Dodaj do ulubionych

akcja stop dziurom na Piłsudskiego

22.02.07, 12:50
W wątku na temat remontu ulicy Chełmżyńskiej
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57733790
rozwinęła się dyskusja na temat dziur na ulicy Piłsudskiego (od Szwoleżerów
do Miłej).

Powstał pomysł aby wystosować pismo do Zarządu Dróg Powiatowych w Wołominie w
sprawie naprawy tego odcinka. Sądzę, że kilkanaście e-maili (pism, telefonów)
od mieszkańców poskutkowałoby zlikwidowaniem tych dziur (które według mnie są
katastrofalne), może nawet pojawiłaby się nowa nawierzchania. Tak więc kto ma
ochotę niech napisze e-maila (albo tradycyjny list) w tej sprawie. Poniżej
przykładowy szablon pisma:

"Ząbki, 22.02.2007

Do:
Zarząd Dróg Powiatowych
ul. Kobyłkowska 1a
05-200 Wołomin


Z uwagi na bardzo zły stan nawierzchni ulicy Piłsudskiego w Ząbkach na
odcinku od skrzyżowania z ulicą Szwoleżerów do skrzyżowania z ulicą Miłą
uprzejmie proszę o wykonanie niezbędnych prac celem wyeliminowania bardzo
licznych wyrw i dziur w asfalcie, które poważnie zagrażają zdrowiu oraz
mieniu mieszkańców. W ostatnim czasie na tym odcinku drogi dochodziło do
niebezpiecznych sytuacji, pozostaje mieć nadzieję, że nie dojdzie do
poważniejszego wypadku do momentu naprawienia nawierzchni.

Z poważaniem,
[imię, nazwisko
adres]"

Adres e-mail: zdp malpa powiat-wolominski.pl
Obserwuj wątek
    • kristoflaskowski Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 14:47
      z Ząbek został wybrany wicestarosta powiatu wołomińskiego, z Ząbek pochodzi
      wojewoda, jednak jak to w powiedzeniu, szewc bez butów chodzi.

      osobiście poprę tijufit i wyślę list pod wskazany adres

      pozd.
      • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 15:13
        kristoflaskowski napisał:

        > z Ząbek został wybrany wicestarosta powiatu wołomińskiego

        który przed wyborami był bardzo aktywny na forum, szkoda, że wraz z wybraniem
        na radnego i wicestarostę, zapomniał o tych, którzy go poparli... I o ich
        problemach...
        • zulu2000 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 16:42
          tijufit napisał:

          > kristoflaskowski napisał:
          >
          > > z Ząbek został wybrany wicestarosta powiatu wołomińskiego
          >
          > który przed wyborami był bardzo aktywny na forum, szkoda, że wraz z wybraniem
          > na radnego i wicestarostę, zapomniał o tych, którzy go poparli... I o ich
          > problemach...

          Pamiętasz tijufit?
          > Na kogo głosować jak nie na młodych, rozsądnych, aktywnych ludzi z pomysłami?
          >

          No toś se wybrał młodych, rozsądnych, aktywnych i z pomysłami.
          A teraz zamiast się cieszyć, to czepiasz się jak pijany płotu.
          Zadziwiające ilu to naiwnych chodzi po tym świecie.
          • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 17:06
            zulu2000 napisał:

            > Pamiętasz tijufit?
            > > Na kogo głosować jak nie na młodych, rozsądnych, aktywnych ludzi z pomysł
            > ami?
            > >
            >
            > No toś se wybrał młodych, rozsądnych, aktywnych i z pomysłami.

            Głosowałem na takich właśnie, ale "moi" kandydaci w większości nie przeszli.


            > A teraz zamiast się cieszyć, to czepiasz się jak pijany płotu.

            Wcale się nie czepiam i cieszę się na przykład z tego, że Perkowski zastąpił
            Boksznajdera.


            > Zadziwiające ilu to naiwnych chodzi po tym świecie.

            W odróżnieniu od wszechwiedzącego Zulu2000.
    • zulu2000 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 16:49
      1. Dlaczego tylko na Piłsudskiego? Inne w mieście to są niby w porzo?
      2. Najlepiej zrób marsz przeciwko dziurze. Możesz poprosić o pomoc Majkę z
      ząbkowskiego koła Partii Kobiet. Tęga i ideowa to babka. Skrzyknie koleżanki,
      znawczynie problematyki dziury i razem odwalicie potężną manifę.
      Na koniec może przykujesz się do kaloryfera w gabinecie burmistrza, twojego
      pupila, jak mniemam z niegdysiejszych wpisów na tym forum.
      • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 17:29
        zulu2000 napisał:

        > 1. Dlaczego tylko na Piłsudskiego? Inne w mieście to są niby w porzo?
        > 2. Najlepiej zrób marsz przeciwko dziurze. Możesz poprosić o pomoc Majkę z
        > ząbkowskiego koła Partii Kobiet. Tęga i ideowa to babka. Skrzyknie koleżanki,
        > znawczynie problematyki dziury i razem odwalicie potężną manifę.
        > Na koniec może przykujesz się do kaloryfera w gabinecie burmistrza, twojego
        > pupila, jak mniemam z niegdysiejszych wpisów na tym forum.

        Czy Ty masz jakąś misję do spełnienia? Ciągle nastajesz na Burmistrza, a tak
        naprawdę to jeszcze nie wiadomo co wart. Może zamiast tego pomógłbyś?

        Zostaw w końcu swoją frustrację na boku i spróbuj coś zrobić dobrego dla
        miasta, chociażby wyślij tego e-maila do ZDP, uwierz mi, czasami takie zbiorowe
        akcje przynoszą skutek. Sądzę, że Tobie też zależy na tym, aby te dziury
        zniknęły, chyba, że wolałbyś wykazać indolencję naszych nowowybranych władz. O
        to Ci tylko chodzi?

        Dlaczego akurat Piłsudskiego? Bo tam dziury są bardzo duże i jest naprawdę
        niebezpiecznie. I dlatego, że Piłsudskiego jest powiatowa, inne drogi w Ząbkach
        są gminne albo wojewódzkie. Spróbujmy załatwić sprawę Piłsudskiego, poźniej
        zajmiemy się innymi.

        Wybacz, ale Twoich wypowiedzi o przykuwaniu się do kaloryfera i Partii Kobiet
        nie chce mi się komentować, bzdury piszesz, chyba, że to jakaś ironia, ale ja
        nie zrozumiałem, przykro mi.
        • zulu2000 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 18:23
          tijufit napisał:
          > Czy Ty masz jakąś misję do spełnienia?

          Nie.

          > Ciągle nastajesz na Burmistrza, a tak
          > naprawdę to jeszcze nie wiadomo co wart.

          Jak to? W czasie kampani wyborczej było wiadomo ile to on jest wart
          (nieoszacowany ponoć był, najlepszy ze wszystkich) a teraz już nie wiadomo?
          Jak któregoś razu napisałem coś w jego obronie, to mnie ktoś zwymyślał od
          idiotów. To wolę już go nie bronić.

          > Może zamiast tego pomógłbyś?

          Niby w imię czego? Dlaczego mam tracić swój cenny czas na jakieś głupkowate
          akcje?
          Czy po to opłacana jest z NASZYCH (w tym i moich) podatków cała rzesza
          urzędników na czele z burmistrzami abym ja miał zajmować się tym, czym zajmować
          się powinni oni? Czy oni wyręczą mnie w moich obowiązkach.
          Takie akcje jak ta twoja świadczą o jednym.
          Ludzie nie nauczyli się jeszcze wybierać wartościowych i kompetentnych
          zarządców.

          > Zostaw w końcu swoją frustrację na boku i spróbuj coś zrobić dobrego dla
          > miasta, chociażby wyślij tego e-maila do ZDP, uwierz mi, czasami takie
          zbiorowe
          >
          > akcje przynoszą skutek.

          Jaką frustrację? Niby czym mam się frustrować? Tym, że naiwniacy wybrali
          cwaniaczka? A teraz płaczą, że im się krzywda dzieje.
          Mam się frustrować losem kur, które wybrały lisa?
          Daj spokój. Powody do frustracji masz chyba raczej ty (te dziury:-) i ci
          wszyscy, którzy uwierzyli w przedwyborcze obiecanki.
          Poczytaj bajkę "Szelmostwa lisa Witalisa" Brzechwy.

          > Dlaczego akurat Piłsudskiego? Bo tam dziury są bardzo duże i jest naprawdę
          > niebezpiecznie.

          Inne np. na Wojska Polskiego są płytkie i niegroźne. Taaa....

          > Wybacz, ale Twoich wypowiedzi o przykuwaniu się do kaloryfera i Partii Kobiet
          > nie chce mi się komentować, bzdury piszesz, chyba, że to jakaś ironia, ale ja
          > nie zrozumiałem, przykro mi.

          A ja myślałem, że tacy uspołecznieni to wyginęli w 1989. Naoglądałeś
          się "Czterdziestolatka" I "Alternatywy 4".
          Powodzenia.
          A o kaloryferze i Partii Kobiet to na poważnie.
          • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 19:17
            zulu2000 napisał:

            > > Może zamiast tego pomógłbyś?
            >
            > Niby w imię czego? Dlaczego mam tracić swój cenny czas na jakieś głupkowate
            > akcje?

            Według Ciebie głupkowate. Nie chcesz pomóc, trudno. Jak widać wolisz narzekać i
            wytykać błędy. Sądzę nawet, że te dziury na Piłsudskiego to są Ci na rękę, bo
            możesz dzięki nim wykazać swoje racje.


            > Czy po to opłacana jest z NASZYCH (w tym i moich) podatków cała rzesza
            > urzędników na czele z burmistrzami abym ja miał zajmować się tym, czym
            zajmować
            >
            > się powinni oni? Czy oni wyręczą mnie w moich obowiązkach.

            Mylisz się, to nie wyręczanie w obowiązkach, to raczej próba powiedzenia,
            przypomnienia urzędnikom, że mają coś zrobić dla mieszkańców, że muszą się z
            nimi LICZYĆ. A raczej próba współpracy na linii rządzący - mieszkańcy, toż to
            normalna praktyka w wielu krajach, szkoda, że u nas jeszcze nie. U nas to jest
            tak: jak ktoś widzi, że sąsiadowi okradają mieszkanie, to udaje, że nie widzi,
            zamiast zadzwonić na 112, jak źle oznakowane skrzyżowanie, również to samo (za
            chwilę ktoś spowoduje wypadek), jak ktoś wyrzuci śmieci do lasu, to samo. U nas
            np. zadzwonienie na policję w celu poinformowania, że ktoś jedzie pijany
            samochodem nazywa się kapownictwem, donosicielstwem. Lepiej ponarzekać jakie to
            złe te urzędniki, policjanty, nic nie robią...


            > Takie akcje jak ta twoja świadczą o jednym.
            > Ludzie nie nauczyli się jeszcze wybierać wartościowych i kompetentnych
            > zarządców.

            Więc jeśli tacy nie zostali wybrani (może takich brak), to należy tym, którzy
            są głośno powiedzieć czego się od nich oczekuje i co się nam należy. Mamy
            czekać do kolejnych wyborów? A jeśli wtedy znów zostaną wybrani nieodpowiedni
            ludzie, znowu czekać? Nie, ja dziękuję, wolę dopominać się o swoje teraz.
            Oczywiście jeden głos nic nie znaczy, ale jeśli znajdzie się 100, 200, którzy
            chcą tego samego, to myślisz, że nie osiągną tego? Toż to nawet poprzedni
            Burmistrz nie był obojętny na pisma podpisane przez kilkudziesięciu mieszkańców
            m.in. w sprawach ulicy Powstańców (inna sprawa, że wiele nie zrobił).


            > Jaką frustrację? Niby czym mam się frustrować? Tym, że naiwniacy wybrali
            > cwaniaczka?

            Tak, właśnie tym się frustrujesz.


            > Inne np. na Wojska Polskiego są płytkie i niegroźne. Taaa....

            Nie pisałem tak.


            > A ja myślałem, że tacy uspołecznieni to wyginęli w 1989. Naoglądałeś
            > się "Czterdziestolatka" I "Alternatywy 4".

            To się myliłeś trochę. Czegoś tutaj nie rozumiesz, ale to już Twój problem.


            > Powodzenia.

            No to jak w końcu? Zdecyduj się.


            > A o kaloryferze i Partii Kobiet to na poważnie.

            Tak też sądziłem.
            • zulu2000 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 21:40
              tijufit napisał:
              > Według Ciebie głupkowate. Nie chcesz pomóc, trudno. Jak widać wolisz narzekać
              i
              >
              > wytykać błędy. Sądzę nawet, że te dziury na Piłsudskiego to są Ci na rękę, bo
              > możesz dzięki nim wykazać swoje racje.

              Brakuje jeszcze stwierdzenia, że to ja wygryzam nocami asfalt na Piłsudskiego
              żeby dokopać burmistrzom... Niby jakie racje?
              Nic tu mi nie jest na rękę. Że są dziury - to fakt. Że obecni zarządcy nic z
              tym nie robią - to też fakt. Ja tylko patrzę i wyciągam wnioski.
              Jeśli fakty przeczą rzeczywistości, to tym gorzej dla rzeczywistości:-)

              > Mylisz się, to nie wyręczanie w obowiązkach, to raczej próba powiedzenia,
              > przypomnienia urzędnikom, że mają coś zrobić dla mieszkańców, że muszą się z
              > nimi LICZYĆ.

              Oczywiście, mylę się. Burmistrzowie i radni biorą pieniądze, ale to ja czy inni
              mieszkańcy mamy im PRZYPOMINAĆ o ich obowiązkach.
              Czy twój szef też nieustannie przypomina ci o twoich obowiązkach?
              A może tak od razu ogłosić taką nowoczesną pańszczyznę, intelektualny
              kontyngent - każdy mieszkaniec pełni przez jeden dzień obowiązki burmistrza.
              Ten będzie w tym czasie regenerował siły do większych wyzwań niż odśnieżanie i
              dziury w jezdni w solarium, u kosmetyczki itp.
              Frajerzy zgłaszają sie pierwsi.

              Lepiej ponarzekać jakie to
              >
              > złe te urzędniki, policjanty, nic nie robią...

              Zauważ, że to mieszkańcy zatrudniają burmistrza.
              Jeśli ktoś cię zatrudnia to wymaga od ciebie wypełniania powierzonego zakresu
              obowiązków.
              Jak jeździsz szambiarką, to nie wymagaj ode mnie, abym ci pomagał w opróżnieniu
              szamba, za którą to usługę zapłaciłem ci.
              Jeśli tego nie pojmujesz, to wypisuj dalej nawiedzone idiotyzmy, jakiś to
              wielki społecznik.
              Nie mieszaj do tego tylko ludzi trzeźwo myślących.

              > > Jaką frustrację? Niby czym mam się frustrować? Tym, że naiwniacy wybrali
              > > cwaniaczka?
              >
              > Tak, właśnie tym się frustrujesz.

              Tłumaczysz komuś, człowieku, jak krowie na granicy, a tu grochem ościanę....
              Fakt ten może byłby frustrujący, gdybym pisanie na tym forum brał tak
              śmiertelnie poważnie jak ty.
              Na szczęście nie biorę.

              > > A ja myślałem, że tacy uspołecznieni to wyginęli w 1989. Naoglądałeś
              > > się "Czterdziestolatka" I "Alternatywy 4".
              >
              > To się myliłeś trochę. Czegoś tutaj nie rozumiesz, ale to już Twój problem.

              Wielki problem. No i nic nie rozumię. Ty to co innego. Ot choćby to:


              > > A o kaloryferze i Partii Kobiet to na poważnie.
              >
              > Tak też sądziłem.

              Dobre. Wieleś zrozumiał. Człowiek się wysili na żart, a ten bierze to jak
              objawienie.
              Przeczytaj jeszcze raz. Powoli i ze zrozumieniem. Może tym razem się uda :-)
              • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 12:09
                zulu2000 napisał:

                > Brakuje jeszcze stwierdzenia, że to ja wygryzam nocami asfalt na Piłsudskiego
                > żeby dokopać burmistrzom... Niby jakie racje?
                (...)

                Nie chce mi się już Ci odpowiadać na to wszystko co napisałeś w tym poście,
                zresztą zacząłbym się chyba powtarzać i robi się już to nudne, tak więc
                proponuję w tej kwestii EOT. Chyba, że chcesz porozmawiać konkretnie w kwestii
                dziur na Piłsudskiego.
                • zulu2000 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 15:42
                  tijufit napisał:

                  > Nie chce mi się już Ci odpowiadać na to wszystko co napisałeś w tym poście,
                  > zresztą zacząłbym się chyba powtarzać i robi się już to nudne,

                  Tak się kończy dyskusja z kimś, komu brakuje argumentów.
                  • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 16:19
                    zulu2000 napisał:

                    > Tak się kończy dyskusja z kimś, komu brakuje argumentów.

                    Nie, swoje argumenty już Ci przedstwiłem, dodatkowo katmandu4 i sz0rstki
                    uzupełnili moją wypowiedź (i z którymi się zgadzam w tych kwestiach). Co
                    poradzę, że moje i ich argumenty nie trafiają do Ciebie? Ty idź swoją drogą, ja
                    pójdę swoją, Ty pozostaniesz wszystkowiedzącym, ja zaś naiwniakiem, ok? I nie
                    zamierzam ciągnąć dalej tej pseudopolitycznej pyskówki z Tobą, zieeeew...
          • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 19:35
            zulu2000 napisał:

            > > Czy Ty masz jakąś misję do spełnienia?
            >
            > Nie.

            Uważasz, że jeśli Stachera byłby burmistrzem, to w obecnej chwili już byśmy
            widzieli zmiany na lepsze w Ząbkach? W ciągu 3 miesięcy byłby w stanie pewne
            sprawy pchnąć do przodu?
            • zulu2000 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 21:54
              tijufit napisał:

              > Uważasz, że jeśli Stachera byłby burmistrzem, to w obecnej chwili już byśmy
              > widzieli zmiany na lepsze w Ząbkach? W ciągu 3 miesięcy byłby w stanie pewne
              > sprawy pchnąć do przodu?

              Wiem ,że p. Stachera zna problemy tego miasta jak nikt inny. Czytałeś jego
              felieton w którym opisał śmieszną scenkę z tym całym planem? Burmistrzowie nie
              wiedzieli o istnieniu szkoły katolickiej, świetlicy srodowiskowej, nie
              wiedzieli o nieistnieniu basenów. Zlewnia, oczyszczalnia, jedna cholera...
              To są ignoranci.
              Powtarzam to jak pijany albo krisznowiec mantrę: do załatania dziur czy
              sprawnego odśnieżania potrzeba ile czasu? 3 czy 6 miesięcy? Najsprawniej będą
              odśnieżane Ząbki w lipcu? Wtedy burmistrz sobie przypomni? Oczywiście jak już
              mu przypomnisz.
              No to chwała!
              • katmandu4 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 22.02.07, 22:55
                Oj zulu gorycz porażki przez ciebie przemawia i żółć lejesz na forum ile
                wlezie ;-)
                Jesteś przykładem osoby, którą tak zachwyca własna twórczość, że nie tyle dbasz
                o rzeczowość argumentów, co o ich zabawność. Dla ciebie właściwsze powinno być
                forum Kabaret.pl.

                Zanim zaczniesz przytaczać Wielce Szanownego Idola W.S., to dobrze przeczytaj
                jego felieton. Bo tego dokumentu nie pisał żaden z burmistrzów, ale zewnętrzna
                firma. To jakiś dokument wymagany prawem, która Rada musi uchwalić. Tyle że
                żaden z urzędników przedłożonego dokumentu nie przeczytał, a autorzy robiąc
                pewno tylko drobne poprawki z dokumentu dla innego miasta w paru miejscach
                zabawnie się pomylili. Oczywiście to kompromitacja naszych urzędników, na czele
                z Sekretarzem. Ale zanim zmienisz repertuar kabaretowy (z ulubionym myleniem
                przez RP oczyszczalni ze zlewnią), dobrze by było żebyś czytał uważniej swojego
                Guru.

                Co do stanu dróg jesteśmy zgodni. Co do tego czy to Piłsudskiego jest najgorsza
                już bym polemizował. Tijufit, ja popieram takie inicjatywy jak Twoja. Zulu to
                abnegat (mam nadzieję, że załapie tę ironię), dyletant, malkontent i do tego od
                3 miesięcy frustrat. :-)
                • zulu2000 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 08:17
                  katmandu4 napisał:

                  > Oj zulu gorycz porażki przez ciebie przemawia i żółć lejesz na forum ile
                  > wlezie ;-)

                  Tłumacz, to tak cię zrozumieją...
                  Jakiej porażki? Czy to ja kandydowałem na burmistrza? Od lat przyzwyczajony
                  jestem, że w wyborach wygrywają różne cwaniaczki (Kwaśniewski), dyletanci
                  (Wałęsa), złodzieje (wrzuć tu kogo tam chcesz) i inne typki.
                  I co z tego? Demokracja ma tę cechę, że kiedy głosuje 20 idiotów i 10
                  profesorów rządy należą do tych pierwszych. Taka to już uroda demokracji,
                  zwanej d...kracją.

                  > Jesteś przykładem osoby, którą tak zachwyca własna twórczość, że nie tyle
                  dbasz
                  >
                  > o rzeczowość argumentów, co o ich zabawność.

                  Z nadzwyczajnym powodzeniem łącze rzeczowość z humorem.:-)

                  > Dla ciebie właściwsze powinno być
                  > forum Kabaret.pl.

                  OK. Przeniosę się w chwili, kiedy zalogujesz się na forum
                  sprawnyumysłowoinaczej.pl albo wazeliniarz.pl :-)
                  Właściwie masz rację. To, co dzieje się w tym mieście zasługuje na miano
                  kabaretu. Ja tylko wpisuję się w formułę.

                  > Zanim zaczniesz przytaczać Wielce Szanownego Idola W.S., to dobrze przeczytaj
                  > jego felieton. Bo tego dokumentu nie pisał żaden z burmistrzów, ale
                  zewnętrzna
                  > firma.

                  Zanim zaczniesz cokolwiek mi zarzucać, przeczytaj jeszcze raz, powoli i ze
                  zrozumieniem :-) Gdzie niby przypisałem autorstwo tego dokumentu burmistrzom?
                  Ważny był fakt, że nawet go nie przeczytali, co było chyba ich obowiązkiem.
                  Potem kłamali, że go znają. Jeśli go znali, no to chwała im za taką orientację
                  w temacie. To są goście z kabaretu. I użyłeś właściwego słowa- kompromitacja.
                  Urzędników też. Ale kto ma nad nimi nadzór?

                  > Zulu to
                  > abnegat (mam nadzieję, że załapie tę ironię), dyletant, malkontent i do tego
                  od
                  >
                  > 3 miesięcy frustrat. :-)

                  Wolałbym już być sfrustrowanym porażką, niźli patrzeć jak zwycięzcy, których
                  zachwalałem jako 8 cud świata, kompromitują się na każdym kroku. Lepiej już być
                  frustratem niż wydymanym durniem:-)
                  • sz0rstki Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 08:59
                    zulu2000 napisał:
                    "Demokracja ma tę cechę, że kiedy głosuje 20 idiotów i 10
                    > profesorów rządy należą do tych pierwszych..."

                    Bzdury piszesz. Przykład Krakowa jest tu znamienny. Powinieneś
                    dodać że wśród tych 20 idiotów też mogą być profesorowie.

                    Zulu, w swojej nieomylności, zapomniałeś o tzw. społeczeństwie obywatelskim.
                    Składa się na to nie tylko wybieranie reprezentantów, ale i uczestnictwo
                    obywateli w działaniach administracji. Przykładem tego jest inicjatywa Tijufit-
                    a.
                    A, no i jest jeszcze coś takiego jak konstruktywna krytyka. O tym też zdaje się
                    nic nie wiesz bo koncentrujesz się jedynie na zajadłym i niby ironicznym
                    krytykowaniu wszystkiego
                    i wszystkich. Oczywiście oprócz Waldemara Stachery, który widać jest dla Ciebie
                    jakimś gooroo.
                    Podobało mi się kiedy broniłeś WS w kampanii. Teraz jednak, kiedy nikt go już
                    nie krytykuje i nie obraża, zacząłeś Ty obrażać tych którzy niezbyt gorliwie
                    dopieprzają obecnej władzy. Dla Ciebie "sprawnyumysłowoinaczaj", wazeliniarz,
                    "goście z kabaretu" czy "wydymany dureń", jak piszesz w domyśle, zarówno o
                    przedstawicielach demokratycznie wybranej władzy jak i obecnych na forum
                    adwersarzach, to nie są obraźliwe określenia ?

                    Dobrze określił Twój stan Katmandu4. Wygląda na to, że jesteś mocno sfrustrowany
                    porażką WS i całą swoją żółć wylewasz tu na forum w postaci niby ironicznych
                    tekścików. Śmieszne to może było przez jakiś czas, ale teraz można BY RZEC:
                    "Co za dużo to i świnia nie chce"...

                    pzdr

                    BTW:
                    Tijufit, wysłałem emalję :)
                    • zulu2000 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 09:38
                      sz0rstki napisał:
                      > Bzdury piszesz. Przykład Krakowa jest tu znamienny.

                      Od kiedy to w Krakowie sami profesorowie?

                      > Zulu, w swojej nieomylności, zapomniałeś o tzw. społeczeństwie obywatelskim.
                      > Składa się na to nie tylko wybieranie reprezentantów, ale i uczestnictwo
                      > obywateli w działaniach administracji. Przykładem tego jest inicjatywa
                      Tijufit-
                      > a.

