mieszkaniec62a
24.02.12, 11:40
Jak wszystkim wiadomo były zarządca bydynku 62a P.Sz. doprowadził do rozpadu wspólnot.
Dzięki temu Panu panuje chaos i bałagan w sprawach finansowo-administracyjnych.
Manipuluje mieszkańcami opowiadając brednie , robi przedstawienia na klatkach schodowych wykrzykując, nachodzi ludzi w mieszkaniach nawołując do sprawiedliwości (że niby to ten, który martwi się o dobro wspolnoty... raczej o swoje, bo nie chce mu się szukać pracy). Został odwołany, a mimo to dalej kombinuje, żeby dojść do "władzy" . Do celu po trupach. Nawet udało mu się zebrać podpisy na zwołanie kolejnego zebrania (kosztowne pomysły z NASZYCH PIENIĘDZY !! ), a zaznaczam, że są to osoby w większości, które nie biorą udziału w zebraniach i nie weryfikują opinii...
Czy nie zastanawia Państwa dlaczego P.Sz. nie chce odpuścić?
Dlaczego nie pozwala innym się wykazać?
Dlaczego, DLACZEGO ?!