Dodaj do ulubionych

Do zarządców wspólnot mieszkaniowych

03.04.07, 22:17
Zwracam sie z propozycją do zarządów wspólnot mieszkaniowych z terenu Ząbek. Myślę że powinniśmy pomyśleć o jakiejś współpracy. Jestem przekonany że wspólnie negocjując jesteśmy w stanie wynegocjować dużo lepsze warunki u dostawców usług. Możemy wymieniać sie doświadczeniami czy tez np. wspólnie składać się na prawników. Taniej ubezpieczymy budynki i zrobimy przeglądy. Korzyści takiej współpracy można by mnożyć. Jeżeli jesteś członkiem zarządu i chciałbyś pogadać napisz na "gazetowego" maila. Jeżeli nie jesteś, a czytasz ten post, poinformój swój zarząd o mojej inicjatywie. Kto wie, może dzięki temu będziesz płacił niższy czynsz.
Obserwuj wątek
    • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 09:49
      Niesamowite,(prawie) żaden zarząd nie jest zainteresowany rozmową. A może po prostu nie czytają tego forum...
      • sara06 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 10:51
        I wcale sie nie dziwie.
        Nie dociera że jak będziesz obniżał stawki to usługobiorcy mniej będą płacili
        ludziom?

        To właśnie przez takich kretynów wyjeżdzają od nas z Polski ludzie do pracy
        zagranice.

        Szkoda słów na Twoja propozycję.
        • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 12:35
          > Nie dociera że jak będziesz obniżał stawki to usługobiorcy mniej będą płacili
          > ludziom?

          Droga Saro06 widzę że masz poważny problem. Powinienem zignorować taką wypowiedź, ale zadam sobie odrobinę trudu i skomentuję Twoją wypowiedź.
          Po pierwsze.
          Widzę że zasady ekonomii są Ci obce. Wykorzystując zjawisko skali jesteśmy w stanie lepiej zorganizować pracę osób wykonujących dla nas usługi. Dam Ci przykład. Na moim osiedlu jest tylko 40 lokali. Pracy na nim jest zbyt mało by opłacało sie zatrudnić kogoś do pracy na pełen etat ( i zapłacić za niego ZUS) Gdybyśmy jednak dogadali się z innym osiedlem i zatrudnili taką osobę do spółki to opłacało by sie kogoś takiego ubezpieczyć itp.

          Po drugie:
          Co do drugiej części Twej wypowiedzi i nazywania mnie kretynem.
          Moja droga, ludzie wyjeżdzają za granicę nie dlatego że w polsce płacą coraz mniej, a dlatego że za granicą płacą więcej. Nie chcę się wdawać w dyskusję na temat powodów emigracji zarobkowej do Anglii czy Irlandii. Ale możesz mi wierzyć, że w tej dyskusji ze mną nie wygrasz. Dodam jeszcze, że według ostatnich badań średnie wynagrodzenie w polsce rośnie, a coraz więcej przedsiębiorstw zatrudnia pracowników na umowy na czas określony.

          Po trzecie:
          > Szkoda słów na Twoja propozycję.

          I tu się z Tobą zgodzę. Jak mawiał mój wykładowca od gospodarki
          "czasami lepiej milczeć i wydawać się głupcem, niż się odezwać i rozwiać wszelkie wątpliwości"

          Podsumowując. Droga Saro06 mam nadzieję że wyciągniesz wnioski z mojej wypowiedzi. Ewentualnie trochę się dokształcisz i podejmiesz rozsądną polemikę, Do czego szczerze Cię zachęcam.
          Pozdrawiam
          • sara06 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 08:33
            Niestety nie wyciągnę.
            Nie jesteś dla mnie autorytetem żadnym. Oszczędzając swoją kasę żerujesz na
            innych. Zdania nie zmienie.
            Jestem ekonomistą w dodatku Zarządca nieruchomości.
            I zatrudniam droższe, lepsze firmy, gdzie pracownicy są dobrze opłacani i nie
            zmieniają pracy jak rękawiczki.
            A zazwyczaj jak ktoś wychodzi z takim pomysłem to oznacza to obniżanie kosztów
            i rozmowę typu "Szanowny Panie, ma Pan teraz 10 budynków do sprzątania, więc
            musi być taniej"

            Jedyna różnica jak może być pomiędzy nami to wiek. Ty po prostu myślisz jak
            gość w wieku ok 40 lat, czyli ciąć, ciąć, ciąć.

