oby.watel
18.06.11, 12:06
Jak wiadomo wszytko co stoi, wisi, idzie, lub znajduje się gdziekolwiek coś promuje wględnie poniża. Na przykład zdaniem dr. Adama Bodnara z Fundacji Helsińskiej pytanie dostępne dla wszystkich na forum może propagować homofobiczną mowę nienawiści. Wystarczy, że zawiera słowo homo, Żyd, koza lub tp. Przy czym nazwanie kogoś homofobem nie jest, wbrew pozorem, mową nienawiści.
Ale groźne są też inne treści. Na słupie plakat: kobieta w stringach, siedzi tyłem na motorze, wypięta. Nie, nie reklamuje wczesnoporonnych środków dopochwowych, ale giełdę motoryzacyjną. Takie reklamy pozbawiają kobietę godności - ubolewają członkinie stowarzyszenia kobiet Konsola.
Pani Aleksandra Sołtysiak, członkini Konsoli widziała takie reklamy tu i tam. Według niej promują nierówność, co ją poniża i stanowi dyskryminację. Poza tym takie reklamy sugerują, co jest niedopuszczalne. - Takie reklamy sugerują: "przyjdź na giełdę, a będziesz mnie miał". Przecież to jawna, bezczelna bezczelność i bezprawne bezprawie sugerować komuś, żeby gdzieś poszedł i coś miał! Bo jeszcze by zapragnął posiąść feministkę, a przecież wiadomo, że ona służy czemu innemu.
Pani członkini wtóruje członek, pan Paweł Długosz, samiec wspierający stowarzyszenie Konsola, któremu widok siedzącej tyłem na motorze kobiety w stringach też się kojarzy: - Ich twórcy traktują nas jak prymitywnych samców, odwołując się do najniższych instynktów. Sugeruje tą wypowiedzią, że jest w posiadaniu wyższych instynktów.
Stowarzyszenie Konsola, gdy już wyczyści ulice i skwery, przeniesie się do muzeów, w których wiszą obrazy przedstawiające gołe baby. Takie obrazy pozbawiają kobietę godności, sugerują "przyjdź na wystawę, a będziesz mnie miał" i traktują mężczyzn jak prymitywnych samców, odwołując się do najniższych instynktów. Po zakończeniu operacji 'muzeum' stowarzyszenie Konsola analogiczną akcję przeprowadzi w kościołach. Zwłaszcza włoskich. I poprawi Biblię, ponieważ jak stowarzyszeniu wiadomo pan stworzył ludzi od razu odzianych w garnitur, suknię i reformy. No strings!
Nie wiadomo, czy sprawy nie załatwiłby parytet. Stowarzyszenie Konsola milczy w tej sprawie, a Gazeta Wyborcza Poznań zbytnio nie docieka. A może wystarczyłoby na plakacie, obok wypiętej kobiety siedzącej tyłem w stringach na motorze, obowiązkowo umieszczać siedzącego w analogicznej pozie i stroju mężczyznę?
Co rusz jakaś mniejszość, której się coś ubzdurało, domaga się praw wyłącznie dla siebie. Bez ogladania się na zdanie i poglądy innych. Poszanowanie praw mniejszości przekształca się powoli w dyktaturę. Co i rusz ktoś chce, by czegoś zabronić, zdjąć, zamazać, wyciąć, bo wydaje mu się, że to go poniża, dyskryminuje lub jeszcze co gorszego mu robi...