yoma 08.01.11, 16:18 gdziekolwiek śnieg podtopniał, tam zielone wyłazi :) Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
se_nka0 Re: Byłam na Wsi 08.01.11, 16:52 Gumofilce potrzebne?? Jutro się na działkę wybieram! Odpowiedz Link
lellapolella Re: Byłam na Wsi 08.01.11, 18:02 u mnie tylko woda wyłazi, w chałupie też:/zielonego ani widu ani słychu...kupa tego śniegu, jeszcze na upartego by bałwana zrobił, tyle, że w akwalungu Odpowiedz Link
yoma Re: Byłam na Wsi 08.01.11, 18:15 U mnie bałwan stracił prawie cały łeb i wygląda jak powstaniec warszawski w za dużym hełmie :) Współ chałupy, nadal kapie? Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Byłam na Wsi 09.01.11, 09:47 Pies się nie lubi fotografować? A bałwan prima sort! Odpowiedz Link
leloop Re: Byłam na Wsi 09.01.11, 10:02 Bałwan klasyka, jak z elementarza Falskiego :) Odpowiedz Link
newill6 Re: Byłam na Wsi 09.01.11, 10:16 Jakby co to można drzewka ciąć.u mnie to trzeba by pewnie po deskach chodzić,,,,,,najważniejsze cięcie winogrona.drzewka mogą poczekać jeszcze az ziemie osuszy jakiś wiatr śródziemnomorski...:) Odpowiedz Link
yoma Re: Byłam na Wsi 09.01.11, 11:53 Aha, a zapomniałam powiedzieć, że widziałam wczoraj komara. Chłop też widział. Byliśmy trzeźwi, pełnoletni i dla strony obcy. Odpowiedz Link
horpyna4 Re: Byłam na Wsi 09.01.11, 12:21 To znaczy, że i ja niedługo zobaczę. U mnie strona południowa jest zupełnie bez śniegu, a i na północnej niewiele go pozostało. Komarów u mnie zawsze dostatek, ze względu na długo utrzymujące się kałuże (glina). Nawet w grudniu zatłukłam drania w mieszkaniu. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Byłam na Wsi 09.01.11, 15:07 dziś niedziela, Panbuk uznał, że można odpocząć od latania ze ścierami i przestało się lać w domu. Zielone wyłazi- na razie głównie pod rynną:) Odpowiedz Link