            Żenada.
            • eee.tam Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 15.04.07, 13:23
              ciekawe co na tę ideologię czlonkowie "twojej" wspolnoty:)
              • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 15.04.07, 13:52
                eee.tam napisała:

                > ciekawe co na tę ideologię czlonkowie "twojej" wspolnoty:)

                Nie wiem. Moja wspólnota dopiero się tworzy. Nie ma jeszcze zarządu, a większość mieszkańców jeszcze nie mieszka. Może się mylę, ale jestem przekonany, że przyjmą z zadowoleniem każdą propozycję dzięki której będą mniej płacili.
                Uważasz że taki "Pakt wspólnot" jak to nazwał Kolega Arek może być dla członków wspólnot niekorzystny?
                Jeżeli tak to napisz jakie są zagrożenia.
                Napewno postaram się ich uniknąć.
                Czy Ty jako członek wspólnoty protestował byś przed udziałem w takiej organizacji. Jeżeli tak to napisz dlaczego.
                Pozdrawiam
      • tijufit Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 11:42
        tajemniczy.anonim napisał:

        > Niesamowite,(prawie) żaden zarząd nie jest zainteresowany rozmową. A może po p
        > rostu nie czytają tego forum...

        Bo nie bardzo wiadomo o co Ci chodzi, napisałeś zbyt tajemniczo. Opisz swój
        pomysł bardziej szczegółowo, o jakie usługi chodzi, kogo reprezentujesz, itd.
        No i czy piszesz do zarządców czy do zarządów, bo według mnie to nie to samo.

        A niektórzy (np. sara06) zupełnie Cię nie zrozumieli i nawet zostałeś przez to
        zbluzgany...
        • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 12:55
          tijufit napisał:

          >
          > Bo nie bardzo wiadomo o co Ci chodzi, napisałeś zbyt tajemniczo. Opisz swój
          > pomysł bardziej szczegółowo, o jakie usługi chodzi, kogo reprezentujesz, itd.
          > No i czy piszesz do zarządców czy do zarządów, bo według mnie to nie to samo.
          >

          Może nie opisałem mojej koncepcji zbyt szczegółowo, ale to świadomy zabieg. Chodzi mi raczej o wywołanie pewnej dyskusji. I to niekoniecznie na tym forum. Wydaje mi sie że łącząc potencjały naszych wspólnot stajemy w lepszej pozycji przetargowej w stosunku do firm z którymi nasze wspólnoty współpracują. Możemy wynegocjować lepsze warunki od firm administrujących nieruchomościami, dostawców internetu, firm sprzątających itp. Może oczywiście z takiej współpracy nic nie wyjść ( przecież żyjemy w polsce ) , co nie zmienia faktu że warto spróbować.
          Co do dalszuch Twoich pytań. Propozycje swoją kieruję zdecydowanie do zarządów wspólnot.
          W chwili obecnej reprezentuję wyłącznie siebie. Co nie zmienia faktu ze jestem mieszkańcem osiedla w trakcie zasiedlania (brak jeszcze zarządu) i mam nadzieję, że dzięki tej inicjatywie uda mi się zrobić coś pożytecznego dla innych jak i dla siebie.
          Pozdrawiam i zapraszam do rozmowy
          PS. Często czytam Twoje posty na forum. Wydajesz się być zorientowany w sprawach Ząbek, szczególnie jeżeli chodzi o inwestycje drogowe. Współpraca to także wymiana doświadczeń i lobbing. Co za tym idzie, mimo że kieruję swoją propozycję głównie do zarządów, współpraca z osobami którym bliskie jest dobro Ząbek także mnie interesuje. W najbliższym czasie moją wspólnotę czeka budowa drogi dojazdowej do osiedla,może bedziesz mógł nam pomóc :)
          • tijufit Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 13:47
            tajemniczy.anonim napisał:

            > Może nie opisałem mojej koncepcji zbyt szczegółowo, ale to świadomy zabieg.
            Cho
            > dzi mi raczej o wywołanie pewnej dyskusji. I to niekoniecznie na tym forum.

            A czemu nie na forum, niech z informacji, doświadczeń skorzystają też inni.


            > PS. Często czytam Twoje posty na forum. Wydajesz się być zorientowany w
            sprawac
            > h Ząbek, szczególnie jeżeli chodzi o inwestycje drogowe. Współpraca to także
            wy
            > miana doświadczeń i lobbing. Co za tym idzie, mimo że kieruję swoją
            propozycję
            > głównie do zarządów, współpraca z osobami którym bliskie jest dobro Ząbek
            także
            > mnie interesuje. W najbliższym czasie moją wspólnotę czeka budowa drogi dojazd
            > owej do osiedla,może bedziesz mógł nam pomóc :)

            Oczywiście, jeśli będę w stanie w czymś pomóc, na pewno to zrobię :)
            • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 14:39
              Dlatego nie na forum, bo chciałbym z osobami zainteresownymi współpracą spotkać się osobiście. Oczywiście nie wykluczam wymiany doświadczeń na forum, ale zawsze łatwiej i szybciej można dogadać się w tzw. realu.

              Oczywiście , chętnie skorzystam z Twojej pomocy. Np. teraz poszukuję projektanta który mógłby zaprojektować ok. 100m drogi , a następnie pomóc nam z tzw. uzgodnieniami.
              Pozdrawiam
              • arek-zabki Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 16:09
                tajemniczy.anonim napisał:

                > Dlatego nie na forum, bo chciałbym z osobami zainteresownymi współpracą spotkać
                > się osobiście. Oczywiście nie wykluczam wymiany doświadczeń na forum, ale zaws
                > ze łatwiej i szybciej można dogadać się w tzw. realu.

                A czy możesz chociaż podać na jakim osiedlu mieszkasz ( w której części Ząbek),
                tak by osoby zainteresowane mogły wogóle brać pod uwagę możliwość współpracy.
                Pozdrawiam.
                • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 11.04.07, 16:26
                  > A czy możesz chociaż podać na jakim osiedlu mieszkasz ( w której części Ząbek),
                  > tak by osoby zainteresowane mogły wogóle brać pod uwagę możliwość współpracy.
                  > Pozdrawiam.

                  Okolice ul szwoleżerów. Proszę o kontakt na "gazetowego" maila.
                  Pozdrawiam
                  • sara06 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 08:39
                    Przepraszam, że Cię tak objechałam na początku, ale rzeczywiście mnie wkurza
                    taka postawa.
                    To jest postawa typu ide po zakupy do supermarketu, ale pod nosem chce miec
                    sklep osiedlowy. Rozumiesz?
                    Przyznaje jeżdze raz w m-cu do Reala, ale na tym koniec. Reszte załatwiam w
                    innych sklepach.

                    Pozdrawiam

                    p.s. jak chcesz to namiary na dobra firme drogowa moge ci dac.
                    • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 10:49
                      Przeprosiny przyjmuję.
                      Co do reszty wypowiedzi.
                      Hmm...
                      Byłem członkiem zarządu wspólnoty i są mi znane problemy z zarządzaniem nieruchomościami, współpracą z mieszkańcami itp.
                      Zgadzam się że nie jest lekko, co nie zmienia faktu że trzeba coś robić.
                      Co do cięcia kosztów. Przy większej skali i dobrej organizacji także firma zarządzająca ma oszczędności, a co za tym idzie może się tymi oszczędnościami z klientami podzielić.
                      Co do źle opłacanych pracowników. Z jednej strony masz rację, z drugiej zaś strony ci źle opłacani pracownicy też gdzieś mieszkają i także chcą płacić niski czynsz. Jednym słowem tzw. "logika Kalego"
                      Rolą zarządu wspólnoty jest szukanie rozwiązań które będą korzystne dla mieszkańców.
                      Rozumiem sytuację społeczno-polityczną, co nie zmienia faktu, że każdy pilnuje swego. Zarządca nieruchomości chciałby mieć klientów którzy chętnie zapłacą wysoką stawkę, pracownicy chcą zarabiać jak najwięcej, a za wszystko przecież płacą klienci.

                      PS. Będę bardzo wdzięczny za namiary na dobrą firmę drogową. Zaznaczam że potrzebuję jedynie projektu i uzgodnień. Wykonawcę już mam i jest nie do przebicia cenowo.
                      Pozdrawiam
                      • arek-zabki Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 21:56
                        tajemniczy.anonim napisał:
                        > Byłem członkiem zarządu wspólnoty i są mi znane problemy z zarządzaniem nieruch
                        > omościami, współpracą z mieszkańcami itp.

                        A w innej swojej wypowiedzi pisze:

                        W chwili obecnej reprezentuję wyłącznie siebie. Co nie zmienia faktu ze jestem
                        mieszkańcem osiedla w trakcie zasiedlania (brak
                        jeszcze zarządu)
                        Chciałbym Cię zapytać: Na jakim osiedlu byłeś członkiem zarządu ???
                        Bo nie na tym co teraz mieszkasz.
                        Pytanie swoje umotywuje tym że jestem członkiem zarządu jednego z Ząbkowskich
                        osiedli, i zastanawiałem się szczerze nad Twoją propozycją, a myślę że opinia
                        mieszkańców osiedla na którym byłeś jednym z członków zarządu będzie najlepszą
                        rekomendacją dla Ciebie i tego co sobą reprezentujesz.
                        Pozdrawiam.
                        • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 23:26
                          Arku.
                          Nie ma znaczenia co JA sobą reprezentuję. Nie potrzebuję także rekomendacji. Fakt że byłem członkiem zarządu wspólnoty także jest nieistotny. (jako ciekawostkę mogę Ci powiedzieć, że już nigdy członkiem zarządu raczej nie będę. Nie muszę nim być by robić coś dla swojej społeczności ) Nie zmienia to faktu, że mam pewną propozycję współpracy. Moja osoba jest najmniej w tej propozycji istotna. Jeżeli zgadzasz się z IDEĄ którą przedstawiłem to zajmij sie proszę organizacją, a ja chętnie się do Ciebie przyłączę. Tylko dlatego JA złożyłem na forum taką propozycję, bo nikt wcześniej z taką nie wystąpił.

                          Mam nadzieję że uznasz że jestem godny tego byś ze mną współpracował i uda nam się wspólnie stworzyć coś fajnego.
                          A jeżeli nic z tego nie wyjdzie to przynajmniej nie będę mógł sobie zarzucić że nie próbowałem.
                          Pozdrawiam
                          • sara06 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 13.04.07, 07:33
                            U mnie na osiedlu też był taki "społecnzik" który tak jak Ty świat chciał
                            polepszac i mu się nie udało.
                            Swoją drogą rozumiem że poczułeś jak pachnie zarządzanie nieruchomościami i
                            dlatego już więcej nie chcesz.

                            To skoro tak to nie krytykuj mądrych i wykształconych ludzi w tym kierunku...
                            • tajemniczy.anonim Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 13.04.07, 08:29
                              > U mnie na osiedlu też był taki "społecnzik" który tak jak Ty świat chciał
                              > polepszac i mu się nie udało.

                              Saro
                              A czy zrobiłaś Coś by temu "społeczniakowi" pomóc. Fajnie jest wszystko krytykować. Masz w jednym rację, nie podoba mi się otaczająca mnie rzeczywistość. W przeciwieństwie do Ciebie ( bo Tobie jak widzę też sie wiele rzeczy nie podoba) zamiast siedzieć przy komputerze i narzekać ja próbuję coś robić. Jeżeli tak się martwisz o los ubogich, zacznij im pomagać, załóż fundację itp. Chętnie Ci w tym pomogę. A co do ekonomii, zarządzałem naprawdę ogromnymi firmami i możesz mi wierzyć że firma woli czasem mniej zarobić, ale mieć dużego, stabilnego i wiernego klienta. Niż kilku małych, których obsuga po prostu więcej kosztuje. Może widziałaś kiedyś coś takiego jak "hurtownia" Zastanów się dlaczego producent woli sprzedawać swoje produkty taniej hurtowni, przecież może drożej sprzedać konsumentom i lepiej zarobić.
                              A tak na marginesie, to nie ja pierwszy krytykowałem "mądrych i wykształconych ludzi" O ile pamietam to ktoś "wykształcony" nazwał mnie kretynam.

                              Ale ja nie chowam urazy. Jesteś zarządcą nieruchomości, znasz się na tym to może nam pomożesz. Twoja wiedza i doświadczenie napewno nam sie przyda.
                              Zapraszam
          • sara06 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 08:36
            Poza tym widać, że nie wiesz jeszcze zbyt wiele o Zarządach Wspólnot i
            Zarządcach. Niestety ludzie w Polsce i w Ząbkach w nosie mają prace społeczne,
            wspólne dobro, itp.
            Na zebrania przychodzi garstka ludzi, uchwały są długo nie podjemowane, bo nie
            chce się oddawać właścicielom kart do głosowania. Każdy myśli tylko o tym co
            zrobić dla siebie.
            U mnie we Wspólnocie nie ma Zarządu od początku, bo nikt nie chce. Jest Rada,
            która non stop dostaje po tyłku za każdy pomysł, bo Panu Kaziowi pomysł się
            podoba, a Panu Frankowi nie.

            Zupełnie jak u nas w rządzie. Nic dodać nic ująć.
            • ponponka1 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 22:29
              sara06 napisała:
              Niestety ludzie w Polsce i w Ząbkach w nosie mają prace społeczne,
              > wspólne dobro, itp.

              Hmmm a to jest jakis obowiazek prac spolecznych?!!!
              Wspolne dobro natomiast kojarzy sie wiekszosci z brakiem .... wlasnosci...(sic!)
              Tak sobie podczytalam ten watek, bo sama zasiadam spolecznie...heehehe w
              zarzadzie wspolnoty. I jakos nie czuje sie gnebicielka ucisnionych rozgladajac
              sie za tanszymi ofertami ....ja po prostu patrze w moja kieszen...jak kazdy
              zdrowo myslacy czlowiek (najpierw mysli o sobie).
              Skonsolidowanie wspolpracy wspolnot z terenu Zabek jest bardzo dobra propozycja,
              szczegolnie tam, gdzie wspolnoty sa male i nie sa w stanie SAME podzwignac
              pewnych kosztow: serwisowanie, sprzatenie, itp. Tzn. musza to dzwigac, ale jest
              to bardzo drogie.
              Saro - ekonomistko - Producent sklepikarzowi sprzeda karton mleka za 1,70 a od
              sieci sklepow wezmie po 1,20 za karton. Dlaczego? Idac Twoim tokiem
              myslenia.....traci....
              • walach2 Re: Dot zarządów wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 23:28
                działam w zarzadzie wspólnoty w jednym z nowych osiedli przy Powstańców
                gdzie po roku społecznej pracy członków zarządu połowa odeszła ...
                a z nowych chętnych kandydatów znalazła się dokładnie jedna osoba
                mimo wprowadzenia uchwały o wynagradzaniu członków zarządu ;o)
                (odpowiadajacemu opłacie stałej za internet i telefon)

                mogę polecić dobrego konserwatora bram, domofonu i elektryki
                • tajemniczy.anonim Re: Dot zarządów wspólnot mieszkaniowych 12.04.07, 23:35
                  >
                  > mogę polecić dobrego konserwatora bram, domofonu i elektryki

                  W końcu zaczynają się jakieś konstruktywne i merytoryczne propozycje. Właśnie o to mi chodzi. Nie prowadzimy przecież konkurujących ze sobą firm. Wiele nas łączy, a chyba nic nie dzieli. Organizujmy się. Współpracujmy. Możemy na tym tylko zyskać.
                  Dzięki za wypowiedź i jednocześnie proszę osoby zainteresowane o kontakt na "gazetowego" maila. Napewno odpiszę.
                  • arek-zabki Re: Dot zarządów wspólnot mieszkaniowych 13.04.07, 01:36
                    tajemniczy.anonim napisał:

                    W końcu zaczynają się jakieś konstruktywne i merytoryczne propozycje. Właśnie o
                    to mi chodzi. Nie prowadzimy przecież
                    konkurujących ze sobą firm. Wiele nas łączy, a chyba nic nie dzieli. Organizujmy
                    się. Współpracujmy. Możemy na tym tylko zyskać.
                    Dzięki za wypowiedź i jednocześnie proszę osoby zainteresowane o kontakt na
                    "gazetowego" maila. Napewno odpiszę.

                    Być może źle Cię zrozumiałem. Odniosłem takie wrażenie z Twoich wypowiedzi że
                    chciałbyś swoją ofertę skierować głównie do zarządów wspólnot mieszkaniowych.
                    A ja np. jako członek takowego zarządu po prostu lubię wiedzieć z kim mam do
                    czynienia.
                    A tu chodzi tylko i wyłącznie o wymianę informacji i ew. o wymiane poglądów na
                    forum.
                    Troche szkoda, bo już myślałem że jest szansa na zawarcie swoistego "paktu"
                    pomiędzy nami w tym celu by zapewnić mieszkańcom Ząbkowskich osiedli lepszej niż
                    do tej pory, obsługi i zarządzania wszystkimi osiedlami.
                    Pomimo wszystko popieram inicjatywę, i życzę sukcesów.
                    • ponponka1 Re: Dot zarządów wspólnot mieszkaniowych 13.04.07, 07:12
                      arek-zabki napisał:

                      >
                      > Być może źle Cię zrozumiałem. [.....]
                      > A tu chodzi tylko i wyłącznie o wymianę informacji i ew. o wymiane poglądów na
                      > forum.

                      Arek - wlasnie nie o to chodzi!!!

                      > Troche szkoda, bo już myślałem że jest szansa na zawarcie swoistego "paktu"
                      > pomiędzy nami w tym celu by zapewnić mieszkańcom Ząbkowskich osiedli lepszej ni
                      > ż
                      > do tej pory, obsługi i zarządzania wszystkimi osiedlami.

                      Wlasnie o to chodzi!!!!
                    • tajemniczy.anonim Re: Dot zarządów wspólnot mieszkaniowych 13.04.07, 08:10
                      Jeżeli chcesz wiedzieć z kim masz do czynienia to proponuję spotkanie. Wtedy obaj będziemy wiedzieli z kim mamy do czynienia. Jeżeli uznasz, że moja koncepcja współpracy Ci nie odpowiada to przecież nikt Cię do niczego nie zmusi. Potem będziesz mógł napisać na forum, że się ze mną spotkałeś i że gadam głupoty. Dzięki temu uchronisz innych przed współpracą ze mną.

                      PS.
                      Przeczytaj dokładnie moje wypowiedzi w tym wątku, jasno tam powiedziałem że raczej nie jestem za tym by rozwijać współpracę poprzez forum. Ten wątek pełni jedynie rolę informacyjną.

                      Nie obrażaj się, bo nie ma o co.
                      Napisz do mnie maila
                      Pozdrawiam
              • sara06 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 13.04.07, 07:28
                Słuchaj, bardzo dobrze rozumiem że z ekonomicznego punktu widzenia macie racje.
                Ale ja nie sięgam do swojej kieszeni, mimo że bardzo dużo w niej nie mam.
                Ja po prostu nie żeruje na cudzej krzywdzie, bo zdaje sobie sprawę z tego, że
                jak ja zapłace mniej to inni dostana mniej.

                Czy chciałabyś żeby Twój pracodawca stracił jakiegoś Klienta, albo obniżył
                stawke, a szef powiedział Ci że w związku z tym Ty dostaniesz mniej?
                Niestety tak często jest i dotyka to jak zwykle najbiedniejszych.
                • walach2 Re: Dot zarządzania 13.04.07, 11:26
                  według mnie dobrą sprawą byłaby wymiana informacji o firmach/konserwatorach
                  które się sprawdziły (solidne wykonanie i dobra cena )i które można polecić.

