Dodaj do ulubionych

Regionalna ksenofobia?

08.03.08, 21:02
Czy spotkaliscie sie z czyms takim w Zabkach? Czy czujecie sie
komfportowo wsrod tzw "rdzennych" Zabkowian? Ja mieszkam tu od 4 lat
i z dnia na dzien nabieam wiekszej ochoty na opuszczenie tego
miejsca. Opisze moja ostatnia przygode. Przez nieuwage zarysowalam
swoim lusterkiem samochod pewnemu panu. Z auta wyskoczyla do mnie
kobieta, otworzylam szybe chcac zapytac sie co sie stalo. ta od razy
skoczyla do mnie z rekoma ze slowami "Jak jezdzisz ku...." Ok,
zdenerwowala sie kobieta, mysle, ma prawo. Zaparkowalam, wysiadlam,
pani ciagle na mnie krzyczy, nie szczedzac epitetow. Ja jej na to,
niech przestanie, bo nie ma do tego zadnego prawa. Ona na to, ze
owszem, bo leczy sie na watrobe (sic!)W momencie gdy zobaczyla
tablice z innymi literkami niz WWL, zaczela wymyslac mi od roboli,
ktorzy to zjechali do Zabek i sie panosza. Ciekawa jestem, czy
mieliscie "przezycia" na podobna nute?
Obserwuj wątek
    • marciakus Re: Regionalna ksenofobia? 09.03.08, 17:32
      Mieszkam w Ząbkach od urodzenia. Jestem pokoleniem, które tutaj się
      wychowało, ale moi rodzice nie pochodzą z Ząbek. W zasadzie na mojej
      ulicy nie ma ani jednej rodziny, która jest pokoleniowo związana z
      Ząbkami. Większośc trafiła tu z różnych wsi i miasteczek. I niestety
      ta zbieranina jest fatalna w skutkach.
      Osobiście przepraszam w imieniu ząbkowskiego chamstwa, które widac
      na każdym kroku.
      Na pocieszenie: mam znajomego, który kilka ładnych lat mieszkał w
      Ząbkach i wyprowadził się do Zielonki-podobno inne życie :-)
      Mam jednak nadzieję, że NOWI ZĄBKOWIANIE :-) wniosą inteligencję i
      kulturę do naszego miasta i będzie nam wszystkim żyło się lepiej.
      • robert8882 Re: Regionalna ksenofobia? 09.03.08, 18:21
        Co do samochodu - proszę się nie dziwić. Dzieci też krzyczą gdy zepsuje się im
        zabawkę. Ta pani nigdy nie miała szans dorosnąć, i do tej pory pozostaje na
        etapie kolekcjonowania zabawek do których czuje głębokie przywiązanie. Są
        ludzie, którzy czczą swoje samochody, ale też dość często ich religia sprowadza
        się do i-poda, laptopa czy nawet zegarka nakręcanego ruchem ręki.
        Widziałem w kościele chłopca który modlił się do zwykłej nokii. Trzymał ją w
        złożonych dłoniach i odprawiał dziwne rytuały patrząc z nabożną czcią w ekranik.
        • krzysztof.murawski Re: Regionalna ksenofobia? 09.03.08, 18:44
          Dla mnie ząbkowska ksenofobia to całkowita nowość. Myślę, że to po
          prostu zwykłe chamstwo i tyle. Dla mieszkańców naszego dziwnego
          miasta, niewiadomo dlaczego nazywanych ząbkowianami (brrr. brzmi
          okropnie), bardziej charakterystyczna jest na przkład daleko
          posunięta nieznajomość nazw ulic. Gdy zapyta Pani kogoś o drogę, to
          na ogół nie będzie wiedział.

          dla mnie nowe osiedla to w ogóle rewolucja i rewelacja - bardziej
          niż roboli widuję tam młodą inteligencję, a miałem kila razy
          pobuszować z listami poparcia przed wyborami i zawsze z prawdziwą
          przyjemnością.

          Tak więc, nie ma potrzeby uogólniać.
    • tedglen Re: Regionalna ksenofobia? 10.03.08, 10:52
      megavon29 napisała:

      > Czy spotkaliscie sie z czyms takim w Zabkach? Czy czujecie sie
      > komfportowo wsrod tzw "rdzennych" Zabkowian?

      Szczerze mówiąc generalnie nie spotkałem się z czymś takim. Może
      dlatego, że praktycznie wszyscy moi znajomi, sąsiedzi to właśnie
      ludzie napływowi a rdzennych ząbkowian jest w tych okolicach bardzo
      mało.

      Może na forum czasami słyszy się głosy w tym tonie, że przyjezdni
      się panoszą, za dużo chcą i nie siedzą cicho. Pewna niechęć do
      przyjezdnych pewnie jest, ale nie jest to chyba wielki problem. Te
      głosy to margines jak sądzę.

      Generalnie jednak żyje się bardzo dobrze, ludzie kulturalni, mili,
      uczynni, pogodni (jak wszędzie :) ). Z chamstwem oczywiście ma się
      czasami do czynienia, ale nie wiązałbym tego z faktem "napływowości".
      • egry Re: Regionalna ksenofobia? 10.03.08, 13:49
        A co z chmstwem samochodowym?
        Z kulturą zachowań kierowców w Ząbkach jest z roku na rok coraz
        gorzej. Czy kierowcy to ci sami mili i kulturalni ludzie, o których
        piszecie?
        • robert8882 Re: Regionalna ksenofobia? 10.03.08, 14:57
          Nie usprawiedliwiam kierowców, ale:
          - w pd Ząbkach jest idiotyczna urbanistyka. Ulice są proste i nieskończenie
          długie. Dużo lepiej były planowane Ząbki północne.
          Ale do rzeczy.
          Należy projektując od nowa ulicę tak prowadzić linie rozgraniczające, aby co
          kilkaset metrów zmieniać jej geometrię. Nie powinno się widzieć całej
          perspektywy ulicy.
          Przejścia dla pieszych wykonać w innym materiale o nawierzchni utrudniającej
          przejeżdżanie z dużą prędkością i najlepiej na środku z wysepką żeby nie dało
          się na nich wyprzedzać.
          I najważniejsze:
          przejścia dla pieszych dobrze oświetlone najlepiej nie sodówkami lecz jakimś
          metalohalogenem (lepiej widać kolory).
        • tedglen Re: Regionalna ksenofobia? 11.03.08, 10:30
          egry napisała:

          > A co z chmstwem samochodowym?
          > Z kulturą zachowań kierowców w Ząbkach jest z roku na rok coraz
          > gorzej. Czy kierowcy to ci sami mili i kulturalni ludzie, o
          > których piszecie?

          Chamstwo na drogach moim zdaniem stoi na podobnym poziomie w Ząbkach
          jak w innych okolicznych miejscowościach.

          Ale czy z roku na rok jest gorzej? Wydaje mi się, że przeciwnie,
          jest coraz lepiej. Coraz więcej kierowców pozbywa się "syndromu
          obrońców pasa własnego do krwi ostatniej", obserwuje się naprawdę
          wiele kulturalnych zachowań na drodze, np. wpuszczenie na pas przed
          siebie, wpuszczenie z podporządkowanej, jazda na zamek,
          przepuszczanie pieszych na pasach, itd. Jeżdżąc po warszawskich
          drogach widzę różnicę na plus w porównaniu z latami poprzednimi. Ja
          to tak widzę.
          • rotot Re: Regionalna ksenofobia? 11.03.08, 22:51
            Masz rację. Kilka lat temu w Warszawie jeździło się gorzej. Dzisiaj, choć korki
            są większe kierowcy są bardziej uprzejmi, wpuszczają włączających się do ruchu,
            nie trąbią z byle jakiego powodu itp.
            Oczywiście zdarzają się szybcy i wściekli ale jest ich mniej.
            Według mnie to właśnie ludność napływowa i "zwiedzanie" Europy sprawiło tą
            poprawę. Dzisiaj mądrzy ludzie wiedzą, że jazda slalomem na trzypasmówce, czy
            męczenie auta by dojechać 30 sekund wcześniej to głupota pierwszej wody. Do tego
            policja walczy w warszawie z piratami.
            Niestety w Ząbkach zaczyna się "pas ziemi niczyjej" lub jak kto woli "dziki
            wschód".
            Kierowcy po wyjechaniu z wawy na "wieś" , myślą, że im wszystko wolno.
            I na ogół się nie mylą, bo Policja w Ząbkach działa fatalnie.
            Kierowcy skracają sobie drogę lub omijają korki nawet tymi uliczkami, których
            nawierzchnia jest fatalna. (może dlatego taka jest- np. Reymonta)
            Tiry śmigają Piłsudzkiego, choć przy światłach stoi znak zakazu. (czy ktoś
            kontroluje?). itd i tp.

            Ps.
            1. co się dzieje z super zamiatarką Ząbkowską? (strajkuje, zepsuła się, czy na
            jakiś pokaz stoi?) Brud, piach są wszechobecne na każdej ulicy. A to co dzieje
            się wokół budów w "centrum" to blamaż naszej władzy. Czy nie można wyegzekwować
            mycia kół samochodów wyjeżdzających z budowy.
            2. Co się dzieje z remontem głównej ulicy Ząbek? Został tylko piach po
            budowniczych i malowniczy uskok przez który trudno przejechać.

            Czy ktoś Tu rządzi?
            • tedglen Re: Regionalna ksenofobia? 12.03.08, 08:42
              rotot napisał:

              > Czy ktoś Tu rządzi?

              Może trzeba zatrudnić więcej ludzi w UM? A może wystarczy dać
              kilkudziesięcioprocentową podwyżkę dla tych, którzy obecnie pracują?
              Optowałbym za tym drugim rozwiązaniem, tyle, że ta podwyżka to
              byłaby część motywacyjna, premia, która byłaby uzależniona od
              efektów. O przyznaniu jej decydowaliby mieszkańcy. Trochę utopia,
              ale byłoby to dobre.
          • opel2008 Re: Regionalna ksenofobia? 18.03.08, 14:16
            a co to ma wspólnego z tematem?
    • opel2008 Re: Regionalna ksenofobia? 18.03.08, 14:25
      Megavon mieszkam w ząbkach niezbyt długo, ale generalnie spotkałem się raczej ze
      złośliwością i brakiem racjonalności, także jeśli chodzi o blach nie WWWL - to
      jest norma, jak u zwierząt, nie swój wiec trzeba go wygryść :)a co dopiero
      będzie się rządził...Eh
      Myslę, że zbierajmy się w grupy, żeby w jakiś sposób ogarnąć te nieprzyjemne
      uczucia jakie żywią do nas ząbkowicze, to, że mieszkają tu tak długo to nie
      znaczy, że my jesteśmy gorsi;)
      Myślę, że ten problem nie zniknie jest wyewoluował gdzie przy okazji ewolucji
      mózgów ssaków. Czyli bardzo dawno temu.
      Za wszystko obwinię częściowo religię, która uczy braku racjonalizmu i to przez
      nią ludzie nie widzą sensu w życiu, bo wierzą w jakieś niestworzone pierduty i
      nie wiedzą jak mają poukładać i postrzegać swoją rzeczywistość...Taki świat, że
      trwaoga śmierci karze wierzyc w boga i tym samym zniekształcać świat...nie
      rozwijać się...

      • opel2008 Re: Regionalna ksenofobia? 18.03.08, 14:26
        czasem mi literki umykają tu się dodają, sorry, jeśli cięzko się mnie czyta.
      • krzysztof.murawski Re: Regionalna ksenofobia? 19.03.08, 08:27
        Jeśli można wtrącić słowo.

        Tzw. Stare ząbki są raczej zamknięte - to skutek składu społecznego,
        specyficznej historii i ogólnej blokady spowodowanej przez 40 lat
        komuny. MNiejsza o szczegóły. Całe szczęście, że miasto się
        rozwinęło i przyciągnęło nowych mieszkańców.

        Obecnie mieszka tu dużo młodzieży (a dla mnie do tej kategorii
        należą również 30-40 latkowie, sporadycznei osoby do 80-tki) i
        nastąpiła istotna zmiana mentalności i składu społecznego, aspiracji
        i trybu życia, a także sądzę, poziomu dochodów.

        Jeśli więc coś zostało z tamtych lat, to może jest to postawa pewnej
        zazdrości, że nie wszystkim było dane skorzystać z następujących
        przemian - nie w mieście, ale w Polsce.

        Zatem więc, nie obawiajmy się ksenofobii, nie jest ona specjalnie
        groźna ponieważ miasto się zmienia i dominuje w nim ludność
        napływowa, bardziej otwarta i miejmy nadzieję zakorzeniająca się. Na
        pewno nie uczy jej religia. Religia raczej pomaga się od niej
        uwalniać. Pewien poziom ksobności to naturalna ludzka kondycja, więc
        nie zwalajmy na pana Boga.

        Trzeba z Ząbek uczynić miasto, umożliwić spędzanie tu wolnego czasu
        i wypoczywanie, a nie tylko mieszkanie, a mam nadzieję, że wszyscy
        razem poczujemy się wtedy ksenofobiczni razem i będziemy z góry
        patrzeć na miekszańców tego dużego czegoś tuż za granicą wspaniałych
        Ząbek.
        • opel2008 Re: Regionalna ksenofobia? 19.03.08, 13:08
          Optymistyczny i życzliwy ton Pana posta budzi nadzieję, że "kogoś to obchodzi".
          Generalnie w Ząbkach chyba nie ma nic szczególnego i rzeczywiście jest tak, że
          tam się "tylko" mieszka. To może powodować pewne trudności w zakorzenianiu się
          ludności, zwłaszcza, że często, ale teraz bez żartów, naprawdę często trafia się
          na nieprzychylność mieszkańców ( właśnie rodowitych ząbkowskich mieszkańców ).
          Dziwię się bo wcześniej mieszkałem na Mokotowie i jakoś nie dostrzegłem tam
          specjalnie złośliwości ludzi wobec siebie na wzajem, ale także nie tworzyły się
          tam tzw. kliki, czyli generalnie tutaj więcej klik, zamkniętych grup rodowitych
          ząbkowiczan, stojących w opozycji do NOWYCH tym samym więcej złośliwości, za to
          na Mokotowie więcej NOWYCH i brak bardzo zacieśnionych związków między sąsiadami. To może
          mieć jakieś znaczenie.
          Może mieć znaczenie też to, że tzw. nowe, niekiedy zamknięte osiedla generują
          bardzo ścisły formalizm, stawiają bardzo sztywne zasady, ludzie nie lubią być
          ograniczani, więc toczą się nawet poważne spory i ja je z oczywistych powodów
          także toczę, w sposób co najmniej nierozumny ograniczają moją wolność. Nie mówię
          tutaj o przyjętych, jasnych regułach współżycia między ludźmi i współpracy bo
          oto kłócić się nie muszę, zgadzam się z wieloma i nie podważam sensu ich
          istnienia, natomiast spotkałem się z dużą nieuprzejmością i brakiem życzliwości
          - stąd wyciągnąłem może zbyt generalny wniosek o religijności społeczności
          ząbkowskiej, która bardzo zniekształca ich świat i wiele wskazuje na to, że mam
          rację, wśród tych ludzi są sami katolicy ( ja nie wiem czy ktoś z Was w ogóle zwrócił uwagę na taką oto analogię, że wiara w boga i biblię generuje właśnie takie nierealistyczne spostrzeganie świata i może w dużej mierze budować w człowieku bardzo niespójny obraz, że skoro jest bóg którego nie da się udowodnić ani ogarnąć rozumem, mało, jest bardzo sprzeczny, nieludzki-no bo boski, i budzi strach, a ja w niego wierzę, to mogę wymagać od świata takich rzeczy, których nie da się podporządkować rozumowi,które są nieracjonalne i...cóż, że ograniczają wolność, jeśli ja żyję z tym bogiem w sercu, a ten taki paranoidalny jest, to generalnie inni tez POWINNI wytrzymywać z moimi sprzecznymi i frustrującymi wizjami, nakazami itd.itd.,)
          Tak więc należę do tych NOWYCH napływów, które stały się nietolerancyjne dla religijności i to wniknęło z doświadczania ludzi religijnych.
          Reasumując mój wywód - ząbki może będą miłym miejscem gdy "tubylcy" zaakceptują,
          że napływ "ludzi z zewnątrz" nie jest wynikiem ich bezczelności.
          • rotot opel2008 19.03.08, 23:53
            Przeczytałem dziś kilka Twoich postów, w różnych wątkach.
            Zastanawiam się czy zgrywasz kogoś innego niż jesteś, czy faktycznie masz jakiś
            poważny problem. Chodzi mi o Twój stosunek do ludzi wierzących.
            Nie chę tu bynajmniej Cię atakować. Po prostu to sobie przemyśl.
            Czy nie uważasz, że sprowadzanie każdego tematu do Twojej walki z "mocherami"
            jest nie stosowne i u ludzi czytających je, czy są wierzący, czy nie, powstaje
            obawa, że mają do czynienia z osobą próbującą wszelkimi sposobami przemycić
            swoje wizje świata, bez względu na temat o którym pisze? Wszystkie Twoje posty
            sprowadzają się do atakowania wierzących, kimkolwiek są i cokolwiek myślą. Czy
            to nie ksenofobia?
            Czy nie uważasz, że sam spłodziłeś teks, który jest przejawem
            ksenofobii? Wkleje Ci tu troszkę mądrości z encyklopedii.

            Ksenofobia (gr. ξένος ksenós - obcy, gr. φόβος phóbos - strach) - niechęć,
            wrogość, lęk w stosunku do obcych lub innych. Często źródłem ksenofobii jest
            bezkrytyczne podejście do stereotypów etnicznych. Ksenofobia może być
            wygeneralizowana na wszystko, co wiąże się z obcokrajowcami, osobami nieznanymi itd.

            Przyjechałeś z Mokotowa. Nie znasz ludzi tu mieszkających (poza zapewne
            negatywnymi przykładami). Posługujesz się stereotypami (Polak katolik, mocher-
            zabobony itp.) Przejawiasz wrogość do myślących inaczej.
            I ty piszesz o ksenofobi?

            • krzysztof.murawski Re: opel2008 20.03.08, 23:03
              Wymyślenie, że ksenofobia wynika z wiary w Boga jest w miarę chyba
              oczywisteym nadużyciem. Może bywa tak, że w środowiskach
              ksenofobicznych wiara zanika lub w ogóle się nie pojawia. Można było
              wczoraj posłuchać przemówienia Gomułki z czasów marca 68. Jest to
              dobry przykład wyjątkowo wrednej ksenofobii, ale nie dostrzegam tam
              żadnych inspiracji religijnych poza przebrzydłym ateizmem, czyli
              wiarą w nieistnienie Boga.

              Myślę, że ta tak mało racjonalnie uzasadniona i w gruncie rzeczy
              płytka postawa, poparta generalnym brakiem sympatii do innych ludzi,
              może być przyczną ksenofobii. Ateizm na ogół, ze względu na swój
              nieracjonalny charakter, bywa agresywny i wywołuje niechęć do
              bliźnich, ale myślę, że w Ząbkach, ze wszelkimi wadami tej dziwnej
              miejscowości, nie ma nadmiaru ksenofobii.

              Natomiast niewiątpliwie Ząbki przechodzą przez bardzo intensywny
              okres przemian społecznych i po tym okresie albo zostaną nadal
              miastem z własną indywidualnością, albo staną się fragmentem
              Targówka.

              To trochę zależy od planów rozwojowych i stopnia, w jakim będą
              integrować mieszkańców.
              • opel2008 Re: opel2008 21.03.08, 14:58
                Oj krzysztof.murwaski pozwolisz, że wrzucę Twojego posta na fora racjonalnego
                myślenia gdyż z całą pewnością poprzez odczucia do mojej osoby zgeneralizowałeś
                ateistów do ksenofobików nienawidzących innych i do tego nie kierujących się
                rozumem ludzi, tu Twój pozornie opiekuńczy wizerunek sie kończy.
              • opel2008 Re: opel2008 21.03.08, 15:05
                krzysztof.murawski rozumiem Twoją postawę - skończyłeś katolicką uczelnię.
                Proste.
                Gadasz pod publikę bo jesteś radnym :) Brawissssimo...
                Jeszcze jedno - zauważyłem w wielu miejscach, że tak jak Ty o ateiźmie myśli
                wielu księży - tylko z faktami to nie ma nic wspólnego.
            • opel2008 Re: opel2008 21.03.08, 15:29
              Ktoś skasował mojego posta - chyba radny krzysztof.murawski...
              Powodzenia zatem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka