. Nie interesowało ich, co się dzieje za zamkniętymi drzwiami. - Jesteś, jak zwierzę przyparte do muru - mówi o wychowaniu w domach dziecka Andrzej, który spędził w placówkach dziesięć lat. - Przemoc, upokorzenia, osamotnienie i bezsilność.

      Domy Dziecka - socjalistyczny wynalazek twórczo rozwijany w katolickiej Polsce.

      Miłej lektury. Wrażliwym jednak odradzam.
      • gaika Re: Jenisze 25.05.11, 23:39
        Czytałam. I dokładnie pokrywa się to z starym wątkiem o łatwym odbieraniu dzieci.

        Aczkolwiek temat to jednak inny niż historia Jeniszów.
        • oby.watel Re: Jenisze 26.05.11, 00:14
          Inny. Tyle, że problem Jeniszów nas nie dotyczy, a problem dzieci z domów dziecka jak najbardziej. A poza tym to nie może być prawda. Są przecież konwencje, konstytucje, ustawy. Nawet mowa jest zakazana, a co dopiero czyny. Poza tym czy aby mówienie o tym nie jest mową nienawiści wykierowaną w oprawców?
          • gaika Re: Jenisze 26.05.11, 00:27
            oby.watel napisał:

            > Inny. Tyle, że problem Jeniszów nas nie dotyczy, a problem dzieci z domów dziec
            > ka jak najbardziej. A poza tym to nie może być prawda. Są przecież konwencje, k
            > onstytucje, ustawy. Nawet mowa jest zakazana, a co dopiero czyny. Poza tym czy
            > aby mówienie o tym nie jest mową nienawiści wykierowaną w oprawców?

            To może zapytam jaśniej: co ma piernik do wiatraka? O czym tu w ogóle mówisz?

            I mylisz się, że nas nie dotyczy nawet jeśli Jeniszów u nas niet.
            • oby.watel Re: Jenisze 26.05.11, 01:12
              gaika napisała:

              > To może zapytam jaśniej: co ma piernik do wiatraka? O czym tu w ogóle mówisz?

              Długo by tłumaczyć. Nieważne.
            • grzespelc Re: Jenisze 26.05.11, 01:28
              > I mylisz się, że nas nie dotyczy nawet jeśli Jeniszów u nas niet.

              Są, tylko inaczej się na nich mówi. Ale o nich mówi się to samo.
        • grzespelc Re: Jenisze 26.05.11, 01:29
          > Aczkolwiek temat to jednak inny niż historia Jeniszów.

          Nie do końca. Niektórym zabiera się dzieci za biedę.
          • gaika Re: Jenisze 26.05.11, 01:59
            grzespelc napisał:

            > > Aczkolwiek temat to jednak inny niż historia Jeniszów.
            >
            > Nie do końca. Niektórym zabiera się dzieci za biedę.

            W jednym przypadku chodzi o traktowanie mniejszości etnicznej, w drugim o wadliwy system opieki zastępczej; brak superwizji, chore mechanizmy, nie zaś o ideologię.
            • oby.watel Re: Jenisze 26.05.11, 08:58
              Nie należy rozpatrywać spraw łącznie. Na przykład sterylizacja Cyganek w Czechach. To przypadek po prostu, ze to były Cyganki. Sterylizowano wszystkie kobiety, ale tak się nieszczęśliwie złożyło, że wszystkie były Cygankami.
              • gaika Re: Jenisze 26.05.11, 22:11
                W polskich domach dziecka zdarzają się takie wynaturzenia dlatego, że wychowankami okazali się być Cyganie, Żydzi, homoseksualiści i Afroamerykanie. I ukryta opcja niemiecka.
                • oby.watel Re: Jenisze 26.05.11, 22:22
                  Sama to odkryłaś?
                  • gaika Re: Jenisze 26.05.11, 22:38
                    Z Twoją pomocą.
                    • oby.watel Re: Jenisze 26.05.11, 23:10
                      Niemożliwe. Ja w tym nie brałem udziału.
                      • gaika Re: Jenisze 27.05.11, 00:13
                        Twój wpis był zdecydowanie inspirujący.
                        • oby.watel Re: Jenisze 27.05.11, 11:21
                          Aż tak?
                          • gaika Re: Jenisze 27.05.11, 17:16
                            Czyżby analogia była wyolbrzymiona, przesadzona, nieuprawniona, wręcz wzięta z...księżyca?!

                            To zejdźmy na ziemię-zabierają dzieci jak leci, ale tak się nieszczęśliwie składa, że w DD lądują prawie bezwyjątkowo katolicy.
                            • oby.watel Re: Jenisze 27.05.11, 17:25
                              Myślę, że nie wiem, ale wydaje mi się, że jeśli dzieciom dzieje się krzywda, to należy zaw3sze rozpatrywać ja indywidualnie. Bo ważne, a nie wiadomo czy nie najważniejsze jest dlaczego im się ta krzywda dzieje i czy przypadkiem nie słusznie. A jak były niegrzeczne? Albo lekceważyły organ jakim jest ciało opiekuńcze? Podobnie zresztą jest i w innych sprawach, których nie należy łączyć. Np. taka wolność słowa. To przecież nie jest wszystko jedno dlaczego np. post został usunięty, chociaż skutek usunięcia jest zawsze identyczny - nikt nie przeczyta. Ważne jest dlaczego został usunięty. A skoro nie da się sprawdzić, to został usunięty ponieważ np. propagował mowę nienawiści. I kto w oparciu o skasowany post dowiedzie, że nie godził?
            • grzespelc Re: Jenisze 26.05.11, 16:05
              > W jednym przypadku chodzi o traktowanie mniejszości etnicznej, w drugim o wadli
              > wy system opieki zastępczej

              Ale w obu przypadkach zabiera się dzieci rodzicom na podstawie uprzedzeń.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka