undomestic_goddess 02.05.10, 10:48 Prosze wpisywac pierwsza ksiazke, a raczej ksiazeczke z dziecinstwa, ktora pamietacie. ´Na straganie w dzien targowy´ - do tej pory znam na pamiec, uwielbialam. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
joagraba Re: pobawimy sie? 02.05.10, 10:57 Pierwsze co mi przychodzi na myśl to "Mała syrenka" Andersena czytana przez tatę jako powieść w odcinkach. Odpowiedz Link
tymianek21 Re: pobawimy sie? 02.05.10, 11:11 "Kubuś Puchatek" czytany przez tatę. Kiedys często w naszym mieście gasł prąd na całe godziny. W domu mieliśmy...starą lampę naftową. Tata ustawiał ja na stole i czytał Kubusia choć ja i siostra już dawno umiałysmy czytać! Odpowiedz Link
kazia4 Re: pobawimy sie? 02.05.10, 11:22 „Mały pokój z książkami” Eleanor Farjeon ależ to jest 'zakochana' książka... w spisie treści mam tajemne znaczki, które mówią, że najbardziej mi się podobały: "Wyżełek", "Zaczarowana Anusia" i "Dobry gospodarz" i w związku z tym mam prośbę: może ktoś ma tę książkę i może mi pomóc - w moim egzemplarzu z niewiadomych powodów nie ma kartek (kartki?) - ostatnie opowiadanie "Pannychis" kończy się na 238 stronie - a potem jest już spis treści gdyby ktoś miał tę książkę i mógł mi przesłać skan tego brakującego zakończenia albo fotki tych stron... Będą dozgonnie wdzięczna i spróbuję się zrewanżować jakoś a książkę czytała mi Babcia (a druga ulubiona to "Niebosiężne drzewo" - zbiór baśni węgierskich jakoś żadnych wcześniejszych lektur nie pamiętam) Odpowiedz Link
kazia4 Re: pobawimy sie? 04.05.10, 17:43 > (a druga ulubiona to "Niebosiężne drzewo" - zbiór baśni węgierskich > jakoś żadnych wcześniejszych lektur nie pamiętam) > się pomyliłam "Niebosiężne drzewo" to tytuł jednej z baśni, zbiorek się nazywa "Latający pałac", dziś będąc u Rodziców, gdy Melka się gruchnęła, odświeżyłam sobie tytułowe opowiadanie i bezapelacyjnie "Mały pokój z książkami" jest bardziej na pierwszym miejscu Odpowiedz Link
ammbrozyjka Re: pobawimy sie? 02.05.10, 12:15 "Ptasie ulice" Kubiaka z serii POczytaj mi mamo byly najpierwszym tekstem, jaki kojarze, jakiego sie domagalam, proszac o 'Kacki' - bardzo mnie wzruszal los tych bosych kaczek, ktorych nie stac na odzienie... podobno umialam na pamiec ten wierszyk w wieku 2,5 lat (choc moze to 'urban legend'...) Odpowiedz Link
anna335 Re: pobawimy sie? 02.05.10, 22:44 ja tez na straganie i entliczek pentliczek oraz kozioleczek i hipopotam i zaba umiem do dzis! zawsze mi bylo tak strasznie zal tego robaczka z entliczka pentliczka jak przyszedl do miasta a tam : "a w karcie okropnosc - przyznacie to sami /jest zupa jablkowa i knedle z jablkami..." Odpowiedz Link
karolka.77 Re: pobawimy sie? 03.05.10, 07:35 'Madra Poduszka' Ludwika Jerzego Kerna. Wierszyki ze smakiem! A potem klasyka: 'Dzieci z Bullerbyn', oraz ciekawostka 'Tajemnica wiklinowego koszyka' jako przypadkowe spotkanie z literatura naszych poludniowych sasiadow. Odpowiedz Link
nat_bad Re: pobawimy sie? 04.05.10, 15:22 mnie się jednak Brzechwa przypommina zwłaszcza "Pali się" oraz słynne "Androny". I cały stos książeczek z cyklu "poczytaj mi mamo" (i ilustracje butenki,pokory, flisaka ech...) Odpowiedz Link
blanzeflor Re: pobawimy sie? 04.05.10, 15:43 moje najwcześniejsze wspomnienia (choć wiekowo nie umiem określić) to: Na jagody Konopnickiej - byłam zakochana w pannach Borówczankach, Brzechwy wszelakie - cudowna, klasycznie ilustrowana Lokomotywa, Rzepka i Ptasie radio w jednym tomie, poza tym Lis Witalis i coś o spółdzielni leśnej ("jeż uciekał, aż pogubił meszty" - pamiętam do dziś i Tuwimy wizualnie chłonęłam wtedy wszystko Szancera i te cudne zwierzaki Grabiańskiego Odpowiedz Link
tym08 Re: pobawimy sie? 04.05.10, 16:24 Klechdy domowe (ulubiona basn to "siostra siedmiu krukow") ktore tata czytal mi na dobranoc. I "Muzyka pana Moniuszki" ktora towarzyszyla mi jeszcze w polowie podstawowki - ta juz od poczatku samodzielnie czytana. Odpowiedz Link
agisek Re: pobawimy sie? 04.05.10, 19:06 Pierwsza literacka fascynacja to z całą pewnością "Wesołe historie" Ewy Szelburg-Zarembiny. I jeszcze taka malutka stareńka książeczka, taka broszurka właściwie, o której zapewne nie słyszał nikt oprócz mnie, "Kalosz dziadka" Odpowiedz Link
anna335 Re: pobawimy sie? 05.05.10, 09:49 yyy a moze ktos pamieta taka bajeczke o krolu, ktory kasze jadl? pamietam, ze mama mi ja czytala i to bylo z serii "poczytaj mi mamo"...? Odpowiedz Link
tymianek21 Re: pobawimy sie? 05.05.10, 17:13 Może to ten wiersz Brzechwy o królu i kaszy: www.logoslibrary.eu/pls/wordtc/new_wordtheque.w6_start.doc?code=6877&lang=PL Odpowiedz Link
anna335 Re: pobawimy sie? 05.05.10, 21:06 o to to i co za fajna stronka dziekuje Tymianku Odpowiedz Link
marvitka Re: pobawimy sie? 05.05.10, 09:57 "Apolejka i jej osiołek". Ilustracje mam w głowie do dziś. a pamiętam też, że rodzice czytali "Jak Wojtek został strażakiem" - głównie bratu, bo ma tak na imię i pewnie się domagał, zamówiłam ostatnio z sentymentu i ... wieeeelkie rozczarowanie Odpowiedz Link
zona_mi Re: pobawimy sie? 05.05.10, 16:49 Z przygód krasnala Hałabały Lucyny Krzemenieckiej, Pinokio i Konik garbusek z Szancerem, małe kiążeczki z serii Z wiewiórką i Poczytaj mi mamo, a wśród nich Słodka przygoda piratów , rosyjskie bajki, m.in. o złotej rybce - w oryginale, Koziołek Matołek - kojarzę to jako pierwsze czytane mi książki. Odpowiedz Link
minnetaki Re: pobawimy sie? 10.05.10, 10:57 "El antilope dorado" Nie wiem skąd mój ojciec miał tę cieniutką hiszpańską książeczkę dla dzieci, ale zdaje się, że często ją oglądałam, bo do dziś doskonale pamiętam ilustracje - złote monety sypiące się spod kopyt antylopy, którą oczywiście wszyscy chcieli upolować Co było w tekście, zrozumiałam dopiero po latach, już jako tłumaczka hiszpańskiego . Dużo wcześniej zrozumiałam za to, skąd mi się wzięło zamiłowanie do języków obcych Odpowiedz Link
chocolate_dog123 Re: pobawimy sie? 28.11.24, 11:33 U mnie "Kaczka Tekla Kałużyńska", Przygody Koziołka Matołka, Calineczka. Odpowiedz Link