irex22
11.12.13, 20:08
Po czym poznajemy dobry dowcip? Proste, śmieją się wszyscy słuchający. A zły? W tym przypadku śmieje się tylko opowiadający. Podobne odczucia jak w tym złym dowcipie mam słuchając panów Palikota i Millera. A te cytaty! Cóż za erudyci i jak na temat, wszak rok Tuwima
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15088509,Awantura_w_Sejmie_przed_glosowaniem_ws__OFE__Palikot.html
zefowie SLD i Twojego Ruchu: Leszek Miller i Janusz Palikot w ostrych słowach starli się przed głosowaniem nad rządowym projektem zmian w systemie emerytalnym. Palikot zarzucił Millerowi "obłudę", szef SLD Palikotowi "bezrozumne oszołomienie".
Palikot zwracał się z mównicy sejmowej do premiera Donalda Tuska. Kierował też jednak swoje zarzuty przeciwko Leszkowi Millerowi i Jarosławowi Kaczyńskiemu. Palikot przypominał słowa premiera, który zapewniał, iż "oszczędności ludzi to świętość, której nie można naruszyć".
- A zatem to (przeniesienie pieniędzy z OFE do ZUS - red.) jest świętokradztwo. Za świętokradztwo jest kara znacznie większa niż za obłudę, która spotkała Leszka Millera - grzmiał Palikot. - To jednak nie skończy się jak w przypadku Millera, że pan będzie musiał funkcjonować wśród tych baranów z Samoobrony, bo Samoobrony już nie ma - powiedział Palikot, zwracając się do Donalda Tuska. - To nie jest ta sama kara, która spotkała Jarosława Kaczyńskiego za obłudę w tej sprawie. A mianowicie uprawianie polityki z krzyżem w ręku jako znakiem partyjnym. Pana czeka coś znacznie gorszego. Pana czeka samotność - mówił Palikot do premiera.
REKLAMA
Sezon wyprzedaży rocznika 2013
Sprawdź, jakie auta poleca ekspert. Wybierz najlepszą ofertę!
Znajdź Anioła Biznesu
Odkryj miejsce spotkania nauki z biznesem. Sprawdź platformę Eureka
Reklama BusinessClick
Miller zacytował Tuwima
Następnie poseł SLD Ryszard Zbrzyzny przypomniał, że w 1998 roku klub SLD opowiedział się przeciwko OFE. Po nim na mównicę wszedł Miller. Powiedział, że poseł Palikot "w stanie bezrozumnego oszołomienia co chwilę go wywołuje i domaga się od niego riposty". Miller przytoczył też słowa jednego z wierszy Juliana Tuwima. - Próżnoś się repliki spodziewał. Nie dam ci prztyczka, ani klapsa, nie powiem nawet pies cię j..., bo to mezalians byłby dla psa - powiedział do Palikota.
Na te słowa natychmiast zareagował Palikot. - Panie Miller, oczekuję od pana tylko jednej rzeczy, żeby pan nie brał jednocześnie pensji poselskiej, diet poselskich i emerytury - powiedział. Ta wymiana zdań zbulwersowała b. ministra finansów, posła PO, Jacka Rostowskiego. - Czy to jest prywatna kłótnia, czy każdy może się przyłączyć? - pytał poseł.
Kalisz: Nie było wystarczająco dużo czasu, by zapoznać się z poprawkami do ustawy
- Czy to jest prywatna kłótnia na lewicy, czy to jest bardzo poważna sprawa, która pozwoli Polsce naprawić poważny błąd, który został popełniony w momencie wprowadzenia bardzo pożytecznej i dobrej reformy w 1998 roku, która pozwala, zabezpieczając przyszłość emerytów, naprawić finanse publiczne Polski na dziesięciolecia bez wyrządzenia straty emerytom, dzieciom i dziadkom - mówił Rostowski.
Z kolei Ryszard Kalisz zwracał uwagę, że "każda ustawa jest uchwalana w trzech czytaniach". Zdaniem Kalisza, zgłoszona podczas czwartkowych obrad sejmowej komisji finansów publicznych poprawka PO (która zawierała całościowy tekst nowelizacji), jest "niezgodna z konstytucją".
- Jest 460 posłów, wszyscy posłowie są równi, każdy ma prawo zapoznać się z całością poprawki, a jak wy zgłaszacie tak dużą poprawkę wieczorem poprzedniego dnia, a następnego dnia jest głosowanie, nie jest możliwe zapoznanie się z całą treścią, przeanalizowanie miejsca tej ustawy i tej poprawki w systemie prawnym - oświadczył Kalisz.
"Złożenie poprawek było możliwe"
- O tym, czy ustawa jest zgodna z konstytucją wypowiada się Trybunał Konstytucyjny - odparł sprawozdawca komisji finansów, Jakub Szulc z Platformy Obywatelskiej. - Podczas prac komisji dyskutowaliśmy na temat tego, czy możliwe i dopuszczalne jest zgłoszenie poprawki, która adresuje wszystkie normy, które były zawarte w pierwotnym projekcie rządowym. Od Biura Legislacyjnego uzyskaliśmy opinię, że jak najbardziej złożenie takiej poprawki jest możliwe - powiedział Szulc.