31.12.10, 15:16
kończyć michę i trzeba by się chyba do jakiego sylwestra szykować

jakbym się już nie pokazała, to niech nam się dzieje zielono w nowym roku i nowej dekadzie :) I żebyśmy miały zawsze tak zielono w głowie jak teraz.
Obserwuj wątek
    • dorkasz1 Re: No dobra 31.12.10, 15:23
      Nazwzajem :) Oby nam się darzyło. W nocy padało, a w dzień grzało :) I rosło jak na drożdżach. Wszystko. Poza chwaściorami oczywiście :)))
      Ja zrobiłam zawijaski z szynki, M. pokroił sałatkę, szampan się chłodzi. Idziemy do sąsiadów, niedaleko, więc jak się człowiek szczochra, to nawet na czterech, ale dojdzie :)
      Miłego wieczoru.
      • horpyna4 Re: No dobra 31.12.10, 16:27
        Mimo wszystko trzeba uważać, żeby nie mieć podeptanych rąk...
        • yoma Re: No dobra 31.12.10, 16:31
          Alkohol niszczy skórę. Najbardziej na łokciach i kolanach :P
    • se_nka0 Re: No dobra 31.12.10, 15:26
      Szampańskiego ,,Sylwestra,,!!!

      Niech Wam wszystko kwitnie i (się) rozrasta w tym Nowym Roku !
      • bakali Re: No dobra 31.12.10, 15:28
        Wszystkim zycze wszelkiej zieloności, a sobie szczegółowo niepopełniania ogrodniczych błedów z tego roku i niepodejmowania się hodowli tych roslin, które nie chciały ze mną współpracować.
        • dorkasz1 Re: No dobra 31.12.10, 15:33
          Bakali, ja Ci dobrze życzę, ale... przy takich zielonych wariatach jak my, to chyba nie ma takiej możliwości żeby nie posadzić czegoś co, jak ładnie powiedziałaś :), nie będzie chciało współpracować. Może raczej pożyczę Ci tego, abyś się nie przejmowała, gdy wystąpi taki brak chęci do współpracy. Najlepszego!
    • leloop Re: No dobra 31.12.10, 16:58
      ja się nie szykuje bo nie używam ;) ale wyżerka będzie lepsiejsza :)
      pewnie jak co roku prześpię evenement ;)
      • krista57 Re: No dobra 31.12.10, 17:23
        Również ode mnie moc serdeczności,oby nam nie pomarzło,oby
        wszystko posadzone jesienią się przyjęło/tu mówię o moich 20 różach:)/.
        Kupiłam sobie dzisiaj coś co kwitnie czyli kalanchoe w nielubianym przez
        Was różowym kolorze ale pasującym do ściennej naklejki/magnolia/.
        http://img687.imageshack.us/img687/5729/customcard7513129361762.jpg


        .Zycia nie mierzy się ilością oddechów,tylko ilością
        chwil,które nam zapierają dech w piersi.
        • yoma Re: No dobra 31.12.10, 17:26
          Różowe na ubranku niedobre, na kwiatku dobre :)
          • leloop Re: No dobra 31.12.10, 17:36
            Różowe na ubranku niedobre, na kwiatku dobre :)
            zgadzam się w 200%
            bladoróżowe róże uwielbiam, magnolie sadziłam własnemi recami ...
            • leloop Re: No dobra 31.12.10, 17:37
              za życzenia dziękuję i życzę Wam naj, naj, najlepszego :)
          • dorkasz1 Re: No dobra 31.12.10, 17:42
            A jakie na kwiatku niedobre? Wszystko dobre, jak się człowiek tak napatrzy na to białe g... co to leży za oknem...
            Ja też (jak już gdzieś pisałam) mam w tej chwili rózowy parapet.
            Mam taką fajną klientkę, która ma fajne bliźniaki. Czteroletnie - chłopiec i dziewczynka. Pytam się malutkiej - Karinko, jakie chciałabyś kwiatki mieć w ogrodzie? Jakie ci posadzić? Widzę, że dziewczątko zawstydzone, kręci brzeg sukienki na palcu, to podpowiadam: Tulipanki? A może różyczki? No jakie? Rózoweee odpowiada mikrusek, a sukienka zakręcona już do pasa :)
            • krista57 Re: No dobra 31.12.10, 19:06
              No dobra...szampanskiej zabawy!
              Oko zrobione,blask dodany,tylko jeszcze kareta nie podjechała:)
              • lellapolella Re: No dobra 31.12.10, 22:40
                wszystkiego najlepszego! Ja to już nawet za chwastami tęsknię, byle nie były białe. Odziana we flanelkę zwijam żagle----
                • yoma Re: No dobra 31.12.10, 23:25
                  Lulu? :)
                  • lellapolella Re: No dobra 01.01.11, 15:44
                    > Lulu? :)

