zenonpedzacy1
29.10.06, 20:57
Artykuł z Trybuny z 28 października
Aż mnie zmroziło! Tacy ludzie chcą rządzić Ząbkami???
"Ale towarzycho!
Ludzie od Kobylańskiego na listach PiS-u
Przeróżne indywidua przyjmuje przed wyborami partia braci Kaczyńskich. W
podwarszawskich Ząbkach do zblokowanych list z LPR zaproszono aktywistów
polsko-polonijnej Organizacji Narodu Polskiego. W radzie naczelnej ONP
zasiada Jan Kobylański, polonijny biznesmen z Urugwaju, podejrzewany przez
IPN o to, że podczas II wojny światowej wydawał Żydów hitlerowcom za
pieniądze.
ONP jest formacją skrajnie prawicową. Na swoich stronach internetowych
przestrzega przed „agresją antypolonizmu” i knuciem „obywateli
polskojęzycznych”. – Czarny orzeł znów próbuje rozpiąć swe skrzydła nad
polską ziemią – przestrzegał Jan Pyszko, prezes ONP i były kandydat na
prezydenta, przed wstąpieniem Polski do Unii Europejskiej. W innych
publikacjach kwestionowano takie zbrodnie na ludności żydowskiej, jak pogrom
kielecki czy mord w Jedwabnem. W Ząbkach na zblokowane listy Kaczyńskich i
Giertycha ONP wprowadziła swoich kandydatów, m.in. Eugeniusza Murawskiego –
szefa i skarbnika partii na Mazowszu, który kandyduje do rady powiatu
wołomińskiego. Jak tłumaczył w internecie jeden z jego kompanów, „ewentualny
eurosceptycyzm pana Eugeniusza nie wpływa na jego pozytywny stosunek do
pozyskiwania funduszy z UE”.
Współpracą PiS-u z ksenofobicznymi organizacjami oburzeni są działacze
lewicy. – Po raz kolejny okazało się, że słowa premiera Kaczyńskiego o tym,
że nie będą rozmawiać z ludźmi o marnej reputacji, były tylko frazesem – mówi
Konrad Gołota, kandydat Lewicy i Demokratów do rady powiatu wołomińskiego. –
Ciekawe, czy partia braci Kaczyńskich pochwali się w materiałach wyborczych,
że współpracuje z takimi ksenofobicznymi organizacjami, czy raczej będzie
chciała to ukryć – zastanawia się. "
www.trybuna.com.pl/n_show.php?code=2006102811