                      Popatzr, przypisujesz mi cechy, o które siebie nigdy nie podejrzewałem:
                      nieomylność, frustracje, ktoś mnie ysyła na do kabaretu:-). Kiedy ja tylko
                      wyłuszczam swoje poglądy, czasem prowokuję. Argumenty adwersarzy mogę zrozumieć
                      ale ich nie podzielam. Mam do tego prawo.
                      A jak ktoś jest konsekwentny w swoich poglądach, to zaraz frustrat, abnegat:-),
                      cham...
                      Bo nie idzie ze stadem.

                      > Dobrze określił Twój stan Katmandu4. Wygląda na to, że jesteś mocno
                      sfrustrowan
                      > y
                      > porażką WS i całą swoją żółć wylewasz tu na forum w postaci niby ironicznych
                      > tekścików. Śmieszne to może było przez jakiś czas, ale teraz można BY RZEC:
                      > "Co za dużo to i świnia nie chce"...

                      Właśnie.
                      Jeśli moja pisanina psuje ci humor, odpuść sobie. Jak ci się już nie chce...
                      • sz0rstki Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 09:40
                        zulu2000 napisał:

                        > sz0rstki napisał:
                        > > Bzdury piszesz. Przykład Krakowa jest tu znamienny.
                        >
                        > Od kiedy to w Krakowie sami profesorowie?

                        O, pożal się Boże, prezydenta _prof._ majchra mi chodziło, ponownie wybranego
                        dzięki wsparciu czerwonych i różowych kapitalistów...

                        pzdr
                • zulu2000 Korwin-Mikke o pewnym ciekawym mechanizmie 23.02.07, 08:41
                  Janusz Korwin-Mikke

                  Jedni mówią o o sześciu tygodniach, drudzy o "100 dniach", trzeci o sześciu
                  miesiącach... Chodzi, oczywiście, o okres, w którym nowa ekipa ma szanse na
                  zmianę Starych Porządków Po tym okresie w sposób nieunikniony zaraża się
                  obyczajami panującymi w Starym Porządku - i wszystko (z wyjątkiem ludzi, być
                  może) zostaje bez zmiany.

                  cały felietona na
                  www.nczas.com/?a=show_article&id=3600
                  polecam blog
                  korwin-mikke.blog.onet.pl/
                  • sz0rstki Re: Korwin-Mikke o pewnym ciekawym mechanizmie 23.02.07, 09:13
                    Dużo racji ma Korwin. Jak zwykle zresztą. Tyle, że jego przemyślenia
                    nie zawierają nawet śladowych ilości populizmu więc i funkcjonują
                    w śladowych ilościach w przekazie medialnym...

                    Ja z kolei polecam:

                    www.bufetowa.blogspot.com/
                    Znakomity blog, zawierający konfrontację programu i obietnic HGW z
                    rzeczywistością i "dokonaniami". Kontrowersyjna może być jedynie nazwa bloga,
                    nawiązująca, o czym mało kto wie,
                    do funkcjonującej w platformie "ksywy" HGW. Polecam zwłaszcza Tobie zulu,
                    jako przykład protestu przeciwko "działaniom" władzy, w formie merytorycznej,
                    bez zajadłości, frustracji i obrażania kogokolwiek... ;)

                    pzdr
                    • zulu2000 Re: Korwin-Mikke o pewnym ciekawym mechanizmie 23.02.07, 09:22
                      sz0rstki napisał:
                      > Dużo racji ma Korwin. Jak zwykle zresztą. Tyle, że jego przemyślenia
                      > nie zawierają nawet śladowych ilości populizmu więc i funkcjonują
                      > w śladowych ilościach w przekazie medialnym...

                      Ot, cała d...kracja. Choć jego blog zajął pierwsze miejsce w rankingu blogów
                      politycznych.

                      > Polecam zwłaszcza Tobie zulu,
                      > jako przykład protestu przeciwko "działaniom" władzy, w formie merytorycznej,
                      > bez zajadłości, frustracji i obrażania kogokolwiek... ;)

                      I ty z tymi świętymi zklęciami: merytorycznie, bez zajadłości, frustracji,
                      obrażania?
                      Widać tak już jest, żem dyletancki, zajadły frustrat, obrażający na lewo i
                      lewo.
                      Jak cię czytają, tak cię piszą:-))
                      Się trudno mówi.
                      pzdr
                      • sz0rstki O lewicy i prawicy słów kilka... 23.02.07, 09:38
                        Zulu, nie obrażaj się ;)

                        zulu2000 napisał:
                        "...obrażający na lewo i lewo..."

                        To jest dobre. Bo tak naprawdę, w naszej demokracji nie ma wyraźnej opcji
                        prawicowej.

                        Bardzo polecam kilka mądrych i mocnych słów na ten temat:

                        www.opcja.pop.pl/numer5/5Kon.html
                        pzdr

                        • zulu2000 Re: O lewicy i prawicy słów kilka... 23.02.07, 10:04
                          sz0rstki napisał:

                          > Zulu, nie obrażaj się ;)

                          Dokąd dyskutujemy, nie ma, z mojej strony, mowy o obrażaniu się. Gruboskórny
                          jestem :-)

                          > Bo tak naprawdę, w naszej demokracji nie ma wyraźnej opcji
                          > prawicowej.
                          >
                          > Bardzo polecam kilka mądrych i mocnych słów na ten temat:

                          Wyjdę pewnie na skończonego bufona, ale nie doczytałem tego felietonu. Bo ja go
                          znam na pamięć:-)
                          Od ...nastu lat jestem stałym czytelnikiem jedynego prawicowego
                          tygodnika "Najwyższy czas" w którym publikują lub publikowali Korwin,
                          Michalkiewicz, Łysiak(|!!! kiedy to było), zaczynał Ziemkiewicz i wielu, wielu
                          innych znakomitych publicystów. Nie ukrywam, że ci właśnie autorzy kształtowali
                          moje postrzeganie polityki, społecznych mechanizmów itd. A może to moje
                          postzreganie świata było tożsame z ich? Trudno mi dzisiaj rozstrzygnąć.
                          Dlatego nic ci nowego pod słońcem:-)
                          Ale dzięki za link.
                          pzdr
                          • sz0rstki Re: O lewicy i prawicy słów kilka... 23.02.07, 10:18
                            "...A może to moje postzreganie świata było tożsame z ich? Trudno mi dzisiaj
                            rozstrzygnąć..."

                            To miałeś łatwo...;)
                            Najczęściej to się odbywa w myśl zasady:
                            Jeśli jesteś młody i nie jesteś lewicowcem to nie masz serca.
                            Jeśli jesteś dojrzały i nie jesteś prawicowcem to nie masz rozumu. :)))

                            pzdr
                            • zulu2000 Re: O lewicy i prawicy słów kilka... 23.02.07, 10:46
                              sz0rstki napisał:

                              > "...A może to moje postzreganie świata było tożsame z ich? Trudno mi dzisiaj
                              > rozstrzygnąć..."
                              >
                              > To miałeś łatwo...;)

                              Jakie tam łatwo!!! Jak człowiek ma odmienne spojrzenie na wiele spraw i widzi
                              pewne rzeczy w innym kontekście, to najczęściej przez większość jest uważany za
                              wariata, frustrata, abnegata :-)
                              Najgorsze, że nie twierdzisz, że posiadłeś skończoną rację. Masz inny punkt
                              widzeni. Właśnie, INNY.
                              No i ta alergia na przejawy socjalistycznej mentalności...

                              > Najczęściej to się odbywa w myśl zasady:
                              > Jeśli jesteś młody i nie jesteś lewicowcem to nie masz serca.
                              > Jeśli jesteś dojrzały i nie jesteś prawicowcem to nie masz rozumu. :)))

                              Dobre! Znałem coś takiego: "Kto w młodości nie był socjalistą to na starość
                              będzie świnią". Czy jakoś tak. Ponoć miał tak powiedzieć Bismarck.
                              No więc jestem świnią w dodatku bez serca :-)))) czego i tobie życzę z całego
                              serca ;-)
    • phaser80 Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 11:48
      LUDZIE !!! CZY WYŚCIE POWARIOWALI ??? 95% POSTÓW W TYM WĄTKU JEST NIE NA
      TEMAT!!! tijufit NAPISAŁ O DZIURACH NA PIŁSUDSKIEGO A WY ZROBILIŚCIE TYPOWĄ
      POLSKĄ PSEUDO DYSKUSJĘ POLITYCZNĄ !!! UJADACIE JAK MAŁE, WŚCIEKŁE PISESKI A W
      TEMACIE CHODZI O COŚ ZUPERŁNIE INNEGO: DZIURY NA PIŁSUDSKIEGO I CO Z NIMI MOŻNA
      ZROBIĆ...

