zaza4.4
12.09.12, 14:09
u nas jak w Alternatywy 4, kasę za sprzątanie brał Anioł a brudną robotę musieli za niego odwalać mieszkańcy. Jak widać burmistrz w Ząbkach jest stworzony do rzeczy większych na codzienne porządki to spluwa przez lewe ramię, aby nie zauroczyć. Tymczasem nawet nowo wybudowane ulice są brudne, sztandarowa 3-maja pobocza toną w piasku, rondo na Sikorskiego i Sosnowej wypadają krawężniki i kostka brukowa. Oczywiście można zwalić winę na kaprawe oczy, czy też inną chorobę, która wymaga założenia okularów z soczewkami zrobionymi od denek z butelek, jednak wraku samochodu na Sikorskiego i Rembertowskiej nie sposób nie dostrzec. Sądzę nawet, że z powodu wady wzroku burmistrza raczył się on o niego potknąć i stąd ta awersja do robienia porządków. Ciekawe czy szanowna małżonka ma z niego pociechę w domy, czy też i tam ma tylko dwie lewe ręce do roboty.