                    ech, nie lulu
                    miało być romantycznie a wyszło jak zwykle,he,he
                    co najdziwniejsze humor mam dziś szampański, czuję wiosnę i eh, nie ma tego złego, jak mówią starzy górale :)
                    • yoma Re: No dobra 03.01.11, 13:56
                      Wiosna, powiadają, w drugiej połowie tygodnia

                      może mi wreszcie kapsel spadnie z komina, bo nawet napalić w piecu nie mogę, no!
                      • lellapolella Re: No dobra 03.01.11, 16:41
                        u mnie w wigilię rano była operacja ściągania kapsla:) chłop chciał wędzić a tu ni hu hu i trza było po dachu pełzać... jakby Lella używała pieca chlebowego jak przykładna gospodyni, kłopotu by nie było.
                        • yoma Re: No dobra 03.01.11, 16:52
                          My cały czas mamy nadzieję, że sam stopnieje... :)
    • hesperia1 Re: No dobra 31.12.10, 17:35
      Życzę krótkiej zimy,ciepłej wiosny obfitującej w słońce i deszcz kiedy potrzeba,dłłłłłłłłłłłłłłługiego lata i plonów jak się patrzy:)
      • dorkasz1 Re: No dobra 01.01.11, 09:27
        Witam Was, starsza o rok, ale wcale jakoś (nie wiedzieć czemu...) nie mądrzejsza.
        Miłego dnia i dobrego roku.
        • leloop Re: No dobra 01.01.11, 11:18
          tak, tak ta mądrość nie idzie jakoś w parze z kalendarzem, moje kiełbie we łbie trzymają się dzielnie a głupi nie czuje jak mu się rymuje (prawie) ;D
          dobrego dnia i roku :)
          mój poprzedni byl całkiem przyzwoity wiec może być replay :)
        • yoma Re: No dobra 03.01.11, 13:57
          Choć w papierach lat przybyło to naprawdę wciąż jesteśmy tacy sami :) ♫
          • horpyna4 Re: No dobra 03.01.11, 14:56
            Bo my się nie starzejemy, to tylko metryki nam żółkną...
            • yoma Re: No dobra 03.01.11, 15:51
              You load 16 tons, what do you get, another year older and deeper in debt ♫ :P
              • dorkasz1 Re: No dobra 04.01.11, 17:47
                U mnie dzieci się starzeją, a my z moim M. wciąż młodzi i młodzi :) Za rence się trzymamy jak 27 lat temu...
                • yoma Re: No dobra 05.01.11, 15:01
                  Słodkie :) Ucałuj M. :)
                  • dorkasz1 Re: No dobra 05.01.11, 20:15
                    Ucałowałam. W czubek głowy. I jakieś sreberko zauważyłam na łepku.
                    A wczoraj chciałam go zabić za plumkanie... Za babą to nie nadążysz...
                    • yoma Re: No dobra 05.01.11, 20:41
                      I za to nas kochają, bez nas byłoby nudno :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka