Dodaj do ulubionych

Platformianym talibom ku rozwadze i zastanowieniu.

07.11.07, 08:24
Z bloga Jana Pospieszalskiego:
___________________

Od dnia 21 października Donaldowi Tuskowi i Waldemarowi Pawlakowi
niestety wolno mniej. Rola jaką odegrali w Nocnej Zmianie - w
uwaleniu lustracji i gabinetu Olszewskiego sprawia że ten aspekt
będzie szczególnie przez opinie publiczną obserwowany. Donald Tusk
wielokrotnie wypowiadał się na ten temat, - zawsze argumentując że
zaangażował się w „liczenie głosów” nie jako przeciwnik lustracji,
ale z powodu skandalicznej niekompetencji rządu Olszewskiego. PO
głosując za lustracją, tak jak wielu zwolenników oczyszczenia życia
publicznego z agentury, nie pragnęło zemsty, ale dlatego że
podzielało pogląd iż brak lustracji miał swoje, bardzo konkretne
skutki.

Dlatego dziś jest czas kiedy można powiedzieć Donaldowi Tuskowi -
SPRAWDZAM!

Kandydatura Michała Boni to pierwszy znak że szef PO z tej próby nie
wychodzi obronną ręką. Ale znacznie poważniejszym problemem jest
kandydatura Olechowskiego T W „MUST” na szefa Orlenu.

I znów te nieznośne kamery. Przedwczoraj w migawce telewizyjnej
widziałem Andrzeja Olechowskiego wychodzącego z sejmowego pokoju PO,
a za nim…. uwaga zgadnijcie kto?

Za kandydatem na szefa największego koncernu energetycznego, wyłania
się stary znajomy Gromosław Czempiński. Ujęcie trwało tylko sekundy,
ale na tyle długo żeby zarejestrować fakt: Oto wraz ze swoim dawnym
podopiecznym - Andrzejem Olechowskim na rozmowy z kierownictwem
zwycięskiej partii (domyślam się ustalające kandydaturę TW „Must” na
szefa Orlenu) został zaproszony oficer prowadzący „Musta” -
Gromosław Czempiński. Przypomnijmy- Olechowski sam przyznał się do
współpracy z komunistycznymi (czyli zależnymi od ZSRR) służbami, ale
tylko w „segmencie” gospodarczym. Doktryna ministra Ławrowa opisana
i dostępne w oficjalnych publikacjach rosyjskiego MSZ głosi, że
narzędziem polityki zagranicznej Kremla, jest sektor paliwowo-
energetyczny. Czy kandydatura byłego agenta, na szefa największej
polskiej firmy paliwowej, służy naszemu bezpieczeństwu czy nie? Co
robił na rozmowach z Tuskiem generał Gromosław Czempiński? Jakie są
związki Czempińskiego z Olechowskim, a jakie Czempińskiego -
kadrowego funkcjonariusza komunistycznych służb, z bratnimi
instytucjami z Rosji, z których wywodzi się Putin? W tym kontekście
strona praktyczna lustracji jest istotniejsza niż kwestie etyczne.

Obserwuj wątek
    • zulu2000 wywiad z prof. Legutko 07.11.07, 08:39
      rp.pl/artykul/66648.html
      • robert8882 Re: wywiad z prof. Legutko 07.11.07, 09:02
        Nie miał Pan wrażenia, że wszyscy podchodzą do wyborów jak do rozgrywek na polu
        statystyki? Co zrobić, aby kilka owiec przeszło na drugą stronę łąki...
        Wszyscy skupili się na tym, jakiego królika wyciągnąć z rękawa przed kamerami.
        W sumie - trochę przykre.
        • zulu2000 Re: wywiad z prof. Legutko 07.11.07, 12:33
          robert8882 napisał:

          > Nie miał Pan wrażenia, że wszyscy podchodzą do wyborów jak do
          rozgrywek na polu
          > statystyki? Co zrobić, aby kilka owiec przeszło na drugą stronę
          łąki...
          > Wszyscy skupili się na tym, jakiego królika wyciągnąć z rękawa
          przed kamerami.
          > W sumie - trochę przykre.

          Tak to właśnie jest. Ale czy to akurat powinno dziwić?
          Wyborcy, w zdecydowanej większości są jak stado owiec, żeby nie
          powiedzieć baranów. :-) Zauważ to miotanie się elektoratów a to za
          komuchami, to znowu AWS, to znowu komuchy, to później PiS, PiS źle
          to będzie Platforma. Za jakiś czas znowu kto inny. Najśmieszniejsze,
          że tak na dobrą sprawę te partie programowo niewiele dzieli.
          Szczegóły.
          Dzieje się tak, moim zdaniem dlatego, że ludzie są w tej całej masie
          kompletnie bezideowi. Nie mają jasno sprecyzowanej skali wartości i
          ocen poszczególnych partii. Przy jednoczesnym braku wyrazistych
          różnic pomiędzy partiami łatwe są przepływy elektoratu.
          Dlatego właśnie z taką łatwością przychodzi różnym politycznym i
          pijarowym macherom manipulować społeczeństwem.
          To już nie jest walka na pomysły czy idee. To tylko socjotechniczne
          kuglarstwo. Kto ma więcej plakatów i czasu w TV.
          Tacy bezideowcy mają jeszcze jedną cechę. Trzeba za wszelką cenę być
          w gronie zwycięzców. Cała ta gadka o zmarnowanych głosach, to wynik
          takiego podejścia.
          I co najśmieszniejsze, to że nikt już nawet tej manipulacji nie
          ukrywa.
    • zulu2000 Bajeczka dla grzecznych platforsikuf :-) 07.11.07, 13:16
      Donald Tusk: nie zgodzę się na zemstę czy odwet.

      Donald Tusk: Platforma nie będzie wpływać na decyzję senatorów tej
      partii w czasie głosowania nad kandydaturą Zbigniewa Romaszewskiego
      (PiS) na wicemarszałka Senatu.

      Donald Tusk: Romaszewski jest człowiekiem konfliktowym i może nie
      otrzymać wymaganej większości głosów.

      PAP: Zbigniew Romaszewski przepadł w głosowaniu na wicemarszałka
      Senatu. Wicemarszałkami zostali Krystyna Bochenek (PO) i Marek
      Ziółkowski (PO).

      Borusewicz: Za życiorys daje się medal, a nie funkcje

      PAP: Stefan Niesiołowski, został wicemarszałkiem Sejmu.

      :-))))))))
      • ponponka1 metody sugerowania/wdrukowywania w mediach 07.11.07, 21:32
        Sprawa jakich wiele. A jednak coś mnie uderzyło.
        Portal WP.PL . Wchodzimy na stronę główną i rozgladamy się po ekranie. Po prawej
        najnowsze wieści ze świata polityki. Pod nimi artykuły dla osób +18. Patrzymy na
        lewo. Tutaj tabelka z najnowszymi wieściami ze świata popkultury. Piewszy tytuł:
        "Kożuchowska i Radio Maryja". Zaciekawiony spogladam na podpis. Jakieś zdjęcie z
        przypisami o religijności aktorki. Ale skąd te Radio Maryja? - nurtuje w głowie.
        Klikamu na zdjęcie. Nic nowego, pierwsze, drugie, trzecie zdjęcie i aż do 8
        włącznie opisane jest, jak to wielce religijna jest Kożuchowska, o jej
        pielgrzmkach do Częstochowy itp. O RM nic. Patrzymy z niecierpliwością na stronę
        9. JEST!! Oto ukazały sie te dwa słowa - klucze - Radio Maryja. Ah, co to
        bedzie? Wielkie wyznanie wielkiego mohera? Może darowizna albo koncert dla kółka
        Różańcowego RM? Ależ zawód, kiedy dowiadujemy się o tym, iż jej ojciec ma po
        prostu w RM program. Szoch, żal, ale jeszcze jest nadzieja. Ostatnia strona.
        Pewnie okaże się, że jest to nacjonalistyczny, antysemicki program dla legionów
        pań w beretach. A tu gleba. I to dosłownie. Bo Pan Kożuchowski prowadzi
        program... ekologiczny. Koniec nadzei. Kożuchowska nie bedzie juz moherem.

        Przejdźmy do sedna. Ile osób, tak jak ja, wejdzie dalej poczytać i pooglądać
        galerięi? Zapewne 2,3 na 10. Reszta zaspokoi się tytulem z Radiem Maryja w roli
        głównej i przypisem o religijnośc, pokrzepi się tym, iż religijność=RM. Bo po co
        czytać dalej? Po co się męczyć odczytywaniem literek, skoro można wydedukować po
        prezentacji, iż Kożuchowska to moher z RM?

        Mamy przykład pseudodziennikarstwa jednej z największych portali internetowych w
        Polsce.

        michom.salon24.pl/45456,index.html
        Polecam rowniez
        irenalasota.salon24.pl/45462,index.html
        Trzeba naprawde sporo wysilku by nie dac sie "wyprac" z WLASNEGO zdania
    • zulu2000 Ziemkiewicz i PO 14.11.07, 08:15
      blog.rp.pl/ziemkiewicz/2007/11/08/milosc-i-smiech/
      Miłość i śmiech
      listopad 8, 2007 aut
      Pękam ze śmiechu, słuchając, jak posłowie Platformy Obywatelskiej
      skarżą się dziennikarzom i widzom na niecne zachowanie rządu, który
      dla utrudnienia życia nowej władzy czepia się takich kruczków, jak
      opóźnianie wysłania do Sejmu projektu budżetu pod pretekstem, że już
      raz go rząd wysłał (owszem, ale do poprzedniego Sejmu). Pękam ze
      śmiechu, bo pamięć służy mi jeszcze dobrze.

      Pamiętam więc, jak tuż przed wyborami Platforma próbowała obejść
      konstytucyjny zapis o konstruktywnym wotum nieufności, składając
      wnioski o odwołanie wszystkich ministrów, każdego z osobna. Pamiętam
      nawet, co sam wtedy pisałem – że Platforma powinna liczyć się z tym,
      iż po wyborach sama obejmie władzę i, skoro tworzy precedensy, ona z
      kolei stanie się celem takich zagrywek. Matematycy używają w
      podobnych sytuacjach trzech literek – QED, czyli quod erat
      demonstrandum.

      Pękam ze śmiechu, gdy czytam wyjaśnienia Bogdana Borusewicza, że
      Zbigniew Romaszewski nie nadaje się na wicemarszałka Senatu,
      ponieważ na takim stanowisku trzeba polityka “skłonnego do szukania
      porozumienia, nie konfliktu”. Może nikt nie powiedział panu
      Borusewiczowi, że z nominacji jego partii wicemarszałkiem bratniej
      izby został Stefan Niesiołowski?

      Moja skromna rada: Panie marszałku, niech pan się nie wstydzi
      przyznać, o co ma pan do Romaszewskiego osobisty uraz. Proszę się
      nie obawiać, że ktoś zarzuci panu małostkowość – teraz to cecha
      godna najwyższych autorytetów moralnych.

      Ale gdy premier elekt posuwa się do pogróżek pod adresem IPN i
      historyków mających czelność dochodzić prawdy niewygodnej dla osób,
      wobec których Donald Tusk poczuwa się do zobowiązań – to już mi nie
      do śmiechu. Obiecana miłość zbyt szybko okazała się być rodem z
      orwellowskiego Ministerstwa Miłości.
    • ponponka1 metody manipulacji - CD 14.11.07, 10:49
      Koniec lat siedemdziesiątych. Kolega, lekko wstrząśnięty, pokazuje mi broszurkę,
      jaka przypadkowo wpadła mu w ręce. Okazuje się, że wydawcą jest rząd Libii. Na
      stronach publikacji widać piękne kolorowe zdjęcia Przewodniczącego (Kadafi na
      traktorze, przemawiający, wśród roześmianego tłumu, etc. ) Kontrastują one z
      ponurymi wizerunkami zgniłego imperializmu. Osoby na nich przedstawione są
      odpychające. To przywódcy burżuazyjni. Twarze ich zacięte, włosy w nieładzie, a
      pięści zaciśnięte. Mało tego! Każde ze zdjęć „wrogów ludu” jest specjalnie
      uszkodzone, np. podarte na kawałki, pomięte czy choćby przekreślone. Odbiorca
      przekazu nie powinien myśleć. Ma reagować niczym śliniący się pies Pawłowa. I
      zawsze wiedzieć kiedy ma pluć, a kiedy ślinkę z rozkoszą przełykać.
      Przypomnijmy sobie jak wyglądały i wyglądają zdjęcia zamieszczone na portalach
      internetowych. Co widzimy? Oto zacięta twarz Kaczyńskiego. Kaczyński z
      wybałuszonymi oczyma. Macierewicz z półotwartymi ustami i grymasem niczym
      pensjonariusz zakładu zamkniętego. Znienawidzona Fotyga zezuje. Głupkowate
      oblicze Gosiewskiego... A teraz dla kontrastu. Tusk uśmiechnięty. Tusk upozowany
      niczym amant z filmu. Promienne oblicze... Dostojny Pawlak. Piękna Julia
      (Pitera). Uśmiech Schetyny. Błysk w oku Pawlaka. Wyniosłe oblicze
      Komorowskiego... etc... itp...
      Oczywiście obraz stron WWW to rzecz ulotna i zmienna (rzadko kto robi graficzne
      zrzuty). Mamy jednak wiele z tych fotografii wydrukowanych choćby w „GW” czy
      innej „Trybunie”. Jest więc sporo materiału na doktoracik, a może i kawałek
      habilitacji. Tylko jaki tytuł nadać. Coś o obyczajach? O bezstronności mediów? A
      może o „wyrobionych odbiorcach”? Kadafi potrafi!

      probus.salon24.pl/46674,index.html
    • plusja Re: Platformianym talibom ku rozwadze i zastanowi 14.11.07, 14:03
      Wielce Szanowni Zwolennicy ( a jednocześnie fanatycznie przeciwnicy
      innych partii ) PiS!

      Czytając Wasze opinie/komentarze można odnieść wrażenie, że do
      czasów rządów PiS żyliśmy w kraju, przy którym Białoruś jawi się
      jako ostoja demokracji i jawności życia publicznego.
      Wyluzujcie trochę. Zwykłych ludzi obchodzi to tyle co śnieg w zimie
      sprzed 23 lat ...

      Ja mam na przykład dość przedstawiania rzeczywistości w sposób
      bardzo czarny, pesymistyczny, pełny złych rzeczy: korupcji, służb
      specjalnych, mafii, itp, itd. (nie twierdże oczywiście, że nie ma
      tych rzeczy, ale - na Boga, trzeba zachować zdroworąsodkowe
      proporcje).

      Czy naprawdę nie widzicie, że w czasach kiedy nie rządził PiS wcale
      nie było tak źle? Czy nie można odejść - chociaz na chwilę - od
      spiskowej teorii dziejów ... ?
      Co kogo obchodzi Olechowski z Czempińskim w tle? NO kogo?
      Rzeczywistość nie jest czarno-biała? Jest kolorowa niczym tęcza
      (czarnego też tam oczywiście i to nie mało ...).
      I to nie tak, że biało było tylko w czasach jak PiS rządził...

      Czytając takie posty ( i wierząc w nie) to ma się ochotę albo
      walnąć sobie w łeb albo wyjechać gdzies na stałe za granicę no bo
      jak mieszkac i żyć w kraju złodzieji, służb specjalinych, spisków,
      otp.
      Wyluzujcie!

      PS. Osobiście uważam, że najlepszym rządem po 89 roku był rząd
      Buzka. Przeprowadził potężne cztery reformy wiedząc, że zapłaci za
      to ogromną cenę. I zrobił i zapłacił. Nie oglądał się zbyt łapczywie
      na sondaże i słupki. PiS moim zdaniem oczu oderwać nie mógł od
      sondaży i nie zobaczył, że Polacy dość mają biało-czarnej (wiadomo
      gdzie PiS a gdzie reszta w tym PO) retoryki...


      • mapo1 Re: Platformianym talibom ku rozwadze i zastanowi 14.11.07, 15:03
        zwolennicy PiS ciagle tu wypisuja jakie to media prywatne sa
        niesprawiedliwe i krzywdzace dla PiS, a dlaczego nikt nie wspomni o
        tym co wyrabiala telewizja publiczna za rzadow PiSu, mozna by tu
        wspomniec chocby takie nazwiska jak Patrycja Kotecka (byla
        narzeczona Ziobry), Małgorzata Raczynska (dobra znajoma prezydenta),
        czy slawny program Misja Specjalna, a to przeciez TVP ma najwiekszy
        zasieg i dociera do najwiekszej liczby spoleczenstwa, wiec nie
        uzalajcie sie tak na biednym, skrzywdzonym PiSem, bo to jest
        smieszne, sami sa sobie winni, ludzie mieli ich po prostu dosc i
        trzeba to w koncu zaakceptowac, a nie wyprawiac takie cyrki jak
        prezydent, ktory za wszelka cene chce namącic w nowym rzadzie
      • ponponka1 Re: Platformianym talibom ku rozwadze i zastanowi 15.11.07, 12:16
        plusja napisał:

        > na Boga,

        Boga w to nie mieszaj....
        I daj se na luz, bo za czarno widzisz niedawna przeszlosc - to pewnie Tuskowa
        tecza Cie tak oslepia ;)

        I przydaloby Ci sie troche historii - tej najnowszej - poczatku lat
        90-tych.....jak zechcesz to sie nauczysz jak nie to zawsze bedziesz wierzyla w
        media......

        Bialorus....dziewczyno! Czy Ty wiesz jak jest na Bialorusi? Ech.......
      • krzysztof.murawski Re: Platformianym talibom ku rozwadze i zastanowi 16.11.07, 14:59
        Zupelnbie nie rozumiem dlaczego tak rzadko sie docenia rzad Buzka, a
        to istotnie byl jak dotad najelpszy rzad. Wykonał największe od
        czasów Balcerowicza i Mazowieckiego reformy i stosunkowo najmniej w
        nim było kompromitujących afer.

        Bez afer się oczywiście nie obejdzie, ale gratuluję dobrego
        samopoczucia tym, którzy wyobrażają sobie, że można prowadzić
        moralnął rewolucję wspólnie z panem Lepperem i jego partią, czyniąc
        go wicepremierem i to z całą premedytacją, ponieważ nikt chyba nie
        miał wątpliwości co do kwalifikacji moralnych tej akurat grupy.

        "platformianym talibom" to taka sztuczna zbitka słowna, którą nazwać
        można manipulacją, gdy jedno pojęcie uzyskuje negatywne zabarwienie
        od towarzyszącego mu drugiego pojęcia.

        Można na przykład zestawić "platformianym nazistom" albo "pisowskim
        komunistom", żeby było po równo, i dana strona powinna zacząć czuć
        się nieswojo.

        To jednakże jest niegodna manipulacja, która przysparza zwolenników
        tylko wśród ludzi złośliwych i małego serca.

        W ten sposób nie można tworzyć rewolucji moralnej.

        W polityce w ogóle nie powinno się promować żadnych rewolucji, także
        moralnych, wystarczy zwykła uczciwość. Jeśli idzie zaś o to, co jest
        a co nie jest uczciwe, to tu rewolucji nie należy robić.

        Chyba, że właśnie o to chodzi talibom spod znaku manipulacji? O
        zatarcie różnicy między tym, co uczciwe, a co nie uczciwe, o
        zagadnie prawdy i robienie tak, jak im jest wygodniej?
    • ponponka1 Paweł Lisicki: Urząd z ulicy Czerskiej 16.11.07, 14:38
      Paweł Lisicki: Urząd z ulicy Czerskiej

      Nie spodziewałem się, że tak szybko znowu będę odpowiadał na atak “Gazety
      Wyborczej”. Sam, podobnie jak zapewne wielu czytelników, nie przepadam za
      polemikami między gazetami. Tyle że tu nie chodzi o zwykłą kłótnię, ale o to,
      jaki ład medialny będzie panował w Polsce.

      Wczorajszy artykuł Piotra Stasińskiego, w którym ten oskarża “Rzeczpospolitą” o
      naginanie linii politycznej do wymagań władzy, każe zadać pytanie: Czy nagonka
      “GW” spowoduje powrót do sytuacji sprzed afery Rywina, kiedy to w Polsce panował
      system reglamentowanej wolności słowa, oparty na władzy jednego hegemona, czy
      też uda się utrzymać obecną sytuację, w której czytelnicy mają prawdziwy wybór
      między różnymi opcjami i punktami widzenia? By utrzymać swoją pozycję,
      “Wyborcza” nie cofała się przed niczym.

      Jeszcze w 2001 roku potrafiła zamieścić na swoich łamach anonimowy donos
      państwowego udziałowca na prywatnych wydawców Presspubliki, w następstwie
      którego eseldowski rząd, chcąc zdobyć władzę nad gazetą, odebrał im paszporty i
      zakazał opuszczania kraju. Dwa lata temu w dniu, w którym ukazał się komentarz
      Piotra Stasińskiego, wyrzucono z pracy w “Rzeczpospolitej” Bronisława
      Wildsteina. Dziś “Gazeta” marzy o powrocie do przeszłości. Używając inwektyw,
      pomówień i nacisku na nowego ministra skarbu, usiłuje przywołać “Rzeczpospolitą”
      do porządku.

      Przez lata metody “Wyborczej” były skuteczne. Niepokornych szufladkowano i
      segregowano, opatrując ich właściwymi epitetami. Na tych, których nie udało się
      w taki sposób oczernić, wywierano nieformalną presję za pośrednictwem telefonów
      i prywatnych rozmów. W ostateczności do zwalczania inaczej myślących “Gazeta”
      używała swoich autorytetów - był to jeden z ważniejszych elementów kontroli.
      System był prosty: w zamian za oddanie “Gazeta”, korzystając ze swojej prawie
      monopolistycznej pozycji i tego, że w oczach wielu czytelników była
      depozytariuszem solidarnościowej tradycji, zapewniała wybranym osobom całkowitą
      ochronę przed krytyką. Czasem prowadził on do absurdów. “Gazeta” jako niemal
      jedyna konsekwentnie brała za dobrą monetę wyjaśnienia Kancelarii Prezydenta
      Aleksandra Kwaśniewskiego o chorobie goleni prawej, która dotknęła go nad
      grobami polskich oficerów w Charkowie. W swoim czasie do grona autorytetów
      wprowadziła nawet generała Kiszczaka, “człowieka honoru”.

      Ten system ma trwać. “Wyborczej” nie przeszkadza to, że Władysław Bartoszewski
      nazywa przeciwników politycznych dewiantami i bydłem, bo przymykając na to oczy,
      może go użyć do walki z przyznawaną przez “Rzeczpospolitą” ponadpartyjną i
      ponadśrodowiskową Nagrodą im. Giedroycia za służbę polskiej racji stanu.
      Powiadamia o tym, że profesor wystąpił z kapituły, nie informując czytelników,
      że w kapitule nagrody zasiadają nadal 22 osobistości życia publicznego, m.in.
      takie osoby, jak choćby Zbigniew Brzeziński, arcybiskup Józef Życiński, profesor
      Jerzy Pomianowski, Czesław Bielecki czy Ryszard Kaczorowski. Nie informuje, bo
      to by zburzyło obraz, który “Wyborcza” wtłacza dzień po dniu swoim wyznawcom.
      Zgodnie z nim “Rzeczpospolita” ma być dziennikiem, organem, biuletynem - tu jest
      miejsce na inwencję pracowników urzędu z Czerskiej - PiS. Wszystko, co do tego
      nie pasuje - jak to, że “Rzeczpospolita” krytykowała niektóre działania Anny
      Fotygi, szczyt w Brukseli czy choćby błędy pisowskiej polityki gospodarczej -
      zostaje wyeliminowane. “Wyborcza” chciała, by PiS i jego rządy przypominały
      marionetkowe junty z Ameryki Południowej. Dlatego każdy, kto tego nie potrafił
      dostrzec i zdobywał się na suwerenną ocenę wad i zalet rządu, był nazywany
      propisowskim dziennikarzem, niemal sługusem władzy.

      W matriksie zbudowanym przez “GW” nie liczą się fakty, ale to, jak dalece
      poszczególne decyzje służą zachowaniu jej hegemonii. To, że drugi największy
      wydawca prasy w Europie stara się o kupno udziałów w Presspublice od Skarbu
      Państwa - rzecz wydawałoby się niekontrowersyjna - okazuje się na łamach “GW”
      niemal skandalem. Dlaczego? Bo według “Wyborczej” to nie ten rząd, nie ten
      minister, nie ten wydawca, nie ta redakcja i nie ten czas. I choć transakcje
      zawierane pod koniec rządów zawsze mogą budzić wątpliwości, trzeba pamiętać o
      jednym: polscy politycy nie umieją zrozumieć, że 49 proc. udziałów w spółce
      wydającej “Rz” daje tylko iluzję władzy. Dostrzegają to dopiero, gdy władzę
      tracą. Wtedy nagle budzi się w nich zdrowy rozsądek. Czy nowy rząd to rozumie?
      Takie są przynajmniej jego deklaracje i można mieć nadzieję, że pozostanie im
      wierny. Podobnie wolno wierzyć, że będzie rozumiał zasadę pluralizmu i wolności
      słowa.

      I jeszcze jedno. Stasiński wykpiwa “propaństwową linię programową”
      “Rzeczpospolitej”. Ależ w tym nie ma nic dziwnego. “Rzeczpospolita” właśnie
      stara się występować w imieniu interesu państwowego, tak jak go rozumie, a nie
      interesu PiS, PO, PSL, rządu, takiej czy innej partii, frakcji i grupy. Z tego
      punktu widzenia ocenia działania polityków, nie uczestnicząc w kolejnych
      kampaniach nienawiści organizowanych przez funkcjonariuszy Ministerstwa Prawdy.
      Wiem, że oni tego nie potrafią zrozumieć. Na szczęście jest w Polsce
      wystarczająco wielu ludzi, którzy to dostrzegają i cenią. Ludzi, nad których
      myślami “GW” nie ma i nie będzie miała kontroli.

      blog.rp.pl/blog/2007/11/16/pawel-lisicki-urzad-z-ulicy-czerskiej/
    • ponponka1 O psychozach psychiatrów - Wildstein 20.11.07, 13:16
      Gościnne łamy „Rzeczpospolitej” otworzyły się ostatnio przed „Newsweekiem”,
      czyli jego redaktorem Wojciechem Maziarskim, który postanowił tchnąć w nas
      wielką dawkę optymizmu. Zawiadomił, że nastąpił „Koniec zbiorowej psychozy”.

      Swój sążnisty elaborat rozpoczyna obrazem szpitala psychiatrycznego. Pacjenci
      napędzają się w zbiorowym szaleństwie, kres czemu położyć potrafi jedynie zimny
      prysznic. Szpital to Polska, pacjenci to Polacy, a prysznic to ostatnie wybory.
      Przywykliśmy już do tego, że komentatorzy III RP postawy, których nie rozumieją,
      określają jako amok, obłęd, psychozę itd. Nie zadają sobie pytania, kim jest
      osobnik za wariata uznający każdego, kogo nie potrafi zrozumieć. Szał zbiorowy
      ma wywoływać w Polakach „wirtuoz grania na polskich lękach, wieloletni dyrygent
      polskich frustracji”, czyli już wiemy kto. Nie do końca jednak. Bo czy
      „paranoiczny obsesjonat” i schizofrenik może być tak doskonałym wirtuozem i
      dyrygentem? Pytanie do lekarza, ale przecież Maziarski et consortes przywdziali
      fartuchy narodowych psychiatrów.

      „Cierpiący na psychozę zazwyczaj nie wiedzą tego, że widziany przez nich obraz
      świata jest zaburzony” – pisze wychowanek „Wyborczej”. Co prawda, to prawda.
      Paweł Lisicki napisał felieton parodiujący wywiad Beaty Sawickiej dla
      „Newsweeka”, który zaprezentował jako zwierzenia jej „nawróconego uwodziciela”.
      Pomyślałem, że mój naczelny przesadził w grotesce. W tym samym czasie portal
      Onetu i TVN 24 zrobiły z felietonu ważną informację obrazującą nieprawości PiS.
      Sprawę podchwyciło wielu dziennikarzy. Jak można opisać stan ducha, w którym
      najbardziej surrealistyczny żart potraktować można serio tylko dlatego, że
      „dowala” znienawidzonemu PiS? Jak ocenić dziennikarzy traktujących jako
      informację wyznania agenta CBA, który opowiada, że „przyłożono mu spluwę do
      głowy”, aby uwiódł Sawicką, a jego szef obawia się śmierci z rąk Kaczyńskiego?
      Już wiem. Ten stan ducha to „przywrócona normalność”, a zachowanie dziennikarzy
      to wyzwolenie od obsesji.

      blog.rp.pl/wildstein/2007/11/19/o-psychozach-psychiatrow/
    • ponponka1 PO i Samoobrona razem! 21.11.07, 11:28
      PO i Samoobrona razem!

      Działacze Samoobrony rozważają przejście do PO
      "Rzeczpospolita": Lider Samoobrony od kilku dni jednoosobowo kieruje partią, a
      terenowi działacze coraz odważniej demonstrują niechęć do Andrzeja Leppera.
      Nieoczekiwanie tę sytuację może wykorzystać PO.
      Zbliżenie Samoobrony z Platformą widać na wschodzie kraju. Na Lubelszczyźnie od
      kilku tygodni trwają intensywne negocjacje w sprawie przejścia radnych sejmiku
      Samoobrony do PO. W województwie lubelskim od grudnia 2006 r. rządzi koalicja
      PiS - PO, która ma 17 głosów (11 ma PiS). PO jest jednak dopiero trzecią siłą,
      bo ośmiu radnych ma opozycyjne PSL. Ale wkrótce ludowcy mogą dołączyć do koalicji.

      - W takiej sytuacji mielibyśmy najmniej, bo tylko sześciu radnych. Dlatego warto
      zwiększyć stan posiadania. Stąd rozmowy z niektórymi radnymi Samoobrony -
      usłyszał dziennik od działacza lubelskiej PO. "Rz" ustaliła, że w zamian za
      opuszczenie Samoobrony Platforma obiecała Jackowi Kopciowi funkcję szefa PO w
      powiecie łukowskim, skąd Kopeć pochodzi. PO zabiega też o jego klubową koleżankę
      Lucynę Kozaczuk. Informacje te potwierdza Józef Krzyszczak, szef klubu radnych
      Samoobrony w lubelskim sejmiku. - Rozmowy z naszymi radnymi były, ale na razie
      nic z nich nie wynika. Nikt z Samoobrony nie przeszedł do PO. Ale oczywiście na
      siłę nikogo zatrzymywać nie będziemy - dodaje.