      Przepraszam, że krzyczę na forum ale nie mogę już znieść tego stylu
      dyskutowania... To co można zrobić z tym dziurami w drodze? Jakaś petycja do
      burmistrza? Wiecie kto zarządza tą drogą?
      • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 23.02.07, 12:21
        phaser80 napisał:

        (...)
        > Przepraszam, że krzyczę na forum ale nie mogę już znieść tego stylu
        > dyskutowania... To co można zrobić z tym dziurami w drodze? Jakaś petycja do
        > burmistrza? Wiecie kto zarządza tą drogą?

        Tą drogą zarządza Zarząd Dróg Powiatowych w Wołominie. Jeśli zależy Ci na tym
        aby ktoś się w końcu zainteresował stanem tej drogi napisz e-maila lub
        tradycyjne pismo do ZDP. Szczegóły masz w głównym poście tego wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57818761
        Kilka maili już poszło, zobaczymy wkrótce czy da to spodziewany efekt, mam
        nadzieję, że tak.

        Tutaj masz zdjęcie ulicy Piłsudskiego, te dziury które tam widać to niestety
        nie jedyne na tym odcinku:
        zabki.fotopic.net/p38781845.html
        Burmistrz też powinien być żywo zainteresowany stanem tej drogi, mimo, że jest
        to droga powiatowa. Wysłałem do niego 2 dni temu e-maila z zapytaniem w tej
        sprawie o takiej treści:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=57627588&a=57628177
      • sz0rstki Trzeba było uważniej czytać 1 post 23.02.07, 12:23
        phaser80 napisał:
        "...LUDZIE !!!... "
        <ciach!>
        " To co można zrobić z tym dziurami w drodze? Jakaś petycja do
        burmistrza? Wiecie kto zarządza tą drogą? "


        Drzesz się kolego w niebogłosy, a z tego krzyku wynika fakt, że nie przeczytałeś
        PIERWSZEGO postu. W nim masz szablon do podpisania i wysłania oraz adres e-
        mail. Czego więcej Ci trzeba ???
        Ja już wysłałem, o czym również napisałem w tym wątku. Jeśli autor wątku godzi
        się uczestniczyć w dyskusji OT, to czego się czepiasz ?

        pzdr
        • phaser80 Re: Trzeba było uważniej czytać 1 post 23.02.07, 14:05
          OK. Wysłałem maila. Mam nadzieję, że oni tam w ZDP czytają pocztę elektroniczną
          i traktują na poważnie.

          Panowie - możecie "dyskutować" dalej :) Tylko co z tego wyjdzie dobrego dla
          Ząbek...
          • zulu2000 Re: Trzeba było uważniej czytać 1 post 23.02.07, 14:25
            phaser80 napisał:

            > OK. Wysłałem maila. Mam nadzieję, że oni tam w ZDP czytają pocztę
            elektroniczną
            >
            > i traktują na poważnie.

            Możesz być spokojny. Z pewnością traktują baardzo poważnie.

            > Panowie - możecie "dyskutować" dalej :)

            Dzięki za pozwolenie ;-) Kamień z serca.

            > Tylko co z tego wyjdzie dobrego dla
            > Ząbek...

            Pewnie nic. W przeciwieństwie do wysłanego przez ciebie a zbawiennego dla Ząbek
            maila.
            Chyba nie jesteśmy czcicielami św. Utylitarysty.
          • tijufit Re: Trzeba było uważniej czytać 1 post 23.02.07, 14:38
            phaser80 napisał:

            > OK. Wysłałem maila. Mam nadzieję, że oni tam w ZDP czytają pocztę
            elektroniczną
            >
            > i traktują na poważnie.

            Trudno powiedzieć, ale generalnie coraz więcej instytucji odbiera, czyta i
            odpowiada na e-maile, zresztą chyba jest obecnie tak, że e-mail ma taką samą
            ważność jak pismo tradycyjne czyli papierowe i zgodnie z prawem pytający musi
            dostać na nie odpowiedź.

            Za kilka dni się okaże, czy przeczytali.
    • robert8882 Re: Rodacy do pracy 24.02.07, 22:39
      Wy to chyba na bezrobociu jesteście? Regularnie co 40 minut w dzień powszedni w
      czasie pracy siedzieć na forum? Jeśli nie macie nic do roboty - zgłoście się w
      ramach wolontariatu do łatania dziur na Piłsudskiego (potem i Batorego możcie
      oblecieć). Jeśli jednak ktoś was zatrudnił - to chyba raczej ma mały pożytek.
      • zulu2000 Re: Rodacy do pracy 25.02.07, 12:41
        robert8882 napisał:

        > Wy to chyba na bezrobociu jesteście?

        To jedno z możliwych rozwiązań. Inne to:
        1. Pracujemy w administracji państwowej. W urzędach nikt się specjalnie nie
        przemęcza i nudą wieje.
        2. Leżymy złożeni niemocą. Fizyczną oczywiście :-)
        3. Pracujemy na nockach :-)
        4. Pracujemy na swoim chłoptasiu. A co!

        > Jeśli nie macie nic do roboty - zgłoście się w
        > ramach wolontariatu do łatania dziur na Piłsudskiego (potem i Batorego możcie
        > oblecieć).

        Tak szlachetne społecznikostwo pozostawiam tobie i szanownemu tijufitowi.
        Zamiast pisać na Berdyczów, niech sam zakasze rękawów :-))
        • tijufit Re: Rodacy do pracy 28.02.07, 09:19
          zulu2000 napisał:

          > Tak szlachetne społecznikostwo pozostawiam tobie i szanownemu tijufitowi.
          > Zamiast pisać na Berdyczów, niech sam zakasze rękawów :-))

          To jak zobaczysz na Piłsudskiego ludzi w pomarańczowych kamizelkach, to zapytaj
          o mnie :)
      • tijufit Re: Rodacy do pracy 28.02.07, 09:10
        robert8882 napisał:

        > Wy to chyba na bezrobociu jesteście? Regularnie co 40 minut w dzień powszedni
        w
        >
        > czasie pracy siedzieć na forum? Jeśli nie macie nic do roboty - zgłoście się
        w
        > ramach wolontariatu do łatania dziur na Piłsudskiego (potem i Batorego możcie
        > oblecieć). Jeśli jednak ktoś was zatrudnił - to chyba raczej ma mały pożytek.

        Czy Ci to jakoś bardzo przeszkadza? Czy uważasz, że każdy pracuje w godzinach 8-
        16?
    • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 28.02.07, 09:09
      tijufit napisał:

      > Powstał pomysł aby wystosować pismo do Zarządu Dróg Powiatowych w Wołominie w
      > sprawie naprawy tego odcinka. Sądzę, że kilkanaście e-maili (pism, telefonów)
      > od mieszkańców poskutkowałoby zlikwidowaniem tych dziur

      Wczoraj wieczorem, gdy jechałem tamtędy zauważyłem, że część dziur została
      wypełniona asfaltem...
      • tijufit Re: akcja stop dziurom na Piłsudskiego 02.03.07, 09:05
        tijufit napisał:

        > Wczoraj wieczorem, gdy jechałem tamtędy zauważyłem, że część dziur została
        > wypełniona asfaltem...

        Widział ktoś może jak wygląda obecnie ten naprawiany odcinek? Wszystkie dziury
        i włazy/studzienki kanalizacyjne zostały naprawione? Ja 3 dni temu tam
        przejeżdżałem, ale wieczorem i nie widziałem dokładnie. Z tego co zauważyłem,
        to te najgorsze dziury zostały pozalepiane, ale pozostałe raczej nie. Tak samo
        nie były poprawione włazy/studzienki kanalizacyjne. Czy ktoś kto widział mógłby
        to opisać?
        • sz0rstki troszkę poskutkowało 02.03.07, 09:46
          Niestety studzienki nie zostały nawet tknięte. A niektóre są nawet z 5 cm
          poniżej asfaltu.... Z powiatu też odpowiedzi niema, choć być może zalepienie
          dziur to w jakiejś mierze zasługa naszych emalii. ;)

          pzdr
          • tijufit Re: troszkę poskutkowało 02.03.07, 09:55
            sz0rstki napisał:

            > Niestety studzienki nie zostały nawet tknięte. A niektóre są nawet z 5 cm
            > poniżej asfaltu.... Z powiatu też odpowiedzi niema, choć być może zalepienie
            > dziur to w jakiejś mierze zasługa naszych emalii. ;)

            Bardzo prawdopodobne :)

            Jednak dopóki nie naprawią studzienek a w sumie w mailu była mowa tylko o
            dziurach :) to dalej będzie kiepsko. Jednak może jeszcze naprawią, w sumie to
            minęło raptem kilka dni.

            Ciekawy jestem czy są jakieś normy odnośnie maksymalnego zagłębienia
            studzienki, 5cm to raczej niedopuszczalne.
    • tijufit Starosta odpowiada 14.03.07, 09:29
      W sprawie dziur na Piłsudskiego padło takie oto pytanie do Starosty i taka
      została przez niego udzielona odpowiedź:

      "Pytanie:

      Panie Starosto!
      Chciałbym zwrócić Pana uwagę na fatalny stan drogi powiatowej jaką jest ul.
      Piłsudskiego w Ząbkach. Jakośc nawierzchni tej drogi jest fatalna szczególnie
      od skrzyżowania z ulicą Szwoleżerów do granic administracyjnych Ząbek gdzie
      Piłsudskiego przechodzi w Chełmżyńską. W tym roku Warszawa zaplanowała remont
      Chełmzyńskiej od przejazdu kolejowego do granic z Ząbkami:
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34886,3934110.html
      Dobrze byłoby gdyby Powiat Wołomiński stanął na wysokośći zadania i
      wyremontował nawierzchnię tej drogi również i na swoim terenie.
      Proszę o Pana komentarz w tej sprawie.
      Z poważaniem
      Andrzej
      (Andrzej, 01.03.2007 r.)

      Odpowiedź:

      Panie Andrzeju,

      Remonty cząstkowe wykonywane są na bieżąco. Głębokie dziury w jezdni ul.
      Piłsudskiego zostały uzupełnione masą na zimno. W dniu 2 marca został wybrany
      wykonawca remontów cząstkowych, który przystąpi do naprawy wszystkich ubytków.
      Natomiast sfrezowanie i położenie nakładki bitumicznej planujemy w roku 2008.

      Z poważaniem
      Maciej Urmanowski
      Starosta"


      www.powiat-wolominski.pl/index.php?cmd=prezydent&opt=wykaz
    • tijufit odpowiedź z ZDP 22.03.07, 11:04
      Jest odpowiedź z ZDP w tej sprawie (przysłana e-mailem):

      "Zarząd Dróg Powiatowych w Wołominie ul. Kobyłkowska 1a informuje, że głębokie
      dziury w ul. Piłsudskiego w Ząbkach zostały uzupełnione masą na zimno,
      natomiast został rozstrzygnięty przetarg na remonty cząstkowe i wybrany
      wykonawca przystąpi do naprawy wszystkich ubytków w jezdni ul. Piłsudskiego w
      Ząbkach."
    • tijufit Starosta odpowiada 28.03.07, 09:04
      Padło kolejne pytanie do Starosty w tej sprawie i taka została przez niego
      udzielona odpowiedź:

      "Pytanie:
      Panie Starosto,
      Chciałbym wrócić do tematu bardzo złego stanu drogi powiatowej, ulicy
      Piłsudskiego w Ząbkach. Po ostatnich zgłoszeniach kilkunastu mieszkańców Ząbek
      największe ubytki w asfalcie na tej ulicy (w okolicach cmentarza) zostały
      uzupełnione (dziękuję). Jednak wciąż bardzo uciążliwe i niebezpieczne są dla
      mieszkańców mocno zapadnięte studzienki/włazy kanalizacyjne, niekiedy na
      głębokość 5cm. Czy w najbliższym czasie jest planowane ich poprawienie tak by
      nie zagrażały mieniu, zdrowiu mieszkańców? W ostatnim czasie z powodu złego
      stanu nawierzchni na ulicy Piłsudskiego dochodziło do niebezpiecznych sytuacji,
      pozostaje mieć nadzieję, że nie dojdzie do poważniejszego wypadku do momentu
      naprawy tej drogi.
      (Marcin, 14.03.2007 r.)

      Odpowiedź:
      Panie Marcinie,

      Właścicielem kanalizacji sanitarnej jest Gmina Ząbki. Utrzymanie, konserwacja,
      a także regulacja wysokości jest obowiązkiem właściciela urządzenia.

      Z poważaniem
      Maciej Urmanowski
      Starosta"

      www.powiat-wolominski.pl/index.php?cmd=prezydent&opt=wykaz
      • tijufit Re: Starosta odpowiada 29.03.07, 13:23
        tijufit napisał:

        > Właścicielem kanalizacji sanitarnej jest Gmina Ząbki. Utrzymanie,
        konserwacja,
        > a także regulacja wysokości jest obowiązkiem właściciela urządzenia.

        Tak więc trzeba poprosić Burmistrza o reakcję na te zapadnięte studzienki.
        • tomkrt Re: Starosta odpowiada 30.03.07, 15:00
          tijufit napisał:

          > tijufit napisał:
          >
          > > Właścicielem kanalizacji sanitarnej jest Gmina Ząbki. Utrzymanie,
          > konserwacja,
          > > a także regulacja wysokości jest obowiązkiem właściciela urządzenia.
          >
          > Tak więc trzeba poprosić Burmistrza o reakcję na te zapadnięte studzienki.
          >
          >
          Widze że starosta zaczyna uprawiać spychologie stosowaną.

          Prawdą jest, że "Właścicielem kanalizacji sanitarnej jest Gmina Ząbki. Utrzymanie, konserwacja tei infrastruktury jest w gesti gminy.
          Ale co do włazu studznienki starosta nie ma racji.
          Za wszystko co znajduje się w pasie drogowym - w tym także za zapadnięte studzienki odpowiada zarządca drogi - w tym przypadku powiat !!!
          I to zarządca drogi powinien przeprowadzać tzw. regulacje wysokości studzienek.

          na wszystkie planowe prace np. przy konserwacji kanalizacji gmnina musi uzyskać zgodę na zajęcie pasa drogowego i prowadzenie prac w jego obrębie.

          Za stan bezpieczeństwa drogi również odpowiada zarządca. a zapadnięta studzienka podnosi ryzyko na drodze.

          Jak już jestem przy temacie studzienek - jedna z firm sprzedaje "system" do podnoszenia studzienek w godzinę.

          www.apm.pl/oferta-studzienka.php

          można pomarzyć.
          • tijufit Re: Starosta odpowiada 30.03.07, 16:26
            tomkrt napisał:

            > Widze że starosta zaczyna uprawiać spychologie stosowaną.
            >
            > Prawdą jest, że "Właścicielem kanalizacji sanitarnej jest Gmina Ząbki.
            Utrzyman
            > ie, konserwacja tei infrastruktury jest w gesti gminy.
            > Ale co do włazu studznienki starosta nie ma racji.
            > Za wszystko co znajduje się w pasie drogowym - w tym także za zapadnięte
            studzi
            > enki odpowiada zarządca drogi - w tym przypadku powiat !!!
            > I to zarządca drogi powinien przeprowadzać tzw. regulacje wysokości
            studzienek.

            Dzięki za tą informację. W takim razie zwrócę się do Starosty z kolejnym
            zapytaniem w kwestii tych studzienek. W Ustawie o Drogach Publicznych znajdę
            może przepisy na potwierdzenie tych informacji?
            • tomkrt Re: Starosta odpowiada 30.03.07, 22:51
              tijufit napisał:

              > tomkrt napisał:
              >
              > > Widze że starosta zaczyna uprawiać spychologie stosowaną.
              > >
              > > Prawdą jest, że "Właścicielem kanalizacji sanitarnej jest Gmina Ząbki.
              > Utrzyman
              > > ie, konserwacja tei infrastruktury jest w gesti gminy.
              > > Ale co do włazu studznienki starosta nie ma racji.
              > > Za wszystko co znajduje się w pasie drogowym - w tym także za zapadnięte
              > studzi
              > > enki odpowiada zarządca drogi - w tym przypadku powiat !!!
              > > I to zarządca drogi powinien przeprowadzać tzw. regulacje wysokości
              > studzienek.
              >
              > Dzięki za tą informację. W takim razie zwrócę się do Starosty z kolejnym
              > zapytaniem w kwestii tych studzienek. W Ustawie o Drogach Publicznych znajdę
              > może przepisy na potwierdzenie tych informacji?
              >

              Po lekturze ustawy o drogach publicznych nabrałem pewnych wątpliwości.
              co do poprawności mojego stwierdzenia.
              Sprawa okazuje się bardziej złożona - bo działamy na pograniczu dwóch kompetencji.

              Może mieć znaczenie o jaki typ studzienki chodzi ??
              wpust uliczny - czyli kratka - czy właz do studzienki.
              oraz jaki typ kanalizacji to jest - deszczowa, sanitarna ,ogólnospłanwa.
              Jeśli chodzi o ząbki to pewnie ta ostania

              Nie ulega wątpliwości, że taki dekiel studzienki jest elementem nawierzchni !!!
              A za stan nawierzchni zarządca drogi.

              co mówi ustawa o drogach publicznych
              Art. 20
              Do zarządcy drogi należy w szczególności:

              .........

              4) utrzymanie nawierzchni drogi, chodników, drogowych obiektów inżynierskich, urządzeń zabezpieczających ruch i innych urządzeń
              związanych z drogą,

              .....

              7) koordynacja robót w pasie drogowym,

              8) wydawanie zezwoleń na zajęcie pasa drogowego i zjazdy z dróg oraz pobieranie opłat i kar pieniężnych,

              .........

              10) przeprowadzanie okresowych kontroli stanu dróg i drogowych obiektów inżynierskich oraz przepraw promowych, ze szczególnym
              uwzględnieniem ich wpływu na stan bezpieczeństwa ruchu drogowego,

              11) wykonywanie robót interwencyjnych, robót utrzymaniowych i zabezpieczających,

              12) przeciwdziałanie niszczeniu dróg przez ich użytkowników,

              13) przeciwdziałanie niekorzystnym przeobrażeniom środowiska mogącym powstać lub powstającym w następstwie budowy lub utrzymania
              dróg,

              -----------------------------
              ale jest jeszcze coś takiego

              Art 39

              ........

              3. W szczególnie uzasadnionych przypadkach lokalizowanie w pasie drogowym obiektów budowlanych lub urządzeń niezwiązanych z
              potrzebami zarządzania drogami lub potrzebami ruchu drogowego może nastąpić wyłącznie za zezwoleniem właściwego zarządcy drogi, z
              zastrzeżeniem ust. 7, wydawanym w drodze decyzji administracyjnej.

              3a. W decyzji, o której mowa w ust. 3, określa się w szczególności: rodzaj inwestycji, sposób, miejsce i warunki jej umieszczenia
              w pasie drogowym oraz pouczenie inwestora, że przed rozpoczęciem robót budowlanych jest zobowiązany do:

              1) uzyskania pozwolenia na budowę lub zgłoszenia budowy albo wykonywania robót budowlanych;

              2) uzgodnienia z zarządcą drogi, przed uzyskaniem pozwolenia na budowę, projektu budowlanego obiektu lub urządzenia, o którym mowa
              w ust. 3;

              3) uzyskania zezwolenia zarządcy drogi na zajęcie pasa drogowego, dotyczącego prowadzenia robót w pasie drogowym lub na
              umieszczenie w nim obiektu lub urządzenia.

              4. Utrzymanie obiektów i urządzeń, o których mowa w ust. 3, należy do ich posiadaczy.

              Tyle litera prawa.

              A teraz troche o duchu prawa
              czyli pytanie czy studzienka zapadła się na skutek eksploatacji kanalizacji czy eksploatacji drogi ??

              I pytanie dlaczego się zapadła ? czy była źle zaprojektowana, czy źle wykonana, czy też warunki ekploatacji odbiegły od założeń projektowych. Inwestor tej kanalizacji musiał uwzgadniać projekt z zarządcą drogi do czego obliguje go do tego pkt.2

              "2) uzgodnienia z zarządcą drogi, przed uzyskaniem pozwolenia na budowę, projektu budowlanego obiektu lub urządzenia, o którym mowa
              w ust. 3; "

              Czyli kosztami naprawy można próbować obarczyć uzgadniającego projekt ew. wykonawce lub odbierającego roboty - jeżeli wykonianie nie było zgodne z projektem.


              Kanalizacja odwadniająca jest "inżynierskim urządzeniem zabezpieczającym ruch" - za którą odpowiada zarządca drogi. ale jak to interpretować jak kratki są wpięte w kanalizację ogólnospławną ??

              No i na koniec jeśli by nawet przyjąć, że za reperację zapadniętej studzienki w tym przypadku ma zapłacić własciciel kanalizacji. To nadal uważam że naprawę powinien dokonać zarządca drogi = bo on odpowiada zarówno za stan nawierzchni po naprawie jak i za stan bezpieczeństwa. Co najwyżej powinien wysłać rachunek właścicielowi kanalizacji za naprawę.

              Może jutro będe miał opinię na ten temat człowieka który siedzi w tej tematyce od lat i może coś się rozjaśni.
              • tomkrt Re: Starosta odpowiada 31.03.07, 15:53
                tomkrt napisał:
                >
                > Może jutro będe miał opinię na ten temat człowieka który siedzi w tej tematyce
                > od lat i może coś się rozjaśni.
                >
                skonsultowałem sie z osobą obeznaną w temacie.
                Okazuje się, że to na czyj koszt ma być podnoszona studzienka zależy od typu kanalizacji. W przypadku kanalizacji deszczowej - odpowiada za to zarządca drogi. W przypadku kanalizacji santitarnej i ogołnospławnej - właściciel kanalizacji.
                Wygląda na to że starosta ma rację.
                • tijufit Re: Starosta odpowiada 02.04.07, 11:25
                  tomkrt napisał:

                  > skonsultowałem sie z osobą obeznaną w temacie.
                  > Okazuje się, że to na czyj koszt ma być podnoszona studzienka zależy od typu
                  ka
                  > nalizacji. W przypadku kanalizacji deszczowej - odpowiada za to zarządca
                  drogi.
                  > W przypadku kanalizacji santitarnej i ogołnospławnej - właściciel kanalizacji.
                  > Wygląda na to że starosta ma rację.

                  Dzięki za rozjaśnienie sprawy. Tak więc to Burmistrz będzie musiał coś zrobić z
                  tymi zapadniętymi studzienkami.

                  Mam jednak wrażenie (być może się mylę, jechałem ostatnio tamtędy nocą), że
                  niektóre studzienki były poprawiane, wokół widać świeży asfalt.
                • robert8882 z zupełnie innej beczki 02.04.07, 19:05
                  Pytanie do tomkra jako zwolennika SISKOMU.
                  Jakie są realne szanse na wykonanie wschodniej obwodnicy w terminie podawanym
                  oficjalnie? Mój niepokój budzi fakt, że budowa zbiega się z obiecywanym przez
                  rząd obniżeniem podatków, a co za tym idzie - dużo mniejszymi wpływami do budżetu.
                  Jakie jest Pańskie zdanie?
                  zakładając, że żadna szycha nie wstrzyma inwestycji z poziomu ministerstwa)
                  • tijufit Re: z zupełnie innej beczki 03.04.07, 09:20
                    robert8882 napisał:

                    > Pytanie do tomkra jako zwolennika SISKOMU.
                    > Jakie są realne szanse na wykonanie wschodniej obwodnicy w terminie podawanym

                    Zapraszam na forum TAK dla obwodnicy w Warszawie
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=23704

                    Na temat WOW i innych obowodnic znajdziesz tam bardzo dużo ciekawych
                    informacji.
                  • tomkrt Re: z zupełnie innej beczki 03.04.07, 12:57
                    robert8882 napisał:

                    > Pytanie do tomkra jako zwolennika SISKOMU.
                    > Jakie są realne szanse na wykonanie wschodniej obwodnicy w terminie podawanym
                    > oficjalnie? Mój niepokój budzi fakt, że budowa zbiega się z obiecywanym przez
                    > rząd obniżeniem podatków, a co za tym idzie - dużo mniejszymi wpływami do budże
                    > tu.

                    > Jakie jest Pańskie zdanie?
                    > zakładając, że żadna szycha nie wstrzyma inwestycji z poziomu ministerstwa)

                    Szanse na zbudowanie WOW w obiecywanym terminie są raczej nikłe - ale finase nie są jedynym i głównym powodem opóźnienia.

                    Wg strony GDDKiA do grudnia 2007 miała być wydana decyzja loklaizacyjna drogi - już wiadomo że to jest nierealne.
                    Wg planów GDDKiA z zeszłego roku w chwili obecnej na terenie Warszawy powinny toczyć się dwie duże budowy tras klasy "S" które dotarły do końca procedur administracyjnych - S8 odcinka Konotopa - Powązkowska (w lutym wydano pozwolenie na budowę) i Trasy Salomea wolica oraz powinna ruszać budowa POW Konotopa - Puławska.
                    Na razie na rzadną z tych inwestycji nie ogłosozno przetargu.
                    W tej chwili na terenie Warszawy toczy się jedna mała budowa w której inwestorem jest GDDKiA - czyli budowa łącznika POW - Lotnisko z wiaduktem w ciągu ul. Poleczki.