                  Nie jestem za tym aby opierać się na firmach najtańszych
                  (bo takie już częściowo sprawdziliśmy i nie polecam)
                  • tajemniczy.anonim Re: Dot zarządzania 13.04.07, 11:40
                    Masz rację, nie zawsze tanio znaczy dobrze. Niemniej jednak nie chodzi mi tylko o wymianę informacji. Myślę także o konkretnych działaniach. Wszyscy musimy np. dokonywać okresowych przeglądów instalacji gazowych. Wiadomo że jeżeli fachowiec będzie miał do obsługi 10 budynków to weźnie relatywnie mniej pieniędzy. Ciągle jeszcze jest coś takiego jak konkurencja. Przykład drugi, mam znajomego który jest brokerem ubezpieczeniowym. Już dawno mi powiedział, że gdybym mieszkał na dużym osiedlu, i kwota ubezpieczenia była by wyższa to napewno dostanę lepsze warunki. Myślę że każda wspólnota ubezpiecza części wspólne budynku, OC itp. Negocjując wspólnie możemy dostać lepszą cenę i szerszy zakres ubezpieczenia. Przykłady można by mnożyć.
                    Pozdrawiam
                    • wladimi Re: Dot zarządzania 14.04.07, 10:12
                      Ja, osobiście byłbym raczej ostrożny i propozycje wszystkich "tajemniczych"
                      traktowałbym raczej ostrożnie. Na osiedlu mojego znajomego był jeden taki
                      społecznik co wszędzie miał znajomych i mnóstwo propozycji. Nawet przez chwilę
                      był w zarządzie – zrezygnował jednak, jak wspólnota nie chciała mu płacić za
                      jego „społeczną” funkcję. Z jego propozycji niewiele wynikało oprócz szumu –
                      „medialnego”. Za bardzo się nie popisał. Potem na swoich sąsiadów nasyłał
                      policję – czy słusznie nie mnie oceniać, ale skoro jest taki kontaktowy mógł
                      sobie poradzić inaczej. Na szczęście dla wszystkich już się wyprowadził. Mam
                      nadzieję, że Ty Drogi Tajemniczy nie jesteś tą osobą, choć znając te historie z
                      opowieści, jakoś mi tu wszystko pasuje. Może ktoś z tego Osiedla jednak zechce
                      to skomentować. Może szkoda czasu na spotkania w „REAL`U”.
                      • tajemniczy.anonim Re: Dot zarządzania 14.04.07, 13:02
                        wladimi napisał:
                        > Ja, osobiście byłbym raczej ostrożny i propozycje wszystkich "tajemniczych"
                        > traktowałbym raczej ostrożnie.

                        Mój drogi, rozumiem że firmom zajmującym się administrowaniem nieruchomościami moja inicjatywa może być nie na rękę. Wszyscy wiemy że łatwiej jest dyskutować i stawiać warunki wielu słabym klientom niż jednemu silnemu. Mamy już w tym wątku krytyczne wypowiedzi jednego administratora ( pozdrawiam Cię Saro06 ).
                        Wybacz ale nie mam już ochoty na dyskusje z osobami które próbują bronić swoich interesów. Wytknij proszę jakieś merytoryczne wady mojej propozycji. Jeżeli uważasz mój pomysł za głupi, zaproponuj jakieś inne rozwiązanie. A może po prostu odpowiada Ci taka sytuacja jaka jest.
                        Firmy administrujące i deweloperzy stawiają warunki lokatorom. Wspólnoty są za słabe by wynająć prawnika i walczyć o swoje prawa itp.
                        Swiat liczy się tylko z silnymi, tylko będąc zorganizowani jesteśmy partnerem do rozmowy z Burmistrzem czy Urzedem Miasta.
                        Podsumuję.
                        Jest pewna subtelna różnica pomiędzy KRYTYKĄ, a KRYTYKANCTWEM. Krytyk, potrafi wskazać słabe strony danej sytuacji i pokazać jak powinno być by było dobrze. Krytykant potrafi tylko negować.
                        Z krytykami chętnie podyskutuję, krytykantom dziękuję za współpracę. Nie mam czasu na głupie rozmowy.
                        Pozdrawiam
                        • sara06 Re: Dot zarządzania 16.04.07, 07:40
                          Wiesz co tajemniczy, niestety chyba niewiele jest osób z tkaimi pogladami jak
                          ja. Wielu znam administratorów którzy wychodzą z założenia że trzeba ciać
                          koszty. Niestety później okazuje się że jaka cena taka jakość.
                • ponponka1 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 16.04.07, 20:31
                  sara06 napisała:


                  > Czy chciałabyś żeby Twój pracodawca stracił jakiegoś Klienta,

                  Nie

                  albo obniżył
                  > stawke, a szef powiedział Ci że w związku z tym Ty dostaniesz mniej?

                  Jesli tym mialby zatrzymac klienta a ja mialabym prace to TAK!!!!


                  > Niestety tak często jest i dotyka to jak zwykle najbiedniejszych.

                  Niestety w pierwszym przypadku i ja i pracodawca (tracac klientow) bylibysmy bez
                  pracy...czy o to Ci chodzi????
                  Chyba naprawde nie rozumiesz praw rynku za to myslisz zyczeniowo
                  (socjalistycznie). A to takie proste - zeby komus dac ktos inny musi
                  zarobic.....a jeszcze inny dac zarobic
                  • sara06 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 17.04.07, 07:44
                    Chyba troszkę przesadzasz. To Ty myślisz i żyjesz w przeszłości. Terz z pracą
                    jest coraz lepiej i nie maludzi, bo wszyscy są w Irlandii albo Anglii.
                    Zgadzam się, że lepiej mieć taką pracę niż żadną. Niestety w dzisijeszych
                    czasach, zwłaszcza ostatnio wynagrodzenia wzrastają, bo firmy żeby zatrudnić
                    ludzi muszą im dobrze płacić.

                    Skoro u Was są problemy i boicie się o stołki wolicie mniej zarabiać to bardzo
                    współczuje.
                    Prawo rynku teraz jest wyraźne albo masz dobrze opłaconego pracownika albo
                    żadnego.
                    Oczywiście są wyjątki.
                    • ponponka1 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 17.04.07, 20:46
                      Zdecyduj sie na cos ;)
                      Albo pracodawca obniza stawki bo chce miec klientow i wyzyskuje pracownika (jak
                      probujesz nam, szukajacym tanszych alternatyw dla naszych wspolnot wmowic) albo
                      pensje rosna (bo pracodawca ma duzo - tanich, ale przy duzym obrocie rosnie zysk
                      - zamowien i musi pracownika zatrzymac by im sprostac - inaczej i on i pracownik
                      beda bez pracy - choc jak piszesz, obecnie tylko zmienia oboje .... pracodawce)
                      Co chwila zmieniasz zdanie - i widac, ze praw rynku nie rozumiesz...za to prawa
                      pracownika bronisz nawet kosztem pracodawcy (a bez niego nie ma pracownika....)
                      i tak mozna w kolko ....

                      Ech - ten socjalizm...
                      • sara06 Re: Do zarządców wspólnot mieszkaniowych 18.04.07, 07:36
                        Cyba ponponka mylisz wypowiedzi, ja stoje od samego poczatku mówie, ze nie
                        akceptuje tanich firm, bo ich wlasciciel obnizajac stawki wspolnocie obniza
                        pracownikom.
                        Sorki, ale ja pracuje w brnży, zatrudniam firmy nie najtańsze na rynku.
                        Pracodawcy płaca im godziwe pieniadze i ich ubezpieczają. Ludzie chodzą
                        zadowoleni i pracuja dlugo.
                        W tym przypadku o ktorym wy mowicie, nie dosc ze pracodawcy obcinaja pensje, w
                        wiekszosci nie placa skladek to jeszcze jest duza rotacja.
                        Niestety prace za grosze moze teraz znaleźć dość szybko.
                        To chyba tobie coś się pokręciło i nie rozumiesz tego co ja pisze, albo cos
                        probujesz mi wmowic.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka