Dodaj do ulubionych

Przedszkole Smyk Ząbki

05.05.15, 00:30
witam
mam prosbe do rodzicow dzieci uczeszczajacych do przedszkola Smyk o podzielenie się aktualnymi opiniami o Przedszkolu.
Glownie chodzi mi o ogolne podejście do dzieci (na ile jest ono zindywidualizowane w Panstwa odczuciu) oraz jak sobie radzą z tzw. "niejadkami"?
z gory dziekuje.
pozdrawiam

P.S. Wiem ze podobny wątek byl juz zakladany kiedys, ale chodzi mi o AKTUALNE opinie.
Obserwuj wątek
    • sara06 Re: Przedszkole Smyk Ząbki 05.05.15, 08:20
      Radzą sobie i niejadki po pewnym czasie jedzą :) Podejście jest super, mój syn uwielbia chodzić do Smyka, chętnie rano wstaje, chociaż ciężko się aklimatyzował. Chodzi już moje drugie dziecko i każdemu poleciłabym Smyka. Panie są super, dzieci są czyste, zadbane, najedzone, bardzo dużo się uczą. Śpiewają, tańczą a co najważniejsze wychodzą na dwór.
      I chyba o tym przedszkolu najlepiej świadczy fakt, przynajmniej tak było, że zapisać dziecko trzeba po urodzeniu ...
      • karla1977 Re: Przedszkole Smyk Ząbki 07.05.15, 10:23
        bardzo serdecznie dziękuję za opinię:)
        moj syn ma ograniczony zestaw potraw "jadalnych" i trudno cos nowego wprowadzic do tego zestawu... w obecnym potrafi i caly dzien nic nie zjesc :(
        • sara06 Re: Przedszkole Smyk Ząbki 07.05.15, 12:58
          Rozumiem, mam ten sam problem :) Teraz syn w Smyku jje, podczas aklimatyzacji bojkotował jedzenie, w domu jje tylko makarony, ziemniaki, pierogi i kopytka, pomidory i ogórki i każdą zupe, reszta bleeee
    • aga_6 Re: Przedszkole Smyk Ząbki 16.06.15, 22:43
      Witam! Mam jak najlepsze zdanie na temat przedszkola SMYK w Ząbkach. Uczęszczała do niego moja starsza córka. Miała do niego chodzić także moja młodsza córka, jednak wyprowadzamy się z Ząbek. W związku z tym mam do odstąpienia miejsce w tym przedszkolu dla 3-latka (rocznik 2012) na rok szkolny 2015/2016. Gdyby ktoś był zainteresowany, proszę o kontakt na adres malinowska.1@tlen.pl
    • malenka_777 Re: Przedszkole Smyk Ząbki 16.09.16, 20:29
      Wczoraj byłam świadkiem jak Pani ,,radziła" sobie z płaczącym dzieckiem w przedszkolu Smyk - wyprowadzała go na tyły za budynek przedszkola mówiąc że nie wróci, jeżeli się nie uspokoi. Dziecko nie chciało tam przebywać i płakało ponad 40 mintu, a ona ciągle wracała z nim za przedszkole, jak tylko zaczynał płakać. Może następnym etapem będzie zamykanie dziecka w szafie żeby się uspokoiło. Biedny był ten Leon. co się dzieje z tymi ludźmi w tych przedszkolach - straszenie dziecka to nie metoda na brak ich właściwego podejścia do sprawy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka