irex22
23.01.14, 22:17
Myślę nad tym tematem, interesuje mnie, chcę uporządkować, być może zrozumieć i stąd potrzeba określenia. Wszak wieszcz pisał; „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko”. Nie był jedynym który prymat dawał wierze przed wiedzą.
To stan w którym przydarza nam się coś, czego nie potrafimy racjonalnie wyjaśnić i czemu nie chcemy zaprzeczyć. Czyli mamy odwagę przyjąć to, czego nie rozumiemy a jednak, bez wątpienia, ma miejsce w sferze odczuwania Jest przeżyciem jednostkowym i każda próba wyjaśnienia istoty zjawisk których doświadczamy, z reguły kończy się niepowodzeniem być może dlatego, że nie ma punktu odniesienia w przeżyciach które są udziałem innych ludzi. Wiara bowiem, tak to sobie wyobrażam, nie da się ograniczyć słowami, jej miejsce jest w sferze uczuć i by dać jej wyraz zwykle szukamy innych środków przekazu.