      Według posła Grzegorza Raniewicza, do niedawna radnego wojewódzkiego PO w
      Lublinie, rozmowy miały "luźny charakter". A lider lubelskiej PO Janusz Palikot
      unika jednoznacznej odpowiedzi pytany o kuszenie ludzi Samoobrony. - Nic nie
      wiem, ale "wszystko dla Lubelszczyzny" - odpowiada swoim ostatnim hasłem wyborczym.

      Do PO zbliżył się także Andrzej Sutkowski, wojewódzki radny na Podlasiu. Do
      sejmiku dostał się z listy Samoobrony, ale po ostatnich wyborach samorządowych -
      podobnie jak dwaj inni radni tej partii - ogłosił się radnym niezależnym.

      - Od niedawna deklaruje wyraźną sympatię do Platformy - mówi gazecie jeden z
      czołowych białostockich polityków. W kręgu zainteresowań PO znajduje się też
      były radny Samoobrony Sławomir Gromadzki. Jarosław Dworzański, szef Klubu PO w
      tamtejszym sejmiku, tłumaczy, że byli radni Samoobrony szukają miejsca na
      lokalnej scenie politycznej. - Do sejmiku dostali się w bloku z PiS, który
      obiecywał im koalicję. Zostali oszukani, bo PiS porozumiało się z PSL. Być może
      ich sympatie do PO biorą się z nadziei, że Platforma ich nie oszuka - mówi
      "Rzeczpospolitej".
      wiadomosci.onet.pl/1644893,11,item.html
      Gzie Morozowski i Sekielski? Gdzie ukryte kamery i nagrywanie handlu stolkami?
      No gdzie? Przepraszam, glupie pytania zadaje. Przeciez PO nie ma nic wspolnego z
      korupcja polityczna. PO tylko rozmawia.......

      No najnowsze wiadmosci z gieldy dla Skoli;
      gielda.onet.pl/i,notowania.html
    • ponponka1 MSZ: Kadrami zajmie się dyplomata z Moskwy 21.11.07, 11:29
      MSZ: Kadrami zajmie się dyplomata po moskiewskiej szkole

      Zmiany, jak pisze "Rz", dotknęły też Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Wczoraj,
      nowy dyrektor generalny resortu Rafał Wiśniewski zwolnił szefową kadr w
      ministerstwie, a na jej miejsce powołał Romana Kowalskiego. To wieloletni
      znajomy i współpracownik Wiśniewskiego. Największe zdumienie w MSZ wywołał fakt,
      że Kowalski jest absolwentem MGIMO - słynnej akademii dyplomatycznej w Moskwie -
      pisze "Rz".

      Jak dodaje gazeta, Moskiewski Instytut Stosunków Międzynarodowych (MGIMO), to
      uczelnia uchodząca za kuźnię kadr dla komunistycznej dyplomacji, a przez
      niektórych uważana także za miejsce rekrutacji przez sowieckie służby specjalne.

      (www.tvn24.pl/-1,1529290,wiadomosc.html)
    • ponponka1 Głosowałeś na PO, dałeś stołki SLD 21.11.07, 11:29
      Głosowałeś na PO, dałeś stołki SLD

      Za „Super Expressem": „Rozgrywający Platformy zaczęli pukać do drzwi lewicy.
      Część polityków LiD dostała propozycję przejścia do PO i budowania lewego
      skrzydła. Inni zaś przymierzają się do stołków w ministerstwach. W ten sposób
      Donald Tusk rozpoczął sklejanie większości niezbędnej do odrzucenia
      prezydenckiego weta. Przed Donaldem Tuskiem pierwsze starcie z Lechem Kaczyńskim
      - spór o ustawę medialną. Majstrowanie przy niej skończy się zapewne
      prezydenckim wetem. Bez poparcia lewicy koalicja rządowa go nie odrzuci. Ale
      lewica za darmo niczego popierać nie będzie. W zamian może otrzymać stanowiska w
      radzie nadzorczej i zarządzie TVP. - PO już zaczyna w tej sprawie podchody.
      Stoimy przed poważnym dylematem - czy gramy o całą pulę i zdobycie władzy w
      przyszłości, czy interesują nas ochłapy - mówi gazecie jeden z liderów LiD. PO
      stara się wciągać LiD do współpracy w wielu miejscach. - Kilka dni temu pytano
      Janusza Zemkego o dobrego kandydata na wiceministra MON. Część moich kolegów
      dostała zaś oferty przejścia do PO.
      Jak dowiedział się dziennik, desant osób związanych z lewicą ma zasilić resort
      zdrowia. Mieliby oni kierować 3 departamentami - prawnym, polityki lekowej i
      ubezpieczeń zdrowotnych. Ewa Kopacz rozmawiała w tej sprawie z Markiem Balickim
      (minister zdrowia w rządzie Marka Belki). Według "Super Expressu", propozycję
      stanowiska sekretarza stanu w resorcie zdrowia otrzymał Maciej Piróg."
      • netgater Re: Głosowałeś na PO, dałeś stołki SLD 21.11.07, 12:58
        Dla wszystkich zainteresowanych "wielką polityką".
        Są takie miejsca jak salon24.pl gdzie do woli można sobie poczytać
        i polemizować nt. tzw. wielkiej polityki. Na poziomie (zazwyczaj).
        Nie róbmy z tego forum lokalnego, pola do przeklejania wiadomości,
        które nie mają nawet odrobiny wspólnego z miastem Ząbki. To
        naprawdę chyba nie to miejsce.
        • tedglen Re: Głosowałeś na PO, dałeś stołki SLD 21.11.07, 13:21
          netgater napisał:

          > Są takie miejsca jak salon24.pl gdzie do woli można sobie poczytać
          > i polemizować nt. tzw. wielkiej polityki. Na poziomie (zazwyczaj).
          > Nie róbmy z tego forum lokalnego, pola do przeklejania wiadomości,
          > które nie mają nawet odrobiny wspólnego z miastem Ząbki.

          Masz rację. Zresztą na gazecie też jest dużo politycznych for:
          forum.gazeta.pl/forum/0,80312,4086260.html?x=2424395

          P.S.
          Z laptopem na sesję? :)
          • netgater Re: Głosowałeś na PO, dałeś stołki SLD 21.11.07, 14:15
            Sesja jest dzisiaj? Ale heca.
            To w takim razie nie ja piszę tylko mój kolega. Ja mu wysyłam SMS-a
            a on przekleja na forum ;-)
            Ale o tym sza...
            • gosia1976 Re: Głosowałeś na PO, dałeś stołki SLD 21.11.07, 14:25
              > Sesja jest dzisiaj? Ale heca.
              > To w takim razie nie ja piszę tylko mój kolega. Ja mu wysyłam SMS-
              a
              > a on przekleja na forum ;-)
              > Ale o tym sza...

              Haha, skoro dziś sesja to każdy kto nic nie napisze to na pewno
              radny, więc i ja piszę słówko. Bo ktoś mnie oskarży o bycie radną
              Gosią S.
            • ufoludekx Sesja została przerwana. 21.11.07, 14:25
              Sesja została przerwana na po złożeniu oświadczenia przez pana Andrzeja Chibowskiego.
              Uznał on, że nie został poinformowany skutecznie o terminie dzisiejszej sesji co skutkuje jej unieważnieniem.
              Mimo protestów przewodniczący rady sesję przerwał po konsultacji z prawnikiem.
              Wspaniały pokaz siły. Ciekawe czy nagrania z sesji będą w necie?
              • robert8882 Re: Sesja została przerwana. 21.11.07, 14:35
                Znać szlachcica!
                LIBERUM VETO
                • monic18 Re: Sesja została przerwana. 21.11.07, 15:06
                  robert8882 napisał:

                  > Znać szlachcica!
                  > LIBERUM VETO

                  Czy ktoś z radnych może to dokładnej omówić? Jestem arcyciekawa o co tak
                  naprawdę poszło. Jak znam życie pewnie o malutki prawny kruczek. Ciekawe czy
                  audio z sesji (która chyba nie tyle że została przerwana ale wręcz zerwana),
                  będzie dostępne na stronce Ząbek.
              • gosia1976 Re: Sesja została przerwana. 21.11.07, 14:37
                ufoludekx napisał:
                > Sesja została przerwana na po złożeniu oświadczenia przez pana
                Andrzeja Chibows
                > kiego.
                > Uznał on, że nie został poinformowany skutecznie o terminie
                dzisiejszej sesji c
                > o skutkuje jej unieważnieniem.
                > Mimo protestów przewodniczący rady sesję przerwał po konsultacji z
                prawnikiem.
                > Wspaniały pokaz siły. Ciekawe czy nagrania z sesji będą w necie?

                Jak to, skoro nie został poinformowany to jak się znalazł na sesji?
                Jeśli przewodniczący go nie powiadomił a o sesji sie dowiedział z
                plotek na mieście to mógł nie przychodzić a potem zarządać
                unieważnienia obrad, to byłaby dopiero demonstracja siły.
                Czy mógłby ktoś więcej opowiedzieć? O co chodziło?
              • netgater Re: Sesja została przerwana. 21.11.07, 14:40
                > nie został poinformowany skutecznie o terminie dzisiejszej sesji

                Argument roku! Chyba nie ma lepszego dowodu na skuteczność
                poinformowania, jak jego obecność na Radzie?
              • robert8882 Re: Sesja została przerwana. 21.11.07, 14:47
                Cholera, psia krew!
                Przyszedł osobiście i powiedział że nie został SKUTECZNIE powiadomiony!
                Jak na te obrady dotarł?
                Hipnoza?
                Skoro przyszedł - to jednak informacja chyba dotarła.
                Schizofrenia paranoidalna...
        • ponponka1 Czy tylko wybrancom o wybrancach mozna pisac ? 21.11.07, 22:10


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=97&w=71033982&a=71057587

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka