kruq_1
31.01.13, 17:19
Jakiś rok temu opisywałem na różnych forach awarie telewizji z JJS, umieściłem też filmik prezentujący jedną z takich usterek. Za te moje negatywne opinie JJS miało rozwiązać z nami umowę i straszyło nas strasznymi wprost konsekwencjami, jakie ich prawnicy wyciągną za szkalowanie tego pseudo "łoperatora". Wypowiedzenie umowy już było u prawników i lada dzień miało być wysłane do nas, no i jeszcze sprawa w sądzie miała być założona. Działo się to na początku roku 2012 i do tej pory nie dość, że nie ma żadnego wypowiedzenia to w najlepsze jest naliczany abonament. Zatem czekamy aż upłynie termin tej umowy a ma to się stać jakoś w czerwcu lub lipcu (nie pamiętam dokładnie) i wtedy sami ją wypowiemy.
Tymczasem dzisiaj otrzymujemy smsa z żądaniem uregulowania należności (a nie płacimy bo czekamy na zapowiedziane wypowiedzenie umowy) oraz zwrotu sprzętu i informacją, że jak nie oddamy to zgłoszą kradzież na policję, bo wartość tego sprzętu przekracza 250 zł. Przypominam, że umowa cały czas obowiązuje :-)
Zatem drogie jjs, czekamy na wizytę policjantów, chętnie przedstawimy im, posiadaną na ten sprzęt, umowę.
Dodam jeszcze, że wspomniany sms napisany był jednym ciągiem, bez jakichkolwiek znaków przestankowych. Zapewne wspaniała firma obawiała się, że przecinki i kropki sprawią, że wiadomość przekroczy 160 znaków i z konta poleci już za dwa eski :-) ŻENADA