                    Aby dokończyć kwestie finasowe.
                    Drogi krajowe (przynajmniej w obecnej chwili) nie są budowane z pieniędzy budżetowych - ale z tzw Krajowego Funduszu Drogowego zarządzanego przez BGK. Do KFD wpływają pieniądze z oplaty paliwowej pobieranej od kierowców - 9gr z kazdego litra.
                    Ostatnio zrobiono pare zamachów na KFD, po pierwsze wydzielono z niego Krajowy Fundusz Kolejowy i część tych 9 gr idzie teraz także na rozwój koleii.
                    Z KFD są pokrywane również rekompensaty dla koncesjonariuszy autostrad płatnych za to że kierowcy ciężarówek którzy opłacili winiety nie płacą po raz drugi za używanie tych autostrad. Z KFD są pokrywane remonty i utrzymanie dróg.
                    Mimo tego w 2006 roku 3 mld z tego funduszu poszło na budowę nowych dróg.
                    Niestety - po rozplanowaniu inwestycji infratstrukturalnych w programie Infrastruktura i środowisko na lata 2007 - 2013 okazało się że pieniędzy z KFD nie starczy nawet na pokrycie ok 20% Polskiego wkładu do tych inwestycji - więc rzeczywiscie trzeba będzie siegnąc do budżetu albo część funduszy strukturalnych nam przepadnie. A nie należy zapominać że są drogi które się na fundusze strukturalne nie załapały i trzeba je w 100% finasować ze źródeł krajowych.
                    Ostatnio zaczyna się też mówić o włączeniu KFD do budżetu.
                    Tam to na 100% pieniądze z opłaty plaiwowej rozplyną się gdzieś w przepastnych zakamarkach budżetu.
                    Więcej o tym w ostatnim wydaniu Pulsu Biznesu.

                    Wracając do WOW-ki - ta inwestycja nie jest przewidziana do finasowanie z funduszy struktualnych na lata 2007-2013. Więc będzie musiała być zbudowana z funduszy krajowych ew. z funduszy UE ale z okresu programowania 2014-2020 - o ile Mazowsze jeszcze będzie mogło z nich skorzystać.

                    Ale jak powiedziałem - finase nie są najbardziej kluczowe.
                    Bardziej na opóźnienie będą wpływały opóźnienia realizacji poszczególnych elementów warszawskiego węzła drogowego. Nie okłamójmy się - WOW-ka będzie budowana dopiero jako jeden z ostanich odcinków.

                    Kolejne powód to źle przygotowywane dokumenty oraz ciągnące się długo postępowania administracyjne.
                    Postępowanie mające sie zkończyć wydaniem decyzji o ustaleniu loklaizacji drogi i pozwoleniem na budowę to długi łańcuszek zdarzeń.
                    A przy tym biegną terminy np. ważnośc decyzji o WZiZT, DOUŚ, ważność dokumentacji (ekspertyz, raportów, map, uzgodnień) które mogą być użyte do podjecia decyzji administracyjnej też jest określona i może się przeterminować.
                    A przy tym administracja się nie kwapi z podejmowaniu decyzji. I czasami dokumentacje trzeba uaktualniać lub nawet zlecać wykonanie ponowne.

                    Dokumentacja do postępowania w sprawie uzyskania decyzji o uwarunkowaniach środowiskowych dla WOW leżakowała u wojewody ponad rok - dopiero ostatnio się coś przy tym ruszyło.

                    Nie do pominięcia jest też fakt że w takiej dokumentacji bywawiele dziur i niedociągnięć -które dają możliwosć róznym stronom interesów zaskarżanie już wydanych decyzji.
                    Nie oszukujmy się w administracyji dorgowej nie pracują specjaliści najwyższych lotów i do tego są kiepsko opłacani.
                    Przykładem takiej sprawy jest zaskrażenie DoUŚ w sprawie przebudowy Trasy Toruńskiej przez Zielone Mazowsze. Raport o odziaływnaiu na środowisko przedłożony wojewodzie przez GDDKiA miał pare dziur do których przyczepili się prawnicy Zielonego Mazowsza w efekcie całość inwestycji będzie miała poślizg minimum rok.

                    W przypadku WOWki jest też ostry konflikt w sprawie wariantów
                    min. Szyszko, v-ce prezydent Warszawy Wojciechowicz, kilkunastu NiMBÓW z Wesołej kontra reszta świata czyli (GDDKiA, Halinów, organizacje przyrodnicze CMOK, LOP)
                    Niestety ten konflikt może mieć dużyw pływ na opóźnienie WOW - w przypadku jak ministrowi srodowiska zacznie się usuwać grunt po nogami to zacznie grać na czas i podważać dokumentacje do DoUŚ. W przypadku jakby mu się udało przeforsować wariant W3 jest duże prawdopodobiństwo że GDDKiA odstąpi od budowy WOW w tym wariancie. w jednym i drugim przypadku WOW będzie opóźnione.

                    Na koniec ostani czynnik opóźniający - czyli ustawa o zamówieniach publicznych.
                    Czyli ciągnące się procedury przetargowe i odwoławcze.
                    Oraz bewzględne wykorzystywanie przez oferentów tego że inwestor stoi pod ścianą albo rozstrzygnie przetarg albo straci dotacje.
                    I wtedy pojawiają się ceny prosto z sufitu. Jak np. 1,6 mld za most północny i 3 km trasy (most o prostej konstrukcji gdy most świętokrzyski kosztował poniżej 120 mln). Wtedy inwestor ma do wyboru albo poszuka dodatkowych funduszy (zazwyczaj kosztem innej inwestycji) i przepłaci albo uniewazni przetarg i straci dotacje. Teraz podobna sytuacja jest przy rozbudowie czajki.
                    No i ostatni aspekt - wzrost kosztów w budowlance.
                    Zarówno ceny materiałów (kruszyw, asfaltów, stali, cementu) jak i koszta pracy poszły ostro w góre, nastąpił drenaż kadry. Dodatkowo firmy muszą poczymić ogormne inwestycje w sprzęt.
                    Drożeją też mocno grutny które trzeba wykupywać pod drogi - w warszawie i okolicach jest to szczególnie odczuwalne.

                    Podsumowując - patrząc z rozsądnym otpymizmem budowy WOWki spodziewam się dopiero ok 2013 - 2015.


      • tijufit stanowisko Burmistrza 13.04.07, 13:40
        Moje pytanie do Burmistrza:

        "Chciałbym jeszcze raz nawiązać do kwestii ulicy Piłsudskiego w
        naszym mieście. O ile w ostatnim czasie ubytki w asfalcie zostały
        przez Zarząd Dróg Powiatowych prowizorycznie uzupełnione masą na
        zimno, to jednak na odcinku tej ulicy w okolicach cmentarza wciąż
        bardzo uciążliwe i niebezpieczne są dla mieszkańców mocno
        zapadnięte studzienki/włazy kanalizacyjne, niekiedy na głębokość
        5cm. Starosta naszego powiatu udzielił informacji,
        że "Właścicielem kanalizacji sanitarnej jest Gmina Ząbki.
        Utrzymanie, konserwacja, a także regulacja wysokości jest
        obowiązkiem właściciela urządzenia.", czy najbliższym czasie Gmina
        Ząbki zajmie się problemem zapadniętych studzienek kanalizacyjnych
        na ulicy Piłsudskiego?"

        A to stanowisko Burmistrza:

        "Witam serdecznie.

        Nie chcę uważać się za ważniejszego od Starosty Ala niestety studzienki i
        włazy kanalizacyjne tworzą tzw. infrastrukturę drogową za którą odpowiada
        administrator nawierzchni. Przecież jeżeli administrator drogi kładzie nową
        nawierzchnię to w ramach tego samego przetargu wchodzi w to "obsadzenie"
        studzienek, ich wypoziomowanie (podniesienie lub obniżenie). Ponadto ta sama
        infrastruktura służy również jako kanalizacja deszczowa i odprowadza wodę z
        nawierzchni drogi powiatowej. Przecież kratki ściekowe służą odprowadzaniu
        wody z drogi a nie z pobliskich posesji. Gmina nie ma prawa wykonywania
        jakichkolwiek prac na drodze powiatowej bez pozwolenia starostwa.

        Prawda jest taka, że nie wiedzą jak odpowiedzieć, nie mają
        pieniędzy na remont i dlatego otrzymał Pan taką odpowiedź. Proszę sprawdzić
        jak to jest wykonywane w Warszawie. Czy ZDM remontując asfalt pozostawia
        studzienki nie tknięte i czeka aż resztę pracy wykona MPWiK?

        Pozdrawiam i życzę Nam wszystkim wytrwałości,

        Robert Perkowski."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka