diabollo
23.09.15, 07:29
Islamizacja Polski
Magdalena Środa
Prezydent Duda wywiązuje się właśnie z wyborczych obietnic. Za jedyne 40 mld zł zamierza przywrócić ludowi wcześniejsze emerytury. Bo - o czym jest przekonany - starzy zajmują młodym miejsca pracy. A nie powinni.
Wcześniejsze emerytury ucieszą więc zarówno starych, jak i młodych. Starzy sobie odpoczną, młodzi popracują. Kiedyś pewien kandydat na prezydenta głosił hasło "odblokowania kobiet z rynków pracy", bo był przekonany, że gdy kobiety wrócą do domów, to ich miejsca pracy zajmą mężczyźni, co załatwi problem bezrobocia.
Jedno i drugie przekonanie jest fałszywe - ani młodzi nie rzucą się na miejsca pracy starych, ani mężczyźni na miejsca pracy kobiet. Bo nikt na takich roszadach nic nie zyska. Wcześniejsze emerytury to niższe emerytury i puste rynki pracy.
Uchodźcy ich nie zapełnią, bo ich nie wpuścimy, a jeśli nawet wpuścimy, to sami uciekną, bo w kraju o takim poziomie nienawiści do obcych nie sposób ani pracować, ani normalnie żyć. Będziemy dumnym, jedynym, białym, katolickim i coraz bardziej wyludnionym krajem w Europie. Bo granice obronimy, nawet nie wojskiem, tylko ksenofobią, ale dobrobytu już nie.
Niemcy wiedzą, że przy swoich problemach demograficznych, aby utrzymać wzrost gospodarczy, muszą co roku przyjąć mniej więcej pół miliona imigrantów. I przyjmą. Będą to nie tylko Polacy, choć i tych wyjedzie niemało. Zagospodarują uchodźców.
Nasz prezydent perspektywicznie myśleć nie chce, bo dla niego liczy się tylko sukces jego partii 25 października. A potem choćby potop. To znaczy - powrót do tradycji. Kobiety będą siedziały w domach, rodziły dzieci i wykonywały wszelkie nieodpłatne prace na rzecz mężczyzn. Bo kobiety - jak mówi pan prezydent - "mają do spełnienia szczególną rolę w społeczeństwie", a mianowicie "pielęgnowanie seniorów oraz wychowywanie wnuków".
Idzie stare! Pisarze do piór, studenci do nauki, kobiety do pieluch i do mycia pup (starych i młodych), bo to jest polska tradycja i takie jest powołanie kobiety, nad którego realizacją będzie czuwał pan prezydent wraz ze swoją partią.
Za wcześniejszymi emeryturami kryje się nie tylko ich niższy poziom, ale także dyskryminacja kobiet. Zwróciła na to uwagę prof. Ewa Łętowska, twierdząc, że decyzja pana prezydenta "narusza zasadę równego traktowania obu płci w zakresie prawa do zabezpieczenia społecznego". Obniżenie emerytur nie dość, że kosztowne dla wszystkich, to narusza jeszcze art. 33 konstytucji dotyczący równości kobiet i mężczyzn. Warto o nim pamiętać, bo w nadchodzącej epoce - jak przewiduję - będzie to najczęściej gwałcony przepis prawa zasadniczego. Idą stare nierówności.
I jakoś nikt nie zauważa, że tym, co odróżnia tak nienawidzonych przez katolicką prawicę muzułmanów od chrześcijan, jest między innymi stosunek do kobiet. W krajach chrześcijańskich kobiety są równiej traktowane i ich rzeczywista emancypacja jest miarą cywilizacyjnego postępu. Tymczasem Polska będzie się islamizowała, i to nie dlatego, że pojawią się tu uchodźcy.
wyborcza.pl/1,75968,18875145,islamizacja-polski.html